Finanse Nysy pod lupą. Dług rośnie, mieszkańców ubywa, a spółki komunalne generują straty.
Od 37 do ponad 217 milionów złotych zadłużenia. Dziesiątki milionów strat Agencji Rozwoju Nysy, trzykrotny wzrost kosztów utrzymania urzędu w przeliczeniu na mieszkańca i ponad 5 tysięcy mieszkańców mniej. To bilans ostatnich jedenastu lat, który przedstawia anonimowy ekonomista publikujący na facebookowym profilu Nyssus.pl.
W najnowszym opracowaniu, zatytułowanym „Cyrk odjechał, klauna zostawili”, autor szczegółowo analizuje finanse Gminy Nysa w okresie sprawowania władzy przez burmistrza Kordiana Kolbiarza — od 2014 do 2026 roku. Opiera się na sprawozdaniach budżetowych, dokumentach Regionalnej Izby Obrachunkowej, wynikach finansowych spółek komunalnych i danych GUS.
Z przedstawionych przez niego wyliczeń wyłania się niepokojący obraz:
-
Zadłużenie gminy wzrosło z 37,4 mln zł w 2014 roku do 217,35 mln zł na koniec 2025 roku, czyli o około 481%.
-
Obsługa zadłużenia pochłania miliony złotych rocznie. Na 2026 rok zaplanowano ponad 22 mln zł na odsetki i spłatę kapitału.
-
Koszty funkcjonowania Urzędu Miejskiego wzrosły nominalnie z 10,65 mln zł w 2014 roku do planowanych 30,19 mln zł w 2026 roku.
-
Agencja Rozwoju Nysy w latach 2017–2025 wykazała łącznie około 61,43 mln zł strat netto. Przy powtórzeniu wyniku z 2025 roku suma ta mogłaby wzrosnąć do ponad 72 mln zł w 2026 roku.
-
Liczba mieszkańców gminy zmniejszyła się w ciągu jedenastu lat o ponad 5 tysięcy osób.
-
Zadłużenie na mieszkańca wzrosło nominalnie z około 645 zł do ponad 4100 zł.
Szczególną uwagę autor poświęca mechanizmowi zaciągania nowych zobowiązań na spłatę wcześniejszych oraz przesuwaniu znacznej części spłat na kolejne dziesięciolecia. Niektóre zobowiązania będą obciążały budżet Nysy jeszcze w latach czterdziestych XXI wieku.
Ekonomista nie twierdzi, że gmina jest niewypłacalna ani że przekroczyła ustawowe limity zadłużenia. Stawia jednak fundamentalne pytanie: czy za kolejnymi inwestycjami i rosnącym długiem idzie rzeczywista zdolność samorządu do finansowania ich utrzymania i spłaty zobowiązań?
To również pytanie o odpowiedzialność władz za decyzje, których finansowe skutki odczują przyszłe pokolenia mieszkańców Nysy.
Naszym zdaniem jest to niezwykle wartościowa analiza, zasługująca na szeroką uwagę i publiczną dyskusję. Autor nie ogranicza się do krytyki władz, lecz zestawia dane z wielu lat, rozróżnia fakty od prognoz i formułuje konkretne pytania, na które mieszkańcy powinni otrzymać odpowiedzi.
Przytoczyliśmy jedynie część ustaleń. Pełny tekst zawiera znacznie więcej szczegółów dotyczących zadłużenia, działalności spółek komunalnych, kosztów administracji i długoterminowych konsekwencji polityki finansowej gminy.
Gorąco polecamy zarówno ten artykuł, jak i jego autora. Anonimowy ekonomista prowadzący profil Nyssus.pl wykonuje wartościową pracę analityczną, wnosząc do lokalnej debaty publicznej konkretne liczby, dokumenty i pytania, których nie sposób zignorować.
Cały artykuł znajdziecie na profilu Nyssus.pl: