KW Pozytywni
Frekwencja
80.3%
Zgodność z koalicją
54.4%
sporne: 6.4%
Zgodność z opozycją
77.1%
sporne: 86.2%
Wyłamania
26
na 204 spornych
(te same w raportach i na portalu):
* stanowisko grupy (koalicji, opozycji, klubu) w głosowaniu = opcja, którą
wybrała większość jej członków spośród głosujących (za / przeciw /
wstrzymuję się). Remis = grupa podzielona, brak stanowiska.
Przy liczeniu zgodności radnego z jego własną grupą pomijamy jego głos
(inaczej np. jednoosobowy klub zawsze byłby „zgodny sam ze sobą”).
* głosowanie sporne = koalicja i opozycja mają różne stanowiska.
Jednogłośne i proceduralne głosowania zawyżają „zgodność” — dlatego
każdy wskaźnik podajemy osobno dla wszystkich i dla spornych głosowań.
* „wstrzymuję się” to osobna opcja: wstrzymanie się, gdy koalicja głosuje
„za”, liczy się jako niezgodność.
* nieobecni i „brak głosu” nie wchodzą do mianownika zgodności;
liczone są osobno (frekwencja).
* przynależność do koalicji/opozycji i klubu — według radni.json na dzień sesji.Brak zapisanych głosów.
Dziękuję. Proszę nie nakładać kolejnych kagańców na radnych i planować w taki sposób budżetu, że tam wpisujecie państwo zaciągnięcie pożyczki, bo to zmusza niektórych radnych, na przykład mnie, do głosowania przeciwko budżetowi. I mimo, mimo że tam na przykład popieram wiele inwestycji, muszę głosować przeciwko, bo jest tam ujęta ta pożyczka. W ten sposób szantażujecie radnych. Dlatego dzisiaj jest ten apel o to, żeby Rada wstrzymała się od uruchomienia tej pożyczki, bo właśnie stosujecie tego rodzaju szantaż, że-że dzisiaj, teraz już musimy zagłosować za, bo przecież my tutaj cały czas planujemy, mamy to wpisane w budżecie. No a jeżeli chodzi o tę kwestię związaną z tym finansowaniem zadań pochodzących ze środków budżetu Unii Europejskiej, to wyjaśnię w kolejnym punkcie mój punkt widzenia. Dziękuję.
Odtwórz →Dziękuję. Szanowni Państwo. Myślę, że toczy się transmisja. Trwa transmisja online nie tylko na e-sesji, ale na dwóch znienawidzonych portalach. Chyba najbardziej przez panią wiceburmistrz z sesji. Więc ten apel, ten o tą publikację tak trochę kulą w płot. Szanowni radni, nie wyrażajmy zgody na uruchamianie tej pożyczki, bo rzeczywiście to, co burmistrz mówi o fenomenie, fenomenem jest ten poziom zadłużenia. Jeżeli spojrzymy na miasta tej wielkości, takie średnie właśnie, bo kiedyś o to prosiłem skarbnika, no to tutaj na Opolszczyźnie, no to ten poziom zadłużenia jest dużo niższy. Bynajmniej z tych liczb, które na samym początku kadencji były przedstawione, bo nie wiem, jak to dzisiaj wygląda w tych innych miastach, gdzie również rozwój trwa, bo łatwo wziąć kredyt i budować. To jest sprawa dosyć zrozumiała chyba dla każdego. Co będzie w przyszłości? To jest najważniejsze i przy budżecie głosowałem przeciwko zaciągnięciu tej pożyczki i konsekwentnie o to państwa proszę i o to apeluję. Tym rolowaniem kolejnych kredytów czy pożyczek zjadamy już po prostu własny ogon. To zwiększa zadłużenie, a zadłużenie jest ogromne. Wszyscy państwo znacie te liczby. To nie jest normalny poziom zadłużenia, jak próbuje się nam wmówić. To jest finansowa katastrofa, która z każdym kolejnym kredytem przyspiesza. A mimo to burmistrz po raz kolejny proponuje, abyśmy weszli jeszcze, jeszcze głębiej w tenże dług. To nie jest zarządzanie, to jest ucieczka przed konsekwencjami własnych decyzji. Ja przypomnę, że Regionalna Izba Obrachunkowa ostrzegała