Nysa Media
Reklama

Sesje rady

Powróć do listy wszystkich sesji

Wczytywanie odtwarzacza…

Zapytaj o tę sesję

Odpowiedzi generuje automatycznie sztuczna inteligencja na podstawie zapisów sesji i mogą zawierać błędy — sprawdzaj w dokumentach źródłowych. Regulamin

XXVI sesja Rady Powiatu w Nysie — 27 marca 2026

27 marca 2026

Punkty obrad

Czasy w nagraniu pojawią się, gdy dostępna będzie transkrypcja sesji.

  • 1. Sprawy organizacyjne

    0:00
  • 1.1. otwarcie posiedzenia,

    0:00
  • 1.2. stwierdzenie kworum,

  • 1.3. przyjęcie protokołu z XXIV sesji,

    5:23
  • 1.4. przyjęcie protokołu z XXV sesji.

  • 2. Informacja na temat docelowej koncepcji ochrony przeciwpowodziowej dla Nysy Kłodzkiej i Białej Głuchołaskiej

    8:34
  • 2.1. wystąpienie:  prof. dr. hab. inż. Janusza Zaleskiego,  Marcina Jarzyńskiego - Zastępcy Prezesa Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie ds. Ochrony Przed Powodzią i Suszą,

  • 2.2. dyskusja.

    53:17
  • 3. Informacja na temat działalności Straży Granicznej na terenie powiatu nyskiego,

    3:31:04
  • 3.1. przedstawienie informacji,

  • 3.2. dyskusja.

  • 4. Sprawozdanie z działalności międzysesyjnej Zarządu.

  • 5. Sprawozdanie z działalności Przewodniczącego Rady i jego zastępców.

    4:27:31
  • 6. Interpelacje i zapytania radnych.

  • 7. Sprawozdanie z działalności Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Nysie oraz placówek opiekuńczo-wychowawczych za 2025 r.

    4:59:41
  • 7.1. przedstawienie sprawozdania,

  • 7.2. opinia Komisji Zdrowia i Spraw Społecznych, Komisji Budżetu i Spraw Regulaminowych oraz Komisji Rewizyjnej,

  • 7.3. dyskusja

  • 7.4. podjęcie uchwały w sprawie sprawozdania z działalności Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Nysie i sprawozdania z efektów pracy organizatora rodzinnej pieczy zastępczej oraz uchwalenia programu pomocy społecznej w Powiecie Nyskim,

    4:59:41
  • 8. Sprawozdanie z działalności Powiatowego Urzędu Pracy w Nysie za 2025 r.

  • 8.1. przedstawienie sprawozdania,

  • 8.2. opinia Komisji Zdrowia i Spraw Społecznych, Komisji Budżetu i Spraw Regulaminowych oraz Komisji Rewizyjnej,

  • 8.3. dyskusja,

  • 8.4. przyjęcie sprawozdania z działalności Powiatowego Urzędu Pracy w Nysie za 2025 r.

  • 9. Informacja Zarządu Powiatu nt. realizacji inwestycji dot. odbudowy Szpitala Powiatowego w Nysie

    5:31:53
  • 9.1. przedstawienie informacji,

  • 9.2. opinia Komisji Zdrowia i Spraw Społecznych oraz Komisji Budżetu i Spraw Regulaminowych,

  • 9.3. dyskusja,

  • 9.4. przyjęcie informacji.

  • 10. Sprawozdanie ze współpracy powiatu z gminami obejmujące w szczególności konwenty starosty, wójtów i burmistrzów oraz wspólne działania w obszarze dróg, edukacji i bezpieczeństwa

    5:35:12
  • 10.1. przedstawienie sprawozdania,

  • 10.2. opinia Komisji Budżetu i Spraw Regulaminowych,

  • 10.3. dyskusja,

  • 10.4. przyjęcie sprawozdania.

  • 11. Podjęcie uchwał w sprawie

    5:46:50
  • 11.1. odwołania Skarbnika Powiatu,

    5:46:50
  • 11.2. powołania Skarbnika Powiatu,

  • 11.3. wprowadzenia zmian z składzie osobowym Rady Społecznej Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej Zespołu Opieki Zdrowotnej w Głuchołazach,

  • 11.4. określenia wysokości budżetu obywatelskiego oraz zasad i trybu przeprowadzania konsultacji społecznych Budżetu Obywatelskiego Powiatu Nyskiego – edycja 2026/2027,

  • 11.5. przekazania według właściwości petycji dotyczącej podjęcia działań w zakresie wdrożenia pilotażowego programu opieki okołoporodowej pn. „Bezpieczna Ciąża – Domowe KTG”,

    6:00:22
  • 11.6. rozpatrzenia skargi na bezczynność Zarządu Powiatu w Nysie,

  • 11.7. wyrażenia zgody na przyjęcie przez Powiat Nyski do realizacji zadania własnego Województwa Opolskiego pn. „Lokalni – Aktywni”, w ramach 8 edycji Marszałkowskiego Budżetu Obywatelskiego Województwa Opolskiego,

    6:24:08
  • 11.8. wyrażenia zgody na przyjęcie przez Powiat Nyski do realizacji zadania własnego Województwa Opolskiego pn. „W jedności siła” w ramach 8 edycji Marszałkowskiego Budżetu Obywatelskiego Województwa Opolskiego,

    6:26:25
  • 11.9. zmiany budżetu Powiatu Nyskiego na 2026 r.,

    6:27:45
  • 11.10. zmiany wieloletniej prognozy finansowej na lata 2026-2041.

    6:28:42
  • 12. Wnioski i oświadczenia radnych.

  • 13. Zamknięcie posiedzenia.

Głosowania (17)

Czasy w nagraniu pojawią się, gdy dostępna będzie transkrypcja sesji.

  • przyjęcia protokołu z XXIV sesji,

    7:23
  • przyjęcia protokołu z XXV sesji,

  • podjęcia uchwały Rady Powiatu w sprawie sprawozdania z działalności Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Nysie i sprawozdania z efektów pracy organizatora rodzinnej pieczy zastępczej oraz uchwalenia programu pomocy społecznej w Powiecie Nyskim,

    5:00:38
  • przyjęcia sprawozdania

    5:17:11
  • przyjęcia informacji

    5:32:17
  • przyjęcia informacji

  • podjęcia uchwały Rady Powiatu w sprawie odwołania Skarbnika Powiatu

    5:52:08
  • podjęcia uchwały Rady Powiatu w sprawie powołania Skarbnika Powiatu

  • zamknięcia listy kandydatów

    6:00:02
  • podjęcia uchwały Rady Powiatu w sprawie wprowadzenia zmian z składzie osobowym Rady Społecznej Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej Zespołu Opieki Zdrowotnej w Głuchołazach,

  • podjęcia uchwały Rady Powiatu w sprawie określenia wysokości budżetu obywatelskiego oraz zasad i trybu przeprowadzania konsultacji społecznych Budżetu Obywatelskiego Powiatu Nyskiego – edycja 2026/2027,

  • podjęcia uchwały Rady Powiatu w sprawie przekazania według właściwości petycji dotyczącej podjęcia działań w zakresie wdrożenia pilotażowego programu opieki okołoporodowej pn. „Bezpieczna Ciąża – Domowe KTG”

    6:23:48
  • podjęcia uchwały Rady Powiatu w sprawie rozpatrzenia skargi na bezczynność Zarządu Powiatu w Nysie,

  • podjęcia uchwały Rady Powiatu w sprawie wyrażenia zgody na przyjęcie przez Powiat Nyski do realizacji zadania własnego Województwa Opolskiego pn. „Lokalni – Aktywni”, w ramach 8 edycji Marszałkowskiego Budżetu Obywatelskiego Województwa Opolskiego,

    6:26:05
  • podjęcia uchwały Rady Powiatu w sprawie wyrażenia zgody na przyjęcie przez Powiat Nyski do realizacji zadania własnego Województwa Opolskiego pn. „W jedności siła” w ramach 8 edycji Marszałkowskiego Budżetu Obywatelskiego Województwa Opolskiego

    6:27:25
  • podjęcia uchwały Rady Powiatu w sprawie zmiany budżetu Powiatu Nyskiego na 2026 r.,

    6:28:22
  • podjęcia uchwały Rady Powiatu w sprawie zmiany wieloletniej prognozy finansowej na lata 2026-2041

    6:29:15

Transkrypcja

Transkrypcja jest tworzona automatycznie i może zawierać błędy.

  • 0:00

    Piotr Bobak

    Szanowni Państwo dzień dobry, poprosiłbym o skupienie i uwagę, bo drodzy Państwo chciałbym otworzyć XXVI Sesję Rady Powiatu w Nysie zwołaną na dzień 27 marca 2026 roku na godzinę dziewiątą w Muzeum Powiatowym w Nysie. Drodzy Państwo na samym początku też przepraszam za to drobne opóźnienie, mieliśmy problemy techniczne. Mam nadzieję, że takie kłopoty nam się więcej już zdarzać nie będą, tym bardziej, że jakoś tak tradycją się stało, że na takich dość istotnych sesjach te problemy się pojawiają i mam nadzieję, że to też było po raz ostatni i za te niedogodności Państwa przepraszam. Natomiast chciałbym serdecznie przywitać oczywiście Państwa radnych. Chciałbym przywitać zarząd na czele z panem starostą Danielem Palimąką. Chciałbym przywitać Panią sekretarz. Nie widzę jeszcze potencjalnej Pani skarbnik, chyba że jest gdzieś na sali, bo taki punkt mamy w porządku obrad, więc też chciałem serdecznie przywitać. Chciałem drodzy Państwo, tak chciałem też przede wszystkim przywitać, bo na sali jest z nami członek zarządu powiatu pan Maciej Krzysik. Serdecznie Macieju cię witam, i cieszę się, że wracasz do zdrowia, ale też cieszę się bardzo, że jesteś tutaj dzisiaj z nami i będziesz śledzić tutaj nasze obrady, bo dzisiaj mamy ważne sprawy, nie tylko z punktu widzenia bezpieczeństwa przeciwpowodziowego, ale również bezpieczeństwa publicznego. I drodzy Państwo, w związku z tym też chciałem bardzo serdecznie przywitać naszych specjalnych gości, bo jest z nami, co prawda ja osobiście żałuję, że nie ma pana profesora doktora habilitowanego inżyniera Janusza Zalewskiego, ale jest, pan Jerzy Niedbała, to jest konsultant do spraw hydrotechnicznych Biura Projektu Banku Światowego IBRE. Serdecznie pana witam. Chciałbym serdecznie przywitać, poprosiłbym już o uwagę i skupienie, chciałbym serdecznie przywitać pana Marcina Jarzyńskiego, zastępcę prezesa Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie do spraw ochrony przed powodzią i suszą. Witam bardzo serdecznie. Chciałbym serdecznie przywitać pana Jacka Drabińskiego, zastępcę dyrektora RZGW we Wrocławiu, również do spraw ochrony przed powodzią i suszą i chciałbym serdecznie przywitać panią Annę Dyndor, to jest dyrektor RZGW we Wrocławiu, Zarząd Zlewni w Nysie. Bardzo serdecznie witam i jest z nami również pan pułkownik Jerzy Łukasik, Komendant Placówki Straży Granicznej w Opolu. Witam serdecznie, ponieważ tak jak wspomniałem, poruszamy dzisiaj ważne tematy z punktu widzenia bezpieczeństwa mieszkańców powiatu nyskiego, to z pewnością zaszczyciło nas swoją obecnością sporo wójtów i burmistrzów. Ja serdecznie chciałbym przywitać na samym początku Kordiana Kolbiarza, pana Kordiana Kolbiarza, Burmistrza Nysy. Witam bardzo serdecznie. Chciałbym przywitać pana Pawła Szymkowicza, Burmistrza Głuchołaz i oczywiście jego zastępcę, pana Romana Sambora. Serdecznie witam pana Jerzego Dunaja, przewodniczącego Rady Miejskiej w Głuchołazach, bo pan Jerzy też jest dzisiaj z nami. Chciałbym przywitać pana Janusza Wójcika, Burmistrza Korfantowa. Chciałbym serdecznie przywitać pana Tomasza Karpińskiego, Wójta Łambinowic. Są też z nami wójtowie, burmistrzowie, przepraszam, nie tylko z gminy powiatu nyskiego, ale również z gmin sąsiednich, bo jest, drodzy Państwo, z nami pan Andrzej Wesołowski, Burmistrz Tułowic i jest z nami pan Bartłomiej Kostrzewa, Burmistrz Niemodlina. Bardzo serdecznie Państwa witam. Mam nadzieję, że nikogo nie pominąłem. A tak, pominąłem bardzo ważną osobę, przepraszam Państwa, bardzo jest z nami również, bo też tutaj zauważyłem pan Antoni Konopka, członek Zarządu Województwa Opolskiego. Witam bardzo serdecznie pana Antoniego. Szanowni Państwo, chciałbym też przywitać wszystkich dyrektorów prezesów jednostek organizacyjnych Starostwa Powiatowego w Nysie, kierowników, naczelników wydziałów, też bardzo serdecznie witam, witam panią radczynię prawną, pracowników Biura Obsługi Rady. No tutaj mam nadzieję, że będą teraz czuwać nad takim technicznym aspektem naszej sesji i będzie wszystko działało prawidłowo, bo mam sygnał, że wszystko jest już w porządku. Witam wszystkich Państwa obecnych na sali, też widzę są przedstawiciele mediów i też szczególnie chciałbym przywitać drodzy Państwo, wszystkich tych Państwa, którzy śledzą nasze obrady w systemie tak zwanym online poprzez sieć internet. Mam nadzieję, że wszystkich państwa przywitałem. Dzisiaj mamy bardzo bogaty porządek obrad, także jeszcze raz chciałem wszystkim Państwu radnym podziękować za obecność i abyśmy mogli stwierdzić tak zwany kworum. Poproszę właśnie abyście Państwo potwierdzili to, że tutaj jesteście na tej sali poprzez naszą aplikację mobilną. Bardzo Państwu radnym dziękuję. Stwierdzam, że na sali mamy obecnych dwudziestu czterech radnych, czyli warunek kworum jest spełniony. Możemy przystąpić do dzisiejszego procedowania porządku obrad. Ten porządek został Państwu udostępniony za programem e - sesja. Czy Państwo macie uwagi do tego porządku? Nie widzę zgłoszeń, wobec tego przystąpmy do procedowania tego porządku. Punkt pierwszy i co w tej chwili będziemy przechodzić do punktu C. Przyjęcie protokołu z XXIV Sesji Rady Powiatu w Nysie. Czy Państwo macie uwagi do treści tego protokołu? Nie widzę drodzy Państwo zgłoszeń, wobec tego prosiłbym o uruchomienie procedury głosowania. Kto z Państwa jest za przyjęciem treści tego dokumentu, kto jest przeciw, kto się wstrzymał, proszę o oddanie głosów. Pan Paweł Nakonieczny i pan starosta. To prosiłbym o jakieś wsparcie techniczne jeśli jest potrzebne. To prosiłbym o odnotowanie w protokole, że pan starosta zagłosował za przyjęciem protokołu. Tak. W głosowaniu wzięło udział dwudziestu czterech radnych, dwudziestu czterech radnych głosowało za przyjęciem protokołu, głosów przeciwnych i wstrzymujących się nie odnotowaliśmy stwierdzam, że Wysoka Rada przyjęła treść protokołu. Drodzy Państwo punkt pierwszy podpunkt D) przyjęcie protokołu z piętnastej Sesji Rady Powiatu w Nysie. Czy Państwo radni mają pytania do treści tego dokumentu. Nie widzę zgłoszeń. Poprosiłbym o uruchomienie procedury głosowania. Kto z Państwa jest za przyjęciem treści protokołu, kto jest przeciw, kto się wstrzymał. Proszę o oddanie głosów. Pan Czesław Biłobran. Rozumiem, że pan starosta jeszcze ma kłopot techniczny tak. Dobrze dziękuję. W głosowaniu drodzy Państwo wzięło udział 24 radnych. 24 radnych zagłosowało za przyjęciem protokołu. Głosów przeciwnych i wstrzymujących się nie odnotowaliśmy. W związku z tym stwierdzam, że Wysoka Rada przyjęła treść protokołu. Drodzy Państwo, płynnie przechodzimy do punktu drugiego. Informacja na temat docelowej koncepcji ochrony przeciwpowodziowej dla Nysy Kłodzkiej i Białej Głuchołaskiej. Zanim, Drodzy Państwo, poproszę prelegentów chciałbym poinformować o następującej rzeczy. Mianowicie do Biura Rady w tym temacie wpłynęły wnioski o zabranie głosu. Ja oczywiście udzielę tych głosów. Za chwilę odczytam nazwiska i ci Państwo których wymienię będą mieć chwilę żeby ten głos przy tej mównicy zabrać po mojej prawej stronie. I mam tak wniosek pana Piotra Trembeckiego to jest reprezentant grupy mieszkańców gminy Głuchołazy i gminy Nysa, Tak dla kanału ulgi Tak dla bezpieczeństwa regionu. Ten wniosek wpłynął 16 marca. Witam pana bardzo serdecznie bo z pewnością pan tu jest pan na tej sali. Bardzo mi miło. Mam wniosek również pana doktora habilitowanego Józefa Sawickiego. To jest współautor koncepcji ochrony przed powodzią miasta Głuchołazy i miejscowości położonej poniżej w Dolinie Białej Głuchołaskiej. Też serdecznie witam. Ten wniosek również wpłynął 16 marca. I wniosek, który wpłynął 26 marca, to jest wniosek pana Antoniego Hasenbecka i to jest Społeczny Komitet do Spraw Budowy Kanału Ulgi dla Jeziora Nyskiego, też serdecznie witam, bo widziałem, że pan Antoni też jest na sali, bardzo serdecznie witam. Ja oczywiście po prezentacji Państwu tego głosu w dyskusji udzielę. I drodzy Państwo, jeszcze zanim przejdziemy do omawiania tego punktu, taka sprawa organizacyjna. Oczywiście w dyskusji zabiorą udział radni, natomiast później oczywiście jeżeli będą chcieli zabrać głos Państwo burmistrzowie i wójtowie, to oczywiście również proszę tą chęć tutaj zgłosić i ten głos będzie Państwu udzielony w tej dyskusji, ale po dyskusji radnych. I jeszcze też po dyskusji, czy po tych głosach od wójtów i burmistrzów oddam właśnie głos wnioskodawcom, którzy tutaj o ten głos poprosili. Wobec czego poprosiłbym pana Jerzego Niedbałę tutaj do mikrofonu. To jest konsultant do spraw hydrotechnicznych Biura Projektu Banku Światowego IBRE. Serdecznie Pana zapraszam.

