Nysa Media
Reklama
← Radni

Piotr Smoter

opozycja

KWW Celiny Lichnowskiej

Komisje

  • Komisja Finansów — członek
  • Komisja Urbanistyki i Rolnictwa — członek

Frekwencja

79%

Zgodność z koalicją

53.5%

sporne: 6.7%

Zgodność z opozycją

72.2%

sporne: 76.5%

Wyłamania

42

na 195 spornych

Jak liczymy
(te same w raportach i na portalu):
  * stanowisko grupy (koalicji, opozycji, klubu) w głosowaniu = opcja, którą
    wybrała większość jej członków spośród głosujących (za / przeciw /
    wstrzymuję się). Remis = grupa podzielona, brak stanowiska.
    Przy liczeniu zgodności radnego z jego własną grupą pomijamy jego głos
    (inaczej np. jednoosobowy klub zawsze byłby „zgodny sam ze sobą”).
  * głosowanie sporne = koalicja i opozycja mają różne stanowiska.
    Jednogłośne i proceduralne głosowania zawyżają „zgodność” — dlatego
    każdy wskaźnik podajemy osobno dla wszystkich i dla spornych głosowań.
  * „wstrzymuję się” to osobna opcja: wstrzymanie się, gdy koalicja głosuje
    „za”, liczy się jako niezgodność.
  * nieobecni i „brak głosu” nie wchodzą do mianownika zgodności;
    liczone są osobno (frekwencja).
  * przynależność do koalicji/opozycji i klubu — według radni.json na dzień sesji.

Głosy (905)

Brak zapisanych głosów.

Wypowiedzi (99)

  • Piotr Smoter·25 czerwca 2025

    Jeszcze przeproszę na chwilę Panie Sekretarzu, mamy prośbę taką techniczną, aby mikrofon troszkę oddalić od tego, żeby był lepszy głos. Dziękuję.

    Odtwórz →
  • Piotr Smoter·26 marca 2025

    Szanowni Państwo, to jest nie tyle zmiana treści apelu, co uzupełnienie zdania, żeby ten apel był rzeczywiście tym, czym jest i czym ma być oraz zmianą jego formy. Bo Państwo może nie widzą, jak wygląda apel po zmianie. Państwo radni to widzą. Adresat. Apel. Tu jest napisane, o co apelujemy, a potem jest to całe uzasadnienie bez zmian. Bez zmian, bo to uzasadnienie jest dobre, że my się tym nie akceptujemy itd. Ale najpierw adresat musi się dowiedzieć, o co my apelujemy. Nie na końcu, dlatego my apelujemy, bo robimy długi wywód, z którego wcale nie wynika, że my domagamy się, żeby nie uniezależniać kwestii budowy kanału ulgi od budowy zbiornika w kanale pod Kamieńcem Ząbkowickim. Z tego uzasadnienia wprost to nie wynika. To powinno wynikać z naszego apelu i to jest jedyna zmiana. Wiem, że Państwo to odrzucą, ale przedstawię. Apel Rady Miejskiej w Nysie w ramach konsultacji dotyczących... To jest ta treść apelu. Nie wiem, czy Państwo to mają podpięte?

    Odtwórz →
  • Piotr Smoter·26 marca 2025

    Szanowni Państwo, mam dwa wnioski formalne w sumie. Pierwszy dotyczy procedury i sposobu obradowania. Składam wniosek formalny o wyłączenie trybu zabierania głosu ad vocem, a głos w dyskusji zabierać zgodnie z kolejnością zgłoszeń do dyskusji i na tę chwilę jest to chyba jedyny sposób, żeby ograniczyć chaos jaki panuje na każdej sesji Rady Miejskiej i przywrócić względnie kulturalny i uporządkowany sposób obradowania Rady Miejskiej. A drugi wniosek dotyczy zapewnienia swobody robienia zdjęć, nagrywania filmów i uwieczniania obrad Rady Miejskiej przez znajdujące się na sali media. Bo przed chwilą pierwszy raz w życiu widziałem, że pani Burmistrz w asyście Strażnika Miejskiego wypychała przedstawiciela mediów, który stał tam i robił zdjęcia sali osób będących na sali. Jak żyję nigdy czegoś takiego nie było. Poza tym to nie pani Burmistrz decyduje o tym jakie są warunki i w jaki sposób kto tutaj ma prawo przebywać i jak może być nagrywana sesja tylko Rada Miejska o tym decyduje więc proszę tutaj nie występować w roli gospodarza i nie ograniczać swobody występowania mediów bo na każdej sesji od 50 lat czy ilu tam zawsze tam wchodzą z kamerami urzędy, urzędowe kamery tam wchodzą nagrywają wszystko, więc proszę zachować przynajmniej ten dobry obyczaj, że nie ograniczamy mediom prawa transmitowania sesji. Dziękuję bardzo.

    Odtwórz →
  • Piotr Smoter·26 lutego 2025

    Przepraszam, chciałem się tylko upewnić. Jesteśmy w WPF-ie, tak?

