Sesje rady
Powróć do listy wszystkich sesji
Odpowiedzi generuje automatycznie sztuczna inteligencja na podstawie zapisów sesji i mogą zawierać błędy — sprawdzaj w dokumentach źródłowych. Regulamin
Jolanta Barska, Czesław Biłobran, Piotr Bobak, Grażyna Bortniczuk, Joanna Burska, Joanna Czarnecka, Jarosław Figiel, Ewa Gruszka, Piotr Janczar, Tomasz Jazienicki, Jacek Kanarski, Zbigniew Karnaś, Artur Kloryga, Danuta Korzeniowska, Bożena Lewińska, Agnieszka Miler, Paweł Nakonieczny, Teresa Nosal, Daniel Palimąka, Grzegorz Samborski, Ireneusz Szafraniec, Przemysław Tetłak, Damian Wylężek, Janusz Zapiór
Czasy w nagraniu pojawią się, gdy dostępna będzie transkrypcja sesji.
1. Sprawy organizacyjne
4:281.1. otwarcie posiedzenia,
0:001.2. stwierdzenie kworum,
1.3. przyjęcie protokołu z XXI sesji.
4:352. Sprawozdanie z działalności międzysesyjnej Zarządu.
3. Sprawozdanie z działalności Przewodniczącego Rady i jego zastępców.
4. Interpelacje i zapytania radnych.
5. Przedstawienie projektu budżetu Powiatu Nyskiego na 2026 r. oraz wieloletniej prognozy finansowej na lata 2026-2041
37:445.1. prezentacja projektu budżetu na 2026 r. i wieloletniej prognozy finansowej na lata 2026-2041,
5.2. dyskusja.
6. Sprawozdanie Zespołu do oceny realizacji strategii oświatowej na lata 2018-2028
1:18:126.1. dyskusja.
7. Podjęcie uchwał w sprawie
3:20:377.1. zmiany uchwały Rady Powiatu w sprawie określenia zadań, na które przeznacza się środ- ki finansowe Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych w 2025 r.,
3:20:377.2. uchwalenia „Programu współpracy Powiatu Nyskiego z organizacjami pozarządowymi i innymi podmiotami prowadzącymi działalność pożytku publicznego na rok 2026”,
3:37:057.3. ustalenia na 2026 r. opłat za usunięcie i parkowanie pojazdów usuniętych z drogi oraz wysokości kosztów, do pokrycia których obowiązany jest właściciel pojazdu w przypadku odstąpienia od jego usunięcia,
3:38:297.4. zmiany uchwały nr XXXVIII/331/2022 Rady Powiatu w Nysie z dnia 12 maja 2022 r. w sprawie ustalenia wysokości stawek opłat za zajęcie pasa drogowego dróg powiato- wych, dla których zarządcą jest Zarząd Powiatu w Nysie,
3:39:557.5. przekazania petycji według właściwości,
7.6. zmiany budżetu Powiatu Nyskiego na 2025 r.,
3:41:387.7. zmiany wieloletniej prognozy finansowej na lata 2025-2041.
3:43:498. Wnioski i oświadczenia radnych.
9. Zamknięcie posiedzenia.
Czasy w nagraniu pojawią się, gdy dostępna będzie transkrypcja sesji.
zmiana porządku obrad
4:15przyjęcia protokołu z XXI sesji.
5:10podjęcia uchwały w sprawie zmiany uchwały Rady Powiatu w sprawie określenia zadań, na które przeznacza się środki finansowe Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych w 2025 r.,
3:36:45podjęcia uchwały w sprawie uchwalenia „Programu współpracy Powiatu Nyskiego z organizacjami pozarządowymi i innymi podmiotami prowadzącymi działalność pożytku publicznego na rok 2026”,
3:38:09podjęcia uchwały w sprawie ustalenia na 2026 r. opłat za usunięcie i parkowanie pojazdów usuniętych z drogi oraz wysokości kosztów, do pokrycia których obowiązany jest właściciel pojazdu w przypadku odstąpienia od jego usunięcia,
3:39:35podjęcia uchwały w sprawie zmiany uchwały nr XXXVIII/331/2022 Rady Powiatu w Nysie z dnia 12 maja 2022 r. w sprawie ustalenia wysokości stawek opłat za zajęcie pasa drogowego dróg powiatowych, dla których zarządcą jest Zarząd Powiatu w Nysie,
3:41:18podjęcia uchwały w sprawie przekazania petycji według właściwości,
podjęcia uchwały w sprawie zmiany budżetu Powiatu Nyskiego na 2025 r.,
3:43:29podjęcia uchwały w sprawie zmiany wieloletniej prognozy finansowej na lata 2025-2041.
3:45:19podjęcia uchwały w sprawie wyrażenia zgody na przystąpienie Powiatu Nyskiego do realizacji projektu pod nazwą: „Subregion Południowy stawia na młodych zawodowców”, nr FEOP.05.09-IP.02-0003/25 w ramach działania 5.9 Kształcenie zawodowe, Priorytetu 5 Fundusze Europejskie wspierające opolski rynek pracy i edukację, programu regionalnego Fundusze Europejskie dla Opolskiego 2021 -2027 oraz zabezpieczenia wkładu własnego
3:46:53Transkrypcja jest tworzona automatycznie i może zawierać błędy.
mówca nieustalony
Szanowni Państwo dzień dobry. Otwieram dwudziestą drugą sesję Rady Powiatu w Nysie zwołaną na dzień 28 listopada 2025 roku na godzinę dziesiątą w Muzeum Powiatowym w Nysie. Szanowni Państwo, materiał został Państwu dostarczony, dostarczony poprzez aplikację e - sesja, ale zanim przystąpimy do dzisiejszego posiedzenia, to jeszcze chciałem Państwa serdecznie przywitać. Chciałem przywitać wszystkich Państwa radnych. Witam serdecznie. Witam serdecznie zarząd na czele z panem Danielem Palimąką, Starostą Nyskim. Witam panią sekretarz. Witam panią skarbnik. Witam wszystkich prezesów, dyrektorów, kierowników jednostek organizacyjnych Starostwa Powiatowego w Nysie. Witam wszystkich naczelników, kierowników wydziałów. Gdzieś widziałem na sali wiceprzewodniczącego Rady Miejskiej w Nysie. Serdecznie witam Adama Zelenta. Witam wszystkich pracowników starostwa. Witam panią radczynię prawną. Witam pracowników obsługi Biura Rady i wszystkie osoby, które są obecne na sali, przedstawicieli mediów, jak również wszystkich tych Państwa, którzy śledzą nasze obrady w systemie online. Abyśmy mogli stwierdzić, Drodzy Państwo, że nasze obrady są prawomocne, poprosiłbym o potwierdzenie obecności za pomocą naszej aplikacji, abyśmy mogli stwierdzić tzw. kworum. W dzisiejszym posiedzeniu bierze udział 24 radnych, czyli warunek kworum jest spełniony. Nasze obrady są prawomocne, możemy przystąpić do procedowania porządku. Porządek był Państwu udostępniony w programie e - sesja. Czy Państwo macie uwagi co do porządku obrad?
mówca nieustalony
Pan starosta, tak? Bardzo proszę. Panie Przewodniczący, Szanowni Państwo, mamy propozycję i prośbę o wprowadzenie autopoprawki. Może tytuł poda pani skarbnik. Pan Darowski, bardzo proszę. Rozumiem, że to jest prośba o rozszerzenie porządku obrad.
Piotr Bobak
Szanowni Państwo, ja rozumiem, że chodzi o uchwałę w sprawie wyrażenia zgody na przystąpienie Powiatu Nyskiego do realizacji projektu pod nazwą Subregion Południowy stawia na młodych. Ten dokument był Państwu udostępniony w programie e - sesja i jest prośba o rozszerzenie tego porządku obrad o ten punkt, więc proponuję, aby treść tej uchwały wprowadzić, Drodzy Państwo, w tym punkcie gdzie mamy podjęcie uchwał w sprawie to jest punkt siódmy i rozszerzyć ten punkt o literkę H. Taką miałbym prośbę. Jeśli możemy uruchomić głosowanie o rozszerzenie porządku obrad to bardzo bym poprosił, chyba że jeszcze Państwo radni chcielibyście uzyskać informacje na temat treści tej uchwały. Zgłoszeń nie widzę. Przystąpmy do procedury głosowania. Będzie jeszcze można podyskutować jak będziemy procedować ten punkt, jeśli go wprowadzimy dzisiaj do porządku. To poprosiłbym o uruchomienie głosowania. Kto z Państwa jest za rozszerzeniem porządku obrad o treść tej uchwały proszę o oddanie głosu. Kto jest za, kto jest przeciw, kto się wstrzymał. W głosowaniu wzięło udział 24 radnych, 24 radnych głosowało za. Stwierdzam, że porządek został rozszerzony jednogłośnie. Bardzo dziękuję. Uwag do porządku nie widzę, więc przejdźmy do punktu pierwszego podpunkt D). Przyjęcie protokołu z dwudziestej pierwszej sesji Rady Powiatu Nyskiego. Czy Państwo macie uwagi do tego protokołu, do treści?
Piotr Bobak
Nie widzę zgłoszeń, poprosiłbym o uruchomienie procedury głosowania. Kto z Państwa jest za przyjęciem protokołu z obrad 21 sesji? Kto jest przeciw, kto się wstrzymał? Proszę o oddanie głosu. Jeszcze pan Paweł Nakonieczny, tak jest. W głosowaniu wzięło udział 24 radnych, 24 radnych głosowało za przyjęciem treści protokołu, wobec czego stwierdzam, że rada przyjęła treść tego dokumentu jednogłośnie. Bardzo dziękuję. Sprawozdanie z działalności międzysesyjnej zarządu, punkt drugi dzisiejszego porządku obrad. Czy Państwo macie pytania do tego materiału?
Piotr Bobak
Nie widzę zgłoszeń. Drodzy Państwo punkt trzeci sprawozdanie z działalności przewodniczącego Rady i jego zastępców. Szanowni Państwo sprawozdanie dotyczy okresu od 21 października 2025 roku do 21 listopada 2025 roku. Ja miałem okazję brać udział w kilku spotkaniach. 28 października udział w spotkaniu zespołu do spraw opracowania optymalnego modelu koncepcji ochrony zdrowia w powiecie nyskim. 7 listopad udział w mszy świętej w intencji zmarłych strażaków, ta msza odbyła się w Parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Niwnicy. 11 listopad udział w uroczystościach państwowych w Nysie, msza święta w Bazylice świętego Jakuba świętej Agnieszki oraz złożenie kwiatów pod pomnikiem marszałka Józefa Piłsudskiego. 14 listopada, tutaj też dziękuję panu staroście, miałem okazję wziąć udział w kilku spotkaniach, to był wyjazd do Warszawy, m.in. spotkanie z ministrem Sportu i Turystyki Piotrem Borysem, spotkanie z generałem Państwowej Straży Pożarnej Wojciechem Kruczkiem oraz ministrem Tomaszem Siemoniakiem. 17 listopad uczestnictwo w uroczystości wręczenia broni żołnierzom 17 Opolskiej Brygady Wojsk Obrony Terytorialnej i 20 listopad spotkanie ze środowiskiem diabetyków w Nysie. To spotkanie odbyło się z okazji Dnia Światowego Dnia Cukrzycy w Diecezjalnym Domu Formacyjnym. Bardzo dziękuję. Szanowni Państwo punkt czwarty interpelacja i zapytania radnych. Prosiłbym o zgłoszenia. Nie ma zgłoszeń, jest tak. Pan Grzegorz Samborski bardzo proszę. Ja chciałem tylko dzień dobry Państwu witam serdecznie chciałem tylko zapytać zarząd i Państwa o dwa pytania w imieniu mieszkańców. Pierwsze pytanie to jest o żeby pan starosta coś powiedział na temat mostu w Siestrzechowicach jak wygląda sprawa mostu w Siestrzechowicach. Bardzo bym prosił o drugie pytanie co ze szpitalem nowym w Nysie jaka sytuacja. Dziękuję ślicznie. Pan starosta poprosił o głos, tak? Szanowni Państwo, Panie Przewodniczący, jeśli chodzi o most w Siestrzechowicach, jesteśmy w trakcie postępowania przetargowego, dlatego mówię w trakcie, bo my ze swojej strony zakończyliśmy postępowanie, zaproponowaliśmy rozstrzygnięcie, rozstrzygnięcie zostało zaskarżone, a właściwie jedna z firm, która była niżej w ocenie, zakwestionowała jakby rzetelność tej firmy, która była sugerowana do wyboru. W tej chwili sytuacja jest w KIO, czekamy na wyznaczenie terminu. Mamy nieoficjalnie termin rozprawy, mamy nieoficjalnie informację, że ten termin będzie w przyszłym tygodniu. Jesteśmy na to gotowi pod względem zarówno dokumentacyjnym, ale też i merytorycznie do tego spotkania przygotowani. Dla nas najistotniejsze jest, żeby to rozstrzygnięcie odbyło się jak najszybciej, bo to nam wiąże ręce i tak naprawdę przesuwa cały czas realizacje i docelowe zakończenie przedsięwzięcia. W każdym razie jedno co jest nadal istotne. Mieliśmy poprzez promesę przygotowane 23 miliony na to zadanie. Natomiast oferta, która wygrała ten przetarg w naszej ocenie, to jest kwota blisko 16 milionów złotych, więc to pokazuje, że jest dobry czas na robienie przetargów drogowo-mostowych. I też, że nie będziemy mieć problemu, jeśli dostajemy promesy na określoną kwotę. W tej chwili jesteśmy też w trakcie postępowania na drugi most, który co prawda nie jest tak palący, dlatego że mamy przeprawę tymczasową w Markowicach. Natomiast przygotowujemy się do tego, aby również tą procedurę zakończyć i przekazać plac budowy wykonawcy. Mamy podobną kwotę na to zadanie i na ten most, więc przygotowujemy się. To tak jeśli chodzi o most. Jeśli chodzi o szpital tutaj chcielibyśmy, żeby to było szybciej, natomiast wiemy, że mamy z września uchwałę, która wyodrębniła pół miliarda złotych na konkurs. Musimy do tego konkursu przystąpić. My jesteśmy do tego konkursu gotowi. Nie chcę tutaj jakby szukać przyczyn, dlaczego ze strony Ministerstwa zostało to przesunięte na ostatni kwartał tego roku, taką oficjalną informację dostaliśmy, ale na pewno jedną z przyczyn było to, że całe kierownictwo Ministerstwa Zdrowia było wymienione i musiało jakby się pewnych rzeczy w pewne rzeczy wgłębić, a nie jest to procedura standardowa, tak jak już mówiłem, więc Ministerstwo też takiej procedury nie przepracowało. Nic się nie zmieniło. Dla nas najistotniejsze jest, że są na to pieniądze i są to pieniądze, po które jesteśmy gotowi w pełni sięgnąć. Zgodnie z deklaracją liczę na to, że do końca roku ta procedura zostanie wyczerpana. Dziękuję. Bardzo dziękuję panie panu staroście. O głos poprosił pan radny Piotr Janczar. Udzielam głosu. Dziękuję bardzo panie starosto. Ja zwracam się za pytaniem czy planujecie jako zarząd powiatu przeprowadzenie dodatkowego postępowania na zakup dwóch autobusów. Chodzi o to, że według mnie oszacowanie wartości zamówienia jest za niskie. W tej chwili się już nie zmieni dofinansowania z CUB, z Centrum Unijnych Projektów Transportowych. Jedyną rzecz, którą można zrobić w takim przypadku, zresztą pan starosta na pewno wie, to jest dofinansowanie z budżetu starostwa. Szkoda by było, gdyby te dwa nowe autobusy straciły. Produkcja autobusów w niektórych dużych firmach trwa 12 miesięcy, natomiast są firmy, które w 8 miesięcy można zrobić, a rozliczenie tego projektu jest chyba do sierpnia albo do września. Dziękuję. Panie Przewodniczący, Szanowni Państwo, na ostatnim posiedzeniu zarządu jednoznacznie zdecydowaliśmy o tym, że ponowimy jeszcze raz postępowanie. Jakby patrzyliśmy na to dwuwariantowo, tu nie chodziło nam o to, że czy chcemy, czy nie chcemy dodać pieniędzy, bo jeżeli będzie taka potrzeba, to my jesteśmy na to gotowi. Ale najważniejsze, żebyśmy się wyrobili w czasie, nie tracąc dotacji. I jakby przedstawiliśmy dwa warianty. Pierwszy, które są w tej chwili w trakcie rozpoznawania i lada dzień ogłosimy to postępowanie. Albo wariant, który zgodnie z pierwotnymi zasadami, założeniami będziemy chcieli pozyskać te duże pojazdy, ale też wiemy, że na rynku są bardziej dostępne odrobinę mniejsze, też nam potrzebne. Więc takie dwa warianty w tej chwili analizujemy i tuż poniedzieli będzie ogłoszone postępowanie. Bardzo dziękuję. O głos poprosił pan radny Ireneusz Szafraniec, bardzo proszę. Panie Przewodniczący, Panie Starosto, Szanowni Państwo, ja mam takie pytanie to w formie czystego zapytania, czy ewentualnie nie byłby czas rozpocząć dyskusji na temat utworzenia przy okazji tych zmian z policją, ze strażą, ze szpitalem utworzenia Izby Wytrzeźwień. Forma zapytania, dlaczego? Dlatego, że zdajemy sobie sprawę, jakim to jest obciążeniem dla Oddziału Ratunkowego w Nysie, gdzie pacjenci potencjalnie pod wpływem alkoholu, szczególnie w okresie jesienno-zimowym, kiedy ta temperatura jest mocno obniżona, trafiają niestety na ten oddział, co w znaczący sposób wpływa na pogorszenie jakości świadczonych usług dla pacjentów naprawdę chorych, którzy tam są przyjmowani. Forma zapytania jest dlatego, czy to partycypować powinna też gmina, ewentualnie gminy naszego powiatu, czy sam powiat, żeby to było gdzieś w przyszłości, bo jest okazja teraz tworzyć taki bezpieczny powiat również ze wsparciem Izby Wytrzeźwień. Dziękuję. Panie Przewodniczący, Szanowni Państwo, oczywiście temat jest bardzo ważny, natomiast tak naprawdę powiat nie jest tutaj zupełnie adresatem, tak. To nie jest zadanie powiatu prowadzenie ani przygotowanie Izby Wytrzeźwień. My możemy zadeklarować i uważam, że tak jak wszyscy tu siedzimy, na pewno podnieślibyśmy rękę, gdybyśmy mieli wesprzeć takie przedsięwzięcie, ale w żaden sposób nie jest to nasze zadanie. Są Izby Wytrzeźwień, które są prowadzone w dużych miastach szczególnie przez prezydentów miast, więc bardziej wójtowie i burmistrzowie mają do tego narzędzia prawne. Natomiast są też Izby Wytrzeźwień, które są prowadzone przez MSW. I oczywiście biorę to jako sygnalizowanie problemu i rozpoznamy, co możemy zrobić, gdzie możemy się udać, żeby to rozpocząć i zadeklarować oczywiście z naszej strony zapewne wsparcie. Jasne, to ze wszech miar dla pacjentów, tych, którzy są na SOR-ze jest niekomfortowa ta sytuacja. My oczywiście w nowoplanowanym szpitalu mamy zaplanowane wejścia, które byłyby tylko i wyłącznie z jednej strony, nikt nie miałby z tymi takimi niefajnymi pacjentami do czynienia, ale to nie zmienia faktu, że to nie będzie Izba Wytrzeźwień. Dziękuję. Bardzo dziękuję. Ja tylko chciałbym przypomnieć Szanownym Państwu Radnym, że interpelacje jak i zapytania składamy na piśmie, a do tego momentu nie trafił do mnie tutaj ani jeden dokument. Bardzo dziękuję panu staroście, o głos poprosił pan radny Damian Wylężek, bardzo proszę. Panie starosto, ja chciałem może zacznę tak. Bardzo dziękuję za inwestycje, która w tym momencie rozpoczęła się na terenie gminy Kamiennik. Mówię o drodze ze Starowic w kierunku Lipnik, ale zapytanie mam takie. Czy pan starosta nie uważa, że zasadnym byłoby, abyśmy we wszystkich gminach stworzyli taką mapę, mapę czerwonych dróg albo inaczej zaznaczonych na czerwono, które to drogi są priorytetami na terenie gminy. Szanowni Państwo, na terenie gminy Kamiennik, tak jak powiedziałem, cieszę się, że powstaje inwestycja ta, o której wspomniałem, ale chcę stwierdzić, że drogi w Kamienniku w gminie Kamiennik są w stanie agonalnym. Dużo dróg. Ja nie winię nikogo bo pewnie to są zaniedbania dziesięcioleci, nie ostatnich dziesięciu lat, tylko dziesięcioleci. Pani doktor Lewińska ostatnio składała interpelację odnośnie drogi w Sowinie, pod którą podpisuje się dwoma rękami również, ale tak jak powiedziałem, chciałbym, aby powstała taka mapa dróg, które są priorytetowe na terenie naszego powiatu. Nie chcę tutaj wskazywać konkretnie, że chodzi mi tylko i wyłącznie o gminę Kamiennik, ale powtarzam w gminie Kamiennik drogi są w stanie tragicznym. Dziękuję panie starosto. Dziękuję, pan starosta bardzo proszę. Panie Przewodniczący, Szanowni Państwo, od 20 lat przemierzam te drogi wszemi wobec i wiem ile wysiłku wszystkich po kolei starostów potrzeba było, żeby doprowadzić do tego stanu, a ciągle mówimy, że jest źle. I gdzie by nie pojechać faktycznie, byłem na sesji w Korfantowie, niedawno, pani Lewińska mówiła o Łambinowicach i chociaż w tych Łambinowicach w tym roku zadziało się nieporównywalnie więcej niż w przeciągu ostatnich lat, to i tak jest za mało i nie będziemy w stanie tego zrealizować w krótkim czasie. Natomiast jeżeli chodzi o tą mapę, My mamy taki dokument, ten dokument jest ciągle aktualizowany co roku, mówiący o priorytetach w zadaniach inwestycyjnych na drogach. I zgodnie z tym mniej więcej czynimy. Ciężko jest zrobić jakąś taką mapę, którą moglibyśmy powiedzieć, że ważności dróg, bo od czego miałoby to zależeć, od natężenia ruchu. no to jeżeli od natężenia ruchu, to nigdy byśmy się w Kamienniku nie dopracowali nowej drogi, więc lepiej tego nie róbmy, żadnych czerwonych map. Mamy ten dokument, który nam mówi o priorytetach i potrzebach w realizacji zadań. Idźmy w tą stronę. Ja zresztą, jak Państwo widzicie, staram się korzystać z możliwie wszelkich źródeł. Na przyszły rok szykujemy też porozumienia nawet z Lasami Państwowymi po to, żeby tych dróg robić więcej. Jeśli dobrze pójdzie, na początku roku zaproponuję Państwu takie nowatorskie rozwiązanie. Jeśli nasz Zakład Utrzymania Dróg odpowie mi, że jest gotowy na to, to zaproponujemy, co nam zwiększy na pewno możliwości nasze odtwarzania tych dróg w całym powiecie. W przyszłorocznym budżecie, jak Państwo za chwilę zobaczycie i do tego wrócimy, jest blisko 40 milionów na drogi. I żeby też nie mówić, że to tylko odbudowa po powodzi. Nie. Tam jest 18 milionów, które mówią o drogach pozyskanych na drogi poza tymi powodziowymi pieniędzmi. Więc sporo będzie się działo. Mamy jeszcze takich przyjaciół jak gmina Bełchatów, jak nasze rozmowy też z panem ministrem Klimczakiem o dodatkowych działaniach w przyszłym roku. W trakcie roku zobaczycie państwo, będziemy wprowadzać nowe zadania. których my dzisiaj nie nazywamy z imienia i z nazwy, ale będą realizowane i to będzie naprawdę ogrom zadań w przyszłym roku i domniewam, że kiedy będę starostą, to taki ogrom będę chciał rocznie realizować dróg. Bardzo dziękuję. Wniosek formalny chce złożyć pan Damian Wylężek. Bardzo proszę. Czy to jest jakiś błąd? Dobrze, wszystko się wyjaśniło. O głos poprosił pan radny Czesław Biłobran, członek zarządu, bardzo proszę. Panie Przewodniczący, Szanowni Państwo, mówił pan starosta o historii, że poprzednicy, więc historia to ja i kilka słów w tej sprawie. Ja chciałbym koleżankom, kolegom zwrócić uwagę na inny aspekt, jeśli chodzi o drogi. Powiat Nyski, 630 kilometrów dróg, 1260 kilometrów poboczy. Proszę Państwa, z tego duży odsetek dróg, które nigdy nie powinny należeć pod powiat. W samym mieście Nysa kilkadziesiąt kilometrów ulic. Ja mam kilka pytań do pana radnego, to będzie zapytanie czy interpelacja? To jest interpelacja do pana przewodniczącego, bo tutaj pan zwrócił uwagę, pan starosta, no też nie widziałem, tutaj raczej był wniosek o stworzenie i pan nie reagował. Bo to nie była interpelacja, tylko propozycja, więc ja myślałem, że ja też chciałbym tylko zwrócić uwagę na jedną rzecz, no złożę interpelację do siebie, do pana starosty, okej, na piśmie, ale jak już mówimy o drogach, żeby mieć tą świadomość, że tu potrzebna jest reforma, pan przewodniczący przy okazji rozmowy o różnych sprawach zwrócił uwagę jeszcze na jedną rzecz. To co nas czeka, budowa obwodnicy Nysa. Automatycznie z mocy prawa będziemy musieli poprzejmować ulicę znowu w Nysie. To są proszę państwa problemy. I zawsze proszę jak wnioskujemy, że jeszcze tu, a jeszcze tą drogę o tym pamiętać. 630 kilometrów. Te procesy zmian były w gminie Otmuchów, gdzie z panem burmistrzem udało mi się zamienić ulicę na drogi. Ale nie ma klimatu. Samorządy gminne nie chcą rozmawiać z nami o tych zamianach, bo najlepiej, bo też im ciężko utrzymać to co mają. I tu wymagana jest reforma odgórna. Dziękuję bardzo. Bardzo dziękuję. Tak dla porządku chciałbym przypomnieć bez żadnych oczywiście złośliwości, że jesteśmy w punkcie interpelacje i zapytania radnych. Jeśli Państwo radni chcą poruszyć istotny temat, wywołać dyskusję w istotnej sprawie, to też mamy punkt ósmy, wnioski i oświadczenia radnych, tam też możemy w tym punkcie podyskutować na w zasadzie dowolny temat. I przypominam jeszcze dla porządku, odniosę się do tego co powiedziałem wcześniej, interpelacje i zapytania składamy Drodzy Państwo w formie pisemnej. Pan Damian Wylężek ad vocem, ale w tym punkcie, jak mówiłem wcześniej, nie mamy takiego takiej procedury, więc jeżeli pan radny ma sposobność, czy chciałby się odnieść do wypowiedzi pana starosty, to zapraszam do punktu ósmego. Więcej zgłoszeń Drodzy Państwo nie widzę. Przejdźmy do punktu piątego. Przedstawienie projektu budżetu Powiatu Nyskiego na rok dwa tysiące dwudziesty szósty oraz prognozy finansowej na lata dwa tysiące dwadzieścia sześć - dwa tysiące czterdzieści jeden. W tym punkcie mamy dwa podpunkty, podpunkt A0 i podpunkt B). Ja tylko tak dla porządku też wytłumaczę to jest jakby pierwsza prezentacja tego budżetu. Cała procedura czeka nas Drodzy Państwo w grudniu i prosiłbym o zanotowanie w kalendarzach bo skorzystam z tej okazji, 17 grudnia będzie sesja budżetowa o godzinie 9.00. Przepraszam za przesunięcie tego terminu. Wstępnie mieliśmy ustalone ten termin na 18 grudnia, ale korzystając z okazji i też jakby przychylając się do prośby pana starosty, a nie wyobrażam sobie sytuacji, żeby pana starosty nie było na podjęciu uchwały budżetowej no przychylam się do tej prośby. Myślę, że ta zmiana o jeden dzień nie będzie dla Państwa problemem. 