  • 11:21

    Jerzy Niedbała

    Dzień dobry, Szanowny Panie Przewodniczący, Panie Starosto, Szanowna Rado, Szanowni Państwo, w imieniu pana profesora Janusza Zalewskiego chciałem przedstawić informację na temat zawartości studium. Też proszę do tego traktować równoznacznie jako programu redukcji ryzyka powodziowego w Zlewni Nysy Kłodzkiej. w tym Białej Lądeckiej, po uwzględnieniu wyników konsultacji społecznych. Pan profesor bardzo prosił przekazać ze swojej strony wyrazy żalu, że nie mógł być tu obecny, niestety kwestie zdrowotne zmusiły go do pozostania w domu. Krótki plan prezentacji, działania koncepcyjne Wód Polskich po powodzi we wrześniu 24, krótki rys historyczny, następnie filozofia redukcji ryzyka powodziowego, ponieważ jest to strategia, logika całego programu Studium, planowana struktura Studium, przedstawienie wybranych proporcji działań na obszarze powiatu nyskiego oraz konkluzje końcowe i dalsze działania. Proszę Państwa, w powodzi w 2024 roku Polskie Wody bardzo zaangażowały się w ocenę zarówno sytuacji powodziowej, zarówno w prace początkowo ratunkowe, później udrożnieniowe, ale również prace analityczne, które powinny odpowiedzieć na pytanie, co zrobić, żeby ograniczyć ryzyko powodziowe. Wstępnie, to jest pierwsza mapa, gdzie zespół profesora Zalewskiego zidentyfikował kluczowe obszary. No tym kluczowym obszarem oznaczonym L1 to była oczywiście Dolina Białej Lądeckiej i Miasto Kłodzko. Drugim takim obszarem szeroko rozumianym to był obszar poniżej profilu Nysa, poniżej zbiornika Nyskiego, ze szczególnym uwzględnieniem zarówno miasta Nysa, jak i bardzo, bardzo newralgicznego obszaru miejscowości Wronów, miejscowości Lewin Brzeski i Skorogoszcz. No i w tym, do tego obszaru również zaliczyliśmy Białą Głuchołaską, aczkolwiek no ona tak naprawdę wpływa do zbiornika nyskiego, no ale historia z września pokazała też, że trochę inaczej ją można traktować. Obszar trzeci, dosyć kluczowy, to obszar zbiorników retencyjnych, również posiadających funkcje przeciwpowodziowe. No i obszar czwarty to jest szeroko pojęta zlewnia Nysy Kłodzkiej, zamknięta profilem Bardo jako ten obszar, który w przyszłości będzie stanowił bezpośrednie zaplecze dopływu do przyszłego zbiornika Kamieniec. Proszę Państwa, pracownicy Polskich Wód prowadzili działania wielotorowe, inwentaryzowaliśmy wówczas jako Polskie Wody wszystkie działki, które uległy zalaniu, podtopieniu, etc., jak widzicie Państwo, był to bardzo szeroki obszar, skala zniszczeń również była bardzo duża, no szczególnie miejscowość Wrondów, która praktycznie w całości znalazła się pod wodą, czy częściowo została podtopiona Lewin Brzeski, Skorogoszcz. Proszę Państwa, ja pokazuję te już historyczne informacje, żebyśmy sobie uświadomili, że problem jest poważny i też Polskie Wody poważnie do tego problemu postanowiły przystąpić. Już we wrześniu pokazała się pierwsza wersja, pierwsza wersja programu redukcji ryzyka powodziowego, później kolejna wersja. W styczniu, 24 stycznia był u Państwa pan profesor Janusz Zalewski i przedstawił informacje na temat przygotowania programu redukcji ryzyka w Białej Głuchołaskiej. Były również obecne tutaj władze Polskich Wód. Proszę Państwa, zostały przyjęte pewne założenia programu redukcji ryzyka powodziowego w Zlewni Nysy Kłodzkiej. Ja się oczywiście będę koncentrował na kwestiach dotyczących Państwa powiatu. Dla nas, z punktu widzenia naszego kluczowym programem, programu, powinna być budowa wielozadaniowego zbiornika Kamień Ząbkowicki, który niewątpliwie zwiększy bezpieczeństwo, zwiększy również retencję. Docelowo, proszę Państwa, oceniamy, że mając na uwadze stan zagospodarowania zlewni, koryta poniżej Nysy, nie powinniśmy wypuszczać ze zbiornika Nysa więcej jak 600 m3 na sekundę. Każdy większy przepływ spowoduje określone większe czy mniejsze zagrożenia w miejscowości zlokalizowanych poniżej, dla samej Nysy i poniżej Nysy. Trzeba też pamiętać, proszę Państwa, że mamy bardzo dużą zlewnię boczną, tak, zwłaszcza lewobrzeżne dopływy Nysy, na odcinku Nysa Lewin Brzeski, Skorogoszcz, no, spowodowały również zwiększenie objętości fali powodziowej, jak i przelewów kulminacyjnych. Ja osobiście w trakcie powodzi, proszę Państwa, przejechałem czy zwizytowałem również te dopływy lewobrzeżne, między innymi uważam, że mocno niedocenianą Cielnicę, gdzie tak naprawdę od rejonu mniej więcej skrzyżowania Cielnicy z nową dwupasmówką na odcinku Wrocław - Nysa, aż po ujście Cielnicy, proszę Państwa, tam wszystkie miejscowości zostały poważnie zagrożone powodzią, zostały domy zalane do wysokości nawet parteru. Powinniśmy zwrócić na to uwagę w naszym programie i zwracamy. Konieczna jest analiza możliwości zmiany instrukcji gospodarowania wodą na kaskadzie zbiorników Kozielno-Topola-Otmuchów-Nysa, ja o tym później powiem również w konkluzjach, właśnie po to, żebyśmy maksymalnie dążyli do osiągnięcia tej wartości krytycznej 600 m3 na sekundę. O Budzówce może mniej tutaj powiem, bo nie jest ona tutaj istotna. Co jeszcze jest istotne? Ochrona, proszę Państwa, miasta Głuchołazy. My już wiemy, że to miasto należy zabezpieczyć na wyższe normatywy niż te, które były do tej pory zakładane, czyli na tzw. wodę o prawdopodobieństwie 1%, no bardzo mylnie utożsamianą jako wodę stuprocentową. Niestety to kiedyś się pojawiło w przestrzeni publicznej i ta woda stuletnia nam się już pojawia kilkukrotnie. Na skutek zmian klimatu, na skutek zagospodarowania zlewni, która w taki, a nie inny sposób przebiega, no niestety dla części, dla części rzek, dla części zlewni ten poziom musi być większy. Szacujemy, że dla Białej Głuchołaskiej powinniśmy się podnieść do przepływu 0,3 procent, podobnie zresztą dla części zlewni powyżej Kłodzka. Dla innych zlewni typu Ścinawa Niemodlińska, przykładowo Cielnica, uważamy, że ten procent, ta wartość jednoprocentowa powinna być zachowana, ale jednak przy wdrożeniu pewnych elementów związanych z zabezpieczeniem, redukcją ryzyka powodziowego, bądź przy okazji metod technicznych, bądź nietechnicznych. O tej Cielnicy, Starej Strudze Grodkowskiej Strudze już mówiłem, tam rzeczywiście objeżdżając te zlewnie, no widać było ogrom zalewów. Proszę Państwa, strategia redukcji ryzyka, przede wszystkim prewencja, to jest rozwój systemów prognozowania, częstego ostrzegania o zagrożeniu powodziowym. Mamy tutaj dobrą sytuację, współpracujemy, Państwo współpracujecie również z Instytutem Meteorologii Wodnej, który Państwa ostrzega, pewnie to pracownicy Centrum Zarządzania Kryzysowego lepiej opowiedzą. Wiem, bo byłem tutaj trzy miesiące temu, również była umawiana współpraca ze stroną czeską, wymiana danych, danych hydrologicznych, meteorologicznych, podsumowanie było takie, że w podsumowaniu stwierdzono, że ta wymiana jest dobra. Cała zlewnia, która stanowi dla Państwa w przypadku powodzi zagrożenie, jest monitorowana i powinna być prognozowane zagrożenie z odpowiednim wyprzedzeniem. To jest ważne, to jest prewencja i odpowiednie przygotowanie wcześniejsze. Druga filozofia, zatrzymać wodę tam, gdzie spadnie, czyli tam, gdzie redukujemy. I tutaj stawiamy w pierwszym elemencie na zastosowaniu metod redukcji naturalnej. To jest normalne, bo ta woda wpada tam, gdzie jeszcze siedzib ludzkich nie ma i tamtą wodę musimy maksymalnie i skutecznie zretencjonować. Druga kwestia jest to kwestia, która jest związana z oddaniem przestrzeni dla rzeki. My niestety zawłaszczymy, zawłaszczamy nadal tą przestrzeń dla rzeki i jeżeli nie oddamy tej przestrzeni dla rzeki, no musimy się nauczyć z nią współżyć, również w sytuacjach powodziowych. Retencja. Retencja mała, ta lokalna, nawet w ograniczeniu do posesji, jak i duża, zarówno sucha, jak i wielofunkcyjna. Jeżeli te dwa pierwsze elementy wyczerpiemy, no to niestety musimy odsuwać ludzi od powodzi. Wobec powyższego mamy tu dwie możliwości, albo dokonamy, co źle kojarzy relokacji, przeniesienia mieszkańców, którzy mieszkają na terenach zagrożonych lub musimy wrócić do planowania przestrzennego i tu jest proszę Państwa problem. Ja widzę, co się dzieje, bo byłem podczas powodzi na Białej Lądeckiej, teraz też okresowo bywam i widzę, jak to zagospodarowanie niekontrolowane przebiega. Planiści muszą też zrozumieć, że Polskie Wody publikują, i to jest szeroko dostępne, mapy ryzyka i zagrożenia powodziowego. te mapy, te plany należy bardzo poważnie traktować i należy je bardzo poważnie uwzględniać, bo jeżeli zabierzemy, dalej będziemy zawłaszczać obszar dla rzeki, jeżeli będziemy zabudowywać miejsca, gdzie naturalnie w sposób rzeka się rozlewa, no to będziemy mieli tym większe problemy w przyszłości, tego nie uciekniemy, od tego nie uciekniemy, musimy mieć świadomość również zmian klimatu. I wreszcie bierna ochrona przed powodzią, obwałowania flagproofing, o tym może szerzej jeszcze powiem, bo tam gdzie już nie możemy, nie mamy innych możliwości przenieść ludzi, ochronić ludzi, musimy się nauczyć z tą wodą żyć, bo tam się wybudowaliśmy, bo tam żyjemy, bo tam chcemy żyć, bo tam nam ktoś pozwolił mieszkać. No i wreszcie edukacja. Proszę Państwa, powodziowa edukacja na temat ryzyka powodziowego, zagrożeń powodziowych. No tutaj, a powiem tak, całe swoje życie zawodowe, a to już będzie, no jestem praktycznie krok przed emeryturą, zajmuję się powodzią, zarówno w Instytucie Meteorologii Wodnej, jak i w Polskich Wodach. Proszę Państwa, to co ja słyszę na temat edukacji i na temat poglądów, jakie są wygłaszane przez różnych specjalistów na temat powodzi, ochrony przed powodzią, no to jest dramat. Tutaj już nawet nie chcę komentować ostatniego okrągłego wodnego stołu we Wrocławiu. Proszę Państwa, ten floodproofing, no niestety tam, gdzie chcemy mieszkać blisko rzeki, musimy, musimy się nauczyć żyć. I są do tego metody. I proszę Państwa, no według Państwa, ja objeżdżając wielokrotnie Państwa obszar zlewni widziałem na przykład w Lewinie Brzeskim, posesje, które ktoś już właśnie w taki sposób buduje, że jest zabezpieczony przed powodzią. Jest to forma na przykład szczelnego ogrodzenia. I takie katalogi są, one są w Stanach, one są w Wielkiej Brytanii. Proszę Państwa, szczególnie interesujący jest katalog austriacki, który zawiera zarówno kwestie powodziowe, jak i również spływu powierzchniowego. Takie katalogi istnieją w Niemczech. No w Polsce się dużo mówi, różni specjaliści pokazują właśnie tego typu również slajdy, natomiast nic się nie robi. Proszę Państwa, musimy takie dobre praktyki, taki katalog zrobić w warunkach Polski, zwłaszcza dla obszarów południowych. Musimy wykorzystać dobre praktyki z innych krajów, musimy to umiejscowić również w polskich warunkach technicznych, normatywach, być może również w systemie prawnym. Tam, gdzie chcemy mieszkać blisko wody, musimy się nauczyć z tą wodą żyć. Mam nadzieję, że być może Polskie Wody kiedyś zainicjują powstanie takiego katalogu dobrych praktyk. Proszę Państwa, studium, to jest slajd prezentowany pierwszy raz, myślę, że również pan prezes Polskich Wód go widzi pierwszy raz. W tej chwili nazywa się to studium redukcji ryzyka podziału Zlewni Nysy Kłodzkiej. Proszę Państwa, niczym to się nie różni zawartością od programu. W Polsce obowiązuje pewna procedura uzyskiwania pozwoleń, decyzji, budowania całego procesu inwestycyjnego. i chcemy się wpisać, tak? Żeby się wpisać, mamy studium redukcji, bo taka nomenklatura funkcjonuje w obrocie prawnym, podobnie jak studium wykonalności, jak dokumentacja projektowa. Pierwsze pięć komponentów, to są te komponenty, które są komponenty, związane z tak zwanymi miękkimi, nietechnicznymi elementami i je chcemy tam, gdzie można w pierwszej kolejności realizować. Jako Polskie Wody chcemy również współpracować z tymi podmiotami, które widzą również możliwości zwiększenia retencji. No zwłaszcza tutaj należy patrzeć w kierunku lasów państwowych, w kierunku właśnie tych metod, być może współpracy z izbami, inżynierów, architektów co do uszczelniania budynków. Systemy ostrzegania, no tutaj Polskie Wody mają dobrą współpracę z Instytutem Meteorologii i Gospodarki Wodnej, również to chcemy rozwijać, tutaj też liczymy na wsparcie oczywiście kolegów z Centrum Zarządzania Kryzysowego. I kolejne komponenty, proszę zobaczyć, są zbudowane tak, że są adresowane do poszczególnych zlewni, tak. Chcemy, żeby na bazie tego naszego studium do dalszej kolejności podstawowy studium wykonalności. To studium wykonalności są podstawą do zainicjowania starania się o środki finansowe, bądź to ze środków krajowych, bądź z instytucji międzynarodowych. Dlatego, że zrealizowanie tych programów związanych z redukcją ryzyka powodziowego wymaga środków finansowych. Inaczej będziemy sobie dalej co po każdej powodzi rozmawiać. Z punktu widzenia Państwa oczywiście jest istotnych kilka komponentów. To przede wszystkim rozbudowa kaskady zbiorników. Tutaj mam na myśli Kamienic Ząbkowicki. To redukcja ryzyka powodziowego w Zlewni Białej Głuchołaskiej. to wreszcie komponent trzynasty, redukcja ryzyka powodziowego w Dolinie Nysy Kłodzkiej poniżej zbiornika Nysa wraz z dopływami. W studium znajduje się również harmonogram realizacji tych wszystkich działań nietechnicznych, planistycznych, inwestycyjnych na horyzont prognostyczny 25-26. To Studium było przedstawione również i poddane pod dyskusję również gremiom związanym z Ministerstwem Spraw Wewnętrznych i Administracji. Tematy wiodące dla Państwa, to przede wszystkim dla obszaru Państwa, to budowa zbiornika Kamieniec Ząbkowicki, to sterowanie zrzutami wód w kaskadzie zbiorników, to kanał ulgi dla Nysy, ochrona przed poziomem miejscowości poniżej kaskady, czyli poniżej Nysy i wreszcie redukcja ryzyka podziału Zlewni Nysy Kłodzkiej. Ja może ten slajd już ominę, ponieważ o tych sprawach nietechnicznych, już powiedziałem, proszę Państwa, Kamieniec Ząbkowicki. Polskie Wody wykazują tu dużą determinację i również szybkość działania. W tej chwili mamy już wykonawcę na realizację dokumentacji projektowej tego zbiornika, zbiornik duży, pojemność 90 mln m3, z tego pojemności powodziowej około 54 miliony metrów sześciennych plus 23 tak zwanej rezerwy, którą można wykorzystać w przypadku zrzutu wyprzedzającego. W tym zadaniu na marzec 26 oczekujemy uzyskanie dokumentacji projektowej, wszystkich decyzji związanych z budową i zainicjowanie procedury wyboru wykonawcy. kaskada zbiorników. Proszę Państwa, macie duże zbiorniki. W tej chwili pojemność powodziowa wszystkich czterech zbiorników bez Kamieńca to jest około 181 milionów metrów sześciennych. Dla przykładu Racibórz 185 milionów metrów sześciennych. Oczywiście Racibórz ma jeszcze polderbuków 57 milionów metrów sześciennych. Budowany Kamieniec da dodatkowe 54. Macie Państwo porównywalne, porównywalną będziemy mieli za parę lat porównywalną wielkość retencji powodziowej ze zbiornikiem Racibórz i to jest jedna z większych retencji powodziowych w Polsce. Musimy nauczyć się zarządzać, zarządzać tą kaskadą, tak, będę o tym później mówił, o zintegrowanej instrukcji, natomiast na pewno musi powstać zespół hydrotechników, techników, który będzie umiejętnie zarządzał tym całym zespołem. Kanał ulgi również jest w naszej koncepcji jako domknięcie systemu redukcji ryzyka w Nysie Kłodzkiej, domknięcie po to, żeby rozwiązać problemy dwóch hotspotów Nysy, No i tych trzech miejscowości, o których wspomniałem, Wronów, Skorogoszcz, Lewin, Lewin Brzeski. Ominę może charakterystykę zlewni Białej Głuchołaskiej Państwo znają. Program planowanej inwestycji, czyli to, co rozważaliśmy dla Białej Głuchołaskiej. Proszę Państwa, pięć scenariuszy, scenariusz związany ze zbiornikiem przeciwpowodziowym MORA, dwa scenariusze związane z propozycją panów profesorów, pana profesora Sawickiego, pana profesora Szuby, scenariusz związany z udrożnieniem koryta na terenie samych Głuchołaz i wreszcie wariant czwarty, zakładający udrożnienie koryta na terenie Głuchołaz, jak i również rozsunięcie tam, gdzie możliwe, wałów przeciwpowodziowych. Zbiornik Mora. Jeszcze, żeby była też tutaj, chciałem dodać jedną kwestię, modelowanie zostało przeprowadzone przez naszych kolegów z Instytutu Meteorologii Gospodarki Wodnej. Polskie Wody nie chcą się zamykać tylko we własnym zakresie, we własnych zespołach, wyszliśmy tutaj szerzej, żeby mieć też również spojrzenie spoza Polskich Wód. I tak, zbiornik Mora posiada zdolności redukcyjne fali powodziowej w skali zlewni, natomiast z racji swojej lokalizacji wielkości nie może mieć przełożenia na Białą Głuchołaską. Warianty pana profesora Sawickiego, pana profesora Szuby również zamodelowaliśmy w dwóch wariantach, tak jak koncepcja przewidywała. W koncepcji pana profesora, panów profesorów są również zbiorniki Bodzanów, Wilamowice Nyskie, Komorów i zbiornik Przełęk. Myślę, że tutaj już nie będę omawiał, ta jest szeroko znana, pan profesor Sawicki omawiał swoją koncepcję. Powiem tylko, że w przypadku wariantu, gdzie maksymalny przepływ przez miasto będzie szacowany 500 m3 na sekundę, obniżenie stanu wody na wzdłuż Głuchołazy to jest 20 centymetrów, jak mówię to jest modelowanie kolegów z Instytutu, przy wariancie 2A, 70 centymetrów, w tym wariancie przepływ o wysokości 200 metrów sześciennych jest kierowany do sztolni. Jeżeli chodzi o likwidację miejsc limitujących, udrożnienie koryta i tak dalej, to proszę Państwa tutaj uzyskaliśmy na terenie miasta obniżenie około 47 centymetrów, ten dolny wykres w centymetrach pokazuje o ile jesteśmy w stanie uzyskać tymi działaniami technicznymi w korycie udrożnieniowymi. Mówiłem również o rozszerzeniu wałów, tutaj analizowaliśmy w trzech, w Bodzanowie, w Nowym Świętowie i Przełęku rozsunięcie wałów i tutaj podobnie jak w koncepcji panów profesorów, ten Przełęk daje nam największą możliwość retencji, ale też trzeba mieć na uwadze, że to mamy już odcinek ujściowy Białej Głuchołaskiej, natomiast na odcinku pomiędzy Głuchołazami a wodoskazem Białą Nyską jesteśmy w stanie osiągnąć około 50 cm obniżenia fali, tej fali, podkreślam, która była w 24 roku. Konkluzje. Aha, co jeszcze, też jeszcze chciałem wrócić może do poprzedniego slajdu. Wszystkie koncepcje, które tutaj omawiałem, zostały przedstawione również na spotkaniu Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji i poddane pod dyskusję i ocenę zespołowi eksperckiemu MSWiA. Też chciałem w razie podkreślić ten zespół ekspercki, również niezależny i tutaj zarówno od Polskich Wód, jak i od Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej, to jest gremium profesorów, to jest profesorów akademickich o uznanej swojej roli i autorytecie zarówno w Polsce, jak i poza granicami, profesorów ze środków akademickich z Warszawy, Wrocławia, Krakowa, Poznania. Myśmy poddali całość Studium ocenie profesorów, nie chcemy sami podejmować decyzji jako Polskie Wody, zasięgnęliśmy informacji chyba najbardziej autorytetnego gremium, jakie można znaleźć w Polsce, czyli profesorów zgromadzonych w ośrodkach akademickich, jak i również w Polskiej Akademii Nauk. Proszę Państwa, rekomendujemy do analiz w Studium wykonalności dla Białej Głuchołaskiej wariant 3 i 4. Jak już mówiłem, wszystkie warianty były oceniane, oczywiście dla Białej Głuchołaskiej będziemy musieli wykonać Studium wykonalności i to Studium wykonalności prawdopodobnie, być może również będziemy uwzględniać te propozycje panów profesorów. Studium wykonalności również pokażą analizę kosztów korzyści. Proszę Państwa, trzeba pamiętać, że podstawą finansowania, podstawą realizacji działań przeciwpowodziowych, no to jest również rachunek ekonomiczny. My wszyscy, nie Polskie Wody, ale my wydajemy, proszę Państwa, publiczne pieniądze i ten publiczny pieniądz musi być wydany tak, aby uzyskać maksymalną redukcję ryzyka powodziowego i tak, aby uzyskać maksymalny efekt przeciwpowodziowy, z uwzględnieniem również kwestii społecznych, tak, bo to są ludzie, kwestii środowiskowych, bo chcemy to środowisko zachować. Jest to trudne zadanie. Proszę Państwa, chciałem zakomunikować, że prace nad programem zostały zakończone. O zmianie nazwy na Studium już powiedziałem, jest to tylko wynika ze względów, żeby zmieścić to Studium w pewnych ramach procesu inwestycyjnego, jak i z obowiązującymi planami redukcji ryzyka powodziowego. Uwzględniliśmy szerokie konsultacje społeczne. Proszę Państwa, to było odpowiedź na 425 pytań, które były zadane. Przecież te pytania to nie były pytania jednozdaniowe, to były pytania czasami pięć stron formatu A4. Wiem, że tyle było, bo również uczestniczyłem w przygotowaniu odpowiedzi na te pytania. Priorytetem jest budowa zbiornika Kamieniec Ząbkowicki. Proszę Państwa, marzec 27, gotowy projekt. Ponadto przygotowujemy również, jeszcze wróć, w ramach projektu będzie również wykonywana aktualizacja instrukcji usprawiania wodą dla kaskady zbiorników, czterech. Mianowicie musimy mieć nową instrukcję, musimy mieć zintegrowane sterowanie tymi zbiornikami, żeby tym sterować bardziej optymalnie tymi zbiornikami niż to, co do tej pory mieliśmy. Pracownicy, zespoły muszą uzyskać konkretne i sprawdzone procedury, reguły sterowania. I tą instrukcję chcemy uzyskać na marzec 27 rok, później będziemy jako Polskie Wody procedowali uzyskanie, zatwierdzenie tej decyzji i odpowiednią decyzję administracyjną. Ale równocześnie, proszę Państwa, wykonujemy Studium wykonalności dla zbiornika Kamienic Ząbkowicki, gdzie będą dwa elementy. Po pierwsze, już algorytm i procedury sterowania całą kaskadą, czyli z uwzględnieniem zbiornika Kamień Ząbkowicki, żeby wykorzystać maksymalnie tą pojemność, jak już tu pokazywałem, pojemność porównywalną czy ze zbiornikiem Racibórz, bo już łączcie z folderem Buków, jak i również będziemy prowadzić analizę kosztów korzyści. Czyli musimy się zająć również całym korytem poniżej Nysy, oczywiście łącznie z Nysą, wszystkimi miejscowościami. Dlatego, że analiza kosztów korzyści będzie podstawą do tego, żebyśmy dalsze działania prowadzili, więc będziemy musieli te wszystkie analizy przeprowadzić i oczywiście pewnie będziemy Państwu przedstawiać te prace. Studium wykonalności będzie podstawą do starania się o finansowanie ze środków zarówno Unii Europejskiej, jak i Międzynarodowych Instytucji Finansowych. Proszę Państwa, jest konieczna również współpraca ze stroną czeską, dlatego że no do Państwa przypadków jest ten transfer ryzyka ze strony czeskiej. Są dobre przykłady, zaczynają być dobre przykłady. Sąsiednie starostwo, starostwo w Prudniku w ramach programu Interreg zainicjowało pewną współpracę również ze stroną czeską. To jest już dobry przykład, bo wspólnie myślimy. Myślimy również o co prawda małych, ale również lokalnych zbiornikach retencyjnych w ramach tego programu. I na koniec proszę Państwa, też chciałbym jeden mit powiedzieć, który się pojawia bardzo często, że Czesi nie budują zbiorników ,otóż budują, budują proszę Państwa. Herminowe nowe, jest zbiornikiem retencyjnym, firma Budimex buduje jeden z największych, jeden z większych zbiorników retencyjnych w stronie, po stronie czeskiej, co prawda nie w zlewni, w zlewni Odry. Mam nadzieję, bo tak sobie tutaj włączyłem swój telefon, że zmieściłem się w tych 30 minutach. Oczywiście jesteśmy jako Polskie Wody, pan prezes, pan dyrektor Drabiński całkowicie tutaj też do Państwa dyspozycji. Chciałem jeszcze raz potwierdzić, my jako zespół profesora Zaleskiego zakończyliśmy pracę nad Studium. Oddajemy go, oczywiście będziemy dalej wspierać. Wspieramy i monitorujemy prace związane z projektem zbiornika Kamień Ząbkowicki, jest to bardzo istotna sprawa dla nas wszystkich i dla Polski Wód i dla Państwa. Monitorujemy również przygotowanie optymalnych procedur sterowania tą kaskadą tak, aby docelowo nie przekroczyć odpływu 600 m3 na sekundę. Na chwilę obecną, mając na uwadze zagospodarowanie zlewni poniżej, każdy wyższy przepływ będzie powodował, może spowodować straty powodziowe i do tego się musimy przygotować, musimy rozwijać system prognozowania, wczesnego ostrzegania, tutaj liczymy na współpracę z Centrami Zarządzania Kryzysowego, a tam gdzie ludzie mieszkają, bo będą mieszkali przy wodzie, gdzie nie będziemy mogli w żaden sposób je ochronić, musimy znaleźć mechanizmy, żeby metodą flatproofingu ich zabudowania tak chronić, żeby byli w stanie ten kataklizm w miarę bezpiecznie przetrwać, jakim jest powódź. Dziękuję bardzo.