    Odtwórz →
  • Piotr Smoter·26 lutego 2025

    Szanowni Państwo, składam interpelację w sprawie sprzedaży nieruchomości gminnej na FSD w obrębie ulicy Słowiańskiej i Prądzyńskiego na rzecz SIM Nysa. Przeczytam tylko pierwszą część interpelacji, ponieważ zadaję 23 szczegółowe pytania zgrupowane w pięciu punktach. Oszczędzę Państwu czytanie wszystkich, bo to i tak w odpowiedziach dostaniecie Państwo w mediach czy gdziekolwiek. Natomiast tą interpelację opracowywałem we współpracy z panem, który wczoraj wieczorem napisał post na ten temat i to mi dało wiele do myślenia, więc przeczytam tylko nagłówek i zaraz podam krótkie uzasadnienie. W związku z wątpliwościami dotyczącymi sprzedaży przez Gminę Nysa nieruchomości gruntowej o powierzchni około 90 arów na terenach byłej FSD przy ul. Słowiańskiej i Prądzyńskiego na rzecz spółki SIM Nysa za kwotę około 1.6 mln zł, proszę o przedstawienie szczegółowych informacji i uzasadnienie decyzji w tym zakresie. Z dostępnych publicznie informacji oraz analizy rynkowej wynika, że wartość rynkowa tej nieruchomości po zmianie planu miejscowego na budownictwo wielorodzinne mogłaby wynosić nawet 15 milionów złotych, co oznacza, że gmina może stracić około 13-13.5 miliona złotych na tej transakcji. Tak jak zapowiedziałem pytań nie będę szczegółowo czytał, tylko chciałbym zwrócić Państwa uwagę, że Gmina Nysa sprzedała w przetargu teren przemysłowy z przeznaczeniem dla SIM, o czym przed przetargiem poinformował Burmistrz Nysy. Poinformował też, z tego można było wywnioskować, że to będzie nastąpi zmiana tego planu później w procedurze Lex Developers. Więc wiadomo, że w taki sposób wartość tej nieruchomości wzrośnie, co widać na rynku. Nieruchomość 30 arowa, niespełna 30 arowa przy ulicy Franciszkańskiej, sprzedana za milion złotych, po zmianie przeznaczenia w formule Lex Developers została wystawiona właśnie teraz przez dewelopera za 4 miliony złotych. I teraz dwie sprawy. Po pierwsze dbałość o finanse gminy, które Burmistrz ma obowiązek zapewnić. I jeżeli można wykonać taką procedurę, zmienić plan, to od nas, to my mamy władztwo planistyczne, to Rada Miejska zdecyduje o tym, jaki tam ma być plan. Można zmienić plan, wystawić nieruchomość na sprzedaż i uzyskać 15 milionów złotych od dewelopera, który wybuduje tam być może 100, 200, może 300 mieszkań i sprzeda je na rynku taniej niż Gmina Nysa, bo też chciałem zwrócić uwagę w jaki sposób Gmina Nysa działa, że buduje bardzo drogo, sprzedaje bardzo tanio. Ta działka półtora miliona złotych to jest koszt wybudowania mniej więcej trzech mieszkań budowanych dzisiaj przy Wałowej, czyli za cenę trzech mieszkań, które gmina buduje po swoich cenach, po swoich kosztach, jakkolwiek ja już nie nie wnikam jak skąd te koszty się biorą, dlaczego to jest taka droga budowa. Sprzedaje działkę, która zaraz może być dużo więcej warta po zmianie planu. A druga sprawa to rola Rady, jaka w tym jest. Czyli decyzja Rady Miejskiej już została przewidziana zawczasu tej transakcji z wyprzedzeniem. Wiadomo, że jak wpłynie wniosek Lex Developers, cokolwiek by tam nie było opracowane, to Rada Miejska na to wyrazi zgodę. Tu zwracam uwagę nowej radnej, że w jaki sposób, do jakiego grona wstępuje, żeby przez przypadek nie stała się częścią masy, która tak naprawdę podejmuje decyzje pozorne, bo decyzja już została podjęta w tej sprawie. Można wyciągnąć taki wniosek. Tak więc tyle w kwestii interpelacji. Proszę nie odpowiadać ad vocem, bo tutaj nie ma co odpowiadać ad vocem. Tutaj są 23 szczegółowe pytania, na które należy odpowiedzieć na piśmie. Dziękuję bardzo.

    Odtwórz →
  • Piotr Smoter·29 stycznia 2025

    Szanowni Państwo, skoro już przyjęliśmy taką konwencję, że już możemy sobie siedzieć i jest spokojnie, to też będę siedział w tym przypadku. Szanowni Państwo, chciałbym zwrócić tylko Państwa uwagę, że siedzę sobie tutaj pokornie, od półtorej godziny. Nie używam instytucji ad vocem. I mój wniosek na przyszłość jest taki, że proszę przyszłą sesję potraktować jako sesję eksperymentalną, w której instytucja głosu ad vocem zostanie zniesiona i nie będzie używana w ogóle, na jednej sesji. Uważam, że natychmiast poprawi się jakość prowadzenia obrad i zmniejszy się chaos. Zobaczymy co to, jak to będzie przebiegało, ale to całe ad vocem jest jedną z głównych przyczyn chaosu jaki tu panuje i w ogóle nerwowości. Chciałbym też zwrócić uwagę, że tyle razy ile tutaj dzisiaj byłem besztany zarzucając, że było mi zarzucone kłamstwo, byłem mieszany z jakimiś w ogóle osobami, ktoś tam gdzieś coś i tu kłamią i Pan Smoter i kłamią i kłamią. Że tutaj nikogo tak obelgami dzisiaj nie obrzucano jak mnie, wmontowując mnie w jakiejś wypowiedzi ze słowem kłamstwo. Kłamie, kłamią, Smoter, kłamią, kłamstwa. Także jeżeli ktoś uważa, że gdzieś skłamałem albo minąłem się z prawdą, to proszę o podanie przykładów. Oczywiście nie jestem na tyle nerwowy, żeby tam zaraz do sądów z kimś łazić i się sądzić, że ktoś mnie kłamcą nazwał, bo to byłoby zbyt małostkowe, żeby tutaj usłyszeć jakieś obelgi i zaraz tam do sądu iść. Chciałbym też zwrócić uwagę, że proszę zobaczyć, ile my już tutaj godzin siedzimy. To nie jest przypadek, to jest prowadzenie obrad. To szkolenie jest naprawdę potrzebne i to nie dlatego, że tu radnego Siwego, bo tu padały takie stwierdzenia, że to radny Siwy musi przejść szkolenie, bo czegoś tam nie wie, nie umie. To nie radny Siwy. To starzy radni przede wszystkim powinni przejść szkolenie, bo popadli w rutynę i chyba gdzieś zabrnęliśmy do jakiegoś dziwnego momentu, w którym jak patrzy na to szary obywatel, to co z tej sesji wyniesie? Dwunastogodzinnej prawie że, niebawem. Przede wszystkim wyniesie z tego wrzask, tasiemcowe tyrady, szastanie nazwiskami, mieszkańców różnych pod jakieś te... To wyniesie. To się głównie tylko wybija i tu w zasadzie wszystkie jakieś merytoryczne wypowiedzi giną są niezauważone. Trudno się wypowiedzieć, bo też chciałem zwrócić uwagę, że tu panuje też nierównowaga w przyznawaniu głosu i w ogóle w zabieraniu głosu. Każdy głos, mój wniosek, czy radnego Siwego, jest najpierw opatrzony komentarzem przewodniczącej przed zabraniem głosu, potem jest opatrzony komentarzem po zabraniu głosu. W trakcie też są oczywiście komentarze. Tak nie można po prostu postępować z radnymi, nie tylko radnymi opozycji, ale w ogóle żadnymi. A z tym, że państwo nie zabieracie głosu, a my zabieramy, to dotyczy to głównie nas. Prawda, ale nie komentuje się wniosków formalnych. Ja dzisiaj na przykład, najprostszy przykład i chcę do tego wrócić. Złożyłem prosty, merytoryczny, uzasadniony wniosek formalny. Po czym został on skomentowany szeroko i mój wniosek został odrzucony. Ponieważ ta wypowiedź przewodniczącej, pani przewodniczącej nieobecnej tutaj, mam wrażenie ma tylko zasugerować koalicji, jak ma głosować. Każdy ten komentarz chyba jest naprowadzaniem, jak ma koalicja zagłosować, bo zaraz później został złożony właściwie tożsamy wniosek, ale już nie przeze mnie, tylko przez radną Ewelinę Szewczuk. Dokładnie taki sam wniosek, praktycznie tożsamy, prawda, żeby tylko żeby zamienić punkty, żeby toczyć tę dyskusję w punkcie, w którym ona się ma toczyć. A wcześniej wybrzmiewało to bardzo dramatycznie, że to nie jest ten punkt, pan nie jest w tym punkcie, w tym punkcie nie wolno. No ale... A po czym zaczęliśmy rozgorzała godzinna dyskusja, zażarta, nie w punkcie, w którym się miała toczyć. I ten wniosek bez komentarza opatrzony, ale zostaje przyjęty. To też jest coś nie halo, że wniosek z zasady jakiegoś radnego jest odrzucany. Proszę się nad tym też pochylić. Rozpatrywać jednak merytorycznie te nasze wypowiedzi, nie tylko na zasadzie, że Smoter, Smoter be, głosujemy przeciw. To tylko moje ogólne uwagi co do prowadzenia obrad. Ja wiem, że państwo myślicie, że to się wymądrza, nikt tego nie lubi, ja też tego nie lubię, ale kiedy miałbym powiedzieć i gdzie? Bo te wolne wnioski od tego się rozpoczęły, że Pan radny Bogdanowski zaczął właśnie od tego, żeby poprawić jakość obrad. Więc ja zwracam uwagę na to, co jest moją diagnozą. Po prostu, że można poprawić jakość obrad bez żadnych wielkich ceregieli. Po prostu przyjąć proste zasady, a jedną z nich jest... o jest i kolejna mieszkanka, a jedną z tych zasad jest rezygnacja z ad vocem. Natomiast chciałbym się odnieść jeszcze do jednej merytorycznej rzeczy, którym tutaj byłem szeroko komentowany, bardzo szeroko przez panią Wiceburmistrz Ślimak. Mianowicie tego referendum, o którym ja dzisiaj pierwszy raz wypowiadam słowo referendum, ale to słowo padało tutaj już chyba ze 20 razy. Od samego początku sesji w każdym punkcie referendum, referendum, referendum, więc proszę państwa, żebyście także powiedzieli, posłuchali moje, co ja myślę o referendum. I chciałbym, żeby w kontekście referendum nie imputować mi odbierania komukolwiek człowieczeństwa, niszczenia człowieka i tych wszystkich bezpodstawnych, wręcz bzdurnych zarzutów pod moim adresem. Mam tutaj na myśli wypowiedzi pani Elwiry Ślimak i tych wszystkich komentarzy dotyczących pana Burmistrza. Ponieważ moją prostą motywacją jest jedna rzecz. Proszę Państwa, wszystko na świecie wzrasta i upada z powodu przywództwa. Wszystko. I moim zdaniem przywództwo pana Kolbiarza skończyło się właśnie podczas wrześniowej powodzi. O ile jeszcze można było nadrabiać propagandą, że się wszystko rozwija, wszystko jest super, spółki funkcjonują, o tyle, mit pana Kolbiarza podczas powodzi niestety runął.

    Odtwórz →
  • Piotr Smoter·29 stycznia 2025

    Ale jeszcze chciałem kontynuować.

