Nysa Media
Reklama

Sesje rady

Powróć do listy wszystkich sesji

Wczytywanie odtwarzacza…

Zapytaj o tę sesję

Odpowiedzi generuje automatycznie sztuczna inteligencja na podstawie zapisów sesji i mogą zawierać błędy — sprawdzaj w dokumentach źródłowych. Regulamin

XI sesja Rady Powiatu w Nysie — 24 stycznia 2025

24 stycznia 2025prowadzi: Piotr Bobak

Obecni (25)

Jolanta Barska, Czesław Biłobran, Piotr Bobak, Grażyna Bortniczuk, Joanna Burska, Joanna Czarnecka, Jarosław Figiel, Ewa Gruszka, Piotr Janczar, Tomasz Jazienicki, Henryk Kamiński, Jacek Kanarski, Zbigniew Karnaś, Artur Kloryga, Danuta Korzeniowska, Bożena Lewińska, Agnieszka Miler, Teresa Nosal, Daniel Palimąka, Grzegorz Samborski, Ireneusz Szafraniec, Przemysław Tetłak, Damian Wylężek, Janusz Zapiór, Paweł Nakonieczny

Punkty obrad

Czasy w nagraniu pojawią się, gdy dostępna będzie transkrypcja sesji.

  • 1. Sprawy organizacyjne,

    5:02
  • 1.1. otwarcie posiedzenia,

    0:00
  • 1.2. stwierdzenie kworum

  • 1.3. przyjęcie protokołu z X sesji.

  • 2. Informacja na temat konsultacji dotyczących przygotowania koncepcji zabezpieczenia przeciwpowodziowego zlewni rzek: Nysy Kłodzkiej i Białej Głuchołaskiej,

  • 2.1. przedstawienie informacji,

  • 2.2. dyskusja.

  • 3. Informacja nt. działalności Nyskiego Stowarzyszenia Pszczelarzy im. ks. dr. Jana Dzierżona,

  • 3.1. prezentacja działalności,

  • 3.2. dyskusja.

  • 4. Sprawozdanie z działalności międzysesyjnej Zarządu,

  • 5. Sprawozdanie z działalności Przewodniczącego Rady i jego zastępców,

    2:55:35
  • 6. Interpelacje i zapytania radnych,

  • 7. Informacja nt. inwestycji i remontów na drogach powiatu nyskiego oraz sprawozdanie z działalności Zakładu Utrzymania Dróg za 2024 r.,

    3:23:53
  • 7.1. przedstawienie informacji,

  • 7.2. opinia Komisji Bezpieczeństwa i Infrastruktury,

  • 7.3. dyskusja,

  • 7.4. przyjęcie informacji.

  • 8. Sprawozdanie z działalności Komisji Bezpieczeństwa i Porządku Publicznego za 2024 r. (komisja działająca przy Staroście Nyskim),

  • 8.1. przedstawienie sprawozdania,

  • 8.2. opinia Komisji Bezpieczeństwa i Infrastruktury,

  • 8.3. dyskusja,

  • 8.4. przyjęcie sprawozdania.

  • 9. Sprawozdanie z działalności Komisji Rewizyjnej za 2024 r.

  • 9.1. przedstawienie sprawozdania,

  • 9.2. dyskusja,

  • 9.3. przyjęcie sprawozdania.

  • 10. Sprawozdanie z wysokości średnich wynagrodzeń nauczycieli na poszczególnych stopniach awansu zawodowego w szkołach i placówkach oświatowych prowadzonych przez Powiat Nyski za 2024 r.

  • 10.1. przedstawienie sprawozdania,

  • 10.2. opinia Komisji Edukacji, Kultury i Promocji,

  • 10.3. dyskusja,

  • 10.4. przyjęcie sprawozdania.

  • 11. Podjęcie uchwał w sprawie

  • 11.1. ustalenia wysokości opłat za korzystanie z miejsc noclegowych w Szkolnym Schronisku Młodzieżowym w Nysie wchodzącym w skład Zespołu Szkół i Placówek Oświatowych w Nysie, dla którego organem prowadzącym jest Powiat Nyski,

    3:34:05
  • 11.2. zmiany budżetu Powiatu Nyskiego na 2025 r.,

    3:35:05
  • 11.3. zmiany wieloletniej prognozy finansowej na lata 2025-2041.

    3:40:05
  • 12. Wolne wnioski,

  • 13. Zamknięcie posiedzenia.

Głosowania (8)

  • przyjęcie protokołu z X sesji.

    4:28
  • przyjęcia informacji na temat inwestycji i remontów na drogach powiatowych w 2024 r. oraz przyjęcia sprawozdania z działalności ZUD w Nysie za 2024 r.

    3:27:28
  • przyjecia sprawozdania z działalności Komisji Bezpieczeństwa i Porządku Publicznego za 2024 r. (komisja działająca przy Staroście Nyskim),przedstawienie sprawozdania,

    3:30:44
  • przyjęcia sprawozdania.z działalności Komisji Rewizyjnej za 2024 r.

    3:32:13
  • przyjęcie sprawozdania z wysokości średnich wynagrodzeń nauczycieli

    3:33:45
  • podjęcia uchwały Rady Powiatu w sprawie ustalenia wysokości opłat za korzystanie z miejsc noclegowych w Szkolnym Schronisku Młodzieżowym w Nysie wchodzącym w skład Zespołu Szkół i Placówek Oświatowych w Nysie, dla którego organem prowadzącym jest Powiat Nyski,

    3:34:45
  • podjęcia uchwały Rady Powiatu w sprawie zmiany budżetu Powiatu Nyskiego na 2025 r.,

    3:39:45
  • podjęcia uchwały Rady Powiatu w sprawie zmiany wieloletniej prognozy finansowej na lata 2025-2041.

    3:41:45

Transkrypcja

Transkrypcja jest tworzona automatycznie i może zawierać błędy.

  • 0:06

    mówca nieustalony

    Szanowni Państwo, dzień dobry. Otwieram XI sesję Rady Powiatu Nyskiego zwołaną na dzień 24 stycznia 2025 roku na godzinie 11. 00 Witam Państwa bardzo serdecznie. Poprosiłbym Państwa o potwierdzenie obecności poprzez dostępne urządzenia mobilne i aplikacje e - sesja.

  • 0:54

    mówca nieustalony

    Szanowni Państwo, poprosiłbym o potwierdzenie obecności, bo jeszcze kilku z Państwa radnych musi to zrobić, abyśmy mogli stwierdzić tak zwane kworum. Pan starosta. Pan Czesław Biłobran.

  • 1:20

    mówca nieustalony

    Nie widzę Pana Karnasia, nie widzę Pana Nakoniecznego.

  • 1:34

    Piotr Bobak

    To poprosiłbym o odnotowanie, że Pan starosta jest obecny na sesji. Tak. Szanowni Państwo, w dzisiejszym posiedzeniu na ten moment, a jeszcze może zaczekamy na Pana Karna... Tak, Pan Karnaś potwierdził. Szanowni Państwo, w dzisiejszym posiedzeniu bierze udział 22 radnych, trzech radnych jest nieobecnych, ale mamy tak zwane kworum, więc możemy przystąpić do dzisiejszego procedowania porządku obrad. Państwo ten porządek mieliście dostępny w aplikacji e - sesja, ale zanim, Drodzy Państwo, przystąpimy do pracy, Serdecznie chciałbym przywitać wszystkich Państwa radnych. Serdecznie witam członków zarządu Powiatu Nyskiego na czele z Panem starostą Danielem Palimąką. Witam Panią sekretarz, witam Panią skarbnik, witam wszystkich dyrektorów, kierowników jednostek organizacyjnych Powiatu Nyskiego. Witam wszystkich naczelników, kierowników wydziałów organizacyjnych starostwa. Witam pracowników Biura Rady, witam Panią radczynię prawną. Szanowni Państwo, na dzisiejszej sesji mamy sporą ilość gości, więc serdecznie chciałem przywitać Pana Antoniego Konopkę, Marszałka Województwa Opolskiego. Pan marszałek jest z nami, witamy bardzo serdecznie. Witam burmistrzów i wójtów i przewodniczących rad gmin i rad miejskich. Zatem witam Wiceburmistrza Gminy Głuchołazy, jest ze nami Pan Roman Sambor. Witam serdecznie. Witam Pana Krzysztofa Tkacza, Przewodniczącego Rady Gminy w Kamienniku. Witam bardzo serdecznie Wójta Gminy Łambinowice Pana Tomasza Karpińskiego. Witam Burmistrza Nysy, Pana Kordiana Kolbiarza, witam serdecznie Sekretarza Gminy Otmuchów, Pana Artura Banasiaka i jednocześnie witam Pana Henryka Mamalę, Przewodniczącego Rady Miejskiej w Otmuchowie. Jeśli kogoś pominąłem, bardzo przepraszam Państwa, jest dzisiaj tutaj bardzo dużo na tej sali. Tak, witam jeszcze Pana Raczyńskiego, Wójta Gminy Pakosławice i Jerzego Dunaja, tak, rozglądam się po sali, witam Pana Jerzego Dunaja, Przewodniczącego Rady Miejskiej w Głuchołazach. Tak, jeszcze jest z nami Pan Janusz Wójcik, Burmistrz Korfantowa. Bardzo przepraszam, tak, Państwa jest bardzo dzisiaj liczna ilość osób, szczególnie włodarzy gmin powiatu nyskiego, a to z pewnością dlatego, że dzisiaj omawiamy bardzo ważny temat z punktu widzenia bezpieczeństwa naszych mieszkańców. Będziemy mówić o tym, o konsultacjach dotyczących zabezpieczenia przeciwpowodziowego w zasadzie całej południowej Polski, ale przede wszystkim chodzi nam o dorzecze Nysy Kłodzkiej, rzeki Nysy Kłodzkiej i Białej Głuchołaskiej. Dlatego chciałem też serdecznie przywitać Wiceprezesa Państwowego Gospodarstwa Wód Polskich, Pana Mateusza Balcerowicza. Witam bardzo serdecznie, ale też witam przedstawicieli Stowarzyszenia, Nyskiego Stowarzyszenia Pszczelarzy. Jest z nami zarząd tego stowarzyszenia, więc bardzo serdecznie Państwa witam. Za chwilę też będziemy mogli oglądać piękną prezentację działalności tej organizacji pozarządowej. Szanowni Państwo, kworum mamy stwierdzone. Przejdźmy do punktu pierwszego, podpunkt C. Przyjęcie protokołu z dziesiątej sesji Rady Powiatu Nyskiego. Czy Państwo macie zapytania do tego materiału? Szanowni Państwo, nie widzę zgłoszeń. Wobec tego uruchommy głosowanie. Kto z Państwa jest za zatwierdzeniem treści tego protokołu? Kto jest przeciw? Kto się wstrzymał? Proszę o oddanie głosów. Szanowni Państwo w głosowaniu wzięło udział 24 radnych, 24 radnych zagłosowało za przyjęciem treści tego protokołu. Nie było głosów sprzeciwnych i głosów wstrzymujących się. Wobec tego stwierdzam, że Wysoka Rada przyjęła treść tego dokumentu. Szanowni Państwo, punkt drugi, informacja na temat konsultacji dotyczących przygotowania koncepcji zabezpieczenia przeciwpowodziowego zlewni rzek Nysy Kłodzkiej i Białej Głuchołaskiej. Tutaj o głos poprosił Pan starosta, bardzo proszę. Panie Przewodniczący, Szanowni Państwo. Wszyscy jak tu siedzimy byliśmy zatroskani o to, co będzie się działo po wrześniowej powodzi, jeśli chodzi o bezpieczeństwo przeciwpowodziowe i to w dwóch aspektach. Byliśmy zatroskani o to, czy uda nam się pozbierać do następnych nie daj Boże zagrożeń i jak szybko uda nam się pozbierać do tych zagrożeń i czy na to będą pieniądze. Drugi aspekt to jest ta nasza odporność na przyszłość. Wszyscy byliśmy zatroskani o to, czy jesteśmy gotowi, aby podjąć wyzwanie temu, co niesie nam zmieniający się klimat. Temu wszystkiemu, co powoduje, że opady są bardziej intensywne, jest ich więcej, chociaż występują stosunkowo rzadziej. I te wszystkie nasze obawy, tak jak tutaj siedzimy, czyli Rada Powiatu, ale też wójtowie i burmistrzowie wyrażali w szeregu pism, apeli, które płynęły do Wód Polskich. Ja bardzo dziękuję na wstępie Panu Prezesowi Balcerowiczowi za to, że każde z tych pism autentycznie zostało potraktowane bardzo poważnie, że każda inicjatywa społeczna, która, bo tak też można nazwać te apele, które podejmowaliśmy, niektóre podejmowaliśmy jeszcze przed powodzią, dokładnie kilka godzin przed, jak pamiętacie, że każda taka inicjatywa została potraktowana poważnie. I dzisiaj tak naprawdę od tego momentu rozpoczynamy proces konsultacji, proces dyskusji o tym, co będzie najlepsze, abyśmy byli odporni na taką wodę, jaka była we wrześniu. Ale też dzisiaj Pan Prezes Balcerowicz przekaże nam informację na temat tego, kiedy będziemy gotowi na stan sprzed powodzi. Czyli będziemy mieli takie zabezpieczenie jak przed powodzią. Kolokwialnie mówiąc, kiedy obwałowania, kiedy wszystkie urządzenia wrócą do swego stanu używalności sprzed powodzi. I Drodzy Państwo, mogę zagwarantować, że to nasze współdziałanie samorządowe i Wód Polskich powoduje, że będziemy gotowi w rocznicę naszej powodzi. Z doprowadzeniem tego wszystkiego, co zostało uszkodzone, do stanu, jaki był przed 15 września. Natomiast Panie prezesie, za chwilę Pan prezes przedstawi prezentację, będzie opowiadał o tym, jak będą te konsultacje wyglądały i jak będzie wyglądało planowanie tego wszystkiego, co nas czeka, jeśli chodzi o bezpieczeństwo przeciwpowodziowe. I panie prezesie, chcę jeszcze raz podkreślić, że bezpieczeństwo na Białej Głuchołaskiej, Nysie Kłodzkiej to jest bezpieczeństwo większości powiatu nyskiego, ale też tylko, dlatego prosimy o to, aby również Wody Polskie odniosły się do przedsięwzięcia związanego z kanałem ulgi, ale też z takimi jak na przykład zbiornik na Morze czy Ścinawce, o którym burmistrz Korfantowa tyle wspominał. Bardzo proszę, żebyśmy dzisiaj, wsłuchując się w to wszystko, o czym będzie mówił Pan Prezes Balcerowicz, wzięli pod uwagę, że proces, który rozpoczynamy, potrwa kilka lat. I żebyśmy byli też świadomi tego, że to, co Wody Polskie chcą nam zaproponować, będzie wyjściem do przodu i nie tylko skupieniem się na zabezpieczeniu odcinka, ale też całości Zlewni właśnie Nysy Kłodzkiej i Białej Głuchołaskiej. Więc zapraszamy Panie prezesie. Prezes Mateusz Balcerowicz, proszę. Szanowny Panie starosto, zanim Pan prezes z pewnością przedstawi nam istotne zagadnienia związane właśnie z przyszłymi pracami związanymi z zabezpieczeniem powodziowym południowej Polski, to ja tylko dopowiem, że faktycznie jest tak, że my dzisiaj z Wodami Polskimi mamy bardzo dobry kontakt, zarówno jeśli chodzi o Powiat Nyski, Pana starostę, zarząd, Radę Powiatu, ale również też, bo ja też reprezentuję jakby gminę Nysa, ten kontakt jest bardzo dobry, jakby monitorujemy wszystkie zadania, które są realizowane przez Wody Polskie i dzisiaj Wody Polskie faktycznie są w takiej sytuacji, że część takich tych prac bardzo istotnych z punktu widzenia bezpieczeństwa powodziowego, naprawa tych uszkodzeń, tych większych, bardziej niebezpiecznych, to jest jakby za nami w tej chwili, ale myślę, że Pan prezes o tym wspomni. Przystępujemy do prac projektowych. Wody Polskie będą projektować istotne rozwiązania z punktu widzenia bezpieczeństwa powodziowego. Ale dopowiem drodzy Państwo, że przy Rządzie działa zespół ekspertów. Pełnomocnikiem Rządu do Spraw Odbudowy po powodzi jest Pan Marcin Kierwiński, właśnie wspólnie z Wodami Polskimi tutaj z Panem prezesem jest opracowywany taki program, który jest jakby właśnie odpowiedzią na te wrześniowe wydarzenia, których doświadczyliśmy w zeszłym, w zeszłym roku i ja ubolewam, że nie mógł się pojawić jeden z ważnych ekspertów na dzisiejszej sesji, to jest Pan profesor Janusz Zalewski. Niekwestionowany specjalista, tak to ogólnie ujmę, jeśli chodzi o szeroko rozumianą hydrologię i ochronę środowiska. Ale też jestem przekonany, że za chwilę Pan prezes nam przekaże bardzo istotne z punktu widzenia, tak jak powiedziałem, bezpieczeństwa informacje. Panie prezesie, serdecznie zapraszam. Szanowny Panie Przewodniczący, Szanowne Panie, Szanowni Panowie. Bardzo dziękuję za oddanie głosu i nie będę przedłużał tego wstępu. Tym niemniej wypada po pierwsze podziękować za zaproszenie, po drugie podziękować za tą współpracę, która jest prowadzona pomiędzy Wodami Polskimi a jednostkami samorządu terytorialnego po powodzi oraz, dojdę do tego na samym końcu, ale już zapowiem to teraz, oraz liczymy na to, że te właściwe konsultacje społeczne wokół tego, co się będzie działo w przyszłości w całej Zlewni Nysy Kłodzkiej także będą prowadzone tylko i wyłącznie z udziałem państwa, a nie bez udziału i narzucaniu pewnych rozwiązań z góry. Więc krótko o tym, o czym dzisiaj chcę powiedzieć. Przede wszystkim o tym, jak usuwamy skutki powodzi z września 2024 roku. O to, co wynika z raportu. Pan przewodniczący wspomniał o tym, że działa zespół. Tak się składa, że zarówno członkiem tego zespołu powołanego przez Pana Ministra Kierwińskiego jestem bezpośrednio, jestem także członkiem Komitetu Polskiej Akademii Nauk, na którym przedstawiamy te rozwiązania i one są opiniowane przez przez Polską Akademię Nauk, przez specjalny zespół powołany przez prezesa Polskiej Akademii Nauk. I to się właśnie teraz dzieje i kończy i wspólnie z profesorem Zalewskim odpowiadamy za przygotowanie tych rozwiązań. W związku z tym łączymy te funkcje. To nie jest tylko tak, że jesteśmy w Wodach Polskich, ale jesteśmy i pod pełnomocnikiem Rządu do tych spraw oraz w Polskiej Akademii Nauk. I to, co nie uzyska tam akceptacji, ostatecznie po prostu nie uda nam się zrealizować. Chcemy też powiedzieć, jaka filozofia tego ryzyka powodziowego i redukcji w tym programie jest zawarta, bo to nie jest tak, że tylko działania techniczne i o tym też powiem krótko. Powiem o tym, jak ten program mniej więcej będzie wyglądał, jakie elementy, czy inaczej, jak na niego patrzymy, żebyście też Państwo mieli świadomość, że nie są to działania punktowe i nikt nie będzie dyskutował o działaniach punktowych w przypadku takiego programu. Oczywiście na końcu się musi znaleźć lista zadań, natomiast ona musi mieć swój cel i ona musi mieć swoją logikę redukcji ryzyka w systemie zlewniowym. No i kilka informacji, co nas czeka w najbliższym czasie. To jest to, co realizujemy jako Wody Polskie, niezależnie od przygotowania programu, ale należy o tym powiedzieć. Ja tylko dopowiem, że są ze mną obecni współpracownicy, więc jest to Pan dyrektor Jacek Drabiński, zastępca Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej we Wrocławiu oraz Pan Marcin Pawełczyk, Dyrektor Zarządu Zlewni w Nysie i w razie potrzeby szczegółowych pytań będziemy także do Państwa dyspozycji po tej prezentacji. Natomiast my podchodzimy do odbudowy po powodzi w trzech krokach. Pierwszy krok to są prace interwencyjne. I te prace już się dzieją. I żebyście Państwo zrozumieli też ten aspekt nie tylko celowości, czyli udrożnienia koryt cieków, ale także aspekt formalno-prawny i finansowy dla tych prac. My musimy prowadzić te prace łącząc je z tym, co się wydarzyło w trakcie powodzi, czyli musimy wskazać związek przyczynowo-skutkowy z tym, co realizujemy i wszystko, co realizujemy, realizujemy w ramach katalogu prac utrzymaniowych, czyli udrażniamy koryta cieków, czyli zasypujemy wyrwy w dnie i w urządzeniach wodnych, czyli naprawiamy te urządzenia wodne, realizujemy jakby stan sprzed powodzi dla tych urządzeń wodnych, Drugi element to jest ten etap drugi, to jest odbudowa urządzeń wodnych ale to już jest odbudowa rozumiana jako inwestycja, czyli nie bieżące utrzymanie, nie bieżąca konserwacja, nie bieżące działanie zmierzające do udrożnienia koryta, tylko na przykład jeżeli wał przeciwpowodziowy całkowicie został rozmyty na dłuższym odcinku, jego odbudowa, ale w parametrach przed powodzią, czyli w parametrach zgodnie z przepisami prawa na tzw. wodę jednoprocentową, a zaraz jeszcze do tego wrócimy, na jaką wodę musimy odbudowywać te urządzenia, I po co to robimy? No po to, że gdyby coś się wydarzyło w czasie, kiedy będziemy realizowali docelowe rozwiązania, no to te rozwiązania tymczasowe być muszą i one muszą być zabezpieczone, ale tutaj od razu zaznaczę tak zwaną gwiazdkę. Czekamy jeszcze na pewne rozwiązania prawne, które pojawią się w trzecim pakiecie tak zwanej ustawy specpowodziowej po to, żebyśmy mieli uproszczoną procedurę administracyjną bo to są już działania inwestycyjne, czyli my jako Wody Polskie dla tych działań inwestycyjnych musimy np. pozyskać wszystkie zgody administracyjne. W normalnym trybie zajmuje to kilka lat. W związku z tym, żeby nie musieć tego robić, żeby to realizować w trybie uproszczonym i żeby było szybciej, czekamy na ten pakiet przepisów. Ale bardzo dużo pracy realizujemy w tym pierwszym etapie. No i trzeci etap to jest właśnie ten etap tej koncepcji. To jest docelowe rozwiązanie, rozwiązanie uwzględniające nie wodę jednoprocentową, czyli nie to co było przed powodzią, tylko powódź tak zwaną historyczną, a w większości przypadków tą powodzią historyczną i tym odnośnikiem w całej Zlewni Nysy Kłodzkiej jest albo powódź z 1997 roku, albo powódź z 2024 roku, albo obie w tym samym czasie, bo czasami te parametry są bardzo zbliżone. I teraz tak, w tym pierwszym etapie w zeszłym roku te dwa Regionalne Zarządy Gospodarki Wodnej, które działają w ramach Wód Polskich zrealizowały 274 zadania. W tym roku planują kolejne zadania na 130 milionów złotych i to są nadal te prace interwencyjne. Poza tym zgłosiliśmy prace na miliard ponad miliard złotych i chcemy je zrealizować, ale to jest ten etap drugi i tutaj potrzebujemy uproszczonej procedury administracyjnej, żeby móc przystąpić do realizacji tych zadań. Dzisiaj byłoby to kontrskuteczne. Przygotowywanie tej dokumentacji zajęłoby więcej czasu niż ich realizacja, jeżeli będziemy mieli te przepisy, więc musicie Państwo zrozumieć tą logikę naszego działania. Pierwszy punkt jest zrealizowany, drugi punkt mamy zabezpieczenie finansowe, przystępujemy do realizacji. Dla samego powiatu nyskiego, bo to zapewne Państwa interesuje, w roku 2024 zrealizowaliśmy 25 zadań. W tym roku już realizujemy 10 zadań, na które posiadamy zabezpieczenie finansowe w takiej kwocie, jaka tu jest podana. W przypadku Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej we Wrocławiu to jest oczywiście przede wszystkim Biała Głuchołaska, gdzie zabezpieczono kwotę 41 milionów złotych, podpisano umowę z wykonawcą, wskazano mu konkretne punkty, które mają być zrealizowane. W dwóch miejscach prace się toczą, w pozostałych miejscach jest gromadzony sprzęt i ludzie po to, żeby te prace przeprowadzić. Co prawda wykonawca, Szanowni Państwo, wycenił tę pracę na niższą kwotę, bo podpisaliśmy umowę na około 21 milionów złotych, ale umowa jest tak skonstruowana, że jeżeli pojawią się jakieś dodatkowe potrzeby, to do tej kwoty 40 milionów złotych zarówno zamawiający, jak i wykonawca mogą się porozumieć i te dodatkowe prace zrealizować. Jeżeli byłaby taka potrzeba, jeszcze raz powtórzę, tryb wyboru wykonawców jest uproszczony, ale nadal musimy zachować transparentność. To się wiąże między innymi z tym, że nie możemy pójść do jednego wykonawcy czy do dwóch. Wchodzimy przynajmniej do pięciu, a staramy się do i większej liczby. I proszę mi uwierzyć, że wszystko jest sprawdzane przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego, więc patrzą nam na ręce. W związku z czym musimy te procedury stosować i tak się staramy to realizować. Oprócz tego wskazaliśmy tutaj pięć zadań. To są te zadania, o których ja mówiłem drugiego stycznia, będąc w Głuchołazach u Pana burmistrza. To są zadania przede wszystkim na dopływach, czyli tu mówimy np. o potoku bodzanowskim, tu mówimy o Starynce, tu mówimy np. o Morze, o potoku gierałcickim, o Bystrej, i po stronie RZGW Gliwice to już jest Złoty Potok i kwota 35 mln zł. Ona jest tu podzielona na kilka zadań, bo to są odcinkowe te prace prowadzone. To są nadal prace utrzymaniowe, żebyście Państwo zrozumieli, pomimo tego, że umowy są podpisywane w trybie zaprojektuj i wybuduj. Ale nie chcemy spowalniać tych prac, bo w normalnym trybie powinniśmy pójść w teren, zrobić szczegółowe obmiary, te obmiary umieścić w opisie przedmiotu zamówienia. Gdybyśmy tak to realizowali, zajęłoby to parę tygodni, jak nie miesięcy. W związku z tym odwracamy tą sytuację, bierzemy wykonawców, idziemy razem to robimy, w związku z tym tryb projektu i buduj, pomimo, że to są prace utrzymaniowe, a nie prace inwestycyjne. Poza tym w ramach powiatu nyskiego w tej całej kwocie, która była wcześniej w miliarda dwustu milionów złotych mamy jeszcze siedemnaście zadań, w których widzimy potrzebę realizacji za sto czterdzieści siedem milionów złotych i to jest oczywiście przede wszystkim odbudowa wałów przeciwpowodziowych tam, gdzie tych wałów brakuje po powodzi, ale jeszcze raz powtórzę potrzebujemy uproszczonych procedur, zapewne komisja nadzwyczajna, która będzie tutaj debatowała we wtorek, też będzie o tym mówiła na każdym posiedzeniu Panu przewodniczącemu Suchoniowi to powtarzamy i liczymy na to, że jak one już wyjdą z Rządu, to zostaną dość szybko przyjęte. Oczywiście ten proces legislacyjny prowadzą odpowiedni ministrowie, a koordynuje to Minister Kierwiński. Bardzo ważna rzecz i to też jest rzecz nietypowa z punktu widzenia Wód Polskich, żebyście sobie Państwo zdawali sprawę, my na bieżąco dostajemy zapewnienia finansowania od ministra finansów na te zadania. Tak jak wy jako samorząd występujecie o promesy, tak samo my. Nigdy w historii istnienia Wód Polskich nie było takiej sytuacji, żeby minister finansów nam takie promesy przyznawał. Oczywiście musimy to uzasadnić, więc musimy pokazać choćby te uproszczone opisy przedmiotu zamówienia po to, żeby to zabezpieczenie środków dostać, co więcej dostajemy według takiego kosztorysu, jaki my przedstawiamy. Czyli nawet jeżeli później w toku wyboru wykonawcy składania tych ofert, które muszą być konkurencyjne, wiadomo, że na końcu cena ma znaczenie, wygrywa wykonawca, który z reguły zastosuje najniższą cenę, jest to kwota niższa, to nie znaczy, że my z tych środków rezygnujemy, dlatego, że staramy się podpisywać te umowy w sposób ryczałtowy, jeżeli pojawią się jakieś dodatkowe prace na tych ciekach, a one są prowadzone na całych ciekach z reguły, to jesteśmy w stanie na podstawie porozumienia pomiędzy zamawiającym a wykonawcą takie dodatkowe prace zlecić. Ale tu jest jedna istotna informacja. Ten tryb, zgodnie z tym, co przewidział prezes Urzędu Zamówień Publicznych i zgodnie z tym, w jaki sposób dogadaliśmy się z dyrektorami Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska we Wrocławiu i w Opolu, obowiązuje do kwietnia tego roku. Później przepisy mają być stosowane według normalnych norm i zasad i reguł. W przypadku prawa zamówień publicznych chodzi o to, że nie ma już tego przyczynowego, skutkowego według Urzędu Zamówień Publicznych wątku pomiędzy wystąpieniem powodzi a zagrożeniem z tych rzek dla ewentualnej wody wiosennej. W przypadku przepisów środowiskowych też nie mogą dyrektorzy regionalnych zarządów Dyrekcji Ochrony Środowiska patrzeć na to, że realizujemy pewne zadania, które w normalnym trybie wymagałyby np. opracowania szerokich raportów oddziaływania na środowisko i my to rozumiemy. Więc wracając do początku, wszystkie prace, które tu wskazaliśmy na tą kwotę 129 mln zł, chcemy jak najszybciej zakontraktować, po to, żeby nikt się do nas jako do Wód Polskich, mówiąc kolokwialnie, nie przyczepił przed kwietniem tego roku, bo później będzie problem. I tak dla przykładu, jak wygląda to na potwierdzenie, też słów Pana starosty, jak wygląda proces zawierania tych umów na tych pięciu zadaniach dla Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej we Wrocławiu. Wczoraj zakończyły się te negocjacje z potencjalnymi wykonawcami, teraz czekamy na złożenie ofert. Tu co prawda widzicie Państwo, ten krok trwa dwa tygodnie, ale to jest złożenie ofert, to jest ocena tych ofert, to jest porównanie tych ofert, to jest ich ewentualne wysłanie do prezesa Urzędu Zamówień Publicznych i wybór wykonawcy. Staramy się tak dyskutować z wykonawcami, zresztą są tu obecni też na sali, żeby składali te oferty racjonalnie, żeby później nie było problemów w toku wyboru oferty, żebyśmy nie musieli dopytywać, żeby te oferty były jasne i klarowne. I też liczymy na racjonalność wykonawców, czyli żeby się nie odwoływali, jeżeli przegrali, no bo inaczej po prostu to spowalnia cały proces a uwierzcie mi, Szanowni Państwo, dla wszystkich starczy prac, bo tych prac do wykonania jest po prostu mnóstwo. Znaczy ja uważam, że jak wejdziemy w tryb etapu drugiego, to dojdziemy do sytuacji, w której będziemy mieli problem z pozyskaniem wykonawców, bo po prostu nie będzie miał kto robić. Oni będą musieli przyjeżdżać z innych części Polski na pewno i realizować te zadania, bo tutaj będzie tego sprzętu i ludzi za mało. To już się dzieje, ale oczywiście to będzie zupełnie inna skala w momencie, kiedy wejdziemy w większą ilość zadań, tych właśnie zadań już o charakterze typowo inwestycyjnym. I dla tych pięciu zadań, jeżeli nie będzie odwołań, tak jak wspomniałem, podpisanie umów to jest od 13 do 17 lutego. Później wchodzą w realizację i tak jak wspominał Pan starosta, no my racjonalnie im wskazujemy okres realizacji do jesieni. Natomiast liczymy na to i tak też rozmawiamy z każdym wykonawcą, liczymy na to, że te prace zostaną przeprowadzone wcześniej. Tak jak mówiliśmy np. dla Białej Głuchołaskiej z 14 miejsc, dwa miejsca już są realizowane, za chwilę wchodzą na pozostałe 12. Teoretycznie termin wykonania Jacku jest chyba maj, tak z tego co pamiętam, sierpień, przepraszam, sierpień, natomiast wykonawca deklaruje o wiele wcześniejsze terminy, czyli terminy marcowe i zobaczymy, czy to się uda dociągnąć, a na pewno tam, gdzie wymaga to zabezpieczenia przed tak zwaną wodą wiosenną. No i teraz dochodzimy do konkluzji tego etapu trzeciego. My zobowiązaliśmy się do tego etapu trzeciego dojść bardzo logicznie, czyli przygotowaliśmy dla, właściwie dla członków Rady Ministrów, bo to nie tylko Pan Minister Kierwiński, ale także nadzorujący Wody Polskiej, Minister Infrastruktury, czyli Minister Klimczak oraz pozostali ministrowie, w tym w szczególności Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji, bo jestem bardzo żywo zainteresowany, zresztą to z tego źródła pochodzą środki finansowe na usuwanie skutku powodzi. My zobowiązaliśmy się przygotować dwa raporty. Pierwszy raport to jest taki raport diagnostyczny, czyli tak naprawdę co się wydarzyło i na jaką powódź my się musimy zabezpieczyć, tak, bo wszyscy widzieliśmy co się działo, tylko to teraz trzeba zmierzyć, uzasadnić inwestycje, bo na końcu jest pytanie o koszty i o to w jaki sposób te koszty obronimy, więc musimy mieć analizę kosztów i korzyści. W związku z tym musiał powstać ten pierwszy raport. Ten pierwszy raport Szanowni Państwo w wersji pierwszej powstał w listopadzie, czyli praktycznie w ciągu sześciu tygodni od powodzi napisaliśmy raport, który został sporządzony we współpracy pomiędzy Wodami Polskimi, Instytutem Meteorologii i Gospodarki Wodnej oraz wykonawcami, których Wody Polskie miały na pokładzie. Nie szukaliśmy nikogo nowego, braliśmy tych wykonawców, którzy byli zakontraktowani w ramach projektu Banku Światowego i przerzucaliśmy ich po to, żeby tworzyli ten raport, a następnie, żeby tworzyli rozwiązania, które z tego raportu wynikały. Tak jak widać, powstał on pod przewodnictwem dwóch profesorów, czyli profesora Zalewskiego, który pracuje dla Wód Polskich. Dzisiaj, Panie przewodniczący, nie mógł być, bo właśnie finiszujemy uzasadnienie kosztów i korzyści dla Pana Ministra Kierwińskiego i bronimy tego drugiego raportu oraz profesora Czerniawskiego, czyli dyrektora IMGW. IMGW, bardzo ważna rola. Musieli policzyć tak naprawdę to, co było w ramach powodzi. Tak normalnie takie opracowania, Szanowni Państwo, powstają około dwa lata po powodzi. IMGW wydaje wtedy tzw. monografię, oni policzą te przepływy, wyjdzie im, co tak naprawdę było itd., itd. Tutaj mieli 6 tygodni. Po prostu 6 tygodni dostali takie zadanie i musieli tą całą wodę policzyć. Przepraszam za tak banalny rysunek, ale nie ukrywamy, że powstał on w Paincie na potrzeby nasze robocze, ale jest on istotny, żeby zrozumieć, w jaki sposób podchodziliśmy do zabezpieczenia całej Zlewni Nysy Kłodzkiej. Czyli te zaznaczone obszary literkami L, i tymi czerwonymi obszarami i żółtymi, to są tzw. obszary problemowe. Czyli tu musimy rozwiązać problemy związane z zabezpieczeniem przeciwpowodziowym, a te zadania, które wynikają dla poszczególnych komponentów, muszą mieścić się w ramach tych podzlewni, które tutaj sobie zaznaczyliśmy. Czyli nie jest tak, że tylko są projektowane działania. Wiem, że to bawi, mnie też to bawiło na początku, no tak czasami działaliśmy, no prosty rysunek. To nie jest tak, że tylko projektujemy zadania na przykład techniczne, nie wiem, w Ziemi Kłodzkiej i one dają sukces. Nie, musimy to policzyć w różnych podzlewniach, musimy to ryzyko skwantyfikować tam. Nie możemy podejść do tego, że zabezpieczyliśmy na przykład Kotlinę Kłodzką czy Ziemię Kłodzką, szerzej patrząc, przed wodowskazem Bardo i później nas to nie interesuje albo wybudowaliśmy, czy planujemy wybudować Zbiornik Kamieniec Ząbkowicki i reszta nas nie interesuje. Nie, to trzeba policzyć dla całości. Trzeba zobaczyć jak to wygląda. Ja powiem, że np. patrząc na te przepływy, które dostarczyło IMGW i patrząc na to, co jest tutaj zaznaczone poniżej Zbiornika Nysa i nie jest to Biała Głuchołaska, czyli mam na myśli tutaj ten obszar miasta Nysa oraz później Lewin Brzeski, Skorogoszcz itd. Tam dopłynęło prawdopodobnie około 200 metrów sześciennych wody na sekundę. Taki był mniej więcej przepływ powodziowy. W normalnych warunkach, gdybyśmy nie mieli powodzi, to ta woda i tak byłaby bardzo duża. Musimy sobie zdać sprawę, że te dopływy, które na co dzień mają charakter lokalny, większość z nich sami Państwo wiecie, że można tak naprawdę w normalnych warunkach je przeskoczyć lub przejść, no doniosły tyle wody, ile w normalnych warunkach potrafi na przykład w latem nieść Wisła w Warszawie. Więc to są ilości bardzo duże, a to była woda, która tylko dodawała do tego przepływu, który był zrzucany z Nysy. Więc pamiętajmy o tym i to, co jeszcze niosła Biała Głuchołaska. Więc to nie jest tak, że możemy podejść tylko do rozwojązań w jednym miejscu. I tak jak mowa jest szeroko o tym wszędzie...(niesłyszalne)

  • 31:27

    Piotr Bobak

    I dlaczego? To po pierwsze, zaznaczaliśmy te działki, które rzeczywiście były pod wodą, na podstawie danych satelitarnych. Po drugie, braliśmy pod uwagę wodę tzw. jednoprocentową, czyli teoretycznie tę wodę, na którą powinniśmy być zabezpieczeni przed powodzią. I ona znakomicie wychodziła poza te czerwone działki. Widzicie Państwo, przerywane czerwone linie, a gdzie jest czerwona strefa. Czyli wniosek był z tego taki, że to nie daje nam sukcesu. Te działania, które były projektowane wcześniej, nie zabezpieczą Głuchołazów, nie zabezpieczą kaskady Nysy Kłodzkiej, czy samej Nysy Kłodzkiej, czy nie zabezpieczą także dopływów do Nysy Kłodzkiej poniżej Zbiornika Nysa, czy na przykład Złotego Potoku, który tu widzimy po prawej stronie od Głuchołaz. W związku z tym musimy zaprojektować coś nowego. Tam to po prostu nie zadziała. Jeżeli nawet byśmy to zrealizowali, to nie jest powódź 2024. I tutaj jeszcze pokazujemy w zbliżeniu to, co było tam, dla przykładu miasto Nysa. To, co się działo poniżej miasta Nysa, także widzimy tutaj, jak szerokie były te tereny. Szczególna sytuacja, miejscowość Wronów, wszyscy wiemy, że praktycznie cała pod wodą, Lewin Brzeski podobnie, Skorogoszcz także częściowo pod wodą. I jak to wygląda z punktu widzenia naszego, jak my to projektujemy. Pokazujemy to dla przykładu idąc od góry, bo to tak się projektuje zlewniowo, więc już musimy mieć świadomość, że na Ziemi Kłodzkiej mamy kubaturę fali powodziowej mniej więcej 23 miliony metrów sześciennych. Zbiornik w Stronie Śląskiej, pamiętacie Państwo, 1,2 miliona metrów sześciennych mniej więcej, no to wyobraźmy sobie, ile byśmy musieli mieć zbiorników w Stronie Śląskie, na tą powódź, która tutaj wystąpiła. Wiemy także, że według przepisów prawa projektuje się, jeszcze raz powtarzam, na tą wodę jednoprocentową i teraz policzyliśmy, że ta woda jednoprocentowa pozwala nam zabezpieczyć mieszkańców na powódź 2024 roku i odpowiedź jest nie. To już widać, że dla Białej Lądeckiej to jest woda 0,2% i ona wystąpiła dwa razy, w roku 2024 i 1997. I w związku z tym wszystkie projektowane wcześniej rozwiązania hydrotechniczne, ale nie tylko, tak naprawdę nie zadziałają. Nie ma co się oszukiwać, bo to nie jest ta powódź, o której mówimy. Musimy myśleć o innych rozwiązaniach i takie inne rozwiązania dostarczać. Ale nie wszędzie, tak, bo widzimy na tym rysunku, że woda jednoprocentowa to jest na przykład Bystrzyca, Dusznicka, Ścinawka i tak dalej, co nie zmienia faktu, że również tam należy pewne zadania projektować. Bardzo ważna informacja jest taka, że pierwszy ten hotspot to jest ten hotspot Ziemi Kłodzkiej, czyli do wodowskazu Bardo. Tam musimy zatrzymać jak najwięcej wody, dopiero później dochodzimy do kaskady Nysy i to jest jakby przyjmujemy z dobrodziejstwem inwentarza to co jest w Bardzie i jeszcze raz rozważamy to jak możemy zaprojektować to w kaskadzie Nysy. Nie będę wchodził w szczegóły Ziemi Kłodzkiej, bo to Państwa mnie interesuje, natomiast ważna jest ta informacja o tym, że nie wszędzie działania, które projektujemy uda się zrealizować tylko i wyłącznie po stronie polskiej, tak? To znaczy Biała Głuchołaska, a tutaj Ścinawka, która jest wymieniona, są takimi przykładami, gdzie te rozmowy ze stroną czeską muszą być prowadzone. Miały się odbyć w ten poniedziałek, najbliższy poniedziałek po tym weekendzie. Niestety, bo miałem osobiście brać udział także w tych rozmowach, niestety minister ze strony czeskiej się rozchorował, rozmowy są przełożone, na razie nie określili terminu, ale Czesi wcale się nie uchylają od tych rozmów. Myśmy im zaznaczyli co najmniej trzy takie rzeki, o których chcemy dyskutować. Pierwsza to jest Ścinawka, która tu jest wymieniona, druga to jest Biała Głuchołaska, a trzecia to jest Olza, czyli województwo śląskie. I tam musimy poszukać po stronie czeskiej retencji, a po stronie polskiej zabezpieczyć się na tą retencję. I Czesi zdają sobie z tego sprawę. Co z tego wyjdzie nie wiemy, ale oczywiście te dyskusje musimy odbyć. Tutaj pokazujemy już rozwiązania, które są przyjęte dla tego, co się dzieje i na Białej Głuchołaskiej i poniżej zbiorników kaskady Nysy. Przede wszystkim musicie mieć Państwo świadomość, że zakładany był od samego początku w ramach nowego projektu Banku Światowego Zbiornik Kamieniec Ząbkowicki. Ten zbiornik był zakładany przed powodzią, zostaje po powodzi. Powódź tylko uzasadniła jego potrzebę wybudowania i to było przewidziane przed, uzasadniamy, że jest to niezbędne i planowane. Gdyby Zbiornik Kamieniec Ząbkowicki się pojawił, to pamiętajmy o tym, że Biała Głuchołaska pokazała w trakcie powodzi 2024 roku znowu, że to nie jest woda jednoprocentowa, nie możemy na tą wodę robić zabezpieczeń, czyli teraz jak będziemy odbudowywali wały w tym drugim etapie na Białej Głuchołaskiej, to je odbudujemy na tą wodę jednoprocentową, ale mamy świadomość, że to będą tylko tymczasowe rozwiązania, które zaraz będą musiały zostać zmienione, no bo docelowym rozwiązaniem jest woda 0,3% dla Białej Głuchołaskiej. Tak to zostało policzone, zresztą państwo w Nysie też to widzieliście, Biała Głuchołaska również Nysę od południowej strony zalewała. Drugi element to jest odpowiedź na pytanie, a co w Nysie, tak? Zrzut 2024 roku to jest tysiąc metrów sześciennych, zgodnie z instrukcją dla Zbiornika Nysa mogło być 1400, ale widzieliśmy, jakie wywołało to konsekwencje w samej Nysie i poniżej miasta Nysa, czy w Lewinie Brzeskim, czy w Skorogoszczy. W związku z tym, gdybyśmy zrealizowali i postawili sobie taki cel, ograniczamy maksymalny zrzut dla Zbiornika Nysa, to jest oczywiście wariant, jeden z wariantów, który będziemy chcieli przedstawiać, ale chcielibyśmy, żeby to było ograniczenie do 600 m3 na sekundę i tak to zrealizować, żeby zbiorniki kaskady Nysy w końcu zaczęły pracować jako kaskada Nysy, bo musicie mieć Państwo świadomość, że zgodnie z przepisami każdy zbiornik dzisiaj osobno ma instrukcję gospodarowania wodą, czyli nawet jeżeli jedna osoba dowodzi i koordynuje, to ona dla każdego zbiornika musi wszystko przeliczać ręcznie i w jednym modelu wsadzać wynik z drugiego modelu. My chcielibyśmy, żeby to była jedna instrukcja. Oczywiście docelowo rozwiązanie idealne, jako Wody Polskie zarządzamy całą Nysą Kłodzką. Najpierw weźmy pod uwagę to, co się dzieje w Kotlinie Kłodzkiej, a dopiero później to, co się dzieje na kaskadzie. To byłoby rozwiązanie idealne, ale bardzo trudne z punktu widzenia zarówno hydrologicznego, jak i powiązania interesów użytkowników wód, bo my rozmawiamy dzisiaj o powodzi, ale pamiętajmy, że w normalnych warunkach z tego zbiornika czy z tego przepływu w rzece korzysta choćby pobór wód na potrzeby ludności, zaopatrzenia ludności w wodę, choćby PZW korzysta czy wędkarze, choćby turystyka, choćby każdy inny użytkownik. I w związku z tym nie możemy sobie pozwolić na to, żeby tylko i wyłącznie patrzeć z jednego punktu widzenia, ale oczywiście bezpieczeństwo powodziowe jest kluczowe. No i nie możemy, to co już mówiłem, zapominać o tych wszystkich dopływach, które są poniżej miasta Nysa do Nysy Kłodzkiej. Sumarycznie one naprawdę dużo wody we wrześniu 2024 roku niosły, więc to oznacza, że na każdym z tych zbiorników musimy poszukać jakiegoś rozwiązania, musimy poszukać jakiejś retencji i zabezpieczenia miejscowości zarówno wzdłuż tych zbiorników jak i poniżej. No i tak jak wspomniałem dla Białej Głuchołaskiej ta kubatura, nie mówiłem tego, ta kubatura z września 2024 roku została wyliczona też nad ogromną ilość wody, bo to jest prawie 20 milionów metrów sześciennych. Nie da się retencji zaprojektować bez rozmów ze stroną czeską. Te rozmowy odbyć się muszą. Po naszej stronie jesteśmy właściwie w stanie projektować tylko i wyłącznie już po prostu zabezpieczenia tzw. ochrony biernej, czyli patrz, wały przeciwpowodziowe lub inne rozwiązania. No i to też musicie mieć Państwo świadomość. My nie możemy jako Wody Polski od razu wyjść z wariantem tzw. twardym hydrotechnicznym. Musimy pokazać różne elementy tych wariantów, a te różne elementy tych wariantów wynikają z tej logiki redukcji ryzyka powodziowego, która wynika zarówno, powiedzmy z tego, co mówią mądre głowy i tego, co mówią wykładowcy, jak i po prostu tego, co stanowi prawo europejskie i dyrektywa powodziowa. Więc najpierw musimy system prognozowania i ostrzegania dopasować. I od razu mówię, system prognozowania i ostrzegania to nie Wody Polski. To Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, to Państwowa Służba Hydrologiczno-Meteorologiczna. W tym programie będziemy chcieli im pokazać kilka miejsc, gdzie ten system musi być ulepszony tutaj właśnie w ramach Zlewni Nysy Kłodzkiej, bo my też, uwierzcie Państwo, oprócz tego, że powódź oczywiście zmyła część tych ład wodowskazowych i tak dalej, my też byliśmy czasami ślepi, nie do końca wiedzieliśmy tak naprawdę co i jaka wielkość jest tej fali. I my musimy to wiedzieć, choćby zarządzając zbiornikami, nie możemy polegać tylko i wyłącznie na wyliczeniach tak zwanych ręcznych, to muszą być automatyczne działania, a do tego dochodzi także cały system ostrzegania, tak, czyli trzeba dorzucić ten system ostrzegania poniżej zbiorników, który się po prostu ujawnił po powodzi zarówno w postaci dodatkowego systemu komunikacji, jak i ostrzegania mieszkańców, oczywiście w ramach systemu zarządzania kryzysowego. Drugi element to jest zatrzymać wodę tam, gdzie spadnie i tutaj bardzo część tak zwana społeczna, ekologiczna, aby się ucieszyła, czyli szukamy rozwiązań naturalnej retencji, szukamy przestrzeni dla rzeki, szukamy tzw. mikroretencji, małej retencji, średniej retencji, czyli generalnie to, co uda się zatrzymać w lesie, na polu itd., itd. Padały po powodzi takie informacje, że tutaj na ziemi, w ramach Nysy Kłodzkiej, ale w szczególności Ziemi Kłodzkiej, uda się zatrzymać w ten sposób 1 mln m3. Ja przypominam kubaturę fali, tak? Dwadzieścia parę, nie? 1 mln m3. Policzyliśmy to, 200 tys. się uda zatrzymać. Więc ten jeden milion to był grubo przesadzony i to naprawdę przy bardzo dobrej współpracy z Lasami Państwowymi, które deklarują, że wykonają część działań na swoim terenie, to jest 200 tysięcy. Pamiętajmy, że tam w górnej części to jest głównie zlewnia górska. Ta woda powodziowa spływa szybko. Możemy sobie opowiadać o retencji w momencie, kiedy mamy normalny opad deszczu, a nie opad deszczu nawalnego, który powoduje powódź w ciągu kilku godzin. Wtedy to się naprawdę zupełnie inaczej liczy. Nie liczy się tylko suma opadu, ale także tak naprawdę pęd wody, czyli to co ta woda robi. Kolejny element to jest odsunąć ludzi od zagrożenia, no czyli zaproponować takie rozwiązania jak dobrowolne relokacje, jak wykupy tych działek, które i tak będą prawdopodobnie przeznaczone pod jakieś działania hydrotechniczne, ale jeżeli nie, jeżeli ktoś będzie chciał podjąć tego typu inicjatywę, to takie rozwiązanie też chcielibyśmy przewidzieć. No i oczywiście bardzo duże zadanie samorządu terytorialnego, no bo to Wody Polskie oczywiście biorą w tym udział jako opiniujący, ale to samorząd terytorialny, czyli planowanie przestrzenne. Ono musi być dopasowane do tego, co się wydarzyło we wrześniu 2024 roku i my też bierzemy w tym udział. No i kluczowe, ale widzicie Państwo, że dopiero czwarty punkt, czyli tak zwana bierna ochrona powodziowa, to jest transfer ryzyka, to jest retencja, to są obwałowania, ale także rzecz, o której chcielibyśmy wprowadzić przy okazji tych działań, czyli indywidualne zabezpieczenia budynku. Nie wszędzie uda nam się przekonać ludzi, że powinni opuścić teren, jeżeli nawet ma to swoje logiczne uzasadnienie. Będą chcieli zostać. W związku z tym, korzystając z doświadczeń holenderskich i amerykańskich, będziemy chcieli zaproponować indywidualne rozwiązania, ale to człowiek musi zdecydować, że on chce tam zostać i że on chce zastosować te indywidualne rozwiązania. Będziemy chcieli oczywiście stosować tu zachęty finansowe dla tych rozwiązań, natomiast to będzie głównie chodziło o zabezpieczenie indywidualne budynków mniej więcej do 85 centymetrów, no bo to jest linia dolnej części, najniższej części kondygnacyjnej okien. W związku z tym wtedy będzie miało to sens. Wszystko co jest powyżej już nie ma sensu. Nie wyważamy tutaj jakichś, nie wiadomo jakich drzwi. Te pomysły są realizowane w szczególności w Holandii i w Stanach. Dotychczas w Polsce nie stosowane, chyba, że ktoś stosował indywidualnie jako swoje rozwiązania, ale nie było to rozwiązanie systemowe. No i oczywiście edukacja, która zawsze musi wystąpić. Mniej więcej taka będzie struktura tego programu. Ja już nie będę wchodził w szczegóły. Bardzo istotne jest oczywiście to, w jaki sposób ta lista zadań technicznych i nietechnicznych, czyli punkt czwarty i piąty będzie przedstawiona, czyli ona będzie przedstawiona w tych hotspotach. będzie przedstawiona w rozwiązaniach zgodnie z tą logiką, którą przed chwilą pokazałem. To jest ocenione w punkcie szóstym, czyli rozwiązania środowiskowe i społeczne. Musimy pamiętać, że jak najmniejszy wpływ ma mieć to na rozwiązania środowiskowe i społeczne, a dopiero później szacowane są koszty. Czyli najpierw myślimy o ludziach i o tym, jak to ich wpłynie na ich życie, a dopiero później szacujemy koszty tych rozwiązań i uzasadniamy to tak zwaną analizą kosztów i korzyści i pokazujemy montaż finansowy. I to jest bardzo istotny element z tym montażem finansowym. Jeszcze raz powtórzę i przeproszę, dlatego nie ma dzisiaj pana profesora, dlatego że nie chcemy wyjść na zasadzie, my mamy program, ale nie mamy pieniędzy. Nie, chcemy już mieć informację, że posiadamy potencjalnie zabezpieczone środki. My te środki szukamy oczywiście w ramach tego planowanego projektu Banku Światowego, jak już wielokrotnie na ten temat z Panem przewodniczącym czy z Panem starostą rozmawialiśmy, czy z Państwem samorządowcami, natomiast pokazując te różne działania wiemy, że nie zmieścimy się tylko i wyłącznie w tym projekcie. Musimy dodatkowo pozyskać poza środkami Banku Światowego środki z Banku Rozwoju Rady Europy, które zawsze chodzą w parze, ale także środki budżetu państwa i środki Unii Europejskiej kolejnej perspektywy finansowej. Więc dochodzi nam kolejny minister, który te pieniądze załatwia, czyli Minister Funduszy i Polityki Regionalnej, bo musimy mieć taki montaż montaż finansowy, inaczej to nie przejdzie. No i dziewiąty punkt dla Państwa może nie ma znaczenia, a dla nas niezwykle istotny, bo tak jak zostało kilka razy powiedziane, dzisiaj możemy wszystko uzasadnić powodzią, ale za kilka lat ktoś przyjdzie i powie hola hola w ogóle dlaczego to realizowaliście, gdzie mieliście na to uzasadnienie, kto Wam to podpisał i tak dalej. I w zarządzaniu ryzykiem powodziowym są plany zarządzania ryzykiem powodziowym. One wynikają z ustawy Prawo Wodne, one wynikają z dyrektywy powodziowej, one są przyjmowane raz na 6 lat. Ostatni raz zostały przyjęte w roku 2021-2022 w zależności od tego, którego dorzecza dotyczyły. Czyli teoretycznie obowiązują, a to co proponujemy jest poza tymi planami, bo jeszcze raz powtórzę, te plany były na powódź jednoprocentową. My już wiemy, że to się nie sprawdzi, to co tam zostało zaproponowane. W związku z tym musimy pamiętać, że ekstra do tych planów dopiszemy te zadania i to wymaga już porozumienia nie tylko w ramach polskiego Rządu, ale także porozumienia z Komisją Europejską. No i dla przykładu powiem jeszcze raz o tych rozwiązaniach, które które mniej więcej są z naszego punktu widzenia najważniejsze, czyli te rozwiązania nietechniczne, o których wspominałem, te rozwiązania związane z prognozowaniem, z uszczelnianiem budynków, z pewnymi działaniami związanymi właśnie z błękitno- zieloną infrastrukturą czy współpracą z Lasami Państwowymi. No tak wygląda mniej więcej to uszczelnianie budynków. To jest materiał akurat amerykański, który to pokazuje w jaki sposób to się robi. Tam się akurat tym zajmuje korpus logistyczny Wojska Amerykańskiego, który to realizuje. Natomiast tak to mniej więcej wygląda z punktu widzenia technologicznego. Oni to mierzyli w stopach, my to musieliśmy pomierzyć w centymetrach, więc 85. I tematy wiodące dla Kotliny Kłodzkiej, to oczywiście będzie, czy całej Zlewni Kłodzkiej, to oczywiście będzie budowa Zbiornika Kamieniec Ząbkowicki. Było i po powodzi jest. To sterowanie zrzutami zbiorników w kaskadzie, czyli jeszcze raz, łącznie, nierozdzielnie z założeniem, że chcielibyśmy osiągnąć poziom 600 na Zbiorniku Nysa. To jest kanał ulgi dla miasta Nysa. Pamiętajmy ten kanał, który był projektowany. Także musimy go wziąć pod uwagę. Także musimy to rozwiązanie zastosować. Aczkolwiek tutaj powiem, że to jest rozwiązanie zabezpieczające Nysy. Ono przenosi, transferuje to ryzyko poniżej na kaskadzie Nysy, poniżej na Nysie Kłodzkiej. I to jest właśnie ochrona tych miejscowości poniżej, czyli Lewina Brzeskiego, Skorogoszczy oraz pozostałych miejscowości, czyli dopływy. My musimy na tych dopływach poszukać po kilka milionów metrów sześciennych. Państwo wiecie, że w ustawie, tak zwanej ustawie specodrzańskiej, ona była w innym celu robiona, ale tam były wpisane w ramach katalogu zadania choćby dla Mory, dla Ścinawy Niemodlińskiej, zadania w postaci realizacji inwestycji. My w zeszłym roku nie ruszyliśmy tych zadań, bo ta ustawa miała być zmieniona, ale w tej chwili chcemy uruchomić tą rezerwę celową, nie po to, żeby tą ustawę realizować w tej wersji, bo wiecie też, że równolegle pojawiła się nowelizacja tych przepisów, ona na pewno będzie jeszcze zmieniona pod kątem powodzi. Natomiast po to, żeby pozyskać środki na przygotowanie dokumentacji dla tych inwestycji, bo to, że my mamy koncepcję, to jest jedno. Później musi być studium wykonalności, później musi być analiza kosztów i korzyści, jeżeli jest wymagana decyzja środowiskowa, musi być prognoza oddziaływania na środowisko, musi być operat wodnoprawny, musi być pozwolenie wodnoprawne, na końcu pozwolenie na realizację inwestycji lub pozwolenie na budowanie. I co nam to da, że sięgniemy po te środki? To nam to da, że jeżeli projekt zostanie uruchomiony i będzie współfinansowany ze środków Banku Światowego, to potencjalnie start tego projektu to jest rok 2027. i bank stosuje taką zasadę, że oprócz zadań, które zapisane są enumeratywnie w programie, jeżeli są zadania, które nie budzą wątpliwości, a zadaniem niebudzącym wątpliwości jest zadanie, które po prostu posiada komplet dokumentacji, to takie zadanie możemy realizować. Bardzo istotna informacja, to rozwiązanie docelowe budowania odporności to nie jest na dziś, znaczy musicie Państwo mieć świadomość, że to jest rozwiązanie, tak jak projekt Banku Światowego jest realizowany przez lat 7, z możliwością przesunięcia na lat 10. Czyli my te rozwiązania proponujemy w perspektywie finansowej Banku Światowego i Unii Europejskiej kolejnej. Rok 2027-2033, ale w tym czasie przygotowujemy dokumentację. Tego się inaczej zrobić nie da. Na przykład opis przedmiotu zamówienia dla Zbiornika Kamieniec Ząbkowicki bank zażyczył sobie już teraz. My już teraz musimy według standardu Banku Światowego przygotować opis przedmiotu zamówienia. Więc to nie jest tak, że oni nam wierzą na piękne oczy. My po prostu to musimy pokazać. No i co jest bardzo istotne, oczywiście cała Biała Głuchołaska, czyli w naszym przypadku kilometraż od 0 do 23 800 , ale nie możemy zapomnieć o Czechach. Na tą chwilę rozwiązania tymczasowe, ale rozwiązania docelowe będą zapewne inne, bo to będzie po prostu inny przepływ wody i będzie tylko pytanie, ile zgromadzimy wody w ramach retencji po stronie czeskiej i na to musimy zaprojektować rozwiązanie po stronie polskiej. Tutaj kilka slajdów dotyczących tych zadań, np. Zbiornik Kamieniec Ząbkowicki, no bo on jest przygotowany od dłuższego czasu, jak to będzie wyglądało, pojemność 90 mln m3. W ramach kaskady Nysy Kłodzkiej tak to ma wyglądać zbiornik generalnie w każdym wariancie się pojawia, bo jeszcze raz powiem, był przed powodzią i on ma uzasadnienie dla każdego rozwiązania, które jest w ramach całej Zlewni Nysy Kłodzkiej. To jest kanał ulgi dla Nysy, czyli też analizujemy to rozwiązanie, nie zostawiamy go, ono być może będzie miało sens, jeżeli okaże się, że inne sposoby zabezpieczenia po prostu nie dadzą rady, to na końcu to rozwiązanie też musi być zrealizowane, aczkolwiek jest mega kosztowne, to musimy o tym pamiętać, jest mega kosztowne, to jest koszt porównywalny ze Zbiornikiem Kamieniec Ząbkowickich na pewno ponad miliard złotych, raczej miliard dwieście. No i to są te hotspoty tutaj poniżej, poniżej Zbiorników kaskady Nysy, czyli przede wszystkim zabezpieczenie miasta Nysa. Jeden z wariantów, obniżenie do 600 maksymalnego zrzutu, kanał ulgi, dodatkowe zabezpieczenia na Białej Głuchołaskiej, do tego Kamieniec Ząbkowicki, który retencjonuje wodę oraz wszystko, co się wydarzy wcześniej w ramach Ziemi Kłodzkiej. No i zabezpieczenie Wronowa, Skorogoszcza i Lewina, czyli generalnie wszystkich miejscowości, które są od Nysy aż do ujścia Nysy Kłodzkiej do Odry. No i tutaj mamy ten problem, że jeszcze, ja to powtarzam wszędzie i niestety jest to dość wstydliwe dla Wód Polskich. Efekt pustych szuflad, to znaczy przed powodzią nie było przygotowywanych dokumentacji, stąd Państwo wiecie, że jako jednostki samorządu terytorialnego, z tego co pamiętam, koncepcję dla Mory, tak, koncepcję dla Zbiornika Mora, była wykonywana we współpracy z samorządem, bo po prostu tego nie było. Myśmy, Panie marszałku, myśmy byli, rozmawiali na temat starych dokumentacji po Wojewódzkim Zarządzie Melioracji Urządzeń Wodnych, tak zwanego programu małej retencji dla województwa opolskiego, właśnie szukając tych rozwiązań, tych rozwiązań retencyjnych byli w Opolu, no to to były tylko hasła. Wyciągnęliśmy mnóstwo dokumentacji z archiwum, za co bardzo dziękujemy, bo to się udało, natomiast to trzeba jeszcze raz policzyć, po prostu jeszcze raz na tych wszystkich dopływach policzyć i przygotować dokumenty i to są nie tylko te zadania, które są wymienione w tej ustawie specodrzańskiej, ale także pozostałe dopływy, bo gdzieś tą wodę trzeba złapać. My nie możemy zrobić tak, że ograniczymy zrzut na przykład z Nysy do 600, a dorzucimy 200 po drodze i to nie da sukcesu. Lewin Brzeski nadal pod wodą, więc musimy o tym pamiętać. No i konkluzje. Konkluzje na koniec. Czekamy na akceptację, bo tak jak mówię, stworzyliśmy raporty dwa. Pierwszy raport diagnostyczny, który już jest zamknięty. Drugi raport z rozwiązaniami. Przekazaliśmy decydentom. One trafiły do naukowców z Polskiej Akademii Nauk. Musieliśmy oczywiście to bronić, jakbyśmy bronili doktoratu z Panem profesorem Zalewskim. I czekamy na te opinie. Te opinie zostały przesłane. W tej chwili się dogadujemy. Druga rzecz, to nie jest tak, że w ramach tych rozwiązań wariantowych narzucamy coś z góry. Jeżeli Państwo będziecie mieli jakieś pomysły, to po to są konsultacje społeczne, które będą prawdopodobnie prowadzone w miesiącu lutym, żebyście Państwo to mogli ocenić krytycznie, powiedzieć, co Wam się nie podoba, co się podoba, czego brakuje ewentualnie, co budzi Wasze wątpliwości, bo inaczej ten program nie uzyska akceptacji i politycznej i społecznej. I zrozumiemy tutaj pewną niecierpliwość lokalną. Tylko jeszcze raz powtórzę. Powódź tak naprawdę skończyła się w październiku. W sześć tygodni opracowany raport diagnostyczny. W kolejne sześć tygodni przygotowane rozwiązania wariantowe. Każde rozwiązanie wariantowe wymagało choćby policzenia w numerycznych modelach terenu. To nie jest tak, że my możemy powiedzieć, a tu zrobimy zbiornik. Nie, my musimy to obronić. My musimy pokazać jak to działa. Tutaj wymieniliśmy, że chcielibyśmy przede wszystkim oczywiście podjąć współpracę z tymi gminami i tutaj organizacyjnie prośba jest do włodarzy tych gmin. Ja też to mówiłem na sesji powiatu w Kłodzku, więc powtarzam to tutaj. Gorąca prośba do włodarzy tych gmin, żeby to oni organizacyjnie zajęli się tymi konsultacjami. My się zajmiemy częścią merytoryczną i bardzo prosimy o tą współpracę. To jest oczywiście totalny minimum, które nam się wydaje, że musi się odbyć. I druga rzecz, także bardzo bardzo istotna z Państwa punktu widzenia. My chcemy rozmawiać z Państwem jako samorządowcami, ale chcemy też rozmawiać z mieszkańcami. Tylko bardzo prosimy o to, żeby to byli rzeczywiście mieszkańcy, a nie ludzie, którzy przyjechali przy tej okazji, żeby pokrzyczeć. Nie zależy nam na tym, jeżeli tak mamy prowadzić te konsultacje, to szczerze mówiąc nie będzie to miało z Państwa punktu widzenia i z naszego punktu widzenia najmniejszego sensu, a na końcu stracą na tym ludzie po prostu, którzy tu mieszkają. Nie zapominamy o powiatach. Chcemy wrócić do obu powiatów, czyli do Kłodzkiego i Nyskiego i o tym dyskutować. I do marszałków tak samo Obu województw gorąca prośba, żebyśmy te dyskusje odbyli, bo na końcu po prostu wszyscy będziemy później przez ileś lat te działania czy nasi następcy będą realizowali. Pamiętajcie równolegle, że my rozmawiamy, Szanowni Państwo z Bankiem Światowym. My wszędzie powtarzamy nowy projekt Banku Światowego, ale umowa nie jest w podpisach. To znaczy, my mamy zgodę banku na przygotowywanie tego projektu. Była przygotowana lista inwestycji przed powodzią. Bank się zgodził na jej zmianę po powodzi, ale to nie zmienia faktu, że my jesteśmy nadal w toku negocjacji. Prawdopodobnie negocjacje będą zamknięte w tym roku i podpisana umowa. My już pozyskaliśmy środki na przygotowanie dokumentacji. Tak jak wspomniałem o tej specustawie odrzańskiej, to dla pozostałych zadań, których specustawa odrzańska akurat nie dotyczy, dostaliśmy 60 milionów na ten rok i 120 na przyszły. Jest pewne zaufanie ze strony banku, że ten projekt się wydarzy. Ale to nie zmienia faktu, że ta umowa musi zostać pozyskana, no bo na końcu pamiętajmy, że jednak to jest pożyczka, tak? Polski Rząd zaciąga pożyczkę, którą spłaca. W związku z tym bank też musi widzieć w tym interes. No i coś powiem, co u Państwa akurat nie powinno wzbudzić sensacji, ale u pozostałych wzbudza. My mieliśmy czas zająć się Nysą Kłodzką i Zlewnią Nysy Kłodzkiej. Natomiast powódź nie wystąpiła tylko w Zlewni Nysy Kłodzkiej, natomiast w pozostałych tych zlewniach, które tu są wymienione, czy to Bobrów, Bystrzycy, Osobłogi, czy po stronie Wisły, bardzo istotnych Wapienicy i Głownicy Białej, my nie mieliśmy czasu zrobić takich analiz. Te analizy dopiero teraz będą robione, bo one są naprawdę bardzo wyczerpujące. One wymagają zaangażowania mnóstwo specjalistów, hydrologów, którzy to wszystko przeliczą. A jeszcze raz powiem, IMGW normalnie liczy przepływy powodziowe w ciągu dwóch lat od zakończenia powodzi. Teraz zrobili to dla nas w ciągu 6 tygodni. Więc to są rozwiązania, które są ekstra, ale po prostu nie było czasu i nie było tego, jak inaczej zrobić. I to jest tyle, co mogę w tym momencie Państwu powiedzieć, licząc na to, że w lutym się spotkamy ponownie i te konsultacje się odbędą, o co ja niezwykle apeluję. Jeżeli macie pytania zarówno do tej części, jak i do tej pierwszego etapu i drugiego, ja i moi współpracownicy jesteśmy do dyspozycji. Chcemy na te pytania oczywiście odpowiedzieć. Dziękuję bardzo, Panie przewodniczący. Panie prezesie, bardzo dziękuję za przedstawienie tak obszernej prezentacji, bardzo dla nas istotnej. Pan wspomniał o realizacji wielu zadań związanych z bezpieczeństwem powodziowym naszego regionu i to są chyba zadania istotne dla wszystkich tutaj obecnych na tej sali. A istotność tych zadań też widać po tym, że mamy tu w zasadzie wszystkich włodarzy gmin powiatu nyskiego, więc sprawy, o których dzisiaj mówimy są bardzo dla nas istotne. Ale z tej prezentacji wynika również fakt, że sporo wyzwań przed Państwem w nadchodzących latach dla Wód Polskich, nie tylko może dla Wód Polskich, ale też dla polskiego Rządu, bo przecież muszą znaleźć się środki finansowe na realizację tych wszystkich zadań, o których Pan wspomniał. Ja dzisiaj się, drodzy Państwo, cieszę z tego, że są środki finansowe na realizację tych, tak określę, doraźnych przedsięwzięć inwestycyjnych, które mają zabezpieczyć czy bardziej naprawić te wszystkie szkody, które zaistniały po wrześniowej powodzi, a to też jest niezwykle istotne choćby ze względu na okres wiosenny, który za chwilę przed nami, wiosenne roztopy. Ale jestem przekonany, że te zadania zostaną zrealizowane, bo jakby tak też sięgnąć do historii, do roku 1997, to jednak po powodzi w roku 1997 sporo tych zadań inwestycyjnych na terenie południowej Polski zostało zrealizowanych i sądzę, że przed nami też wiele lat takich intensywnych działań inwestycyjnych właśnie. Szanowni Państwo, zanim rozpoczniemy dyskusję, bo to jest ten moment, a sądzę, że pojawi się do Pana prezesa i do współpracowników Pana prezesa sporo pytań, to jeszcze chciałem przywitać Pana Komendanta Pawła Gotkowskiego, Komendanta Państwowej Powiatowej Straży Pożarnej, bo jest obecny na tej sali, jest gospodarz tego obiektu, Pan dyrektor muzeum, Pan Edward Hałajko, serdecznie witam. I też chciałem przywitać mieszkańców, bo widzę, że mieszkańcy są tutaj i obserwują nasze obrady i są też przedstawiciele mediów, więc serdecznie witam. I jeżeli Państwo macie pytania, to to jest ten moment, otwieram dyskusję. Pan starosta, bardzo proszę. Panie Przewodniczący, Szanowni Państwo. Pan prezes Balcerowicz powiedział, dzisiaj chyba bardzo wyczerpująco, na jakim jesteśmy etapie, ale też przede wszystkim pokazał, że jesteśmy daleko do przodu, jeśli chodzi o wstępne możliwości, które były przewidywane. Myśleliśmy, że te analizy, że te wszystkie scenariusze, które dzisiaj są tutaj kreowane, będą dużo później. Więc słuchając czasami tych wszystkich głosów, które gdzieś tam generują takie, a nie inne emocje, mówiące o o tym, jak bardzo powinniśmy już być daleko w realizacji trzeba powiedzieć w dużej odpowiedzialności, my wszyscy musimy powiedzieć takim ludziom stop. Drodzy Państwo, dzisiaj Wody Polskie przedstawiły harmonogram, tego, co nazywamy zbudowaniem odporności na przyszłość, ale też harmonogram tego, co będzie realizowane w tym roku. Dlatego też bardzo proszę, abyśmy naprawdę tym wszystkim głosom, które mianują się być ekspertami od hydrologii, powiedzieli dzisiaj, że my ufamy prawdziwym ekspertom. I bardzo Was o to proszę, abyśmy zaufali ekspertom i instytucjom za to odpowiedzialnym. Byli partnerem, byli czasami krytykantem, jak Pan prezes powiedział, bo tego też oczekują, ale partnerem, a nie populistycznym duchem tych czasów. Także dziękuję. Bardzo dziękuję Panie starosto. O głos poprosił Pan przewodniczący Pan Jacek Kanarski. Bardzo proszę. Bardzo dziękuję. Panie Przewodniczący. Szanowni Państwo. Bardzo dużo informacji dzisiaj. Dziękujemy za to przybycie. Myślę, że ważne tutaj z pierwszej ręki dowiedzieć się o tych planach, które pan przedstawił. Ja jako mieszkaniec Głuchołaz, gminy Głuchołazy, chciałbym powiedzieć, że jakby już nie wracając historycznie do 1997 roku, które wówczas doświadczyło nasze miasto, ale, a ta powódź była jeszcze bardziej dotliwa w skutkach. Oczywiście pewne działania były przeprowadzone przy współudziale Urzędu Marszałkowskiego w Opolu i też tutaj mamy Pana dyrektora firmy Schattdecor, która wiem, że też jakby była w ten projekt zaangażowany, te wały zostały podniesione, one oczywiście coś tam pomogły, natomiast niestety okazało się to niewystarczające. To, co troszkę przeraża, to te puste szuflady, o których Pan prezes mówił. Natomiast pozytywów jest wiele, tak? Są koncepcje, są projekty, jest zapewnione finansowanie, są te promesy, tak jak Pan powiedział, po raz pierwszy, to na pewno może być tym pozytywnym aspektem całej tej sprawy. I o ile po stronie polskiej można zrobić wiele, bo to jest jakby w Państwa gestii, czy w gestii polskiego Rządu i nawet jeśli chodzi o samą Nysę, to już też Pan powiedział, i nawet od strony Głuchołaz, czy od Białej Głuchołaskiej można Nysę zabezpieczyć, to mnie osobiście bardzo martwi jako mieszkańca Głuchołaz kwestia samego miasta Głuchołazy, dlatego że nasze miasto w niektórych miejscach, na przykład na Alei Jana Pawła II, było zalane na wysokość 2,70 metra. Te skutki są oczywiście odczuwane. Do dzisiaj ta trauma jest cały czas. I tutaj to, co Pan powiedział, też mnie troszkę martwi, że mamy ponad 4 miesiące po powodzi i nie doszło do rozmów ze stroną czeską. Rozumiem, że na poziomie ministerialnym, rządowym, ale nie wiem, czy takie rozmowy było na poziomie Państwa jakby bliźniaczej spółki, czy instytucji po stronie czeskich, czyli jakby partnera Wód Polskich. To jest dla nas bardzo ważne, nawet w tym, co Pan tutaj przekazywał, było napisane, że na przykład ochrona Nysy, natomiast jeśli chodzi o Głuchołazy, to jakby zmniejszenie ryzyka, czy zmniejszenie ewentualnych następstw kolejnej, nie daj Boże powodzi. Także tutaj mielibyśmy taki apel, bo jak wiemy same Głuchołazy się po stronie polskiej nie obronią. Nie ma takich miejsc. Co mnie martwi po stronie czeskiej, ja się oczywiście na tym nie znam też niespecjalnie, bo to jest dość krótki odcinek i tych potoków górskich po stronie czeskiej w okolicach Jesenika jest dość sporo. Tu akurat jakby mniej informacji, czy Państwo zagłębialiście się jednak troszkę dalej niż granica Polski i właśnie na ten rejon Jeseników. Czy Pan widzi jako ekspert w tej dziedzinie, czy panowie profesorowie, którzy są w zespole? Czy wstępnie coś można powiedzieć na ten temat? Czy jest jakaś nadzieja poza podniesieniem wałów, oczywiście zwiększenia przepustu rzeki, nie wiem, pogłębienia? To też bardzo ważne, co chciałem podkreślić. O ile faktycznie czasami są wykonywane jakieś prace, to bardzo często przy tych górskich rzekach to koryto ono jakby z powrotem nabiera, tak? Powstają wysepki a ostatnimi takimi przykładami, że ta Biała Głuchołaska, czy Starynka, one były pogłębiane. Niestety nie ma tego bieżącego utrzymywania, czy jakby pogłębiania na bieżąco tych rzek, żeby te koryto były głębsze. I podobnie na wałach, ja na przykład obserwowałem, zawsze zgłaszałem to też do władz Gminy Głuchołazy, która prawdopodobnie przekazywała to dalej. Te wały, powiem tak, że było niewystarczająco zrobione, bo jak wiemy rozmyło je, to one były i zarośnięte krzakami, one nie były na bieżąco koszone, nie były tak zadbane, jak to powinno być monitorowane po już takiej inwestycji i tu też bym prosił, żeby na przyszłość takie wnioski wyciągnąć, żeby jednak to było monitorowane na bieżąco, żeby to było utrzymywane. Także dwie kwestie do pana. Po pierwsze, jeszcze raz powtórzę, czy Pan jakąś analizę taką przeprowadził, jak zabezpieczyć Głuchołazy, bo na ten moment ja osobiście tego nie widzę, i po drugie, no prosiłbym jakby tutaj o tą bardziej intensywność, jeśli chodzi o to spotkanie ze stroną czeską, czy oni będą zainteresowani, powiem kolokwialnie, ratowaniem naszego miasta, czyli naszej gminy Głuchołazy, bo to jest też poniżej już ich terenu, czy ich granicy i to jest kwestia też tych inwestycji, bo ja rozumiem, że te środki my nie możemy jako Polska, prowadzić inwestycji na terenie Czech. Czesi musieliby to zrobić, czy to ze środków europejskich, jeśli tak, to pewnie po stronie czeskiej byłoby oczekiwanie jak największego finansowania, nie wiem czy nie w 100%, no to bardzo interesujące z punktu widzenia gminy Głuchołazy. Dziękuję. Bardzo dziękuję Panu przewodniczącemu. Czy Pan prezes zechciałby się odnieść do pytań Pana przewodniczącego? Tak, to bardzo proszę. Tak. Dwa elementy. Nie na wszystkie pytania Pana mogę odpowiedzieć, bo po prostu mi nie wypada komentować tego, co koledzy w Czechach mogą zrobić, bo może być to jako faux-pas pomyślane, ale powiem tak. Jeżeli chodzi o współpracę, to ja powiedziałem o współpracy międzyrządowej. Bez decyzji na poziomie ministrów się nic nie wydarzy. Bieżąca współpraca jest realizowana na podstawie umowy polsko-czeskiej. W ramach tej umowy polsko-czeskiej jest komisja polsko-czeska. W ramach tej komisji polsko-czeskiej są grupy robocze, a w ramach tych grup roboczych, jedną z grup roboczych jest powódź. Więc oprócz kontaktów bieżących, które są pomiędzy Regionalnym Zarządem Gospodarki Wodnej w Gliwicach i we Wrocławiu, a czeskim odpowiednikiem tych regionalnych zarządów, czyli ........ i Odry, jest także dyskusja na poziomie tych grup roboczych i na poziomie komisji. Ona się już kilka razy odbyła po powodzi. Natomiast to grupa robocza nie wypracuje tutaj decyzji politycznej. Ona może jedynie stworzyć grunt pod tą decyzję. I z tego, co jest mi wiadomym, to koledzy, czeskiej części grupy roboczej, bardzo podchodzą do tego ze zrozumieniem i wiedząc, na czym polega problem i widzą potrzebę współpracy. Drugi element pytania dotyczył tego, czy zastanawialiśmy się, co i jak, tak, ale nie możemy tego powiedzieć, bo to byłoby potraktowane jako faux pas do kolegów, no bo byśmy narzucali im nasze rozwiązanie. Nie da się zretencjonować całej kubatury tej fali, którą powiedziałem, tych 20 milionów metrów sześciennych na Białej Głuchołaskiej, od razu mówię, nawet tam po stronie czeskiej nie ma takiej możliwości retencyjnej. Natomiast jest możliwość retencyjna zarówno na Białej, jak i na dopływie Białej po stronie czeskiej, nie wchodząc w szczegóły. Według nas oczywiście, według nas. Drugi element pytania dotyczył środków finansowych na to. Jeżeli jest w tym interes także strony polskiej, no to musimy poszukać środków, które, a przede wszystkim interes strony polskiej, to musimy poszukać środków, które dla Czechów nie będą boleć. Czyli muszą być to środki albo europejskie specjalnie do tego przeznaczone, albo środki inne. I tutaj ja słyszałem deklaracje przedstawicieli Banku Światowego, którzy są w stanie udzielić grantu. Jeżeli będzie podpisana umowa pożyczkowa przez Polskę na określoną kwotę, to część, niewielka część, ale pozwalająca właśnie na realizację tego typu zadań może być udzielona w formie grantu. Oczywiście ten grant musiałby być wtedy udzielony za zgodą strony Polskiej Republice Czeskiej, ale tak to mogłoby wyglądać. Wcześniej te działania bank planował na granicy polsko ... inaczej, może planował je na ciekach będących ciekami transgranicznymi pomiędzy Polską a Ukrainą. Natomiast po powodzi przesunięto te pomysły właśnie na współpracę polsko-czeską. O ile Polska i Czechy dojdą do porozumienia, ażeby doszło do porozumienia jest potrzebna ta decyzja o charakterze politycznym na poziomie wiceministrów. Co najmniej wiceministrów, jak nie ministrów. I to jest drugi element pytania. I trzeci element pytania dotyczył prac utrzymaniowych. Tak, z pracami utrzymaniowymi nie jest rewelacyjnie. I odpowiedź jest bardzo prosta. Środki finansowe. Znaczy, myśmy jako Wody Polskie w skali całego kraju, bo nie chcę wchodzić w szczegóły, ale w skali całego kraju, to zresztą co roku było, ale teraz zrobiliśmy tą analizę ponownie, wyceniamy potrzebę prac utrzymaniowych na wszystkich ciekach i urządzeniach wodnych, naprawdę uzasadnionych prac. To nie jest tak, jak mówią ekolodzy, że chcemy coś prostować i tak dalej, tylko uzasadnionych prac związanych z koszeniem wałów, zasypywaniem wyrw, czy to w wałach, czy w linii brzegowej, usuwaniem nadmiaru roślinności także z samego cieku, jeżeli on powoduje jakieś problemy, czy usuwaniem jakichś zatorów, zasypywaniem norw bobrowych. Skala całego kraju to jest miliard sto dwadzieścia milionów złotych rocznie. Wody Polskie dostają w umowie dotacji 340 milionów z budżetu Państwa na te działania. Dodatkowo generujemy 100 milionów ze środków własnych. W związku z tym to jest jakby skala potrzeb, a skala tego, co realnie możemy zrobić. W związku z tym tak to w praktyce wygląda, jak wygląda. I musimy do tego podchodzić bardziej racjonalnie. Nie z tego powodu, ale między innymi z tego powodu także wychodzimy do jednostek samorządu terytorialnego i proponujemy porozumienia po to, żeby po pierwsze ustalić priorytety tych działań prac utrzymaniowych no bo rzeczywiście można się zastanowić, czy wszystkie i w każdym roku. A po drugie, no po to, żeby nie ukrywamy, uzyskać albo jakieś partycypację finansową, albo wsparcie choćby organizacyjne, bo partycypacja nie musi mieć wymiaru pieniężnego, ale może mieć na przykład wymiar w postaci udostępnienia, nie wiem, kosiarki i pracownika, który pracuje w jakiejś jednostce samorządowej. To też jest jakieś wsparcie i dlatego wychodzimy z tym elementem. Bardzo mocno na to naciska obecne kierownictwo Ministerstwa Infrastruktury, czyli Pan Minister Klimczak, i Pan Minister Koperski bardzo nas do tego zachęcają, żebyśmy z tymi porozumieniami wychodzili, ale powiem tak, jest to dużym problemem i ten poziom niedofinansowania występuje w skali całego kraju. Bardzo chcielibyśmy, żeby było inaczej. Bardzo, Panie prezesie, bardzo dziękuję. Ja wiem, że część burmistrzów też chciałaby zabrać głos, czy przedstawicieli poszczególnych gmin, natomiast mam zgłoszenia kilku radnych, więc najpierw Państwo radni, a później oddam głos burmistrzom. Może zbierzemy pytania, Panie przewodniczący, jeśli mogę zaproponować. Oczywiście, możemy zebrać pytania. Myślałem, że będzie wygodniej, żeby odpowiadać na bieżąco, ale jeśli wolą Pana prezesa jest zastosowanie takiej formuły, to nie ma najmniejszego problemu. Wobec tego Pan Damian Wylężek, bardzo proszę. Tak, ja chciałem dopytać ten wątek, który tutaj Pan przewodniczący też pytał pana, jeżeli chodzi o kompatybilność działań ze stroną czeską. Proszę mi powiedzieć, powiedział Pan coś takiego, że aby zaprojektować pewne działania, musicie poczekać na projekty ze strony czeskiej. Proszę mi powiedzieć, co się dzieje w momencie, kiedy strona czeska, no właśnie i teraz strona czeska oczywiście może działać bardzo sprawnie, co zakładam również, ale co się dzieje w momencie, kiedy te działania po stronie akurat czeskiej będą się przedłużały, przyciągały. Czy Państwo bierzecie pod uwagę na przykład przeprojektowywanie czegoś, jeżeli, no bo rozumiem, że te procedury powinny się zacząć jak najszybciej. To jest jakby pierwsze pytanie, a drugie pytanie, proszę mi powiedzieć, czy chciałem dopytać jeszcze, czy Państwo poruszacie się, jeżeli chodzi o postępowanie tylko i wyłącznie w trybie postępowania administracyjnego, czy na przykład jest, opieracie się na specustawie, która zezwala albo dopuszcza tryb postępowania, no powiedzmy troszkę szybszy. Dziękuję bardzo. Bardzo dziękuję Panu radnemu. O głos poprosił Pan radny Przemysław Tetłak. Bardzo proszę. Szanowni Państwo, Panie Przewodniczący, Panie Prezesie. Ja mam właściwie jedno pytanie. Czy Wody Polskie planują, czy mają taką możliwość, aby stworzyć swego rodzaju modele wirtualne, symulacje, które pozwoliłyby włodarzom miast położonych poniżej zbiorników retencyjnych, takich jak Paczków, Otmuchów, Nysa, przewidzieć, jakie będą efekty zrzutu ze zbiorników na określonym poziomie. Chodzi mi o to, żeby władze tych miast po pierwsze z wyprzedzeniem, posiadały wiedzę o tym, jakie zrzuty są planowane, a po drugie, by na podstawie takiego modelu mogły zaplanować, jakie ulice, jakie obszary przy takim zrzucie należy ewakuować, bo najprawdopodobniej zostaną zalane. Czyli powiedzmy mamy zrzut na poziomie 300 metrów na sekundę, strzelam, ewakuujemy ulice X i Y przy zrzucie 600, ewakuujemy inny określony obszar. Czy to jest możliwe? Czy Wody Polskie o takim rozwiązaniu myślały? Dziękuję bardzo. Bardzo dziękuję Panu radnemu. O głos poprosił Pan przewodniczący Jarosław Figiel. Bardzo proszę. Panie prezesie ja mam takie pytanie. Może najpierw prośba, aby rozszerzyć tutaj konsultację także jeżeli chodzi o te działania, propozycje na przyszłość o gminy Łambinowice, Korfantów i Skoroszyce, ponieważ są to też gminy, które ucierpiały w ostatniej powodzi. I drugie pytanie jest takie, powiedział Pan, że budowa kanału ulgi, która jest rozważanym, jednym z rozważanych elementów, jest elementem, który chroni Nysę, ale nie zabezpiecza już miejscowości poniżej Nysy. Czy Pan mógłby odpowiedzieć na pytanie, bo to niepokoi mieszkańców właśnie gminy Łambinowice i Skoroszyce, jaki wpływ będzie miała budowa kanału ulgi na sytuację tych miejscowości, bo według mojej wiedzy wyglądało do tej pory tak, że Biała Głuchołaska wpływała do Jeziora Nyskiego, gdzie była jakaś możliwość retencji tej wody, sterowania. Natomiast jeżeli byśmy odprowadzili całą tą falę Białej Głuchołaskiej, poniżej Nysy, to tam już nie ma możliwości na jakąkolwiek kontrolę tej wody. Bardzo dziękuję Panu przewodniczącemu. Jest już z nami Pan radny Paweł Nakonieczny, również poprosił o głos, więc od tej chwili działamy w pełnym składzie. Proszę, udzielam głosu. Panie Przewodniczący, Wysoka Rado, Panie Prezesie. W przestrzeni medialnej pojawiały się wypowiedzi włodarzy miast, m.in. Burmistrza Nysy, o tym, że to Wody Polskie ponoszą odpowiedzialność za zalanie Nysy po zwiększeniu zrzutu z 600 m na większy. W godzinach porannych w niedzielę przy zrzucie na poziomie 600 m3 woda utrzymywała się w korytach kanału Młynówka. Po zwiększeniu zrzutu do 1000 ta woda wystąpiła z kanału Młynówka zalewając śródmieście Nysy, więc w opinii Burmistrza Nysy, w opinii wielu mieszkańców Nysy takie stwierdzenie jest zasadne. Kto odpowiada za stan i utrzymanie kanału Młynówka? Bo w godzinach przedpołudniowych w niedzielę ten kanał był po prostu niedrożny na swoich przepustach. On nie był czyszczony, nie był należycie zabezpieczany. Mało tego, wiele czasu przed powodzią nyskie kanały nie były utrzymywane w należytym stanie. Chciałbym poznać informację, kiedy Wody Polskie dokonywały przeglądu wszystkich systemów wodnych, cieków wodnych na terenie gminy Nysa. Kiedy były dokonywane prace konserwacyjne czyszczenia koryt rzeki Biała Głuchołaska i Nysa Kłodzka? I kiedy były ostatnio robione przeglądy wałów? I na jakim etapie są dzisiaj remonty uszkodzonych wałów, które ratowali mieszkańcy Nysy przy ulicy Wyspiańskiego? a także jaki jest stan wału w miejscowości Przełęk, bo te wały również zostały uszkodzone. I kolejne pytanie, czy jest już ustalony przebieg rzeki Biała Głuchołaska, czyli szerokość koryta w miejscu przepustów drogowych nad tą rzeką, a jeżeli nie, to kiedy będą te szerokości wyznaczone? Bardzo dziękuję Panu radnemu i o głos poprosiła Pani radna Danuta Korzeniowska. Bardzo proszę. Pani Przewodniczący, Panie Prezesie. Ja chciałam jako mieszkanka gminy Korfantów i również tutaj jako sąsiedzi naszej gminy Łambinowice chciałam pana zapytać o stan prac nad Zbiornikiem Piorunkowice-Ścinawa, bo mówi się tutaj o wszystkich innych zbiornikach, a jakoś ten zbiornik jest pomijany, chociaż on naprawdę mógłby zrobić wiele dobrego przy okazji kolejnej wielkiej wody i zabezpieczyć nie tylko gminę Korfantów, ale i ościenne i między innymi również również Lewin Brzeski. Także bardzo proszę o informacje na temat tego zbiornika. Dziękuję. Bardzo dziękuję i o głos poprosił Pan radny Przemysław Tetłak. Bardzo proszę. Panie prezesie, jeszcze jedno pytanie, bo gdzieś tam z przestrzeni medialnej dowiedzieliśmy się, że zapora na Zbiorniku Kozielno jest, gwarantuje bezpieczeństwo mieszkańców Paczkowa. Natomiast ja chciałbym zapytać, tutaj nawiązując też do tego, co koledzy powiedzieli, na jakim etapie są prace, jeśli chodzi o zaporę, czy generalnie o zbiornik Topola, gdzie jak wiemy doszło do uszkodzenia przepustu i niekontrolowanego przepływu wody. Dziękuję bardzo. Bardzo dziękuję. O głos poprosiła Pani radna Jolanta Barska. Bardzo proszę. Panie prezesie, od wielu lat jest duży problem na terenie gminy Nysa z miejscowością Morów albo z rzeką Mora. Problem polega na tym, że nawet przy takich niezbyt intensywnych opadach mamy tam pewien obszar zalany, kilka domów, które przy każdych opadach cierpią i nasze Ochotnicze Straże Pożarne i Państwowa Straż Pożarna, która musi ratować tych mieszkańców. W czasie tej powodzi była tam tragiczna sytuacja. Mimo tego, że było przygotowane zabezpieczenie, ale niestety nie udało się uratować ani sołectwa, ani mieszkańców. Jest tam aktywny sołtys, który stale do nas występuje z zapytaniem, w jaki sposób zamierzamy zabezpieczyć to sołectwo, a zwłaszcza tych mieszkańców, przed takimi zdarzeniami. Czy w tej koncepcji, która tutaj została przedstawiona, jest jakiś sposób zabezpieczenia miejscowości Morów, mieszkańców Morowa przed takimi zdarzeniami, przed powodzią. Dziękuję bardzo. Bardzo dziękuję. To jakby kontynuując pytanie Pani radnej, ja dopytam, bo warto przypomnieć, że jest opracowana koncepcja, jeśli chodzi o zabezpieczenie przeciwpowodziowe rzeki Mora, czy Białej Głuchołaskiej. W to przedsięwzięcie były zaangażowane trzy samorządy, Powiat Nyski, Gmina Głuchołazy i Gmina Nysa. Czy Państwo też będziecie jakby rozważać wykorzystanie tych materiałów, jeśli chodzi o tą rzekę, która została wspomniana przez panią radną. Mówię tutaj o Morze. Tam jest mowa w koncepcji o dwóch suchych zbiornikach bądź też zbiornikach częściowo retencjonowanych. I czy Państwo faktycznie będziecie korzystać z tego dokumentu, no bo tutaj jakby też oczywiście przy współudziale Wód Polskich, bo jakby to przedsięwzięcie tutaj nasze lokalne Wody Polskie też były zaangażowane i to jest też taki przykład dobrej współpracy i czy Państwo jakby szanując tą dobrą współpracę sięgniecie do tych rozwiązań, które są określone w tych w tych dokumentach. O to chciałem zapytać. O głos poprosił Pan radny Pan Piotr Janczar. Bardzo proszę. Prosiłbym o włączenie mikrofonu. Ja chciałem zapytać o jedną rzecz, o dwie rzeczy w zasadzie. Pierwsza to jest, otrzymujemy pismo, bo ja również reprezentuję firmę, która zajmuje się administrowaniem strefą płatnego parkowania w Nysie. Złożyliśmy do Państwa pół roku, 4 miesiące temu, zaraz po powodzi, wniosek o usunięcie szkód z tytułu zalania urządzeń, jakimi są parkomatami. Dostaliśmy w ubiegłym tygodniu odpowiedź, że to jest siła wyższa, my żadnego odszkodowania z tego tytułu nie otrzymamy. Przedsiębiorcy, również mieszkańcy Nysy, działkowicze, jak i ci, co mieli zalane piwnice, też takiej odpowiedzi dostali. I chciałem zapytać, czy jest jakieś działanie w tym zakresie, żeby te szkody, które zostały wyrządzone, czy które się stały, żeby w inny sposób zostało to zinterpretowane, te odpowiedzi dotyczące ich usunięcia. Cena jednego parkomatu to jest około 21 tysięcy. My mieli żeśmy jakieś tam ubezpieczenia, ale po roku ta naprawa, która została dokonana, ona odnowi się, bo tam były zalane płyty główne, akumulatory, zewnętrzne powierzchnie elementów parkowych, parkomatów i one zostaną, te szkody zostaną wyrządzone. I drugie pytanie, w materiale, który pan tutaj dość dobrze przedstawił, nie usłyszałem informacji o zabezpieczeniu gminy Paczków i Otmuchów. Jest tutaj gmina Nysa, gmina Lewin, a również takie szkody zostały wyrządzone na tych, na temat tych gmin. Dziękuję. Dziękuję bardzo. Pan radny Damian Wylężek, bardzo proszę. Ja przepraszam, najmocniej nie dopytałem, jeszcze jedno pytanie miałem zapisane. Proszę mi powiedzieć, jaka jest skala roszczeń odszkodowawczych na tą chwilę, jeżeli pan oczywiście może odpowiedzieć na to pytanie. Dziękuję bardzo. Bardzo dziękuję. Jeszcze raz Pan Przemysław Tetłak, pan radny, bardzo proszę. Tak, Drodzy Państwo, przepraszam, że tak troszeczkę na raty, ale sądziłem, że będziemy na bardziej takim ogólnym poziomie strategicznym rozmawiać, natomiast widzę, że schodzimy w coraz bardziej szczegółowe kwestie. I też troszkę nawiązując do tego, co pani starosta powiedziała na temat Morowa, no to to nie jest jedyna miejscowość, która jest regularnie dotykana przez większe czy mniejsze powodzie, podtopienia i tak dalej. Drugą taką miejscowością są między innymi Dziewiętlice w gminie Paczków, gdzie ta woda doskwiera mieszkańcom praktycznie co rok, co dwa lata i tam mamy również potężny problem, więc również moje pytanie, jeśli już schodzimy na taki bardziej szczegółowy poziom rozmowy, jakie plany w zakresie zabezpieczenia tej miejscowości mają Wody Polskie? Dziękuję bardzo. Bardzo dziękuję, ponieważ wyczerpaliśmy tutaj pytania radnych na ten moment, ale o głos poprosił mnie pan jeszcze Wiceburmistrz Głuchołaz, Pan Roman Sambor, więc jeśli będą to pytania do pana prezesa, to też bardzo proszę. Następnie pan prezes, rozumiem, kompleksowo odpowie na wszystkie Państwa pytania. Panie Przewodniczący, Szanowna Rado, Panie Prezesie. Dziękuję za to spotkanie. Dowiedziałem się wielu rzeczy, informacji, na które czekają, między innymi harmonogram prac, bo na to mieszkańcy bardzo czekają. Nawiązując do wstępu pana przewodniczącego, mamy chyba teraz od powodzi taki etap, gdzie mamy wreszcie dobry, bieżący kontakt z Polskimi Wodami i za ten kontakt dziękuję. Ja nie będę się odnosił do szczegółowych jakichś rozwiązań, bo to faktycznie jest ten etap luty konsultacji i wtedy deklaruję,