  • 40:15

    Piotr Bobak

    Bardzo dziękuję za to wystąpienie. Sądzę, że większość osób tu obecnych na sali z pewnością się do tego wystąpienia w dyskusji odniesie, ale zanim to nastąpi chciałbym poprosić pana Marcina Jarzyńskiego, zastępcę prezesa Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie do spraw ochrony przed powodzią i suszą, bo też wiem, że chciał pan zabrać głos. Bardzo proszę.

  • 40:47

    Marcin Jarzyński

    Szanowny Panie Przewodniczący, Szanowni Państwo, dziękuję za zaproszenie na tą sesję. Tak jak tutaj zostało przedstawione przez pana inżyniera, tak, tak, tylko chciałem powiedzieć, pana inżyniera Niedbałe, to Studium zostało przygotowane. Szanowni Państwo, ja niejednokrotnie bywałem w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji na tych wszystkich spotkaniach dotyczących o których mówił pan inżynier odnośnie, odnośnie tych koncepcji, odnośnie zatwierdzania i to dokładnie potwierdzam, że podjęta została decyzja strategiczna mówiąca o tym, że przystępujemy do opracowywania Studium wykonalności. Ja chciałbym tutaj nadmienić, jakby uzupełnić jedną tylko rzecz, bo myślę, że to wszystkich Państwa interesuje, to jest kwestia kanału ulgi, bo już niejedna osoba mnie przed tą sesją o to pytała. Więc tutaj stanowisko też jest jasne. Ta koncepcja kanałurgii została tutaj uwzględniona, natomiast dzisiaj na ten moment kluczowym dla nas rozwiązaniem jest Kamieniec Ząbkowicki, ponieważ on w sposób znaczący wpłynie na redukcję tej fali powodziowej, więc zakładamy, że będziemy mieli te przepływy poniżej około 600 m3 na sekundę poniżej zbiornika. Stara koncepcja kanału ulgi, czyli z tego etapu drugiego, która nie została zrealizowana, bo wiemy etap pierwszy to była modernizacja zbiornika Nysa w 2016 roku, która się zakończyła i był etap drugi, no to jest koncepcja, która wymaga ponownego przeliczenia, ponieważ te warunki się zmienią. W momencie, gdy powstanie Kamieniec Ząbkowicki może się okazać, że kanał ulgi trzeba będzie przeprojektować. I my jako Wody Polskie nie zakopujemy, broń Boże, tej koncepcji. Na ten moment trwają prace, tak jak tutaj dzisiaj zostało jasno powiedziane, trwają prace związane z projektowaniem zbiornika Kamienic Ząbkowicki, jak powstaną szczegółowe modele hydrologiczne, szczegółowe wyliczenia hydrotechniczne, jak powstanie projekt. jak będziemy mieli już instrukcję dla kaskady Nysy, to wówczas my jako Wody Polskie będziemy mogli tak naprawdę rozpocząć kwestię opracowania koncepcji dla kanału ulgi, ponieważ ona nie może być przyjęta w takiej formie jak jest teraz obecnie. Po prostu ten kanał może się teraz okazać przewymiarowany lub bardziej przewymiarowany, więc ponieważ nie uwzględnione było w momencie, gdy pierwotna wersja kanału ulgi była tworzona, taka redukcja, która jest związana ze zbiornikiem Kamieniec Ząbkowicki. Oprócz tego, Szanowni Państwo, my jako Wody Polskie prowadzimy szereg działań związanych z usuwaniem skutków pobodzi. Jeśli jest taka potrzeba i są Państwo zainteresowani, również mamy przygotowaną prezentację w zakresie, co się udało już zrobić i co zamierzamy jeszcze robić w zakresie usuwania szkód powodziowych, zarówno w tym roku, jak i jeszcze w roku następnym. Taką prezentację ma tutaj pan dyrektor Jacek Drabiński z Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej we Wrocławiu. My jesteśmy do Państwa dyspozycji, jeżeli są jakieś pytania, bardzo proszę, zespół specjalistów i ja również udzielimy wszelkich odpowiedzi. Dziękuję bardzo.

  • 44:16

    Piotr Bobak

    Bardzo dziękuję panie prezesie i tutaj jeszcze o głos poprosił mnie pan dyrektor Drabiński, przedstawiciel RZGW Wrocław. To też zapraszam. Co prawda nie mamy tego w porządku obrad, ale myślę że z uwagą Państwo wysłuchacie tego uzupełniającego wystąpienia. Panie dyrektorze bardzo proszę.

  • 44:42

    Jacek Drabiński

    Szanowni Państwo, Panie Przewodniczący, Szanowni Państwo, dziękuję za zaproszenie. Tutaj, tak jak pan przewodniczący powiedział ze mną, tutaj pani dyrektor Anna Dyndor, czyli Dyrektor Zarządu Zlewni w Nysie. Przepraszam, coś nacisnąłem chyba nie tak. To nie to. OK. Tak, ja przygotowałem krótką prezentację dotyczącą działań podejmowanych przez RZGW we Wrocławiu, czyli tutaj właściwy miejscowo Zarząd Zlewni w Nysie po wrześniowej powodzi, która dotknęła, dotknęła ten obszar. Powódź to katastrofalne zjawisko, które niesie za sobą głębokie ludzkie dramaty, niestety również utratę życia, dorobek całego, całego życia, domów, również w infrastrukturze jednostek samorządu terytorialnego, ale również straty w infrastrukturze zarządzania przez Wody Polskie. Łączna wartość zinwentaryzowanych bezpośrednio po powodzi strat powodziowych przez naszych pracowników na obszarze działania RZGW we Wrocławiu, RZGW Gliwice, bo na tych dwóch obszarach ta powódź przyniosła tak wielkie straty, to jest kwota około 1,2 mld zł, w tym dla infrastruktury zarządzanej przez Wrocław to jest 650 mln zł. Tutaj na terenie powiatu nyskiego 144 mln zł i po lewej stronie obszar działania RZGW we Wrocławiu, to są cztery województwa, województwo opolskie, czyli powiat nyski. To są cyfry, które obrazują straty tej katastrofalnej powodzi. Wody Polskie realizują swoje zadania z programu realizacji zadań związanych z utrzymaniem wód oraz pozostałego mienia, to jest tzw. środki utrzymaniowe, które otrzymujemy, do tego są jeszcze środki z przychodów własnych. I tutaj mam tabelarycznie, oczywiście nie będę Państwa zamęczał tymi cyferkami, natomiast z programu utrzymania odpowiednio w dwudziestym czwartym roku, czyli to jest czwarty kwartał, proszę zwracam uwagę, to są trzy miesiące, zrealizowano roboty łącznie na kwotę 50 milionów, w dwudziestym piątym prawie 70 i w tym roku planujemy na kwotę ponad 70 milionów złotych i poniżej są rozbite te wartości na powiaty w województwie opolskim oraz gminy na terenie powiatu nyskiego. Łączna wartość zadań to jest 35 ponad milionów na terenie samej gminy Nysa, uwzględniając rzeczywiście wartości tegoroczne, które w tej chwili umiają postępowania przedargowe. Gmina Nysa to jest prawie 5 milionów złotych, Gmina Paczków to jest ponad 4 miliony złotych, Gmina Otmuchów 20, łącznie to jest 23 miliony złotych. Następne źródła finansowania to są w ramach usuwania skutków powodziowych, to jest na podstawie decyzji ministra, decyzji celowej na usuwanie skutków powodzi. I tutaj też odpowiednio zwracam uwagę na cyfry, bo one obrazują zakres tych prac, który został wykonany, ogromnych prac, o tym też mówił przedmówca. Tylko w 2024 roku wydatkowaliśmy ponad 72 miliony złotych, z czego województwo opolskie to jest ponad 15 milionów, dolnośląskie ponad 55 milionów złotych. W zeszłym roku to już było takie, można powiedzieć, intensywne usuwanie skutków powodzi w ciągu całego roku, bo wydatkowaliśmy z tego źródła finansowania ponad 211 milionów złotych, opolskie 76, dolnośląskie 131. I na ten rok mamy zaplanowane, czekamy na decyzję ministra, 120 milionów złotych i tutaj opolski odpowiednio ponad 10 milionów, dolnośląskie 76. I poniżej rozbite, tak jak poprzednio, na powiat nyski, opolski, brzeski, prudnicki, na nyskim, łącznie z tym rokiem zamierzamy wydatkować kwotę ponad 94 miliony złotych. I poniżej gminy również tutaj największe nakłady są odpowiednio na gmina Nysa. W zeszłym roku to było 35 milionów, w tym roku to jest 6 milionów, ponad 6 milionów złotych. Gmina Głuchołazy w zeszłym roku, tutaj jest duża kwota, bo pamiętamy, że realizowaliśmy, usuwaliśmy skutki powodzi na całym odcinku Białej Głuchołaskiej, to jest ponad 23 kilometry, czyli od granicy do ujścia do zbiornika nyskiego. To jest kwota prawie 38 milionów złotych, co łącznie daje ponad 44 miliony. Te wszystkie zadania, muszę dodać też, one są realizowane na zasadzie, że przywracamy obiekty hydrotechniczne do stanów z przed powodzi. Korzystamy tutaj z dobrodziejdzictwa specustawy, czyli można było w krótkim czasie przystąpić, po wyborze oczywiście w trybie procedur przetargowych wykonawców robót, bez uzyskania pełnych decyzji administracyjnych. Realizowaliśmy to w bardzo uproszczony sposób, oczywiście pod nazorem przyrodniczym i wcześniejszych, tam gdzie było to niezbędne, zgłoszeniach do Rdosiu. Na ten rok na terenie powiatu nyskiego mamy, tak jak wcześniej powiedziałem, tutaj są już zadania wymienione numeratywnie, nazwę zadań to jest ponad 10 milionów złotych. Tutaj jest takie zadanie z kropeczką, to jest uzrożnienie i odbudowa rzeki cieków w administracji nadzoru wodnego Otmuchów, to jest kwota prawie 5 milionów złotych i pod tą, pod tym zadaniem kryją się takie 13 zadań na kwotę ponad właśnie 4,6 miliona złotych. Jeżeli byłyby pytania od właśnie mieszkańców, to to są te zadania, gdzie w tym roku będziemy uszywać dalej jeszcze skutki powodzi i realizować zadania z utrzymaniem koryt cieków. Tak jak powiedziałem, straty w infrastrukturze to również nakazy nadzorów budowlanych, bo wszystkie obiekty są podawane zgodnie z prawem wody, prawem budowlanym, obowiązkowym przeglądom, kontrolą. Z tego sporządzane są określone protokoły oraz mamy tam, gdzie doszło do katastrof budowlanych, typu właśnie przelew zbiornika boczny, przelew zbiornika Topola, czy katastrofa na zbiorniku w Stroniu Śląskim, tam mamy nakazy nadzorów budowlanych. I tutaj odpowiednio zrealizowaliśmy w 2024 roku nakazy na ponad 13 milionów złotych. W zeszłym roku tutaj błąd się wkradł, w dwudziestym piątym roku realizowane było właśnie odbudowa przelewu Topola, to było duże zadanie, ponad sześćdziesiąt milionów złotych, czyli tutaj w opolskim jest kwota siedemdziesiąt dwa miliony, w dolnośląskim pięć milionów i na ten rok mamy wartość robót, które planujemy do realizacji, to jest ponad czternaście milionów złotych. Łączna ilość nakazów nadzoru budowlanego na całym obszarze, którym zarządza RZGW we Wrocławiu, to mamy wydane w tej chwili w obrocie 82 decyzje, to jest kwota ponad 400 milionów złotych. Na terenie województwa opolskiego to są dwie decyzje, 48 milionów, to dotyczy jazu Piątkowice, 8 milionów przywrócenie właściwego stanu technicznego i dalsze prace na rzece Nysa Kłodzka. Tam szacujemy na ponad 40 milionów złotych. Tak jak powiedział mój przedmówca, to jest slajd końcowy, to jest wizualizacja zbiornika Kamieniec. Ten zbiornik już w tych pracach koncepcyjnych będzie miał kształt zapory nieco inny, ale to tak chciałem zobrazować jaki to jest duży zbiornik i jakie będzie pełnił funkcje, no to już też mój przedmówca mówi, to jest wielozadaniowy zbiornik. Nie tylko walka z powodzią, ale też i walka o przeciwdziałanie skutkom suszy, produkcji energii, zapewnienie migracji, rozwój turystyki. Tutaj współpracujemy z samorządem lokalnym na temat wykorzystania tego zbiornika i prace trwają. W przyszłym roku mają się zakończyć. Dziękuję bardzo.