17 grudnia godzina 9.00. Prosiłbym o odnotowanie. Pan starosta chciałby zabrać głos, bardzo proszę. Panie Przewodniczący, Drodzy Państwo, tak jak wspomniał pan przewodniczący, to jest pierwsze czytanie tego budżetu, więc myślę, że część dyskusji będziecie chcieli Państwo przenieść na grudniowy moment. Ja również w większych szczegółach będę mógł Państwu powiedzieć o budżecie w grudniu. Natomiast chciałbym parę słów, zanim pani skarbnik powie o tym modelu, dlaczego taki model, a nie inny tego budżetu w tym roku, to takich kilka słów wstępu. Przede wszystkim chciałbym bardzo serdecznie podziękować zarówno pani skarbnik, wszystkim pracownikom, starostwa, naczelnikom. ale też i wam wszystkim tu siedzącym i w pełni świadom mówię, że zarówno tych, którzy tworzą koalicję, ale też tych, z którymi rozmawiam o różnych ważnych sprawach Powiatu Nyskiego, bo też i wasze sugestie bardzo często są analizowane i w dużej mierze są spójne bądź tożsame nawet przy działaniu. A co przyświeca nam w tym działaniu? Dbałość o cztery sektory i rozwój. Bardzo dużo poświęcamy sprawom związanym z bezpieczeństwem. Nie tylko za przyczynkiem ustawy o ochronie ludności, która nam daje nowe możliwości, w tym finansowe, bo tak jak w tym roku dostaliśmy około ponad trzy miliony złotych, tak w przyszłym roku wiemy, że to będzie z tego takiego rozdzielnika, pani wojewoda mi wczoraj mówiła, to będzie takie minimum 6 milionów złotych, więc jest czym pracować po to, aby to nasze bezpieczeństwo i odporność wzmacniać. Również nie wyobrażam sobie, żebyśmy też czasami potrzebnych pieniędzy z budżetu powiatu nie przeznaczali na sprawy związane z bezpieczeństwem i obronnością, bo taki jest kierunek i taki jest najbliższe 30 lat. Bez względu na to, czy to jest samorząd czy rząd, to nas czeka. Miejmy nadzieję, że z większości z tych rzeczy, tych spraw, które realizujemy w obronności i bezpieczeństwie, nie będziemy musieli korzystać, ale im bardziej będziemy przygotowani, tym bardziej będziemy będziemy bezpieczni. Drugim aspektem, który nam bardzo sporą część budżetu obejmuje, jeśli chodzi o wydatki, to jest oczywiście oświata. I tutaj też są oczywiście policzone podwyżki dla nauczycieli, ale też chcemy, żeby godne podwyżki miała administracja. I mówię to w sposób oczywisty, bo nie może być tak, że coś, co to są ważne osoby, na których ważne sprawy są opierane i nie mogą odstawać w tych zarobkach. Również nie będziemy szczędzić pieniędzy na wyposażanie i szkolenie młodych ludzi. Chcemy, żeby te nasze, nie tylko klasy mundurowe, mogły korzystać z dodatkowych elementów wsparcia. Dlatego ten spory budżet przeznaczany na to nikogo zapewne nie dziwi. Jeśli chodzi o ochronę zdrowia, tak jak rok rocznie zarówno jeden jak i drugi szpital może liczyć na nasze wsparcie inwestycyjne i ostatnio byłem na sesji Rady Miejskiej w Głuchołazach i tam pani dyrektor pokazała ile powiat od lat przeznacza pieniędzy na szpital w Głuchołazach w infrastrukturze i to obojętnie kto był starostą zawsze i z jakiej strony był starosta zawsze infrastruktura ochrony zdrowia była wspierana. W tej chwili nie mamy jeszcze, dlatego że też nie mamy oficjalnie promesy zapisanego w budżecie realizacji zadania jakim jest budowa nowego szpitala, więc zapewne tak jak wiele zadań, bo też trzeba powiedzieć, że jest jeszcze kilka zadań, których albo już mamy promesy, bo dostaliśmy właśnie wczoraj i takie zadanie mamy, nie wprowadzamy w tej chwili do budżetu. My już na spokojnie w styczniu możemy tą promesę przyjąć i taką nowelizację budżetu wam zaproponować. I tak też będziemy czynić tych zadań, będzie bardzo dużo. Jak Państwo widzicie, budżet przekroczył 300 milionów złotych. To jest rekord, którego nie było. Na pewno wpływ na to mają pieniądze popowodziowe. Ale też generalnie poziom inwestycji na sięgający 51 milionów to jest potężna kwota. Trzeba powiedzieć też, że ten wskaźnik wydatków bieżących w stosunku do inwestycji mamy na przyzwoitym, dobrym poziomie. Pani skarbnik pewnie za chwilę powie w szczegółach o poziomie kredytowania. Ani poziom kredytowania nie odbiega od ostatnich lat, a wręcz pierwotne nasze założenia były około 20 milionów, a udało nam się i zaraz powiem dlaczego, zejść do poziomu 12 milionów. A dlatego, że udało nam się przygotować małą taką poduszkę, nadwyżkę pod koniec tego roku. z czego to wynika? Ano, że pani skarbnik może o dokładnych kwotach powie, ale zarówno z takiej rezerwy oświatowej dostaliśmy wyrównanie subwencji, którego, tak się jakoś składa, żadne inne samorządy nie dostały. Dostaliśmy ponad trzy miliony z rezerwy Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji. Dostaliśmy z rezerwy Ministra Finansów kolejne pieniądze i tak się składa, że akurat my to dostaliśmy i mogliśmy sobie stworzyć tą nadwyżkę, która nam zrekompensuje deficyt w dużej części przyszłoroczny. Co jest bardzo dobre i co mnie zaskoczyło, to prognozy, które są bardzo zadowalającymi prognozami, jeśli chodzi o wpływy z podatku PIT i CIT. Z czego to w dużej mierze wynika? I proszę, żeby to jasno wybrzmiało, bo są różne... Nie dotyczy to naszego samorządu powiatowego ani mnie, to tym bardziej proszę, żeby to wybrzmiało z tego, że gmina Nysa staje się gminą bardzo bogatą. Mówię to w pełnym... To wielkości pokazują. Te wpływy prognozowane z PIT i CIT są naprawdę o... Zaraz dokładnie powiem. Jeśli chodzi o osób fizycznych, to o 9,5 miliona więcej wpływ w stosunku rok do roku. Jeśli chodzi o osób prawnych, to jest zaskakujące, że CIT, czyli te duże przedsiębiorstwa, płacą u nas podatki. I to jest 6,3 miliona więcej rok do roku. To jest bardzo ważna wielkość. Jeśli chodzi właśnie o drogi, przeznaczamy na drogi 38 milionów, z tego 20 milionów to są te zakontraktowane powodziowe. Ale żebyście też wiedzieli, w tych 20 milionach nie ma jeszcze zakontraktowanych tych z Markowic, dopiero w momencie kiedy jesteśmy po przetargu, podpiszemy umowę z wojewodą, możemy te pieniądze wprowadzać. Więc już widzimy, że ten budżet nasz z tymi wydatkami drogowymi po nowelizacjach pewnie sięgnie blisko 400 milionów. Mamy, Drodzy Państwo, na politykę społeczną bardzo duży wzrost. ale to jest przyczyna tego, że nie marnujemy żadnej okazji, aby pomagać innym. I każdy element polityki społecznej zawsze był kosztowny, ale też każdy ten element polityki społecznej jest... przez nas wykorzystany do cna. Nie oddajemy żadnych pieniędzy, czasem potrzebne są wkłady własne i tak też będzie się działo. Będziemy kontynuować, Drodzy Państwo, budowę społeczeństwa obywatelskiego, czyli budżet obywatelski, czyli konkursy dla organizacji pozarządowych, zarówno sportowych, jak i tych związanych z bezpieczeństwem. Tam powiększamy kwoty w stosunku do tego roku. W tym roku mieliśmy pewne pilotaże i chcemy, żeby te nasze organizacje pozarządowe się mocno rozwijały. Drodzy Państwo, wydatków inwestycyjnych mamy na 51 milionów drogowych, 38, natomiast 51 łącznie inwestycyjnych. Tam wchodzi między innymi też nasza rozbudowa starostwa z tym bezpiecznym, odpornym archiwum na trzeciej, czwartej kondygnacji, ale też mamy oprócz tych drogowych właśnie dokumentację na policję. Drodzy Państwo, generalnie pewnie bardziej szczegółowo będziemy dyskutować o tym. Oczywiście też są pieniądze na promocję, bo ideą naszą jest wspierać zarówno te małe organizacje w mniejszych miejscowościach. Jak Państwo widzicie to się dzieje i nie ma tutaj ani klucza geograficznego, ani klucza partyjnego. Nikt, kto przychodzi z prośbą o wsparcie ciekawej idei, która promowałaby nasz powiat, nasze gminy, nie jest odsyłany. Dlatego też, Drodzy Państwo, bardzo proszę też, abyśmy w tym czasie specyficznym, ten rok jest bardzo specyficzny, bo tak jak mówię, w części będziemy jeszcze mocno odbudowywać po powodzi, raczej przyszły rok, natomiast też chcemy spojrzeć na to, aby to ten rok był rokiem rozwoju naszego powiatu, abyśmy wspólnie wszyscy czuli się nie tylko twórcami tego budżetu, ale też żebyśmy się wszyscy czuli współrealizatorami tego budżetu. Proszę pani skarbnik teraz o szczegółach i założeniach. To bardzo dziękuję panu starościę za ten obszerny wstęp. Zanim oddam głos pani skarbnik to rozumiem, że przechodzimy do punktu piątego podpunkt a) prezentacja projektu budżetu na rok dwa tysiące dwudziesty szósty i wieloletniej prognozy finansowej na lata dwa tysiące dwadzieścia sześć czterdzieści jeden i po wystąpieniu pani skarbnik oczywiście przejdziemy do punktu b) do dyskusji. Pani skarbnik, poprosiłbym o zgłoszenie się poprzez aplikację e-sesja tak dla porządku. Czy to już? Dobrze, to pani skarbnik udzielam głosu, bardzo proszę. Pani Przewodniczący, Szanowni Państwo Radni, zaproszeni Goście. Mam zaszczyt i przyjemność przedstawić Państwu projekt budżetu na dwa tysiące dwudziesty szósty rok. Powiem Państwu po wystąpieniu starosty krótko o cyfrach, natomiast z przyjemnością odpowiemy na Państwa pytania, jeżeli takie się nasuną. Opowiem też o tym, co jest w tym budżecie takie, można powiedzieć spektakularne, ale też o zagrożeniach tego budżetu. Przede wszystkim to, co jest ważne, to budżet powiatu na przyszły rok zabezpiecza wszystkie podstawowe zadania i wydatki, które są niezbędne do realizacji zadań i do ciągłości działania powiatu. W uchwale budżetowej Państwo przekazujecie upoważnienia dla zarządu, które przyczynią się do sprawnego zarządzania budżetem w ciągu 2026 roku. Budżet, jak już pan starosta powiedział, przekroczył tę barierę w wydatkach 300 tysięcy, przepraszam 300 milionów i oczywiście on będzie już w styczniu co najmniej o kilkanaście milionów większy. W stosunku do projektu budżetu wydatki rosną o 35 milionów, a dochody o 27 milionów. Ustawodawca, to tylko jednym slajdem przypomnę Państwu, że od obecnego roku, od 2025 roku mamy zmienioną ustawę o dochodach samorządów i to jest bardzo dobra zmiana dla samorządów. My rzeczywiście bierzemy udział w dochodach podatników, a nie w podatkach, więc każda zmiana, czy ulg, czy progów podatkowych nie będzie miała już wpływu na nasze finanse. Jeżeli chodzi o potrzeby, to wzrosły nam bardzo potrzeby oświatowe, bo o 13 milionów. Natomiast zmalały nam potrzeby wyrównawcze o prawie 4 miliony, a to dlatego, że wzrastają udziały w podatkach dochodowych. Jesteśmy tak bogaci, jak bogate są nasze samorządy. Powiat jakby czerpie tą zamożność z tego, jak bogate są nasze gminy. Powiat nie ma danych jeszcze za ten rok, więc posłużę się tymi danymi na początek tego roku. Wskaźnik zamożności, czyli to, jak samorządy uzyskują dochody. My czerpiemy przede wszystkim z udziału w podatku dochodowym od osób fizycznych i prawnych. Największa nasza gmina, gmina Nysa, na szczęście ma ten wskaźnik powyżej 100%, co bardzo zaciąga na nasze dochody i rzeczywiście tutaj nie mamy takich bardzo biednych samorządów. W związku z tym proszę zobaczyć te pierwsze dwie pozycje, czyli udziały i subwencje to prawie trzy - czwarte budżetu. Oczywiście w przyszłym roku ciut mniej, ale to dlatego, że są środki powodziowe. Natomiast generalnie te dwa pierwsze źródła to są, co stanowią trzy - czwarte budżetu powiatu. Jeżeli chodzi o udziały w podatkach dochodowych, to mamy więcej tych dochodów o prawie szesnaście milionów. Subwencji mamy mniej o dwa miliony sto tysięcy, dlatego że potrzeby wyrównawcze nam zmalały w związku z tym, że mamy większe udziały. Dotacje są o dwadzieścia sześć milionów większe, ale to dlatego, że mamy sporo środków na odbudowę po powodzi, a to jest w tej grupie dochodów. Dochody własne powiatu są na takim prawie że niezmienionym poziomie w stosunku do tego roku. Maleją bardzo dochody z innych źródeł. Tutaj mieliśmy, bo to były dochody pozabudżetowe, Polski Ład, a teraz zostało nam tylko jedno zadanie, jeszcze dokończenie modernizacji Aleksandrówki. Strasznie słabo tu ten pilot działa. Tak. I procentowy wzrost podatku od osób fizycznych to prawie 10%, a od osób prawnych to niemalże 100% więcej. To był marginalny dochód w skali wielu lat, do miliona złotych. Natomiast teraz rzeczywiście bardzo to pączkuje, a też te zmiany, które są w budżecie państwa, że już nie są wyprowadzane od spółek zagranicznych dochody do innych państw, będzie powodował, że te dochody w samorządzie powiatowym będą rosły, bo powiat rzeczywiście jest premiowany w tym udziale. Subwencja jest o dwa miliony sto tysięcy mniejsza, to już mówiłam, dlatego że maleją nam potrzeby wyrównawcze.
mówca nieustalony
Jakie są założenia do wydatków bieżących na przyszły rok? Na etapie planowania budżetu nie są zabezpieczone środki poza wzrostem najniższej, na wynagrodzenia dla pracowników. Zabezpieczone są na podwyżki dla nauczycieli. A dla pracowników samorządowych innych, czyli tych administracyjnych, od kilku lat jest taka praktyka, że na początku roku zarząd podejmuje decyzję o wysokości podwyżek i wtedy są uruchamiane środki na ten cel. Takie środki są, one będą w nadwyżce budżetowej zabezpieczone, bo nie całą nadwyżkę rozdysponowujemy na etapie projektu budżetu. Wydatki na wynagrodzenia w stosunku do projektu budżetu rosną prawie o 16 milionów. Jest to skutek właśnie tych wzrostów wynagrodzeń w roku bieżącym. Wydatki na wynagrodzenia stanowią 66% wszystkich wydatków bieżących budżetu, więc spora część to są, ale to myślę, że w każdej jednostce tak jest. Wydatki statutowe, one są większe o 8 milionów, ale to na to ma wpływ znowu te wydatki bieżące związane z usuwaniem skutków powodzi. Dotacje. Powiat rzeczywiście stoi dotacjami, można tak powiedzieć. My udzielamy bardzo dużo dotacji. Sporo zadań realizujemy w formie dotacji. One stanowią na przyszły rok 27 milionów i są o 5 milionów większe niż w projekcie budżetu na ten rok. Tworzymy szereg rezerw w budżecie, ale o tym powiem w następnym slajdzie. I teraz przejdę do omówienia takich największych grup wydatków, które ponosimy w budżecie powiatu. Największym zadaniem, które powiat realizuje, to oświata i wychowanie. W sumie stanowią te wydatki 52% wszystkich wydatków bieżących. Kwotowo, jak Państwo widzicie, to jest 131 milionów. Uzyskujemy, no teraz już nie mamy subwencji oświatowej, ustosunkowujemy się do potrzeb oświatowych. Nie jest to do końca takie adekwatne, no ale do czegoś to musimy porównać. Plus dochody i przychody oświatowe. Dofinansowanie do zadań oświatowych z budżetu powiatu 9 milionów 300 tysięcy. To jest też porównywalny poziom tego roku, ponieważ potrzeby oświatowe wzrosły. Drogi powiatowe to kolejny duży obszar, który realizujemy. 44 miliony to jest rzeczywiście rekordowo dużo na drogi. To się przyczyniło do tego, że mamy duże zadania inwestycyjne. Tak jak pan starosta powiedział, w wydatkach majątkowych powódź to 20 milionów, ale też te inne zadania, te drogi niezwiązane z powodzią to 18 milionów 600 tysięcy. Tutaj na te zadania też uzyskujemy różne dofinansowania, głównie z budżetu państwa. Jeszcze nie mamy tych dofinansowań na zadania inwestycyjne z Unii Europejskiej. Jesteśmy, że tak powiem, w przededniu tych rozdań, więc liczymy na to, że jak ruszą zadania europejskie, to też sporo środków jeszcze będzie do pozyskania na drogi. Usługi remontowe milion złotych, ale przede wszystkim w usługach pozostałych mamy te wszystkie łatania dziur, takie jakieś dywaniki, więc tutaj też ten wzrost na usługi pozostałe w stosunku do projektu budżetu tego roku jest o milion złotych więcej. Mamy tutaj też dopłatę do linii powiatowych 800 tysięcy, to jest o 100 tysięcy więcej niż w tym roku. Zazwyczaj na etapie uchwalania budżetu wprowadzamy środki od wojewody na przewozy autobusowe, natomiast w tym roku chyba będzie to niemożliwe, bo dopiero wojewoda ogłosił nabory, więc my mamy dość wcześnie sesję, więc prawdopodobnie dopiero w miesiącu, styczniu będziemy wprowadzać te środki ale już udział własny na to mamy i też to posłuży na takie drobne dofinansowanie w styczniu PKS-u. Pilot średnio działa więc tu poproszę...
Piotr Bobak
Kolejną dużą grupą wydatków są wydatki na administrację publiczną. Na to wydajemy 14 procent budżetu bieżącego. Głównie jest to związane z utrzymaniem Starostwa Powiatowego, bo kwota 23 miliony. Jest to o dwa miliony czterysta tysięcy więcej niż w projekcie budżetu. Mamy tutaj środki na usuwanie skutków powodzi, czyli będziemy remontować te pomieszczenia w starostwie, które zostały zalane. Mamy wydatki na komunikację, na promocję, na utrzymanie Rady Powiatu. Bezpieczeństwo i ochrona przeciwpożarowa to przede wszystkim utrzymanie Komendy Straży Pożarnej. Na ten cel mamy też prawie 25 milionów na bezpieczeństwo. Panie Tomku. W ramach bezpieczeństwa właśnie panujemy. Mamy nagrody z okazji Dnia Strażaka, Policjanta. Mamy też środki na zarządzanie kryzysowe. Przede wszystkim to są środki na udziały własne, bo spodziewamy się, że w przyszłym roku również będą dotacje na uzupełnienie doposażenia magazynów i na jakąś infrastrukturę związaną z bezpieczeństwem. Mamy środki na budowę strzelnicy powiatowej i na dokumentację Komendy Powiatowej Policji, a też takie zadanie, które jest z budżetu powiatu na stacje pomiarowe poziomu wód trzysta tysięcy i na zakup samochodu dla Straży Pożarnej. Zarząd ma taką politykę już od wielu lat, że w jednym roku jest to dofinansowanie do samochodu dla policji, w drugiej dla straży. W tym roku mamy policję, więc w przyszłym roku są środki dla straży. Wydatki na pomoc społeczną, w której są przede wszystkim wydatki związane z utrzymaniem PCPR-u, Domów Pomocy Społecznej i Zespołu Orzekania o Niepełnosprawności, to prawie 14 milionów z budżetu powiatu. Dopłacamy do tych zadań trzy miliony prawie czterysta tysięcy. Zadania związane z rodzinami to są dzieci, które są umieszczone w pieczy zastępczej i w Placówkach Opiekuńczo-Wychowawczych. Uzyskujemy z samorządów dofinansowanie do tych zadań prawie 5 milionów na przyszły rok. Natomiast w sumie z własnych środków dopłacamy do tych zadań prawie dziesięć milionów złotych. Wydatki nam wzrastają w placówkach o dziewięćset dwadzieścia tysięcy, w rodzinach zastępczych o milion sześćset tysięcy. Jest to związane ze wzrostem wynagrodzeń. Kolejny slajd to Urząd Pracy. Zadania związane z utrzymaniem Urzędu Pracy sześć milionów siedemset tysięcy. Z własnych środków dopłacamy sześć milionów, ponieważ Urząd Pracy uzyskuje niewielkie dofinansowanie do zadań. Na kulturę i sport, tak jak Państwo widzicie tutaj na slajdach, najwięcej przeznaczamy na utrzymanie Muzeum Powiatowego w Nysie. Poza tym też te wszystkie obszary, które są tak zwanymi obszarami miękkimi, a które są ważne dla środowisk to Odnowa Wsi dwieście tysięcy, to jest o pięćdziesiąt tysięcy więcej niż w tym roku. Na kulturę dwieście tysięcy, jest to o sto tysięcy więcej niż w tym roku. Na ochronę zabytków o siedemdziesiąt tysięcy więcej niż w tym roku. Kultura fizyczna i sport o dziewięćdziesiąt tysięcy więcej niż w tym roku. I wspieranie zadań, jest to z pożytku publicznego zadanie. Takie zadanie mamy zarówno w bezpieczeństwie, w kulturze fizycznej i w placach zabaw, gdzie będziemy w ramach pożytku publicznego ogłaszać konkursy. W budżecie utworzono szereg rezerw. Jest ich mniej niż w roku bieżącym, dlatego że mamy większą stabilizację, jest opanowana inflacja, ceny mediów są ustalone, więc tworzymy tylko te rezerwy, które są obligatoryjne, plus tam, gdzie mamy jakieś ryzyko. Rezerwa ogólna dwa mln zł a rezerwy celowe to przede wszystkim w oświacie i tutaj te dwa miliony i tu jest rzeczywiście ten punkt związany z ryzykiem. Mamy na uzupełnienie wynagrodzeń i na szkoły niepubliczne rezerwy dwa miliony złotych i pozostałe zadania oświatowe rezerwę siedemset pięćdziesiąt tysięcy złotych. Natomiast ponieważ rzeczywiście mamy tutaj sporo szkół niepublicznych, a zwłaszcza tą, która powstała, czyli szkoła w chmurze, mamy różne szkoły, gdzie uczeni są uczniowie online, więc zapisują się uczniowie z całego kraju, więc jest to rzeczywiście duży przyrost. Już w tym roku widzimy, że środki na ten cel są niewystarczające. Na przyszły rok zaplanowaliśmy o trzy miliony więcej wydatków na szkoły niepubliczne, ale jest duże ryzyko, że jest to nadal kwota niewystarczająca. Być może to co jest w rezerwie będzie wystarczające, ale zobaczymy jak to będzie w ciągu roku, bo tu rzeczywiście wzrosty są duże. Budżet państwa uzupełni nam te środki, natomiast to jest taki dwuletni poślizg, więc to co w tym roku nam zabraknie, a zabraknie, dostaniemy w 2027 w ramach tych potrzeb uzupełniających, więc pewnie w subwencjach to będzie pokazane. Mamy rezerwę na zadania inwestycyjne dwa miliony dwieście tysięcy. To jest to, jak w ciągu roku gdzieś po przetargu zabraknie jakiś kwot. Oczywiście na rocznych zadaniach, bo wieloletnie to zawsze Rada Powiatu. Mamy obligatoryjną rezerwę na zarządzanie kryzysowe. I to tyle o rezerwach. Na remonty mamy rzeczywiście dużo środków. Oczywiście znowu jest to związane z usuwaniem skutków powodzi, ale nie tylko. Tu Państwo widzicie najwięcej mamy na remonty szpitali, to są te popowodziowe. Będziemy realizować to zadanie poprzez starostwo. W nawierzchniach dróg mamy mało, dlatego że większość mamy w zadaniach inwestycyjnych, a te powodziowe, remontowe, one będą napływać w ciągu roku 2026 roku. Zebrałam Państwu te wszystkie rozdziały, które mamy w budżecie na usuwanie skutków powodzi. W sumie jest to kwota 27 milionów 325 tysięcy na tym etapie. Najwięcej, tak jak już wcześniej to było mówione, na drogi, bo 20 milionów 287. I oświata, jeszcze "budowlanka", bo już w dużym zakresie te skutki usuwania skutków powodzi w oświacie są usunięte. Tutaj jest zadanie związane z "budowlanką", a te drobne to w ciągu roku. będą jeszcze się pojawiały, jak jednostki będą szacowały swoje zadania. Tak dla przykładu podałam Państwu kilka zadań, bo realizujemy bardzo dużo tych zadań miękkich. One są dofinansowane z budżetu państwa i z Unii Europejskiej. To są te budżetowe, które są w budżecie, ale też mamy bardzo dużo zadań pozabudżetowych. To są zadania w oświacie i w pieczy zastępczej, czyli w pomocy społecznej i też w promocji. Także dla przykładu pokazuję Państwu, że mamy tego bardzo dużo i już część zrealizowaliśmy, część przechodzi i jeszcze będą na pewno się pojawiały w następnym roku. Wydatki majątkowe na 2026 rok, tak jak już pan starosta omówił, prawie 17% budżetu to są zadania majątkowe. I tak jak mówiłam, już na etapie autopoprawki będziemy co najmniej o kilkanaście milionów zwiększać wydatki na ten cel. I tutaj na przestrzeni tych czterech lat pokazuję Państwu jak kształtowały się wydatki majątkowe i tu chcę Państwu powiedzieć, że jak Powiat Nyski generalnie bardzo dużo inwestycji realizuje i tu Państwo macie taki przykład jak dużo tych inwestycji w każdym roku jest realizowanych. Jeszcze jesteśmy niekwestionowanym liderem województwa opolskiego jeżeli chodzi o powiaty, o wydatki na inwestycje. Z czego finansujemy wydatki inwestycyjne w przyszłym roku? Połowa to dotacje na zadania majątkowe, głównie z budżetu państwa i jeszcze tam niewielki procent, no to też Polski Ład to są pozabudżetowe, no ale można powiedzieć, że budżet państwa. Kredyt 12 milionów i kredyt stanowi 23% całej wartości inwestycji, którą mamy zaplanowaną na rok przyszły, więc to jest taki niewielki procent. To są wolne środki i to jest też taka dobra informacja, że udało się w tym budżecie wygospodarować środki na inwestycje i całą nadwyżkę, którą wprowadzamy w budżecie