    Odtwórz →
  • Piotr Smoter·29 stycznia 2025

    Chciałem tylko zaznaczyć, że ja się jeszcze nie wypowiadałem tutaj w tej sprawie i ta wielogodzinna dyskusja w tym punkcie to nie moja wina. Od razu uprzedzam komentarze, które zaraz pewnie nastąpią. Szanowni Państwo, cztery rzeczy chciałem powiedzieć, cztery punkty podczas tej dyskusji. Padło tutaj na przykład, że będziemy rozmawiać z mieszkańcami jak przyniosą tysiące podpisów. Więc mieszkańcy zebrali pod swoją petycją 3,5 tysiąca podpisów, więc rozmawiamy z mieszkańcami, ale uważam, że nawet gdyby tam było pod petycją 100 razy mniej podpisów, to też rozmawiamy z mieszkańcami za każdym razem. Skoro zostałem wywołany, że gdzieś tam z panem Burmistrzem na wałach się widziałem itd. To też od razu powiem, że to jest nieprawda, co pani Ślimak na mój temat mówi. Nie dlatego, żebym się wstydził tam z Burmistrzem gdzieś spotkać, tylko po prostu się tam nie spotkaliśmy. Ja łatałem wyrwę do 4.30 nad ranem przy Reducie Kardynalskiej, a pan Burmistrz gdzieś tam pewnie był. Bliżej kamer, nie wiem gdzie był. Nie widziałem pana Burmistrza. To też prosiłbym, żeby już więcej nie mówić, gdzie ja byłem, co ja robiłem, jakie są moje niespełnione ambicje i tak dalej. Już skończyć temat Smotera na tej sesji. Bo ja się przecież o to wcale nie proszę, a ciągle tutaj...

    Odtwórz →
  • Piotr Smoter·29 stycznia 2025

    Panie naczelniku, szanowni radni i naczelnicy wszystkich wydziałów, którzy podobno stosują się do tego dokumentu i go pamiętają. To jednak jest urzędniczy, martwy dokument w dużej mierze, bo jak spojrzymy za okno, wszystkie drzewa przed Urzędem Miejskim zostały wycięte. Trawnik, który zajmował całą powierzchnię, został zastąpiony w dużej mierze nieprzepuszczalną powierzchnią wybrukowaną, granitową. To nie jest jakaś tam ścieżka, ławeczka w cieniu i tak dalej, mały placyk, tylko kupa chodników bruku powstała. Rozszczelnienie powierzchni. Cały rynek, proszę zobaczyć, to jest tak zwana wyspa ciepła, która tutaj jest opisywana szeroko jako zagrożenie. Myśmy ją stworzyli. Sami ją stworzyliśmy. 100% nieprzepuszczalnej powierzchni w rynku. Tam, gdzie był pasaż zieleni, został wycięty, zastąpiony parkingiem nieprzepuszczalnym. Jest tam kostka brukowa, ale z podbudową cementową nieprzepuszczalną. To wszystko, co zostało zainwestowane w centrum w ostatnich latach, już w czasie obowiązania tego dokumentu, to jest 100% nieprzepuszczalnej powierzchni. Zdrowe drzewa, jak te świerki przed katedrą, które wrosły w krajobraz Nysy. Nie trzeba było ich wycinać, bo tam nic innego nie powstało w miejscu tych świerków, niż tylko trawnik, na którym posadzono inne drzewa małe, rachityczne, kuliste klomby. My te drzewo wycięliśmy w czasie obowiązywania dokumentu, który obliguje nas do powiększania i niezmniejszania powierzchni korony drzew w mieście, prawda. Więc ja patrzę na to i zgadzam się z panem naczelnikiem, że to jest jednak stan świadomości. I prosiłbym, żeby o tę świadomość dbać, bo takich przykładów można mnożyć i mnożyć przy okazji każdej naszej inwestycji. Zagospodarowanie placu Jana Pawła II, dużo bruków, dużo za dużo moim zdaniem. Tam nie ma potrzeby takich po prostu wielkich, wybrukowanych powierzchni, bo tam się nic nie dzieje, tam nikt nie chodzi. Kolejny przykład, jaki mogę podać na przykład, Aleja Lompy. Cała masa krzewów została wycięta z zamiarem owszem zastąpienia tego innymi krzewami, lepszymi, ładniejszymi. Ale tych ładniejszych krzewów tam nie ma, one nie powstały. Zostały nasadzone, w większości mechanicznie zniszczone. I już zarzuciliśmy ten. Więc, owszem, dokument jest i żeby on nie był martwym, urzędniczym dokumentem strategicznym, strategiczno-wdrożeniowym, to się wszystko świetnie nazywa. I my takich dokumentów mamy tyle. To jednak trzeba zacząć myśleć i z pewną wrażliwością patrzeć na to, co jest. I skoro już jesteśmy przy tej dyskusji, Panie Naczelniku, chciałbym zwrócić uwagę na jeden bardzo cenny okaz, jaki mamy w mieście, w centrum. I moim zdaniem on doznaje teraz krzywdy i należy to zmienić i zadbać o to drzewo. Nigdy nie pamiętam, jakiego to jest gatunku drzewo przy dzwonnicy. Może Pan Naczelnik wie.