już nas przy jednym z kredytów. Po co ma to powtarzać? Kiedyś to zrobiła raz, że gmina może mieć poważne problemy ze spłatą zadłużenia, zaciągając właśnie kolejne zobowiązania w te kredyty czy pożyczki. RIO wskazywała, że nasza wieloletnia prognoza finansowa to w innej opinii jest oparta na nierealnych, fikcyjnych założeniach. To nie są moje opinie. Jak pani wiceburmistrz wspomina herezje radnego, to są oficjalne dokumenty nadzorcze. RIO mówi jasno, cytuję z pamięci: "Prognozy spłaty długu nie mają pokrycia w realnych dochodach gminy." A mimo to burmistrz idzie w zaparte. A mimo to część radnych, część z państwa, jak można przewidywać, znów zagłosuje za uruchomieniem tej pożyczki. I trzeba to powiedzieć wprost każdy radny głosujący za bierze na siebie pełną odpowiedzialność za dalsze zadłużanie gminy za kolejne pokolenia. Nie same, nie abstrakcyjną, nie teoretyczną, realną, odczuwalną przez mieszkańców w opłatach. Nie będzie można później powiedzieć nie wiedziałem, nie przewidziałem. To była konieczność. RIO ostrzegało, dokumenty ostrzegały, mieszkańcy ostrzegali, a mimo to decyzja o kolejnym kredycie ma być przepchnięta. Chcę też odnieść się do argumentu burmistrza, który powtarza no dzisiaj nie padło, ale wcześniej na sesjach padało, który powtarza no, niestety często, czyli jak mantrę, że banki chętnie udzielają nam kredytów czy pożyczek, więc to jest dowód na dobrą kondycję finansową gminy. Szanowni Państwo, to jest nieprawda. Banki udzielają kredytów, bo mają weksel in blanco. Banki udzielają kredytu gminie, bo ta ma stałe wpływy z podatków od mieszkańców z lokalnych podatków. Banki udzielają kredytów gminie, bo w przypadku egzekucji odzyskują pieniądze szybko, pewnie i z odsetkami. W ostateczności w razie niewypłacalności będą mogły. Co jest, co jest niewyobrażalne, żeby gmina była niewypłacalna, bo cały czas wpływają podatki mieszkańców na konto. Będą mogły zająć po prostu mienie gminy. Bank nie ryzykuje niczego. Ryzykuje gmina, ryzykują mieszkańcy. Dlatego mówię jasno kolejny kredyt czy pożyczka, jak to tam państwo nazywacie, nie jest. To nie jest ratunek. To jest pogłębianie problemu naszej gminy, tego zadłużenia, zjadania własnego ogona. To jest wpychanie Nysy w pętlę kredytową, z której nie będzie wyjścia bez dramatycznych cięć, ograniczeń i rezygnacji z inwestycji na lata. To tak jak z budżetem centralnym. Wspomnicie moje słowa, co się wydarzy w 2028 roku, jeżeli chodzi o cięcia wydatków i już to widzimy w kolejnym punkcie obrad, gdzie musimy brać pożyczkę na inwestycje od dwutysięcznej. Od dwóch i pół roku jak jestem tu radnym, nie widziałem takiej uchwały. Jest to dla mnie jakieś takie swoiste novum, więc to o czymś chyba świadczy. Chyba że-
Odtwórz →Nie ma pan wiedzy tego, czego to dotyczy.
Odtwórz →Dobrze, to proszę czas, start i puścić-
Odtwórz →SMS jest na jedenaście minut przed sesją. Tak więc Ja bynajmniej dostałem o jedenaście minut przed sesją. Tak więc właśnie, szanowni Państwo, pani wiceburmistrz, która tutaj broni ciągle te-tej skuteczności doręczenia. Jest to właśnie to, o czym mówią sądy, że to jest iluzoryczne doręczenie w ostatniej chwili, uniemożliwiające wszystkim radnym stawienie się i obecność na sesji, czyli złamanie demokratycznego państwa prawa, tej zasady, jak również artykułu dwadzieścia trzy i dwadzieścia, dwadzieścia cztery, dwadzieścia cztery ustawy o samorządzie gminnym. Dziękuję.