  • 53:09

    Piotr Bobak

    Bardzo dziękuję panu dyrektorowi. Szanowni Państwo zakończyły się wszystkie wystąpienia w tym punkcie, więc drodzy Państwo przechodzimy do punktu drugiego podpunkt B) Otwieram dyskusję w tym temacie, więc do tej dyskusji zapraszam państwa radnych. Ale zanim to nastąpi, ja chciałem tak krótko też skomentować. Ja tak naprawdę drodzy Państwo miałem nadzieję, że my usłyszymy dzisiaj szereg nowych informacji, a w mojej opinii Państwo przedstawiliście taki materiał, z którym już mogliśmy się zapoznać, bo tych konsultacji było sporo. Pan profesor Zalewski też był tutaj obecny na tej sali i prezentował ten program, czy tą docelową koncepcję ochrony przeciwpowodziowej dla zlewni Nysy Kłodzkiej i Białej Głuchołaskiej. Więc w zasadzie w tym materiale znalazły się te same komponenty i też chyba to jest ten materiał, który był przedstawiony stronie rządowej, bodajże to jest materiał z 26 lutego, więc nie widzę tu jakby nowości. Natomiast jedyne co warto docenić to faktycznie wynikają z tego materiału dwie rzeczy takie już namacalne, które są w trakcie realizacji. To jest budowa zbiornika Kamieniec Ząbkowicki, co nas tutaj niezmiernie na pewno cieszy i przede wszystkim zmiana tych procedur zarządzania kaskadą zbiorników, bo nad tym też trzeba było się pochylić i Państwo się pochyliliście nad tym problemem. I mam nadzieję, że to w najbliższej perspektywie też rozwiąże sporo tematów, ale tak naprawdę nie znalazłem takich konkretnych rozwiązań czy deklaracji dotyczących miasta Głuchołazy, bo oczywiście Państwo zaproponowaliście rozwiązania, które dotyczą Białej Głuchołaskiej w postaci choćby wzmocnienia wałów czy budowli takich suchych zbiorników retencyjnych, ale to jest poniżej miasta Głuchołazy. Tak do końca nie wiem, drodzy Państwo, czy ta deklaracja, że Państwo skorzystacie z opracowania pana profesora, który tutaj jest z nami, pan Sawicki, czy one faktycznie zostaną tutaj w takich namacalnych działaniach uwzględnione, bo takich deklaracji takiej konkretnej tutaj w Państwa wystąpieniu nie znalazłem. Może to jest mój jakby osobisty odbiór, ale tak jakoś to właśnie odbieram. Zabrakło mi też być może, bo rozmawiamy o rzece Nysie Kłodzkiej i Białej Głuchołaskiej , ale nie znalazłem takich rozwiązań też takich konkretnych, bo jest tu pan burmistrz Korfantowa. To jest rzeka Ścinawa Niemodlińska, jeśli dobrze pamiętam. Tam też była koncepcja budowy takiego zbiornika i warto by było o tym też podyskutować. Myślę, że pan burmistrz będzie o tym dzisiaj mówił. I tak naprawdę jeszcze na koniec martwi mnie brak takiej współpracy. Oczywiście to nie jest nowa rzecz z Republiką Czeską, bo jakoś nie dostrzegam tego, że ta strona czeska chciałaby tą współpracę podjąć, a ten transfer ryzyka powodziowego jednak od strony czeskiej patrząc tą zlewnię jeśli chodzi o Górę Jeseniki, potem Głuchołazy, Białą Głuchołaską, jest dość duży. Widzę, że ta strona czeska jednak nie chce podjąć tej współpracy. Jeśli się mylę, to proszę mnie wyprowadzić z błędu. Jakoś Czesi nie dostrzegają tej potrzeby, żeby nas w tym wspierać, jeśli chodzi o redukcję tego ryzyka powodziowego. I na koniec oczywiście jest deklaracja z Państwa strony, że budowa kanału ulgi w Nysie, ważna rzecz dla miasta Nysy, stolicy powiatu jest dla Państwa istotna, ale tak to wychodzi, że to jest jakby domknięcie tego systemu i pytanie kiedy ta inwestycja i w ogóle w jakiej formule będzie realizowana, bo my na dzisiaj tego nie wiemy. Oczywiście Państwo zakładacie budowę tego kanału, swojej koncepcji, ale to na razie jest w takich daleko idących, powiedzmy, w takiej sferze planistycznej. Mam nadzieję, że to wszystko się gdzieś zmaterializuje w najbliższych latach. Też pada data 2036 rok, więc dość odległa. Ja też to rozumiem, bo jakby odnosząc się do powodzi w 97 roku, to działania wszystkie zabezpieczające, które, bo ja śledziłem akurat sprawy związane z miastem Nysa, te wszystkie działania inwestycyjne zostały zakończone w 2015 roku, więc ja zdaję sobie sprawę, że to wymaga dłuższego czasu, bo to upłynęło akurat 17 lat od powodzi w 97 roku, ale w mojej opinii gdybyście Państwo tych działań nie podjęli i za nie dziękuję, to podejrzewam, że w 2024 roku miasto Nysa byłoby w zupełnie innej sytuacji. Więc dziękuję też za te wszystkie deklaracje wynikające z tego programu, ale tak naprawdę, tak jak wspomniałem na początku, widzę tu tylko zbiornik Kamieniec Ząbkowicki i takich namacalnych działań niezbyt wiele. To jest oczywiście moja opinia. Państwo nie musicie z tą opinią zgadzać, ale też chciałem podziękować na koniec mojego wystąpienia panu dyrektorowi Drabińskiemu i pani kierownik Dyndor Zlewni w Nysie, bo doceniam sobie tą dobrą współpracę. Mówię to też jakby w imieniu nie tylko powiatu, ale gminy Nysa, bo na co dzień mam z Państwem przyjemność współpracować z tytułu pełnienia funkcji sekretarza w gminie Nysa i ta współpraca naprawdę jest bardzo dobra. Pan dyrektor nam tu przedstawiał choćby zakres zadań, które zostały zrealizowane w poszczególnych gminach. Więc za tą współpracę serdecznie dziękuję. Mam nadzieję, że ona w dalszym ciągu będzie tak wyglądać, bo Państwo niewątpliwie nam przyspieszacie wiele procedur, które wspólnie procedujemy, czy tematów, które jesteśmy w stanie szybko omówić i tak kolokwialnie powiem załatwić. I tu chciałem podziękować. Także dziękuję jeszcze raz i dziękuję oczywiście za Państwa obecność, że Państwo jesteście na tej sali i chcieliście się Państwo podzielić tymi wszystkimi informacjami. Drodzy Państwo o głos poprosił pan starosta, bardzo proszę.

  • 59:28

    Daniel Palimąka

    Panie Przewodniczący, Szanowni Państwo, ja z trochę większą wiarą podchodzę do tego, że stoimy po tej samej stronie, że Wody Polskie, że pan profesor Zalewski ze swoim zespołem, że Wody Polskie na poziomie krajowym, ale też tutaj RZGW Wrocław, że wszystkim nam zależy, aby skutki tych niewątpliwie klimatycznych zmian, które następują, były jak najbardziej minimalne. Te wszystkie aspekty, drodzy Państwo radni, które podnosiliśmy w naszych apelach, zostały uwzględnione tak naprawdę. Myśmy te apele jeszcze zaczęli słać przed powodzią, bo nawet w dniu, kiedy powódź się rozpoczynała, przyjmowaliśmy kolejny apel, w którym mówiliśmy o zbiorniku na Morze i zbiorniku na Ścinawie Niemodlińskiej. I ja nie usłyszałem, że to nie będzie realizowane, wręcz przeciwnie, takie są założenia Wód Polskich, natomiast pan przewodniczący dobrze zauważył, od powodzi minęło 1,5 roku, po poprzedniej powodzi pierwsze planistyczne działania, planistyczne, pojawiły się w kilka ładnych lat, chyba to było 5 albo 6 lat, tutaj Panowie mnie poprawią, więc ja też rozumie swoich kolegów i koleżanki burmistrzów i radnych i bardzo proszę o wyrozumiałość, bo każdy chce dla swojej gminy, dla swojego terytorium jak najlepiej i jak najszybciej. Jestem o tyle optymistą, że właśnie ten półtoraroczny okres nie został kompletnie przespany. My mieliśmy już konsultacje społeczne, gdzie zarówno strona społeczna mogła w dobrowolny sposób się wypowiadać i nawet dzisiaj tutaj też pan przewodniczący zadeklarował, że strona społeczna będzie miała swój głos w dyskusji, bo tak uważam, że taka jest potrzeba. Natomiast musimy pozostać w większym zaufaniu do siebie i my deklarujemy jako samorządy, zresztą burmistrz Korfantowa, który zorganizował spotkanie tydzień temu, daliśmy chyba tam wyraz, że deklarujemy nie tylko i wyłącznie naszą współpracę taką administracyjną, ale też wymierną, jeśli chodzi o wkład finansowy w projekty. Tak mówiliśmy o zbiorniku na Ścinawie Niemodlińskiej ten tydzień temu. Bardzo proszę zarówno moje koleżanki i kolegów radnych i samorządowców, ale też Państwa o wzajemne zrozumienie, ale też wzajemne zaufanie do siebie, bo tylko w ten sposób będziemy mogli przygotować coś, co będzie bardzo konkretne. bo dzisiaj to jest koncepcja, może Studium, tak to się dzisiaj nazywa, ale to jest Studium pana profesora i jego zespołu. Natomiast Studium wykonalności, to już będzie odpowiedź na to, jakie będą dokładnie konkretne te zadania i my jako samorządowcy też powinniśmy wiedzieć, że koncepcja nie zawiera nigdy takich rozwiązań technicznych konkretnych, bo zawierać ich nie może i obojętnie, czy to jest droga, czy to jest tak skomplikowana materia jak hydrotechnika. Dzisiaj bez wątpienia, ja też widzę jedną rzecz, która bardzo od powodzi, mi się podoba, te zmiany, które nastąpiły w Wodach Polskich, personalne też, ale mówię w sensie funkcjonowania i takiego komunikowania się z nami, to jest naprawdę na najwyższym poziomie i za to z serca dziękuję. Natomiast widzę też refleksję, bo gołym okiem widać z raportu, że coś nie zagrało, jeśli chodzi o gospodarowanie na kaskadzie. Coś nie zagrało przy tej powodzi i myśmy to widzieli gołym okiem z burmistrzem Nysy szczególnie. Ale cieszę się, że jest ta refleksja wewnątrz Wód Polskich i że Państwo wyciągacie z tego wnioski. bo ewidentnie właśnie być może za szybko procedowano pewne działania przy poprzednim remoncie, że nie przeliczono tego dobrze i dzisiaj dla mnie nie jest dziwne, że trzeba najpierw mieć dokument, który będzie mówił o parametrach zbiornika Kamieniec Ząbkowicki, żeby później mówić o parametrach kanału ulgi dla Nysy. To jest oczywiste, choć inżynierem nie jestem. Więc bardzo Wam dziękuję za to, że jesteście, ale też nie dziwcie się, że będą tu trudne pytania, bo to jest w naszym interesie, aby dbać o naszych mieszkańców. Bardzo dziękuję.

  • 1:04:20

    Piotr Bobak

    Bardzo dziękuję panu starości za tą wypowiedź i o głos poprosił pan przewodniczący Jacek Kanarski bardzo proszę.

  • 1:04:29

    Jacek Kanarski

    Bardzo dziękuję panie przewodniczący. Tak naprawdę nie wiem od czego zacząć chyba po raz pierwszy. Ale zacznę może od tego, że dzisiaj całą noc nie spałem. Nie spałem, bo byłem pełen nadziei tego, co tutaj dzisiaj usłyszę, a po tym co usłyszałem nie będę spał nie tylko jedną kolejną noc, tylko pewnie wiele noc i na dodatek z bolem głowy. Pan starosta chwalił, że to półtora roku niby szybko, ja nie wiem czy to jest szybko, uważam, że to był czas wystarczający, tym bardziej, że strona społeczna przygotowała taką koncepcję, na którą strona rządowa nie musiała się pochwylić na tyle, żeby ją opracować, tylko ewentualnie wziąć ją pod uwagę, odnieść się do niej. Zakładam, że tak zrobiła. Moi drodzy, reprezentuję Radę Powiatu, ale jestem wybrany przez mieszkańców gminy Głuchołazy i to obdarzony największą ilością głosów i dlatego bardzo mocno będę chciał w tej Radzie Powiatu mówić głosem tych mieszkańców, dlatego że bezpieczeństwo jest najważniejsze. Powtórzę, bezpieczeństwo jest najważniejsze i nie ma ceny. Ja nie wiem, czy ktoś policzył koszty Skarbu Państwa, jakie były i jakie będą odnośnie pomocy dla mieszkańców, pomocy dla przedsiębiorców, koszty przedsiębiorstw, których już nie ma, firm, które upadły, firmy Malta Dekor, 160 miejsc pracy, której też nie ma, więc to są jakieś koszty. Dodatkowo koszty strachu, stresu, chorób, następstw. A z drugiej strony, czy ktoś policzył kosz czy alternatywnych rozwiązań, o których pewnie dzisiaj wypowiedzą się specjaliści z tej strony społecznej. Pozwolę sobie tylko powiedzieć, że pan inżynier mówił, że był, że był w Lewinie Brzeskim, w miejscowościach tamtych chyba okolic. Pan inżynier w Głuchołazach nie był? Był pan, ale w czasie powodzi nie. Chciałem panu powiedzieć, to może nie był pan na tych ulicach. 2,7 metra, zalana Aleja Jana Pawła, nie do parteru, a do połowy pierwszego piętra, restauracje, cztery na tej ulicy, które się znajdują, zalane po dach, a nawet nad dach. Więc skala ogromna. Ta gmina, nie wiem czy gmina Kłodzko była bardziej czy mniej, ale na pewno była najbardziej albo może druga w Polsce, jeżeli chodzi o te straty powodziowe. Uważam, że to jest bardzo ważne i musimy o tym też mówić. Jeśli chodzi o koncepcję zabezpieczającą Głuchołazy, to tylko punkt drugi, trzeci i czwarty daje nam całą spójną koncepcję, dlatego że punkt trzeci zakłada poszerzenie wałów, nie wiem gdzie. Głuchołazy to jest połowa miasta leżąca wzdłuż rzeki. Poszerzenie wałów nawet w jednym miejscu, nie jestem specjalistą, ale chyba niewiele zmieni. Pogłębienie koryta, nie wiem. To jest rzeka górska, rwąca, rzeka błyskawiczna i zakładam sytuację, w której pewnie naniesione będą zaraz, zresztą mamy przykład, ta rzeka była poddawana retencji i minęło 2-3 lata, już były, z powrotem się pojawiły wyspy. Już nie powiem o tym, że nawet nie było komu skosić wałów, akurat chodziłem tamtędy na spacer z psem, interweniowałem osobiście u burmistrza Sambora, mówił, że niestety nie ma na to środków, Wody Polskie nie mają na to środków, więc jak się przeprowadzi inwestycje, jeszcze trzeba o nią dbać i potem nadzorować, żeby ona w takim stanie mniej więcej była, jak ją przeprowadzono. Więc dlatego uważam, że ta koncepcja, zborniki retencyjne za Głuchołazami, to co powiedział pan przewodniczący. No cieszę się, zabezpieczą kolejną część mieszkańców naszej gminy czy docelowo nawet Nysę, ale dalej dla Głuchołaz to nic nie daje. Nie usłyszałem w tym Studium kwestii zbiornika, który znajdowałby się przy granicy, jeszcze przed miastem. Nie wiem jakiej mógłby być pojemności, ile mógłby odebrać wody, czy by to pomogło. O tym w ogóle nie słyszałem. My wiemy o tym, że 72 procent zlewni Białej Głuchołaskiej to jest strona czeska. Ja tutaj się parę razy pytałem, cały czas mówiono, będą przepracowywane spotkania na poziomie ministerialnym. W lutym się nie udało, miało być w marcu, w marcu nie wiem, czy się udało, w kwietniu nie wiem, czy się udało. Chciałbym się dzisiaj dowiedzieć, czy były takie spotkania na poziomie ministerialnym? Gdzie, kiedy i co tam uzgodniono? Bo mamy informację, że strona czeska, to, że tam budują koło Opawy zbiornik, pan inżynier powiedział, mnie z całym szacunkiem to nie interesuje, że, że Czesi budują zbiornik koło Opawy. Niech budują, cieszę się, niech tam chroni Bielsko-Białą, nie wiem, kogo tam chronią. Reasumując, bardzo ważne jest dla mnie to, jak wyglądają efekty tych rozmów, jakie są koszty poniesione na, to jeszcze raz powtórzę, powódź i jakie są koszty alternatywnych rozwiązań. I uważam, że tylko komplet tych punktów, tak naprawdę dla Głuchołaz w tej koncepcji nie ma nic, dla miasta, dla miasta. W związku z tym przychylam się do tego, co powiedział pan przewodniczący, że w 2025, a w lutym żeśmy mieli w zasadzie te slajdy prawie powtórzone. W zasadzie to można by długo mówić, ale naprawdę, naprawdę głos odbiera i tak jak mówię podejdźmy do sprawy bardzo poważnie. Ja doceniam to, doceniam bardzo zaangażowanie osób, które robią to za darmo, pro publico bono i od pierwszego dnia powodzi, z tego co wiem profesorowie przyjechali swoimi samochodami z przyczepami, turystycznymi i obserwowali to, co się dzieje, analizowali. Doceniam Komitet Społeczny pod przewodnictwem pana Trembeckiego jako mieszkaniec Głuchołazy. Widzę to zaangażowanie ludzi z miasta, bo te straty są niewymierne i nie tylko finansowe. To są też straty związane ze strachem i z psychiką każdego mieszkańca. Mamy tutaj też doktora, który przyjmuje na co dzień i wie, jak ci mieszkańcy to przeżywali i przeżywają. Także bardzo proszę, bardzo proszę, chcę informacje na te pytania, koszty, konsultacje i wtedy zapraszam jeszcze raz, bo ubolewam, że nie ma profesora Sawickiego, nie ma nawet prezesa Balcerowicza. Myśmy tę sesję przekładali dwa razy, aby właśnie były te osoby, z całym szacunkiem dla Państwa, ale jednak decyzyjne i odpowiedzialne najbardziej w tej kwestii. Nie było takiej okazji. Mam nadzieję, że moi koledzy radni, a też przede wszystkim członkowie Komitetu Społecznego i panowie burmistrzowie uzupełnią moją wypowiedź. Jeżeli ona była zbyt mocna, to przepraszam, ale my już od dzisiaj musimy to wykrzyczeć. My musimy już to wykrzyczeć. Czas na rozmowy powoli się kończy i czas na czekanie się skończył. Bardzo Państwa o to proszę. Dziękuję.

  • 1:11:06

    Piotr Bobak

    Bardzo dziękuję panu przewodniczącemu i do dyskusji zgłosiła się pani radna Danuta Korzeniowska, udzielam głosu, bardzo proszę.

  • 1:11:13

    Danuta Korzeniowska

    Pani Przewodniczący, Szanowna Rado, ja chciałam troszeczkę upomnieć się właśnie o wschodnią część naszego powiatu, bo mówimy o bezpieczeństwie powiatu nyskiego, a troszeczkę mało w moim odczuciu mówi się właśnie o tym zbiorniku Ścinawskim. O zbiorniku, o który tak bardzo dba właśnie nasz pan burmistrz Janusz Wójcik. O tym spotkaniu, które było 18 marca, już tutaj wspominał pan starosta, było wielu znamienitych gości właśnie na tym spotkaniu. Jako mieszkaniec właśnie też gminy zagrożonej bardzo dziękuję panu burmistrzowi za te wszystkie działania, za zaproszenie tylu posłów, pana senatora, państwa z Wód, pan Marcin Jarzyński też był na tym spotkaniu, oczywiście tu obecni panowie burmistrzowie i wójtowie ościennych gmin i bardzo jestem zaniepokojona tym, że tak mało mówi się o tym zbiorniku ścinawskim, o którym już pierwsze zapiski były 103 lata temu utworzone. To nie jest coś nowego, to nie jest jakiś zbiornik, który powstaje w naszych, jak gdyby, odczuciach, że on jest teraz potrzebny, tylko 53 lata temu były już pierwsze opracowania projektowe na temat tego zbiornika. Mam nadzieję, że pan burmistrz Janusz Wójcik tutaj i panowie burmistrzowie gmin ościennych będą tutaj mocno mówić na ten temat. Ja chciałam tylko bardzo prosić o to, żeby nie zapominać o tym naszym zbiorniku. Tym bardziej, że on nie wymaga aż takich wielkich nakładów jak tutaj inne, że nie tylko Kamień Ząbkowicki, ale pamiętajmy, żeby Skorogoszcz i Lewin Brzeski uniknął takiej wody, jaką miał, również musimy mieć ten zbiornik Ścinawski, że ta mała rzeczka Ścinawa robi nam również w przypadku ulewnych deszczy bardzo wiele szkód i musimy o tym pamiętać, że to jest dla nas bardzo ważne. Myślę, że tutaj tę moją wypowiedź uzupełni pan burmistrz Janusz Wójcik, który ma bardzo dużą wiedzę na ten temat i na pewno jeszcze coś do tego wszystkiego dołoży. Dziękuję bardzo.

  • 1:13:25

    Piotr Bobak

    Bardzo dziękuję i o głos poprosił pan przewodniczący Jarosław Figiel, bardzo proszę.