  • 1:27:12

    Piotr Bobak

    że z naszej strony bardzo aktywnie włączymy się w te konsultacje i za tą zapowiedź takiej konsultacji partnerskiej bardzo dziękuję. Natomiast odnośnie tego wystąpienia kilka wątków. Po pierwsze, jest teraz etap taki, gdzie faktycznie mieszkańcy pilnie oczekują, jest ta niecierpliwość i tych działań doraźnych i tych działań docelowych. I jak widzimy już działania na Białej Głuchołaskiej, listopad, grudzień,..... niezrozumiałe niewielki zakres, teraz też widać wykonawcę w dwóch miejscach, za chwilę będzie widać pozostałych, to na tych innych, mniejszych ciekach to ciśnienie było na tyle duże, tak dla Państwa informacji, że nawet na koniec zeszłego roku podpisaliśmy porozumienie z Polskimi Wodami, miało być trochę inaczej, miały być to środków budżetu państwa, w końcu ze środków gminy. Te najbardziej newralgiczne miejsca zaczęliśmy, bo to dopiero Polskie Wody będą kończyły. Natomiast na tym wykazie brakuje mi jednego cieku, gdzie też takiego oczekiwania jest, gdzie do tej pory prac nie było. Rzeka Kamienica, Stary Las, Nowy Las, zwłaszcza Stary Las bardzo ucierpiał i tutaj zwracam się, żeby nie zapomnieć o tej miejscowości w ramach tych działań doraźnych. Druga kwestia to wypowiedź Pana przewodniczącego Bobaka, Pani starosty Barskiej - Mora. Koncepcja, którą kilka lat temu żeśmy finansowali, to akurat, no moje doświadczenie, pracowałem wtedy, to była koncepcja chyba na wodę 1997 roku. Ta woda, która pojawiła się w 2024 roku wydaje mi się, że wymaga rewizji. Ona może być dobrym materiałem wyjściowym, ale niekoniecznie, bo te zbiorniki, które były tam zaplanowane w Iławie, przed Morowem, zabezpieczą Morów, Iławę, ale nie zabezpieczą kilku tysięcy naszych mieszkańców gminy Głuchołazy od granicy do tych zbiorników, Sławniowic, Burgrabic Biskupowa, a tutaj chyba też są jakieś rozwiązania, które w tej koncepcji nie można byłoby. I pytanie teraz, czy te konsultacje w lutym będą obejmowały też i tą zlewnię, bo mieszkańcy też oczekują informacji, czy będą obejmowały tylko tą jakby główną zlewnię Białej Głuchołaskiej. Odnosząc się do Białej Głuchołaskiej, bo wiadomo Głuchołazy są mi najbliższe, to taka moja przemyślenia, konkluzja. Dla strony Czeskiej to nie będzie łatwe rozwiązanie zaprojektować jakieś rozwiązania dla nas. Od praktycznie od granicy do masywu Pradziada mamy zabudowy i chcący tam, oby się udało, oby tam powstał jakiś zbiornik retencyjny, który nas zabezpieczy, ale to jest trudne zadanie wieloletnie. Proszę o koncepcję, która, taką dwutorową. Jeśli Czesi po swojej stronie zrobią takie zabezpieczenia, a znają Czechów, jak już zrobią, to zrobią porządniej, ale długo to będzie trwało, przykład autostrady, a co, jeśli tam nie będzie można, bo tutaj dla nas jest to szczególnie istotne. Nie wiem, nie jestem hydrologiem, nie będę wymyślał, ale jeśli można wodę zatrzymać, to może trzeba ją jak najszybciej przepuścić, ale to jest ten etap konsultacji. Ale myślę, że w lutym tego jeszcze nie będzie. Ale żeby myśleć dwutorowo. Jeśli z Czechami się porozumiemy, super. Jeśli nie, maksymalnie zrobić to, co można zrobić po naszej stronie. Wątków jest dużo, na pewno wiele pominę, ale jeszcze wątek taki głuchołaski. Przez te kilkaset lat ludzie się osiedlali nad rzekami i tutaj najbardziej zwarta ta budowa historyczna, 800-letnie miasto, największe zakłady pracy, osiedla, to wszystkie nad rzeką. I kwestia jak mówimy tutaj o rozwiązaniach, relokacja, tak to można zrobić, ale chyba tam gdzie ta zabudowa jest mniej zwarta, natomiast tutaj zanim będą jakieś inne docelowe rozwiązania, to największe zakłady, Schattdecor, papiernia, spółdzielnia mieszkaniowa, wspólnoty, gmina chyba się odbuduje i tu musimy pomyśleć o takich, no nie wyobrażam sobie przeniesienia 800-letniego miasta w inne miejsce, tu musi być bezpiecznie. Natomiast pod kątem tych największych zakładów, jak tutaj jest pan .. (niezrozumiałe) Dekor, To jest dzisiaj chyba oczekiwanie, potrzeba indywidualnych rozmów, bo ci najwięksi dzisiaj już muszą zacząć myśleć, myślą o swoich zabezpieczeniach, pod kątem ubezpieczenia zakładu, tych innych rzeczach. I tutaj apel do Państwa Polskich Wód, nie tylko strategicznie, ale też i punktowo, inwestycyjnie w stosunku do tych największych podmiotów. Na pewno wiele wątków pominąłem, na ten moment dziękuję. Bardzo dziękuję, ponieważ mamy już dość dużą pulę pytań. Oddam głos panu prezesowi, a później będziemy, drodzy Państwo, kontynuować. Dziękuję bardzo, Panie przewodniczący. Postaram się odpowiedzieć na te pytania, na które mogę, ale rzeczywiście słusznie należy zauważyć, że Państwo trochę pytaniami wyprzedzacie to, co ma być w lutym. Więc pozwólcie, że nie mając dokumentu, który mogę Wam pokazać, nie chciałbym wyprzedzać tych faktów, więc postaram się odpowiedzieć na te pytania, na które mogę, a pozostałe albo w lutym, albo będziemy odpowiadali na piśmie. Natomiast tak, jeżeli chodzi o współpracę ze stroną czeską, bo to się pojawia tutaj w wypowiedzi pana burmistrza, ale także w wypowiedzi pana radnego. Oczywiście zawsze możemy sobie wyobrazić sytuację, w której tej współpracy nie ma i ta współpraca nie jest realizowana. 21 milionów metrów sześciennych na Białej Głuchołaskiej. No zabezpieczenia raczej musiałyby być gigantyczne. Nie mówię o mieście Głuchołazy, mówię o całej długości rzeki. Nie wyobrażam sobie takich zabezpieczeń, które należałoby to wykonać, bo to jest gigantyczna fala powodziowa, biorąc pod uwagę, jaki normalnie ma przebieg Biała Głuchołaska. Więc musimy od tego zacząć. Jeżeli mielibyśmy projektować na 21 milionów metrów sześciennych, to te wysiedlenia nie byłyby dobrowolne, tylko one by się odbywały ze specustawy powodziowej, gdzie wojewoda nakładałby obowiązek wysiedlenia tych ludzi i przesunięcia wałów o nie wiem ile metrów, a ile metrów w górę i w bok. Więc nie wyobrażam sobie takiego scenariusza. Jakąś retencję należy zbudować, bo inaczej to jest po prostu niemożliwe w tej ilości wody, która tam się pojawiła. Jeżeli to się nie uda, no to wtedy wracamy do scenariusza z wykonaniem czegoś, co jest trudne do wykonania, ale na pewno będzie bardzo kosztowne, na pewno będzie bardzo kosztowne i społecznie i finansowo. Czy korzystamy ze specustawy? Tak, korzystamy, natomiast nie chcielibyśmy korzystać ze specustawy na przykład w zakresie tych obowiązkowych wysiedleń, tylko raczej ten program, o którym też wspominał pan burmistrz, ma charakter dobrowolny. Znaczy my chcemy pójść w stronę, zarówno w projekcie Banku Światowego, jak i w tych realizowanych zadaniach ze środków rządowych, to ma mieć charakter dobrowolny. Nie będziemy starali się nikogo na siłę wysiedlać. Jeżeli akceptujesz to, że mieszkasz w strefie zalewowej będziesz miał za co 20 lat 4 metry w swoim domu, twoja decyzja. Albo ten dom przy najbliższej powodzi popłynie. Czy wirtualne symulacje? Tak, ja mówiłem o tym wskazując tą gradację tych działań. Tam był taki pierwszy punkt związany z nami, z IMGW. Tam się właśnie mają pojawić tego typu elementy. Oczywiście są dzisiaj mapy ryzyka i zagrożenia powodziowego, ale one nie mają charakteru dynamicznego. Tutaj chodziło o rozwiązania dynamiczne, więc tak, takie typu rozwiązania w ramach zarządzania kryzysowego. Konsultacje, każde rozszerzenie konsultacji jesteśmy za, przyjmujemy to rozwiązanie i tak należy zrobić. Kanał ulgi miasta Nysa, on miał być co do zasady kanałem ulgi dla Nysy Kłodzkiej, nie kanałem ulgi dla Białej Głuchołaskiej, to tak sobie zapamiętajmy o tym. Natomiast Biała Głuchołaska pokazała, że potrafi, więc raczej byłoby to trudne rozwiązanie z punktu widzenia hydrologicznego, żeby ten kanał ulgi był kanałem ulgi dla tych obu rozwiązań. Aczkolwiek należy to przeliczyć w momencie jak będziemy wiedzieli ile wody na Białej Głuchołaskiej nie jesteśmy w stanie zretencjonować. Odpowiedzialność za powódź. Nie będę się odnosił do wypowiedzi innych. Staram się tutaj nie komentować. Każdy ma prawo do swoich poglądów. Natomiast chciałbym jedynie dodać tyle, że powódź ma charakter siły wyższej. To już wynika choćby z samych przepisów. Naszym ubezpieczycielem jako Wód Polskich Skarbu Państwa bo my reprezentujemy Skarb Państwa, jest PZU i to PZU udziela odpowiedzi w imieniu Wód Polskich, albo broker, który jest wynajęty w tym celu. Jeżeli ten, który otrzymał odpowiedź, jest z nimi niezadowolony, zawsze może wystąpić na ścieżkę sądową. Wiem, że to brzmi strasznie, ale tak stanowią przepisy i ma na to dwa lata od czasu wystąpienia powodzi. Co do utrzymania bieżącego prowadzonych prac, to zaraz poproszę kolegów o uzupełnienie, bo to są takie szczegóły, których Państwo wybaczycie, ale nie znam. Z koncepcji dla Mory oczywiście będziemy korzystali, tak, ten dokument jest nam znany i chcemy go wykorzystać. On już zostanie uwzględniony w tych pracach projektowych, o których mówiłem w tym roku, tak, bo my chcemy uruchomić pierwsze środki na dodatkową dokumentację, czyli koncepcję, a właściwie studium wykonalności i analiza kosztów i korzyści dla Mory ze środków specustawy odrzańskiej. Nie chcemy czekać tutaj na projekt. Właściwie to chcielibyśmy, żeby to rozwiązanie było gotowe, kiedy przyjdzie do tego. Co do odszkodowania w zakresie zniszczonej infrastruktury komunalnej, to jest ta sama odpowiedź. My, siła wyższa, jeżeli Państwo uznajecie inaczej, to oczywiście możemy dochodzić tego w sądzie. Możecie też Państwo dochodzić od swojego ubezpieczyciela. Być może nawet to jest ten sam ubezpieczyciel, więc tak to wygląda. Nie wszystkie roszczenia są oddalane negatywnie. Żeby takie roszczenie nie było oddalone negatywnie, oczywiście musi wystąpić wina. Po prostu musi wystąpić wina. Nie tylko siła wyższa, ale wina. Ta wina musi być udowodniona w postaci uszkodzenia czegoś, niedopilnowania obowiązków itd. I wtedy to odszkodowanie jest przydzielane. Nie mogę mówić o skali, bo to są po prostu postępowania indywidualne. Natomiast ta skala oczywiście jest duża. Wszyscy, którzy potrafią, a wyspecjalizowały się w tym kancelarie prawne, składają tego typu pozwy i roszczenia. Czasem one mają sens, czasem nie. Czasem się okazuje, że nawet nie są z terenów, które były zalane wodą. Więc tak to wygląda. Jeżeli chodzi o współpracę z jednostkami samorządu terytorialnego, to ja jeszcze raz powtórzę, wszystkim jednostkom samorządu terytorialnego dziękuję. I naprawdę nie stosujemy tutaj żadnego podziału, czy to politycznego, czy tego jak było wcześniej, a jak jest teraz. Nie ma to najmniejszego sensu. Zresztą pan burmistrz świadkiem ma do mnie numer i może dzwonić bezpośrednio, jeżeli coś nie działa tutaj na poziomie regionalnym. Nie chciałbym sterować ręcznie takimi działaniami, ale czasami jest to niezbędne, więc tak to się odbywa. Jeżeli chodzi o prowadzenie bieżących działań, czyli tutaj mam na myśli przede wszystkim prace utrzymaniowe na terenie miasta Nysa, ale także na Białej Głuchołaskiej, dopływach oraz tam chyba było pytanie jeszcze o Topole, no to proszę RZGW i Zarząd Zlewni. Nie wiem Jacku, czy ty zaczniesz, czy Marcin. Ścinawa Niemodlińska jeszcze, tak. Dzisiaj dysponujemy kwotą 19 milionów złotych na powiat nyski, czyli obszar działania Zarządu Zlewni w Nysie. W tej chwili są szykowana lista zadań utrzymaniowych. Jak chodzi o miejscowość Stary Las, mamy przewidziane na ten rok 100 tysięcy złotych na wykonanie prac udróżnieniowych i te roboty będą realizowane w najbliższym czasie po wyborze wykonawcy. Pozostałe zadania będą realizowane w miarę przydzielenia środków, to o czym mówi pan prezes. Mamy wystąpienie, zdefiniowane zadania, konkretne również na pozostałych obszarach. Jak tylko dostaniemy środki, będziemy je uruchamiać. Tutaj jeżeli mogę powiedzieć też parę zdań na temat Głuchołaz w ogóle miejscowości. Trzeba powiedzieć, tak jak mówi pan prezes, że tutaj nie ukrywamy żadnych informacji. W latach 2019 bodajże 2020 zostały zrealizowane zadania przy współpracy tutaj z gminą i zakładem Chattdecor, tam było porozumienie, były modernizowane infrastruktura przeciwpowodziowa, budowa murów, ale to jest to jest same Głuchołazy. Natomiast pozostałe odcinki, czyli mówimy tutaj o wałach przeciwpowodziowych, to są wały no kilkudziesięcioletnie, które odziedziczyliśmy po poprzedniku, czyli Zarządzie Mielioracji Urządzeń Wodnych, no faktycznie one pozostawały przed powodzią, co niestety brutalnie powódź wrześniowa okazała. Wymagały zmodernizowana do obecnie przepisów norm, tak aby, aby je spełniały. Natomiast trzeba powiedzieć, że tak jak tutaj jest ze mną Pan Dyrektor Zarządu Zlewni w Nysie, wszystkie obowiązowe, obowiązkowe kontrole wynikające z przepisów prawa budowlanego były na bieżąco wykonywane i tam, gdzie były wskazane niezbędne prace, one były wykonywane. Natomiast faktycznie powódź była większa niż woda stuletnia, czyli tak jak mówił pan prezes, woda 500-letnia i obnażyła to, co się wydarzyło. Nie wiem, czy chciałbyś uzupełnić tutaj? Aha, Topola, tak. Było też pytanie o Topolę. Tak jak mamy nakaz nadzoru budowlanego, będzie przelew na Topoli, będzie wykonany w formie grodzy tymczasowej. Mamy zabezpieczone środki, będzie to realizował wykonawca firma Budimex w ramach projektu Banku Światowego. Bank Światowy się zgodził, mamy tam zadysponowaną kwotę 18 milionów złotych. W tej chwili wykonawca oczekuje na dostawę z walcowni ścianek szczelnych. Roboty ziemne rozpoczną się w przyszłym tygodniu. Prace kafarowe, to jest kolejny tydzień i będziemy realizować sukcesywnie to zabezpieczenie, tak aby ten zbiornik jak najszybciej można było łączyć z powrotem w system kaskady rzeki Nysy. Ścinawa Niemodlińska, ja już uzupełnię, tak samo jak w przypadku Mory, specustawa odrzańska, też występujemy o środki i przygotowanie dokumentacji. Bardzo dziękuję. O głos jeszcze poprosił przedstawiciel gminy Otmuchów, Pan sekretarz Artur Banasiak. Szanowni Państwo, Panie Przewodniczący, Panie Prezesie. Dobrze, że jest strategia, bo ona patrzy daleko i szeroko. Ale żebyśmy nie patrzyli tylko daleko i szeroko, musimy patrzeć też pod nogi. Ja tutaj słyszałem już o Morowie tak, ale nie było mówione o Kałkowie, nie było o Mesznie, o Ratnowicach. Tych małych wioskach, które bardzo często borykają się z powodzią, bo są takie, a nie inne zaniedbania. Z całym szacunkiem dla Głuchołaz, Nysy, Lewina Brzeskiego, ich strasznie dotknęła powódź, ale ta powódź przychodzi raz na 30 lat. Pani Teresa ...(niezrozumiałe) sprząta co 3 lata z panem Marianem i inne takie małe miejscowości są doświadczane. To nie jest Nysa. To nie jest Odra. To jest Widna, która dała w tym roku we wrześniu, w tamtym roku we wrześniu 200 kubików. Czesi mają zaznaczone u siebie na wodowskazach 350 centymetrów poziom powodzi ekstremalnej. W zeszłym roku było 450, metr więcej. Ale wiem to dlatego, że mam dostęp do wodowskazów czeskich. Do polskich, naszych nie mam. Więc tutaj, panie prezesie, wielki ukłon. Wodowskazy to nie my. Nie wiem, no jak pan wybaczy, ale nie będę chodził po wsi i pytał, kto ma dostęp do wodowskazów. Wracam się do pana. Jeżeli pan wie, to bardzo bym prosił o informację, kto ma dostęp. Na waszej rzece to stoi. Więc chciałbym mieć do tego dostęp. I jeżeli chodzi o te szczegóły, to chciałbym zwrócić uwagę jeszcze raz na te drobne rzeczy. W Kałkowie strażacy i miejscowi przedsiębiorcy odbudowali część obwałowań. Pogłębili rzekę, to co zamuliła woda, odbudowali wał, zatrzymali wodę, która przerwała drogę powiatową i zabrała nam wodociąg, który doprowadzał wodę dla dziewięciu sołectw. To jest tymczasowa naprawa. Ja bym prosił, żeby w realnej przyszłości, nie w 2033, bo do tego czasu Kałków będzie jeszcze trzy razy zalany i będziemy trzy razy tą drogę odbudowywać i ten wodociąg, żeby to w realnej przyszłości, bliskiej, bo przyjdzie na wodę, na wiosnę woda z roztopów z gór i ten żwir, który jest na wałach wypłucze i znowu, nie będzie dojazdu do wiosek, droga powiatowa do odbudowy, wodociąg do odbudowy. Bardzo proszę pochylić się nie tylko nad strategią, ale nad tymi małymi problemami, które można załatwić szybko i teraz. Panie sekretarzu, bardzo dziękuję. Czy pan prezes się odniesie tak? Jeśli mogę Panie przewodniczący. Bardzo krótko już postaram się, bo też czas nagli rozumiem. Jeszcze raz, wodowskazy to nie Wody Polskie, ale bardzo byśmy chcieli, jeżeli jednostka samorządowa, bo my sami widzimy, gdzie ich brakuje. Ale jeżeli jednostka samorządu terytorialnego też widzi taką potrzebę, naprawdę zachęcam Was, żebyście pisali do Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Ja pamiętam 2010 rok, bo wtedy pracowałem w Zarządzaniu Kryzysowym w Urzędzie Wojewódzkim w Warszawie. Mieliśmy powódź pod Płockiem. Brakowało jakichkolwiek wodowskazów od Warszawy do Płocka. My tak naprawdę nie widzieliśmy jaka woda, biorąc pod uwagę dopływ z Bugu i z Narwi, idzie na Płock. W związku z tym, po powodzi zbudowano pięć wodowskazów, które osłonowo są dla takiej dużej rzeki. A my mówimy tutaj o kilkunastu dopływach, gdzie tak naprawdę nie ma żadnych wodowskazów. W związku z tym, jeżeli uważacie, że jest taka konieczność, zachęcam Was do tego. IMGW wam będzie odpisywało, jakie to generuje koszty, ale to jest jedyna szansa, żeby po powodzi było zrozumienie, że należy te wodowskazy uzupełnić i tę sieć zagęścić, bo inaczej my też jesteśmy jako Wody Polskie czasami, nie posiadamy wiedzy, jaki jest przepływ, dopiero widzimy, co nam wpływa do zbiornika, jeżeli tak to wygląda. I druga rzecz. Inwestycji nie przyspieszymy. Znaczy naprawdę przygotowanie działań za miliardy złotych w jednej zlewni w tak krótkim czasie jakim jest to wskazane i znalezienie dla tego źródła finansowania, a jeszcze raz powiem, to jest powiązane i ze środkami Banku Światowego i nową perspektywą Unii Europejskiej. Natomiast prace utrzymaniowe, prace usuwające skutki powodzi, prace do standardu przed powodzią tak, ale nie budowanie odporności to jest ten termin i odpowiedzialnie mówiąc nie jest możliwe przyspieszenie tego o lata. To bardziej jest możliwe, że to będzie dwa miesiące wcześniej, dwa miesiące później jakieś zadanie, o ile będzie miało dostępną dokumentację. Niezależnie od tego co byśmy zrobili i kto to będzie robił są pewne procedury. W Banku Światowym na przykład nie stosuje się prawa Zamówień Publicznych, nie stosuje się przepisów dotyczących środowiskowych uwarunkowań, nie stosuje się pozwoleń wodnoprawnych, ale zamiast za to stosuje się polityki banku. W związku z tym tam też jest dokumentacja, która musi być przygotowana i tego się nie da obejść, bo inaczej nie dostanie dofinansowania. To jest jakby jedna rzecz. I druga rzecz to jest już później sama proza życia, czyli przetargi, wykonawstwo, wejście w teren, dogadanie się, przejęcie gruntu. To nie wygląda tak, że to się da zrobić od tak. Panie Przewodniczący, bardzo dziękuję. Bardzo dziękuję. Jeszcze głos poprosiło dwóch radnych. Pani Agnieszka Miler, bardzo proszę.

  • 1:47:30

    Agnieszka Miler

    Ja chciałam zapytać o miejscowość Hajduki Nyskie. To też jest mała miejscowość, ale ucierpiało w niej około 50 domostw. Przypływa przez Hajduki rzeka Kamienica. Chciałam zapytać, jakie są plany, żeby, bo bardzo często Hajduki są zalewane, co kilka lat, regularnie. I chciałam zapytać, jakie są plany, żeby temu zapobiec, czy w najbliższym czasie właśnie jakieś regulacje rzeki są przewidziane, inne rozwiązania. No to na tyle, dziękuję. Bardzo dziękuję. Ostatnie pytanie zada Pan radny Paweł Nakonieczny. Ja myślę, że to będzie dzisiaj właśnie ostatnie pytanie. Ja już w imieniu Rady Powiatu Nyskiego, w imieniu pana starosty, zarządu, wszystkich tutaj obecnych, zapraszam pana prezesa na kolejne obrady. Być może to będzie posiedzenie Rady w lutym, w kwietniu i być może wtedy już będzie pan mógł nam przekazać konkretne rozwiązania, które wypracował choćby ten zespół, o którym wspomniałem na początku sesji. Więc Pan radny Paweł Nakonieczny, bardzo proszę. Panie Przewodniczący, pytania zadałem, natomiast odpowiedzi nie było. Albo uciekła mi gdzieś ta odpowiedź. Chodzi o uregulowanie koryta Rzeki Biała Głuchołaska, wyznaczenie szerokości tych koryt w miejscach przepustów. Nie odpowiedział pan na to pytanie. Jeśli mogę prosić, to proszę. Jeśli było wcześniej, to proszę powtórzyć. Tak, pan prezes. Znaczy wydaje mi się, że odpowiedziałem na to pytanie w swojej wypowiedzi, ale powtórzę to. Dzisiaj możemy robić do standardu, który był przed powodzią. I to jest odpowiedź na pana pytanie. Natomiast jeżeli mamy robić coś ekstra, to będziemy robili w przyszłości. Bo przepisy pozwalają na wciągnięcie do standardu, który był przed powodzią. Jeżeli będziemy chcieli realizować te inwestycje, które są budowane w wariancie odpornościowym, no to rozmawiamy o zupełnie innym projektowaniu i zupełnie innym rozwiązaniu. Czy to znaczy, że należy czekać na to rozwiązanie? Nie. Nie należy czekać. Na razie zabezpieczamy na to, co było przed powodzią. A tam jest bardzo duży problem. Nieuregulowany status gruntów, stan prawny i tak dalej, i tak dalej. To nie jest tak, że my wchodzimy i mamy na tacy pewne rozwiązania. Nie, nie mamy ich. I to jest odpowiedź na moje pytanie, na to pytanie. I druga rzecz, Hajduki, nie wiem, czy Państwo macie, patrzę na RZGW odpowiedź na to pytanie, czy będziecie udzielać na piśmie. Poprosiłbym o mikrofon dla pana, bo później będzie wypowiedź niesłyszalna. Bardzo krótko odpowiem. W miejscowości Hajduki prace udrożeniowe, popowiedziowe zostały wykonane. Na dzień dzisiejszy nie mamy planów żadnych co do przebudowy czy zmiany funkcji tego cieku. Można jeszcze prosić o informacje w zakresie Dziewiętlic, bo również nie usłyszałem, mam pytanie. Panie prezesie, Dziewiętlicę. Nie słyszałem. Dziewiętlice. To RZGW. Tak, część pracy już została wykonana bezpośrednio po powodzi i w tym roku planujemy wykonać kolejny odcinek w ramach prac udrożeniowych. Bardzo dziękuję. Szanowni Państwo, ja sądzę, że na dzisiaj możemy dyskusję zakończyć. Bardzo dziękuję panu prezesowi, dziękuję za aktywność Państwa radnych i burmistrzów i przedstawicieli gmin. Jestem przekonany, że pan prezes skorzysta z naszego zaproszenia i z pewnością jeszcze nieraz będziemy rozmawiać, dyskutować, bo sprawy, które dzisiaj tutaj poruszyliśmy są niezwykle dla nas wszystkich tutaj istotne. Jeszcze raz bardzo dziękujemy.

  • 1:51:06

    mówca nieustalony

    Przechodzimy, drodzy Państwo, do kolejnego punktu. Szanowni Państwo, punkt trzeci. Informacja na temat działalności Nyskiego Stowarzyszenia Pszczelarzy imienia księdza doktora Jana Dzierżona. Państwo reprezentują zarząd, są tutaj z nami. Ja chciałem szczególnie przywitać Pana Prezesa Stowarzyszenia, Pana Jerzego Dudę. I drodzy Państwo, to jest takie nowum, jeśli chodzi o obrady naszej Rady.