Odtwórz →Dziękuję. Szanowni Państwo. Pragnę na sesji jeszcze raz podkreślić, że uchwała jest obarczona błędem, który może skutkować uznaniem tej uchwały za nieważną ze skutkiem ex tunc, czyli od momentu jej podjęcia. Takie coś może zdarzyć się dopiero nawet po tym, jak RIO to by przypadkowo zaakceptowało, czyli za jakiś czas dopiero w sądzie administracyjnym. I ja nie wiem, jakie by wtedy mogły być skutki, że my już korzystamy z kredytu, a z mocą ex tunc sąd tą uchwałę uchyli. To jest ogromne ryzyko, na jakie się tutaj narażamy. A dlaczego? Dlatego że z orzecznictwa, że na sesji nie może być obecna radna Joanna Bosak, ponieważ została poinformowana na nie wiem, pół godziny przed sesją może, a nawet o tej sesji nie została chyba nawet poinformowana. Oto jest pytanie też, czy o tej sesji została poinformowana po posiedzeniu komisji? Oto jest pytanie, bo prawdopodobnie nie. Zaniedbaliśmy.
Odtwórz →Dziękuję więc w kontekście wypowiedzi przewodniczącego Adama Zelenta chciałem powiedzieć, że będę. Chciałem oświadczyć wszystkim radnym, że będę domagał się elementarnego przestrzegania zasad prowadzenia obrad przez przewodniczących, czy to przez panią Jolantę Trytko, czy to przez w zastępstwie pana Jankowicza, ponieważ po prostu uniemożliwiają mi wielokrotnie sprawowanie mandatu. Ale to nie, że poprzez, że tak nawet było tak, że nie pozwalano mi uzasadniać wniosków, mimo że zabierałem głos po raz pierwszy w danej dyskusji. Po prostu państwo brutalnie łamiecie moje prawo do wykonywania mandatu, a więc ignorujecie też głos tych mieszkańców, którzy mnie wybrali. I ja na to nie pozwolę. Stąd ten atrybut i on będzie się tutaj pojawiał, a nawet jeszcze inne, bo przyjdę tutaj jeszcze z innymi atrybutami, domagając się po prostu przestrzegania prawa. Bo mam nadzieję, że dzisiaj to panu udowodniłem. Jakby pan przeczytał, zerknął na ten przepis, jak również na inne, to, że albo dołóżcie tutaj po prostu w tym tablecie, że radny może złożyć wniosek zwykły, wniosek proceduralny, nazwijcie go albo wniosek paragraf dwadzieścia trzy ustęp jeden punkt jeden. Zróbcie tutaj takie okienka, a nie że ja właśnie zgłaszam taki wniosek. I Pan nie pozwala mi nawet tego uzasadnić, że ja chcę złożyć taki właśnie wniosek, bo-bo nacisnąłem przycisk wniosek formalny. Przecież to jest jakiś absurd. Nie możemy się w tej sprawie dogadać. Przecież to jest, kurczę, no z dzieckiem w szkole się dogadasz w takiej kwestii, a tutaj z wami nie mogę. No, że-że nie ma, nie ma po prostu przycisku i zabiera mi głos i proszę i koniec. No stąd megafon i ja będę się domagał. Oświadczam to wam. Będę się domagał przestrzegania prawa, niezależnie od tego, ile przerw tutaj będzie ogłaszanych. Bo mam taki obowiązek wobec mieszkańców, którzy mnie wybrali. I ja też przekazuję tutaj Państwu często, zgodnie z artykułem dwadzieścia trzy ustawy o samorządzie gminnym, uwagi i wnioski i petycje mieszkańców w poszczególnych kwestiach, które w międzyczasie od ogłoszenia porządku obrad na przykład zdążyłem się z kimś spotkać, zapoznać czy z jakąś grupą mieszkańców i tak dalej. To jest mój obowiązek. Ja-ja-ja ja to tak postrzegam, chociaż radny nie jest związany zgodnie z tym przepisem, tym, że mieszkańcy zgłaszają mu pewne uwagi, wnioski i petycje. Ale ja traktuję to jako swój obowiązek i proszę mi w tym nie przeszkadzać. Wówczas sesje będą trwały krótko. I o dziwo, przypominam też, że były takie sesje, gdy pani Jolanta Trytko zachowywała się normalnie, pozwalała mi nawet na więcej wypowiedzi i to wszystko się kończyło takie sesje bardzo szybko. Bo właśnie największy problem tutaj w tym wszystkim polega na tym, że wy przerywacie pan i pani, pani Trytko i uniemożliwiacie też wypowiedź.