    Odtwórz →
  • Piotr Smoter·29 stycznia 2025

    Ja jednak Pana Marcina też chciałbym przedstawić, bo o to też byłem proszony, żeby przeczytać to uzasadnienie. Skoro nie wnioskodawcy, to ja to zrobię. Pan Marcin Salachna, nyski przedsiębiorca, sportowiec, wspaniały przyjaciel, mąż i ojciec oraz jak się okazało, wielki lokalny patriota. To właśnie on słynnym już "Panowie, to da się zrobić, dajcie materiał, raz, dwa to zarzucimy" na jednej z nyskich zamkniętych grup w social mediach wywołał falę, która w efekcie stanęła na drodze innej fali, tyle że powodziowej, we wrześniu 2024 roku. Powiedział te słowa będąc na wałach Nysy Kłodzkiej już po ogłoszeniu ewakuacji miasta. Jako mieszkaniec zagrożonego terenu, zamiast uciekać, postanowił na własne oczy sprawdzić, czy sytuacja jest aż tak zła i beznadziejna. Od jego słów do publicznego wpisu na platformie Facebook tu cytat "Potrzeba ludzi do pomocy w zasypywaniu wału na wysokości Reduty Kardynalskiej. Wojsko przywiezie materiał do zasypania. Zbiórka koło mostu Kościuszki." I dalej wiralem pośród mieszkańców wieść się rozeszła, co skutkowało istnym, pospolitym ruszeniem i obecnością blisko dwóch tysięcy ludzi pomagających na wałach. Tym razem sukces. Miasto zostało obronione przy wspólnych wysiłkach służb i fenomenalnej postawie mieszkańców. Pisały o tym media w całej Polsce i za granicą, w tym New York Times. Nie wiedząc nawet, że wszystko zaczęło się od jednego mieszkańca, który postanowił nie poddać się i bronić swojego domu i swojej małej ojczyzny. Dziękuję.

    Odtwórz →
  • Piotr Smoter·29 stycznia 2025

    Tak, mam pytanie do pana Burmistrza, ponieważ w sytuacji tego pożaru i po doświadczeniu czasu powodziowego, kiedy to właśnie brak informacji powodował, wywoływał w gminie i w mieście ogromny chaos i zaniepokojenie mieszkańców. Chciałem zapytać pana Burmistrza, dlaczego uznał pan, że nie warto informować mieszkańców Gminy Nysa, zwłaszcza mieszkańców Domaszkowic i Kubic o zaistniałym zagrożeniu wynikającym z pożaru na składowisku odpadów? Przez dwa dni milczał pan i cały urząd na ten temat. Nie było żadnej informacji dla mieszkańców. Wszyscy, tak jak w czasie powodzi, dopytywali się pocztą pantoflową, telefonami, czerpali informacje z mediów społecznościowych, a pierwszy post, który Pan na swoim osławionym profilu zamieścił, to były podziękowania dla Straży Pożarnej za udaną akcję. Podziękowania jak najbardziej, ale ja pytam Pana Burmistrza, a nie Panią Elwirę Ślimak. Bardzo proszę, żeby Pan Burmistrz się wypowiedział. Dziękuję bardzo.

    Odtwórz →
  • Piotr Smoter·29 stycznia 2025

    Szanowni Państwo, to jest dobry punkt, żeby przedstawić jakieś tam sprowadzanie ze swojej działalności. Zachęcam też innych radnych, żeby w tym punkcie przedstawiali swoją działalność międzysesyjną. Więc też chciałbym przedstawić swój zakres działalności, przynajmniej w skrócie.

    Odtwórz →
  • Piotr Smoter·29 stycznia 2025

    Panie Burmistrzu, a czy padały tam jakieś konkrety co do terminów możliwości budowy kanału ulgi, bo słyszałem, proszę potwierdzić, czy to jest prawda, czy nieprawda, że przedstawiciel Wód Polskich przekazał informację, że potrzeby remontowe, jakie mają na dziś naprawiania infrastruktury przeciwpowodziowej po wrześniowej powodzi, opiewają na kwotę 1,3 mld zł. A koszt budowy kanału ulgi to też jest szacunek 1,3 mld zł, więc widać, że albo, albo. I chyba czy są jakieś inne możliwości finansowania tej inwestycji niż RZGW Wrocław? Czy ci parlamentarzyści wyrażali opinię na ten temat?