  • 1:51:54

    mówca nieustalony

    Takie nowum, jeśli chodzi o obrady naszej Rady, dlatego że, drodzy Państwo, ja chciałbym, abyśmy mogli prezentować organizacje pozarządowe, które działają na terenie powiatu nyskiego i organizacje, które mogą poszczycić się bardzo dużą aktywnością i dorobkiem w takiej przestrzeni społecznej. Stąd tutaj dzisiaj obecne stowarzyszenie. Ja tylko, Szanowni Państwo, jeszcze dopowiem, bo warto o tym wszem i wobec mówić. Stowarzyszenie w tamtym roku otrzymało bardzo prestiżowe wyróżnienie, tak zwaną opolską niezapominajkę. Był pan marszałek tutaj z nami. To jest właśnie takie wyróżnienie, odznaczenie przyznawane przez pana Marszałka Województwa Opolskiego i jest przyznawana ta nagroda właśnie za aktywność na rzecz lokalnych społeczności, a stowarzyszenie, Drodzy Państwo otrzymało tę nagrodę za działania na rzecz środowiska lokalnego i promowanie świadomości ekologicznej. W takiej kategorii ta nagroda została przyznana. Ja rozumiem, że pan, tak? Członek zarządu, pan Maciej chciał zabrać głos? Pan starosta. To oddaję głos panu prezesowi jeszcze raz. Bardzo nam miło, że Państwo jesteście dzisiaj z nami. Bardzo proszę. Szanowny Panie Przewodniczący, Szanowni Państwo. Bardzo dziękuję w imieniu Zarządu Nyskiego Stowarzyszenia Pszczelarzy w imieniu naszych członków za dzisiejsze zaproszenie na sesję. Chcieliśmy się właśnie przed Państwem pochwalić tą naszą statuetką. To jest właśnie takie coś, jak Państwo w tej chwili widzicie, ale do tej statuetki pozwolicie, że my jeszcze wrócimy. Pozwolicie, że przedstawię taki zarys naszego stowarzyszenia. Pozwolicie, że powiem o tym, czym nasze stowarzyszenie się zajmuje. Otóż, Szanowni Państwo, decyzja o powstaniu stowarzyszenia zapadła w 1917 roku na zebraniu sprawozdawczym Koła Pszczelarzy w Nysie. Wtedy pszczelarze zrzeszeni w Kole Pszczelarzy w Nysie stwierdzili, że czas na to, żeby coś zmienić. Należeliśmy do struktur Wojewódzkich Związków Pszczelarzy w Opolu, ale na nasze tam postulaty, na nasze prośby zawsze była jakaś tam odpowiedź, że się nie da, nie można i tak dalej. Więc powstała taka grupa inicjatywna, która bardzo szybko, bo już we wrześniu tego samego roku, 2017, w Sądzie w Opolu zostało zarejestrowane nasze stowarzyszenie i od 1 stycznia 2018 roku rozpoczęliśmy swoją szeroką działalność na rzecz rozwoju pszczelarstwa. Szanowni Państwo, skupiliśmy się jako stowarzyszenie na takich paru tematach, głównych tematach. Tych tematów mamy więcej, mamy dużo, bo nasz statut jest bardzo rozbudowany. Natomiast jeśli chodzi o takie podstawowe rzeczy, to jest prowadzenie gospodarki pasiecznej, to są choroby pszczół, to jest propagowanie pszczelarstwa i ochronę naszych pszczelarzy, którzy są bardzo często w wieku takim już 50 plus, plus, plus, przed wykluczeniem. Wracając do tych, do tych tematów wrócę do gospodarki pasiecznej. Zmienia się nasze rolnictwo, zmienia się nasze środowisko, zmieniają się wszystkie warunki, które są wokół nas, a więc musi się zmieniać pszczelarstwo. Ta prezentacja się przerzuca, bo ja będę mówił, a to może, jak można to, żeby ona się toczyła, bo ja nie mam, nie mam tak przygotowanej, że tak powiem tej prezentacji. Jeśli mogę panie prezesie, ja mam tylko taką prośbę, ponieważ.... Ja będę bardzo krótko, ja będę bardzo krótko. Bardzo dziękuję. Tak, ja będę bardzo krótko, spokojnie, tylko muszę się nauczyć obsługiwania tego, o właśnie. Proszę państwa. Gospodarka pasieczna to jest to, co my musimy w ulach zmieniać w związku z tym, co się dzieje. A niewiedza ta może spowodować do tego, że nasze pszczoły przestaną się rozwijać, nasze pszczoły przestaną żyć. Więc my pierwsze co, postawiliśmy wielki nacisk na to. I ten nacisk jest w dalszym ciągu, bo to są różne, różne, różne aspekty, ale to jest podstawowa, podstawowa sprawa. Następną sprawą są choroby pszczół. I tutaj muszę powiedzieć, że jesteśmy w tym temacie chyba jedni w Polsce, jedyni w Polsce, którzy zaproponowali coś zupełnie innego. A mianowicie w 1980 roku w Polsce po raz pierwszy odkryto warozę. W tych latach, w różnych miejscowościach, w różnej porze, ale to tak mniej więcej wychodziło. Do tej pory z tą warozą walczymy, do tej pory z tą warozą próbujemy w jakiś sposób żyć, ale myśmy stwierdzili, że nie, że trzeba coś zmienić. I proszę Państwa, my zarządzamy warozą. Poprzez konferencje, które się odbyły i tutaj kolega pokaże, my na każdą konferencję, a odbyło się już ich dziewięć, wydajemy podręcznik. Każdy z pszczelarzy, który uczestniczy w takiej konferencji dostaje materiały, które na tej konferencji były omawiane. I my między innymi na tych naszych konferencjach, na tych szkoleniach wypracowaliśmy taką metodę, że my z warozą zarządzamy. I proszę Państwa, może nie wierzycie w to, ale obok mnie stoi kolega, który jeżeli lekarze przyjeżdżają do niego i badają jego pszczoły, a lekarze badają nasze pasieki, lekarze weterynarii, nie stwierdza się warozy. Ten proces jest bardzo skomplikowany, ale on jest. Jego można wykorzystać. Wiele pszczelarzy pyta, jak wy to robicie, jak wyście to zrobili. A my zapraszamy do nas, do naszego stowarzyszenia, bo myśmy na ten temat pracowali i to żeśmy wypracowali. Wypracowaliśmy jeszcze jedną sprawę, a mianowicie, ja tu może przeskoczę te slajdy i pokażę, mamy jako jedyni w Polsce, jako jedyna organizacja w Polsce takie coś, co się nazywa urządzeniem do produkcji węzły pszczelej. To jest, proszę Państwa, z tym znamy miód, o tutaj właśnie, to są pierwsze slajdy. Wszyscy znamy miód, wiemy co to jest miód, ale proszę sobie wyobrazić, że ten miód to jest produkt, tak sfałszowany dzisiaj, żeby określić, że on jest prawdziwy, to należy dokonać badań genetycznych. Następnym takim produktem, który jest sfałszowany, to jest właśnie wosk. To są te plastry, które my wkładamy do uli po to, żeby tam, na tych plastrach, po odbudowie i przez pszczoły, mogły się lęgnąć nowe. I ten plaster w ulu spełnia taką rolę, że on jest inkubatorem, on jest porodówką i on jest pierwszym magazynem miodu. A musicie Państwo wiedzieć, że te plastry, tego wosku, w tej chwili są już syntetyczne. To nie można mówić, że one są podrabiane. One są już syntetyczne a to jest produkt pszczół. Jeżeli my podamy pszczołom do ula taki plaster, który jest zafałszowany parafiną, stearyną i tam jeszcze innymi produktami, to co się powoduje? Powoduje to, że tam się te pszczoły nie lęgną. My jako jedyni w Polsce prawdopodobnie mamy takie urządzenia, na których możemy takie plastry produkować, a jednocześnie możemy prowadzić zamknięty obieg wosku, czyli to, co pszczelarz u siebie na pasiece od pszczół pobierze, to my z tego mu wyprodukujemy czysto zdrową węzę, a za tym co idzie zdrowy pszczoły. Bo tylko dodatek 3% stearyny do takiego plastra powoduje, że życie tam zamiera. Także tu są te nasze kierunki, zupełnie jeszcze są inne, ale to są takie, które my po prostu zrobiliśmy i my tu jesteśmy, że tak powiem, pionierami. Nie będę bał się tego słowa i nie będę się tutaj, że tak powiem, nie będę skromny, bo do tego żeśmy doprowadzili. To urządzenie było bardzo drogie, bo to urządzenie kosztowało ponad 80 tysięcy. 60 tysięcy do tego urządzenia dostaliśmy od Marszałka Województwa Opolskiego w ramach projektu Opolska Pszczoła Miodna. Ale ten projekt Opolska Pszczoła Miodna, to my jako Nyskie Stowarzyszenie Pszczelarzy zapoczątkowaliśmy rozmowy w Urzędzie Marszałkowskim na ten temat. To dzięki nam dzisiaj pszczelarze opolszczyzny mają w budżecie województwa pieniądze zagwarantowane na rozwój. To myśmy tu z kolegą, który siedzi tam, przez prawie rok czasu jeździliśmy do Urzędu Marszałkowskiego po to, żeby te pieniądze się pokazały, żeby te pieniądze były, żeby dzisiaj pszczelarze mogli z tych pieniędzy, pieniędzy korzystać. Proszę Państwa, jeśli chodzi o propagowanie pszczelarstwa, to tutaj wcześniej pokazywałem takie różne slajdy. My, o tutaj, może dalej, zaraz, chwileczkę, jesteśmy wśród młodzieży, o tutaj są miody przekazywane m.in. dla domów dziecka, tu jest takie spotkanie z dziećmi, spotkanie z różnymi mieszkańcami naszego powiatu. W ubiegłym roku po raz pierwszy bo zawsze jeździliśmy, mieliśmy jakieś słoiczki miodu, tak jak tutaj Państwo widzicie, rozlewaliśmy ten miodzik, pokazywaliśmy, a na tym slajdzie widzicie Państwo, że pojechaliśmy po raz pierwszy i po raz pierwszy pokazaliśmy, jak się pozyskuje miód. Czyli ramka mieliśmy już przygotowane, ale mieliśmy możliwość odsklepienia tych ramek, włożenia do miodarki i pokazania tego, jak ten miód się z tych miodarek leje. Także to jest frajda dla dzieci. Mamy, jak Państwo widzicie, różny sprzęt. Mamy uliki takie edukacyjne i tak dalej. Także jak jedziemy w takie miejsca, to pokazujemy młodzieży, pokazujemy dzieciom mamy ulik, w którym są żywe pszczoły, gdzie możemy pokazać królową i tym podobne rzeczy. Szanowni Państwo, jesteśmy na rozmaitych spotkaniach, festynach, gdzie tylko możemy, tam jesteśmy, tam promujemy pszczołę, promujemy pszczelarstwo. Tutaj jest takie spotkanie z leśnikami, jest też, które było na pasiece, to jest część pasieki jednego z naszych pszczelarzy. Także gdzie możemy tam jesteśmy. Kto nas zaprasza, to tam jesteśmy i tam promujemy pszczelarstwo. Szanowni Państwo, prowadzimy jeszcze inną działalność. Natomiast prowadzimy taką działalność, że nasi pszczelarze to pszczelarze, tak jak powiedziałem, pięćdziesiąt plus plus plus. I my chcieliśmy tych pszczelarzy jakoś pokazać im pewne życie, pewnie trochę inne życie. Nauczyliśmy ich internetu, nauczyliśmy ich Facebooka, nauczyliśmy ich WhatsAppa, nauczyliśmy ich jak się konta bankowe obsługuje, a oprócz tego organizujemy jeszcze wyjazdy szkoleniowo-studyjne i tu pokażę Państwu takie slajdy, bo też one tutaj były, gdzie jesteśmy na największych... O, tu jest właśnie nasz poczet sztandarowy, który dostaliśmy od marszałka w 2020 roku. Jeździmy na różne właśnie tego typu spotkania, gdzie po prostu nasi pszczelarze spotykają się ze swoimi kolegami, gdzie rozmawiają, gdzie mogą... Chyba nie w tą stronę idę, z tymi slajdami, gdzie mogą po prostu zapoznać się z tym, co w przelarstwie w danym momencie jest. O, widzicie Państwo, tu jest nasza grupa na jednym z wyjazdów, to był taki czterodniowy wyjazd edukacyjny do województwa lubelskiego. Byliśmy tam w Pszczelej Woli, to jest technikum pszczelarskie, jedyne w Polsce. Byliśmy na Uniwersytecie Marii Curie Skłodowskiej w Lublinie, gdzie pokazano, tu jest profesor Gagoś, z którym rozmawialiśmy na temat wosku. Pokazano nam pracownie uniwersyteckie, pokazano nam laboratoria. Także jeździmy, pokazujemy się. Widzicie Państwo nasze znaki rozpoznawcze, to szaliki, czapki. Tu jest ostatnie zdjęcie z dni pszczelarza w Rogowie. Także to tak wygląda, jeśli chodzi o nasze stowarzyszenie. Tu jest pielgrzymka na Górze Świętej Anny w tym roku. Powiem Państwu, że jak pierwszy raz pokazaliśmy się na Górze Świętej Anny w takich szalikach, księża się trochę wystraszyli, bo pokazała się taka grupa powyżej czterdziestu osób, no i mówią, jacyś kibole chyba przyjechali, nie? Dopiero za chwilę się zorientowali, że to są pszczelarze z Nysy, gratulowali nam po prostu tego, co my z sobą takiej, takiej zorganizowanej grupy. Szanowni Państwo, powiem jeszcze tak. W 2024 roku w trzecim, przepraszam, w trzecim, pokazała się Encyklopedia Osobowości Rzeczpospolitej Polskiej. I w tej, tej encyklopedii jest nasze stowarzyszenie. Jest opisane nasze stowarzyszenie, no jest tam też moje nazwisko, ale to jest w tym momencie już taka, taka boczna, boczna, boczny temat, ale głównie chodzi o to, że nasze stowarzyszenie jest już na kartach historii. Jesteśmy już w encyklopedii. Ja nie będę tutaj, no prawda jest taka też, że pewnie Państwo niektórzy wiecie, doczytaliście się, ja raz już wygrałem plebiscyt osobowości w powiecie nyskim. W drugim konkursie tym plebiscycie nie startowałem, ponieważ dotyczył on polityków, a ja politykiem nigdy nie byłem, więc tutaj nie, nie chciałem się w to angażować. Teraz jestem po raz trzeci nominowany przez Trybunę Opolską, ale to nie ja jestem nominowany. To jest nominowane nasze stowarzyszenie. To jest stowarzyszenie, które działa, które działa na rzecz pszczelarstwa, działa na rzecz pszczelarstwa w województwie opolskim, bo nie będę tu ukrywał, żeby gdyby nie my, prawdopodobnie takiego rozwoju pszczelarstwa w województwie opolskim by nie było. Tak jak Pan przewodniczący tutaj zaznaczył, było dla nas wielkim zaszczytem, wielkim wyróżnieniem, kiedy na Opolskiej Gali Organizacji Pozarządowych w ubiegłym roku zostaliśmy wyróżnieni. Opolska Gala, Opolska Niezapominańka to jest taki konkurs organizacji pozarządowych, gdzie jest jeden laureat i trzy organizacje wyróżnione. My jako Nyskie Stowarzyszenie za wkład pracy w rozwój pszczelarstwa, propagowanie tego pszczelarstwa zostaliśmy przez Marszałka Województwa Opolskiego wyróżnieni i z tego się bardzo, bardzo cieszymy. Szanowni Państwo, my mamy szaliki, na których pisze nyskie, gdzie jesteśmy w Polsce, gdzie się pokazujemy, a jak się pokazujemy gdzieś tam w tych szalikach, to od razu słyszymy, Nysa przyjechała, Nysa jest. Jest to dla nas bardzo budujące, bo jesteśmy rozpoznawalni. My jesteśmy rozpoznawalni od Zielonej Góry po Poznań, przepraszam, po Lublin. Wszyscy tam, gdzie jesteśmy, na tym południu Polski, bo tu jeździmy, tu jesteśmy. Na północ jeszcze nie jeździmy, bo to trochę drogo, ale tu jesteśmy na wszystkich spotkaniach, wszystkich imprezach. Także chciałbym tutaj z tego miejsca, ponieważ nasze stowarzyszenie powstało i przejęło cały dorobek historyczny Koła Pszczelarzy w Nysie. Koło Pszczelarzy w Nysie powstało w 1945 roku, czyli mamy 80 rocznicę powstania pszczelarzy tutaj na terenie Nysy, zorganizowania się tych pszczelarzy na terenie Nysy i chcielibyśmy to w jakiś sposób uczcić. Chcemy zorganizować jakieś tam uroczystości w tym temacie. To prawdopodobnie gdzieś będzie na jesieni. Jesteśmy tu już po pierwszych rozmowach z panem starostą w tym temacie, jeśli chodzi właśnie o tą uroczystość. Ale chciałbym również, żebyście państwo... O, to jest właśnie ta gala, opolska gala, gdzie dostaliśmy to wyróżnienie. A to, proszę Państwa, przepraszam, że tak wchodzę, to jest nasz tort, czwarty, jak Państwo widzicie, w każdym roku coraz ładniejszy, coraz większy, bo coraz więcej pszczelarzy naszych przychodzi na bal pszczelarza, no bal pszczelarza, bo tak jak powiedziałem, chcemy tych ludzi, którzy mają już ileś tam lat, chcemy ich w jakiś sposób wyciągnąć, chcemy ich coś pokazać, chcemy, żeby oni wyszli z domów. I właśnie takie bale, widzicie Państwo, jak się wszyscy bawią? Także to jest nasza msza z okazji świąt, z okazji świętego Ambrożego. Odbywają się takie nasze msze w kościele w Wierzbiu. To jest nasza taka wewnętrzna, no to dzielimy się opłatkiem. I tak to wygląda. Wracając do poprzedniej myśli. Kolebką pszczelarstwa w Nysie był rolnik, czyli Zespół Placówek Oświatowych. Byliśmy tam kiedyś, teraz nie jesteśmy i chcielibyśmy tam wrócić. Chcielibyśmy tam wrócić dlatego, że tam są pewne tradycje pszczelarskie i my pewne projekty związane z tym, jak żeśmy tam byli, mieliśmy. Chcemy do tych projektów wrócić. Jeśli się by to udało, jeśli byłaby taka możliwość, bylibyśmy bardzo wdzięczni. Chcielibyśmy, żebyście Państwo, jeżeli będziemy się zwracać z prośbą o wsparcie, bo my utrzymujemy się ze składek, utrzymujemy się z projektów, które piszemy, utrzymujemy się z konkursów, w których startujemy, a powiem tylko tyle, że w tych konkursach w Urzędziu Marszałkowskim startujemy od trzech lat ale pieniędzy troszeczkę żeśmy stamtąd już udało nam się na naszą działalność, bo tej działalności tak niby prawdopodobnie nie było. Powiem jeszcze jedną rzecz. Piszemy projekty z Agencji Destrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. To są pieniądze, które każdego roku to jest około 100 tysięcy. Jak byliśmy w Wojewódzkim Związku Pszczelarskim zawsze tych pieniędzy gdzieś brakowało, tych nie było. Dzisiaj żaden pszczelarz, który spełnia wymogi, który spełnia warunki, nie ma takiej opcji, żeby tych pieniędzy nie dostał. Po to jest stowarzyszenie, po to jesteśmy, żeby tych, żeby tych pszczelarzy wspierać. I prosiłbym również Państwa o to, żebyście nas, jako Nyskie Stowarzyszenie Pszczelarzy, które rzeczywiście wspiera Nysę, promuje Nysę, również w przyszłości wsparli, wspierali, a jeszcze w związku z tą 80 rocznicą powstania naszego koła, czy przyszłą rocznicą śmierci naszego patrona, bo naszym stowarzyszeniem jest, imienia księdza doktora Jana Dzierżona, to jest Kopernik ula, proszę Państwa, to jest ktoś, kto odkrył wiele, wiele rzeczy, o których tutaj kiedyś nikt nie wiedział, jest twórcą, twórcą ula i tak dalej. To jest nasz rodak, bo on pochodzi z okolicy Kluczborka. Więc chcemy również ten przyszły rok też tutaj w Nysie w jakiś sposób uświęcić, żeby to jakoś wyglądało, że pamiętamy o tych naszych pszczelarzach. Proszę Państwa, jeszcze jedno zdanie na zakończenie. Mówiłem tutaj o 50 plus plus i powiem tak. Mamy tych 50, 55 plus, ale mamy również 30-latków, 40-latków, mamy młodych ludzi, którzy przychodzą do nas, którzy się kształcą i którzy przejmują swoje pasieki od swoich rodziców, od swoich dziadków, bo proszę Państwa, ja też mam tatę, który ma 89 lat, ma pasiekę, ale wiem, jakby tą pasiekę on prowadził, gdyby nie to, że ja mam pewne rozwiązania, koncepcje. To jest to, co wprowadzają nasi pszczelarze. Nie można dzisiaj wrócić do czasów syrenki, bo dzisiaj zupełnie jesteśmy na innym, na innym etapie. Także to tyle, Szanowni Państwo, w krótkim, bardzo, bardzo telegraficznym skrócie. Tutaj jeszcze raz, tak jak powiedziałem, jesteśmy bardzo dumni z tego naszego wyróżnienia, bo nie każda organizacja jest, jest, ma możliwość takiego, takie wyróżnienie otrzymać. My za nasz wkład pracy, za krzewienie pszczelarstwa takie wyróżnienie od Marszałka Województwa Opolskiego żeśmy otrzymali. Dziękuję. Jeśli są pytania, to proszę. Panie Prezesie, bardzo dziękuję za tak piękną prezentację. Dziękuję, że Państwo skorzystaliście z naszego zaproszenia i jesteście dzisiaj z nami tutaj na dzisiejszej sesji Rady Powiatu. To też jest taka jakby nasza inicjatywa, aby pokazywać bardzo aktywne stowarzyszenia, które działają na terenie powiatu nyskiego, które mogą pochwalić się dużym dorobkiem. Jeszcze raz chciałem pogratulować tej pięknej nagrody, ale również całej działalności, bo macie się Państwo naprawdę czym pochwalić i trzeba o tym szeroko i wszędzie mówić. 80-lecie działalności to naprawdę jest godny jubileusz. Więc jeszcze raz bardzo, bardzo dziękuję. A my właśnie taką inicjatywą chcemy pokazać jako Rada, że wspieramy organizacje pozarządowe, chcemy o nich szeroko mówić i promować ich działalność, choćby właśnie poprzez Państwa obecność tutaj na tej, na tej pięknej, na tej pięknej sali. Jeszcze tak chciałem dodać co do Zespołu Szkół Rolniczych, bo wspomniał Pan tą placówkę. Ja w zasadzie wychowałem się na terenie tej szkoły i nie wiem, czy dobrze zapamiętałem nazwisko, tam pasieki lokował na terenie tej szkoły, chyba pedagog też tej szkoły, Pan Micuła i doskonale go pamiętam i doskonale pamiętam te ule, które właśnie były w tym parku na terenie szkoły, o której wspomniałem. Także serdecznie gratuluję.

  • 2:14:53

    mówca nieustalony

    Tutaj o głos poprosił pan starosta, bardzo proszę. Panie Przewodniczący, Szanowni Państwo, Droga drużyno pszczelarzy. Dziękuję Wam za tą prezentację, ale też dziękuję Wam za to, że krzewicie wiedzę o pszczelarstwie i o tym, jak bardzo ważny jest rozwój pszczelarstwa i ile ma zagrożeń. To, że pszczoły są gwarantem naszego zdrowego, długiego życia, to chyba nie, do tego nie trzeba chyba nikogo przekonywać, ale też trzeba mieć świadomości, że jeśli pszczelarstwa nie będziemy wspierać i pszczelarstwo nie będzie się rozwijać, to w ogóle istnienie ludzkości będzie zagrożone i to też nie są mrzonki, to są fakty. Dlatego też zapewniam, że jeśli chodzi o wasze 80-lecie, tak jak już wstępnie jako zarząd powiedzieliśmy, będziemy uczestniczyć w waszym przedsięwzięciu. Z tych pieniędzy promocyjnych, które niektórych kolą w oczy, a ja uważam, że takie właśnie stowarzyszenia, takie inicjatywy należy promować bardzo szeroko, Natomiast chciałbym też, abyście wiedzieli, zresztą takie rozmowy już trwają, pan naczelnik został też poproszony o to, abyście mogli autentycznie wrócić do szkoły rolniczej, która tak naprawdę powinna być, w interesie szkoły rolniczej powinno być też wspieranie i krzewienie wiedzy o pszczelarstwie. Dziękuję. Bardzo dziękuję. Czy ja jeszcze mógłbym dwa zdania? To ja oddam głos panu radnemu Czesławowi Biłobranowi i za chwilę pan prezes. Panie radny, bardzo proszę. Panie Przewodniczący, Szanowni Przyjaciele, Koledzy. Tak trochę się poczułem jakby było to pierwsze spotkanie i pierwsza przygoda z pszczółką. Panie prezesie, Ziemia Nyska, miodowa kraina. Podjęcie działań, no nie wspomniał pan o tym, podjęcie działań w zakresie budowy muzeum pszczelarstwa w "Rolniku", to się już rozpoczęło. Ku mojemu zaskoczeniu, byłem ostatnio, zniknął chyba jedyny na naszym terenie, ul altanowy, który został rozebrany, spalił się. Nie pilnowano go. Proszę Państwa, tragedia. To był, to był eksponat, na bazie którego tworzone miało być, już były zwożone ule różnych generacji, starsze, młodsze. Wrzosowiska, a proszę Państwa, poligon, nasadzanie wrzosowisk, wrzosów i między innymi też w "Rolniku", to wszystko miało być, właśnie służyło temu, tej promowaniu tak ważnej dziedziny, jakim jest pszczelarstwo, która jest nieodzownym elementem wsparcia dla rolnictwa. Proszę Państwa, rozdawanie kwiatów, przecież to było kilkanaście lat temu. Rozpoczęliśmy łąki kwietne. W naszym Wydziale Komunikacji zakupywaliśmy tutaj, wtedy z panem starostą, nasiona i rozdawaliśmy ludziom, żeby rozsiewali te kwiaty, żeby pszczoły miały pożytek. Aleje czereśniowe, panie prezesie, ponasadzane to właśnie było we współpracy z pszczelarzami, żeby promować pszczelarstwo. Robinia, akacja, to wszystko były działania, no ale tak jak życie, faluje. Raz jesteśmy aktywni, raz uważamy, że coś jest priorytetem, raz nie. No i to wszystko w pewnym sensie jakby trochę zagasło. Ziemia Nyska, miodowa, kraina. Filmik o pszczółce, który jest w internecie, można go odszukać i to była ta historia, która też tą naszą ziemię jakby promowała. Także ta współpraca już była, należy ją tylko ożywić. Bardzo dziękujemy panu radnemu. Tak, Panie prezesie, bardzo proszę. To co tutaj powiedział pan wicestarosta, znaczy pan starosta były, przepraszam. Proszę Państwa, tak się zaczęło. To, że Nyskie Stowarzyszenie Pszczelarzy się rozwinęło, że poszło do przodu, że bardzo się rozwinęło, to właśnie była tutaj zasługa Pana Czesława Białobrana. To właśnie on i siedzący obok niego również Pan Daniel, Palimąka, obecny starosta. To właśnie dzięki nim, dzięki panu burmistrzowi, który siedzi obok nas. To są ci ludzie, którzy wsparli nas, pomogli nam i myśmy się rozwinęli. I myśmy się bardzo rozwinęli. Ale później przyszły takie trochę różne zawirowania. Ja nie będę wnikał. Dlatego mówię o "Rolniku". Chcę wrócić do "Rolnika". Bo mam nadzieję, że jak wrócimy do "Rolnika", to wrócimy do tych projektów, które były. Bo był projekt polsko-czeski dotyczący bioróżnorodności. Bo my w 2017-2018 roku położyliśmy bardzo duży nacisk na bioróżnorodność. Bo nagle na naszych polach zginęły kwiaty. Więc coś trzeba było zrobić. To był właśnie pierwszy temat. To właśnie były pierwsze drzewa, które pamiętam, jak się o złotówkę wtedy z panem starostą kłóciłem, bo powiedział, że mi da 2999 zł, ale już 3000 zł mi nie może dać. Ale dał. Kupiliśmy drzewa. I tak dalej. I to się rozwijało. I to szło do przodu. A później przyszły jakieś takie no trochę dziwne sytuacje, więc myśmy, że tak powiem, Szanowni Państwo, nie miejcie do nas żalu, ale poszliśmy szczebel wyżej. do Urzędu Marszałkowskiego. Tam pozyskiwaliśmy pieniądze. Pozyskiwaliśmy bardzo duże pieniądze. Mieliśmy otwarte drzwi wszędzie. I chcemy dzisiaj, powtarzam to po raz kolejny, wrócić do "Rolnika". Rozmawiałem wtedy jeszcze, pamiętam z panem starostą, że mówiłem, że mam ul za 17 tysięcy. Eksponat. Zastanawialiście się, panowie, wtedy, co zrobić, może się go uda kupić. To byłby eksponat, którego nie ma prawdopodobnie w Polsce. Mieliśmy chyba ostatniego albo przedostatniego Słowiana. To jest stary polski ul. Prawdopodobnie ich już nie ma. Ale był. I tak dalej. I to jest miejsce, "Rolnik", gdzie się kiedyś pszczelarstwo narodziło, rodziło. My dzisiaj dysponujemy sprzętem pszczelarskim, który ma 50, 100 i więcej lat, ale nie mamy go gdzie pokazać. Nie mamy go fizycznie gdzie pokazać, bo muzeum to jest muzeum, ale taka sala na przykład gdyby się pokazała w "Rolniku", taka ekspozycja. No bo Szanowni Państwo, jesteśmy stąd, jesteśmy z Nysy. Jak stąd nie dostaniemy wsparcia, jak stąd nie dostaniemy takiego zielonego światła, to skąd? To skąd? My przyszliśmy tu, po to też między innymi do Was, pochwalić się tym, co mamy, jakie osiągnięcia mamy. Mówię o walce z warozą. Proszę Państwa, nie stosujemy ciężkiej chemii. My pozbywamy się warozy, nie stosując ciężkiej chemii. A jest tak, że jeśli się ktoś chce dzisiaj pozbyć warozy, to ta ciężka chemia idzie jej po prostu coraz więcej. Bo waroza się wycwaniła, zmieniła swój tryb życia i tak dalej, i tak dalej. I to są takie rzeczy. A my się jej potrafimy pozbyć bez tej ciężkiej chemii. Także ja bardzo dziękuję. Przepraszam, że może za dużo mówiłem, ale naprawdę mamy dużo tematów, mamy dużo takich normalnych swoich propozycji, które moglibyśmy gdzieś tam wdrażać. Tylko potrzebujemy po prostu dobrego słowa i wsparcia. Panie prezesie, jeszcze raz bardzo dziękujemy. Prezentacja, zapewniam, była niezwykle ciekawa. Jeszcze raz za to również dziękuję. Tutaj pan starosta, zarząd zaoferował wszelkie wsparcie, więc sądzę, że wiele inicjatyw przed nami i te inicjatywy z pewnością będziemy wspólnie realizować. Jeszcze raz wszystkiego dobrego. Proszę pozdrowić wszystkich członków stowarzyszenia. Dziękuję, na pewno to zrobię, bo jest to dla nas zaszczyt, że mogliśmy być tu dzisiaj razem z Państwem, że mogliśmy przedstawić to, co zrobiliśmy, a mamy jeszcze parę różnych ciekawych pomysłów. Dziękuję jeszcze raz. Dla nas również bardzo dziękuję jeszcze raz. Szanowni Państwo, 15 minut przerwy.

  • 2:39:15

    mówca nieustalony

    Szanowni Państwo, witam po przerwie.

  • 2:39:19

    mówca nieustalony

    Za nami bardzo istotne kwestie, które nam prezentował prezes Wód Polski, pan Mateusz Balcerowicz. Mieliśmy okazję również wysłuchać prezentacji, prelekcji Stowarzyszenia Nyskiego Stowarzyszenia Pszczelarzy. Niezwykle interesująca prezentacja.