powiatu przeznaczamy na inwestycje i na remonty, przede wszystkim na udział własny w pozyskanych środkach. Najwięcej tych zadań. Najwięcej zadań, które realizujemy w ramach inwestycji to oczywiście drogi, mamy też ochronę zabytków, administrację, także tutaj mamy w pozostałych zadaniach już mniej, dlatego, że drogi zdominowały w związku z powodzią, a przede wszystkim mosty, które są bardzo kosztowne. Chciałam tylko się odnieść do zadłużenia powiatu. Łączne zadłużenie to jest oczywiście na 31 grudzień 2026 roku, 96 milionów to jest zadłużenie powiatu. Chciałam też Państwu pokazać jak to się ma do dochodów powiatu. Ten wskaźnik już nie funkcjonuje w ustawie o finansach publicznych. Nawet Regionalna Izba Obrachunkowa jak opinie przekazuje to do tego wskaźnika się odnosi, czyli ten maksymalny był 60 procent. My jesteśmy tak można powiedzieć w połowie tego wskaźnika i to się przekłada na to, że Powiat Nyski ma stabilność finansową, jest w stanie obsługiwać zadłużenie i ma zdolności kredytowe. Dostajemy zawsze zresztą pozytywne opinie bez żadnych zagrożeń i na 26 też ta stabilizacja i płynność jest. Powiat spełnia wszystkie wskaźniki wynikające z ustawy o finansach publicznych. Nawet wskaźnik, który jest trudny w większości samorządów do spełnienia, czyli to, że dochody bieżące mają pokrywać wszystkie wydatki bieżące. U nas ten wskaźnik jest zachowany i w budżetach następnych lat jest również takie założenie. Mamy założenia do wieloletniej prognozy finansowej takie, że rosną nam udziały w podatkach dochodowych, natomiast stabilizacja jest subwencji, bo jeżeli rosną udziały, to subwencja nie będzie rosła, a będzie się utrzymywała na tym poziomie. W następnych latach też mamy taką stabilizację, że mamy wystarczająco środków na zwiększanie wydatków bieżących i też ewentualne wzrosty wynagrodzeń pracowników. Budżet jest stabilny, zrównoważony i też w wielu obszarach, w każdym z tych obszarów są zabezpieczone środki na wydatki. Dziękuję. To tyle na początek. Pani skarbnik bardzo dziękuję za tak obszerne przedstawienie projektu uchwały budżetowej, czyli budżetu na rok 2026 i przechodzimy Drodzy Państwo do podpunktu B) procedowanego punktu. Otwieram dyskusję i o głos poprosił pan radny Paweł Nakonieczny. Bardzo proszę. Panie Przewodniczący, Panie Starosto, Wysoka Rada, pewnie dyskusja bardziej obszerna będzie na sesji budżetowej, bo tam też będziemy już po głębszych analizach tego budżetu. Natomiast dzisiaj bardzo bym prosił, żeby wybrzmiało jedno, bo pani skarbnik w swojej wypowiedzi powiedziała o tym fakcie, tylko to było oderwane i przeplecione innymi informacjami. Dopłata z Powiatu Nyskiego do zadań oświatowych to kwota 9,5 miliona złotych. Natomiast w dalszej części pani wypowiedzi pojawiło się, że z tej kwoty 9,5 milionów to również kwota dla szkół niepublicznych. Chciałbym, żeby przed przejściem do tej dyskusji, która będzie w następnym punkcie, te koszty oświaty, żeby pani podała w jednym takim bloku informacyjnym, aby każdemu te cyfry, te liczby mogły utkwić. I tylko tyle na dzisiaj. Dziękuję. Tak bardzo proszę. One są w całych wydatkach oświatowych, dlatego że w potrzebach oświatowych są też środki na szkoły niepubliczne. I też w potrzebach oświatowych będą te zwiększone środki za ten rok w budżecie kolejnych lat. Więc to jest całościowe zestawienie. Tak jak mówiłam, potrzeby oświatowe to już nie jest to, co była subwencja oświatowa, bo tamta metryczka była bardzo szczegółowa. Tutaj jest to takie... Nie do końca doprecyzowane, więc ja tylko Państwu dlatego przedstawiłam, że tak to z tych naszych wyliczeń wychodzi na razie. Znaczy chodzi o to, ile szacujemy, że z tej kwoty 9,3 miliona będzie na szkoły niepubliczne. 17 milionów mamy na szkoły niepubliczne, no ale to mamy w wydatkach i mamy w potrzebach oświatowych. Ale z tej kwoty dopłaty, na poziomie dziewięciu milionów trzystu tysięcy, która jest tam oszacowana. Na tym etapie planujemy, że potrzeby oświatowe pokrywają te szkoły niepubliczne. To jest największe ryzyko budżetu. Ile w rzeczywistości będziemy wydawać na te szkoły niepubliczne. To dla przykładu. Ile w tym roku dopłaciliśmy do tych szkoł niepublicznych? 3 miliony, można tak powiedzieć. Tak. Około 3 miliony złotych na dzień dzisiejszy, bo jeszcze te grudniowe rozliczenia nie dotarły, więc co najmniej tyle będzie nam brakowało do tego, co nam zaplanowano i te środki dostaniemy w budżecie na 2027 rok. Czyli na wszystkie szkoły, do wszystkich szkół, łączna kwota dopłat to jest kwota 9 milionów 300 tysięcy. W dwudziestym szóstym. Tak, z czego prawdopodobnie wzorując się za tym rokiem... Nie, nie, nie. Może tak. Jeżeli mieliśmy dopłatę do szkół generalnie oświatowych na przykład na dwudziesty piąty też tyle, to w ciągu roku do tej dopłaty nam dobiły te trzy miliony. Czyli mamy już na przykład 14 milionów dopłaty. Planowaliśmy, że będzie dziewięć. Szkoły niepubliczne przekroczyły o trzy, więc dopłata do zadań oświatowych w sprawozdaniu będzie wynikać, że ona jest o trzy miliony jeszcze większa. Na tym etapie planujemy, że ile dostaliśmy na szkoły niepubliczne, tyle wydajemy. Czyli na tym etapie, można tak z grubsza założyć, że nie ma dopłaty do szkół niepublicznych. One będą się pojawiały w ciągu roku ewentualnie. Chyba, że w rezerwie będą. To też by wymagało, bo mamy te dwa miliony rezerwy. Może się tak pokazać, że to mamy w rezerwie, że nie będzie na nasze szkoły wykorzystana rezerwa, tylko na szkoły niepubliczne. To jest 52% budżetu w wydatkach bieżących. Nie mamy wpływu na to, ilu uczniów jest w szkołach niepublicznych. Na etapie kalkulacji założyliśmy, że to jest, że tak powiem, jeden do jednego. Mogę... Tak, proszę kontynuować....do tego dopytać, to jaka jest kwota... faktycznie ponoszonych wydatków na utrzymanie szkół prowadzonych przez Powiat Nyski w relacji do tych szacunków, które wylicza Ministerstwo. Czyli chodzi mi o to, jaki jest deficyt, no nie w subwencji, ale w potrzebach oświatowych faktycznych w relacji do tych, które wylicza Ministerstwo Edukacji. 9 milionów w stosunku tylko do szkół prowadzonych przez Powiat Nyski. Można tak w dużym skrócie powiedzieć, ponieważ zakładamy, że szkoły niepubliczne są zbilansowane. Natomiast niewątpliwie Powiat Nyski musi kredytować niejako działalność tych szkół niepublicznych, wypłacając te dopłaty i otrzymując zwrot tych nakładów dopiero po dwóch latach. Przepisy rzeczywiście w zakresie szkół niepublicznych się zmieniły. Były lata poprzednie, kiedy mieliśmy oszczędności, kiedy zostawały nam środki ze szkół niepublicznych. Natomiast teraz jest to tak skalkulowane, że chyba po raz pierwszy tak dużo dołożyliśmy do szkół niepublicznych, dlatego że tam są premiowane zdane egzaminy, a mieliśmy dużo tych szkół online, gdzie te egzaminy były zdane np. dla pszczelarzy. Czyli tak naprawdę koszty oświaty przy przedstawianiu budżetu są bardzo zniekształcane przede wszystkim przez działalność szkół niepublicznych na terenie. No wie Pan, na tym etapie my nie możemy innych danych pokazać. Mamy takie dane i takimi się posługujemy. Zakładamy, że ustawodawca, jeżeli jakby kalkuluje szkoły niepubliczne, no to bierze pod uwagę, ma w SIO informacje, ile tych uczniów jest, jak to się kształtuje, więc jakoś te potrzeby wylicza. To, że się czasem myli, my nie możemy na tym etapie założyć, że ustawodawca jest niekompetentny i źle nam to oszacował. Na tym etapie zakładamy, że tak wyliczył i tak się ustosunkowujemy. W tym roku rzeczywiście się okazało, że 3 miliony dopłacamy. Na razie. Czyli to jest, odnosząc się do tego roku, to te zmiany, które były na ubiegłomiesięcznej sesji, które przekazywały na Zespół Szkół Specjalnych milion pięćdziesiąt trzy tysiące na Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego, pięćset pięć tysięcy na Zespół Szkół i Placówek Oświatowych, dwieście czterdzieści pięć tysięcy na pierwsze LO, dwieście czterdzieści tysięcy na Zespół Szkół w Paczkowie, czterdzieści tysięcy na potrzeby Starostwa Powiatowego do zadania oświatowych, pięćset tysięcy, to są te kwoty składające się na tą kwotę trzech milionów złotych. Tutaj pan podaje, gdzie wzrastały wydatki na nasze szkoły. To nie są szkoły niepubliczne, to są nasze. My rzeczywiście robimy tak i dlatego są te rezerwy utworzone, że nie w pełni na etapie uchwalania budżetu szkoła nie ma 100% środków na wydatki, dlatego że w szkołach to jest jakby płynny organizm, dlatego nauczyciele są na chorobowych, są na urlopach zdrowotnych, jakieś tam oszczędności są, a niektóre nie. Więc w niektórych szkołach mamy rzeczywiście oszczędności, w innych mamy niedobory i my w ostatnim kwartale uzupełniamy niedobory w szkołach i w związku z tym te pieniądze mamy w rezerwach, a często między szkołami robimy przesunięcia. A teraz, skoro jesteśmy w stanie na etapie październikowej sesji zaplanować zmiany budżetu odnoszące się, że już konkretnie przekazujemy do Zespołu Szkół Specjalnych milion pięćdziesiąt trzy tysiące, do Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego pięćset pięć tysięcy, do Szkoły w Paczkowie czterdzieści tysięcy, do Starostwa Powiatowego na Wydział Edukacji pięćset tysięcy, to czy my na takim etapie projektowania budżetu jesteśmy w stanie te dziewięć milionów już w jakiś sposób rozdzielić na poszczególne szkoły, żeby pokazać, że faktycznie do Zespołu Szkół Specjalnych dodajemy z tej kwoty, no tu nie było 9 milionów, to było raptem 2,5 miliona, czyli zakładając, że to jest kwota 4 razy prawie większa od tej kwoty, która tu była podzielona. Proszę mi dać dokończyć. Czyli my na etapie planowania budżetu możemy założyć, że do Zespołu Szkół Specjalnych dopłacimy 4 miliony złotych, do Zespołu Szkół i Placówek Oświatowych na przykład milion złotych, do pierwszego LO milion złotych czy tam 980 tysięcy, do Zespołu Szkół w Paczkowie 120 tysięcy i do Wydziału Edukacji w Starostwie Powiatowym 2 miliony. I wtedy to się składa na 9 milionów. Czy to mniej więcej można do tego odnosić? My generalnie, zwłaszcza Wydział Oświaty robi takie analizy w ciągu roku i zawsze po zakończeniu roku szkolnego i zawsze gdzieś tam po połowie roku robimy takie analizy ile dopłacamy do tych potrzeb oświatowych do poszczególnych typów szkół i mniej więcej są to wielkości takie powtarzające się od kilku lat. Na tym etapie jeszcze do budżetu na 2026 skupiliśmy się na tym, żeby zaplanować te kwoty, które są niezbędne. Natomiast to jest świeża sprawa, kiedy dostaliśmy te potrzeby oświatowe, te metryczki przychodzą nieco później i rzeczywiście zajmujemy się tym. Natomiast na ten moment to ja mogę panu historycznie powiedzieć i niewiele bym się pomyliła, ile do której szkoły dopłacamy. Natomiast nie mamy tych wyliczeń jeszcze. To są szacunki, to jest prognoza budżetowa. Tak jak Państwo widzicie, to jest jakby ten sam poziom, do których szkół dopłacamy, które się samobilansują i mniej więcej ten poziom jest od kilku lat taki sam. Czyli tak tytułem wstępu do dyskusji, która będzie w następnym punkcie, można podwiedzieć, że szacujemy, że w przyszłym roku do Zespołu Szkół Specjalnych będziemy musieli dołożyć około 4 milionów zł. Spróbujemy to wyliczyć na sesję budżetową tak szacunkowo. Do Zespołu Szkół i Placówek Oświatowych będziemy musieli dołożyć około miliona złotych, do Carolinum będziemy musieli dołożyć około miliona złotych, do Zespołu Szkół w Paczkowie będziemy musieli dołożyć około 120 tysięcy złotych, do Głuchołaz nie będziemy musieli dołożyć, bo tam nie było... i do Wydziału Edukacji będziemy musieli dołożyć dwa miliony. Czyli przeciętnemu mieszkańcowi powiatu nyskiego możemy tłumaczyć, że dopłata do szkół, które funkcjonują w powiecie nyskim, będzie na takim poziomie cztery bańki do Zespołu Szkół Specjalnych, bańka do Carolinum, bańka do Rolnika, 100 tysięcy do Paczkowa, dwie bańki do starostwa. Ponieważ nie mamy zarządzania oświatą w formie jednostki, to w kosztach oświaty nie mamy kosztów funkcjonowania Wydziału Oświaty starostwa. One są w administracji. Oczywiście na tym etapie możemy to pokusić się, natomiast to są... Tu mi pan naczelnik pokazuje, że metryczka taka szczegółowa będzie w marcu, więc wtedy już możemy tak niemalże do złotówki to wyliczyć. Bardzo dziękuję za tą dyskusję, ale też do dyskusji zgłosił się pan radny Przemysław Tetłak. Panie radny, bardzo proszę. Szanowni Państwo, Panie Starosto, po lekturze budżetu z ubolewaniem stwierdzam, że w planie wydatków majątkowych na 2026 rok niestety nie znalazło się ani jedno zadanie inwestycyjne dotyczące dróg na terenie gminy Paczków, ani w ogóle żadne inwestycyjne zadanie zlokalizowane na terenie gminy Paczków. Ja tylko chciałbym przypomnieć, że ponad tysiąc mieszkańców złożyło petycję o remont drogi Unikowice-Dziewiętlicy-Trzeboszowice, na które do dziś nie otrzymali odpowiedzi. Przypominam też, że pan starosta na początku kadencji zapowiadał, że w pierwszej kolejności będą realizowane te inwestycje, na które dysponujemy dokumentacją. Chciałbym przypomnieć, że dysponujemy gotową dokumentacją na przebudowę ulicy Sienkiewicza w Paczkowie. W związku z tym moje pytanie, co z tą inwestycją? Chciałbym też usłyszeć dokumentację jakich zadań inwestycyjnych planujecie przygotować, sfinansować w budżecie na 2026 rok, jeśli chodzi o gminy Otmuchów i gminę Paczków. I chciałbym usłyszeć również, jeśli nie ma zaplanowanych żadnych wydatków majątkowych, jeśli chodzi o drogi na terenie gminy Paczków, jakie zadania bieżące w ramach utrzymania dróg, remontów bieżących są planowane na terenie tej gminy. To jest pierwsza rzecz. Druga rzecz w planie wydatków majątkowych, jeśli chodzi o gminę Otmuchów, znalazły się wydatki na remont dróg Kałków, Łąka i Jarnołtów po 10 tysięcy. Chciałbym zapytać skąd ta kwota i co obejmuje zakres, jakie dalsze działania w kierunku remontu tych dróg. Dziękuję bardzo. Bardzo dziękuję. Czy pan starosta chciałby się odnieść do tych pytań? Proszę. Panie Przewodniczący, Szanowni Państwo. Starosta Biłobran powiedział, mamy 600 kilometrów dróg i nawet gdybyśmy dwa razy więcej pieniędzy wyłożyli w przyszłorocznym budżecie, to poziom niezadowolenia by był i ja go rozumiem. Co do tych zapisów po 10 tysięcy Łąka, Kałków, to są symboliczne zapisy mówiące o wprowadzeniu zadania. po to, żebyśmy za chwilę przyjęli promesy na realizację zadań docelowych na odbudowę po powodzi i to się zapewne w styczniu zadzieje. Co do nowych dokumentacji, nowe dokumentacje mamy w przyszłym roku tylko trzy. Jedna w gminie Nysa, to jest dokumentacja na drogi przy nowym szpitalu i dwie dokumentacje z gminy Korfantów, to jest dokumentacja, przepraszam, cztery, bo dwie z gminy Korfantów, to jest dokończenie tego traktu Włodarskiego, który taki był nieszczęśliwy w realizacji w tej pierwszej części i drugie to jest ulica Jegielnicka w Ścinawie i zapewniam, że o wiele, o wiele gorszym stanie jest ta ulica Jagielnicka niż szereg w gminie Paczków. Ktoś musi tą odpowiedzialność brać za gradację tych zadań i ja ją biorę z pełną świadomością. Mamy też dokumentację na gminie Łambinowice, jeśli chodzi o tutaj w samych miejscowościach Bardno i miejscowości Mańkowice. Zapewniam też, że w trakcie roku będzie sporo więcej pieniędzy niż zakładamy. Mamy tutaj półtorej miliona, i myślę, że skończymy około pięciu milionów na odtworzenie nawierzchni, odcinkowych nawierzchni. I tutaj nie ma takich też zadań, nie tylko z Paczkowa, ale nie ma tych zadań, o których mówiła pani Lewińska. Planujemy. Nie ma tutaj kontynuacji, chociażby w gminie Głuchołazy drogi z bardzo zniszczonej do Podlesia, ale będziemy ją realizować, więc nie wszystko w budżecie jest zapisane, co będziemy chcieli i co planujemy zrealizować. Zgadzam się, nie da się wszędzie, nie da się wszystko i nie ma w tych naszych planach na rok przyszły zadań inwestycyjnych w gminie Paczków. Dziękuję panu starości ad vocem pan Przemysław Tetłak bardzo proszę. Panie starosto uzupełniając, prosiłbym jeszcze o informację dotyczącą remontu ulicy Sienkiewicza w Paczkowie, bo tego dotyczyło też moje pytanie. Mamy dokumentację gotową. Planujemy wydatki na przygotowywanie kolejnych dokumentacji, a nie realizujemy tego co mamy. Jakie są plany odnośnie tej drogi i jednocześnie zapraszam pana starostę. Ciągle aktualne zaproszenie. Chętnie pokażę w jakim stanie są drogi powiatowe na terenie gminy Paczków. Deklaracja pana starosty, mam nadzieję, aktualna, dotycząca wizyty. Czekamy niezmiennie, dziękujemy bardzo. Dziękuję. Dziękuję Państwu bardzo. Jeśli chodzi o ulicę Sienkiewicza, będziemy w trakcie roku szukać możliwości, pan minister Klimczak zapowiadał dodatkowe nabory i będziemy szukać możliwości złożenia tego. Tak jak tym razem udało nam się rzutem na taśmę, naprawdę, dokończyć właśnie w końcu po latach pełną dokumentację, którą rozpoczął Czesław Biłobran, od Goświnowic do Lipnik. I właśnie jesteśmy w trakcie przetargu, dostaliśmy dofinansowanie od pani wojewody i to był taki dodatkowy nabór. Właśnie po to są te dokumentacje takie bo ona nie jest dokumentacją, że tak powiem, na kilkadziesiąt milionów. To nie jest zadanie na kilkadziesiąt milionów. Po to są te dodatkowe nabory i na pewno z wszystkich będziemy korzystać. Nie będę oszukiwał i mówił, że znajdziemy z nie wiadomo jakiego worka i zrealizujemy to z budżetu powiatu. Będziemy szukać możliwości działania. Bardzo dziękuję panie starosto i teraz tak więcej zgłoszeń w dyskusji
Piotr Bobak
nie widzę. Z pewnością tak jak wybrzmiało na tej sali na temat projektu budżetu będziemy jeszcze dyskutować na sesji grudniowej. Natomiast w związku z tym, że zgłoszeń już nie widzę przejdźmy do punktu szóstego, sprawozdanie zespołu do oceny realizacji strategii oświatowej na lata 2018-2028. W tym punkcie mamy załączony materiał. Natomiast ten punkt znalazł się w dzisiejszych obradach w związku z moją obietnicą, którą poczyniłem na poprzedniej sesji. Dlatego dzisiaj mamy ten materiał. I zanim tutaj rozpoczniemy dyskusję, Drodzy Państwo, wpłynął do mnie wniosek, wniosek złożony na podstawie statutu Powiatu Nyskiego i chęć dyskusji, czy chęć udziału w dyskusji wyraziła, tak to ujmę, Rada Pedagogiczna, ale jakby wskazując swojego przedstawiciela, to jest Rada Pedagogiczna Zespołu Szkół w Paczkowie i z pewnością na sali jest pan Jarosław Soszek. Zapraszam pana serdecznie, udzielam tego głosu, a następnie Państwo radni też rozpoczniemy dyskusję nad tym materiałem, czyli już można powiedzieć przechodzimy do punktu szóstego podpunkt A).
mówca nieustalony
Ja jeszcze zanim oddam głos, to chciałem podziękować tutaj dyrektorom naszych placówek oświatowych, bo widzę, że Państwo dzisiaj licznie jesteście obecni na dzisiejszych obradach i za to dziękuję. Panie Przewodniczący, Panie Starosto, Szanowni Panie i Panowie Radni. Moje nazwisko Soszek Jarosław, jestem nauczycielem w Zespole Szkół w Paczkowie. Zostałem niejako poproszony przez Radę Pedagogiczną o wyrażenie naszego stanowiska, jeżeli chodzi o strategię i sprawozdanie z realizacji strategii oświatowej w powiecie nyskim. Zanim odniosę się do kwestii sprawozdania, parę słów na temat strategii. Byłem jedną z osób poproszonych do uczestnictwa w zespole opracowującym strategię oświatową, jeżeli chodzi o powiat nyski. Słowem klucz powinno być tutaj rozwój oświaty w powiecie nyskim. Podczas dyskusji zaproponowałem rozwiązanie, które w moim mniemaniu zapewniało równe, a przynajmniej przybliżone warunki startu i funkcjonowania wszystkich szkół w powiecie nyskim. Wysoki poziom, jak również systematyczny rozwój tych placówek. Rozwiązanie to zakładało przede wszystkim zachowanie odpowiednich proporcji pomiędzy ilością uczniów kończących w tym momencie szkoły gimnazjalne, a następnie szkoły podstawowe, a ilością miejsc przeznaczonych dla tych uczniów w szkołach nyskich. Zachowanie zdrowych proporcji zapewniało przede wszystkim wysoki poziom uczniów, którzy aplikowali do szkół nyskich, jak również konkurencyjność na poziomie ostatnich klas gimnazjalnych i szkół podstawowych. Ograniczona ilość miejsc spowodowała, że ci uczniowie zupełnie inaczej podchodzili do kwestii osiąganych wyników. Niestety, zamiast dyskusji i poszukiwania rozwiązań zapewniających równy rozwój, została postawiona teza, która stanowi niejako podstawę funkcjonowania strategii. Jeden z twórców strategii, a obecnie recenzent tej strategii, wygłosił słowa, przyszłość oświaty w powiecie nyskim to trzy szkoły, Carolinum, Rolnik i jedna ze szkół technicznych. Ciąg zdarzeń, które następnie występowały, pokazuje jak w metodyczny sposób można osiągnąć cel, który założyliśmy. Jak można umniejszać i marginalnie traktować szkołę w Paczkowie, czego między innymi dowodem jest jedna z rekomendacji zespołu. Odniosę się w tej chwili do samego sprawozdania. Socjotechnika jest potężną bronią a moderowanie pytań, akurat tutaj konsultowałem się z zewnętrzną firmą, może doprowadzić do bardzo szybkiego osiągnięcia efektu, który sobie zamierzyliśmy. Niewłaściwa grupa docelowa, niewłaściwie postawione pytania, brak pytań kluczowych. Zespół cały czas odwołuje się do ankiet, które zostały przeprowadzone wśród uczniów szkół powiatu nyskiego. Jeden z zapisów. Niepokojącym sygnałem jest fakt, że na 108 klasistów w gminie Paczków tylko 7 wybrało docelowe kształcenie w Liceum Ogólnokształcącym a 20 uczniów w szkole branżowej. Bardzo nieprecyzyjne i mocno przeszacowane dane. Mianowicie nie 100, a 120. Mylę się chyba tutaj o dwóch uczniów. Nie 20, a 40 uczniów w klasie pierwszej branżowej. Nie 7 w klasie licealnej, a dane nie pokazują ilości uczniów ze szkół w Lubnowie, w Kamieńcu i w Złotym Stoku, którzy od lat zasilają naszą szkołę. Do ostatniego momentu czekali z aplikacją do szkoły ze względu na brak dojazdu, ewentualnie brak informacji o otwarciu klasy licealnej. Dla pełnego obrazu preferowanych wyborów brakuje tylko pytania, co decyduje o takim wyborze.
mówca nieustalony
Ale jak brzmiałoby to w interpretacji, jeżeli okazałoby się, że to nie oferta edukacyjna nyskich szkół, a miasto Nysa jest decydującym elementem wyboru szkoły, jeżeli chodzi o większość uczniów szkół w Paczkowie. Zespół zwrócił uwagę na fakt, jak uczniowie szkół ponadpodstawowych oceniają wybór kształcenia i jak postrzegają szkoły. Ankieta została skierowana do uczniów klas pierwszych i drugich. Szanowni Państwo, zły adresat. Uczniowie klas czwartych, maturalnych są najbardziej rzetelną i krytyczną grupą, która jest w stanie ocenić pełny cykl nauczania. Nie dziecko 14-15-letnie, które przychodzi do szkoły, ale uczeń, który wychodzi ze szkoły, który ma bagaż tych czterech lat. On jest w stanie ocenić, jak wyglądała jego nauka w danej szkole. Ale wynik mógłby odwrócić się zupełnie, jeżeli chodzi o uczniów klas pierwszych i drugich. Ankieta pokazała też zaskakującą dla zespołu informację o korzystaniu przez uczniów liceów i techników z korepetycji. Średnia wartość została podana jako 50%. Wiem, że Paczków w tym punkcie wygląda 20-30%. Mocno przeszacowane dane. Inne szkoły też w granicach 30. Chcielibyśmy poznać jak wygląda rzeczywisty układ korepetycji z uwzględnieniem wszystkich szkół. Gdzie się podziały te brakujące procenty od 30% w dwóch placówkach? Może któraś ze szkół ma zdecydowanie wyższy procent korepetycji. Dlaczego mamy tak niski poziom korepetycji w Paczkowie? Dlatego, że mamy zajęcia pozalekcyjne. Raz, dwa razy w tygodniu nauczyciele nieodpłatnie udostępniają swój czas dla uczniów. Uczniowie bardzo chętnie korzystają z tych zajęć.