    Odtwórz →
  • Piotr Smoter·19 grudnia 2024

    Szanowni Państwo, chciałbym wrócić do swoich wcześniejszych wniosków, na które otrzymałem odpowiedzi, ale jakoś ciężko mi się zebrać, żeby rzeźbić tam na piśmie do Państwa to, co mogę w sumie powiedzieć Państwu teraz. Pierwszy mój wniosek dotyczący wyciętych 10 lat temu na samym początku kadencji krzewów, zwłaszcza wszystkich żywopłotów wzdłuż Alei Lompy, z uzasadnieniem, że będą to teraz odtwarzane historyczne graby. Graby rzeczywiście zostały posadzone, po tych grabach nie ma śladu i w odpowiedzi otrzymałem odpowiedź, że w zasadzie nie wiadomo dlaczego tak się stało, może to zostało zniszczone, może gleba jest nie taka, no i tyle. Natomiast chciałbym, żeby wrócić do tego zagadnienia i odtworzyć jednak ten rząd grabów, odtworzyć te wszystkie krzewy. I powiem dlaczego, bo po pierwsze moim zdaniem bo wynika to z moich obserwacji po prostu. Mieszkam obok, widzę, jestem tam codziennie kilka razy. To zostało rzeczywiście zniszczone mechanicznie w większości, bo tam, gdzie tych zniszczeń nie dokonano, to się świetnie rozwija. Zniszczenia w dużej mierze powodują też traktorki odśnieżające EKOM-u. Zaraz po posadzeniu pierwszy rząd został w ogóle rozjechany, bo traktorek, który odśnieża chodnik wzdłuż ulicy Moniuszki, omija znak, to pierwsze co to rozjechał w ogóle graby. Tak to się odbywało, więc prosiłbym, żeby jednak wrócić do tego zagadnienia. A jeżeli jest to kwestia gleby, to proszę sprawdzić, czy ta gleba się nadaje czy nie i posadzić tam takie krzewy, które tę glebę tolerują, bo to, co się dzieje w mieście w tej chwili z krzewami, to jest naprawdę bardzo zły kierunek. Na przykład spółdzielnia mieszkaniowa na swoim terenie, oczywiście możemy powiedzieć, nie mamy na to wpływu, ale powinniśmy też zwrócić się do spółdzielni mieszkaniowej, dlaczego oni tak robią. Ogołacają całe osiedle południe z żywopłotów, które miały po kilkadziesiąt lat bujnych i za chwilę będziemy wszyscy pytać, gdzie się podziały wróble, gdzie się podziały małe ptaki, po prostu znikają, bo jak nie mają gdzie gniazdować, a gniazdują tylko i wyłącznie w krzewach, a nie na drzewach jak jakieś gołębie, to tak właśnie to potem wygląda. Także prosiłbym, żeby jednak przywrócić tę Aleję Lompy do takiego stanu, w jaki została ona zaplanowana, z tymi wszystkimi krzewami, z odtworzeniami. Zostały one zniszczone, ale trzeba dołożyć starań. Jeżeli trzeba to ogrodzić jakąś taśmą na czas wzrostu, czy jakoś oznaczyć, to zróbmy tak, żeby to jednak odtworzyć. Chciałbym też wrócić do mojej interpelacji na temat ilości wejściówek wydanych na bezpłatne wejścia na obiekty będące własnością Gminy Nysa. Też dostałem taką mglistą odpowiedź, z której nic nie wynika. Prosiłbym o udzielenie odpowiedzi ile wejściówek darmowych jest wydanych i dla kogo. Oczywiście nie imiennie z imienia, nazwiska i adresu, kto tam może wchodzić, tylko jakie grupy ludzi, kto takimi wyjściówkami dysponuje, że może wchodzić np. za darmo i korzystać, nie wiem, z siłowni, z pływalni, z kąpieliska. Czy są wydane takie wyjściówki? Jeśli tak, to ile? I trzecia sprawa dotycząca segregacji odpadów na naszym PSZOK-u. Rozumiem, że na terenie miasta lata temu zrezygnowano z pojemników do gromadzenia białego szkła, bo ludzie to mieszali i tak to zawsze wychodziło potem szare szkło. Natomiast chyba nic nie stoi na przeszkodzie, żeby na PSZOK-u gdzie ludzie przywożą butelki pod nadzorem pracownika, wrzucają te butelki. Były jednak pojemniki na białe szkło, bo to jest bardzo cenny surowiec, którego my w ogóle na terenie Gminy Nysa nie gromadzimy. To jest bardzo cenny surowiec. Szare szkło to jest jakieś szkło przemysłowe, które po taniości EKOM odsprzedaje gdziekolwiek. Natomiast białe szkło, czyste szkło, to jest czysty surowiec, bardzo cenny i można go sprzedawać po dobrej cenie. I od wielu, wielu lat po prostu serce mi się kraje, jak muszę mieszać te wszystkie butelki, nie jestem w stanie segregować. Segreguje wszystko w mieszkaniu, ale potem przychodzi co do czego i tak to muszę wrzucić do wspólnego wora albo potłuc to w jakimś jednym. Przynajmniej na PSZOK-u proszę, żeby pojawiły się kontenery do gromadzenia białego szkła. Dziękuję.

    Odtwórz →
  • Piotr Smoter·19 grudnia 2024

    Myślę jednak, że powinniśmy deklarować gotowość przyjęcia na stałe batalionu, czyli w takiej podstawowej, samodzielnej formacji wojskowej, jaka funkcjonuje w Brzegu i w Opolu obecnie. To powinien być nasz cel, nie dwie kompanie, ale batalion, po prostu batalion z dowództwem, z całą swoją wojskową strukturą. I gdzieś powinniśmy to w jakiś sposób wyartykułować, żeby ci ludzie, którzy się tym zajmują, którzy o tym decydują, wiedzieli, że nasze oczekiwania są większe i że możemy zaoferować więcej, że nasza chęć współpracy z nimi nie wyczerpuje się na tych dwóch kompaniach. Dziękuję.