Odtwórz →Pierwsza uwaga właśnie, że Pan źle prowadzi te obrady i to już chyba trzecia sesja, gdzie w zastępstwie-
Odtwórz →Dziękuję. Tutaj mieszkaniec podnosi kwestię, o której ja mówiłem już od dosyć dawna, że nie ma jakiegoś planu budowy nowych parkingów w gminie Nysa. Tych miejsc parkingowych brakuje i również na osiedlach to podnosiłem. W jednej części pierwszej części uzasadnienia tutaj Wydział Burmistrza przygotowuje nam odpowiedź, usprawiedliwiając się, że jednak coś tam robi. No proszę wybaczyć, wybaczyć, ale przez dwanaście lat wymienienie tych kilku rzeczy i to jeszcze ulicy na przykład Sienkiewicza, jakoby ona miała w jakiś sposób wesprzeć mieszkańców parkujących na osiedlach, no to, to jest jakiś żart. To, to właściwie ta odpowiedź pokazuje, że tak naprawdę nic się przez te dwanaście lat rządów burmistrza Kordiana Kolbiarza w tej sprawie nie zadziało. Jeżeli chodzi o zwiększenie miejsc parkingowych na osiedlach i pomoc mieszkańcom w tej kwestii. Tutaj jest prosty wniosek mieszkańca, o który też on wnioskuje od wielu, wielu lat i warto by było no jednak rozpatrzyć to pozytywnie. To jedno. Drugie jest w dalszej części jest taki uniku, że jest odesłanie do spółdzielni i właściwie, że to spółdzielnia mieszkaniowa powinna o tym decydować. No więc ja zachęcam tutaj burmistrza. Szkoda, że dopiero po dwunastu latach, gdyby zechciał podjąć taki dialog z mieszkańcami właśnie i członkami spółdzielni, ale nie tylko z zarządem, tylko szerzej na temat tego, jak to tam wygląda i, i czy życzą sobie miejsc, czy dobrze by było, żeby zwiększyć trochę miejsca parkingowe. Oczywiście wszystko to powinno odbyć się w konsultacji z mieszkańcami poszczególnych bloków. Ja tam badałem tą sprawę i, i tam jest możliwość zwiększenia liczby miejsc parkingowych w różnych miejscach na osiedlach, nie tylko przy tym, przy tym OSP. Natomiast nic na siłę i zawsze trzeba pytać mieszkańców, bo nie zawsze chcą mieszkańcy danego bloku. Gdyby na przykład samochody parkują na chodniku jeden za drugim można rozważyć pewną kwestię, żeby parkowali pod ukosem tak i wtedy wejdzie o kilka aut więcej. Niemniej jednak to by się wiązało z jakimś tam zabraniem metra. Nie wiem, to już eksperci musieliby się wypowiedzieć przestrzeni, tak? I oczywiście trzeba zapytać mieszkańców, czy na przykład chcą tego. Czyli przejść się po danym bloku i zapytać. Możliwości na zwiększenie miejsc parkingowych jest dużo na osiedlach w Nysie. Oczekiwałbym inicjatywy burmistrza w porozumieniu, przede wszystkim dialogu też z członkami spółdzielni. Poczynając oczywiście na początek wizyta u zarządu spółdzielni. Spróbujmy ten temat podjąć wreszcie po dwunastu latach i trochę tutaj pomóc mieszkańców, bo są okresy, w szczególności weekendy, święta, że naprawdę jest problem, nie ma gdzie zaparkować na osiedlach. Dziękuję.