mówca nieustalony
W kolejnym punkcie, na który chciałbym zwrócić uwagę, już, momencik. Zespół w celu uzyskania pełnego obrazu sposobu skutków i realizacji strategii oświatowej prowadził konsultacje z różnymi osobami, w tym z nauczycielami i rodzicami. Proszę przypomnieć mi, kiedy, z kim i w jakiej formie zespół konsultował się, jeżeli chodzi o nauczycieli i rodziców szkół paczkowskich. Nie przypominam sobie takiej sytuacji. Panowie, nie można podawać nieprawdziwych faktów w takim dokumencie. Nie było żadnych konsultacji, nie było żadnych rozmów. Ostatnią, jedyną osobą, która konsultowała się, rozmawiała i przyjeżdżała do Paczkowa był starosta Woźniak. Uczestniczył w spotkaniach z nauczycielami, nie unikał trudnych pytań. Powiem więcej, nawet uczestniczył w spotkaniu razem z panią dyrektor z rodzicami gimnazjum, co przełożyło się absolutnie na nabór w kolejnym roku. To pokazuje, jak należy traktować, jak można traktować i co można osiągnąć, jeżeli tylko się chce. Jeżeli się nie unika dialogu. Zwracacie Państwo uwagę na kwestię efektu edukacyjnego i niżu demograficznego. Owszem. Efekt edukacyjny. W ostatnich latach, jeżeli chodzi o matury, 100% zdawalność z języka angielskiego, 100% zdawalność z języka polskiego. Raz się zdarzyło, że mieliśmy ucznia, który nie osiągnął dobrego wyniku. Średnia wartość zdawalności matury z matematyki. Do tego wysokość procentowa egzaminów z poszczególnych przedmiotów nie odbiega, a nawet przewyższa wielokrotnie wartości powiatowe, nie tylko powiatowe, ale wojewódzkie. Znamiennym tutaj jest rok 2021. Większość wyników, którzy osiągnęli nasi uczniowie na egzaminie maturalnym przewyższała nie tylko wartości wojewódzkie, ale powiatowe. W wielu wypadkach znaleźliśmy się na drugim miejscu za Liceum Diecezjalnym w Nysie. Co się wydarzyło? Mieliśmy olbrzymią broń przetargową, jeżeli chodzi o rozmowy z rodzicami, z uczniami. Niemalże w tym samym momencie w Trybunie Opolskiej i w Nowinach Nyskich pokazuje się artykuł w którym redaktorzy odwołują się do informacji ze starostwa. Zespół szkół w Paczkowie liceum przestaje istnieć. Idzie do likwidacji. W tym samym momencie idziemy do rodziców na akcję promocyjną. Czym mamy walczyć? Naszym wynikiem matury? Jeżeli rodzic do nas zwraca się z konkretną informacją. Ale ja wczoraj przeczytałem artykuł, że tej szkoły nie będzie. Co się okazało? W tym właśnie roku nie uzyskaliśmy możliwości otwarcia klas pierwszych. mechanizm, który działa w sposób oczywisty. To nie był jedyny przypadek, w którym w okresie maja, kwietnia i czerwca notorycznie pojawiały się informacje o likwidacji szkoły w Paczkowie. Nie we wrześniu, nie we wrześniu, nie w październiku, a w okresie, kiedy jest moment rozmów z uczniami i z nauczycielami. Na zebraniu rodzicielskim w maju mojej klasy przychodzi rodzic i mówi, Panie profesorze, wczoraj rozmawiałam z przedstawicielem starostwa, koleżanką. Dostał informację, że jesteście likwidowani. Jak ja wyglądam przed rodzicami? Jak ja wyglądam przed uczniami? Jeżeli takie informacje pojawiały się w przestrzeni publicznej. Podnosicie się Państwo do liczebności klas, że wpływa to bezpośrednio na wynik edukacyjny. Klasy mniej liczne nie sprawdziły się, które spowodowały, że mamy wynik zdecydowanie poniżej oczekiwanego, jeżeli chodzi o wynik edukacyjny. A ja zapytam odwrotnie. Czy ciągłe zwiększanie ilości oddziałów w niektórych nyskich szkołach, ciągłe przyjmowanie coraz większej ilości uczniów przełożyło się na wynik edukacyjny w tych szkołach? Co się stało ze szkołą elitarną, jeżeli chodzi o Nysę, o powiat, a nawet województwo, która w tej chwili plasuje się w siódmej setce szkół rankingu perspektyw? Czy w rekomendacjach mamy zdanie na temat programu naprawczego dla tej szkoły? Czy ilość przełożyła się na jakość? To są pytania, na które chcielibyśmy uzyskać odpowiedź. Usprawnienie sieci połączeń komunikacyjnych, to jest kolejny punkt w sprawozdaniu. Tak, z Kamienicy, ostatniej miejscowości powiatu nyskiego do Złotego Stoku mamy 4 kilometry. 7 minut obwodnicą. Lubnów, Chałupki, Pomianów, kolejne miejscowości ościenne, z których mamy uczniów, to jest 5 kilometrów. Niestety sieci komunikacyjnej nie ma. Proszę? Powiat nyski, tak? Słyszałem pańskie zdanie, że Paczków nie jest od uczenia uczniów ze Złotego Stoku, tak? Takie padło kiedyś zdanie? Tak samo Nysa nie jest od uczenia uczniów z Paczkowa. Kolejna informacja. Brak danych ilu uczniów szkół nyskich wybiera szkoły zewnętrzne i dlaczego? Panowie, prosiłbym o powagę. Halo. Naprawdę proszę o powagę. Proszę, wysłuchajmy do końca tej prezentacji. Następnie będziemy mogli podyskutować. Brak danych, jeszcze raz powtórzę, ilu uczniów szkół nyskich wybiera szkoły zewnętrzne i dlaczego tak się dzieje? Takiej informacji nie uzyskujemy, a wydaje mi się, że mogłaby stanowić ciekawe źródło do dyskusji. Szanowni Państwo, zwracacie uwagę tutaj na to, że to nie Powiat Nyski, to nie organ prowadzący. Ja nie zwracam się w tej chwili, żeby była jasność do Szanownych Państwa. Ja większość uwag kieruję do organu prowadzącego, który zarządza oświatą i który no niejako kreuje tą politykę oświatową. Więc jeszcze raz. Wspominacie tutaj, że to nie powiat, nie organ prowadzący powinien decydować o tym, jak wygląda szkoła. A ja zapytam inaczej, bo przez całe lata otrzymywaliśmy pytania. Co zrobiliście? Co robicie, żeby zwiększyć nabór? Co robicie, żeby ta szkoła inaczej wyglądała? A ja zapytam odwrotnie. A co wy zrobiliście, żeby nam pomóc? Co wy zrobiliście, żeby nasza oferta edukacyjna była lepsza i była odpowiednio przyjęta? Podsumowując, chciałbym powiedzieć, że my jako nauczyciele Zespołu Szkół w Paczkowie uważamy, że poniższy dokument, nad którym będziecie za chwilę rozmawiać jest nieobiektywny i bardzo tendencyjny, wstawiający w bardzo złym świetle placówkę w Paczkowie. Tendencyjne pytania nie do końca oddające rzeczywisty stan faktyczny. Niedopuszczalny jest zapis, przytoczę tutaj należy podjąć uchwałę w sprawie rozwiązania zespołu i likwidacji szkół wchodzących w jego skład, z równoczesnym przeniesieniem w całości istniejących w tym zespole oddziałów do szkół w Nysie, wraz z uczącymi w nich nauczycielami, w celu zminimalizowania ewentualnego stresu uczniów w związku z przejściem do innej szkoły. Brakuje jeszcze zapisu. Założyć im opaskę na rękawy. Kto powiedział, że oni chcą tam pójść? Kto powiedział, że ci nauczyciele chcą tam pracować? Nie można stawiać w ten sposób sprawy. Szanowni Państwo, młodzi ludzie to warunek rozwoju, to oczekiwania, konkretne potrzeby, to inicjatywa i motor napędowy wielu przedsięwzięć. Paczków bez szkoły średniej, bez tych inicjatyw i przede wszystkim bez silnego zdania praktycznie nie ma racji bytu. Dziękuję bardzo. Bardzo dziękuję za ten głos w dyskusji. Drodzy Państwo, zanim przejdziemy do punktu, już jesteśmy w punkcie szóstym podpunkt a) dyskusja, ale mam prośbę, zanim zaczniemy dyskutować, ja prosiłbym bardzo Państwa radnych, aby tak ostudzić emocje. Wiem, że temat jest ważny, istotny. Natomiast chciałbym, żebyśmy, drodzy Państwo, zachowali naprawdę dobry poziom debaty publicznej. I za to z góry dziękuję, bo mam... Myślę, że Państwo się jakby przychylicie do mojej prośby. Ad vocem pan radny Paweł Nakonieczny, bardzo proszę. Panie Przewodniczący, Wysoka Rado, chciałem podziękować, że w taki sposób dopuścił pan do głosu przedstawiciela grona pedagogicznego i panu profesorowi Soszkowi przepraszam Jarosławowi Soszkowi gratuluję wystąpienia pod presją. I nie spodziewałem się tego, Szanowni Państwo, Panie Starosto, Pani Starosto, przede wszystkim po panu, bo panie doktorze Czesławie Biłobran, tylko dlatego, że ma pan tytuł doktora, to ja nie skomentuję pana zachowania, bo jestem tylko magistrem. I myślałem, Szanowni Państwo, że skoro pan przewodniczący pozwolił panu profesorowi wystąpić tutaj ze stanowiskiem, to się nie zdarza na każdej sesji, to się zdarza rzadko. Uszanujecie Państwo to, że przyszedł do nas mieszkaniec, nauczyciel i wysłuchacie tego, co ma do powiedzenia i w tej dyskusji będziecie zabierać głos. Ale kpiny, drwiny, dopowiedzi. To nie jest drwina, to jest kwestia, że Złoty Stok nie jest gminą powiatu. Ja nie drwiłem. Kpiny, drwiny, dopowiedzi, które pan, panowie, pani tutaj próbowaliście wypowiadać zakłócając czy też zagłuszając głos grona pedagogicznego. Państwo tutaj kamery nagrywają, że Państwo rozmawialiście w tym jeśli mogę. Jeżeli Państwo chcecie zabrać głos w dyskusji, to naprawdę poprosiłbym o to, aby się zgłosić i każdy z Państwa będzie mógł zabrać głos. Takie wzajemne przekrzykiwanie, Drodzy Państwo, naprawdę do niczego nie prowadzi. Proszę kontynuować. Dziękuję, panie przewodniczący i bardzo proszę Państwa o szacunek dla gości, szacunek dla osób, które tu przychodzą. Możemy teraz w tej dyskusji, my mamy prawo do wypowiedzi w sprawach, w dyskusji jako ad vocem... Kończę, minutę mówię. Jako radni mamy prawo do zabrania głosu w dyskusji ad vocem, możemy się wypowiedzieć, możemy się ustosunkować, możemy skrytykować osobę, która tu występowała. Szkoda tylko, że dzisiaj, tutaj, nie ma pana przewodniczącego zespołu Mirosława Aranowicza, który miesiąc temu chętnie popisał się przed młodzieżą, przedstawiając raport. Szkoda, że dzisiaj nie ma pana Aranowicza i szkoda, że nie ma tej młodzieży, która słuchała prezentacji wówczas. Dziękuję, panie przewodniczący. Bardzo dziękuję. Ja również ubolewam nad tym, że nie ma dzisiaj przewodniczącego komisji, tak jak pan wspomniał, pana Mirosława Aranowicza, aczkolwiek dopowiem, że otrzymał zaproszenie. Pan starosta Daniel Palimąka, bardzo proszę. Panie Przewodniczący, Szanowni Państwo, bardzo ważna dyskusja i pewnie nie pierwsza i nie ostatnia, jeśli chodzi o nasze szkoły w powiecie nyskim. Chciałbym, żebyśmy na wstępie jednak pamiętali. Wystąpienie było pana profesora z Zespołu Szkół w Paczkowie, ale mamy 140-tysięczny powiat i mamy inne szkoły i mamy system, który ma zapewnić edukację w całym powiecie, w Głuchołazach, Łambinowicach, Korfantowie. I patrząc również na te kwestie związane z komunikacją, dojazdami, zapewnijmy najpierw swoim dzieciakom, żeby one nie wyjeżdżały z powiatu, tylko żeby chciały przyjeżdżać do naszych szkół, do Nysy, do Głuchołaz, do Paczkowa i myślmy o tym w pierwszej kolejności. Moja znakomita zastępczyni odniesie się w większości do tego, o czym mówił szanowny pan profesor. Natomiast ja chciałbym zwrócić uwagę na temat jeden, panie profesorze. Wspomniał pan o tej całej aurze, która podczas naborów jest zła. Jak pan zauważy w zeszłym roku, raczej w tym kończącym się roku, z naszej strony Zarządu Powiatu nie poszedł żaden, żaden, powtarzam, zły sygnał. Złe sygnały były kreowane przez złe media, po pierwsze. I to, to, że pan zapytał kogoś z pracowników starostwa, który nie decyduje o tym, i powziął pan, że taka jest pewność tej wiedzy, no to to już jest pana problem, że nie przyszedł pan i nie zapytał pani wicestarosty, mnie, nie napisał. Pewnie odpowiedzielibyśmy jasno i czytelnie. I to troszkę deprecjonuje pana wypowiedź w tym względzie. Ponadto prosiłem tu na tej sali, apelowałem, nie będę mówił, który radny zaczął mówić o likwidacji na tej sali. Apelowałem, żebyśmy nie robili tego w przeddzień naborów. To były moje słowa, które można odegrać, odsłuchać. Ta dyskusja jest bardzo ważna. Ja się cieszę, że o niej dyskutujemy i dyskutujemy szczerze. Możemy się nie zgadzać. Ja się z wieloma pana tezami kompletnie nie zgadzam. Ma pan prawo mieć swoje tezy, ma pan prawo krytykować dokument i w pełni... To nie tylko toleruję, ale uważam, że dobrze, że pan wystąpił. Tylko my wszyscy tutaj, jak tu siedzimy, musimy pamiętać, że mamy cały powiat i edukację całego powiatu na głowie i chcemy, żeby nasze dzieci były najlepiej wykształcone, najlepiej przygotowane do dorosłego życia. Taka jest nasza powinność, abyśmy racjonalnie gospodarowali tym potencjałem, który mamy, możliwościami i pieniędzmi, które posiadamy, żebyśmy tworzyli jak najlepsze warunki do edukacji, opierając czasami na trudnych decyzjach. Być może słowo likwidacja to jest zbyt dalekie, ale trzeba się właśnie zastanawiać nad tym, co zrobić, żeby dzieci chciały uczyć się w Paczkowie. Jeżeli sam pan mówi, że robicie dużo i efektów nie widać, Zarząd Powiatu robi dużo, efektów nie widać, to znaczy, że tą drogą już iść nie możemy, musimy zacząć myśleć o czymś innym. Jednym z wyborów jest likwidacja tej szkoły wprost ale drugim na przykład do rozważenia przez nas wszystkich, a może potrzeba tej szkole szyld, który przyciągnie. A może trzeba stworzyć szkołę, filię naszego Zespołu Szkół Technicznych. Wtedy już dzieci nie będą mówić, że idą gdzieś do Paczkowa, tylko idą do Mechanika czy Budowlanki, która ma swoją rangę i swoją renomę, czy Rolnika. Decydujmy o tym razem. To jest, słuchajcie, ja jestem zwolennikiem robienia, a nie czekania i mówienia, że jest źle, ale jest fajnie i niech tak dalej będzie. No nie, nie będzie, bo dzieci się więcej nie będzie rodzić. Dzieci więcej z ósmych klas nie będzie kończyć. Pan wspomniał o mieszkańcach Lubnowa, Starczówka. Proszę pana, ja się tam wychowałem w dzieciństwie, ja tych ludzi znam. Oni do Nysy już przyjeżdżają do szkoły coraz częściej. Wspomniał pan, że bardzo dużo dzieci wyjeżdża z powiatu nyskiego gdzieś do szkół. No jest to problem. Róbmy wszystko właśnie tak jak powiedziałem. Najpierw zabezpieczmy komunikację w Korfantowie, w Łambinowicach, żeby nasze dzieci przyjeżdżały do szkoły, do Nysy, a później myślmy o wychodzeniu poza. Rozmawiałem też w Złotym Stoku z panią burmistrz. Ja nie wiem, na czym wy opieracie, że tam tłumy przyjadą z tego Złotego Stoku do Głuchołaz. Naprawdę. Kłodzko, Kłodzko, Nysa nawet wybierają w tym Złotym Stoku. Biorąc pod uwagę to wszystko, co mamy do zrobienia, trzeba wspólnie się nad tym zastanowić, jak to wszystko poukładać. Nie da się przenieść klasy czy nowego kierunku z Nysy do Paczkowa i powiedzieć, przenieśmy, bo tutaj w Nysie działa, to tam też będzie działał. Nie będzie działał. Nie będą z Głuchołaz czy z Nysy jeździć do Paczkowa i nie oszukujmy się, słuchajcie. Można zrobić, zastanówmy się poważnie nad utworzeniem szkoły filialnej, która ma swoją rangę, ma swój szyld, ma swoje możliwości, również jeśli chodzi o zastępstwa i ekonomiczne podejście do tematu. I ja jestem ostatnim człowiekiem, który używa słowa likwidacja, naprawdę. I szukamy różnych możliwości. Myślę, że niejedna dyskusja jeszcze nad tym tematem edukacji Powiatu Nyskiego przed nami. My mówiliśmy na tym właśnie, że wyjeżdżają od nas niektórzy, ale też patrzmy, że sto parę dzieciaków przyjechało z gminy Grodków i nie musieliśmy im stwarzać dodatkowych elementów komunikacyjnych, a oni i tak przyjechali, więc to nie jest kwestia na siłę utworzyć linię tramwajową, tylko i później pusta będzie jeździć. No, nie w tym rzecz. Proszę, teraz kontynuację o kontynuację proszę Jolę. (niezrozumiałe)
mówca nieustalony
Ja mam prośbę, bo mam zgłoszenie pani wicestarosty nieco później, ale mamy jeszcze... No to jeżeli jest taka formuła i pani Jolanta wypowiada się jako członek zarządu wicestarosta w imieniu starosty, to też bardzo proszę o uzupełnienie tej odpowiedzi. Panie Przewodniczący i Szanowni Państwo, to mi może nawet nie przeszkadza, bo co to ma za znaczenie, jeżeli dla Pana radnego, to może będę również mogła się wówczas odnieść do tego, co pan radny powie. Czyli rozumiem ad vocem pan Przemysław Tetłak, bardzo proszę. Dziękuję bardzo. Dziękuję. Szanowni Państwo, Panie Starosto, ja chciałbym przede wszystkim podziękować panu profesorowi Soszkowi za naprawdę merytoryczne, konstruktywne i rzetelne odniesienie się do materiału, który nam przedstawiono. Myślę, że w pełni oddało obraz tego, o czym dyskutowaliśmy, problemów, które zgłaszałem podczas prac komisji. Ubolewam nieco nad tonem wypowiedzi pana starosty, bo myślę, że w taki sposób nie powinniśmy się odnosić do naszych gości, niezależnie od tego, co mają do powiedzenia, a wypowiedź pana profesora, myślę, że nie można jej zarzucić merytoryczność. Panie starosto, ja nie przerywałem. Panie starosto, powiedział pan, że pan profesor mógł przyjść i zapytać, żeby zdementować plotki. Tak, i ja właśnie zrobiłem to na sesji kilka miesięcy temu. Poprosiłem pana o jednoznaczne stanowisko w sprawie, pańskie stanowisko w sprawie dalszego losu Zespołu Szkół w Paczkowie. Było tak, panie starosto? Było. Pana jednoznaczna wypowiedź w tym temacie mogła diametralnie wpłynąć pozytywnie na dobry nabór w Paczkowie. Pan tego nie zrobił, więc proszę nie próbować przerzucać odpowiedzialności na kogo innego, bo pan mógł temat zamknąć już na wiosnę tego roku. Dziękuję bardzo. A jeszcze tylko uzupełniając, ja tylko przypomnę, że w budżecie na 2026 rok Paczków pojawia się tylko raz w kontekście zespołu szkół. Ja mam nadzieję naprawdę, panie starosto, że nie będziecie dążyć do tego, żeby ten ostatni zapis, ostatnie wydatki na cokolwiek zlokalizowanego na terenie gminy Paczków zostało wykreślone z przyszłych budżetów. Cieszę się, że pan dostrzega możliwość wprowadzenia planów naprawczych, ale to stoi w lekkiej sprzeczności z rekomendacją, która rekomenduje likwidację..... Zespół. Dlatego, panie starosto, ja po raz kolejny wzywam do jednoznacznego wypowiedzenia się, odniesienia się do tych rekomendacji, czego pan do dzisiaj nie zrobił. Cieszy, cieszy się, że chce pan dyskutować o możliwych innych rozwiązaniach, natomiast no siądźmy w końcu i o tym dyskutujmy, bo dzisiaj dyskutujemy głównie o likwidacji. Dziękuję bardzo. Bardzo dziękuję i o głos poprosiła pani wicestarosta Jolanta Barska. Panie Przewodniczący, Szanowni Państwo Radni, Drodzy Goście. Z panem profesorem Jarosławem Soszek i Radą Pedagogiczną spotkałam się najprawdopodobniej rok temu. Grono pedagogiczne przyszło do mnie z prośbą, że jest taki problem, że jest zagrożenie, słaby nabór. Mówiłam o tym, że jesteśmy otwarci, jeżeli chodzi o pomysły. Jeżeli Państwo przedstawią swoje koncepcje, oczywiście się do tego przychylimy. To było jeszcze przed naborem na rok 2025-2026. I wtedy, proszę Państwa, mimo wcześniejszych decyzji, gdzie zakładaliśmy, że nie będziemy otwierali mniejszych oddziałów niż 20-osobowe, pan starosta tutaj na sesji podjął decyzję o tym, że otwiera oddział 14-osobowy, bo wtedy 14 osób zgłosiło się do pierwszej klasy i myślę, że to był duży akt dobrej woli. I to nawet powiem, że nie było uzgodnione ani z zarządem wcześniej, ani z żadnym zespołem. I taki oddział, proszę Państwa, powstał. Dzisiaj to są dzieci druga klasa, Szkoła Branżowa pierwszego stopnia. Mamy tam 15 dzieci w tej klasie. Jeżeli chodzi o pomysły, propozycje grona pedagogicznego, nie dotarły do mnie ani do pana naczelnika Wydziału Edukacji i Kultury żadne takie propozycje, a proszę Państwa wiemy o tym, ja tutaj, ja wiem jaka to jest trudna sytuacja i ja nie chcę nikogo krytykować, ale mówię, że nadal jesteśmy otwarci. Ja nawet nie będę porównywała do innych szkół. Powiem tylko, że wiele naszych szkół korzysta i realizuje projekty w programie Erasmus. Niedawno byłam na zakończeniu w Zespole Szkół Ekonomicznych, gdzie uczniowie mieli możliwość dwutygodniowego wyjazdu na Maltę, ażeby się doskonalić. Więc to są też takie atrakcje, programy, które powodują, że nasze szkoły stają się bardziej atrakcyjne i uczniowie chętniej do takich szkół przychodzą. Ja też rozumiem emocje, rozumiem sytuację grona pedagogicznego. I nie wiem dokładnie skąd pan profesor ma takie dane. Pewnie to jest prawda, bo byłam właśnie w czasie wystąpienia pana profesora zapytać pana naczelnika, czy jest to wszystko zgodne z prawdą. Powiedział, że oczywiście zajęcia pozalekcyjne w Zespole Szkół w Paczkowie odbywają się, ale proszę Państwa, My musimy też pamiętać, że tam często chyba była tak promowana szkoła i liceum ogólnokształcące, że często nam się zdarzało, że w pierwszej klasie dzieci były w szkole ogólnokształcącej, a do następnej klasy przenosiły się do branżowej szkoły pierwszego stopnia. Więc ja też jako nauczyciel uważam, że my nie możemy robić krzywdy ani rodzicom, ani dzieciom. Bo proszę Państwa, mówimy o zajęciach pozalekcyjnych i pewnie to jest ogromny wysiłek nauczycieli i też to rozumiem i to jest wspaniałe, że pracują na zajęciach pozalekcyjnych. z uczniami, ale proszę Państwa, spójrzmy jak wygląda rzeczywistość. Ja mam tutaj dane. W roku 2023, czyli rok szkolny 2023-2024 do matury przystąpiło siedmiu uczniów, a zdało tę maturę cztery osoby.
mówca nieustalony
w 2023-2022 przystąpiło czterech uczniów, zdało maturę trzech uczniów. Proszę, umówmy się na pewien poziom. Bo ja rozumiem, że zajęcia pozalekcyjne i to jest ważne, ale z wystąpienia pana profesora naprawdę wynika, że to prawie uniwersytet. Poza tym, jak wielki to jest problem, niech świadczy również fakt, mieliście Państwo na Komisji Edukacji, Kultury i Promocji materiał informacyjny dotyczący funkcjonowania Zespołu Szkół w Paczkowie. Mamy, proszę Państwa, obiekt, tutaj akurat pani dyrektor popełniła pomyłkę, bo napisała, że powierzchnia 7292 m2, to była pomyłka, tam jest chyba 3 tysiące, pani dyrektor, czy 5? (niesłyszalne) Czyli 7 tysięcy, więc... To przepraszam, pani się nie pomyliła, ale to jeszcze, to patrzcie. Mamy pięć oddziałów w szkole na siedmiu tysiącach dwieście dziewięćdziesiąt dwa metry kwadratowe. I to jest nasz problem. Problem. Nasz. Czyli, panie profesorze, organu prowadzącego, którym jest Powiat Nyski, a powiat nyski to jest Zarząd Powiatu i Rada Powiatu, czyli tak jak tutaj wszyscy siedzimy.
mówca nieustalony
To pan przewodniczący zdecyduje. Proszę Państwa, oczywiście ta strategia, która powstawała w 2018 roku, miała na celu, ażeby w taki sposób opracować koncepcję funkcjonowania placówek ponadpodstawowych, czy wtedy jeszcze nie było chyba ponadpodstawowych, znaczy ponadpodstawowe szkoły, ale jeszcze wtedy były gimnazja, żeby stworzyć miejsca dla uczniów, którzy kończą szkoły podstawowe. I rozumiem, że pan mówi o socjotechnice, o różnych manipulacjach, ale ja powiem o realiach. Na dzień dzisiejszy albo na 20 października 2025 z Paczkowa mamy w liceum ogólnokształcącym na poziomie klasy pierwszej, drugiej, trzeciej, czwartej 38 uczniów w Otmuchowie. W Otmuchowie. Czyli dzieci z Paczkowa 38 dzieci do liceum ogólnokształcącego poszło do Otmuchowa. Do technikum 16 uczniów. I w Szkole Branżowej w Otmuchowie, z Paczkowa mamy 13 dzieci, czyli 67 dzieci kształci się dzisiaj, z Paczkowa wybiera Otmuchów do kształcenia. I to nie jest, wydaje mi się, socjotechnika, tylko to jest rzeczywistość i to są realne wybory dzieci i rodziców. Poza tym, proszę Państwa, w poprzednich latach była taka sytuacja, no też trudna, pamiętam w Głuchołazach, w Otmuchowie i władze gmin zdecydowały się przejąć szkoły do prowadzenia. Gmina Głuchołazy prowadzi liceum ogólnokształcące. Przyjęła od powiatu i jest organem prowadzącym dla takiej szkoły i również Otmuchów przejął zespół szkół ponad... podstawowych i są one tam prowadzone i są prowadzone chyba z dobrym skutkiem, skoro dzieci z Paczkowa chętnie zapisują się i chcą się kształcić w tej szkole. Dziękuję bardzo. Bardzo dziękuję. Ja tylko zanim oddam głos panu Przemysławowi Tetłakowi ad vocem, to dopowiem, Państwo jako Rada Pedagogiczna Zespołu Szkół w Paczkowie zgłosiliście według statutu chęć zabrania głosu. Ja do tego dopuściłem z tego tytułu, że też chciałem, aby na tej sali wybrzmiał głos, tak to określę, środowiska bezpośrednio związanego z Zespołem Szkół w Paczkowie. Natomiast teraz i też sądzę, że radni tutaj obecni na sali z uwagą wysłuchali pana wystąpienia, natomiast na tej sali też są przedstawiciele, są radni, radni z Paczkowa, Otmuchowa, czyli to są jakby Państwa przedstawiciele, którzy też mogą Państwa realnie wspierać w tej dyskusji. I choćby takim przykładem jest teraz głos ad vocem pana Przemysława Tetłaka, więc udzielam głosu. Szanowni Państwo, Panie Starosto, Pani Starosto, powiedziała Pani, jak rzekomo wygląda rzeczywistość, przytoczyła pewne dane. Ja ponownie przytoczę jeszcze raz te dane, o których mówiłem na ostatniej sesji. Nabór bieżący, Głuchołazy 47 uczniów, Paczków 40 uczniów, szkoła branżowa 33, liceum dla dorosłych, myślę, że 73 to więcej niż 47. Druga rzecz.