  • 1:13:31

    Jarosław Figiel

    Panie Przewodniczący, Panie Starosto, Szanowni Państwo. Ja też niestety mam wrażenie jakiegoś takiego déja vu. Pan prezes Wód Polskich i pan profesor Zalewski byli u nas rok temu no i praktycznie od tego czasu z informacji, które tutaj zostały przedstawione niewiele się zadziało. Może trwały prace studyjne, jakieś analizy i tak dalej, ale niestety my jako reprezentanci tutaj mieszkańców musimy zadawać konkretne pytania. Ja się oczywiście w większości zgadzam tutaj z tym, co pan inżynier zaproponował, no to są rozwiązania myślę, że jasne dla wszystkich, natomiast no te teoretyczne opracowania bez harmonogramu czasowego, bez, bez planu finansowego, no to jest zbiór pobożnych życzeń i deklaracji. To już nie ten czas. Pan strosta powiedział, że poprzednio 5 lat trwały tutaj opracowania. No, ale chcemy, żeby historia się powtórzyła. Proszę Państwa, nie ma czasu już na puste słowa. Muszą być konkrety i na to czekają nasi mieszkańcy. Ja nie jestem tutaj zadowolony z tej prezentacji, bo po prostu nie wiem co mam powiedzieć konkretnym mieszkańcom. Takie słowa ogólne już do nich nie trafiają. Mam też żal taki osobisty, ponieważ na tej sali rok temu i pan prezes Wód Polskich i pan profesor Zalewski deklarowali konsultację z mieszkańcami. No i tak się wydarzyło, że poszły cztery zaproszenia do pana prezesa Wód Polskich z gminy Łambinowice. Nie udało się przyjechać ani razu, a co gorsze, ani jedna odpowiedź nie przyszła. W moim, mojej ocenie jest to lekceważenie mieszkańców i o jakiś pełnych konsultacjach na pewno tutaj nie można mówić. Może gmina Łambinowice nie była tak poszkodowana jak gmina Nysa, gmina Głuchołazy, ale tam też kilkadziesiąt posesji zostało zalane do poziomu dwóch i pół metra. Kilkaset rodzin zostało poszkodowanych, osób. Tam też śmigłowiec ratował ludzi w czasie powodzi. Ja uważam, że szacunek wymaga konsultacji ze wszystkimi. Dziękuję bardzo.

  • 1:16:43

    Piotr Bobak

    Bardzo dziękuję panu przewodniczącemu i do dyskusji zgłosił się pan radny Paweł Nakonieczny bardzo proszę.

  • 1:16:53

    Paweł Nakonieczny

    Panie Przewodniczący, Wysoka Rado, Panie Starosto, Państwo Burmistrzowie, Wójtowie, Drodzy Goście, Panie Marszałku, bo do Pana też będzie. Bardzo się cieszę, że panowie przewodniczący, zwłaszcza pan przewodniczący Piotr Bobak bardzo obiektywnie i bardzo krytycznie podszedł do tego wystąpienia, no i powiedział całą prawdę tak naprawdę o tym wystąpieniu i tutaj ciężko cokolwiek jeszcze dodać, część fraz muszę wykreślić ze swojego przygotowanego wcześniej briefu. Z żalem na to patrzę, bo zespół profesora Zalewskiego i pana prezesa Balcerowicza to nie są osoby społecznie pracujące, tylko osoby, które biorą za to wynagrodzenie. Tym bardziej z większym szacunkiem patrzę na zespół społeczników z Głuchołaz pod kierunkiem pana Trembeckiego i pana doktora Sawickiego i pana profesora Szuby, bo z tego, co słyszę, to oni to robią za darmo, bo im na tym zależy, bo oni tam mieszkają, a Państwo patrzycie na to zza biurka w Warszawie. Przyjedziecie raz na jakiś czas do powiatu, do gminy, spotkacie się z panem starostą, z panem wójtem, z panem burmistrzem, zrobicie parę zdjęć, Facebook huczy, coś się dzieje, super, będzie rewelacja, jesteśmy bezpieczni. Panie starosto, 5 lat to jest szmat czasu w dobie dzisiejszej cywilizacji. Przecież my nie wiemy, czy za 5 lat zaraz tutaj nie będzie działań wojennych, jak będzie świat wyglądał. Pan zobaczy, co się dzieje w Zatoce Perskiej, Pan zobaczy, co się dzieje na Ukrainie. To są miesiące. Powódź była we wrześniu 2024, dobrze mamy, czas następny będzie za 20 lat albo w ogóle nie będzie, tak? 27 lipca 2025. Wiecie Państwo, co to jest za data? to jest powódź na terenie powiatu nyskiego, a wiecie gdzie? W gminie Otmuchów, nie wiem, czy jest burmistrz Otmuchowa, nie widziałem. Może go to nie interesuje, bo nie było tam powodzi, bo przecież tylko ten sam wał, który w 2024 się przerwał w 2025, co za zbieg okoliczności, to samo miejsce, tak? Miejscowości Jarnołtów, Kałków pod wodą, panika, droga zalana, co to będzie, co to będzie, przyjdzie powódź taka sama jak rok wcześniej. 5 lat? Ile takich incydentów powodziowych jeszcze może być? Od 2018 roku radna województwa opolskiego Martena Nakonieczny, prywatnie moja żona, wnioskuje do Marszałka Województwa o środki na małą retencję. O tym mówił pan w swoim wystąpieniu. Strategia Województwa Opolskiego w 2021 roku przyjęta jednogłośnie przez Radę, przez Sejmik Województwa Opolskiego z dumą Marszałek Andrzej Buła ogłasza, że strategia będzie dokumentem, który będzie realizowany, tam są zapisy dotyczące małej retencji. Odpowiedź członka zarządu Węgrzyna z lutego 2026, zarząd przewiduje gdzieś tam się starać o jakieś środki na małą retencję, jakieś tam drobne środki gdzieś tam były przekazywane. Czy ta mała retencja jest istotna czy nieistotna? Pytanie do pana, mam nadzieję, że pan odpowie, bo jak jest nieistotna, to faktycznie nie zajmujmy się tym tematem, a jak jest istotna, to przekonajcie Państwo, proszę was, Zarząd Województwa Opolskiego, żeby tą małą retencję wsparł, bo to jest też właśnie ten Kałków, Jarnołtów, Głuchołazy, Bodzanów. Wydaje mi się, ja nie jestem hydrologiem, nie jestem specjalistą, ale jak rozmawiam ze specjalistami, to mówią, że mała retencja jest istotna, zwłaszcza może nie przy takich nawalnych deszczach jak wtedy, ale przy takich, jak zdarzają się sezonowo, które powodują właśnie podtopienia w Rusocinie, podtopienia w Morowie, w innych miejscowościach powiatu nyskiego. Czy my będziemy budować jakiś kanał ulgi, to jest hipoteza, o tym się mówi bo jak się przestanie mówić, no to będzie hejt społeczny i będzie niezadowolenie społeczne, że politycy przestali mówić o kanale ulgi. Jak się o tym mówi, to przez 20 lat będziemy mieli temat, który będziemy gonić. Tak samo jak obwodnicę Nysy budowano przez 20 lat, zanim wbito pierwszą łopatę, bo wszyscy wiedzą, że to jest potrzebne. I Państwo też wiecie, że to jest potrzebne, niezależnie od tego, czy zbiornik Kamieniec powstanie, czy nie powstanie, czy będzie wielki, czy nie będzie wielki. Ja wiem, że wy nie macie pieniędzy na te wszystkie inwestycje, bo wy nawet na ten zbiornik Kamieniec Ząbkowicki nie macie pieniędzy, bo w tym państwie nie ma pieniędzy na nic, bo gdyby były pieniądze, to byśmy mieli budowę szpitala rozpoczętą, a nie mówienie o budowie szpitala w Nysie, tak? To byśmy nie budowali, nie remontowali lądowiska dla helikoptera na bohaterów Warszawy w szpitalu, tylko byśmy się zastanawiali, gdzie będzie lądowisko przy szpitalu nowym w Jędrzychowie. To po co remontować, ostatnio był temat, nie remontujemy SOR-u, bo będzie nowy szpital. Mamy, proszę Państwa, opowiadanie o tym, co byśmy chcieli mieć, ale świat dzisiaj nie potrzebuje opowiadania o tym, co byśmy chcieli, świat potrzebuje działania, świat potrzebuje decyzji. Świat potrzebuje szybkich decyzji, nie mówienia o tym, że coś tam za parę lat będzie dobre i coś możemy zrobić. To wystąpienie niczego nie wniosło i ponieważ zgłosili się ludzie, którzy mają coś do powiedzenia, to ja tą swoją wypowiedź na tym skończę i faktycznie tutaj będzie, myślę, więcej informacji od społeczników z Głuchołaz, bo to są konkrety i mam nadzieję, że ta dyskusja się wywiąże pomiędzy nimi a Państwem i tam będziemy rozwiązywać problemy. Dziękuję bardzo.

  • 1:22:31

    Piotr Bobak

    Bardzo dziękuję, ad vocem pan starosta.

  • 1:22:33

    Daniel Palimąka

    Panie Przewodniczący, Szanowni Państwo, ja myślałem, że są tematy, które nie będą dopingowały do wywodów i tyrat politycznych, ale gra polityczna, jak widać, jest ponad wszystko. I tylko kilka kwestii i pytań otwartych, żeby pan w sumieniu sobie przeanalizował. Ile apeli, drogi panie, pan zainicjował jako przewodniczący Rady Miejskiej w sprawach przeciwpowodziowych? Ile? Bardzo proszę. Druga sprawa, ja teraz mówię panie przewodniczący. Proszę mi powiedzieć, ile apeli na tej sali podejmowaliśmy, jestem radnym, w poprzedniej kadencji też byłem, zero. Ile razy w latach 2015-2023 pojawiły się tutaj Wody Polskie? Cisza. Nie były na żadnej sesji. Ile razy kanał ulgi był podnoszony w tych latach? Nikt o tym nie mówił, mówi, teraz pan mówi, że mówi się po to, żeby mówić. Przedtem się w ogóle nie mówiło. Tematu nie było, nie było powodzi, miała już być tylko susza. Więc bardzo proszę, żebyśmy nie politykowali w tym temacie tak ważnym i strategicznym, jakim jest bezpieczeństwo przeciwpowodziowe, żebyśmy się wzięli wszyscy jak jeden mąż i grali do jednej bramki, bo tylko wtedy mogą być efekty, na które czekają nasi mieszkańcy. I bądźmy obiektywni w tym, jeżeli mówimy, że dzisiaj jesteśmy po wstępnych analizach, po 1,5 roku, tak zasadniczych analizach i możemy powiedzieć, że przystępujemy do, Wody Polskie przystępują do już Studium wykonalności takiego z danymi, to to jest dobrze przepracowany czas. To, że chcielibyśmy szybciej i chcielibyśmy więcej, to jest oczywiste, ja też bym chciał, ale nie chcę i nie pozwolę na to, żeby mówić, że dzisiaj to my musimy przyspieszyć, a przez ostatnie 8 ostatnich lat nic nie musiało się przyspieszać i nic nie musiało się dziać. Ja nie pamiętam, że od 2006 roku, jak jestem radnym, żeby tyle apeli, tyle działań i tyle współpracy było pomiędzy instytucjami odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo przeciwpowodziowe a samorządami. Więc tylko o to proszę, żebyśmy mówili o faktach, a nie wkładali te rady polityczne w tematy tak istotne.

  • 1:25:09

    Piotr Bobak

    Bardzo dziękuję panu staroście, natomiast widzę, że ta dyskusja wchodzi w taki emocjonalny nurt. Oczywiście my poruszamy sprawy niezwykle istotne z punktu widzenia bezpieczeństwa mieszkańców powiatu nyskiego i nie tylko powiatu, ale mam drodzy Państwo prośbę, aby te emocje jednak ostudzić, bo to nic dobrego nie wniesie do tej dyskusji, także naprawdę uczulam na to, żeby trochę pohamować te wypowiedzi, żebyśmy potem nie mieli tutaj na tej sali kłopotu. A chciałbym żebyśmy zachowali taką jakość tej debaty jak do tej pory mamy dwudziestą szóstą sesję Rady Powiatu. Ta jakość naprawdę tej debaty jest dobra i chciałbym żeby taka pozostała. Ad vocem pan Paweł Nakonieczny bardzo proszę.

  • 1:25:59

    Paweł Nakonieczny

    Panie przewodniczący, ja jestem długo w samorządzie i standardy dyskusji samorządowej, z nami nie dam się wciągnąć w żadne zaczepki ani ataki politycznej, dyskusje polityczne Pana Starosty, bo nie, to nie jest to miejsce, możemy sobie w radio porozmawiać na ten temat. Natomiast panie starosto, te działania mówione, apele, o których pan mówi. Myśmy też podejmowali apele na początku kadencji, chociażby, a ja nawet nie wiem, czy nie na tej sesji, kiedy powóz przychodziła dotyczące zbiornika w Ścinawie i o tym mówiła pani radna Danuta Korzeniowska przed chwileczką. I te apele trafiają gdzieś tam do Warszawy, na biurko polityka i zostają przesypywane i jak zapytałem po pół roku, jaki jest los odpowiedzi na nasze apele, bo przecież taka interpelacja była złożona i to nie dotyczyło tylko zbiornika, to dotyczyło też kolei, to tych odpowiedzi po pół roku nie było albo były takie, że przekazujemy je według właściwości do jakiegoś tam innego ministra, resortu, instytucji albo kogoś tam. Panie starosto, pana atak polityczny jest kompletnie od czapy tutaj, więc dyskutujemy o kanale ulgi, a pan wychodzi w jakiś 2006 rok, no fajnie, że pan jest w samorządzie od 2006 roku, ale to pan mówił, że trzeba uporządkować sprawy dotyczące zarządzania kryzysowego i bezpieczeństwa powiatu i jakoś do tej pory to tak sobie wygląda. Oby nie było takich sytuacji jak w 2024. Bardzo dziękuję.

  • 1:27:28

    Piotr Bobak

    I do dyskusji zgłosił się pan radny Przemysław Tetłak, bardzo proszę.

  • 1:27:34

    Przemysław Tetłak

    Szanowni Państwo, niestety po raz kolejny ubolewam nad tym, że po raz kolejny koncepcję, którą nam zaprezentowano, zaprezentowano w marginalny sposób traktuje gminę Paczków. W tym kontekście mowa jedynie o zbiorniku Kamieniec z instrukcji gospodarowania zbiornikami, to bardzo istotne dla nas, ale jednak nie rozwiązuje problemu. Padła tutaj informacja, że przewiduje się maksymalny poziom zrzutu ze zbiornika nyskiego na poziomie 600 metrów na sekundę. Ta informacja padła tylko w kontekście zbiornika Nysa, ale rozumiem, że taki sam zrzut przewidywany jest na pozostałych zbiornikach kaskady jako maksymalny zrzut. Ja chciałbym tylko zauważyć i przypomnieć, że, z tego przynajmniej co pamiętam, Paczków jest zalewany już przy zrzucie na poziomie 350 metrów na sekundę. Bardzo bym prosił, żeby do tego faktu się odnieść i jakoś skomentować, jak Państwo macie zamiar rozwiązać ten problem, bo Nysa jest istotna, Głuchołazy są istotne, ale chciałbym, żeby ktoś również wypowiedział się o bezpieczeństwie powodziowym mieszkańców Paczkowa, gminy Paczków. W tym kontekście ubolewam, że nie znalazła się w koncepcji jakakolwiek wzmianka, informacja na temat kanału ulgi dla Paczkowa, który podstawowały władze gminy Paczków. Szanowni Państwo, szerokie konsultacje gminy Paczków były przeprowadzone, ale jak Państwo wiecie, wśród mieszkańców pojawiały się przede wszystkim głosy dotyczące zabezpieczenia powodziowego miejscowości położonych przy dopływach przy dopływach Nysy Kłodzkiej, miejscowości wiejskich położonych przy takich rzekach jak Biała Biała Woda, Tarnawka, Świdna, Raczyna i tak dalej. Chciałbym usłyszeć jaka jest koncepcja zabezpieczenia powodziowego dla tych miejscowości, bo kaskada, budowa czy rozbudowa kaskady ma naprawdę znikomy wpływ na bezpieczeństwo powodziowe tych miejscowości. A takie wsie jak Dziewiętlice doświadczają zalania i wysokiej wody zdecydowanie częściej niż doświadcza ich Nysa, Głuchołazy czy inne. Tam mieszkańcy drodzy Państwo drżą o swoje mienie, o swój majątek przy każdych większych opadach. Dlatego tutaj również prosiłbym przedstawicieli Wód Polskich, przedstawicieli osób przygotowujących koncepcję o krótki komentarz, jakie jest planowane zabezpieczenie powodziowe dla tych miejscowości, bo samo oczyszczanie koryta, które również nie przebiega chyba tak szybko, jak byśmy chcieli, odbudowa powodziowa nie rozwiąże tego problemu. I tu chciałbym się jeszcze zwrócić do przedstawiciela Wód Polskich. Bardzo bym prosił, żeby instytucja, która jest instytucją państwową, nie ignorowała głosu mieszkańców, bo nie wiem, czy procedury Państwu nakazują, ale dobrym zwyczajem byłoby odpowiadanie na pisma, które radny powiatu kieruje do instytucji państwowej. Ja na swoje pismo czekam na odpowiedź od lipca ubiegłego roku. Mam nadzieję, że w końcu się doczekam. I bardzo prosiłbym, żeby ta praktyka była przyjęta, żeby na te pisma odpowiadać. I ostatnie moje pytanie. Chciałbym dowiedzieć się, jakie działania są planowane w gminie Paczków w 2026 roku. Z tego, co zobaczyliśmy na prezentacji, jedynie 140 tysięcy złotych jest zaplanowane na ten rok. Chciałbym usłyszeć, co za te pieniądze będziecie Państwo robić. Dziękuję bardzo.

  • 1:31:25

    Piotr Bobak

    Bardzo dziękuję. Pan radny Bogusław Kanarski poprosił o głos. Bardzo proszę.

  • 1:31:33

    Bogusław Kanarski

    Dziękuję. Panie Przewodniczący, Wysoka Rado i zaproszeni goście. Chciałbym, panie przewodniczący jeżeli to będzie nietaktem, chciałbym przeczytać interpelację, ale ona jest związana właśnie z tym tematem.

  • 1:31:46

    Piotr Bobak

    A jeśli pan radny szanowny chciałby wygłosić interpelację czy przeczytać, inaczej zapoznać Państwa radnych z tym tekstem, to to nie jest ten punkt. Ja rozumiem, rozumiem, rozumiem.

  • 1:31:59

    Bogusław Kanarski

    To powiem w ten sposób. Tutaj w kuluarach rozmawiałem z różnymi ludźmi na temat różnych takich cieków wodnych, stawów, które są po prostu w danych gminach i są nieoczyszczane. Przecież mi się wydaje, że właśnie te cieki wodne, czy takie te stawy, czy potoki właśnie mają, są po prostu, można powiedzieć, że są na pierwszej linii frontu, bo, bo właśnie z tych cieków, czy z tego dużo takich gałęzi nieczystości wpływa do, do, do właśnie do, na tych rzek, które powodują po prostu takie różne zatory Mi się wydaje, że powinniśmy tutaj zwrócić uwagę właśnie więcej na, na te rzeczy, bo to, jakby nie było, w różnych miejscowościach te cieki są. Ja wiem, że powódź w 2014 roku, która była w Biskupowie, między innymi w Biskupowie, część mieszkańców była zalana właśnie przez to, że nie są utrożnione te cieki wodne. Po prostu mi się wydaje, też powinniśmy szukać rozwiązań tutaj, w tym wypadku, bo wiadomo, że przyroda zawsze będzie szukała swoich miejsc, które były kiedyś stworzone, a teraz są obecnie zabudowane lub po prostu nieużytkowane. Druga sprawa, tak jeszcze zarzucę, że tutaj na przykład spółki gminne wodne są bardzo, można powiedzieć, takie niedofinansowane, bo oni są mi się wydaje na pierwszej linii frontu, żeby po prostu te cieki udrażniać. Taka jest moja po prostu uwaga i tyle może w tym temacie. Dziękuję bardzo.

  • 1:33:36

    Piotr Bobak

    Bardzo dziękuję. Ja drodzy Państwo nie widzę więcej zgłoszeń od państwa radnych w dyskusji.