    Odtwórz →
  • Piotr Smoter·19 grudnia 2024

    Szanowni Państwo, w sprawie zabytków chciałbym zwrócić uwagę na jedną rzecz, której mnie osobiście brakuje w tym programie, na detale historyczne, z których Nysa jest systematycznie powoli, ale ogołacana przy realizacji różnych inwestycji albo jakichś różnych działań. Mam tu na myśli takie detale jak na przykład stare studzienki, stare wpusty, wpusty z tymi obramowaniami kamiennymi, a nawet stare historyczne krawężniki. I był taki przypadek, co prawda kilka lat temu, nie w kadencji pana Burmistrza Kolbiarza, że Gmina Nysa wyrwała stare, historyczne, cechowane krawężniki ze swojej części ulicy Mariackiej i Sucharskiego, wyrzuciła na śmietnik, wybudowała tam takie cienkie, nowoczesne, fazowane pod kątem 45 stopni, podczas gdy wszędzie wokół powiat zrobił swoje wyremontował swoje ulice i zostawił stare krawężniki. Teraz my tu mamy taką lukę historyczną, w ogóle nie pasującą do kontekstu. A jeszcze jedna ciekawostka, że kiedy powiat realizował swoją inwestycję drogową w ciągu ulicy Piastowskiej, to z kolei kupił we Wrocławiu stare, wyrwane takie szerokie krawężniki, podniszczone specjalnie, żeby wyglądały jak historyczne. Więc z jednej strony można coś zniszczyć, a z drugiej strony trzeba to potem odbudowywać. I do takich detali zaliczam na przykład krzyże pokutne z Wierzbięcic, które stały przy drodze, zniknęły i teraz stoją gdzieś w bramie muzeum zamknięte, których nikt nie widzi. Jakie one tam mają oddziaływanie takie społeczne, kulturowe? Nie możemy się cieszyć tym zabytkiem. Kiedy one stały przy drodze w Wierzbięcicach, przed remontem, to coś znaczyły. Ten krzyż pokutny, kiedyś ich było dużo, widać po wioskach, teraz one gdzieś znikają. Nie wiem, gdzie się podziewają, no ale te dwa na pewno są w bramie muzeum. Chciałbym, żeby wróciły na swoje miejsce, bo tam jest ich miejsce. One z jakiegoś powodu były tam usadowione, z powodu jakiejś ciężkiej zbrodni, zabójstwa. Ktoś ten krzyż wykuł, tam postawił, tam powinna być tabliczka i on tam stał od setek lat. Myślę, że te krzyże powinny wrócić. Innym działaniem jest eksponowanie zabytków, które też moim zdaniem kuleje w mieście. I podam dwa przykłady. Jeden przykład to jest niedawno zniszczony, uszkodzony, tak się zdarzyło nieszczęśliwie, kapliczka przy ulicy Orzeszkowej na skrzyżowaniu z Długosza. I co zrobiono w związku z tym? Kapliczka została odbudowana, a przed kapliczką postawiono blaszaną tablicę żółto-czarną, barierę, która miałaby ostrzegać, żeby tam teraz w tę kapliczkę nie wjeżdżać. I tak to wygląda, jak kiedyś ten nieszczęsny znak parking, postawiony vis a vis przed drzwiami kościoła Wniebowzięcia. Myślę, że powinniśmy się zwrócić do Starosty, żeby, no owszem, ktoś tam postawił teraz, żeby zabezpieczać to, ale można to zabezpieczyć w jakiś inny, bardziej gustowny sposób, postawić tam słupy granitowe ograniczające możliwość uderzenia w tę kapliczkę, ale nie taką po prostu blaszaną barierę żółto-czarną przed tą kapliczką, bo to jest kaplica, można powiedzieć tak na taki widok. A innym sztandarowym przykładem, moim zdaniem, niedbałości o ekspozycję zabytku i to już jest robota pana Burmistrza Kolbiarza, to jest budynek Starej Wagi. Ja osobiście ubolewam, że od ośmiu lat nikt, literalnie nikt, ani z turystów, ani z nyskich fotografów nie miał prawa, nie miał możliwości, nie mógł zrobić zdjęcia temu pięknemu, renesansowemu budynkowi bez tej szpetnej konstrukcji stalowej, na której wiszą te kable, światełka, z boku bez przerwy wisi jakiś kabel zrulowany, przedłużka taka biała, to wisi tam latami. My wszędzie, proszę bardzo, posługujemy się we wszystkich swoich folderach, w różnych, na ścianie mamy tam zabytki, ale nigdzie nie dajemy zdjęć z tymi plastikami na ścianie. To boniowanie nie powstało po to, żeby zostało zakryte jakąś konstrukcją ażurową, ażurowo-stalowo-kablową, tylko żeby właśnie ten budynek wyglądał tak, jak został zaprojektowany, więc proszę zdemontować to coś szpetne, które szpeci ten budynek, po prostu szpeci ten budynek. I od ośmiu lat chciałbym, żeby w końcu można było zrobić, choćby dla historycznego uwiecznienia, jak ten budynek wygląda dzisiaj, w jakim on jest stanie, żeby można było zrobić zdjęcie starej wadze bez tej konstrukcji stalowej, która została na boniowaniu zainstalowana. Bo czy o to nam chodzi? Czy my ten budynek poprawiliśmy, że on teraz na wszystkich zdjęciach od ośmiu lat ma być tą konstrukcją stalową? Na pewno nie o to chodzi. No, o Trytonie z plastikami już nawet nie będę się wypowiadał. Wypowiadałem się o tym bardzo, bardzo wiele razy. Tak więc proszę o zwrócenie uwagi na te detale historyczne i myślę, że Wydział powinien zinwentaryzować dosłownie wszystkie takie studzienki historyczne, wpisać to w plany, że to ma być wszystko zachowane, a tam gdzie są krawężniki betonowe jak gdzieś na ulicy Kowalskiej są przemieszane, to należy je oczywiście odtworzyć w takiej szerokości w jakiej odpowiadały kiedyś. A zresztą Gmina Nysa też popełniła taki fatalny błąd już za tej kadencji. Że krawężniki właśnie historyczne, potężne, bardzo szerokie, wyślizgane, błyszczące, piękne, zdemontowano przy budynku starej wagi, które jak nic innego lepiej nie pasowało do tego budynku, bo to się starzało razem z tym budynkiem przez 400 lat, czy 300, czy 200. I też zostały zdemontowane i wyrzucone. Myślę, że czegoś takiego nie powinno, że to jest niedopuszczalne. Właśnie ten detal jest tak samo ważny jak te wielkie piękne budowle, które są eksponowane. Dziękuję.

    Odtwórz →
  • Piotr Smoter·19 grudnia 2024

    Przechodzimy do punktu dziewiątego przyjęcia sprawozdania z realizacji w latach 2022-2023 gminnego programu opieki nad zabytkami na lata 2022-2025 dla Gminy Nysa. Projekt tej uchwały był przedmiotem Komisji Kultury oraz Komisji Finansów. Bardzo proszę Przewodniczącego Komisji Kultury, Pana radnego Bartłomieja Dykta.