Piotr Bobak
Przed chwilą usłyszeliśmy od pani skarbnik, ponad 9,5 miliona dokładamy do oświaty ponad subwencje. Z tego co pamiętam, do Zespołu Szkół w Paczkowie dokładamy zaledwie ułamek tej kwoty, około bodajże miliona złotych, o ile mnie pamięć nie myli. Dlaczego rozmawiamy tylko o szukaniu oszczędności tego jednego miliona złotych, a nie rozmawiamy o pozostałych ośmiu milionach? To jest dla mnie totalnie niezrozumiałe. Pan starosta mówi, że nie likwidujemy, że możemy szukać rozwiązań. Bardzo się cieszę. Idźmy w tym kierunku. Natomiast z wypowiedzi pani starosty Barskiej ja wnioskuję, że robimy wszystko, żeby wykazać, że ta szkoła jest konieczna do likwidacji, bo pani starosta Barska przytoczyła absolutnie wszystkie bardziej lub mniej logiczne i realne argumenty za likwidacją tej szkoły. Pani starosto, pani w kolejnych swoich wypowiedziach i dzisiaj, na wszystkich posiedzeniach, zebraniach, rozmowach, w których uczestniczyłem, wyraża swoje pretensje czy zauważa, co powinni zrobić inni. Nauczyciele nie zgłosili pomysłu, rodzice nie zgłosili pomysłu, Uczniowie nie zgłosili pomysłu, burmistrz nie zgłosił pomysłu. Pani starostwo, ja przypominam, że to Pani jest w zarządzie odpowiedzialna za oświatę. Ja naprawdę ani razu nie usłyszałem z Pani ust pomysłu na naprawę oświaty w powiecie nyskim, nie tylko w kontekście Paczkowa, ale w kontekście całości, całości oświaty. Jedynym Pani pomysłem, mam wrażenie, jest likwidacja. Dlatego naprawdę nie idźmy w tym kierunku. Drodzy Państwo, myślę, że większym problemem niż szukanie miliona złotych oszczędności kosztem znowu Paczkowa, bo przypominam, że znowu wychodzi na to, że będziemy szukać oszczędności kosztem Paczkowa, w którym, przypominam, nie inwestuje się, spójrzmy na projekt budżetu na 2026 rok, ani złotówki na inwestycje. Może zajmijmy się rzeczywistymi problemami, nad którym powinien się pochylić dzisiaj Zarząd Powiatu. 10 listopada media ogólnopolskie obiegła informacja, O znęcaniu się uczniów nad uczniem szkoły w Głuchołazach. Temat, który nie wybrzmiał w mediach lokalnych. A myślę, że temat bezpieczeństwa uczniów to powinien być priorytet dla naszego zarządu i dla nas jako radnych. Drodzy Państwo, film zatytułowany Normalny dzień w szkole. Normalny dzień w szkole, na którym widać, jak uczniowie znęcają się nad drugim uczniem. I to jest temat, o którym my dzisiaj, drodzy Państwo, dyskutując o strategii oświatowej, powinniśmy dyskutować. To jest tylko przykład. To jest tylko epizod. Ale to jest to, nad czym powinniśmy się pochylić. Bezpieczeństwo naszych uczniów, a nie szukanie miliona złotych oszczędności kosztem paczkowa. Dziękuję bardzo. Bardzo dziękuję. Ad vocem pan starosta Daniel Palimąka, bardzo proszę. Panie Przewodniczący, Szanowni Państwo, ja z wielkim zdziwieniem słucham tego, o czym mówi pan radny Tetłak. Po pierwsze, formą, w jakiej wypowiada się do mojej zastępczyni. Pan mnie upominał, kiedy nie uchybiłem w ogóle panu profesorowi w dyskusji, a pan używa słów, które nad interpretują fakty i które sugerują pewne działanie mojej zastępczyni. Dobrze, proszę pana, ja teraz mówię. Bardzo pana proszę, żeby przestał być pan głównym rozbójnikiem Paczkowa, bo to, że w mediach lokalnych ta sprawa nie rozniosła się wielkim echem, uważam za dobre, bo służby pracują, odpowiednie organy pracują, powołane do tego, wyjaśniają sprawę i czynimy wszystko, żeby takich sytuacji nie było. Ale najgorsza jest, wie pan co, propaganda i dezinformacja, którą pan ciągle sieje. Tak jak w przypadku karetek, tak w przypadku fakty, które są dokonane, pan uważa, że jeszcze należy szable wyciągnąć i o nie walczyć. Bardzo pana proszę, mówi pan o współdziałaniu i szukaniu porozumienia i szukaniu jakiejś formuły, która pozwoli nam funkcjonować. To niech pan zacznie pracować, a nie tylko rozbójnikiem być, bo to naprawdę nie prowadzi do niczego dobrego. Tak jak powiedziałem na wstępie, trzeba zastanowić się, jak można uratować tą szkołę. W obecnej formule, w obecnej sytuacji ona naprawdę ma coraz mniejsze szanse na przeżycie, jeśli my nie damy jej możliwości działania. Może się okazać, najgorsze, co mogłoby być, to takie powolne jej wygaszanie przez brak naborów. Więc spowodujmy, żeby ten nabór był. Nie odniósł się pan w ogóle do mojego pomysłu, który chce, żeby był właśnie dyskutowany, żebyśmy wszyscy podjęli decyzję, o tym, czy nie uważa pan, że szyld jakiejś szkoły nyskiej mógłby spowodować większy nabór? Ja wiem, że takie w Polsce były działania, które spowodowały większy nabór. Więc mówmy o konkretach, a przestańmy być, bić pianę i bawić się w rozbójnika. Panu staroście ad vocem, pan radny Przemysław Tetłak, bardzo proszę. Panie starosto, coraz bardziej zadziwia mnie ton pańskich wypowiedzi i naprawdę w swoich wypowiedziach reprezentuje interesy mieszkańców gminy Paczków, przez których zostałem wybrany. Jeśli pan to nazywa rozbójnictwem, to ja naprawdę współczuję panu i pana wyborcom, którzy pana wybrali. Proszę mi powiedzieć, w którym miejscu naprawdę to są poważne oskarżenia, w dzisiejszych czasach szczególnie, w którym miejscu i jaką informacją ja siałem dezinformację. Drogi panie starosto, kwestia karetki, którą nagłośliłem i uważam, że słusznie to zrobiłem, odnosiła się do dokumentu stworzonego przez... pana koleżankę partyjną, panią wojewodę Monikę Jurek. Panie radny, ale wydaje mi się, że troszkę odbiegamy od tematu, my mu dzisiaj mówimy zupełnie o czymś innym, więc mam prośbę, aby pan wrócił do merytum sprawy. Wracam do merytum, odnosi się panie przewodniczący do wypowiedzi pana starosty. I to było tylko badanie informacji, która padła oficjalnie na oficjalnym spotkaniu podczas konwentu starostów województwa opolskiego, na którym był przedstawiciel powiatu nyskiego. Panie starosto, prosiłem pana o spotkanie, nie był pan uprzejmy spotkać się w trybie pilnym, o co prosiłem. Kończąc, podniosłem się do pana pomysłu i jestem za tym. Rozmawiajmy, rozmawiajmy. Sam Pan doskonale wie, kilkukrotnie umawialiśmy się na spotkanie, kilkukrotnie prosiłem o to, żebyśmy rozmawiali na temat możliwości naprawy sytuacji w szkole w Paczkowie i jestem za tym, aby rozmawiać na temat jakiegokolwiek rozwiązania, które nie doprowadziły do likwidacji szkoły. Dziękuję bardzo. Bardzo dziękuję Panu radnemu i ad vocem, pan starosta, bardzo proszę. Panie Przewodniczący, Szanowni Państwo, cieszę się, że do tego pomysłu, abyśmy wspólnie nad moim pomysłem popracowali, jest pana zaangażowanie i aprobata. Wrócę do tego, o czym mówił pan w kwestii karetek. Przede wszystkim ta dezinformacja była, bo z pana wypowiedzi jasno wynikało, jakoby byśmy się na to zgodzili. Gdzie dzień przed tym, jak pan to upublicznił, moje pismo do pani wojewody zostało skierowane, w którym jasno i wyraźnie sprzeciwiałem się tej koncepcji. To jakby bezdyskusyjnie, poza tym, wie pan, jeżelipPan mówi o tym, że nie chciałem się z Panem spotkać, no wie pan, jeżeli pan już jak prezydent, jak wzywa w trybie pilnym, to muszę się w trybie pilnym z panem spotkać natychmiast. No nie było mnie nawet w tym dniu, w którym pan prosił w Nysie. Proszę nie mówić, że nie próbowałem z panem rozmawiać. No, ale mógł pan poczekać albo zapytać, jakie mam zdanie w tej kwestii. Panie starosto, odnosiłem się do publicznie dostępnych dokumentów, które mi udostępniono. Z tych dokumentów jednoznacznie wynikała rekomendacja taka, a nie inna. Tyle. Pańskie zdanie w przestrzeni publicznej wówczas nie funkcjonowało i nie byłem w stanie go ustalić ze względu na brak możliwości spotkania się z panem. Dziękuję bardzo. Pan starosta będzie kontynuował? Dziękuję bardzo. Pan radny chce kontynuować tak? Nie. Dziękuję. O głos poprosił pan Paweł Nakonieczny. Bardzo proszę. Panie Przewodniczący, Wysoka Rado, nauczyli się radni korzystać z przycisku ad vocem i trzeba cierpliwie czekać, aż się chce, jak się chce w dyskusji głosować. Dziękuję za tę cierpliwość. Ja również, panie przewodniczący, chciałem się odnieść do sprawozdania zespołu do oceny realizacji strategii oświatowej na lata 2018-2028 i uważam, że dopiero w tym momencie przechodzimy do tego punktu, bo tak naprawdę ta dyskusja była wokół jednej z placówek oświatowych, a tych jest kilka. Chciałem na początku podziękować dyrektorom szkół, ponieważ zwróciłem się na wcześniejszej sesji z zapytaniem do zarządu Powiatu Nyskiego udostępnienie szczegółowych danych, bardzo istotnych danych, które Zarząd Powiatu posiadał w swojej bazie, ponieważ dane z systemu informacji oświatowej... są w dyspozycji Wydziału Edukacji. Z całym szacunkiem, Szanowni Państwo, liczyłem na to, że powiat mi udostępni te dane na podstawie swoich informacji. Wiem, że obarczył Państwa obowiązkiem ich przygotowania, bo tu fragment korespondencji wraz z odpowiedzią na zapytanie przyszedł. Także dziękuję Państwu za to, że cierpliwie przygotowaliście te dane jeszcze raz na moje zapytanie. Potrzebne to było po to, aby móc obiektywnie przyjrzeć się sytuacji powiatu, oświaty w powiecie nyskim. To nie jest też tak, że ja jestem jakiś oderwany od rzeczywistości, z oświatą nie mam nic wspólnego, chociaż nauczycielem ani pedagogiem nie jestem, ale w roku 2018 jako przewodniczący Rady Miejskiej w Nysie byłem inicjatorem powstania zespołu do spraw utworzenia strategii oświatowej dla Gminy Nysa. My do tego zespołu powołaliśmy, właściwie pan burmistrz swoim zarządzeniem, ale po konsultacjach z radnymi powołał bardzo szerokie grono osób, radnych ówczesnej koalicji, radnych ówczesnej opozycji, dyrektorów szkół. Zaproszony do współpracy był przedstawiciel starostwa, nie skorzystał. Przedstawiciel wyższej szkoły, nie skorzystał. Oczywiście, szkoły gminne, wtedy podstawówki, gimnazja, to za niski poziom, żeby się tym interesować. ale my tworząc strategię oświaty w Gminie Nysa chcieliśmy to zrobić pod takim kątem, żeby absolwenci szkół podstawowych, bo wtedy już było przy reformie wygaszanie gimnazjów i docelowo mieli to być absolwenci szkół podstawowych, mogli otrzymać od nas w gminie takie wykształcenie, taką wiedzę i takie przygotowanie, które będzie mogło być kontynuowane, rozwijane w szkołach powiatowych na terenie powiatu nyskiego. Po to żeby te dzieci z gminy Nysa nie musiały szukać edukacji we Wrocławiu, w Opolu, gdziekolwiek indziej, chociaż informacje, które mam, tych dzieci kilkadziesiąt z gminy Nysa również do tych szkół w innych ośrodkach wyjeżdża. Nie mam dzisiaj tych danych dokładnych, ile osób z poszczególnych gmin uczy się poza powiatem nyskim. Robiłem taki materiał, zbierałem jako przewodniczący Rady Miejskiej w Nysie, było mi łatwiej, bo wtedy te informacje z gmin na moje zapytanie spłynęły bardzo szybko. Teraz jako zwykły radny szeregowy w powiecie nie mam takich dojść i możliwości uzyskania tych informacji. Wszyscy widzą, że dzieci z Nysy mieszkają w Opolu i we Wrocławiu, bo tam się uczą w szkołach średnich. Dzieci z Łambinowic i z Korfantowa chętniej wybierają placówki w Opolu niż w Nysie. Dzieci z peryferyjnych gmin na terenie powiatu nyskiego również kształcą się w Prudniku i w innych szkołach. Sprawozdanie Zespołu do Oceny Realizacji Strategii Oświatowej na lata 2018-2028 liczyłem na to, że będzie się opierało na strategii przede wszystkim i na analizie tego, co ta strategia zakłada. Jest to dokument, który określa jasno, czego oczekują uczniowie, czego oczekuje organ prowadzący, jakie są mocne, słabe strony. To jest świetny materiał do analizy. Można w oparciu o to zrobić świetną ankietę. Na pewno nie taką, jak zrobił zespół pana Mirosława Aranowicza, którego szkoda, że dzisiaj nie ma. I szkoda, że z tego zaproszenia pana przewodniczącego nie skorzystał. I dobrze, że na to zaproszenie pana przewodniczącego Rady Powiatu odpowiedzieli dyrektorzy szkół, bo uczestniczą w tej sesji dzisiaj, na żywo w tej dyskusji. Mam nadzieję, że też zabiorą głos odnosząc się do tego materiału, który będzie tutaj przedstawiany. I mam nadzieję, że pan przewodniczący umożliwi takie zabranie głosu. Szanowni Państwo. Statut a właściwie strategia, która powstała w oparciu o pracę zespołu, między innymi w skład tego zespołu, jak pan prof. Jarosław Soszek powiedział, też on wchodził jako nauczyciel. Ci specjaliści, te osoby, które zaproszone zostały do tworzenia tego, zdiagnozowały potrzeby, ustaliły mocne, słabe strony. Mamy... Jako mocną stronę mamy w tej strategii zapisane wysokie aspiracje edukacyjne młodzieży. Bogato oferta edukacyjna szkół i placówek oświatowych sukcesywnie aktualizowana i rozszerzana. I za chwileczkę do ankiet wrócę, bo to w ankietach dają odpowiedzi na to. Dobre wyniki nauczania potwierdzone poziomem zdawalności egzaminów zewnętrznych. Częściowo pan profesor Soszek w swoim wystąpieniu o tym powiedział, częściowo ja mówiłem o tym miesiąc temu, na szybko zbierając dane wyników maturalnych, ze szkół licealnych otaczających nasz powiat. I dla przykładu, licea nyskie. Poziom zdawalności na poziomie podstawowym język polski, jedynka 65, dwójka 58. Matematyka na poziomie podstawowym, jedynka 66, dwójka 69. To są poziomy punktów. I dla przykładu Brzeg, dwa licea. Jedno, 76% język polski, drugie 82% język polski. Matematyka, 75,8%, drugie 79%. To są wyniki procentowe, o kilkanaście procent wyższe od tych nyskich. Prudnik, 66% język polski, 74% matematyka, to jest też wyższy wskaźnik. Głubczyce, 66%, matematyka 73%. I mówiłem o Opolu.
mówca nieustalony
O Opolu dlatego, że dzieci z Korfantowa i z Łambinowic mają tak samo wygodny wyjazd do Opola jak do Nysy. Pociąg z Nysy jest tak ustawiony w kierunku Opola, że wygodniej dojechać przed ósmą godziną do Opola z Łambinowic niż z Łambinowic do Nysy do szkoły. To też jest rola Zarządu Powiatu, aby z marszałkiem województwa, który organizuje przewozy regionalne, tak próbować ustawić rozkład jazdy, żeby te dzieci z gminy Łambinowice też miały wygodny dojazd do Nysy, nie tylko musiały do Opola wyjeżdżać. Pomijam już o to, że składy jeżdżą za małe i te dzieci się tam w tym pociągu do Opola ledwo mieszczą, a z Opola wracając do Łambinowic i do Tułowic też jest ciężko dojechać w dobrych warunkach, bo po prostu skład jest za mały, a czasami jest komunikacja zastępcza autobusowa, bo dzisiaj pociąg to autobus na terenie województwa opolskiego bardzo często. Taka mała dygresja. Wracając do tego Opola, za wyjątkiem liceów numer 6 i liceów numer 9, wszystkie pozostałe licea opolskie mają zdawalność egzaminów maturalnych na poziomie lepszym. To jest troska, na którą wskazał pan profesor Soszek, na którą nie wskazał zespół pana Mirosława Aranowicza. Bo o tym trzeba rozmawiać, co zrobić, żeby zwiększyć zdawalność matur w tych szkołach, gdzie faktycznie są maturzyści, gdzie tych maturzystów jest dużo. Ja już nie chcę mówić o tym, że gdzieś tam ilość procentowo nie zdaje, bo to... Oni są i to też jest gorszy wynik niż w województwie, a w przypadku szkół technicznych, tam gdzie są egzaminy zawodowe, ten wynik jest jeszcze bardziej dramatyczny, bo rozmawialiśmy o tym ostatnio, że połowa absolwentów nie zdaje egzaminu zawodowego, a do tego się uczymy pięć lat. To jest jakieś niezrozumiałe. Nawet ciężko wytłumaczyć w zestawieniu tego, że jedna z czterech nie zdaje matury, bo tam dwudziestu z czterdziestu nie zdaje egzaminu praktycznego. Wracając do tych wypocin zespołu pana Mirosława Aronowicza, który dzisiaj nie miał śmiałości stanąć przed Wysoką Radą i przyprowadzić tych studentów, których przyprowadził ostatnio na pokazówkę. Dzisiaj bym musiał trochę gorzkich słów wysłuchać, jak to ten zespół pracował. Nie ma takiej ochoty widzieć. Szanowni Państwo, obiecałem ankiety, że przeanalizujemy, przeanalizowałem tego materiału, jest dość dużo, to jest praca na kilka miesięcy, ale to jest też praca dla Wydziału, mam nadzieję na kilka miesięcy, bo na podstawie tego Wydział będzie mógł stworzyć jakieś propozycje i przedstawić rekomendacje dla Wysokiej Rady, abyśmy mogli nad tym pracować. Ale co w ankietach jest ciekawego i co jest sprzeczne z tym, co raport Komisji przedstawia? O tych 108 klasistach w gminie Paczków już wspomniał pan Jarosław Soszek, ale ja tylko powiem tak, że siedmiu wybrało docelowe kształcenie w liceum, 20 wybrało szkołę branżową, ale podobna sytuacja, tu jest 27, suma w Głuchołazach jest podobna sytuacja, tam tylko 13 uczniów zadeklarowało pierwszy wybór technikum, a 14 uczniów szkołę branżową, czyli też 27. Zostawiając to nawet z tym, co powiedział pan radny Przemysław Tetłak przed chwilą, jakie incydenty tam miały miejsce, to tak powiedzmy, to i tak dużo chce tam jeszcze się uczyć w tych Głuchołazach. Ale wracając do ankiet. Strona druga. Nie wiem czy Państwo macie materiały dostaliśmy je w ubiegłym miesiącu teraz są zamieszczone w tabletach. Na drugiej stronie jest taka informacja. Zespół zwrócił uwagę na to, że około 80% uczniów pierwszego Liceum Ogólnokształcącego Carolinum i drugiego Liceum Ogólnokształcącego Zespołu Szkół i Placówek Oświatowych odpowiadając na pytanie przyznało, że wybrany przez nich kierunek kształcenia jest zgodny z zainteresowaniami, natomiast w LO w Paczkowie tylko 50%. I takie dwa punkty w ankiecie się do tego odnoszą. Jeden zespół świadomie pominął, natomiast ten drugi przywołał. Ten drugi, o tym już mówiłem. Natomiast czy kierunek kształcenia, takie było pytanie w ankiecie, czy kierunek kształcenia, który wybrałeś, spełnia twoje oczekiwania? I tu proszę Państwa niespodzianka. 63% uczniów Carolinum uważa, że spełnia, ale aż 37% uczniów Carolinum uważa, że kierunek kształcenia, który wybrali, nie spełnia ich oczekiwań. W popularnym Rolniku jest dużo lepsze i tam jest 81% zadowolonych, czy też zaspokojonych swoimi oczekiwaniami, zaledwie 18% jest niezadowolonych, ale proszę Państwa, ten Paczków, o którym Państwo chcecie narrację prowadzić, 80% uczniów uważa, że wybrało kierunek kształcenia zgodny z oczekiwaniami, 20% że niezgodny. No i tak zestawiając to z Carolinum, 80 do 30, ale tutaj więcej zadowolonych w Paczkowie. Z informacji, którą przedstawił pana Aranowicz wygląda na to, że tam w Paczkowie to oni tak niespecjalnie są zadowoleni, ale zachwyceni są w Carolinum. Błędna diagnoza, błędny zapis wprowadzający w błąd, manipulujący wręcz Państwa radnych, pana, panie starosto i opinię publiczną. Niemalże we wszystkich szkołach uczniowie korzystają z korepetycji. Zdaje się, że o tym pan profesor Soszek wspominał, ale proszę Państwa, tak. Punkt dziewiąty ankiety. Czy korzystasz z dodatkowych zajęć korepetycji poza szkołą z przedmiotów, których uczysz się w szkole? Pierwsze Liceum Ogólnokształcące Carolinum. 59% uczniów korzysta z dodatkowych zajęć. Drugie Liceum Ogólnokształcące Rolnik, 62,8% uczniów korzysta z zajęć dodatkowych korepetycji poza lekcjami. No i Liceum Ogólnokształcące w Paczkowie, 43% uczniów korzysta z zajęć pozalekcyjnych z korepetycji. I teraz, proszę Państwa, się tylko tak zastanawiam, bo korepetycje to tak, no, jedni są świadomi tego, że czegoś nie potrafią i chcą iść na te korepetycje, żeby zdać maturę w ogóle, no, ale też jest duża część uczniów takich, która chce być lepsza, no, a w szkole tej lepszej jakości nie ma, więc idą na korepetycje, żeby zdać tę maturę lepiej. I proszę Państwa, nie wiem, czy ktoś się zastanawiał nad tym, jak by wyglądały wyniki matur w Carolinum i w Rolniku, gdyby ci uczniowie na te korepetycje nie poszli. Mamy wszyscy świadomość, że godzina tych korepetycji to jest wydatek dla rodziców rzędu kilkuset złotych. Jeżeli uczeń zdaje co najmniej trzy przedmioty na maturze, no jest świadomy swoich braków albo chce być lepszy, bo po to chodzi do szkoły, żeby być lepszy, żeby mieć ten lepszy start, o którym tu wszyscy tak górnolotnie mówicie, no to to jest kilkaset godzin, kilkaset złotych tygodniowo za taką repetycję, to jest kilka tysięcy złotych i szkoda i żałuję, że pan Aranowicz nie wpadł na pomysł, żeby jako dziesiąty punkt albo jako ankietę skierowaną do nauczycieli tych szkół z przedmiotów maturalnych dać im ankietę, czy oni świadczą usługi w formie prywatnych lekcji, tak zwanych korepetycji poza godzinami pracy. No bo przecież ci uczniowie z tych szkół gdzieś muszą chodzić na te korepetycje, tak? No do jakichś nauczycieli muszą iść. Pytanie, czy do tych nauczycieli, którzy uczą również w szkołach średnich, czy może idą do nauczycieli ze szkół podstawowych, bo ci są świetni, a może idą w ogóle do innych osób, które nie są nauczycielami, ale ponieważ są świetnymi lekarzami, świetnymi matematykami czy informatykami, to robią te korepetycje właśnie z zakresu biologii, chemii, fizyki, języka polskiego, matematyki, historii być może. Szanowni Państwo, zespół w swoich światłych spostrzeżeniach stwierdził, że zbyt małe szkoły nie powinny istnieć. Zmierzajmy do tego, żeby były trzy w Nysie. To ja wrócę jeszcze na chwileczkę do gminy Nysa i do tej strategii, którą z zespołem stworzyłem w 2018 roku, która jednogłośnie została przyjęta przez Radę, bo była stworzona właśnie z radnych koalicji, opozycji, nie było pana przewodniczącego w tym czasie, jak o tym mówiłem, również w skład wchodził obecny pan przewodniczący, wtedy sekretarz miasta. Ta komisja była tak duża, że każdy miał możliwość się wypowiedzieć, dlatego ona została jednogłośnie przyjęta, dlatego ona jest dobra, dlatego ona przynosi efekt. Przynosi efekt. Sprawozdanie, informacja o stanie realizacji zadań oświatowych w roku szkolnym 2024-2025 przedstawiana na sesji Rady Miejskiej w Nysie w październiku 2025 roku. W jednym z punktów przedstawia ocenę średnie wyniki egzaminów ósmoklasisty opracowane na podstawie OKS Wrocławia, więc źródło pewne stuprocentowe. Język polski, średnia krajowa 64%. I tu proszę Państwa zwróćcie uwagę na jedną rzecz. Szkoła Podstawowa w Kopernikach to jest jedna ze szkół, która miała nie istnieć. 79,8% zdawalność języka polskiego. Olbrzymi wynik powyżej średniej krajowej. I dużo wyższy, powyżej najlepszych szkół w Nysie, w gminie Nysa, które, proszę Państwa, uwaga, mają wskaźnik powyżej średniej krajowej. Szkoła Podstawowa numer 10 - 66%. Szkoła Podstawowa numer 1 - 66,6%. Przypominam, średnia krajowa, 64%. Matematyka. To, co jest trudne, to czego dzieci najczęściej nie umieją, z czego najczęściej potrzebują mieć wsparcie. Średnia krajowa 50%. Ona jest wyższa od średniej wojewódzkiej i średniej gminnej. Ale szkoła w Kopernikach i tu, proszę Państwa, jeszcze raz proszę o uwagę. 70,8. O 20% wyższy wskaźnik zdawalności niż... poziom zdawalności niż w kraju. Te dwie duże szkoły, o których wcześniej mówiłem, dziesiątka 55,2, jedynka 56,08, również powyżej średniej krajowej. Średnia krajowa języka obcego, tutaj jest język angielski, podany 70%. Koperniki. Pewnie już Państwo wiecie, że najwyższy wskaźnik, tak? No 87,7. Przypominam, to jest szkoła, która miała nie istnieć, szła pod nóż. Jeden radny się zagapił i nie została zlikwidowana, do dzisiaj świetnie funkcjonuje. Kosztuje. Bo oświata kosztuje i my dopłacaliśmy do tej oświaty w poprzednich kadencjach i pan burmistrz Kolbiarz dzisiaj też do tego dopłaca. Ale wynik 87,7. Wyższy od szkół w Nysie. Jedynka 77,4, dziesiątka 77,6. I teraz taka niespodzianka największa, proszę Państwa. Szkoła Podstawowa w Kopernikach. Ilość uczniów, liczba uczniów. Sześćdziesiąt trzy. Największa liczebność w klasie szóstej, dwanaście. Najmniejsza liczebność w klasie drugiej, pięć. Opłaca się, bo za tym idzie wynik. Szkoła numer dziesięć, osiemset pięćdziesiąt pięć dzieci. Populacja największa w Nysie. Powyżej średnich krajowych. Można? Można. W szkołach podstawowych nie ma czegoś takiego jak w szkołach licealnych. Ja sobie wybieram liceum, ja sobie wybieram technikum, ja tam zostanę przyjęty, bo szkoła mnie przyjmie. W szkołach podstawowych jest rejonizacja. No i tam dziecko jak mieszka na Nysa Południe to się zapisze do dziesiątki, trzeba go przyjąć. Jak mieszka w Śródmieściu, zapisze się do jedynki albo do piątki, no trzeba je przyjąć. Tam nikt nie patrzy, czy ono będzie potrafiło, czy nie będzie potrafiło, tylko tym nauczycielom chce się inaczej pracować. A dlaczego chce się inaczej pracować? Bo widzą misję do wypełnienia, która jest też zapisana w celach strategicznych. I teraz, proszę Państwa, Co zauważają nauczyciele szkół ponadpodstawowych, dyrektorzy szkół ponadpodstawowych? Potrzeba popracować nad motywacją ucznia, żeby uczestniczyć w olimpiadach, zawodach, konkursach i tak dalej, dalej, dalej, dalej. Tylko proszę Państwa... Jako Gmina Nysa dawaliśmy zawsze gotowy materiał. Gotowy materiał może brzydko zabrzmi, ale ucznia przygotowanego, przećwiczonego w boju. I teraz w tym sprawozdaniu za 2025, 26 uczniów zakwalifikowało się do finałów wojewódzkich olimpiad. Z tego laureatami było sześcioro, dwudziestu było finalistami. W szkołach powiatowych nawet sześcioro nie mamy finalistów. Nie wiem, czy mamy sześcioro uczestników, bo z tego sprawozdania, które było przedstawione, wynika, że mamy jednego fizyka, jednego chemika. Proszę Państwa, inwestujmy w naukę. Znowu taka mała dygresja. Wszyscy by chcieli, żeby polscy naukowcy byli dostrzegani na świecie. Wszyscy by chcieli, żeby polscy naukowcy pracowali w zespołach międzynarodowych. Odkrywali szczepionki, leki na raka, na Alzheimera, na otyłość, na cokolwiek. Żeby uczestniczyli w badaniach kosmicznych. Nie tych komercyjnych za pieniądze, gdzie można wysłać kosmonautę, jak się zapłaci za jego podróż w kosmos. Ale w tych takich właśnie badawczych, naukowych. Chcielibyśmy, żeby byli fizycy, ekonomiści nagradzani nagrodami Nobla. I proszę państwa, tak się krytykuje Orbana i tak się krytykuje Węgry. ale co roku jest jakiś Węgier laureatem Nagrody Nobla. W tym roku akurat w dziedzinie literatury, ale w poprzednich latach w dziedzinie fizyki, medycyny, chemii, ekonomii i tak na zmianę można powiedzieć. Kiedy ostatni Polak dostał Nagrodę Nobla za działalność badawczą, naukową? To jest apel do moich koleżanek i kolegów we wszystkich samorządach. Inwestujmy w naukę, bo to się opłaca. Małe Węgry ośmieszane na arenie międzynarodowej potrafią co roku wykreować noblistę, a my jako 38-milionowy kraj nie możemy się doczekać noblisty w dziedzinach naukowych. To są właśnie te olimpiady. 