Odtwórz →Szanowni radni, mieszkańcy wnioskują do nas, to rada rodziców na podstawie wniosku ponad dwustu mieszkańców. I jeszcze raz odwołam się do orzecznictwa, ale to streszczę króciutko. Pierwszy wyrok nie ma znaczenia prawnego, na jakim druku zostało ono wystawione. Drugi wyrok. Sąd odniósł się do terminu następnego badania, czego sąd nie uznał za błąd formalny. Trzeci wyrok. Celem przepisów jest pozyskanie wiarygodnych dokumentów umożliwiających weryfikację wymogów, a nie ścisłe trzymanie się formy. Czwarty. Można odrzucić ofertę kandydata z powodów, nie można odrzucić oferty kandydata z powodów formalnych, jeśli przedłożony dokument spełnia cel dowodowy określony w ogłoszeniu. A więc mamy po swojej stronie orzecznictwo, mamy po swojej stronie mieszkańców. Wniosek ponad dwustu mieszkańców. Apeluję, błagam, nie odrzucajcie zgodnie ze ślubowaniem tego wniosku. Dziękuję.
Odtwórz →Dziękuję. Nikt, na pewno ja nigdy nie szczułem i nigdy nie wypowiadałem się na temat tego, że pani dyrektor z Kopernik jest niegodna czy coś takiego. Ja tutaj objęcia tego stanowiska. Ja domagam się przestrzegania prawa, przestrzegania tutaj elementarnych zasad, o których mówi orzecznictwo sądów. Zgodnie z paragrafem osiem ustęp dwa punkt jeden rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej w sprawie regulaminu konkursu na stanowisko dyrektora publicznej szkoły lub publicznej placówki oraz trybu pracy komisji konkursowej, organ prowadzący szkołę ma obowiązek unieważnić konkurs i zarządzić jego ponowne przeprowadzenie w razie stwierdzenia nieuzasadnionego niedopuszczenia kandydata do postępowania konkursowego. I to staram się Państwu na podstawie orzecznictwa przedstawić i w kontrze nie otrzymuję ani jednego wyroku sądu, że jest inaczej, a ja przedstawiłem chyba z pięć lub sześć. No to o czym my tutaj rozmawiamy? Na jakim poziomie merytoryki jest ta, jest ten dialog? No przecież to jest, to jest, to ręce opadają. Kandydatka pani Edyta przedstawiła dokument lekarski wystawiony przez uprawnionego lekarza
Odtwórz →Więc, p-pani Małgorzato. Nigdy, nigdzie nie napisałem tego, co pani teraz zacytowała, więc pani sobie po prostu ma jakąś wyobraźnię, którą gdzieś stawia sobie przed oczyma mnie i-i, i coś sobie tam do-dopowiada. Nic takiego nie miało, nie miało miejsca. Ja nie wnioskuję tak, że pani nie przeczytała mojego apelu. Nie wnioskuję o to, że rada ma uchylić zarządzenie burmistrza, bo to jest dla mnie oczywiste. Przecież o tym mówiłem, że, że rada nie ma takich uprawnień. Ale powołuję się na paragraf trzydzieści, żeby zwrócić się z takim apelem do burmistrza o to, żeby to zrobił, żeby się opamiętał, bo konsekwencje dla nas, dla gminy finansowe będą gorsze, jeżeli tego nie zrobi i uchyli to wojewoda albo sąd, bo poszły s-- do tego odpowiednie skargi, więc, yy, po prostu finansowe konsekwencje będą większe. Bo pani, jeżeli powierzy już pan burmistrz obowiązki na podstawie tego zarządzenia no-nowej, nowej dyrektorce wybranej w sposób wadliwy, to i to zostanie uchylone nie daj Boże, to wówczas będzie trzeba płacić, yy, wszystkie konsekwencje związane z-
Odtwórz →Powiem tak. Czy jestem geniuszem? Nie mi to oceniać, ale patrząc na doświadczenia chociażby innych miast, w Krakowie po tak, po wprowadzeniu takiego rozwiązania odnotowano spadek interwencji policji związanych z alkoholem o siedemdziesiąt procent. To są dane z Demagoga z dwa tysiące dwudziestego piątego roku. W Koninie po wprowadzeniu takiego nocnego zakazu liczba interwencji domowych spadła o sześćdziesiąt dziewięć procent. A tak naprawdę to do końca dwa tysiące dwudziestego czwartego roku nocną prohibicję wprowadziło sto siedemdziesiąt sześć gmin. I ogólne wyniki z tych gmin pokazują, że tak pięćdziesiąt siedem przecinek cztery procenta tych gmin odnotowało spadek liczby interwencji służb. Czterdzieści jeden przecinek siedem zauważyło wzrost poczucia bezpieczeństwa, a trzydzieści cztery przecinek trzy procenta mieszkańców pozytywnie oceniło zmiany. Jeżeli mamy takie rozwiązania, jeżeli widzimy, że działa to w innym miejscu, to dlaczego mamy odbierać mieszkańcom Nysy to, co się dzieje już we Wrocławiu czy w Opolu?