  • 1:33:44

    Agnieszka Miler

    Pani Agnieszka Miler, pani radna bardzo proszę. Panie Przewodniczący, Wysoka Rado, Drodzy Goście. Ja chciałabym zapytać w imieniu swoim oraz mieszkańców, wszystkich mieszkańców miejscowości, wszystkich mieszkańców miejscowości położonych nad rzeką Kamienicą. Chciałam tu zaznaczyć, że około dwustu gospodarstw zostało zalanych podczas ostatniej powodzi. W dzisiejszej tutaj prezentacji nie zauważyłam w ogóle, nie było słowa na temat rzeki Kamienicy. No i chciałam zapytać, jakie konkretne działania są planowane w zakresie zabezpieczenia przeciwpowodziowego tej rzeki. Chciałabym też podkreślić, że widzę tu dwa kluczowe obszary działań. Pierwsze to jest przywrócenie stanu rzeki po powodzi, a drugie to długofalowe zabezpieczenie na przyszłość. W związku z tym chciałam zapytać, czy planowane jest wykonanie jakiejś kompleksowej ekspertyzy oraz włączenie rzeki Kamienica do programu redukcji ryzyka powodziowego. Chciałam też zaznaczyć, że równo rok temu tutaj złożyliśmy pismo do Wód Polskich, pod którym podpisało się 600 osób, no i tu prosiliśmy o włączenie rzeki Kamienicy do programu ochrony przed powodziem w ramach no w ramach tego programu i uwzględnienie naszych uwag. Także bardzo proszę o kilka zdań na ten temat. Dziękuję bardzo.

  • 1:35:43

    Piotr Bobak

    Bardzo dziękuję i ja tak mam nadzieję, że Państwo skrupulatnie notujecie te nasze wątpliwości i pytania, bo chciałbym Państwa też poprosić o ewentualne odpowiedzi właśnie na to co państwa radnych nurtuje z pewnością państwa burmistrzów, bo zaraz oddam głos i na koniec tej dyskusji oczywiście też oddam głos tak zwanej stronie społecznej. A teraz chciałbym zapytać, ponieważ nie widzę więcej zgłoszeń od państwa radnych. Czy państwo burmistrzowie życzycie sobie, czy macie chęć zabrania głosu w tej dyskusji? Tak pan burmistrz Nysy. To serdecznie zapraszam. Oczywiście do Państwa dyspozycji jest mównica i tak jak mówię jeżeli Państwo będziecie chcieli zabrać głos to zapraszam serdecznie ale też przed jakby wygłoszeniem swojego stanowiska czy czy czy poglądu na temat przedstawionego raportu prosiłbym o przedstawienie się bo nie wszyscy Państwa z pewnością znają więc chciałbym żebyśmy zachowali taką procedurę. Dziękuję.

  • 1:36:48

    Kordian Kolbiarz

    Panie Przewodniczący, Szanowni Państwo, Drodzy Goście, Kordian Korbiarz, Burmistrz Nysy. Odniosę się do dokumentu, do jego nazw, bo rozumiem, że to co mówi pan Inżynier Niedbała jest to docelowa koncepcja, czyli już dokument końcowy. Jeżeli jest to dokument końcowy, to jest to informacja dla mieszkańców całej gminy okrutna bardzo, bo pamiętam spotkania sprzed kilku miesięcy, gdzie budowa kanału ulgi była wpisana na liście priorytetów, a teraz to, czym mój pan inżynier Niedbała, okazało się, że spadamy z listy priorytetów na listę koncepcji, czyli tak naprawdę wypadamy poza główny nurt pracy Wód Polskich. Jest to o tyle bardzo przykre, że pamiętam wiele wypowiedzi, które mówiły o tym, że kanał ulgi dla Nysy jest niezbędny nie tylko ze względu redukcji technicznej, zbyt wielkiej ilości wody, ale też ze względów takich, że mieszkańcy Nysy oczekują na budowę tego kanału od wielu, wielu lat. I tak jak wspomniał swego czasu jeszcze minister Kierwiński, nie tylko sam fakt obrony przed wodą, ale też kwestie wiarygodności, poczucia bezpieczeństwa, poczucia wiary w państwo, w jego sprawczość będą zabezpieczone tymi działaniami. Niestety nie są i to jest informacja bardzo, bardzo przykra dla nas wszystkich. Tym bardziej, że Nysa jest największym miastem, które zostało poszkodowane w wyniku powodzi. Powódź sprzed ponad 30 lat, która zagrażała Wrocławowi i Opolu została już zabezpieczona, te miasta, duże miasta przed jakąkolwiek falą. Nysa niestety nie. Wiem od pana profesora Zalewskiego, z którym miałem okazję i przyjemność rozmawiać kilka miesięcy temu, że najprawdopodobniej wówczas, tak mówił, kanał ulgi miałby zabezpieczyć wody idące od Białej Głuchołaskiej. A przypomnę, że 100 lat temu też z tej strony Nysa została zalana, czyli wzięcie pod uwagę możliwości zalania z Białej Głuchołaskiej jest myślę bardzo realne i nie trzeba robić w moim ocenie, nie jestem fachowcem oczywiście, ale mówienie o tym, że koncepcja ruszy dopiero w budowie Kamienica Ząbkowickiego, kiedy doskonale już Państwo znacie parametry tego zbiornika, wiecie ile wody przyjmie, ile wody będzie w stanie zrzucić, tym bardziej, że instrukcja zakłada 600 metrów sześćdziesiętnych na sekundę. Także dla nas ta informacja o tym, że spadamy z priorytetów na listę koncepcyjną oznacza tak mówiąc wprost odstąpienie od wszelkich prac związanych z budową kanału ulgi dla gminy Nysa. Informacja bardzo przykra też z innego powodu, bo pracujemy, rząd polski pracuje obecnie nad strategią rozwoju Polski do 2035 roku, gdzie Nysa wskazana jest jako miasto subregionalne, gdzie motorem rozwoju ma być działalność oparta o Euroregion, czyli współpraca polsko-czeska. Bez tej gwarancji bezpieczeństwa i bez kanału ulgi ten element strategii rozwoju Polski również no traci na logice. Nie wiem jak jest jeszcze możliwość wprowadzenia kanału ulgi w dokumencie docelowym, pewnie żadna, ale bardzo proszę o wzięcie pod uwagę tych głosów i mieszkańców, przedsiębiorców i wpisanie na listę priorytetów budowy kanału ulgi równolegle z budową zbiornika w Kamińcu Ząbkowickim. Dziękuję bardzo.

  • 1:40:04

    Piotr Bobak

    Dziękuję panu burmistrzowi. Pan burmistrz Głuchołaz.

  • 1:40:11

    Paweł Szymkowicz

    Panie Przewodniczący, Wysoka Rado, Szanowni Państwo. Jak już było tutaj wielokrotnie zaznaczone, jesteśmy półtora roku po powodzi. W wielu miejscach tego, tego nie widać, ale proszę przejechać się do Głuchołaz. Ślady powodzi będą widoczne jeszcze, jeszcze długo, bo to zarówno skute elewacje, które cały czas nie mogą pozbyć się, gdzie budynki nie mogą pozbyć się wilgoci, to wiele obiektów użyteczności publicznej, żłobek, dom seniora, przeszkole, Urząd Miejski także nie wspominając o setkach mieszkań w mieście i w sołectwach, które, które jeszcze nie uporały się ze skutkami tej powodzi, ale powódź też siedzi w naszych głowach, to widać chociażby przy okazji jakiejkolwiek prognozy pogody, gdzie po raz kolejny jest mowa o niżu genueńskim, to chociażby w ostatnich dniach widać, jakie było poruszenie wśród mieszkańców, czy przypadkiem z prognozowanych na te dni opadów nie będzie, nie będzie powodzi. No i z tym będziemy musieli się mierzyć. Ja serdecznie dziękuję za te słowa, które tutaj padły, szczególnie w wystąpieniu pana wiceprzewodniczącego Kanarskiego, bo też oczekiwaliśmy wielu, może niewielu, ale jakichś bardziej konkretnych, konkretnych rzeczy. Zanim przejdę do, do Białej, czyli tego głównego, głównego cieku na naszej gminie, które przenosi najwięcej, najwięcej zniszczeń, też chciałbym parę słów o dopływach Białej. Zacznę od rzeki Mory, która podobnie jak Biała jest rzeką transgraniczną. Mowa jest tutaj o wybudowaniu zbiornika retencyjnego, ale ten zbiornik będzie chronił 500 mieszkańców Iławy i Morowa i bardzo dobrze. Natomiast moje pytanie brzmi, co z zabezpieczeniem ponad 2000 mieszkańców Biskupowa, Burgrabic i Sławniowic, Biskupowa z przysiółkiem Łączki. Myśmy, czy to w czasie objazdu terenu z panem prezesem Balcerowiczem, czy na innych spotkaniach, wskazywali miejsca, gdzie można dać tę przestrzeń dla wody, dla rzeki, gdzie można stworzyć zbiorniki. Niestety nie mamy na to odpowiedzi. Widać w tej koncepcji redukcji ryzyka, że ta sprawa została no przykro to powiedzieć, ale odpuszczona. I mieszkańcy tych trzech wspomnianych miejscowości mają prawo czuć się, czuć się zagrożeni. Chciałbym też zaznaczyć tutaj w kolejnym punkcie do wystąpienia pani radnej Miler, mam nadzieję, że mówimy o tej samej Kamienicy, bo ja mówię o Starym Lesie i dalej na Hajduki i Kępnice, potok, który wpływa do Nysy Kłodzkiej już poniżej poniżej miasta, ale ten niewielki ciek wodny w Starym Lesie w mojej gminie dokonał naprawdę niesamowitych spustoszeń. Wiele mostów prowadzących do gospodarstw zostało zerwanych, podmyte brzegi drogi powiatowej. To pokazuje, jaką siłę ma woda i jak trzeba dbać o koryto tej rzeki. Oczywiście są też inne cieki wodne, wiem, że potok, Złoty Potok w Jarnołtówku, Pokrzywnej to nie temat tego dokumentu, który dzisiaj jest tutaj omawiany, bo to jest zlewnia, zlewnia Osobłogi, ale też nam bardzo na tym, na tym zależy. Jeśli chodzi o Białą Głuchołaską, to przypomnę, 72% zlewni tej rzeki znajduje się po stronie czeskiej. Bardzo, ale to bardzo brakuje mi informacji, jakie były konsultacje, kiedy, co konsultowano z Czechami i jakie jest stanowisko Czechów, ponieważ rozmawiając z samorządowcami, wiem, że oni, samorządowcami czeskimi, że oni również czekają na pewne, na pewne decyzje. My jesteśmy na siebie w jakiś sposób skazani. Oczywiście siłą rzeczy ze względu na ukształtowanie terenu to my jesteśmy wskazani na to, jakie działania podejmą, podejmą Czesi. Wiemy, że układ zabudowy, układ urbanistyczny jest taki, że w samym Korycie Białej specjalnie, w Dolinie Białej nie ma specjalnie miejsca na wybudowanie zbiornika retencyjnego czy kilku zbiorników, tym bardziej kilku zbiorników retencyjnych, ale nic nie szkodzi, nic nie stoi na przeszkodzie, żeby różnego rodzaju zbiorniki, mniejsze, większe, przepraszam, teraz ja coś dotknąłem, żeby podobne mniejsze, większe zbiorniki budować na dopływach Białej. Przypomnę, że zlewnia Białej rozciąga się niemalże od Śnieżnika Kłodzkiego aż po, aż po Pradziada i te działania miałyby na celu opóźnienie dopływu wody z tych lewobrzeżnych i prawobrzeżnych dopływów tak, aby ta woda jak najpóźniej znalazła się w głównym korycie, w korycie Białej. Jesteśmy przed nową perspektywą finansową w Europejskim Funduszu Rozwoju Regionalnego programu Interreg, czyli współpracy polsko-czeskiej. Plany nowego budżetu mają być zakończone w 2028 roku i chciałbym wiedzieć, czy już jakieś założenia do tego budżetu były złożone, żeby wspólnie sięgnąć po europejskie środki na działania związane z zabezpieczeniem Białej Głuchołaskiej przed powodzią. Jeśli chodzi o sam dokument, tutaj była mowa, że te koncepcje są już opracowane, jest to zakończone, więc chciałbym zapytać o harmonogram, o Studium wykonalności, jakie są, jakie są terminy i kiedy, kiedy byśmy mogli to, kiedy moglibyśmy to zobaczyć. Bardzo żałuję, że opracowane kanału ulgi czy Sztolni, bo to różna przez panów profesorów Sawickiego i Szube, w przedstawionej prezentacji zostało określane jako poważne wątpliwości realizacyjne, potwierdzone przez ekspertów Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. Siłą rzeczy chciałbym wiedzieć, jakie to są wątpliwości, co stoi na przeszkodzie, czego takiego ci eksperci się obawiają, czy kosztów ekonomicznych, czy warunków bezpieczeństwa, jeśli chodzi o teren, przez który ta Sztolnia miałaby przebiegać. Ja wiem, że zlewnia Nysy Kłodzkiej to są bardzo duże problemy. Pomijam ziemię kłodzką. Dla mnie jako gminy Głuchołazy zbiornik Kamień Ząbkowicki ani na pół metra kwadratowego nie zabezpiecza mojej gminy, zabezpiecza pozostałe miejscowości, co jest bardzo ważne, ale dla mojej gminy jest absolutnie nieistotne. Dlatego bardzo proszę przekazać panu profesorowi Zalewskiemu zaproszenie, ponowne zaproszenie na albo sesję Rady Miejskiej kwietniową, którą będziemy mieli 29 kwietnia lub specjalne spotkanie, gdzie chcielibyśmy poświęcić tylko i wyłącznie redukcji ryzyka Białej Głuchołaskiej.

  • 1:48:49

    Piotr Bobak

    Dziękuję serdecznie.Bardzo dziękuję panu burmistrzowi i tutaj do głosu zgłosił się pan burmistrz Korfantowa, pan Janusz Wójcik, bardzo proszę.

  • 1:49:00

    Janusz Wójcik

    Panie Przewodniczący, Wysoka Rado, przychodzi Beria do Stalina, mówi, towarzyszu Stalin, ludzie płaczą, krzyczą, podwyższać ceny, podwyższać. Za jakiś czas przychodzi i mówi, towarzysz Stalin, coś dziwnego, ludzie zaczynają się śmiać, bo od, można cofnąć. Ja się uśmieję, bo ja tu nic nie usłyszałem w Ścinawie Niemodlińskiej. Szanowni Państwo, jestem tu w imieniu swoim i pięciu gmin, Prudnik, Korfantów, Tułowice, Niemodlin i Lewin Brzeski. Ścinawa Niemodlińska, państwo radni z powiatu nyskiego, o niej mało wiecie, bo tylko słyszycie o Korfantowie. To jest 64 km i ostatnie straty po powodzi w 2024 roku, to jest circa 150 milionów, może 140, może 160. Nie mówię o stratach ludzkich, psychicznych czy innych. Tyle ma kosztować zbiornik na Ścinawie Niemodlińskiej. Więc mam pytanie, gdzie jest ekonomia? Kolejna rzecz, tutaj pan Nakonieczny mówił, że Nysa zalewa powodzie i to jest prawda, Nysa to są powodzie 20, 30 może co rok. Nas zalewa co roku, cały czas. Moi mieszkańcy, mniejszość niemiecka mówi tak, panie burmistrzu, w 38 roku Hitler miał budować zbiornik, no ale poszedł na Czechów i zrezygnował. Drodzy Państwo, i teraz kolejna rzecz bardzo istotna, zostawcie tych ludzi z ( niezrozumiałe) w spokoju. Ja Wam współczuję. Ja też byłem dyrektorem 15 lat. Co ja robiłem? Wykonywałem polecenia radnych, zarządu, burmistrza, 89% bzdur politycznych. I dzisiaj mamy to samo tutaj. Ja dziękuję za spotkanie w Ścinawie, uwierzcie, Szanowni Państwo, że byli przedstawiciele posłowie PiSu, Platformy i rozmawialiśmy normalnie, logicznie, spokojnie. I co ciekawego, wszyscy stwierdzili, że zbiornik Ścinawy jest potrzebny, kwestia czy to będzie mokry, suchy, jakaś koncepcja jest mało istotna, idziemy do meritum. Wszyscy, Wody Polskie, przedstawiciele, zbiornik musi powstać. I ja tu jestem po jedną rzecz, powiedzcie kiedy. Ja nie oczekuję, że za 2 lata, bo ja rozumiem, że Nysa, Głuchołazy są w gorszej sytuacji, ja poczekam, ale powiedzcie, to będzie 2040 rok. Ale powiedzcie to, a nie, że poprzednia władza pisowska wkurzyła w 2023 roku na zbiornik do, do realizacji 27 zbiorników w Polsce. 2023, a 2024, nowa władza, przypomina, że jestem samorządowcem, nie politykiem, bo (niezrozumiałe) nie brakuje w żadnej partii i młodych ludzi również. Szanowni Państwo, i w maju 2024 roku uznała władza obecna, że zbiorniki są niepotrzebne. Osobłoga, Racławice, Mora i Ścinawa Niemodlińska. I wywalano to w kosmos, ale jak była powódź w 2024 roku, to zjedli własne języki i mówiąc, zbiorniki są potrzebne. Moi mieszkańcy mają tego dość, bo co roku inna koncepcja, raz potrzebne, raz niepotrzebne, to w końcu one są potrzebne czy nie są potrzebne. Kolejna rzecz, ta prośba była na starosty. Z całym szacunkiem, mamy dwie ustawy, ochrona ludności, obrona cywilna. Czy one są równorzędne? Uważam, że w miarę tak, bo na razie wojny nie mamy, a powodzie mamy. To Państwu powiem tak, zbiornik najdroższy, który ma kosztować ponad miliard, to jest jeden F-35. Nasz zbrojnik kosztuje nawet 150 milionów. To może siądźmy i weźmy safe numer 1, safe 3%, weźmy safe 0............ 400 miliardów. My tu się upominamy o 2-3 miliardy, 2 samoloty, ludzie giną, mają problemy, dość tej polityki. Ja mam tego dosyć, 34 lata w samorządzie i powiedzcie zbiornika u nas nie będzie, my sobie będziemy radzili. ale panie Jerzyński, ja panu bardzo dziękuję, że pan był, bo wy jesteście merytoryczni, a łapiecie za polityków, łapiecie za polityków, dajcie kasę, oni zrobią wszystko. Nie jestem politykiem naprawdę. Szanowni Państwo, święta się zbliżają, zdrowych, spokojnych świąt. I miałem rację, żona mnie zapytała, a Ty już u spowiedzi byłeś, bo moja taka trochę dewotka religijna, a u spowiedzi już byłeś? Ja mówię nie, bo jeszcze w piątek mam sesję Rady Powiatu i na pewno nagrzeszę. Słuchajcie, to jak siedziałem, słuchałem, to jak ja nagrzeszyłem, że dobrze że u spowiedzi nie byłem. Wszystkiego dobrego na święta.

  • 1:53:45

    Piotr Bobak

    Bardzo dziękuję. Czy jest jeszcze chęć zabrania głosów od strony Państwa burmistrzów wójtów. Tak. Jeśli się nie mylę to mamy pana burmistrza Tułowic, pan Andrzej Wesołowski tak. Zapraszam.