30 minut. 20 i jeszcze 10. Mam nadzieję, że ten materiał, który dostaliśmy, ten materiał, który tworzył sprawozdanie pan naczelnik Darowski, będzie służył nam, Państwu i zgodnie z tym, co zapowiedział starosta, do dyskusji na temat kształtu oświaty, bo tu nie jest problemem, czy my zlikwidujemy szkołę w Paczkowie, czy my zlikwidujemy szkołę w Głuchołazach, czy my warunkowo pozwolimy szkole w Głuchołazach kaparzyć, tak samo jak szkole w Paczkowie i one będą funkcjonować. My się musimy dzisiaj zastanowić, jaki model absolwenta my chcemy uzyskać. Bo my faktycznie nie możemy sobie nazwać kierunek medyczny, prawniczy, wynalazczy, inny, inny, bo nie możemy. I to może by przyciągnęło ucznia, ale to będzie kłamstwo w stosunku do ucznia. Tylko my musimy się zastanowić, czego my oczekujemy od dyrektorów szkół i od tego, jak te szkoły mają wyglądać. Ja wspomniałem na którejś z sesji poprzednich panią profesor, dyrektor wieloletnią szkoły nyskiego Rolnika, później wicedyrektora Gminnego Zarządu Oświaty w Nysie, panią Małgorzatę Leśniewską, która przedstawiała tutaj za czasów starosty pana Fujarczuka koncepcję nyskiego ITON. Ja nie mówię, że nas stać na to. Ja nie mówię, że my musimy coś takiego stworzyć. Nie musimy. Bo my jesteśmy 20 lat dalej. My stwórzmy coś lepszego. Nyską uczelnię, nyską akademię, nyski ośrodek naukowy, który będzie dawał szansę mieszkańcom naszego miasta funkcjonować lepiej, na równych warunkach z mieszkańcami Wrocławia, z mieszkańcami Opola. Bo dzisiaj tak naprawdę na starcie absolwent nyskiej szkoły licealnej jest w tyle za absolwentem chociażby tego liceum w Prudniku, czy liceum w Opolu, czy liceum w Głubczycach. No bo tamci w tych rankingach absolwentów mają wyższe notowania i lepszy start i większe prawdopodobieństwo dostania się do szkół wyższych. Bo te wskaźniki to pokazują. Bo po prostu nasze szkoły nie dają absolwentowi tej lekcji, tej szkoły, która daje możliwość zdania egzaminu maturalnego na takim poziomie, który daje wejście na wyższe studia takie, jakie chcą, na prestiżowe studia. My musimy stworzyć prestiżową edukację po to, żeby elity w Nysie pozostawały i żeby elity w Nysie do Nysy wracały. My nie możemy kreować tylko jakiegokolwiek przeciętnego ucznia, a tego lepszego wypychać z Nysy, bo skończy się to tym, że będziemy fundowali bilet w jedną stronę dla każdego absolwenta, będziemy się cieszyli, że ktoś jednak tam przyjedzie ze Złotego Stoku, być może z Lubiatowa, z Lubnowa, z innych miejscowości, bo pewnie tacy też będą. Ale zadbajmy o to, żeby ludzie, którzy mieszkają na terenie powiatu nyskiego mieli szansę w tym powiecie nyskim się uczyć. Pan starosta krytykował wypowiedź pana profesora Soszka, że przyjeżdżają do Paczkowa ludzie spoza powiatu. No ale tak samo do szpitala nyskiego i do szpitala w Głuchołazach przyjeżdżają pacjenci. Pan Biłobran. Do szpitala w Nysie i do szpitala w Głuchołazach przyjeżdżają pacjenci z pozostałych powiatów, spoza powiatów, spoza województwa. Nawet pewnie obcokrajowcy przyjeżdżają. A sami Państwo widzicie ile nas kosztuje dopłata i utrzymanie szpitala w Głuchołazach. I teraz pytanie, czy to dobrze. Dbamy o bezpieczeństwo pacjentów. Z jednej strony dobrze, z drugiej strony ponosimy koszty. Więc ponosimy koszty edukacji również. Dzisiaj oświata i zdrowie to są dwa jedyne tak naprawdę zadania, którymi się mamy zajmować. Gdyby pan marszałek zechciał przejąć szpitale powiatowe, gdyby burmistrzowie przejęli wszystkie szkoły, to co sugeruje pani Barska, to tak naprawdę byśmy się ograniczyli do wydawania praw jazdy i rejestrowania samochodów w tym powiecie nyskim. Może jeszcze byśmy jakąś tam geodezję mieli. No powiaty byśmy zlikwidowali, więc gdzie byśmy byli radnymi, tak? Nie gadam, to są konkrety. To są konkrety, a tej dyskusji nie było ostatnio. I powiem Państwu tak, gdyby tej dyskusji nie było ostatnio, a dostalibyśmy ten materiał, albo dostalibyśmy ten materiał przed poprzednią sesją, to każdy z Państwa mógłby się do tego lepiej przygotować i dzisiaj ta dyskusja by była bardziej owocna zapewne, a na pewno byśmy mogli porozmawiać i poodnosić się do pana Aranowicza przy obecności pana Aranowicza, a nie tylko mówić tak sobie, a jego tu nie ma. O kampanii oszczerstw takiej medialnej też było, no i to jest generowane, no przypuszczam, że w tej rywalizacji szkoła ze szkołą, no bo jeżeli dzisiaj szkoła chce mieć ucznia, no to musi tego ucznia w jakiś sposób przyciągnąć. Jeżeli ona jest 700 w rankingu, to czym ma się chwalić? 700 miejscem w rankingu, zdawalnością poniżej średniej wojewódzkiej, krajowej, no to nie są argumenty, no nie? No to trzeba pokazać, że ten drugi jest gorszy jeszcze bardziej. To tam się biją, tam nie wiem, autobus nie dojeżdża, tam jest zimno, dach przecieka, chociaż wcale nie pada, no argumentów może być milion, prawda? Zawsze gdzieś tam do kogoś coś dotrze i można otwierać później w nieskończoność oddziały. I teraz, panie starosto, znowu, zwiększanie liczebności oddziałów czy liczby oddziałów w szkołach, które dostają przydział na początku planowania. Oczywiście każdy się będzie chwalił, no chcą u mnie się uczyć, więc obniżmy próg punktowy, czy ponieważ spełniają ten próg punktowy, to przyjmijmy ich więcej, bo ja ich zmieszczę. Ale robimy krzywdę każdemu. Robimy krzywdę tej szkole, w której powiększamy liczebność oddziałów, bo to automatycznie powoduje, że uczniowie, którzy mają 140 punktów na egzaminie i 80 punktów na egzaminie trafiają do tych samych klas, więc ten poziom w górę nie pójdzie. Bo jak mamy jedną klasę humanistyczną, no to musimy tych wszystkich chętnych do tej humanistycznej tam zapakować. Jak mamy dwie klasy biologiczne, to ich tam rozdzielamy, jakoś może punktami segregujemy, ale też nie możemy ich posegregować do 110 do jednej klasy, a poniżej 110 do drugiej, bo to jest niesprawiedliwe, to nie jest rola szkoły publicznej, więc tak nie można. Super, cieszę się, że pan docenia. Może pan coś wyciągnie z tego i się nauczy jeszcze, jako doktor nawet. I teraz, proszę Państwa, Nie podnosimy w ten sposób poziomu, wręcz obniżamy ten poziom świadomie. Krzywdę też robimy tym innym szkołom, które nie mogą zrobić naboru, a miałyby możliwość kształcenia tych uczniów, a jeszcze większą krzywdę robimy no pewnie pracodawcom docelowo, bo zażynanie szkolnictwa branżowego i technicznego powoduje, że później tego wykwalifikowanego pracownika na rynku pracy nie ma. I myślę, jest, pan dyrektor Tomasz Wróbel na każdej sesji jest, więc teraz też jest. Myślę, że tutaj tą listę ginących zawodów każdy na każdą sesję nosi w torbie ze sobą i jak Państwo zapytacie, to to przedstawi. I my dzisiaj nie jesteśmy w stanie zapewnić kształcenia w niektórych zawodach, bo po prostu wpuszczamy uczniów do liceów. Można by było tych uczniów przekierować do techników, do szkół branżowych, dać im szansę zdobycia zawodów, a tak produkujemy. I ta statystyka, ciekawe jaka jest panie dyrektorze. Ilu jest bezrobotnych? a może w liczbach nawet, absolwentów w liceów ogólnokształcących, ilu jest bezrobotnych absolwentów techników, ilu jest absolwentów szkół branżowych bezrobotnych, absolwentów, nie takich, co trzy lata temu skończyli, czy pięć lat temu skończyli, tylko takich, co na świeżo kończą i się rejestrują. Przypuszczam, że jak ktoś chodzi do szkoły branżowej, ma praktyki, to często zostaje u pracodawcy albo gdzieś na tym rynku pracy się odnajduje i pracuje. Jak ktoś nie podejmuje studiów po liceum ogólnokształcącym, z różnych powodów nie podejmuje tych studiów, no to często tej pracy szuka, pracuje w jakimkolwiek zawodzie, albo po prostu jest na liście bezrobotnych i uczestniczy w kursach, szkoleniach, które Urząd Pracy organizuje. No za to też płacimy. Czyli pozornie dopłacamy do oświat. Albo faktycznie dopłacamy, a pozornie tego nie wykazujemy. No i najgorsze, proszę Państwa, jest to, o czym mówił pan Mirosław Aranowicz, ja o tym też mówiłem na poprzedniej sesji. Zamykanie ośrodków edukacyjnych w mniejszych miejscowościach, takich jak Paczków, Głuchołazy, Otmuchów czy uniemożliwienie tym uczniom uczenia się na miejscu często powoduje, że ci uczniowie po prostu się nigdzie nie uczą, nie uczestniczą w szkoleniach, nie pracują, wpadają nam do kategorii nic, czyli właśnie tych niepracujących, nieuczących się, nieszkolących, do których też w przyszłości będziemy dopłacać jeszcze więcej, bo oni ten okres od piętnastego roku życia no unikają nauki, bo nie mają jak dojechać, nie chce im się dojechać, kombinują jak tu nie dojechać. Czasami wyjadą za granicę, czasami nie wyjadą, czasami zapiszą się do szkoły w chmurze. Fajnie, że pani skarbnik tutaj też na temat tych szkół w chmurze powiedziała, bo to też jest tak faktycznie koszt i strata dla powiatu. Bo jeżeli ci uczniowie właśnie z brakiem dostępu do autobusu, żeby dojechać do szkoły, trafią do szkoły w chmurze, No to my jako powiat już tego ucznia stamtąd nie wyciągniemy, a będziemy do niego dopłacać, a właściwie ponosić koszty jego braku w placówkach, które istnieją. Także panie starosto, ja z wielkim pozytywnym nastawieniem przyjmuje pana deklarację, że będzie pan chciał na temat oświaty rozmawiać ze wszystkimi. Mam nadzieję, że to nie tylko tak jak tutaj pan dinozaur, przepraszam, pan Mirosław Aranowicz się określił jako dinozaur już, prawda, sam to powiedział, na rynku tym oświatowym, więc ja myślę, że tutaj trzeba sięgnąć jednak do grona nauczycieli praktyków i to nauczycieli młodych, innowacyjnych, mających pomysły, angażujących się w różne formy kształcenia, aby po prostu tą jakość oświaty w powiecie nyskim podnieść. Bardzo żałuję, że ta dyskusja zeszła przede wszystkim na początku do sprawy, czy szkołę zlikwidować, czy nie zlikwidować, czy szkołę utrzymać, czy w jakiej formie utrzymać, bo uważam, że powinniśmy rozmawiać o całokształcie oświaty. O całości tego systemu, który my jako powiat proponujemy. Świadomie się odnosiłem do Gminy Nysa, bo uważam, że to jest dobra koncepcja, dobra oświata, dobrze dofinansowana oświata, chociaż kosztująca i na pewno jest wzorem i inspiracją dla wielu innych samorządu, bo ja też te sygnały w czasie pełnienia mojej misji jako radny gminny otrzymywałem. Na pewno na oświacie nie warto zaoszczędzać, bo Oświata to nie jest fabryka gwoździ, gdzie musi się bilans zgadzać, gdzie musi się zarabiać. Na pewno do tego trzeba dołożyć, bo to jest inwestycja. I tak naprawdę jak inwestujemy w drogi, w bezpieczeństwo, w szpital, to inwestycja w oświatę ona się też zwraca. Ja nie chcę liczyć milionów, które do oświaty dołożyliśmy, ale liczę, że to się zwróci, to co pan starosta powiedział przy prezentacji budżetu. Inwestycje właśnie poczynione w gminie Nysa powodują, że dzisiaj wzrost udziału w podatkach CIT i PIT jest większy. Bo ci ludzie wypracowują ten dochód tutaj. Bo te podmioty, te przedsiębiorstwa powstają tutaj, będą tu płacić podatki. To jest inwestycja. My to robiliśmy pod krytyką, a dzisiaj są tego efekty pozytywne. Dziękuję Państwu za cierpliwość, za wysłuchanie. Jeszcze raz dziękuję dyrektorom za przygotowanie tego materiału. W całości go przeczytałem, przeanalizowałem, dużą część danych zagregowałem do swoich arkuszy i będzie pewnie jeszcze okazja wielokrotnie na ten temat rozmawiać. Te arkusze też pokazały, że te szkoły nie są równotraktowane, bo zdarzają się klasy albo grupy, które są organizowane np. dla 10 uczniów, dla 12 uczniów, a można by było stworzyć jedną grupę dla 22. Jesteśmy poniżej progu 24. To też generuje konieczność dopłaty do tych szkół, do tego kształcenia. Ale z drugiej strony np. szkołę branżową na poziomie 48 w klasie się utrzymuje jako jeden oddział. I tutaj też widać, traktowanie nie jest do końca równe w każdej szkole. Jedna szkoła ma możliwość zrobienia oddziału dziesięcioosobowego czy dziewięcioosobowego. Mam te przykłady wyliczone, nie chcę o tym mówić, bo w każdej szkole to się zdarza. Można by było tego uniknąć, można by było gdzieś tam popracować nad tym, ale z drugiej strony to też jest w pewnym sensie podniesienie jakości nauczania na lekcji biologii, na lekcji języka angielskiego i mam nadzieję, że to gdzieś tam docelowo będzie przynosiło pozytywny efekt. Pozytywnym efektem i taką miarą będzie wynik egzaminu maturalnego w roku 2026. Mam nadzieję, że za rok będziemy rozmawiać trochę w lepszej atmosferze, że te szkoły, które dzisiaj przygotowują maturzystów, mając tą diagnozę, wiedząc, co nie działa, zrobią wszystko, żeby to działało. I panie starosto, to, o co apelowałem w ubiegłym roku, żeby wyrównać te szanse dla dzieci, które zostały dotknięte powodzią. Dzisiaj trzeba, uważam, wyrównać szanse dla dzieci, które są w klasach maturalnych. Trzeba wymyśleć jakiś model zajęć dodatkowych, które spowodują, że zdawalność egzaminów będzie będzie na wyższym poziomie. Szkoła nr 1, która została dotknięta powodzią, szkoła podstawowa nr 1, która została dotknięta powodzią jest przykładem tego, że można. Nauczyciele z uczniami pracowali po lekcjach i oni mają świetny wynik na poziomie wyższym niż wynik krajowy. Więc tutaj powódź nie jest jakimś tam wytłumaczeniem, bo wszystko można zrobić i jedynka nyska jest tego przykładem. Dziękuję bardzo. Bardzo dziękuję. Patrząc, że to jest dwudziesta druga sesja naszej Rady w tej kadencji, to chyba padł rekord czasu wypowiedzi. Ad vocem pan starosta Daniel Palimąka. Bardzo proszę. Panie Przewodniczący, Szanowni Państwo, ja słuchając tej wypowiedzi mogę powiedzieć, że dziewięćdziesiąt procent celów, które gdzieś tam przewijały się między wierszami u Szanownego Kolegi, mamy wspólne. My chcemy tego samego dla naszej edukacji powiatowej, tego samego dla naszej młodzieży w powiecie nyskim, ale żeby te cele mogły być zrealizowane, trzeba czasami odważnych, czasami nietuzinkowych działań. Dlatego też o tym będziemy rozmawiać, gwarantuję często, ja się nie boję żadnej rozmowy na żaden temat, natomiast na temat edukacji będziemy rozmawiać często. W styczniu razem z panią wicestarostą i całym zarządem przygotujemy pewną koncepcję spójną dla całości edukacji. Zupełnie do dyskusji, to nie będzie coś, co będzie w pełni obowiązujące, bo to wszyscy za to bierzemy odpowiedzialność. A teraz jeszcze tylko odniosę się jednym zdaniem do jednego aspektu, o którym Szanowny Kolega wspomniał i mówił o tym, jak bardzo... Ważne jest, abyśmy jednak spróbowali ukierunkować młodzież na kierunki techniczne, tylko nie da się zrobić tego na siłę. I czasem, tak jak mamy przykład, był tutaj zarzut z twojej strony, że pozwoliliśmy otworzyć o jedną klasę więcej, na przykład tej językowo-geograficznej. Mi też się to nie podoba, ale mając na szali... pozostawienie tych dzieci i tworząc tą klasę, a wypuszczenie tych dzieci do Prudnika czy Opola właśnie, wybraliśmy ten wariant. I te dzieci, nie mamy gwarancji i nie zmusimy ich do tego, żeby poszły do technikum, żeby poszły do, pojechały do Paczkowa czy do Głuchołaz. One pojadą tam, gdzie będzie podobny profil. I to jest sprawa jakby bezdyskusyjna. My możemy zrobić, to, o czym już wspominałem, klasy patronackie, do których będziemy dążyć. W Głuchołazach mamy zapewnienie współpracy z firmą Schattdecor. W Nysie będziemy podobnie robić z Cukrami Nyskimi. Mamy już też zaawansowane rozmowy z innymi potencjalnymi patronami naszych klas. To może być zachęta, że ktoś, kto się kształci w kierunkach zawodowych czy technicznych, ma praktyki, pewne praktyki, a później ma pewną pracę. Więc my musimy bardziej zachęcać niż zmuszać na siłę, mówiąc, nie, nie otworzymy takiego kierunku, musicie pójść zamiast do liceum, do technikum. Tak to się nie uda. Dziękuję. Bardzo dziękuję. Ja mam tylko też do Państwa taką prośbę, abyśmy tak, no może tak to określę, z szacunku dla koleżanek i kolegów, żebyśmy nie nadużywali tej funkcji ad vocem, bo na przykład już pan Czesław Biłobran, pan Tomasz Jazienicki, pan Piotr Janczar jakby oczekują na możliwość zabrania głosu od ponad pół godziny, więc prosiłbym o nienadużywanie tej formuły ad vocem. Ad vocem pan Paweł Nakonieczny, bardzo proszę. W dwóch zdaniach, panie starosto, odnośnie otwierania tej kolejnej klasy, każdy uczeń w tym systemie składa tzw. drugi, trzeci wybór. I tutaj jest kwestia tylko taka, że też z tym uczniem można rozmawiać, można do niego dotrzeć. I też być może trzeba wesprzeć szkoły techniczne w Nysie w promocji ich działalności. Bo to, co się mówi, że nikt nam nie pomagał, ale czasami ważne jest, żeby nie przeszkadzać w naborze a pomóc merytorycznie. Tutaj mamy świetne narzędzie w postaci Urzędu Pracy, w postaci możliwości promocji właśnie tego kształcenia zawodowego. Są Ochotnicze Hufce Pracy, które też mają w swoim statucie zapisaną promocję kształcenia zawodowego. Tutaj trzeba wykorzystać wszystkie aspekty. Ochotniczy Hufiec pracy prowadzi klasy w szkole podstawowej w Nysie. Tutaj jest też możliwość takiej współpracy właśnie pod kątem promocji tego nauczania technicznego, praktycznego, zawodowego. My nie powinniśmy się godzić tak, bo ktoś chce, to tam się zgadzamy. To tak samo jest trochę z językiem niemieckim jako językiem ojczystym, Szanowni Państwo. Nas to nie dotyczy, bo my nie mamy tutaj tych szkół na terenie powiatu nyskiego, ale problem jest w tym, że dzieci się deklarują, że chcą, albo rodzice tych dzieci deklarują się, że chcą się uczyć języka niemieckiego jako języka ojczystego. Problem jest tylko taki, że na egzaminach maturalnych, ani na żadnych egzaminach, tego niemieckiego jako ojczystego nie zdają, tylko zdają język polski, więc wyciągają tak naprawdę z systemu trochę więcej pieniędzy, żeby to nauczanie języka niemieckiego było w większym zakresie. Za to też my płacimy, albo powiaty, gdzie są te szkoły, ale nikt się później nie odważy stanąć do egzaminu z języka niemieckiego jako ojczystego. I tak samo jest tutaj, ktoś chce iść do klasy, nie wiem, tam pan starosta podał geograficzno-językową. Ale później pytanie, czy ci absolwenci tej klasy geograficzno-językowej wybierają się na studia z zakresu nauk o ziemi, ewentualnie na filologię obce, klasyczną, angielską, jakąkolwiek inną. No nie. No właśnie. I tu jest problem. Bardzo dziękuję. I o głos poprosił pan Czesław Biłobran, członek zarządu. Bardzo proszę. Panie Przewodniczący, Panie Starosto, Szanowni Państwo. Postaram się skrócić swoją wypowiedź do maksimum, bo już nie będę marzył o Węgrzech tak jak mój kolega. Akurat ten system i ten kraj nie bardzo leży w mojej głowie. Węgry, tak, piękna rzecz, demokracja pełna. Ale powiem tak. Cieszę się, że jest ta dyskusja, no długi wywód i trudno jest tutaj wyłapać te wszystkie szczegóły, żeby się do nich odnieść, a nie chciałbym mówić przez pół godziny. Z częścią powiedzieć, że tu się zgadzam, ale z częścią nie. Podam prosty przykład. Moja osoba. Proszę Państwa, kończyłem a propos tych sondaży. Jestem socjologiem, więc te badania są dla mnie też bardzo bliskie, ale młodzi ludzie, ukończyłem technikę ekonomiczną w Paczkowie. Studia skończyłem prawnicze na wydziale, na Uniwersytecie Wrocławskim. Jak to się ma do ekonomii? Często my młodzi nie wiemy, jak byliśmy młodzi, a teraz młodzi, nie wiedzą, jak potoczą się ich losy, szczególnie w tak dynamicznie zmieniającym się świecie rozwoju sztucznej inteligencji. To, co się dzisiaj uczy, czy to będzie przydatne? Może nie. I faktycznie jest to trudno wszystko ukierunkować i przeprowadzić na te tory takie, żeby one były perspektywiczne i dawały jakąś szansę na przyszłość. Najważniejsze to jest to, proszę Państwa, żeby nie zakłócić interesu młodzieży i dzieci. Żeby ten temat nie stał się problemem politycznym, bo ja się wylansuję jako obrońca rodziny, regionu, dzieci. I ja też musisz iść do tej szkoły. I dzisiaj zazdroszczę młodym, że idą tam, gdzie chcą. Moje wnuki nie uczą się, mieszkają w Otmuchowie, a uczą się w Nysie. Czy ja mam im kazać uczyć się w Otmuchowie, bo szkoła jest zagrożona? Uczą się tam, gdzie chcą. Często też inne elementy... Wiązłem ostatnio młodego człowieka z Otmuchowa. do Nysy, do szkoły. Pytam się, a dlaczego ty się nie uczysz w Otmuchowie? Ale mówi, wie pan, no co w Otmuchowie, do Biedronki, po szkole albo gdzieś. Tu się z młodzieżą spotykam, chodzę, większe środowisko, większa wymiana doświadczeń i przeżyć. Wybieram Nysę, bo chcę się uczyć w Nysie i nikt go nie zmusi. Ja się z tego cieszę, żeby uczył się w Otmuchowie. Byłem sam pomysłodawcą i twórcą, no, nie likwidacji, ale porozumienia z burmistrzem przejęcia szkoły średniej w Otmuchowie. I to nie ja, Pawle z Kazachstanu dzieci sprowadzałem. I proszę Państwa, przejął pan burmistrz, Biechów, Głuchołazy, też porozumienie z panem burmistrzem. Także to są, proszę Państwa, my tego nie unikniemy, tylko nie może to się stać, biznesem i interesem środowiska pedagogicznego, biznesem, interesem może bardziej politycznym, tylko to musi być interes dzieci i młodzieży, żeby im się krzywda nie działa i żeby nikt ich do niczego nie zmuszał. Jak się będą chciały uczyć w Carolinum, to się będą uczyć. Dalej statystyki. Trafimy na rok, gdzie przychodzą dzieci uzdolnione, utalentowane. No i te dane są, jakie są. Większa zdawalność, większy procent. A trafimy na inny rok, gdzie młodzież jest może mniej aktywna i te wskaźniki są inne. Także tutaj to musi być długi okres ten badawczy, żeby porównywać te... A nie, że w jednym roku tą zdawalność... Jak zdaje dwoje dzieci, a troje zdało, no to jaki wysoki procent jest zdawalności? No jest, proszę Państwa. No, to jest już mamy super. No ale jak zdaje tych dzieci tam 200-300, no to sytuacja wygląda trochę inaczej. I też się dziwię trochę, bo jako członek zarządu ani pan starosta nie przedłożył nam koncepcji likwidacji, ani my o tym nie mówiliśmy, a tu cały czas nam się zarzuca, że my coś chcemy likwidować. Jakieś nieporozumienie. Więc może między sobą porozmawiajcie, ci którzy uważają, że my coś chcemy likwidować. Skąd takie przekonanie się bierze? Zespół, moja żona mówi też, żebym ja coś zrobił, ja ją słucham, no i najczęściej robię to, co każe. Ale zespół jest tylko po to, żeby przeprowadzić pewną analizę, to jest ich opinia. Ale nikogo, żaden zespół nas do niczego nie zmusi, na pewno nie mnie. Trzeba było się zgłosić i zapisać do tego zespołu, a nie trzeba proponować. Każdy klub miał i był przedstawicielem naszego klubu w tym paczkowianin. Dziękuję bardzo. Bardzo dziękuję. Pan Tomasz Jazienicki, bardzo proszę. Dziękuję, doczekałem. Drodzy Państwo, jako stary belfer tutaj pan Paweł użył sformułowania dinozaur, to ja jestem największy, bo ja jestem najstarszy. jeśli chodzi o oświatę. Czytam sobie punkt, w którym jesteśmy, zobaczcie Państwo, sprawozdanie zespołu do oceny realizacji strategii oświatowej. A my cały czas bijemy pianę na temat jednego punktu, który, tak jak starosta podkreślił, nie jest jakimś zarządzeniem, życzeniem, oświadczeniem woli, tylko wnioskiem, który wyciągnęło parę osób w oparciu o dane. I teraz macie Państwo to wszyscy, dostaliście to na poprzedniej sesji. Przejrzyjmy sobie. Działania doradców zawodowych, punkt pierwszy. Wszyscy byliśmy za, i pan Przemek, i ja, i panowie wiceprzewodniczący, cały zespół był za. Trzeba to zrobić, to wynika z tego, co jest w strategii. Podobnie ankiety wśród uczniów, jakie mają potrzeby co do zajęć pozalekcyjnych, nadzór merytoryczny, ankietę wśród uczniów co do zadowolenia z tego, czy w szkole jest tak, jak jest, zwiększyć prawa i obowiązki dyrektorów, żeby mogli energiczniej działać. Przecież tu wychodzimy na... Proszę, panowie, panie i panowie, działajcie, róbcie, co chcecie, żeby w szkołach było najlepiej. A my zamiast dyskutować o tym, że jest parę punktów, które jest dobrze, trzepiliśmy się wszyscy punktu siódmego, gdzie... w oparciu o dane, i teraz tutaj, panie Jarku, pozwoli pan, że się do pana odniosę. Znamy się 30 lat, to może tak będę się zwracał po koleżeńsku. Zarzucił nam pan nierzetelność, ale chyba w odniesieniu tylko do tego jednego punktu, bo resztę, rozumiem, chyba nie ma co dyskutować, skoro wszyscy byli zgodni, łącznie z obrońcą największym, panem Przemkiem. I teraz tak, no... Socjotechnika. Wspaniała broń, rzeczywiście. Tyle tylko, że to jest tak, że socjotechnika tak działa, że każdy przedstawia swoje lepsze strony, to co najlepsze, żeby pokazać, że jest dobrze, prawda? Czasem się działa odwrotnie, owszem, ale tutaj nie o to chodzi. Myśmy mieli obiektywnie zbadać dane, przedstawić wnioski i to, żeśmy zrobili. I teraz zarzucił nam pan nierzetelnie, że nie siedmiu uczniów, a dwudziestu. W dniu, kiedy pisaliśmy te wnioski, nabór się dopiero zaczynał i wtedy było siedmiu. Co można sprawdzić? Owszem, skończyło się szczęśliwie dla Was, ale też chciałem przypomnieć, panie Przemku, przepraszam, uszczyp. Jak żeśmy kończyli wtedy obrady zespołu, mówiliśmy, nie wynosimy danych na zewnątrz. Pierwsze, co pan zrobił, rozpowszechnił pan w Paczkowie, że tak mało, będziemy zamykać szkołę. I to są pana opinie, nie zespołu. Ale to, mówię, to już przeszło, to jest za nami. Powiedział pan, że ankieta nierzetelna, bo ankietowaliśmy uczniów pierwszych i drugich klas. Niech pan spyta dyrektorów tutaj, którzy siedzą, kiedy uczniowie najczęściej zmieniają klasy. W klasie maturalnej? Nie. Oni jak się zorientują, że źle wybrali, to wtedy zmieniają klasę. A młodzież, tak jak pan powiedział, trzynasto, czternastolatki, nie bardzo wiedzą, co oni chcą. Oni chcą, oj, mam opanowany komputer, to będę technik informatyk. A na miejscu się okazuje, że o kurde, matematyka rozszerzona i już zmieniamy klasę. Tak to wygląda w praktyce. Więc skoro w tym zespole było paru praktyków, no to może im uwierzmy, bo wie pan, obaj żeśmy zjedli zęby na ośmiacie, nie będziemy się przekonywać. (niesłyszalne)