  • 2:39:38

    mówca nieustalony

    Przechodzimy płynnie do punktu czwartego. Sprawozdanie z działalności międzysesyjnej zarządu. O głos poprosił pan starosta. Bardzo proszę. Panie Przewodniczący, Szanowni Państwo. Sprawozdanie z prac zarządu oczywiście wszyscy dostali, natomiast ja chciałbym do tego sprawozdania, bo nie tylko to, co się dzieje na zarządach, ale również pracujemy w różnym trybie. Chciałbym też parę zdań powiedzieć na temat bardzo istotnej kwestii, która, o którą Państwo wszyscy pytaliście, pytacie i mamy coraz mniej niewiadomych, więc chciałbym powiedzieć to, co dziś wiemy na jakim etapie jesteśmy jeśli chodzi o budowę szpitala w nowym miejscu. Więc bardzo proszę taką krótką prezentację i kilka zdań chciałbym Państwu przytoczyć. W ostatnim czasie mieliśmy kilka spotkań zespołu. Mieliśmy też oprócz spotkanie zespołu roboczego, dwa spotkania z przedstawicielami Ministerstwa Zdrowia. Tutaj najistotniejsze elementy, które są ciągle rozstrzygane, to jest kwestia przepływu pieniędzy i kwestia tego, w jakiej formule i kto będzie prowadził przedsięwzięcie. Drodzy Państwo. Dzisiaj, żeby wiedzieć, co chcemy zrobić, a to musimy odpowiedzieć dzisiaj precyzyjnie do ministerstwa, to taka analiza stanu faktycznego. Tak wygląda nasz szpital obecnie, więc zobaczcie Państwo ile to jest budynków połączonych ze sobą bądź nie połączonych, to każdy doskonale wie i na jakich działkach. Mamy dzisiaj 12 oddziałów, SOR, pracownie diagnostyczne, poradnie specjalistyczne i zaplecze techniczno-administracyjne. Nowy obiekt będzie posadowiony na działce o numerze 893, czyli jak Państwo widzicie, dokonaliśmy scalenia tych działek. To już jest pierwszy... krok, drugi krok, o którym będziemy też mówić chwilę później, to jest kwestia też jakby planowania przestrzennego, która też już została rozwiązana za pomocą ustawy powodziowej 2.0. Jesteśmy w pełni właścicielem tego terenu. Komunikowanie tego obiektu i tej działki będzie z dwóch stron. Pierwsze to jest z drogą wojewódzką i tutaj od razu powiem, bardzo zaawansowane są rozmowy na temat tego, jaki harmonogram poweźmie pan marszałek, aby wybudować rondo i rozwiązanie skrzyżowania. Natomiast drugi element komunikacji będzie od strony drogi powiatowej pomiędzy Jędrzychowem a Goświnowicami. Tu jest pokazany właśnie ten element komunikacji przede wszystkim. Ta niebieska czy też atramentowa linia pokazuje komunikację od drogi wojewódzkiej, ale też i od drogi powiatowej w obrębie Jędrzychowa. Jakie są założenia projektu wstępne? Otóż planowana ilość łóżek to od 380 do 400. Dzisiaj mamy około 350. Oddziały szpitalne to jest obecny zakres plus oddział rehabilitacji neurologicznej. Nie mówię tutaj o elementach diagnostycznych, które dzisiaj zlecamy na zewnątrz, bo to jest oczywiste, że chcemy mieć je u siebie w swojej placówce. Szpitalny oddział ratunkowy, pracownie właśnie diagnostyczne, poradnie, laboratoria, pomieszczenia biurowe, socjalne, zaplecze szkoleniowo-dydaktyczne i techniczne. Jaka będzie technologia budowy? Otóż abyśmy zmieścili się w czasie do końca roku 2027 z budową budynku, podkreślam, nie przeniesieniem działalności, tylko musimy się zmieścić z samą budową do końca 2027, to technologia musi być technologią hybrydową, czyli ta normalna, jakby to powiedzieć, technologia, budowy wynikająca z normalnych materiałów budowlanych, ale też i w niektórych elementach technologia modułowa prefabrykatów. Będą musiały być umieszczone pomieszczenia schronienia i schrony, dlatego że to jest nowy obiekt i musi być już budowany z, każdy taki obiekt budowany w Polsce będzie musiał nawiązywać do ustawy o ochronie ludności i my z tego chcemy się jak najbardziej wywiązać, to ten element będzie finansowany nie z Ministerstwa Zdrowia, a z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Budowa infrastruktury drogowej, parkingi, mała infrastruktura. Lądowisko dla helikopterów. Idziemy w kierunku takim, aby oprócz helikopterów lotniczego pogotowia ratunkowego, mogły również lądować ciężkie helikoptery wojskowe i służb, i innych służb. Budowa infrastruktury towarzyszącej, przyłącza i media. Chcę też od razu powiedzieć, że w przyszłym tygodniu będą spotkania z wszystkimi gestorami mediów, począwszy od Tauronu przez wodociągi na energetyce cieplnej i gazownictwie kończywszy. No i budowa hostelu też jest w tym wszystkim brana pod uwagę. Tak jak powiedziałem, wybudowanie obiektu w stanie zamkniętym bez wyposażenia musi nastąpić do grudnia 2027. Finansowanie, wybudowanie obiektu szpitalnego to środki z Ministerstwa Zdrowia. Infrastruktura dodatkowa, parking, lądowisko, drogi dojazdowe, miejsca schronienia i schron to środki z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. No i też w trakcie wyposażenia, wyposażenia będziemy musieli oczywiście też to na późniejszym etapie, ale będziemy planować, bo będziemy mieli możliwość skorzystania z innych programów, które Ministerstwo Zdrowia będzie prezentować. To tutaj będziemy decydować o tym, czy czeka nas tak zwana konsolidacja czy nie, bo jeśli ten element poruszymy, to również pieniądze na wyposażenie z takich funduszy będą brane pod uwagę. Nie wyobrażam sobie inaczej, żebyśmy też w tej chwili, oczywiście dyrektor dba o to, żeby placówka funkcjonowała obecnego szpitala, ale musimy te wszystkie remonty robić na tyle rozsądnie, żeby też i pieniądze, które są, czy z ubezpieczenia, czy z tych wszystkich darowizn, bardzo ostrożnie i jeżeli możemy coś zaoszczędzić, to oczywiście trzeba to zrobić. Wiemy też doskonale, że jeśli otrzymamy w przyszłym roku najnowocześniejszy rezonans, czy tomograf 64-rzędowy, to on za dwa lata nie będzie przeterminowany i nie będzie do wymiany, tylko trzeba będzie go po prostu przenieść i zaadoptować. Ale to wszystko przed nami. Jakie są etapy realizacji? Wypracowanie założeń do realizacji odbudowy szpitala. Te założenia są właśnie wypracowywane i musimy mieć je w lutym 2025. Przygotowanie programu funkcjonalno-użytkowego lub dokumentacji projektowej wraz z niezbędnymi pozwoleniami na koniec maja 2025. Wiemy doskonale, że dokumentacji pełnej nie jesteśmy w stanie do tego czasu wygenerować. Dlatego będzie to program funkcjonalno-użytkowy, chyba że, jestem na poniedziałek umówiony u pani prezydent Gliwic, która miała pierwotny projekt właśnie odpowiadający tym wszystkim parametrom, które myśmy mamy jako wymogi, ilość łóżek, ilość kubatury i nie skorzystali z tego projektu, bo robią projekt o wiele większy razem z uczelnią. Więc być może po analizie uda się go zaadaptować, więc będziemy znowu parę kroków do przodu. Ale to jest wszystko do głębokiej analizy i od poniedziałku będziemy na ten temat rozmawiać. Podpisanie umowy o finansowanie przedsięwzięcia z Ministerstwem Zdrowia planujemy na czerwiec 2025. Nie podpisze ministerstwo z nami umowy, jeśli nie będziemy mieli programu funkcjonalno-użytkowego przynajmniej. Natomiast ministerstwo, żebyście Państwo wiedzieli, będzie gotowe do podpisania umowy tak naprawdę od 8 marca. Tak swoje procedury w ministerstwie i na Radzie Ministrów przedstawiają. Wyłonienie wykonawcy w trybie zaprojektuj - wybuduj, jeśli to będzie, tak, bo jeżeli będziemy opierać pracę na PFU, to postępowanie, postępowanie wyboru wykonawcy będzie zawierało zarówno dokumentację, jak i wykonawstwo, czyli zaprojektuj- wybuduj. Planujemy, że jest to możliwe na wrześniu 2025. No i później realizacja inwestycji. Dla nas priorytetem będzie wykonanie budynku głównego, natomiast cała infrastruktura towarzysząca i wyposażenie może zadziać się po roku 2027. I oczywiście ten rok 2028 z tego, jeśli nam się to wszystko uda, będzie rokiem, w którym będziemy właśnie robić tą infrastrukturę dodatkową, wyposażać i przenosić pracę szpitala. Myślę, że taką datą bardzo racjonalną i logiczną wedle tego wszystkiego, uruchomienia szpitala w nowym miejscu, to jest styczeń 2029. Od 1 stycznia 2029, gdybyśmy sobie taki harmonogram tu ustalili, to jest to możliwe. Postęp prac, gdzie jesteśmy? Powołanie zespołu do spraw realizacji odbudowy szpitala nastąpiło. Wniosek do gminy w zakresie zmiany przeznaczenia nieruchomości w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego, czyli pomijanie zmiany planu zagospodarowania przestrzennego w trybie ustawy powodziowej 2.0. Taki wniosek już złożyliśmy, gmina proceduje i pewnie jeszcze parę tygodni powiedzmy będzie to trwało. Scalenie kilku działek w jedną, na której powstanie szpital, to już nastąpiło. Prowadzenie prac nad założeniami do projektu. Jesteśmy w trakcie. Przygotowanie danych do sporządzenia wniosku programu inwestycyjnego, inwestycji niezbędnego do podpisania umowy z Ministerstwem Zdrowia. Tego zasadniczego wniosku, specjalnie dla nas przygotowano odpowiedni druk. Nie było takiej procedury, nie było takiego trybu dofinansowania przedsięwzięcia, że nie było wniosków dla nas, więc powstał specjalny wniosek, my oczywiście pre-wniosek złożyliśmy na własnym papierze, dokumentując to, co się stało, jak wygląda stan faktyczny. Natomiast specjalny wniosek będzie dostępny pewnie po niedzieli, zaczniemy go pomału przygotowywać, ale wszystkie dane będziemy mieć dopiero w momencie, kiedy założenia do PFU będą. Przygotowanie założeń do specyfikacji warunków zamówienia i opracowania PFU, są bardzo zaangażowane w tym momencie. Rozeznanie dotyczące możliwości uzbrojenia działki w niezbędne media, tak jak powiedziałem. Wszyscy gestorzy mediów dostali prośbę od nas o przygotowanie się do tego, co nastąpi po niedzieli i będziemy jasno ustalać, czy są gotowi do tego, aby przeprowadzić niezbędne inwestycje, które mają pomóc nam, czy tak jak są niektóre sieci, wiemy, że biegną tuż obok, więc nie będzie z tym kłopotu. Drodzy Państwo, to jest tyle, jeśli to, co mogę dzisiaj Państwu powiedzieć na temat budowy szpitala, czyli reasumując, Drodzy Państwo, chcielibyśmy, aby w czerwcu został podpisany, została podpisana umowa z ministerstwem na finansowanie przedsięwzięcia i ramy są takie, abyśmy wybudowanie budynku zakończyli w grudniu 2027. Dziękuję. Aha, jeszcze chciałbym Państwu informacja sprzed, tak naprawdę z wczoraj, ale też dzisiaj jakby uzupełniająca, dotycząca inwestycji w infrastrukturze. Otóż w końcu jest zielony świat, bo dla wojewodów, aby organizowali odbudowę infrastruktury drogowej. I tak naprawdę my, nie czekając na to, poprosiłem panią wojewodę, żeby jej zespół ludzi przyjechał w poniedziałek bądź we wtorek. Tak się też stanie. Będziemy dokładnie wiedzieć w jakim trybie, ale pierwsze promesy będą spływały za około 14 dni do samorządów. I po otrzymaniu promesy dopiero możemy robić postępowanie przetargowe. Dla nas największy priorytet w tych zadaniach to mają takie przedsięwzięcia jak most w Siestrzechowicach, który do ujęcia wody prowadzi, takie jak odrestaurowanie nie tylko drogi i chodnika, ale także ciekłu, który jest przy ulicy 3 Maja, tam gdzie najbardziej było, Markowice i Bodzanów. To są te takie dla nas cztery pierwsze zadania, no bo też wiemy doskonale, że nie będziemy mieli mocy przerobowych, żeby wszystkie zadania zrealizować i pilnować je naraz. To jest niemożliwe, Drodzy Państwo. Musimy to jakoś troszeczkę rozłożyć w czasie. Dziękuję. Panie starosto, bardzo dziękuję. Szanowni Państwo, czy są pytania do tego materiału? Przypominam, że jesteśmy w punkcie czwartym. Sprawozdanie z działalności międzysesyjnej zarządu.

  • 2:55:35

    Piotr Bobak

    Nie widzę zgłoszeń, wobec tego płynnie przejdźmy do punktu piątego. Sprawozdanie z działalności Przewodniczącego Rady i jego zastępców. Szanowni Państwo, miałem okazję uczestniczyć w kilku wydarzeniach i w kilku ważnych spotkaniach, gdzie miałem zaszczyt reprezentować Szanowną Radę. I tak króciutko, 14 grudnia konferencja obrona cywilna, bezpieczeństwo ludności. To było wydarzenie organizowane przez Adama Litwina, to jest nyski przedsiębiorca, ale też społecznik, ale osoba mocno zaangażowana w szeroko rozumianą obronność i o tyle istotne było to wydarzenie, oczywiście tutaj uczestniczyłem w tym wydarzeniu razem z panem starostą, że mówiliśmy o szeroko rozumianej obronie cywilnej, a bardziej też o wdrażaniu nowej ustawy, która przed nami. Ustawa o ochronie ludności właśnie i obronie cywilnej. Ona nakłada szereg różnych obowiązków, między innymi dla struktur samorządu powiatowego i samorządu gminnego. 14 grudnia, ten sam dzień, 15-lecie działalności Stowarzyszenia Przyjaciół Miast Partnerskich w Nysie. Tutaj miałem okazję uczestniczyć w tym jubileuszu z członkami zarządu. To jest takie stowarzyszenie, które działa na terenie gminy Nysa i zajmuje się szeroko rozumianą współpracą z miastami partnerskimi i realizuje wiele projektów z dziedziny kultury, sportu, edukacji. 10 styczeń, spotkanie noworoczne Stowarzyszenie Rozwoju Wsi Biała Nyska. Też stowarzyszenie, które działa lokalnie, integrując mieszkańców właśnie miejscowości Białej Nyski. A takim sztandarowym produktem tego stowarzyszenia jest m.in. Noc Świętojańska. Sądzę, że Państwo znacie to wydarzenie. 11 stycznia 2025 roku bardzo ważne spotkanie, spotkanie z Ministrem Spraw Wewnętrznych i Administracji, Panem Tomaszem Siemoniakiem. Tutaj też na tym spotkaniu był obecny Pan generał Kielar reprezentując, reprezentując struktury Straży Pożarnej. Spotkanie było o tyle istotne, że też uczestniczyli w nim komendanci jednostek OSP, które działają na terenie powiatu. A mówiliśmy też właśnie o ustawie, o której przed chwilą wspomniałem, czyli o ustawie, która wdraża szeroko rozumianą obronę cywilną. Przedstawiono nam harmonogram wdrożenia tej ustawy i jakie zadania czekają przed między innymi samorządem, ale też strukturami rządowymi. 11 styczeń, przepraszam, tak, 11 styczeń koncert Kolęd Pastorałek w Bazylice Świętego Jakuba i Agnieszki w wykonaniu zespołu Pieśni i Tańca Śląsk. Państwo doskonale znacie ten zespół, bo to jest jeden z bardziej znanych polskich zespołów folklorystycznych. Ja miałem okazję wręczyć dyrygentowi tego zespołu w imieniu również Rady Powiatu wiązankę kwiatów, dziękując za to wydarzenie. 15 stycznia, Konwent Przewodniczących Rad Powiatów i Rad Gmin. Bardzo ciekawe wydarzenie organizowane przez pana marszałka. Konwent był okazją do spotkania i wymiany poglądów między przewodniczącymi rad, ale również dyskutowaliśmy na temat zagadnień związanych z szeroko rozumianym zarządzaniem kryzysowym oraz roli w zadaniach, które stoją przed przewodniczącymi rad. Poprosiłbym o uwagę, i również była ważna kwestia związana z zakazem łączenia mandatu radnego z określonymi funkcjami lub działalnością. 16 stycznia, koncert noworoczny uczniów nauczycieli Państwowej Szkoły Muzycznej w Nysie i podczas tego koncertu zaprezentowała się nasza zdolna młodzież, ale również kadra pedagogiczna. Bardzo dziękuję. Szanowni Państwo, punkt szósty, interpelacje i zapytania radnych. Pan Czesław Biłobran, ale prosiłbym o zgłoszenie się poprzez urządzenie mobilne. Pan chciał zabrać głos w jakiej sprawie? Do pana przewodniczącego? Tak, bardzo proszę. Bardzo bym prosił, żeby może na luty Pan do Otmuchowa przyjechał, Panie przewodniczący, bo tak wszystko w Nysie. Ja bardzo chętnie przyjadę do każdej gminy, nie ma najmniejszego problemu. Jeśli chodzi o spotkania, czy też różnego rodzaju uroczystości, w których mam zaszczyt reprezentować Szanowną Radę, odbywa to się z reguły na zasadzie zaproszeń. Jeśli mnie Państwo zaprosicie, z miłą chęcią, pokażę się o każdej porze dnia i nocy. Natomiast ja nie jeżdżę tam, gdzie nie otrzymuję zaproszeń. Jeżeli te zaproszenia do mnie spłyną, staram się odpowiadać na każde. Byłem już w gminie Głuchołazy, w gminie Łambinowice, spotkałem się z mieszkańcami Pakosławic, także jestem do dyspozycji. Pani Bożena Lewińska, bardzo proszę.

  • 3:00:37

    Bożena Lewińska