  • 1:54:06

    Andrzej Wesołowski

    Panie Przewodniczący, Szanowna Rado, wszyscy tutaj zgromadzeni koledzy samorządowcy. W zasadzie kolega Janusz wszystko powiedział, bo myśmy w zasadzie tak w trójkę zaczęli majstrować, kombinować, bo drodzy Państwo półtorej roku po powodzi, ja reprezentuję jedną z najmniejszych gmin, ale też piękną jak i każda miejscowość, każda gmina Tułowice. Zapraszam drodzy Państwo. Od dwóch tygodni zaczęliśmy przebudowę, rozbudowę oczyszczalni ścieków. No, infrastruktura krytyczna, tak jak Brzeg, Paczków, Lewin Brzeski, drodzy Państwo, otrzymaliśmy bardzo duże wsparcie, bo jako taka gmina byśmy sobie nie poradzili, chyba musiałbym, nie wiem, zainwestować w złoto, kryptowaluty czy cokolwiek i pewnie bym skończył gdzieś......... Drodzy Państwo, tylko mam taką obawę, tak jak tutaj koledzy, że ta mała Ścinawa, która bierze swój początek pod Prudnikiem. Dzisiaj jakbyśmy pojechali to tak dwa kroki prawda i przeskakujemy, ale ona cyklicznie podlewa. Proszę wiedzieć, że Państwo tutaj z tych gmin Nysa, ja nie muszę tłumaczyć Paczków, Głuchołazy i te wszystkie miejscowości dookoła, które dotknęły ta tragedia, Tułowice też zahaczyło. U nas woda była większa jak w 97 roku. Zalało tą infrastrukturę krytyczną, przyjechały dwie panie młode, ładne, wykształcone, z ochrony środowiska, z Opola i mówią do mnie, że tu kara będzie się należała, bo oczyszczalnia leci do Stawu, do Ścinawy i w kierunku Niemodlina, bo tak dalej do Lewina, a ja mówię przynajmniej te karpie na październik 2024, bo Niemodlin słynie ze święta karpia, to troszeczkę naturalnym nawozem się podkarmią, drodzy Państwo. Skończyło się, że kary nie dostałem, drodzy Państwo. Tydzień bez wody, Wojsko Polskie pomogło. Dlatego tu jest taki apel, tak samo jak tu kolega Janusz powiedział, do polityków naszych, żeśmy zaapelowali, bo wszyscy zgodnie od lewa do prawa, tak jak tu padło, że wspierają te pomysły powstania tego zbiornika, Od 74. roku w zasadzie tak zaczęła się cała historia, jeszcze Wziry były, opracowania, koncepcje, już antykoncepcje, już nie wiem, Drodzy Państwo, dzisiaj jest. Ale ja nie usłyszałem, bo będąc na wale w Nysie, na spotkaniu, które też Wody Polskie zorganizowały, w pewnym momencie też zapytałem się, bo na slajdzie myślałem, że ta Ścinawa się pojawia, Mora się pojawiła, nie mam nic do Mory i tak dalej, no ale usłyszałem, że, że się robi Ścinawa, tak. W Ścinawie będąc to już dowiedziałem, że się robi, ale chyba nas drodzy Państwo, ja też jestem przedstawicielem mieszkańców i apelowaliśmy, apelowałem do polityków, żeby oni na górze tam podnosząc ręce wszyscy, oni postarali się to pieniądze, żeby dotarło do pana prezesa Włodar, czy w RZGW w Gliwicach, czy w Nysie, żeby te inwestycje powstały, bo ta oczyszczalnia ma półtorej roku, do końca przyszłego roku mamy zrobić, ale mam obawę, że w dobie tych zmian klimatycznych, że przyjdzie nie daj Boże coś. I te pieniądze, które rząd polski przeznaczył, a w sumie tylko myśmy wyliczyli na te trzy nasze gminy, to straty są 100 milionów złotych. Drodzy Państwo, dziękuję bardzo. Wszystkiego dobrego na święta Państwu życzę.

  • 1:57:16

    Piotr Bobak

    Bardzo dziękuję panu burmistrzowi. Tak jeszcze jedno zgłoszenie. Pan burmistrz Niemodlina, pan Bartłomiej Kostrzewa, bardzo proszę.

  • 1:57:25

    Bartłomiej Kostrzewa

    Panie Przewodniczący, Wysoka Rado, oczywiście niemodlińskie karpie można spożywać, nie ma bezpośredniego połączenia ze Ścinawą, to raczej Stawy Niemodlińskie spuszczają wodę do Ścinawy. Ale tak, ja też bardzo się cieszę, że wzięliśmy udział w tym spotkaniu i ono się odbyło dotyczące zbiornika na Ścinawie w tamtym tygodniu. Natomiast ja też sobie przypominam dwie duże powodzie 2010-2011 na Ścinawie i zaraz potem wojewódzki WZIR Opolski wykonywał koncepcję, tą koncepcję zrobiła poznańska firma MPEKO, no i co, minęło 15 lat, z tej koncepcji nie skorzystano, no i tego zbiornika jak nie było, tak nie ma. Ucichły emocje, nie było powodzi przez dłuższy czas, jest rok 2024 i znowu mamy powtórkę z rozrywki i mamy też absolutną konieczność wykonania, więc mówi się o tym zbiorniku i pan prezes Jarzyński zapowiadał nam, że wystąpił o środki na koncepcję tego zbiornika i że te pieniądze powinniśmy dostać do końca marca tego roku. Dzisiaj jest 27 marzec i ja chciałbym zapytać, czy te pieniądze na tą koncepcję, te pół miliona złotych jest, czy też będziemy musieli, czy my będziemy musieli się na to składać jako samorządowcy, bo się okazuje, że w państwie, które jest dwudziestą gospodarką świata, nie stać nas na to, żeby pół miliona wydać na koncepcję. Gdzie my żyjemy? Więc my na pewno będziemy partycypować w tych kosztach, skoro tutaj niestety nie stać naszego państwa na pół miliona na koncepcję, bo my musimy pójść dalej. Nas mieszkańcy oceniają za sprawczość, tylko i wyłącznie za sprawczość. Pięknie dziękuję. Życzę wszystkim tutaj wesołych, spokojnych świąt. Wszystkiego dobrego.

  • 1:59:12

    Piotr Bobak

    Bardzo dziękuję, nie widzę więcej zgłoszeń, dlatego poprosiłbym teraz wnioskodawców, zapraszam pana Piotra Trembeckiego. Tak, chcecie Państwo się odnieść najpierw? Bo jeśli jest taka dobra chęć to zapraszam panie prezesie. Tak to przepraszam pan prezes odniesie się do wszystkich pytań państwa radnych, państwa burmistrzów, naszych wątpliwości a później państwu udzielę głosu.

  • 1:59:43

    Marcin Jarzyński

    Dziękuję Panie Przewodniczący. Nie tylko ja, ale również tutaj pan dyrektor z Wrocławia oraz pan inżynier Niedbała też odniosą się już potem bardzo merytorycznie do konkretnych stawianych tutaj pytań. Ale tak po kolei. Jedno z pierwszych pytań to było koszty i bezpieczeństwo. Żeby odpowiedzieć jakie koszty trzeba zrobić analizę kosztów i korzyści, a żeby zrobić analizę kosztów i korzyści to trzeba zrobić Studium wykonalności. To o czym my mówimy to jest program redukcji ryzyka powodziowego. Ja będę bronił pracowników Wód Polskich, będę bronił dobrego imienia pana Mateusza Balcerowicza i pana profesora Zalewskiego i całego zespołu, ponieważ, przepraszam za kolokwializm, ale to nie jest tak, że my leżymy i pachniemy, tylko naprawdę praca, która została wykonana, to jest bardzo ciężka praca. Wszystkie uwagi, jakie wpłynęły do nas, także te wszystkie propozycje społeczne, były szczegółowo analizowane. I ta analiza nie polegała na tym, że my zastanawialiśmy, tu zrobimy zbiornik, tu nie zrobimy, albo tu sobie coś policzymy, nie policzymy, to były konkretne analizy. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wykonywał konkretne modele hydrauliczne, liczył to. To jest, mam tutaj ze sobą panią dyrektor Martę Barszczewskę-Skąpską, dyrektora Departamentu Inwestycji i Renaturyzacji, wiele lat pracownika Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej, modelarza, która może jasno Wam Państwu tutaj powiedzieć, jak wygląda ta praca. Te modele się liczą tygodniami i miesiącami, tylko to się nie dzieje z minuty na minutę. Druga sprawa, to jest program, my nazwaliśmy go Studium, żeby wpisać to w program zarządzania ryzykiem powodziowym, czyli w mapę zagrożenia ryzyka powodziowego, dlatego mówimy o Studium Redukcji Ryzyka Powodziowego, ale to są pewne ramy. My założyliśmy pewne warianty i teraz nie zgodzę się z tym, że ten program nic nie wnosi. Gdyby uważnie ktoś patrzył na slajdy i słuchał pana inżyniera Jurka Niedbały, to by widział, że jasno jest powiedziane, w którym wariancie ile centymetrów woda na konkretnym wodowskazie się obniża. To jest konkretne policzenie, to wynika z konkretnych matematycznych wyliczeń. To nie jest wróżenie z fusów. Więc my musimy też jasno rozróżnić redukcję ryzyka powodziowego od transferu tego ryzyka powodziowego. Są takie sytuacje, takie miejscowości, takie miejsca, gdzie po prostu nie jesteśmy w stanie tego, tej redukcji zrobić. Po prostu nie ma gdzie tej wody złapać. Już pomijam fakt, że na obszarach szczególnego zagrożenia powodzią nie powinny znaleźć się zabudowania, które tam są. Już ten fakt pomijam. Natomiast, więc to my, to ryzyko my musimy transferować, przenieść dalej i potem je zminimalizować i potem je zredukować. I analizując teren Białej Głuchołaskiej, warianty zaprezentowane, one pokazują, jak to ryzyko my przetransferujemy maksymalnie bezpiecznie niżej i dalej problem rozwiążemy. Więc odpowiadając na pytanie kosztów, Studium wykonalności, które będzie zrobione dla wybranych wariantów, będzie uwzględniało modele hydrauliczne, obliczenia hydrotechniczne, badania geologiczne, geotechniczne i będzie obejmało analizę kosztów i korzyści. Będzie uwzględniało wszystkie aspekty, również te społeczne, ale także ekologiczne. Będzie pokazywało konkretne kamienie milowe. Dzisiaj oczekujecie Państwo od nas, kamieni milowych, my Wam możemy powiedzieć, że mamy program, możemy Wam powiedzieć, że na 100% będziemy ogłaszali postępowanie przetargowe na Studia wykonalności. Nikt nas nie zwolnił, bo tego może nikt nie wie, ale nikt nie zwolnił Wód Polskich z procedur administracyjnych. My walczymy z powodzią. W zeszłym roku, bo tu pan dyrektor Drabiński mówił o usuwaniu skutków powodzi, mówił o tym, jakie przerobiliśmy środki, oczywiście odnieść się do Nysy, ale w skali Wód Polskich my przerobiliśmy ponad 600 milionów złotych w ciągu jednego roku, bo to są środki jednoroczne i samorządowcy, którzy są na tej sali, z którymi się niejednokrotnie spotykałem, wiedzą doskonale, co to jest przerobić środki w ciągu jednego roku. To są postępowania przetargowe, to są odwołania do KIO, to jest wykonanie konkretnych robót i naprawdę to jest ciężka praca i mówienie, że Wody Polskie nic nie robią albo z poziomu biurka tylko oceniają ryzyko powodziowe i szkodę powodziową jest dla nas krzywdzące i ja się z tym kategorycznie nie zgadzam. Dlatego, że jeszcze dokładnie we wrześniu 2024 roku byłem dyrektorem RZGW w Gliwicach i osobiście zarządzałem powodzią i zbiornikiem Racibórz i osobiście ten zbiornik uruchamiałem i osobiście rozpłaszczałem tą falę tak, aby Lewin Brzeski i żeby te skutki powodzi były jak najmniejsze. Jeszcze, ale ja panu nie przeszkadzałem. Jeśli chodzi o spotkania, spotkania z Czechami się odbywają. Jest grupa (niezrozumiałe) Odry, to jest odpowiednik Wód Polskich w Czechach. Osobiście na poziomie regionalnym, zarówno dyrektorzy Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej we Wrocławiu, jak i w Gliwicach, ale także na poziomie Wód Polskich z Czechami się spotykamy. Generalnie przekaz jest jasny, oni na ten moment, oczywiście ja wiem, że kogoś nie interesuje Nowe Herzminowe, ale Czesi namówią zero-jedynkowo, na ten moment usuwamy skutki powodzi u siebie. Więc to jest dla nas priorytet. Tam jeszcze była zmiana sytuacji politycznej. Czekaliśmy na rozwój tej sytuacji politycznej. Minister Przemysław Koperski również spotkał się z ministrem strony czeskiej. My czekamy teraz na wynik tych rozmów. Więc te spotkania były i one na roboczo są. Natomiast w kwestii zbiorników granicznych, tutaj zawsze musimy też pamiętać o tym, że często jest tak, że chcemy, żeby nasz zbiornik ochronił, ale musi być po stronie czeskiej, czyli on tak naprawdę mówiąc kolokwialnie, Czechom niewiele pomaga, ale powaga nam, więc musimy się z Czechami dogadać tak, żeby pozwolić nam ten zbiornik u siebie wybudować, żeby ochronił nas. Więc te rozmowy trwają i na poziomie ministerialnym, i na poziomie rządowym. Jeśli chodzi o małą retencję, bo tutaj też padło, że nic nie robimy w zakresie małej retencji i też się nie zgodzę. Robimy bardzo dużo, tylko zachęcam do dokumentów i zachęcam do konkretnych analiz. Na terenie województwa opolskiego rocznie na małą retencję wydajemy kilkanaście milionów złotych. To są konkretne działania. Proszę.

  • 2:06:55

    Piotr Bobak

    Panie radny, pan prezes ma głos.

  • 2:06:57

    Marcin Jarzyński

    88 to już jest kilkadziesiąt, przepraszam, a nie kilkanaście. 88 to już jest kilkadziesiąt, matematyka jest bardzo prosta. Jeśli chodzi o małą retencję, współpracujemy z Urzędem Marszałkowskim Województwa Opolskiego zarówno w nowej strategii odnośnie małej retencji. Pragnę tylko zaznaczyć, że w przypadku skali powodzi, jaka miała miejsce we wrześniu 2024 roku, my nie możemy mówić o tym, że mała retencja tą powódź załatwi. Ja jestem hydrotechnikiem i wiele lat pracuję, 20 lat się też tym zajmuję i żeby działania powodziowe były skuteczne, musimy działać hybrydowo. Z jednej strony musimy mieć zbiorniki i suche, i mokre, połączone z działaniami hybrydowo, z działaniami takimi jak mała retencja, takimi, no bo ja się nie zgadzam ze stwierdzeniem, że teraz gdybyśmy nagle zalesili jakiś obszar, to nagle ten obszar wchłonie nam tyle wody, że spłaszczy nam maksymalnie falę powodziową. Tutaj jest bardzo wielu specjalistów z branży, z którymi znamy się od lat i wszyscy jesteśmy zgodni. No tak nie jest, to są działania bardzo skuteczne, bardzo pomocne, ale tylko w układzie hybrydowym, czyli zbiornik zadziała, polder zadziała, bezpiecznie odprowadza wodę, a ta mikroretencja zadziała przy okazji. Bo proszę, pragnę tylko zaznaczyć, że ta woda, która szła we wrześniu 2024 roku, to korytami rzek szły drzewa, to doskonale Państwo o tym wiecie. Ja ze zbiornika na Raciborzu wyciągałem tony drzew, Państwo wiecie, co było, bo byłem i w Głuchołazach i w tych wszystkich tych miejscach, gdzie była powódź, to były tony drzew. Po prostu wtedy ona się, ta mikroretencja, jakby skuteczność drastycznie spada, żeby to było jasne. Co do Kamieńca, to już tutaj wiele zostało powiedziane, o Paczków to też odpowie pan dyrektor Drabiński. Proszę wybaczyć, bo tego było dużo i teraz żebym czegoś nie pominął. Odnośnie kanału ulgi. Panie burmistrzu, ja wiem, bo ja byłem na tym spotkaniu u pana niejednokrotnie, nikt nie mówi, że my tego kanału nie zrobimy, ale ja bym prosił, żebyśmy też do tego podeszli, my jako Wody Polskie zlecimy wykonanie koncepcji kanału ulgi, tylko zlecenie jej teraz, w tym momencie, nic mi nie da, bo ja muszę mieć materiał wsadowy, ja muszę mieć informacje, które mi pozwolą dać projektantowi, no zaprojektowanie tego kanału ulgi. Jeżeli ja bym go zaczął robić dzisiaj w tym momencie, tu i teraz, w tej, w tym rozwiązaniu jakie było sprzed 20 lat, to to jest po prostu przewymiarowane, to raz, po drugie, nie uwzględnia tych założeń, konkretnych działań, które już się dzieją, czyli zbiornik w Kamienicu Ząbkowickim, który, czy się to komuś podoba, czy nie, on zredukuje falę powodziową, ale do tego też dojdę. I uważam, że należy, w każdym działaniu zawsze mamy planowanie, przygotowanie i realizację. Ja wiem, że wszyscy by chcieli wszystko natychmiast, na już, natomiast proszę mi uwierzyć, że tempo, w jakim my pracujemy, naprawdę to nie jest tempo ślimaczy. Tak się może patrzy, czy wydaje się, jak się na to patrzy z boku. Tak po prostu nie jest. Dzisiaj te procedury, które maksymalnie skracamy, żeby mój przekaz był jakby jasny. Zlecając coś, muszę mieć materiał wsadowy, nie mogę zlecić czegoś na sztukę. Jeżeli ja wiem dzisiaj, że robimy Kamieniec Ząbkowicki, mamy program redukcji ryzyka, to dajmy szansę tym dokumentom, dajmy szansę Studiom wykonalności, zaufajcie Wodom Polskim, my naprawdę wiemy, co robimy, będziemy mieli ten materiał wstadowy, to ja Panu obiecuję, że wówczas na podstawie tych dokumentów ja wracam natychmiast do koncepcji kanału ulgi i wtedy zlecę tą koncepcję i panu powiem, taki i taki kanał w tym i w tym okresie zostanie zrealizowany. Realizowanie dwóch inwestycji równolegle na ten moment według naszych analiz, przepraszam, ale jest bez sensu. Jeśli chodzi o zbiornik Ścinawa i o zbiornik Mora, my działamy równolegle. I tutaj jasno powiem, jako Wody Polskie wystąpiliśmy, osobiście podpisywałem to pismo do Ministerstwa Infrastruktury o zabezpieczenie 3,8 mln zł na dokumentację projektową, na zadania, które są w tzw. spezustawie odrzańskiej. I wśród tych zadań jest m.in. zbiornik Ścinawy, jest zbiornik Mora. I teraz czekam na uzyskanie środków. Jak tylko te środki dostanę, to w tym roku rozpoczniemy pracę nad dokumentacją projektową. Pytacie Państwo, kiedy to powstanie. Ja powiem. Średni proces przygotowania dokumentacji projektowej, i to jest ekstremalne tempo, zakładając kwestię uzyskania decyzji pozwolenia wodnoprawnego, decyzji środowiskowych, uzgodnień i tak dalej i tak dalej, to jest 3 lata. To jest minimum, minimum. I, a budowa takiego zbiornika jak w Ścinawie, przy ekstremalnym tempie, jak jest sprawny wykonawca sprawdzony, to jest 4 lata. Tak dzisiaj wyglądają realnia. I realnie wyglądają jeszcze tak, że my na ten moment staramy się o dokumentację projektową, dopiero jak będziemy już w trakcie etapu projektowania, będziemy zabiegali o środki. Padło też pytanie, jakie środki. Wykorzystujemy maksymalnie, naprawdę, proszę mi uwierzyć, wszystkie możliwe środki, jakie mamy z Unii Europejskiej, zarówno na realizację, jak i na przygotowanie. Tylko prawda jest taka, że dzisiaj Unia Europejska mówi nam tak, my Wam damy pieniądze na dofinansowanie, ale musicie mieć zadania dojrzałe. I te wszystkie zadania, które były dojrzałe, my je będziemy realizować. To jest cała lista zadań, jest pani dyrektor, która może zaraz Państwu wymienić, które zadania będziemy realizować. Jest masa zadań przygotowawczych. gdzie my z Unii Europejskiej bierzemy pieniądze na dokumentację, żeby przygotować po prostu te zadania. Oprócz czego jest Bank Światowy. Spotkałem się kilkukrotnie z przedstawicielami z Banku Światowego, również byli przedstawiciele wysoko postawieni z Waszyngtonu, z Banku Światowego odnośnie programu redukcji ryzyka powodziowego, ponieważ to są bardzo kosztowne inwestycje. My nie mówimy o milionach, my mówimy o miliardach złotych. Dlatego, żeby przekonać w ogóle Bank Światowy do tego, żeby dano nam pieniądze, to są te spotkania, to są te analizy. To nie jest wymysł nasz, że my teraz robimy program, a potem robimy Studium. Jak my tych dokumentów nie będziemy mieli, to my nie dostaniemy dofinansowania. Konieczność uzyskania pieniędzy jakby wymaga konkretnych dokumentów. Jeśli padła też tutaj kwestia Jarnołtówka, ja tylko powiem, że na Jarnołtówku, na zbiorniku w Jarnołtówku, wiem, że to nie jest przedmiotem dzisiejszego spotkania, ale postępowanie przetargowe na zbiornik w Jarnołtówku zostało ogłoszone. I wybór wykonawców nastąpił, tam jest 21 mln zł na realizację zadania, żeby będą wymienione wszystkie napędy i wszystkie systemy prowadnic oraz silniki, a także będzie robiony korpus zapory ziemnej, więc kwestia zbiornika zostanie zabezpieczenia w tym roku, bo to są też środki jednoroczne, w tym roku zostanie zamknięta. Natomiast wielokrotnie się mnie pytano, co my możemy dalej zrobić, no on nie jest z gumy, No my tego zbiornika nie zrobimy po prostu na ten moment większego, tak, więc żeby nie, myślę, że może pan inżynier Niedbała i pan dyrektor Drabiński więcej odpowiedzą, bo pan mówił o dopływach na rzece, na rzece Morze. Oczywiście, tylko teraz wszystkiego naraz nie zrobimy, proszę też nas zrozumieć. Nie zrobimy wszystkiego naraz, że wszystkich zbiorników naraz nie zmodelujemy, więc musimy zrobić priorytety. Dla nas najważniejszym priorytetem jest program redukcji ryzyka powodziowego i te kluczowe inwestycje. Przepraszam, że tak ogólnie przeleciałem. Myślę, że na większość pytań tych takich ogólnych odpowiedziałem szczegółowo. Proszę, żeby odpowiedział pan dyrektor Drabiński, bo mnie tam szarpał, że musi sprostować jedną rzecz i pan inżynier Niedbała, gdzie odpowiedzą szczegółową już o programy redukcji, o zbiorniki, tam też jeszcze był temat, jakiś pism, na które nie były udzielane odpowiedzi. Jeżeli ktoś nie dostał odpowiedzi, to ja to oczywiście jako zastępca prezesa sprawdzę i dopilnuję, żeby ta odpowiedź trafiła. Natomiast bardzo proszę i będę bronił tutaj dzisiaj dobrego imienia Wód Polskich, ponieważ naprawdę, ja dzisiaj stojąc przed Państwem, a proszę mi uwierzyć, że jeszcze pół roku temu byłem w Wodach Polskich tylko jako dyrektor, gdzie walczyłem i spotykałem się z wieloma z Państwa bardzo na roboczo i w powodzi walczyłem z Wami, tak jak Wy tutaj, z mieszkańcami, ratowaliśmy mieszkańców. I to nie jest tak, że ja teraz siedzę za biurkiem i nic nie robię i czytam gazety, zaczynam dzień od koniaku. No tak nie jest. My po prostu robimy konkretne zadania, ale one wynikają z konkretnych analiz. I proszę, żeby po prostu też jakby zaufać Wodom Polskim. Bardzo dziękuję.