mówca nieustalony
Tak, ale oni już przeszli cały cykl. Oni już idą tylko na studia. A tutaj chodziło o to, czy jesteśmy zadowoleni z tego, co jest. Dalej. Mówił pan o wiadomościach w przestrzeni publicznej. Dzisiaj rano, jak tutaj wchodziłem, ktoś mi pokazał w telefonie, tak zwane dobre media w Głuchołazach wrzuciły podobną wiadomość, jak odnośnie waszej szkoły. Że już zamierzamy likwidować szkołę w Głuchołazach. Jeszcze żadne takie zdanie nie padło. Owszem, tutaj w punkcie siódmym jest weźcie się do roboty, bo u was też jest nie najlepiej i zaproponowano dwuletni cykl, może zmieńcie kierunki, może coś, a to trwa, dlatego jest ten cykl dwuletni. Ale nic poza tym, a ktoś sobie dopowiedział i już wyciąga jakieś daleko idące wnioski, które nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. Został tylko ten jeden punkt. I tutaj wspomniał pan pana Woźniaka, który był. On był u was, ale był też tutaj, siedzieliśmy koło siebie. I zawsze przy sesjach oświatowych padało takie zdanie. Ludzie, czyli dzieci w tym wypadku, głosują nogami. Pan Paweł tu zarzuca, że za dużo ogólniaków czy coś. Jak pan chce zmusić rodziców przede wszystkim i dzieci do tego, żeby się kształciły zawodowo, jeżeli one uważają, że mają powyżej stu punktów i chcą iść na studia? Zanim się okaże, to jest to, co Jarek mówi o tym w klasie maturalnej, że nie bardzo się na studia nadaje jednak, to oni mają pełne chęci. To jest to, co tam pisze o wysokich aspiracjach jako mocne strony. Proces edukacji trwa praktycznie całe życie. Wszyscy się uczymy, ja się jeszcze teraz uczę, chociaż już jestem emerytem. I chętnie się z panem spotkam gdziekolwiek, przedyskutujmy to, żebyśmy tutaj nie przedłużali następnym razem dyskusji w nieskończoność, bo co niektórzy już pozasypiali. Natomiast żeby popatrzeć na jakiś fakt obiektywnie, obiektywnie podkreślam, a mnie to już, przepraszam wszystkich obecnych, trochę zwisa, bo nie jestem zawodowo związany już z żadną szkołą. Stać mi na obiektywizm, to chętnie z panem podyskutuję. Podyskutujmy co, jak, gdzie, a nie zabierajmy ludziom czasu, bo większość tych rzeczy, które tutaj dzisiaj padła, to tak trochę demagogia. Naprawdę. Takie mam wrażenie po prostu, wie pan, odnoszenie się do średniej krajowej, a co mnie średnia krajowa, my jesteśmy w województwie w powiecie. Nasze szkoły są powyżej średniej wojewódzkiej, a to, że to są niskie wyniki, bardzo przepraszam. Nie trzepiajmy się, każdy z nas ma dzieci. Popatrzmy, czy wyniki naszych dzieci są powyżej średniej wojewódzkiej. Czepmy się siebie, nie? No są, dobra, gratuluję, moje też miały wyżej, no. No, ale tutaj powie, no, o widzi pan. No i tutaj, jakbym był uszczypliwy, to znowu mógłbym powiedzieć, no dobra, wysłał pan dzieci do ogólniaka, a nie do zawodówki. Dlaczego? Przecież brakuje pracowników, nie? No więc o tym mówimy, no każdy rodzic tak ma przed chwilą, żeśmy tutaj z panią doktor sobie zażartowali. Internet drodzy Państwo robi w tym zakresie mnóstwo złej roboty, mnóstwo. Pan doktor też pewnie przyzna rację. Przychodzi pacjent do lekarza i mówi, panie doktorze proszę mi wypisać to, to czy tamto, bo ja w internecie czytałem i wiem na co jestem chory. Fakt, że wszyscy chodziliśmy do szkoły jako uczniowie nie znaczy, że się wszyscy na tym znamy. Trzeba tam naprawdę popracować przynajmniej 20-30 lat, a daj Boże i więcej, żeby zrozumieć procesy w całej rozciągłości, bo to trwa latami. Także jeżeli ktoś z Państwa, kto jest... chciałby przedyskutować to, co tutaj jest, w oparciu o co, dlaczego tak, a nie inaczej. Są panowie przewodniczący, jest pan Przemek, jestem ja, byliśmy w tym zespole. Nie ma tutaj wśród nas pana Dunaja i pana Aranowicza, którzy też są starymi pracownikami oświaty. Jeżeli ktoś chce być, jest zaciekawiony, dlaczego tak, a nie inaczej, zapraszam, jestem otwarty, możemy dyskutować. Dziękuję, ja tyle. Bardzo dziękuję. I o głos poprosił pan radny Piotr Janczar, bardzo proszę. Szanowni Państwo, Panie Starosto, Panie Przewodniczący, ja, wsłuchując się w dyskusję, którą Państwo żeście dzisiaj tutaj prowadzili, przede wszystkim wypowiedź pana profesora Jarka, z którym się znamy dość długo, wypowiedź pana Pawła, wypowiedź również pana Tomasza, który jest pedagogiem. Proszę Państwa, i to, co powiedział pan starosta, będziecie pracować nad projektem szkół w styczniu. Trzeba dać sygnał dla szkoły w Paczkowie, że ta szkoła jest planowana, że tam będą odbywały się zajęcia. Jeżeli dacie taki sygnał, Państwo ze szkoły może spróbują podjechać do szkół podstawowych i zapytać się, ile takich dzieci chce pójść do tej szkoły. Dlatego, że jeżeli od razu się skreśli, to te dzieci będą w stresie. I tak jak pani starosta powiedziała, 60 parę osób jest w szkole w Otmuchowie. Ale czy przyczyną tego nie było to, że one były w stresie, że nie będą miały gdzie uczęszczać do szkoły? Ja tam byłem w czerwcu na spotkaniu z panem doktorem Kałużą, świętej pamięci, przepraszam. Ja z nim rozmawiałem długo, to jest piłkarz Górnika, trener, mieszkał w Niemczech. Bardzo dobry człowiek. Ja słyszałem jego opinie o jego wychowaniu, pokazywane były materiały, co ten człowiek w tej szkole zdobył. Dlatego wnioskuję o to, że jak będziecie przygotowywać taki materiał, żebyście uzgodnili też słowo, to co usłyszeliśmy od pana profesora Jarka. Dziękuję. Tutaj jedno słowo pan przewodniczący Komisji Oświaty. Panie Piotrze, w tymże raporcie, na którym żeśmy pracowali jest ankietowanie tych potrzeb, o których pan mówi. Uczniowie będą się na początku roku wypowiadać, jakie szkoły wybierają, także nad tym też żeśmy debatowali, to też jest w programie. Dziękuję. Dziękuję za to uzupełnienie i pan wiceprzewodniczący Jarosław Figiel, bardzo proszę. Szanowni Państwo, Panie Starosto, Panie Przewodniczący, Szanowni Państwo Radni. Po raz kolejny serce mi się raduje, że tak długo trwa dyskusja o edukacji naszych uczniów, bo myślę, że to jest, ja jestem przekonany o tym z racji też tutaj mojego zawodu, że to jest nasze najważniejsze, jedno z najważniejszych zadań. Cieszę się, że wszyscy tutaj się troszczą o edukację naszych uczniów, ale... jesteśmy na sesji Rady Powiatu w punkcie, gdzie jako radni mamy zaopiniować sprawozdanie zespołu, który miał na celu aktualizację i to chcę podkreślić aktualizację obecnie funkcjonującej, bo uchwalonej w 2018 roku, strategii do spraw oświaty, strategii oświatowej. Ponieważ bardzo dobrze, że ten zespół pracował, odnosiliśmy do wniosku, że w związku z tym, o czym mówił pan starosta Biłobran, że te zmiany technologiczne, społeczne i tak dalej postępują tak szybko, że trzeba przeanalizować tą strategię bo minęło już siedem lat i po prostu niektóre założenia trzeba po prostu zmodyfikować. Więc jesteśmy w tym punkcie. I pan starosta powołał zespół, który pracował naprawdę rzetelnie, przeanalizował mnóstwo danych. Dyskutowaliśmy bardzo długo, byli przedstawiciele różnych środowisk, pytaliśmy różne środowiska, bo i zarówno dyrektorów szkół, był przedstawiciel Urzędu Pracy, pan dyrektor, byli przedstawiciele z policji. A teraz naprawdę jest mi bardzo przykro, jak ja słyszę, że zespół przedstawił jakieś wypociny. No to jest nie fair, to tak delikatnie powiem. A tak naprawdę, no można się trzepiać tutaj i tutaj też przedstawiciel Rady Pedagogicznej z Paczkowa, proszę pana, zarzucił nam pan tutaj jakąś, nie wiem, dezinformację i tak dalej, samemu wyciągając pewne dane z kontekstu bez żadnych potwierdzeń, bez żadnych badań. No tak możemy rozmawiać. To to niczego nie prowadzi. Ja też jestem pedagogiem, 35-letnim stażem. Kolego Pawle, który bardzo Cię szanuje i wiesz, że mamy bardzo dobre relacje, podajesz tutaj pewne dane, powołujesz się na wyniki na przykład szkół podstawowych, do egzaminu ósmoklasisty, to powiem Ci tak, moja szkoła, którą ja kieruję, uzyskała takie wyniki, że żadna nyska się nie zbliżyła. Myślę, że to jest generalnie zasługa nauczycieli, którzy pracują w mojej szkole, ale myślę, że też w związku z tym mam jakąś wiedzę na ten temat. Więc naprawdę podważanie, my możemy mieć różne zdanie, to ja to akceptuję, każdy może mieć inne spojrzenie, możemy mieć różne pomysły, bardzo fajnie, że na ten temat rozmawiamy. Natomiast przedstawiliśmy dziewięć wniosków, można się z nimi zgadzać, można się nie zgadzać. My naprawdę rzetelnie podeszliśmy do, do, do swojej pracy i dyskutujmy. I temat jest otwarty. I tak decyzje o, o tutaj konsekwencjach ewentualnych tych, tych naszych przemyśleń, no podejmie Rada na wniosek Zarządu. ale od jakiegoś materiału musimy wyjść. Ja naprawdę przestrzegam, bo jak gdyby powstał zespół, a już wszyscy wiedzieli i mówili dookoła, po co on powstał. Ja pamiętam jak przyjechałem na pierwszą komisję do pani dyrektor do Paczkowa i pani przywitała mnie na schodach i zapytała mnie co przyjechaliście zlikwidować moją szkołę. Tak było pani dyrektor. Ja mówię pierwsze słyszę. Więc nie wiem, gdzieś funkcjonuje jakiś przekaz. Ktoś, kto gdzieś sufluje, tworzy złą atmosferę. Ja nie mam sobie nic zarzucenia. Ja pracowałem naprawdę merytorycznie w tym zespole. Starałem się dzielić swoją wiedzą i doświadczeniem. Takie zaproponowaliśmy tutaj wnioski. Proszę bardzo, można im powiedzieć, słuchaj, nie masz racji, ja myślę inaczej, nie masz żadnego problemu, ale zarzucanie, że ktoś nierzetelnie tutaj coś zrobił, no proszę Państwa, no ja tu się na to nie zgadzam. Dziękuję bardzo. Bardzo dziękuję panu przewodniczącemu i o głos poprosił pan radny Paweł Nakonieczny, bardzo proszę. Panie Przewodniczący, Wysoka Rado, nie żałowałbym czasu na dyskusję o oświacie, bo tyle czasu, ile poświęciliśmy na dyskusję na temat szpitala, który być może w przyszłości będzie, to my przez całą kadencję o oświacie tyle nie będziemy rozmawiać. Bo to trzeba zsumować tam wizualizację, zapytania, odpowiedzi na każdej sesji i tak dalej. Ale to nie chodzi o to. Rozmawiajmy, bo tutaj nie chodzi o to, żeby... Nie chodzi o to, że... Trzydzieści jeden. Nie chodzi o to, żeby... ograniczać czas dyskusji w tak ważnym temacie, bo patrząc na budżet, no to sama pani skarbnik powiedziała, no połowa budżetu, tak? Jak my nie będziemy na ten temat rozmawiać, jak wydajemy połowę budżetu, to proszę Państwa, tak samo jakbyśmy poszli pół wypłaty wydali w jakikolwiek sposób, nie zastanawiając się nad tym. Tu nie chodzi też o to, żeby... może wyszła krytyka z tego, może faktycznie, ale wykonał zespół fajną pracę, przeprowadzając ankietę, tylko zespół w swoim sprawozdaniu wybrał tylko poszczególne punkty z tej ankiety, żeby tak pokazać naprawdę, że ta szkoła w Paczkowie jest nieistotna. Ale nie skupił się na tym, co powiedziałem wcześniej, że w strategii oświaty mamy punktów pięćdziesiąt parę. Ja nie mówię, żeby do wszystkich się odnosić, bo niektóre nie są istotne, ale są istotne takie, jak zdrowie psychiczne dzieci i wsparcie dla tych młodych ludzi, zapewnienie pedagogów, psychologów, odniesienie się do wyników egzaminów maturalnych. I ja tą ankietę, te wyniki ankiety mam, bo skierowałem zapytanie i dostałem w odpowiedzi na zapytanie wyniki całej ankiety. Mam prośbę, wniosek, żeby tą ankietę rozesłać do radnych raz jeszcze zrazem ze sprawozdaniem, bo ona naprawdę dużo rozjaśnia i te argumenty, które i pan profesor Soszek przedstawił, i ja w swojej wypowiedzi, one znajdują uzasadnienie w tej ankiecie, bo zapisy są wybiórcze w sprawozdaniu, a ankieta jest bardziej obrazowa, daje pełniejszy obraz. Nie jest dokładnie policzona, bo sformułowanie około 50% osób korzysta z korepetycji nie polega na prawdzie, proszę Państwa, bo jak weźmiemy sobie statystykę na podstawie tejże ankiety, to po przeliczeniu...pani sekretarz, ja bardzo panią proszę, żeby pani, jak chcę pogadać z panem Biłobranem, to tam na korytarzu myślę, nie będziecie nikomu przeszkadzać. Mi przeszkadzacie, brzęcząc nad moim uchem, bo siedzimy za blisko. Może na drugiej stronie stołu, jak usiądziecie, też mi nie będziecie przeszkadzać. Ale tu mi przeszkadzacie. Ale ja poprosiłem o głos, a pan nie. Przepraszam. Liczba, ilość dzieci korzystająca z korepetycji w kategorii szkół ogólnokształcących, to jest 59,53%. To nie jest około 50%. To jest bez siedmiusetnych sześćdziesiąt procent. No nie wiem, czemu to miało służyć, zaniżenie tego, no pewnie temu, żeby nie pokazać, że jest tak źle. Nie pokazano, że w Carolinum i w Rolniku po 60 parę procent korzysta z korepetycji, a w Paczkowie tylko 43. No bo jak się pokaże ogólnie 50, to się to rozmyje i będzie, że w Paczkowie 50 i w ogólniaku jednym i drugim 50, tak? Już nawet zsumując te korepetycje z techników i z liceum, gdybyśmy chcieli policzyć, ile osób korzysta w technikach, mniej korzysta, to prawda, ale to jest dalej ponad 55%. Tu nie chodzi o to, żeby pokazać, że zespół źle pracował. Chodzi o to, że brakuje dzisiaj pana Aranowicza, który tak ochoczo miesiąc temu prezentował to sprawozdanie. Dzisiaj nie ma go w tej dyskusji, żeby chociażby się odnieść do tych argumentów, które przedstawiliśmy. Chodzi o to, że te dane, które zostały tutaj przedstawione są wybiórcze i niedokładnie policzone, bo to zakrzywia obraz. Nie chodzi tutaj o Paczków. Tu chodzi o każdą jedną szkołę, bo potraktujmy te wszystkie szkoły tak samo. Dla mnie dzisiaj zarówno ważny jest Zespół Szkół Specjalnych, tak samo jak ważny jest Zespół Szkół Technicznych, tak samo jak ważny jest Ekonomik, tak samo jak ważna jest szkoła w Głuchołazach w Paczkowie i oba licea, które są prowadzone i Zespół Szkół Artystycznych również. Bo my w ten sposób kreujemy przyszłe elity naszego powiatu. Świetnie, że Jarek, masz wyniki w Łambinowicach dobre, pochwal się nimi, to dobrze. Ja po prostu przedstawiłem tylko wyniki z Gminy Nysa, bo tylko do tych wyników dotarłem, nie dotarłem, nie miałem czasu, bo to jest cały materiał, który chciałem przeanalizować przed tą sesją. Nie dotarłem do wyników w Łambinowic, Korfantowa, Głuchołaz, Otmuchowa, Paczkowa, Kamiennika, Skoroszyc, Pakosławic, bo po prostu nie miałem na to czasu. A tam też są na pewno szkoły, które osiągają świetne rezultaty, niektóre lepsze, niektóre gorsze. Chodzi o to, żeby te dzieci chciały do nas przyjść do szkoły. Chodzi o to, żeby te dzieci, które świetnie zdają egzaminy maturalne, przepraszam, ósmoklasisty, jak popatrzą na zdawalność w szkole w Nysie i w szkole w Opolu, na czas dojazdu pociągu z Łambinowic do Opola i na czas dojazdu pociągu z Łambinowic do Nysy, no jednak wybrały tą Nysę, nie Opole. Natomiast one w dużej części dzisiaj, no patrząc na to, jesteśmy dobrzy, jesteśmy olimpijczykami, mamy świetne wyniki na egzaminach, no szkoda marnować dziecko, jedź do Opola, tam też się pół godziny dojeżdża. I oni wybierają, one wybierają to Opole, później w Opolu mają, zapewne te dzieci właśnie z tych małych ośrodków budują te wskaźniki maturalne również w szkole w Opolu. To nie jest tak, że w Opolu są sami geniusze. Ja w to nie wierzę, ja znam ludzi z Opola też i na różnym poziomie. Tam też są wybitne osoby, tak samo jak w Nysie. Tak samo jak w powiecie nyskim i na pewno te nasze wybitne osoby mogłyby zwiększać tą elitarność nyskich szkół, a nie no, tworzyć tą elitarność szkół opolskich. Do tego powinniśmy zmierzać. Znajdźmy sposób, żeby dziecko z Korfantowa, z Łambinowic dojechało do Nysy. Znajdźmy dziecko, które mieszka w starym Paczkowie, miało możliwość transportu do szkoły na ósmą godzinę do Paczkowa, a nie, że jemu jest wygodniej dojechać do Nysy, bo tutaj dojeżdża autobus za za dziesięć ósma a do Paczkowa jedzie najpierw, więc tam jest o godzinie 7.10. I co to dziecko ma 50 minut robić? No można zmusić dyrektorów i pedagogów, żeby szkoła w Paczkowie pracowała od godziny 7.15. Tylko pytanie, czy wtedy dzieci z Paczkowa będą chciały do szkoły na 7.15 chodzić, czy nie pojadą gdziekolwiek indziej. Dziękuję. Bardzo dziękuję panu radnemu. Przewodniczący Jacek Kanarski, bardzo proszę. Bardzo dziękuję. Panie Przewodniczący, Szanowni Państwo Radni, Panie Starosto, Szanowni Zaproszeni Goście. Pozwolę sobie w kilku, w kilku słowach odnieść się do tego, o czym rozmawiamy. Też byłem członkiem tego zespołu. Jak państwo wiecie, nie jestem z wykształcenia ani, ani nie pracuję w oświacie, ale, ale ten temat był mi bardzo blisko i ważny z powodu przynajmniej tego, że pochodzę z gminy Głuchołaz, zreprezentuję tych mieszkańców i te dzieci. Jak Państwo wiecie w Głuchołazach mamy także zespół szkół. Króciutko chciałbym się odnieść do kilku kwestii. Może tak po kolei, panie profesorze, pan Przemysław Tetłak miał możliwość zgłaszania pytań związanych z ankietą i z tego, co w nią to robił. Więc jeżeli nie było być może pewnych pytań, które pan uważałby za stosowne, aby się znalazły i ewentualnie, na które moglibyśmy też w tym sprawozdaniu udzielić jakichś odpowiedzi czy wskazówek, to mogłyby się znaleźć. Takie możliwości każdy z nas miał. Druga sprawa tutaj do kolegi Przemka Tetłaka i teraz tak od pozytywnych rzeczy. Myślę, że zgadzamy się z tym czego dałem dowód na to aby poprzeć kwestię związaną z uczniami szkoły w Paczkowie jeżeli chodzi o nabór tegoroczny. Natomiast to, co mi się nie podoba, to to, że pan próbuje cały czas porównywać, że w Głuchołazach my mamy podobnie, a może mniej, a może więcej. Albo kto się w jakiej szkole gdzieś tam nie poczarpał, tak szczerze. To jest też nie powód do tego, abyśmy nagle zaczęli na sesjach o tym rozmawiać. Ja wiem, że dyrekcja i grono pedagogiczne w tej kwestii działa, powołało specjalny zespół, który się tym zajmuje. Akurat tak się niefortunnie zdarzyło, a może i fortunniej, że ktoś coś tam nagrał. Wydaje mi się, że też nie ma tutaj takiej konkurencji, co zamkniemy wcześniej albo co zlikwidujemy wcześniej. Takie słowa nie padły bynajmniej na naszym zespole, czy tutaj ja też nie słyszałem ze słów pana starosty, że coś zamykamy, czy nie. Raczej widzę, że jest chęć i potrzeba tego, aby wypracować kompromis. Być może na ten moment bardziej dotyczący, czy Paczkowa, być może docelowo kiedyś Głuchołaz. Co do kwestii też ankiet. Ja chciałem państwu powiedzieć, że jak zebraliśmy się za ten temat, To na przykład, jeżeli przeprowadziliśmy ankiety w Głuchołazach i okazało się, że nabór do technikum to było bodajże pięć albo sześć tylko chętnych osób. Co to spowodowało? Po pierwsze, wytężona myślę dodatkowo praca pani dyrektor i grona pedagogicznego, dodatkowo nagłośnienie w lokalnych mediach, te apele, które spowodowały to, że poprzedni Zarząd Powiatu nie dał szansy stworzenia klasy technikum w Głuchołazach, a ten zarząd powiatu dał taką szansę. Dzięki tej ciężkiej pracy, właśnie na podstawie między innymi tego o czym dyskutowaliśmy udało się taką klasę stworzyć, co nie oznacza, że w tym momencie myślę, że cieszę się, że pani dyrektor Zespołu Szkół z Głuchołaz jest z nami dzisiaj tutaj, bo wydaje mi się, że ja już apeluję pani dyrektor takie spotkanie jeżeli chodzi o moją osobę czy o zarząd, abyśmy przemyśleli co zrobić, jak spowodować aby tych uczniów na przyszłość było więcej. Pytanie czy ten kierunek, rozmawiałem z panem Tomkiem, przewodniczącym Komisji Edukacji, mówi, że ten technik informatyk, on z czasem niestety może się nam gdzieś tam rozmyć. Natomiast to co też pan starosta mówi, klasa drukarska w kontekście współpracy z Schattdecor to są właśnie te kierunki. Natomiast i przede wszystkim uważam i taki wniosek na zespole padł, że szanowni Państwo, szczególnie nauczyciele, dyrektorzy, Wy musicie siebie widzieć bardziej w roli menadżerów, tych osób, które stanowią, które zachęcają, które promują, które robią wszystko, aby tego ucznia uzyskać. Musimy troszeczkę wyjść poza strefę swojego komfortu i o te dzieci zawalczyć. Natomiast na sam koniec to, co pan starosta Biobran powiedział. Dziecko i tak wybierze tam, gdzie wybierze i to też jest dobrze, bo to jest jego wybór. Dziękuję. Dziękuję bardzo. Widzę, że wyczerpaliśmy dyskusję, więc drodzy Państwo, zanim przejdziemy do punktu siódmego, proponuję 10 minut przerwy.
mówca nieustalony
Poprosiłbym o zajmowanie miejsc.
mówca nieustalony
Ile jest osób? Ile mamy?
mówca nieustalony
Szanowni Państwo jest kworum na sali mamy z tego co widzę trzynastu czternastu radnych, więc możemy kontynuować nasze obrady. Już dzwoniłem. Kto chciał to na pewno usłyszał. Szanowni Państwo punkt siódmy podjęcie uchwał w sprawie. I mamy drodzy Państwo tak podpunkt A). Ten materiał dotyczy zmiany uchwały Rady Powiatu w sprawie określenia zadań, na które przeznacza się środki finansowe Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych w 2025 roku. I drodzy Państwo, ten materiał opiniowały dwie komisje. Komisja Zdrowia i Spraw Społecznych, pan przewodniczący Ireneusz Szafraniec poprosiłbym o opinię, a jak Państwo będziecie wygłaszać opinię, to też prosiłbym o zgłoszenie, to wtedy będzie wiadomo, komu udzielony jest głos. Opinia jest pozytywna. Bardzo dziękuję panu przewodniczącemu. I pani Danuta Korzeniowska, przewodnicząca Komisji Budżetu i Spraw Regulaminowych. Komisja Budżetu i Spraw Regulaminowych pozytywnie zaopiniowała zmianę uchwały Rady Powiatu w sprawie określenia zadań, na które przeznacza się środki finansowe Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Bardzo dziękuję. Czy szanowni Państwo radni mają pytania do tego materiału?