    Dziękuję bardzo. Mam dwa pytania. Pierwsze myślę najważniejsze. W grudniu zapytanie wystosowałam do dyrekcji szpitala na temat funkcjonowania i przeniesienia SOR-u. Założenia i plany były bardzo piękne, ale do tej pory o ile mnie wiadomo nie zrobiono nic i sytuacja zaczyna być już szalenie uciążliwa biorąc pod uwagę wzrost zachorowań. Prosiłabym o odpowiedź kiedy dyrekcja zamierza przenieść SOR do trochę lepszych warunków. To jest pierwsze pytanie i drugie pytanie do zarządu a właściwie do pana starosty. Jak to mawia Grzegorz ludzie mówią a wiewiórki po całym mieście też różne rzeczy donoszą, że prawdopodobnie w planach jest budowa też nowej siedziby komendy policji. Czy coś na ten temat wiadomo. Dziękuję. Czy Pan starosta chciałby odpowiedzieć? To bardzo proszę, Panie starosto. Oczywiście na pierwsze pytanie na piśmie odpowiemy, po tym jak poweźmiemy informację od pana dyrektora precyzyjną. Natomiast co do drugiego, nie chciałem jeszcze o tym mówić, ale tak miałem kilka dni temu, byłem w komendzie głównej policji u pana komendanta głównego. Pytanie do mnie było takie, czy znajdziemy działkę, która pozwoli na taką budowę i czy ewentualnie bylibyśmy gotowi z innymi samorządami na partycypowanie w kosztach dokumentacji. Więc oczywiście biorąc pod uwagę fakt tego, co w straży pożarnej, powiedziałem, że jest to do zrobienia, po czym dostałem bardzo szybko informację, że to jest priorytetowe zadanie dla komendy głównej do wpisania do ustawy modernizacyjnej o policji do roku 2028. Bardzo dziękuję, Panie starosto. O głos poprosił Pan przewodniczący Jacek Kanarski. Bardzo proszę. Bardzo dziękuję. Panie Przewodniczący, Panie Starosto, Szanowni Państwo Radni. Ja mam dwie interpelacje w bardzo nośnym ostatnio temacie związanych z ogólnopojętną promocją. Tutaj skupię się może na tym, co wczoraj na Komisji Budżetu i Finansów było powiedziane, że być może ta nazwa nie jest do końca trafiona, ale to więcej starosta Biłobran na ten temat pewnie chciałby, jeżeli będzie chciał się wypowiedzieć. Oczywiście jest to pokłosie wniosku z grudniowej sesji związanej z przekazaniem środków, ponieważ chcę bazować na faktach i na liczbach, na tym co było i ewentualnie co będzie i aby być może do opinii publicznej i dla Państwa także jakby przedostały się te informacje konkretne, a nie tylko wybrane z kontekstu słowa dla dla jakiegoś tam częściowego pokłosu. Także przechodzę do interpelacji numer jeden. Proszę o informację, jakiej wysokości środki zostały przeznaczone przez poprzedni zarząd PiS i ówczesną koalicję na promocję powiatu nyskiego w latach 2019 do 2024, z wyszczególnieniem na wszystkie lata. Punkt drugi, proszę o informację, czy w poszczególnych latach środki przeznaczone na promocję powiatu nyskiego, a realnie wydatkowały, różniły się, czyli na przykład finalnie wydano więcej niż pierwotnie zakładano, Punkt trzeci. Czy w tych wydatkach w poszczególnych latach były kwoty budzące wątpliwość wydatkowania co do celu przeznaczenia w ramach promocji powiatu nyskiego, jeśli tak to proszę o przykłady. Punkt czwarty. Proszę o informację jaką kwotę otrzymały kluby sportowe, przepraszam, w tym największy beneficjent tych środków Klub Stal Nysa z działu Promocja Powiatu Nyskiego w latach 2019-2024, z wyszczególnieniem na wszystkie lata. Punkt piąty. Proszę o informację, czy kluby sportowe otrzymywały wsparcie w ramach innych środków niż z działu Promocja Powiatu w latach 2019-2024, z wyszczególnieniem na wszystkie lata. I punkt szósty. Proszę o informację, jakie kwoty zostały przeznaczone w ramach współorganizacji imprez z podmiotami takimi jak stowarzyszenia czy kluby sportowe. Dodatkowo także te niepieniężne, jeśli takie były, z Powiatu Nyskiego w latach 2019-2024, z wyszczególnieniem na wszystkie lata. I interpelacja numer dwa dotyczy jakby teraz sytuacji aktualnej. Proszę o informację, na co zarząd planuje wydać środki przeznaczone w budżecie 2025 w dziale promocja powiatu nyskiego. W punkcie drugim, komu i w jakiej formie w ramach środków na promocję zarząd zamierza pomóc poprzez promocję jeśli chodzi o przedsiębiorców, którzy ucierpieli bezpośrednio lub pośrednio w wyniku powodzi. Punkt trzeci. Czy przedsiębiorcy z gminy Głuchołazy będą beneficjentami takiej pomocy? Punkt czwarty. Czy w ramach tych środków jest wizja promocji naszego powiatu pod względem przekazania, pokazania walorów turystycznych naszego regionu. I punkt piąty. Czy docelowo z tych środków będziemy promować nasz powiat w celu pozyskania potencjalnych nowych inwestorów i nowych mieszkańców. Dziękuję. Bardzo dziękuję Panu przewodniczącemu. Ad vocem Pan starosta, bardzo proszę. Panie Przewodniczący, Szanowni Państwo. Oczywiście bardzo precyzyjnie odpowiemy na piśmie, natomiast chciałbym, żeby tu bardziej odpowiedzialny za tą działkę Pan starosta Krzysik powiedział dwa zdania i jak przygotuje tą informację. Bardzo proszę. Panie Przewodniczący, Wysoka Rado, Szanowni Państwo Radni. Oczywiście tak jak Pan starosta wspomniał, kompleksową informację przygotujemy na piśmie, ponieważ jest to dosyć szczegółowa informacja. Natomiast my rzeczywiście, odnosząc się do pierwszej interpelacji, my rzeczywiście po części przeprowadziliśmy taką analizę, nie mamy jeszcze szczegółowych danych, ponieważ jednak te lata to jest dużo wydatków, dużo pojedynczych wydatków, które musimy przeanalizować. Natomiast rzeczywiście były takie sytuacje, że pierwotnie w uchwalonym budżecie była założona kwota z rozdziału promocja w jakiejś wysokości, a ostatecznie te wydatki na promocję na koniec roku były wyższe. Natomiast chciałbym też zauważyć, że być może mylnie jest zakładane pojęcie promocji powiatu, ponieważ to chodzi o klasyfikację budżetową i rozdział promocja powiatu, pod którym kryją się takie rzeczy, jak m.in. też współorganizacja imprez i to na co my przeznaczamy pieniądze, chociażby na koła gospodyń wiejskich, na chociażby współorganizacje imprez, dożynek i to, jak wspieramy gminy, wszystkie dziewięć gmin powiatu nyskiego, współorganizując również imprezy, takie jak chociażby Lato Kwiatów czy Festiwal Ognia i Wody. Natomiast jeśli chodzi o to, co w tym roku to rzeczywiście wczoraj na komisji budżetu był przedstawiony taki materiał dostępny też dla państwa radnych w e-sesji. Ja bym chciał przytoczyć między innymi, że w ramach promocji powiatu w tym roku będziemy realizować oczywiście organizację imprez własnych. W tym roku wracamy do święta powiatu nyskiego, które będzie też taką formą podziękowania dla wszystkich za pomoc przy powodzi, między innymi również dla samorządów z całej Polski, które pomogły nam przy powodzi. Jest współorganizacja imprez promocyjnych i działania promocyjne, szczególnie poprzez promocję przez stowarzyszenia. Cały czas mówimy tutaj o promocji ze względu na klasyfikację budżetową, natomiast jest to po prostu wsparcie stowarzyszeń, organizacji pozarządowych działających na terenie powiatu nyskiego. Są też kontakty partnerskie, współpraca zagraniczna, która no niestety w ostatnich latach nie funkcjonowała, tak jak chociażby za starosty Biłobrana. Mamy zaplanowaną realizację dwóch projektów transgranicznych w ramach programu Interreg we współpracy polsko-czeskiej, ale chcemy też stworzyć nową stronę internetową i wydać publikację, poradnik w zakresie bezpieczeństwa i obrony cywilnej. I co najważniejsze, chcemy też jakby bezpośrednio tych transferów finansowych do przedsiębiorców nie możemy prowadzić jako samorząd, ale pośrednio pracujemy wspólnie z Ministerstwem Sportu i Turystyki. Pan starosta też już w tym zakresie rozmawiał. My szukamy rozwiązań prawnych, aby na terenie powiatu nyskiego wprowadzić bon turystyczny już w te wakacje, aby osoby przyjeżdżające do powiatu nyskiego mogły za zatrzymanie się u przedsiębiorców chociażby pośrednio poszkodowanych przy powodzi, zwłaszcza w zakresie usług hotelarskich czy gastronomicznych, zwłaszcza gmina Paczków, gmina Głuchołazy, aby mogły dostać swego rodzaju bonifikatę czy zwrot poniesionych nakładów na te wyjazdy. Dziękuję bardzo. Bardzo dziękuję. O głos poprosiła Pani radna Joanna Burska, bardzo proszę. Panie Przewodniczący, Szanowni Państwo. Ja mam pytanie krótkie do Pana starosty. Mam pytanie, bo rozmawialiśmy wczoraj na komisji budżetu oprócz tych rzeczy, które tutaj wymienił Pan członek zarządu, bo chcieliśmy takie informacje dostać, bo nie wszyscy członkowie komisji wiedzą na co poszły pieniądze w poprzednich latach, na jakie imprezy i na jakie stowarzyszenia. I to był wniosek, to co przedstawił pan radny Kanarski, to myśmy o tym rozmawiali właśnie wczoraj na komisji budżetu. A ja mam takie krótkie pytanie. Inwestorem budowy szpitala będzie powiat czy szpital? Bo tak w sumie rozmawialiśmy na ten temat i tak jedni mówili, że szpital, drudzy mówili, że powiat i już po prostu chciałam zaczerpnąć informacji u najważniejszej osoby, czyli u Pana starosty. Dziękuję. Jeśli mogę, Panie starosto, ja tylko chciałbym Państwu radnym przypomnieć, że interpelacje składamy pisemnie. Jeśli Państwo, jeśli Państwo chcecie otrzymać również odpowiedź pisemną od Pana starosty na zapytania, to również proszę złożyć to w formie pisemnej. Oczywiście jest też tak, że Pan starosta na te pytania odpowiada, odpowiada na bieżąco. Panie starosto, bardzo proszę. Panie Przewodniczący, Szanowni Państwo. Kierunek jest taki ministerstwa, aby inwestycje prowadził samorząd, żeby to nie był szpital. Natomiast, tak jak wspomniałem, takiego trybu, takiej procedury jeszcze nie było. Więc analizowane są pewne elementy, które być może będą musiały znaleźć się w ustawie powodziowej 3.0, która za dwa tygodnie będzie procedowana, które umożliwią, tak aby nie być w sprzeczności z innymi ustawami, ta na przykład, która mówi o zabezpieczeniu świadczeń medycznych, tak. Więc to wszystko jest w analizach w ministerstwie, ale kierunek jest taki, aby samorząd prowadził inwestycje. Bardzo dziękuję. O głos poprosił Pan radny Artur Kloryga, bardzo proszę. Panie Starosto, Wysoka Rado. Chciałem złożyć trzy interpelacje. Na jedną, tak się złożyło, że już Pani radna Lewińska zadała pytanie odnośnie SOR-u. Panie starosto, przeznaczone na remont SOR-u było 8 milionów, które trzeba było wydać do końca 2025 roku. Patrząc z perspektywy tutaj, jak byśmy patrzyli, budowy nowego szpitala, czyli 2029. Jak to się ma, bo te pieniądze zostały podobno wycofane, tak? Nie ma tych pieniędzy podobno na remont. Nie wiem, czy dobrze mówię, natomiast SOR nie może funkcjonować. To było, funkcjonowanie tego SOR-u to było tak tak naprawdę miało to być tylko doraźnie. To jest jakieś tam funkcjonowanie takie chwilowe na czas powodzi. Jak to się ma do tego, że nowy szpital się buduje, SOR jest w tym miejscu. Bardzo bym prosił o odpowiedź. Mogę następne? czy czy... Tak, tak, proszę zadać pytanie Pan starosta odpowie. Panie starosto, chciałem się jeszcze dowiedzieć odnośnie organizacji pozarządowych, czy już odbyło się spotkanie z organizacjami, jeżeli nie, to ewentualnie kiedy Pan starosta planuje. I chciałem się dowiedzieć o tą platformę do składania i oceniania wniosków, kiedy ona była zakupiona i jaka to jest platforma. I ostatnia interpelacja, Panie starosto, chodzi o parking podziemny na ulicy Piastowskiej. Chciałem się dowiedzieć, kiedy jest planowane przywrócenie jego funkcjonowania i czy w ogóle jest to gdzieś tam w planach remontów. Dziękuję bardzo. Pan starosta nie musi odpowiadać na wszystkie te interpelacje, natomiast wiem, że Pan chce się ustosunkować do niektórych z nich, więc bardzo proszę, udzielam głosu. Pierwsze co do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego. Mieliśmy złożony faktycznie wniosek, który był jeszcze daleko przed powodzią złożony na remont właśnie SOR-u, który miał być remontem docelowym na lata, bo nie myśleliśmy, że będziemy ten szpital budować w nowym miejscu. Ten wniosek faktycznie został oceniony pozytywnie i został, jakby została podpisana umowa na przekazanie tych pieniędzy. Pierwsze postępowanie przetargowe było nieskuteczne, drugie postępowanie przetargowe było nieskuteczne, więc byliśmy akurat w momencie, kiedy szykowało się trzecie postępowanie przetargowe, pomimo powodzi i pomimo budowy nowego szpitala. Natomiast w momencie, kiedy podjęta została decyzja o budowie nowego szpitala, nie mogliśmy mówić o tym, że z tego samego źródełka sfinansujemy właściwie to samo przedsięwzięcie, tylko w dwóch miejscach. Bo w nowym obiekcie też będzie Szpitalny Oddział Ratunkowy, więc to jest niezgodne z ustawą o finansach publicznych, to jest niezgodne z wieloma innymi, wieloma innymi dokumentami i zostało po prostu, została ta umowa rozwiązana. Natomiast to nie zmienia faktu, że przecież pieniądze na remont Szpitalnego Oddziału Ratunkowego są. Tu nie ma mowy o tym, że tych pieniędzy nie ma. Pan dyrektor dostał pieniądze i z Powiatowego Urzędu Pracy i dostał pieniądze z fundacji i wyraziliśmy wolę, zresztą na piśmie jako zarząd, że jeśli będzie taka wola i zabraknie panu dyrektorowi milion, dwa, to my jako Rada Powiatu taką uchwałę przeprocedujemy, dlatego że chyba lepiej dołożyć z własnego budżetu milion złotych niż utracić półmiliardową inwestycję. Więc tu tego bym nie łączył. Natomiast co do harmonogramu tego, jak to będzie realizowane w tej chwili, no to wiem, że są robione założenia do nowego postępowania przetargowego. Natomiast tu pan dyrektor jest władny i oczywiście na piśmie takie przekażemy. Co do organizacji pozarządowych, takie spotkanie będzie w lutym. Jeszcze na razie było spotkanie z sołtysami. Będzie spotkanie z kołami gospodyń wiejskich, z ochotniczymi strażami pożarnymi i z organizacjami pozarządowymi. Takie otwierające ten rok. Natomiast co do programu, który został zakupiony, przedstawimy na piśmie, bo nie jestem w stanie teraz powiedzieć, jak on się nazywa i mamy licencję zakupową, więc to przekażemy. No i co jeszcze? Aha, parking Piastowska, też w terminach to przekażemy na piśmie, jasne. Bardzo dziękuję Panie starosto. O głos poprosił Pan radny Ireneusz Szafraniec, bardzo proszę. Panie Przewodniczący, Panie Starosto, Szanowni Państwo. Ja może tytułem ad vocem, co Pani radna Lewińska i co Pan przed chwilą zadał pytanie. Panie starosto, ja śmiem twierdzić, że te pytania dotyczą kiedy i dlaczego tak długo to trwa. Bo to, że pieniądze są na remont, to my wiemy, ale to, że pan dyrektor, który był tutaj, no niestety go nie ma, przeciąga ten remont, bo tam się nic nie dzieje, to już jest czerwone światełko dla bezpieczeństwa naszych pacjentów. I ja bym proponował i prosił, żeby ewentualnie tą sprawę w jakiś sposób, na ile Pan starosta ma na to wpływ czy zarząd, przyspieszyć, bo z tego co mi Pan dyrektor wyjaśnił, tam remont będzie polegał na odświeżeniu, czyli o przywrócenie do funkcjonalności sprzed powodzi. Czyli to nie jest jakiś długi remont, a o to proszą personel lekarski, pielęgniarski i też sami pacjenci. I to stwarza duże zagrożenie, jeśli chodzi o funkcjonowanie Szpitalnego Oddziału Ratunkowego, który jest takim pierwszym ogniwem tuż po przybyciu do szpitala w stanie nagłego zagrożenia życia. A moje pytanie jest kolejne. Czy Pan starosta, ewentualnie zarząd jest poinformowany przez dyrekcję Zespołu Opieki Zdrowotnej, co z tą słynną karetką z TVN-u? ponieważ od października Pan dyrektor tutaj kilkukrotnie podnosił temat, że już jest, już będzie. No niestety mieszkańcy Korfantowa, Pani radna, jeżdżą ambulansem czterystu tysięcy kilometrowym, nie możemy się doczekać ambulansu, a z tego co się orientuję, to przetarg czy to miał robić TVN czy ZOZ Nysa w ogóle nawet nie ruszył. Czyli mówimy o nowym sprzęcie, chwalimy się nowym sprzętem, a my dalej czekamy. Ratownicy są zaniepokojeni, pracują na starym sprzęcie. Czy ewentualnie można by tą sprawę jakby przyspieszyć? Oczywiście sprawa dwóch ambulansów z powiatu, to wiem na jakim etapie są. Są na etapie przetargu, więc czekamy. Natomiast tam się w ZOZ-ie się nic nie dzieje, więc bardzo bym prosił o pilną interwencję. Panie Przewodniczący, Szanowni Państwo. Ja zobowiążę Pana dyrektora, żeby przedstawił każdemu z Państwa, a później opinii publicznej, taki harmonogram dojścia do celu, jeśli chodzi o Szpitalny Oddział Ratunkowy i poproszę, żeby to było poniedzieli, natomiast co do ambulansów, no my widzimy ile czasu nam, że tak powiem, zajmuje przygotowanie właśnie specyfikacji i całe postępowanie przetargowe w tych warunkach unijnych i tych standardach unijnych, jeśli chodzi o zakup naszych dwóch ambulansów. Nie znam, nie wiem na jakim etapie jest ten ambulans, który ma być przez ZOZ zakupywany dodatkowo, więc mogę tylko powiedzieć, że zapytam. Dziękuję. Bardzo dziękuję Panie starosto. O głos poprosił Pan radny Przemysław Tetłak. Bardzo proszę. Szanowni Państwo, Pani Starosto. Ja chciałem zapytać o most w Paczkowie w ciągu ulicy Daszyńskiego. Jak Państwo wiadomo, został uszkodzony w trakcie powodzi. Obecnie mamy tam ograniczenie tonarzu do 3,5 tony. Przy czym stan mostu drugiego w Paczkowie na Nysie Kłodzkiej w ciągu drogi wojewódzkiej również jest niepewny. Aktualnie mamy tam zwężenie. Pojawiają się głosy, które mówią o tym, że również ten tonarz zostanie ograniczony, a to już byłby naprawdę poważny problem komunikacyjny dla miasta, stąd pytanie na jakim etapie jesteśmy, kiedy ruszą prace, jaki zakres pracy jest planowany i jaki termin zakończenia. I drugie pytanie. Mamy w budżecie na 2025 rok zaplanowane środki na remont tych chodników przy drogach powiatowych. Chciałbym zapytać Panie starosto, jaki planujemy klucz podziału tych środków, czy równe kwoty dla poszczególnych gmin, czy zgodnie z wnioskami. Prosimy o informacje w tym zakresie. Dziękuję bardzo. Czy Pan starosta odpowie na część tych pytań? Tak, w części oczywiście. Wszystkie, które są złożone na piśmie będą miały precyzyjną odpowiedź na piśmie, natomiast tutaj mogę powiedzieć tak, jeśli chodzi o most Staszica zupełnie tak samo jak wszystkie inne powodziowe, czyli złożony jest w aplikacji, czyli czekamy na również protokoły w przypadku mostów, bo to zleciliśmy dodatkowo w przypadku mostów na protokoły z Instytutu Badania Dróg i Mostów. Natomiast tam, gdzie jest przejezdność, my na obecnym etapie bez dokumentacji niczego nie zrobimy. Dlatego, że musimy posiłkować się, to jest tak samo jak w przypadku o tym, co mówił prezes Balcerowicz, że nie jesteśmy w stanie tych wszystkich formalnych rzeczy zaplanować. Budowa mostu to nie jest budowa kładki przez jakiś tam mały ciek, tylko tutaj nośność, przęsła, to wszystko ma znaczenie. Dlatego jak tylko dostaniemy, mogę powiedzieć tak, jak tylko dostaniemy promesę, niezwłocznie przystąpimy do procedury przetargowej. Tyle mogę dzisiaj powiedzieć. Natomiast tam, gdzie możemy jeszcze coś zrobić, żeby zwiększyć przejezdność, to będziemy własnymi możliwościami, własnymi środkami czynić. Co do, co Pan jeszcze... miał drugą interpelację? Chodniki, aha. Przedstawimy Państwu po konsultacji na konwencie wójtów i burmistrzów, które odbędzie się kiedy? 5 lutego. Bardzo dziękuję Panie starosto. O głos poprosił Pan przewodniczący Jacek Kanarski. Bardzo proszę. Panie Przewodniczący, Panie Starosto, Szanowni Państwo Radni, jeszcze trzecia interpelacja. Zwracam się z prośbą o wykonanie oznakowania przejścia dla pieszych przy drodze powiatowej w Głuchołazach, ulica Świdnicka, dojście do osiedle Bodzanów Górny. W poprzednich latach, na mój wniosek, powiat nyski przy dofinansowaniu gminy Głuchołazy wykonał nowy chodnik na tym odcinku drogi. Chodnik ma obniżone krawężniki przygotowane do oznakowania przejścia dla pieszych. Na tej drodze chodnik znajduje się po jednej stronie wzdłuż ulicy Świdnickiej, natomiast po drugiej stronie przy dojściu do osiedla Bodzanów Górny. Połączenie tych chodników poprzez wykonanie oznakowania przejścia dla pieszych jest niezbędne do dokończenia tej inwestycji, a co najważniejsze dla bezpieczeństwa mieszkańców. Dziękuję. Bardzo dziękuję. Ad vocem Pan starosta. Panie przewodniczący. Dobrze. Aha, okej. Pan starosta się rozmyślił. Szanowni Państwo, nie widzę więcej zgłoszeń. Wobec tego przechodzimy do punktu siódmego. Informacja na temat inwestycji remontów na drogach powiatu nyskiego oraz sprawozdanie z działalności Zakładu Utrzymania Dróg. za 2024 rok. Szanowni Państwo, pod punkt A, przedstawienie informacji. Ten materiał był Państwu udostępniony w programie e - sesja. Czy tutaj Pan naczelnik zabierze głos? Państwo macie pytania do tego materiału? Na komisjach, dobrze. Punkt B, opinia Komisji Bezpieczeństwa i Infrastruktury. Proszę Panią przewodniczącą o opinię.