  • 2:17:07

    Piotr Bobak

    Bardzo dziękuję panie prezesie. Ja myślę, że pana wystąpienie też wiele wyjaśniło i wniosło, natomiast chciałbym tak się odnieść do jednego zdania z Państwa, pana wypowiedzi. Ja nie sądzę, że tu aż na tej sali padł taki kategoryczny zarzut do Wód Polskich, że Państwo nic nie robicie, bo wydaje mi się, że absolutnie takie stwierdzenie nie padło. Ja jestem choćby przykładem osoby, która wręcz chwali z Państwem współpracę. Bo jeszcze raz podkreślam mam sposobność współpracować z tytułu tego, że pełnię funkcję sekretarza w gminie Nysa na co dzień z naszym Zarządem Zlewni w Nysie. Była tu pani kierownik pani Dyndor, więc też jej za tą współpracę jeszcze raz dziękuję i na co dzień też z panem Jackiem Drabińskim, którego teraz serdecznie zapraszam pana dyrektora RZGW we Wrocławiu do spraw ochrony przed powodzią i suszą. Bo na co dzień też wiele rzeczy jesteśmy w stanie omówić, przyspieszyć, więc ten zarzut chyba był nie do końca panie prezesie uprawniony. Panie dyrektorze.

  • 2:18:17

    Jacek Drabiński

    Chciałem parę rzeczy uzupełnić po moim szefie, panu prezesie. Od tyłu może. Byliśmy tutaj gościnnie u pana burmistrza, zbiornik Ścinawa Niemodlińska, ja troszkę poczytałem po tym przed spotkaniem u pana 1974 rok, pierwsza zmianka, była pierwsza praca, wtedy jeszcze pod rządami zarządów Melioracji czy (niezrozumiałe) , jak kto woli. Bardzo dziękuję za to spotkanie. Działamy, tak jak powiedział pan prezes, nie siedzimy. Mamy przygotowany opis przedmiotu zamówienia. Jak tylko dostaniemy potwierdzenie środków, jesteśmy gotowi do ogłoszenia postępowania przetargowego na opracowanie dokumentacji projektowej. Przykładem jest tego również chociażby zbiornik w Stroniu Śląskim. Dostaliśmy zapewnienie środków finansowych. We wtorek podpisujemy umowę już na pracę projektową, na odbudowę zbiornika. Także jeszcze raz dziękuję i czekamy na draft porozumienia. Przyjmiemy każdą złotówkę i będziemy wspólnie realizować. Dobrze następne tutaj pan radny mówił o powodzi dwudziestym piątym roku w gminie Otmuchów. Chciałem troszkę sprostować tą informację. Kałków rzeka Widna ciek graniczny. Proszę zwrócić uwagę na sposób zagospodarowania tego cieku po stronie czeskiej, a sposób zagospodarowania terenów przyległych po stronie polskiej. Tam są tereny rolnicze, które są w stanie tą wodę zatrzymać, opóźnić spływ, natomiast po naszej stronie mamy miejscowość Kałków, po prawej stronie rzeki teren silnie zmieniony, tam jest kopalnia żwiru, kopalnia żwiru, która eksploatuje kruszywa na podstawie decyzji administracyjnych. I tutaj też odsyłam tutaj do samorządowców, żeby trochę refleksji przy wydawanych decyzjach i moim zdaniem zabronili eksploatować ciek, naruszając bufor ochronny rzeki, bo to się właśnie tam wydarzyło. Woda, która spływała ze strony czeskiej, na łuku rzeki przerwała skarpę i jeszcze chciałem uzupełnić, tam nie ma wału przeciwpowodziowego. Odsyłam do hydroportalu Wód Polskich, informatyczny system ochrony kraju, tam są wszystkie urządzenia wodne zawidencjonowane, można sobie zobaczyć, jeszcze raz podkreślam, tam nie ma wału. Ja tam byłem zaraz po, w lipcu, po tym przerwaniu tej skarpy, ponownie z panią wojewodą, z panią minister Roguzką, prace się rozpoczęły natychmiast, w tej chwili ten odcinek rzeki jest zabezpieczony. Natomiast jeszcze raz odsyłam, trzeba zrobić porządek z tymi terenami przelegającymi po prawej stronie. To jest drugi temat. Paczków 350 metrów sześciennych, tak ja się zgadzam z panem i to jest, to jest fakt autentyczny. Z panem burmistrzem Rolką w czasie powodzi wielokrotnie rozmawialiśmy i uzgadnialiśmy co i w jaki sposób można by podjąć działania, żeby minimalizować te skutki. Niestety awaria zbiornika na Tupoli przelewu powierzchniowego, no że tak powiem dopełniła czaru goryczy i, i, i ta obszara została, ta część miasta została zalana, poszła pod wodę. My mamy w planach inwestycyjnych, w tzw. programie planowanych inwestycji Wód Polskich wpisane zadanie, które nazywa się odbudowa wału przeciwpowodziowego czy budowa wału pomiędzy budowlą zrzutową Kozielno, a oczyszczalnią ścieków w Paczkowie. Przyjdą środki, ogłaszamy postępowanie, projektujemy, możemy realizować. To tyle, co mogę powiedzieć na dzień dzisiejszy o tym odcinku. Jak chodzi, co zrobiliśmy w gminie Paczków. 2025 rok i tutaj znowu ukłony do samorządowców, do wszystkich państwa. Podpisane porozumienie z panem burmistrzem Arturem Rolką. Odbudowaliśmy na kwotę ponad 6 milionów ubezpieczenia brzegowe, mury oporowe, mury skarpowe i dzięki temu burmistrz mógł wejść na swój zakres odbudowy pas drogi, czyli tą infrastrukturę gminną. Łączna wartość prac wszystkich, których zrealizowaliśmy w 25 na terenie gminy Paczków to jest prawie 10 mln zł. W tym roku w ramach zadań i środków, które otrzymaliśmy, tutaj pani dyrektor obecna zgłosiła nam udrożnienie koryta Czerwony Potok Ujeździec, to jest niecałe 100 tysięcy. I oprócz tego, tak jak powiedziałem na slajdzie, udrożnienie cieków, między innymi na terenie gminy Paczków, to jest prawie ponad 250 tysięcy złotych. Także to jest ten rząd wielkości środków, którymi dzisiaj dysponujemy. Co jeszcze było mówione? Aha, korespondencja, którą pan mówił, że trafiła, nie ma odpowiedzi. Ja się wymienię z panem wizytówkami i może prośba konkretnie, bo tak można, wie pan, zarzucać wszystkim, że ktoś odpowiedzi nie odpowiedział. Ja tylko sprawdzę, faktycznie udzielę z automatu odpowiedzi z pozycji Wrocławia, bo nie wiem, czy to pan trafił, wysłał do nadzoru wodnego, czy do zarządu, czy do RZGW we Wrocławiu. Także, no to ja to sprawdzę. Dziękuję bardzo.

  • 2:23:03

    Piotr Bobak

    Bardzo dziękuję panu dyrektorowi i jeszcze o głos poprosił pan inżynier Jerzy Niedbała. Bardzo proszę panie inżynierze.

  • 2:23:12

    Jerzy Niedbała

    Dzień dobry ponownie. Proszę Państwa, ja się odniosę tutaj do głosów dotyczących oczywiście tylko Studium, więc tak, po pierwsze informacja jest taka, która jest nowa i chciałbym, żeby Państwo zauważyli, że prace nad Studium redukcji ryzyka zostały zakończone. To znaczy już nie będziemy tutaj Państwu tego dokumentu więcej prezentować, to było podsumowanie jak gdyby, być może powtórzenie i logiczne, ale chciałbym tu jasno powiedzieć, prace nad Studium zostały zakończone. Czy one trwały długo? To powiem tak, proszę Państwa, jeżeli Państwo, ja jestem inżynierem i patrzę z punktu widzenia procesu inwestycyjnego, jaki przechodzicie. Robicie Państwo koncepcję, robicie Studium, robicie OPZ-y, szukacie, ogłaszczacie przetarg na wykonawcę dokumentacji projektowej, uzyskujecie zgodę i tak dalej. Ile to trwa? Studium, które obejmowało ogromny obszar, zostało wykonane tak naprawdę przez 1,5 roku. (Niezrozumiałe), że w tym samym czasie, nie byliśmy tylko u Państwa, byliśmy w wielu gminach, rozmawialiśmy z wieloma ludźmi, przeanalizowaliśmy ogromną ilość danych. Współpracowaliśmy z wieloma ekspertami. Proszę policzyć to na dni i powiedzieć, czy to jest długo. Proszę to zderzyć z analogicznymi studiami, które Państwo wykonujecie dla budowy dróg, innych rzeczy. Ile to trwa u Państwa? To jest, to jest kolejne, kolejna kwestia. Tutaj padało też odnośnie, odnośnie społecznych propozycji. Proszę Państwa, myśmy je bardzo szczegółowo rozważali i to nie jest przeczytanie koncepcji, które zgłaszały samorządy, nie tylko pan profesor Szuba, ale również dla innych zlewni. To jest zgromadzenie danych, to jest przeliczenie, to jest uruchomienie innych instytucji, to jest wreszcie uruchomienie grona autorytetów w Polsce, autorytetów hydrotechników, hydraulików, tutaj mam na myśli oczywiście hydraulikę rzek, a nie hydraulikę, środowiskowców i tak dalej. Proszę Państwa, przygotowanie dokumentów dla nich. Ja tutaj nie chcę się też rozwodzić, bo też był fragment dotyczący oceny czy rozmów z panem profesorem Sawickim, z członkami zespołu ministerialnego, nie czuję się tego uprawniony. Pan profesor Sawicki był, wysłuchał opinię no dużego grona fachowców, autorytetów. Myślę, że sam to skomentuję. Proszę Państwa, w tym czasie został uruchomiony przetarg i jest realizowana dokumentacja projektowa nad zbiornikami Ząbkowickim. To jest duży projekt, to ja się też pytam, czy to jest krótki czas przygotowania dokumentacji przetargowej, wyboru wykonawcy, i jesteśmy już praktycznie parę miesięcy w realizacji tej inwestycji, a to jest kluczowy, proszę Państwa, zwornik niejako dla wszystkich systemów. Pan prezes Jarzyński powiedział dlaczego, więc też zadaję pytanie, jak Państwo ze swoich doświadczeń, bo wiecie, jakie są problemy z uruchomieniem procedur. I już dwie ostatnie kwestie, kwestia, kwestia Paczkowa. Ja powiedziałem, że wykonujemy właśnie Studium wykonalności, gdzie optymalizujemy pracę całej kaskady, łącznie z Kamieńcem Ząbkowickim. Oczywiście wiemy, jakie są bariery przepływu przez Paczków i w tym Studium, w tej koncepcji sterowania całą kaskadą, tak, musimy uwzględnić Paczków, no to jest oczywiste. Za wcześniej mówić jeszcze, jakie rozwiązania zostały przyjęte, ale tak, oczywiście, bo po to, od tego zależą też dopuszczalne i dozwolone zrzuty z tego zbiornika. I na koniec z tą małą retencją, tak. Proszę Państwa, no podkreślamy i w naszym programie, w tej chwili w Studium, podkreślamy, że te 4 czy 5 pierwszych komponentów są z tym związane, ale proszę zwróć uwagę, że to nie tylko Polskie Wody. Te działania, które trzeba toczyć, powinny już być toczone, tak, być może i też powstaje pytanie, na ile do tego jesteśmy przygotowani finansowo i wreszcie Studium określa pewne priorytety. My na pewno wszystko nie zrobimy, zrobiliśmy szeroką diagnozę, łącznie z dopływami bezpośrednimi do zbiorników również. Tą diagnozę mamy, ale tutaj była mowa o myśliwcach F-16. No tak, gdybyśmy mieli te myśliwce z F-16, być może byśmy to realizowali. Studium pokazuje kierunki i pokazuje priorytety, które będą realizowane. Natomiast no nie mogę się zgodzić, tutaj popieram pana Marcina Jarzyńskiego, wiceprezesa, że ogromna rzesza ludzi pracujących nad studiami, no marnotrawiła czas. Ten dokument, biorąc pod uwagę na jego obszerność, konieczność przeliczeń, dyskusji, spotkań uwzględnia również państwa, ale nie tylko państwa, jeszcze raz mówię, to było 425 zgłoszonych problemów, nad którymi trzeba się pochylić. To proszę sobie też wyobrazić, to jest chociażby jeden dzień, żeby rzetelnie sprawdzić odpowiedź na jedno pytanie, to proszę sobie policzyć, ile to jest, ile to jest czasu. To chyba tyle, dziękuję bardzo za uwagę.

  • 2:28:51

    Piotr Bobak

    Bardzo dziękuję. Jeszcze w dyskusji od strony samorządowej o głos poprosił pan Roman Sambor, przepraszam zastępca burmistrza Głuchołaz.

  • 2:29:01

    Roman Sambor

    Miałem nie zabierać głosu bo pan burmistrz powiedział to co planowaliśmy powiedzieć, natomiast wcześniejsze wypowiedzi mnie do tego skłoniły żeby jednak zabrać głos. Tutaj w trakcie dyskusji padły już konkrety, może niewystarczające wypowiedź pana burmistrza Kolbiarza, ale dla Nysy, dla Zlewni Nysy Kłodzkiej jest już konkret, projektuje się zbiornik Kamieniec Ząbkowicki, może nie rozwiąże wszystkich problemów, ale jest konkret. Tutaj w wypowiedzi pana prezesa Jarzyńskiego też już padł konkret, że złożono wniosek o finansowanie dokumentacji projektowej zbiornika w Ścinawie, to już jest konkret, jeśli ten wniosek przejdzie, będzie ogłoszona dokumentacja, są jakieś harmonogramy realizacji. W przypadku nas, Głuchołaz, też jest konkret, bo ten program redukcji ryzyka powodziowego już określił dwie porównywalne, dwa porównywalne rozwiązania. Sztolnia, room for the river. ale to jest na razie program, studium redukcji ryzyka. Tutaj jak była wcześniej wypowiedź, ślad za tym, kolejny etap, zajmując się kilkadziesiąt nawet inwestycjami, ja tego nie neguję, to jest potrzebne. Kolejny etap, to jest właśnie to Studium wykonalności, które, jak pan prezes powiedział, szczegółowe już badania, rozwiązania, możliwość wykonania jednego, drugiego Studium pokaże za jakiś czas, to ten kierunek dla Głuchołaz, czyli my w Głuchołazach, którzy, no nie licytujmy się, ale bardzo żeśmy ucierpieli, my jeszcze na taki konkret musimy poczekać. I teraz moje pytanie do pana prezesa Jarzyńskiego, to pytanie pana burmistrza Szymkowicza, właśnie o ten harmonogram, o te konkrety. W slajdzie było, że Studium redukcji ryzyka zawiera harmonogram, którego żeśmy nie zobaczyli. Jaki jest przewidywany, czy macie środki na to Studium wykonalności, jaki jest przewidywany termin ogłoszenia, opracowania tego Studium wykonalności, żeby później już przejść do kolejnego etapu dokumentacji projektowych, ubiegania się o środki. Tego trochę nam tutaj zabrakło, natomiast proszę się nie dziwić trochę tym emocjom ludziom tutaj, po tym co się wydarzyło w 2024, te emocje są, będą grały, natomiast ja pracując prawie 20 lat w samorządzie, ja widzę tą zmianę jakościową. Przed powodzią z Polskimi Wodami się nie rozmawiało, trudno było rozmawiać. Dzisiaj jest ten dialog, dużo się dzieje, ale też oczekiwania ludzi, ludzie są niecierpliwi, bo później się o tym zapomni i proszę się nie dziwić tym emocjom. Pytanie o te konkrety dla Głuchołaz. Czy są środki na Studium? Ile będzie trwało to Studium wykonalności? Mówimy o Studium wykonalności, nie Studium ryzyka powodziowego, które tutaj zostało zaprezentowane i jaka jest perspektywa już tego, co nas najbardziej interesuje, dokumentacji projektowych i realizacji. Dziękuję.

  • 2:32:18

    Piotr Bobak

    Dziękuję, panu burmistrzowi, czy pan prezes odniesie się do tego pytania? Tak, proszę skorzystać z tego mikrofonu, dziękuję.

  • 2:32:25

    Marcin Jarzyński

    Jeśli chodzi o cały program, bo cały program zostanie, Jurek już wisi, już jest na stronie internetowej, więc te harmonogramy, których Państwu to zabrakło, to Studium ma ponad 300 stron całe, więc ono już jest udostępnione na naszej stronie internetowej, więc każdy może je pobrać i się z nim szczegółowo zapoznać. Jeśli chodzi o harmonogram, chcemy w pierwszym półroczu teraz ogłosić te Studia wykonalności, to jest pierwsza rzecz. No takie Studia wykonalności to jest duży, obszerny materiał, więc trzeba rok dać, żeby takie Studium wykonalności powstało i mając takie Studium wykonalności będziemy dopiero potem mogli przystąpić już do konkretnych działań. Środki na Studium wykonalności tak, natomiast już potem na konkretne, no to są rozmowy już moje i profesora Zalewskiego z Bankiem Światowym.

Napisy dla tej sesji kończą się wcześniej niż nagranie — dalsza część nie ma transkrypcji.