Piotr Bobak
Nie widzę zgłoszeń, przystąpmy do procedury głosowania. Kto z Państwa jest za podjęciem uchwały, kto jest przeciw, kto się wstrzymał. Pan Piotr Janczar. Proszę o zamknięcie głosowania. W głosowaniu wzięło udział 20 radnych, 20 radnych głosowało za podjęciem tej uchwały, wobec czego stwierdzam, że Wysoka Rada uchwałę podjęła. Bardzo dziękuję. Punkt siódmy drodzy Państwo podpunkt B) dotyczy uchwały. To jest programu współpracy Powiatu Nyskiego z organizacjami pozarządowymi i innymi podmiotami prowadzącymi działalność pożytku publicznego na rok 2026. Ten materiał był opiniowany również przez dwie komisje i poprosiłbym pana przewodniczącego pana Irenusza Szafrańca przewodniczący Komisji Zdrowia i Spraw Społecznych o opinię. Opinia Komisji Zdrowia i Spraw Społecznych jest pozytywna. Bardzo dziękuję i poprosiłbym o opinię panią Danutę Korzeniowską, przewodniczącą Komisji Budżetu i Spraw Regulaminowych. Komisja Budżetu i Spraw Regulaminowych pozytywnie zaopiniowała projekty i uchwał. Bardzo dziękuję. Czy Państwo radni mają pytania do tego materiału?
Danuta Korzeniowska
Nie widzę zgłoszeń. Poproszę o uruchomienie procedury głosowania. Kto z Państwa jest za podjęciem uchwały, kto jest przeciw, kto się wstrzymał, proszę o oddanie głosu. Poprosiłbym o zamknięcie procedury głosowania. W głosowaniu wzięło udział 21 radnych, 21 radnych głosowało za podjęciem uchwały, głosów przeciwnych i wstrzymujących się nie było, wobec czego stwierdzam, że Rada uchwałę podjęła. Drodzy Państwo, punkt siódmy podpunkt C) to jest materiał dotyczący ustalenia na rok 2026 opłat za usunięcie i parkowanie pojazdów usuniętych z drogi oraz wysokości kosztów do pokrycia, których zobowiązany jest właściciel pojazdu w przypadku odstąpienia od jego usunięcia. Ten materiał był opiniowany przez dwie komisje. Poprosiłbym najpierw o opinię panią Przewodniczącą Komisji Bezpieczeństwa i Infrastruktury, panią Radną Bożenę Lewińską, Panią Przewodniczącą. Opinia Komisji była pozytywna. Bardzo dziękuję i pani Przewodnicząca Danuta Korzeniowska, Przewodnicząca Komisji Budżetu i Spraw Regulaminowych poproszę o opinię. Opinia Komisji Budżetu i Spraw Regulaminowych również była pozytywna. Bardzo dziękuję. Czy Państwo radni mają pytania do tego materiału?
Danuta Korzeniowska
Nie widzę zgłoszeń, poproszę o uruchomienie procedury głosowania. Kto z Państwa jest za podjęciem tej uchwały? Kto się, kto jest przeciw? przepraszam, kto się wstrzymał? Proszę o oddanie głosów. Możemy zamknąć głosowanie. W głosowaniu wzięło udział 22 radnych, 22 radnych głosowało za podjęciem uchwały, głosów przeciwnych i wstrzymujących się nie było. Stwierdzam, że Rada uchwałę podjęła. Punkt siódmy podpunkt D). Ten materiał dotyczy zmiany uchwały numer 38 łamane przez 331 łamane na 2022 Rady Powiatu w Nysie z dnia 12 maja 2022 roku w sprawie ustalenia wysokości stawek opłat za zajęcie pasa drogowego dróg powiatowych, dla których zarządcą jest Zarząd Powiatu w Nysie. Ten materiał opiniowały dwie komisje i poproszę o opinię przewodniczącą Komisji Bezpieczeństwa i Infrastruktury, panią Bożenę Lewińską. Ten był bardzo głęboko i szeroko dyskutowany na posiedzeniu komisji. Jej opinia jest niejednogłośnie pozytywna. Bardzo dziękuję pani przewodniczącej i poprosiłbym również o opinię panią przewodniczącą Danutę Korzeniowską, przewodniczącą Komisji Budżetu i Spraw Regulaminowych.(niesłyszalne)
Danuta Korzeniowska
Bardzo dziękuję i też prosiłbym o korzystanie z mikrofonu. Tak, czy Państwo radni mają pytania do tego materiału?
Piotr Bobak
Nie widzę zgłoszeń. Przystąpmy do procedury głosowania. Kto z Państwa radnych jest za podjęciem uchwały? Kto jest przeciw? Kto się wstrzymał? Proszę o głos. Możemy zakończyć głosowanie. W głosowaniu wzięło udział dwudziestu dwóch radnych. Dwudziestu dwóch radnych głosowało za podjęciem uchwały. Głosów przeciwnych i wstrzymujących się nie było, wobec czego stwierdzam, że Wysoka Rada podjęła uchwałę. Punkt siódmy podpunkt E) dotyczy przekazania petycji według właściwości i ten materiał opiniowała Komisja Skarg, Wniosków i Petycji. Panią Przewodniczącą Teresę Nosal proszę o opinię. Petycje przekazuje się według, według właściwości Ministrowi Spraw Wewnętrznych i Administracji. Bardzo dziękuję. Czy Państwo radni mają pytania do tego materiału?
Teresa Nosal
Nie widzę zgłoszeń. Przystąpmy do głosowania, czyli głosujemy za przekazaniem według właściwości. Kto z Państwa jest za, kto jest przeciw, kto się wstrzymał. Możemy zakończyć głosowanie. W głosowaniu udział wzięło 22 radnych, 21 radnych było za, jeden radny był przeciw. Głosów wstrzymujących się nie odnotowaliśmy. Stwierdzam, że przekazaliśmy tą skargę według właściwości i podjęliśmy stosowną uchwałę. Dziękuję bardzo. I drodzy Państwo, punkt siódmy, podpunkt F) dotyczy uchwały zmiany budżetu Powiatu Nyskiego na rok 2025 i panią Danutę Korzeniowską, przewodniczącą Komisji Budżetu i Spraw Regulaminowych poprosiłbym o opinię. Komisja Budżetu i Spraw Regulaminowych pozytywnie zaopiniowała zmianę budżetu z dnia 28 listopada 25. Bardzo dziękuję. Czy są pytania do tego materiału?
Danuta Korzeniowska
Nie widzę zgłoszeń, przystąpmy do procedury głosowania. Kto z Państwa jest za podjęciem tej uchwały, kto jest przeciw, kto się wstrzymał, proszę o oddanie głosów. Możemy zamknąć głosowanie. W głosowaniu wzięło udział 22 radnych, 17 radnych głosowało za, głosów przeciwnych nie było, 5 radnych wstrzymało się od głosu. Stwierdzam, że Wysoka Rada podjęła uchwałę. Szanowni Państwo, punkt siódmy podpunkt G) dotyczy uchwały, to jest zmiana wieloletniej prognozy finansowej na lata dwa tysiące dwadzieścia pięć, dwa tysiące czterdzieści jeden. I tutaj panią Przewodniczącą Komisji Budżetu i Spraw Regulaminowych panią Danutę Korzeniowską poproszę o opinię. Pozytywnie komisja zaopiniowała zmianę wieloletniej prognozy finansowej na lata dwadzieścia pięć - czterdzieści jeden. Bardzo dziękuję i tu pan starosta poprosił o głos. Bardzo proszę. Panie Przewodniczący, Szanowni Państwo. Ja chciałbym tylko zauważyć, że tutaj procedowaliśmy również w tym trybie związany z autopoprawką, która została wniesiona. Jeśli chcą Państwo usłyszeć o szczegóły autopoprawki, to pani skarbnik jest oczywiście gotowa, ale to było też przedmiotem dyskusji na komisji, więc nie wiem, czy jest konieczne. Dziękuję. Czy Państwo radni życzą sobie, aby przedstawić tą autopoprawkę?
Piotr Bobak
Nie widzę zgłoszeń, ale tak jak zauważył pan starosta głosujemy tą uchwałę dotyczącą wieloletniej prognozy finansowej właśnie z tą autopoprawką. Wobec tego zgłoszeń nie widzę, przystąpmy do procedury głosowania. Kto z Państwa radnych jest za podjęciem tej uchwały, kto jest przeciw, kto się wstrzymał proszę o oddanie głosów. Możemy zakończyć głosowanie. W głosowaniu wzięło udział dwudziestu dwóch radnych, piętnastu radnych głosowało za, głosów przeciwnych nie było, siedmiu radnych wstrzymało się od głosu. Stwierdzam, że Wysoka Rada uchwałę podjęła. Drodzy Państwo, to jest ten punkt dodatkowy, który wprowadziliśmy pod dzisiejsze obrady, punkt siódmy podpunkt H) i dotyczy wyrażenia zgody na przystąpienie Powiatu Nyskiego do realizacji projektu pod nazwą Subregion Południowy stawia na młodych zawodowców. Tu jest uwidoczniony numer, którego nie będę czytał. W ramach działania 5.9 kształcenie zawodowe, priorytet piąty, fundusze europejskie wspierające opolski rynek pracy i edukację, Programu Regionalnego Fundusze Europejskie dla opolskiego lata 2021-2027 oraz zabezpieczenia wkładu własnego. Tutaj ten dokument był opiniowany przez dwie komisje i na początek poproszę o opinię pana przewodniczącego Tomasza Jaźnickiego, przewodniczącego Komisji Edukacji i Kultury i Promocji. Opinia komisji była jednogłośnie pozytywna. Bardzo dziękuję panu przewodniczącemu i również poproszę o opinię przewodniczącą Komisji Budżetu i Spraw Regulaminowych panią Danutę Korzeniowską. Komisja Budżetu i Spraw Regulaminowych pozytywnie zaopiniowała projekt uchwały i partnerstwa w projekcie i wkład własny. Bardzo dziękuję. Czy Państwo radni mają pytania do tego materiału?
Danuta Korzeniowska
Nie widzę zgłoszeń. Przystąpmy do procedury głosowania. Kto z Państwa radnych jest za podjęciem uchwały, kto jest sprzeciw, kto się wstrzymał. Proszę o oddanie głosów. W głosowaniu wzięło udział 23 radnych, 23 radnych głosowało za podjęciem uchwały, głosów przeciwnych i wstrzymujących się nie było. Stwierdzam, że Wysoka Rada podjęła uchwałę jednogłośnie. Drodzy Państwo punkt ósmy wnioski i oświadczenia radnych. Czy w tym punkcie mam zgłoszenia? Tak. Pan radny Piotr Janczar bardzo proszę. Panie Przewodniczący, Panie Starosto, chciałem złożyć dwa wnioski dotyczące remontu dwóch dróg. Pierwsza droga, której dotyczy wniosek, to jest droga powiatowa numer 1656, odcinek Goświnowice-Radzikowice. Chodzi o to, że to jest droga, która jest dojazdowa z Goświnowic do strefy ekonomicznej. Tamtędy przemieszczają się autobusy komunikacji publicznej, mieszkańcy również. Droga jest w znacznym stopniu zdegradowana. Od marca firma, która tam funkcjonuje będzie zatrudniała jeszcze większą ilość pracowników i dojazd będzie w znacznym stopniu utrudniony. Autobusy są niszczone. Te autobusy wpadają w dziury, są tam kratery, degradacja struktury jest asfaltowej, dlatego proszę o przeprowadzenie remontu. Tam generalnie ta droga ma odcinek 3,042. I drugi wniosek, który chciałem złożyć dotyczy drogi, tutaj już można punktowo zrobić 16,78. na odcinku Złotogłowice-Hanuszów. Ta droga również jest zdegradowana i tamtędy przemieszczają się autobusy komunikacji publicznej. Długość tego odcinka 1,97 km. Dziękuję. Bardzo dziękuję. (NIESŁYSZALNE) Złotogłowice-Hanuszów. Ja mam zapisane? Ja myślę, że pan starosta w odpowiedzi ten temat wyjaśni. Bardzo dziękuję panu radnemu. (NIESŁYSZALNE) Też tak bywa. O głos poprosił pan radny Grzegorz Samborski. Bardzo proszę. Szanowni Państwo. Szanowny Zarządzie, bo tutaj na początku sesji rozmawialiśmy na temat.. przepraszam, mogę? Nie przeszkadzam. Chciałbym zapytać o dwa tematy, bo na początku sesji rozmawialiśmy w bardzo ważnym aspekcie, czyli proponowanym przez zarząd i przez pana starostę tutaj projekcie budżetu na przyszły rok. A ja mam takie pytanie, bo pani tutaj skarbnik przedstawiała, z czego się bardzo cieszę, że podatek PIT i CIT, że powiat jest w bardzo dobrej kondycji finansowej, że mamy dosyć dobre środki i będziemy mieli pieniądze na przyszły rok, bo polityka w starostwie jest w dosyć dobrej kondycji, z czego się bardzo cieszę, bo jest mi bardzo miło w tym aspekcie i chciałem zapytać czy pan starosta wraz z zarządem planuje na przyszły rok. Chodzi mi o dwa tematy dla osób niepełnosprawnych. Pierwszy temat to jest przebudowa ulicy Prusa, bo wiem, że pan starosta planował, że będzie starał się o dotację. Chodzi mi o tą drogę Sudecka, skręcamy jak jest Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy skręcamy w prawo, żeby tam połączyć z ulicą Prusa, bo to jest ważny temat, bo tam jest dużo osób chorych, starszych, niepełnosprawnych. Z boku mamy OPS. I tam są wysokie krawężniki. Ciężko mi się tam poruszać jako osobie niepełnosprawnej. Na rowerze trójkołowym naprawdę jest ciężko. Ludzie chodzą z balkonikami. Jeżeli by była możliwość podjęcia prób i rozmów, żeby tam uzyskać dotację, bo to jest ważny dla mnie temat i dużo mieszkańców tam korzysta z tego. Ja nie jestem jedyny w mieście chory. To jest pierwszy temat. A drugi temat też w imieniu mieszkańców i tu bardzo proszę panią Jolantę Barską, żeby mi pomogła w tym temacie, bo bardzo dużo ludzi choruje, dużo ludzi jest niepełnosprawnych, chorych, strasznie dużo ludzi przyjeżdża dużo na komisje do PCPR-u. Mamy tylko jedno miejsce parkingowe, na czym ubolewam i czasami to jedno miejsce parkingowe dla osób niepełnosprawnych korzystają osoby zdrowe, bez plakietek. Nie jestem osobą złośliwą, ale pytają mnie ludzie, dlaczego pan nie zwraca uwagi, bo pan jest chory, pan powinien dbać o to, żeby tu było więcej miejsca, ale ja nie jestem osobą złośliwą i powiedziałem, że mogę odpowiadać za siebie jako Grzegorz Samborski, a nie będę odpowiadał za osoby zdrowe, które tam czasem parkują i po prostu żeby rozważyć możliwość panie starosto, żebyśmy mogli w przyszłym roku, bo naprawdę tych orzeczeń jest coraz więcej. Pani Barska wie. Ja może ostatnio byłem trochę emocjonalny, ale ja chcę zadbać o te chore osoby, bo sam jestem chory, wiem jak ciężko dla tych ludzi przejść parę kroków i naprawdę mamy pieniądze, jeżeli mam możliwość jest dotacji, nawet jeżeli by trzeba było coś kupić za te dwa miliony, to tym ludziom chorym, niepełnosprawnym przychodzą do tych orzeczeń z tymi wózkami. Nie mogą tam wejść. Jest to po prostu przykre. Patrzę, tam siedzę na tym korytarzu, mówię, zróbcie coś, żeby mi pomóc. Ja przepraszam, jeżeli ostatnio byłem na koalicji emocjonalny, ale po prostu nie mogę na to patrzeć, jak osoba mająca lat 70 przychodzi z wózkiem i ona mówi, Grzegorz, nie mam gdzie zaparkować. Wiesz, po prostu łzy się cisną na oczy. A ja jestem na pierwszej linii frontu i dlatego mnie atakują i potem się Państwo dziwicie, że ja czasem wybucham. Wybucham, ale z takiej bezsilności. Pani Barska mnie mówi, Grzegorz, musimy porozmawiać. Ale o czym mamy rozmawiać? O tym, że walczę o chorych ludzi, o tym, że chcę im pomóc, żeby były pociągi w Nysie, o tym po prostu, że chcę, żeby ludziom niepełnosprawnym było łatwiej. Postawcie się na moim miejscu i posiedzcie sobie tam tydzień czasu. Ja naprawdę chcę pomagać ludziom. Ja nie mam rodziny, ja nie mam dzieci. Ja jestem po prostu osobą skazaną na to, żeby mi było łatwiej w mieście. Chciałem Państwu tylko tyle powiedzieć, że jakby Państwo mieli przejść nie wiem 500 metrów, wiecie jak mi jest ciężko czasem dojść do pracy jak spadnie śnieg? Jak mi jest po prostu trudno. Ostatnio przewróciłem się, upadłem. I facet mówi, pan jest pijany, panie Grzesiu? Ja mówię, nie, jestem chory. Nikt nawet nie przyszedł się zapytał, czy możecie podnieść, może ci pomóc. Wiecie, jakie to jest przykre? Kiedyś pomagał mi tato. Teraz tato zmarł. Nie mam tata. Ja naprawdę nie jestem wypity. Ja po prostu patrzę, jak mi jest ciężko od momentu, jak ojciec umarł. Na pogrzebie miałem pół Nysy, jak ojciec zmarł i pół Nysy mi mówiło, Grzesiu, nie przejmuj się. Będzie wszystko super. A teraz wracałem z PCPR-u z pracy i popsuł się rower. I naprawdę prowadziłem rower z południa do domu. 500 metrów. Wiecie, że ja przyszłem do domu i myślałem, że się wykończę na zawał? Bo mnie wszystko bolało, nie miałem siły przejść. To jest przykre. Ja wiem, że to jest może takie emocjonalne wystąpienie, ale chcę pomagać ludziom chorym. I dopóki będę pracował w PCPR-ze, nie odpuszczę tematu PCPR-u, nie odpuszczę tych pociągów i będę walczył o to, czy się komuś podoba, czy nie, żeby po prostu w niesie ma być dostosowany powiat bez barier. Zrobię to, chociażbym miał się poświęcić i nie założyć rodziny, zrobię to dla ludzi. Jak i widzę, że się buduje nowe drogi, proszę Państwa, robi się Żwirki i Wigury, Piotrek Smoter nakręca film. Ja tam jeżdżę tym wózkiem przecież od 25 lat. I ja wiem, że inwestycja jest jeszcze nieskończona. Ale naprawdę, ja z perspektywy wózka, jak proszę się by mi zrobić krawężnik, i to nie jest jakaś fanaberia Samborskiego, że Samborski sobie mówi, że jest wysoki krawężnik. Tylko proszę się postawić, był Nowakowski, pan Nowakowski połamany, jak miał gips. W tamtej karencji, ja się trzepiłem tej windy w muzeum i to nie jest winda dla jednego Grzegorza Samborskiego, tylko to jest winda w muzeum dla ludzi niepełnosprawnych, chorych i starszych. Ja się cieszę, że ta winda jest, ale ile ja się tu od niektórych z Państwa nasłuchałem, że windę robimy dla jednego Grzesia, to mi było przekro słuchać, bo jeden Grzesiu sobie wymyślił windę. Także proszę, pamiętajcie w budżecie, dopóki tu będę siedział, żeby ci wszyscy, że tak powiem, małosprawni, w tym ja, żeby nie zapominać o tych ludziach, bo my też płacimy podatki. My też chcemy mieć rodzinę i chcemy żyć normalnie. A to, że się urodziłem chory, to co ja mam do Pana Boga pismo pisać, że się taki urodziłem? Jest nas 140 tysięcy ludzi. Z tego tysiąc głosów miałem. Tysiąc trzydzieści pięć. Czy się komuś podoba, czy nie? PCPR-u nie odpuszczę, dworca nie odpuszczę i kulawych chorych, takich chłabych też nie odpuszczę. Czy się po prostu to Państwu podoba? Nie wiem, ale ja taki jestem. Dziękuję ślicznie. Bardzo dziękuję i rozumiem, że do słów pana radnego chce się odnieść pan starosta, bardzo proszę. Panie Przewodniczący, Szanowni Państwo, Kolego Radny, do tematu ulicy Prusa bardzo krótko. Otóż myślę, że za dwa, trzy tygodnie będę mógł powiedzieć o tym oficjalnie, ale złożyliśmy wniosek o dofinansowanie na tą drogę Prusa i my ją w przyszłym roku będziemy przebudowywać. Razem ją wprowadzimy do budżetu, myślę w styczniu i będziemy ją realizować. Mam takie nieoficjalne informacje, że nasz wniosek dobrze wygląda po prostu, więc pod względem merytorycznym, a to jest najważniejsze. I także, Grzesiu, myślę, że będziemy ją realizować w roku przyszłym. Ta przebudowa jest ze wszech miar wskazana, żeby to wszystko wyprofilować w jeden sposób, w jednej formule, bo jest tam dużo rwanych, takich mniejszych inwestycji, które się ze sobą nie do końca zazębiają. Co do kwestii PCPR-u, pani wicestarosta Barska pracuje nad koncepcją nowej, nowego rozwiązania dla PCPR-u, czy to będzie nowa siedziba zupełnie, czy to będzie przemodelowane, to w najbliższych też myślę, że najpóźniej w styczniu się o tym dowiemy. A chodzi o to, żeby przede wszystkim dać tym ludziom komfort, którzy przychodzą spotkać się z lekarzem na zespole do spraw orzekania, żeby nie było ścisku, żeby autentycznie było to w komfortowych warunkach i też taką dostępnością, bo wiemy, że ci ludzie, którzy przychodzą na zespół do spraw orzekania o niepełnosprawności, mają często jakieś problemy i również w poruszaniu, dlatego bardzo mocno nad tym pracujemy i na pewno Ttk będzie, dziękuję. Bardzo dziękuję panu staroście i o głos poprosił pan radny Artur Kloryga, bardzo proszę. Panie starosto, Wysoka Rado, ja mam jedno pytanie, chciałem dopytać o ten magazyn, który powstaje tam na PKS-ie. Czy była robiona taka analiza dojazdu bądź dostępności z racji tego, że my te służby nasze chcemy przenieść na ulicę tam w stronę bardziej Otmuchowską, czyli za rzekę, a ten magazyn jest z tej strony, czy tam nie ma jakiejś czy ktoś takiego w ogóle robił, żeby tam później nie było problemu, żeby tam ewentualnie dojechać? czy? czy? Pan starosta bardzo proszę. Więc tak, oczywiście nie zrobiliśmy tego bez konsultacji z Państwową Strażą Pożarną przede wszystkim, czyli wszystko było nawet na poziomie Komendy Wojewódzkiej omawiane. Mało tego, dyskutowaliśmy też z Zespołem do Spraw Bezpieczeństwa Grupy Orlen, którzy w tej logistyce są naprawdę bardzo dobrzy. I dlaczego tam? Ze względów odporności, czyli w 1997 i teraz nie było tam wody i to dla nas było istotne, a teraz tą komunikacyjną dostępność. Otóż bardzo ważnym, istotnym elementem jest fakt, że Nysę przecina rzeka. I również gdyby tym razem akurat była ta dostępność, przez chwilę tylko nie było przez obwodnicę, ale mogłoby się okazać, że z tamtej strony rzeki, na przykład do Głuchołaz przetransportowanie byłoby bardzo trudne. I teraz patrząc na to, jakie są plany. Otóż w nowo budowanej komendzie Państwowej Straży Pożarnej jest zaplanowany magazyn. My będziemy mieć po tej stronie rzeki drugi magazyn i teraz trwają jeszcze rozmowy i prace w MSW nad tym, aby były tzw. podmagazyny RARS-u i też pracujemy nad tym. Ja już nawet rozmawiałem z władzami miasta o potencjalnym możliwym miejscu, który mógłby być na przykład na poligonie, gdzie byłby trzeci magazyn. I ten magazyn RARS-u, ten podmagazyn RARS-u, który miałby powstać, miałby obsługiwać również część Dolnego Śląska i część Śląska nawet, całe pogranicze polsko-czeskie. To miałby być taki, jak jest w tej chwili w Legnicy, a Legnica jest za daleko, zarówno do Kłodzka, zarówno do Nysy, jak i do Raciborza. To już pan wiceminister Leśniakiewicz jednoznacznie ze swoim zespołem i z panem dyrektorem Marczyńskim stwierdzili i jest szukane takie rozwiązanie. Tylko tutaj jeszcze nie chcę wyrokować. Natomiast to, co na pewno to magazyn, który będzie po jednej stronie rzeki przy Państwowej Straży Pożarnej, a drugi, który my w tej chwili realizujemy. Bardzo dziękuję. Więcej zgłoszeń drodzy Państwo nie widzę w tym punkcie, zatem punkt dziewiąty zamykam dwudziestą drugą sesję Rady Powiatu w Nysie zwołaną na dzień dwudziestego ósmego listopada dwa tysiące dwudziestego piątego roku na godzinę dziesiątą w Muzeum Powiatowym w Nysie. Dziękuję bardzo.
mówca nieustalony
Dziękujemy.
Napisy dla tej sesji kończą się wcześniej niż nagranie — dalsza część nie ma transkrypcji.