Odtwórz →Jakby Pani mogła jeszcze raz. Bardzo Panią proszę. Proszę słuchać uważnie, jak Pani uzasadni, matematycznie udowodni, że po stronie odjemnej.
Odtwórz →Ale jaki to ma związek z tym?
Odtwórz →Dziękuję.
Odtwórz →Chciałby pan, żeby też zastosował się do tego dobrze? A jeżeli, jeżeli państwo. Kontynuować mogę? Czy będzie pan filozofował?
Odtwórz →Dziękuję. Szanowni Państwo, jeżeli burmistrz chce być uczciwy i fair wobec mieszkańców ulicy Okulickiego, Kordeckiego, tamtego regionu, niech pan nie mówi, panie wiceburmistrzu, o całej gminie Nysa, bo ja dobrze pan wie, o tym regionie tylko mówię. To powinniść-- powinien burmistrz natychmiast przystąpić do procedury, uruchomić procedury zmiany MPZP, ponieważ no mówienie, że za rok, za dwa, za trzy, w międzyczasie inwestorzy mogą tam starać się o pozwolenia na budowę na dwanaście metrów wysokości. No i to wtedy jesteście państwo nie fair wobec mieszkańców tych regionów, jeżeli mówicie im, że może za rok, może za dwa, może, może za trzy. Natychmiast.
Odtwórz →Dziękuję. Ja chciałem, ym, wrócić do tej sprawy z tym, z tą wysokością obiektów, ponieważ, yy, byłem na konsultacjach, yy, jednych, na drugich już nie mogłem i tam również przewijała się właśnie kwestia wysokości w z-- tych obiektów i wyszliście państwo naprzeciw głosom mieszkańców proponując, proponując dziewięć metrów.
Odtwórz →Odpowiadając panu radnemu, ja odwrócę pytanie do pana naczelnika, dlatego że ja nie jestem urzędnikiem. Podstawą do uchwalenia planu, yy, ogólnego jest ustawa o planowaniu przestrzennym, której to reforma właśnie nas tutaj, yy, sprowadza. I to ona narobiła trochę bałaganu. I ja tylko chciałam uzupełnić, że temat, który podnosi-podnoszę tutaj w szczególe, yy, wiąże się z niezgodnością planu miejscowego, który uchwaliliśmy trzy lata temu do planu ogólnego, który jest uchwalany dzisiaj. I stąd, yy, proszę państwa o to, żeby się ewentualnie jeszcze zawrócić i pochylić, czy mamy możliwość, yy, powrócenia do, yy, etapu konsultacji społecznych. Według mnie tak. Większość gmin w Polsce nie ma jeszcze, yy, tych planów ogólnych, yy, na takim etapie, na jakim ma go Nysa. Za co duże gratulacje, yy, władzom i panu naczelnikowi przede wszystkim. Ale, yy, to też wskazuje na to, że ten sierpień nie jest realnym terminem na to, żeby te plany w całej Polsce powstały. Niektóre gminy są dopiero na samym początku tej procedury. Ja bym prosiła o to, żeby pan naczelnik ewentualnie nakreślił możliwość, yy, powrócenia do konsultacji, jeżeli taka istnieje według p-pana naczelnika wiedzy.
Odtwórz →