    Odtwórz →
  • Piotr Smoter·19 grudnia 2024

    No nie wiem zapytam w Nowinach czy mają taki dokument i przekażę pani i przekażę taką informację jeżeli mają taki dokument to poproszę żeby wysłali do gminy i wtedy gmina też będzie miała taki dokument bo nie wiem co co tu mają Nowiny do tego. Natomiast to też nie jest tak, że nic się nie dzieje, bo my tam będziemy angażować oczywiście kilkaset tysięcy złotych środków w urządzenie, odbudowę tego obiektu, przywracanie jego stanu używalności. Natomiast to też może nie jest jakiś problem, że my przywrócimy wartość własnemu obiektowi, być może wtedy go sprzedamy, lepiej, nie wiem, czy tak to będzie działać. Natomiast chciałbym zwrócić uwagę na coś innego, że schemat postępowania z przeznaczaniem nieruchomości wszelkich na różne cele powinien być odwrotny. Najpierw powinna być uchwała Rady Miejskiej, która mówi o tym, że my czegoś chcemy, że mamy jakiś cel, a Burmistrz jako organ wykonawczy na podstawie tej uchwały jeździ, rozmawia, mówi, proszę bardzo, ja mam taką uchwałę, mam glejt do tego, żeby z wami rozmawiać i wam proponować różne nieruchomości przeróżne i ja wam proponuję to i to i to i to w tej uchwale jest zapisane, że my to, że Gmina Nysa przeznaczy, wystarczy podjąć uchwałę, w której napiszemy, że my chcemy, żeby w Nysie stacjonował batalion WOT i przeznaczymy na to wszystko, co mamy i wtedy Burmistrz może jechać i może proponować każdą uchwałę. Natomiast w jakiej roli występuje Rada Miejska jako ciało uchwałodawcze, samostanowiące. My się po prostu dowiemy kolejnymi uchwałami do podjęcia, dowiemy się co mamy przeznaczyć, co zostało ustalone gdzieś, jakie nieruchomości będą przeznaczone, jakie środki będziemy angażować w to. Nie mówię, żeby tego nie robić, nie przeznaczać środków i nie angażować się w tę jednostkę. Tylko mówię o tym, żeby jednak zachować jakąś logikę działania i przyznam szczerze, że nie było mnie oczywiście na ostatniej sesji, ale jak później po powrocie śledziłem tę histerię medialną, jaka wybuchła po propozycji podjęcia takiej właśnie uchwały, żeby określić co jest celem Nysy, czy kompania nas zadowala. Czy to jest cel, do którego dążymy?

    Odtwórz →
  • Piotr Smoter·19 grudnia 2024

    Ja Szanowni Państwo, szczerze powiem, że bardziej mi się podobała propozycja radnych Prawa i Sprawiedliwości nadania nazwy temu rondu Bohaterów Nysy, obrońców przed powodzią 2024. Zdecydowali państwo inaczej, bo zostało to rozumiem, że już wtedy zarezerwowane dla WOŚP. No i jakaś tam decyzja oczywiście zapadnie, tylko chciałbym zwrócić uwagę, że to jednak jest organizacja, która dzieli dosyć społeczeństwo i nie jest tak krystalicznie postrzegana, bo nawet sam fakt, proszę zobaczyć, teraz powódź była. WOŚP zebrało na powódź około 24 milionów złotych, z czego większość pochodziło z funduszy PZU, spółek Skarbu Państwa, czyli z naszych podatków. I od tego jeszcze organizacja pobiera wysoki procent, 15-20 na własne cele, tego nie wiadomo jakby. Więc jest to jakby taka forma funkcjonowania. Ja nie mówię, nie oceniam teraz, czy to jest dobre, czy złe. A na drugim biegunie mamy na przykład taki Caritas, który zebrał 75 milionów złotych, który nie pobiera z tego w zasadzie nic na swoją działalność. I my takich rzeczy nie zauważamy. Jest to politycznie w zasadzie w niebycie. Działają sobie gdzieś tam ludzie i jednak myślę, że bardziej powinniśmy się skupić w przyszłości. Nie będę kruszył kopii oczywiście o tę nazwę WOŚP, ale w przyszłości jednak nie wprowadzajmy takich standardów, że dwie osoby, dwie, trzy, bo rzeczywiście do tej pory, jeżeli już nadać, mieliśmy nadać jakąś nazwę jakiejś ulicy, albo jakiemuś miejscu, placowi, to był to jakiś wysiłek społeczny. Ktoś musiał udokumentować, że to jest rzeczywiście potrzeba społeczna, cieszy się jakimś poparciem społecznym i były zbierane setki podpisów albo Rada Miejska z własnej inicjatywy chciała kogoś uhonorować. Myślę, że nie powinniśmy tak po prostu lekką ręką realizować jakichś tam celów politycznych, bo to jest generalnie polityczna sprawa. Sam formacji jest osobą publiczną, zaangażowaną po jednej stronie politycznej na 100 procent, więc tak na przyszłość po prostu. Bardziej roztropnie zastanawiamy się na tym, bo to nawet nazywanie ulic zaraz może się stać polem do konfliktu w Nysie. Dziękuję.

    Odtwórz →
  • Piotr Smoter·19 grudnia 2024

    Z tamtego zadania, więc ja chciałbym zmodyfikować swój wniosek i wskazać inne źródło dofinansowania, czyli te 2 złote zdjąć z pozycji numer 4, budowa drogi w ulicy Morcinka w Nysie, środki opracowania dokumentacji projektowej są wpisane z kwotą 270 tysięcy złotych, więc ja proponuję zdjąć te 2 złote z tej pozycji i kwotę 270 tysięcy złotych wtedy w załączniku numer 4. W dziale 600 transport i łączność zamieniłaby się na 269 tysięcy 998 złotych. Dziękuję.

    Odtwórz →