  • 3:24:37

    Piotr Bobak

    Opinia komisji jest pozytywna. Byliśmy pod wrażeniem tego drugiego opracowania, bo to co jest planowane w remontach to jest jedno, natomiast zakres szkód spowodowanych przez powódź no to jest olbrzymia ilość i na razie z tego co wiemy planów nie ma, bo nie możemy cokolwiek planować skoro nie ma wytycznych i danych odnośnie usuwania szkód powodziowych. Jest tego strasznie dużo. Generalnie opinia jest pozytywna. Bardzo dziękuję. Faktycznie jest tak, że jednostka nasza bardzo mocno zaangażowała się, szczególnie to, co Pani przewodnicząca powiedziała, w te prace związane z przywróceniem tych najbardziej newralgicznych miejsc, które ucierpiały w infrastrukturze drogowej. Za to należy oczywiście podziękować, wszem wobec głośno o tym mówić, bo pracownicy wraz z dyrekcją naprawdę wykonali, tak jak to młodzież mawia, kawał dobrej roboty. Szanowni Państwo, ten materiał jeszcze opiniowała Komisja Budżetu i Spraw Regulaminowych. Też poprosiłbym o opinię. Opinia Komisji Budżetu i Spraw Regulaminowych w sprawie informacji na temat inwestycji, remontów na drogach powiatu nyskiego i sprawozdania z działalności Zakładu Utrzymania Dróg za 2024 jest pozytywna. Otwieram dyskusję. O głos poprosił Pan starosta. Szanowni Państwo ja bardzo przepraszam, że bez trybu, ale myślę, że mi wybaczycie, jak usłyszycie, o czym powiem, bo dotyczy to tego, o czym rozmawialiście przed chwilą. Dostałem przed chwilą informację od Pana dyrektora Kamińskiego, że przetarg na remont SOR-u rozstrzygnął się wczoraj, prace rozpoczną się w lutym i generalnie odbiór tych prac w ostatnim kwartale tego roku. Przepraszam. Tak, trzeci, czwarty kwartał, przełom trzeciego, czwartego kwartału tego roku. Szanowni Państwo Pan starosta udzielił informacji, myślę, że istotnej. Szkoda, że nie ma Pana dyrektora faktycznie, bo niewątpliwie odpowiedziałby na to pytanie w szczegółach. Ja tylko przypomnę, Drodzy Państwo, że jesteśmy w punkcie siódmym, podpunkt C, dyskusja, a dyskutujemy na temat informacji, na temat inwestycji remontów na drogach powiatowych, jak również nad sprawozdaniem z działalności ZUD w Nysie. Czy Państwo chcecie zabrać głos w tej dyskusji?

  • 3:27:23

    Piotr Bobak

    Nie widzę zgłoszeń, wobec tego przystąpmy do przyjęcia informacji. Poprosiłbym o uruchomienie głosowania. Kto z Państwa jest za zatwierdzeniem treści tych dokumentów? Kto jest przeciw? Kto się wstrzymał? Proszę o oddanie głosów. Pan Tomasz Jezienicki. Prosiłbym o zakończenie procedury głosowania. W głosowaniu wzięło udział 24 radnych, 24 radnych było za zatwierdzeniem informacji, o których była przed chwilą mowa. Nikt nie był z Państwa przeciw, nikt się nie wstrzymał. Wobec tego stwierdzam, że Wysoka Rada te informacje przyjęła jednomyślnie. Dziękuję bardzo. Szanowni Państwo, punkt ósmy, sprawozdanie z działalności Komisji Bezpieczeństwa i Porządku Publicznego za rok 2024. Komisja działająca przy staroście nyskim. Podpunkt A, przedstawienie sprawozdania. Oczywiście również Państwo mieliście dostępny materiał w aplikacji e-sesja. I tutaj poprosiłbym o opinię Komisji Bezpieczeństwa i Infrastruktury. Poprosiłbym Panią przewodniczącą, przechodzimy do podpunktu B. Opinia komisji jest pozytywna, sprawozdanie było dosyć obszerne i komisja zgodziła się z sugestią, że spotkań i zebrań w ramach Komisji Bezpieczeństwa przy staroście powinno być więcej, bo w ubiegłym roku było tylko jedno. Dziękuję. Dziękuję za tą cenną uwagę. Pan Daniel Palimąka, starosta ad vocem, bardzo proszę. Panie Przewodniczący, Szanowni Państwo, Pani Przewodnicząca, doprecyzuję. Komisja tak naprawdę w nowym składzie i w nowej odsłonie działa od, tak jak Państwo przegłosowali, również w listopadzie, więc działa od grudnia i mieliśmy tylko jedno spotkanie. Dwa, przepraszam, dwa spotkania się odbyły, bo jeszcze było w tym tygodniu właśnie też. Natomiast no poprzedni starosta nie widział takiej konieczności... no to, my widzimy i bardzo mocno ta komisja, chcę powiedzieć, ma mocne plany. Już zaczęło się od dystrybuowania czujek tlenku węgla, co jest bardzo istotne. Bardzo Was proszę, jeżeli macie takie inicjatywy w swoich środowiskach, gdzie te czujki węgla seniorom trzeba dystrybuować, to naprawdę wspólnie to zróbmy. Dziękuję. Bardzo dziękuję, Panie starosto. Pod punkt C, dyskusja. Otwieram dyskusję. Kto z Państwa chciałby zabrać głos?

  • 3:30:14

    Piotr Bobak

    Nie widzę takich zgłoszeń, wobec tego prosiłbym o uruchomienie procedury głosowania nad przyjęciem sprawozdania komisji. Kto z Państwa jest za przyjęciem treści tego sprawozdania, kto jest przeciw, kto się wstrzymał, proszę o oddanie głosów. Pani Jolanta Barska jeszcze, bardzo proszę.

  • 3:30:44

    Jolanta Barska

    Tak, w głosowaniu wzięło udział 25 radnych, 23 radnych głosowało za, nikt z Państwa nie był przeciw, dwóch radnych wstrzymało się od głosów. Stwierdzam, że Wysoka Rada przyjęła sprawozdanie komisji. Szanowni Państwo, punkt 9. Sprawozdanie z działalności Komisji Rewizyjnej za rok 2024. Podpunkt A, przedstawienie sprawozdania, również dokument był do wglądu w aplikacji e-sesji. Mogliście Państwo się przed sesją zapoznać z treścią tego dokumentu. Czy chcecie Państwo go jeszcze omówić, czy przechodzimy do dalszego punktu?

  • 3:31:23

    Piotr Bobak

    Nie widzę zgłoszeń, wobec tego otwieram dyskusję w tej sprawie. Kto z Państwa chciałby zabrać głos?

  • 3:31:32

    Piotr Bobak

    Nie widzę chętnych. Szanowni Państwo, wobec tego pod punkt C, przyjęcie sprawozdania. Prosiłbym o uruchomienie procedury głosowania. Kto z Państwa jest za przyjęciem sprawozdania z działalności Komisji Rewizyjnej za rok 2024? Kto jest przeciw, kto się wstrzymał? Proszę o oddanie głosów. Jeszcze Pan starosta.

  • 3:32:13

    Piotr Bobak

    Tak, w głosowaniu wzięło udział 25 radnych, 24 radnych głosowało za, nikt z Państwa nie był przeciw, jeden radny wstrzymał się od głosów. Stwierdzam, że Wysoka Rada przyjęła sprawozdanie Komisji Rewizyjnej za rok 2024 oczywiście. Szanowni Państwo, punkt 10. Sprawozdanie z wysokości średnich wynagrodzeń nauczycieli na poszczególnych stopniach awansu zawodowego w szkołach i placówkach oświatowych prowadzonych przez Powiat Nyski za rok 2024. Punkt A, przedstawienie sprawozdania, również materiał był Państwu udostępniony w aplikacji e-sesja. Czy wymaga doprecyzowania i omówienia?

  • 3:32:58

    Piotr Bobak

    Nie widzę zgłoszeń, wobec tego poprosiłbym Pana przewodniczącego Komisji Edukacji, Kultury i Promocji o opinię w tej sprawie, bo Komisja pracowała nad tym dokumentem. Tak jest. Opinia Komisji Edukacji, Kultury i Promocji jest pozytywna. Bardzo dziękuję Panu przewodniczącemu. Szanowni Państwo, punkt dziesiąty podpunkt C, dyskusja. Otwieram dyskusję w tej sprawie. Czy Państwo chcecie zabrać głos w dyskusji? Też nie widzę. Ja rozumiem, że większość tych dyskusji odbyła się na komisjach. Wobec tego punkt D, przyjęcie sprawozdania. Prosiłbym o uruchomienie procedury głosowania. Kto z Państwa jest za przyjęciem treści tego sprawozdania. Kto jest przeciw. Kto się wstrzymał. Proszę o oddanie głosów. W głosowaniu wzięło udział 25 radnych. 25 radnych głosowało za przyjęciem sprawozdania, wobec powyższego. Sprawozdanie przez Wysoką Radę zostało przyjęte jednogłośnie. Bardzo dziękuję. Szanowni Państwo punkt jedenasty podjęcie uchwał w sprawie, pod punkt a, ustalenia wysokości opłat za korzystanie z miejsc noclegowych w Szkolnych Schroniskach Młodzieżowych w Nysie, wchodzących w skład Zespołu Szkół i Placówek Oświatowych w Nysie, dla którego organem prowadzącym jest Powiat Nyski. Mowa o jednym schronisku. Szanowni Państwo, materiał również był Państwu udostępniony. Czy są pytania w tej sprawie? Pytań nie widzę, nad tym materiałem pracowały dwie komisje. Komisja Edukacji i Kultury i Promocji, poprosiłbym Pana przewodniczącego o opinię. Komisja Edukacji zaopiniowała pozytywnie. Bardzo dziękuję. Opinia Komisji Budżetu i Spraw Regulaminowych, prosiłbym Panią przewodniczącą o opinię w tej sprawie. Opinia Komisji Budżetu i Spraw Regulaminowych również jest pozytywna. Bardzo dziękuję. Ponieważ nie widzę zgłoszeń, poprosiłbym o uruchomienie procedury głosowania. Kto z Państwa jest za przyjęciem przedmiotowej uchwały? Kto jest przeciw? Kto się wstrzymał? Proszę o oddanie głosów. W głosowaniu wzięło udział siedem, przepraszam, dwudziestu pięciu radnych. Siedemnastu radnych było za przyjęciem treści tej uchwały. Nikt z Państwa nie był przeciw. Ośmiu radnych wstrzymało się od głosu. Stwierdzam, że Wysoka Rada uchwałę podjęła. Pan Daniel Palimąka, bardzo proszę. Panie Przewodniczący, Szanowni Państwo. Ja chciałbym do punktu kolejnego Panie przewodniczący, jeśli można. To Panie starosto może, ponieważ zakończyło się głosowanie, jesteśmy w punkcie jedenastym właśnie podpunkt B, zmiany budżetu Powiatu Nyskiego na rok 2025 i rozumiem w tym punkcie Pan chciał zabrać głos. Tak, Panie starosto, w zakresie zmian budżetu Powiatu Nyskiego na rok 2025. Bardzo proszę. Szanowni Państwo, z racji tego, że sprawy nie tylko w szpitalu, nie tylko w innych przedsięwzięciach nabierają tempa, ale także dotyczące zlokalizowania w Nysie Wojsk Obrony Terytorialnej. Wojska Obrony Terytorialnej będą gotowe do zaadoptowywania budynków i wejścia, krótko mówiąc, do Nysy wczesną wiosną. Najpewniej będzie to w kwietniu ale do tego czasu zobowiązały gminę do pewnych działań i tu wspólnie z Panem burmistrzem chcemy, aby te działania były w tym czasie, jak oczekują Wojska Obrony Terytorialnej, aby zadziały się do kwietnia. W związku z powyższym jest taka propozycja i prośba, abyście wszyscy Państwo przyjęli dotację w kwocie 50 tysięcy dla gminy Nysa na wykonanie niezbędnych zadań, w tym ogrodzenia. I też bardzo proszę, abyście w tej autopoprawce przyjęli zwiększenie zadania budowa nowego kompleksu Powiatowego Zespołu Opieki Zdrowotnej w Nysie do kwoty 700 tysięcy. Chodzi o to, abyśmy mieli wystarczającą kwotę na program funkcjonalno-użytkowy dla realizacji tego przedsięwzięcia i taką autopoprawkę, milion siedemset przepraszam, tak, abyśmy mogli taką autopoprawkę przegłosować. Bardzo dziękuję Panie starosto. Zanim oddam głos Panu radnemu Pawłowi Nakoniecznemu, to tylko poproszę przewodniczącą Komisji Budżetu i Spraw Regulaminowych o opinię do materiału podstawowego, dlatego, że komisja budżetu pracowała nad tym materiałem. Opinia w sprawie zmian budżetu Powiatu Nyskiego na 2025 oraz autopoprawki zgłoszonej Komisji Budżetu i Spraw Regulaminowych jest pozytywna. Bardzo dziękuję. O głos poprosił Pan radny Paweł Nakonieczny. Bardzo proszę. Panie Przewodniczący, Wysoka Rado, Panie Starosto. Bardzo fajnie, że mamy w zmianie budżetu środki dla Szkół i Placówek Oświatowych, bo to są zadania, które bez tych środków te szkoły nie będą mogły tych zadań wykonywać. Mam tu na myśli Zespół Szkół Technicznych, w którym uległy zniszczeniu pracownie, w których były przeprowadzone egzaminy zawodowe. W związku z tym, że w tej szkole egzaminy zawodowe nie będą mogły być przeprowadzane, bo nie ma tych pomieszczeń, to jeżeli ta szkoła, która ma te pomieszczenia, mówię o "rolniku", nie zgodzi się na wykorzystanie tych pomieszczeń, to te dzieci będą musiały wyjechać poza powiat nyski, żeby te egzaminy przeprowadzić. Więc prośba, Panie starosto, żeby wpłynąć pozytywnie na zespół szkóły, na rolnik, aby te egzaminy dla kucharzy mogły się odbyć w tej szkole, bo to bez sensu, żeby gdzieś podróżować poza powiat. Dziękuję. Ad vocem, Pan starosta, bardzo proszę. Zapewniam, że będą udostępnione. Dziękuję. Bardzo dziękuję. Szanowni Państwo Radni czy są pytania jeszcze do tego materiału. Przypominam jesteśmy w punkcie 11 podpunkt B zmiany budżetu Powiatu Nyskiego na rok 2025.

  • 3:39:44

    Piotr Bobak

    Nie widzę zgłoszeń wobec tego przystąpmy do procedury głosowania. Podjęcie uchwały dotyczącej zmian budżetu również wraz z autopoprawką którą przedstawił Pan starosta. Kto z Państwa jest za podjęciem tej uchwały, kto jest przeciw, kto się wstrzymał. W głosowaniu wzięło udział 24 radnych, 22 radnych było za podjęciem uchwały, 2 radnych wstrzymało się od głosu. Stwierdzam, że Wysoka Rada uchwałę podjęła. Szanowni Państwo, punkt jedenasty, podpunkt C. Zmiany wieloletniej prognozy finansowej na lata 2025-2041. Poprosiłbym Panią przewodniczącą budżetu, Komisji Budżetu i Spraw Regulaminowych o opinię w tej sprawie. Dlatego, że komisja pracowała nad tym materiałem. Opinia Komisji Budżetu i Spraw Regulaminowych w sprawie zmian wieloletniej prognozy finansowej na lata 2025-2041 wraz z autopoprawką jest pozytywna. Bardzo dziękuję Pani przewodniczącej. Oczywiście komisja opiniowała materiał podstawowy, ale mamy tutaj autopoprawkę i Pani skarbnik przedstawi. Właściwie to Pan starosta omówił w części dotyczącej zmiany budżetu. Ja tylko dodam, że oczywiście to jest naniesione. Natomiast jeszcze jedno, że szpital będzie wykreślony z wieloletniej prognozy w tym etapie, ponieważ jest łatwiej dysponować tymi środkami. Jak już będzie ta faza budowy, to wtedy wprowadzimy odpowiednie kwoty w odpowiednich latach. Bardzo dziękuję Pani skarbnik. Czy Państwo macie pytania do tego materiału?

  • 3:41:26

    Piotr Bobak

    Nie widzę zgłoszeń, wobec tego prosiłbym o uruchomienie procedury głosowania. Kto z Państwa jest za przyjęciem zmian w wieloletniej prognozie finansowej i podjęciem stosownej uchwały. Proszę o oddanie głosu. Kto jest przeciw, kto się wstrzymał. W głosowaniu wzięło udział 24 radnych, 22 radnych było za podjęciem uchwały, nikt z Państwa nie był przeciw, dwóch radnych wstrzymało się od głosu. Stwierdzam, że Wysoka Rada uchwałę podjęła. Szanowni Państwo, punkt 12, wolne wnioski.

  • 3:42:01

    Piotr Bobak

    Nie widzę zgłoszeń, to w wolnych wnioskach, ja Szanowni Państwo, tylko prosiłbym jeszcze króciutko uwagę, dopowiem. Szanowni Państwo, będziemy starali się tak zorganizować pracę Rady, aby obradować w każdy ostatni piątek miesiąca. I to jest jakby rzecz taka, której będziemy się starali nie zmieniać. Natomiast mogą się zdarzyć takie sytuacje, ponieważ dynamika działań jest bardzo duża. że będziemy ustalać inne terminy, natomiast trzymajcie się Państwo tej zasady, że w kalendarzach obowiązuje właśnie ta data, o której wspomniałem, czyli ostatni piątek, piątek miesiąca. I mam też prośbę do przewodniczących, aby ustalać posiedzenia komisji właśnie w tych datach od ogłoszenia sesji w ciągu tego tygodnia przedsesyjnego, może tak to ujmę. Szanowni Państwo, punkt 13, zamykam posiedzenie XI sesji Rady Powiatu Nyskiego, zwołanej na dzień 24 stycznia 2025 roku na godzinę 11.00 w Muzeum Powiatowym w Nysie. Dziękuję za sprawne obrady. Życzę przyjemnego, spokojnego weekendu.

Napisy dla tej sesji kończą się wcześniej niż nagranie — dalsza część nie ma transkrypcji.