Nysa Media
Reklama

Sesje rady

Powróć do listy wszystkich sesji

Wczytywanie odtwarzacza…

Zapytaj o tę sesję

Odpowiedzi generuje automatycznie sztuczna inteligencja na podstawie zapisów sesji i mogą zawierać błędy — sprawdzaj w dokumentach źródłowych. Regulamin

VII sesja Rady Powiatu w Nysie — 4 października 2024

4 października 2024prowadzi: Piotr Bobak

Obecni (25)

Jolanta Barska, Czesław Biłobran, Piotr Bobak, Grażyna Bortniczuk, Joanna Burska, Joanna Czarnecka, Jarosław Figiel, Ewa Gruszka, Piotr Janczar, Tomasz Jazienicki, Henryk Kamiński, Jacek Kanarski, Zbigniew Karnaś, Artur Kloryga, Danuta Korzeniowska, Bożena Lewińska, Agnieszka Miler, Paweł Nakonieczny, Teresa Nosal, Daniel Palimąka, Grzegorz Samborski, Ireneusz Szafraniec, Przemysław Tetłak, Damian Wylężek, Janusz Zapiór

Punkty obrad

Czasy w nagraniu pojawią się, gdy dostępna będzie transkrypcja sesji.

  • 1. Sprawy organizacyjne,

    0:00
  • 1.1. otwarcie posiedzenia,

    0:00
  • 1.2. stwierdzenie kworum.

  • 2. Podjęcie uchwał w sprawie

  • 2.1. udzielenia Gminie Skoroszyce pomocy finansowej w formie dotacji celowej na usuwanie skutków powodzi,

  • 2.2. udzielenia Gminie Pakosławice pomocy finansowej w formie dotacji celowej na usuwanie skutków powodzi,

  • 2.3. udzielenia Gminie Łambinowice pomocy finansowej w formie dotacji celowej na usuwanie skutków powodzi,

  • 2.4. udzielenia Gminie Korfantów pomocy finansowej w formie dotacji celowej na usuwanie skutków powodzi,

  • 2.5. zmiany budżetu Powiatu Nyskiego na 2024 r.,

  • 2.6. zmiany wieloletniej prognozy finansowej na lata 2024-2038.

  • 3. Informacja Zarządu Powiatu w Nysie o sytuacji powodziowej na terenie powiatu nyskiego.

  • 4. Założenia Powiatowego Planu Odbudowy "Nowa Perspektywa".

  • 5. Zamknięcie posiedzenia.

    3:59:50

Głosowania (6)

  • udzielenia Gminie Skoroszyce pomocy finansowej w formie dotacji celowej na usuwanie skutków powodzi,

    8:42
  • udzielenia Gminie Pakosławice pomocy finansowej w formie dotacji celowej na usuwanie skutków powodzi,

    9:42
  • udzielenia Gminie Łambinowice pomocy finansowej w formie dotacji celowej na usuwanie skutków powodzi,

    10:42
  • udzielenia Gminie Korfantów pomocy finansowej w formie dotacji celowej na usuwanie skutków powodzi,

    11:42
  • zmiany budżetu Powiatu Nyskiego na 2024 r.,

    27:42
  • zmiany wieloletniej prognozy finansowej na lata 2024-2038.

    29:42

Transkrypcja

Transkrypcja jest tworzona automatycznie i może zawierać błędy.

  • 0:00

    Piotr Bobak

    października 2024 roku na godzinę ósmą. Drodzy Państwo, czas jest nadzwyczajny, w związku z tym sesja też jest zwołana w trybie nadzwyczajnym i sesja została zwołana na wniosek zarządu. Wniosek ten wpłynął do Biura Rady 1 października 2024 roku. Oczywiście do wniosku dołączono wymagane prawem dokumenty i wymagane projekty, projekty uchwał. I drodzy Państwo, jeszcze dopowiem, że sesja została zwołana w terminie zgodnym z treścią artykułu 15 ustęp 7 ustawy z dnia 5 czerwca 1998 roku o samorządzie powiatowym. Drodzy Państwo, korzystając z urządzeń mobilnych, proszę o potwierdzenie kworum, abyśmy mogli stwierdzić, czy dzisiejsze obrady są prawomocne. Przypomnę, że to jest taka ikonka takiej rączki po lewej stronie w naszym systemie e-sesja. Także drodzy Państwo, proszę o potwierdzenie quorum, bo widzę, że część radnych dopiero tutaj dołączyła do nas. Czy wszyscy, wszyscy państwo potwierdziliście obecność? Pan Paweł Nakonieczny, pani Gruszka Ewa i pan Karnaś Zbigniew. Widzę, że pan Paweł jest obecny na sali. Pana Karnasia nie widzę. A jest, tak. To jeszcze drodzy Państwo proszę o chwilę cierpliwości. Szanowni Państwo, w dzisiejszych obradach bierze udział 24 radnych, więc mamy tak zwane quorum, nasze obrady są prawomocne. Szanowni Państwo, chciałem przede wszystkim Państwa przywitać. Tak jak wspomniałem na początku, obradujemy w trybie nadzwyczajnym, bo przypominam, że Powiat Nyski wciąż jest objęty klęską żywiołową w związku z tą ogromną powodzią, która nawiedziła w zasadzie wszystkie gminy powiatu nyskiego, za wyjątkiem chyba gminy Kamiennik. Także chciałem Państwa serdecznie przywitać. Witam członków zarządu z panem starostą Danielem Palimąką na czele. Witam panią skarbnik, panią sekretarz. Witam wszystkich przedstawicieli służb mundurowych, bo z tego co widzę jest Komendant Straży Pożarnej, jest Komendant Policji, są też przedstawiciele wojska. Witam przedstawicieli WOPR Nysa. Witam przedstawicieli Ochotniczej Straży Pożarnej. Witam wszystkich kierowników jednostek organizacyjnych powiatu nyskiego i wszystkich, wszystkich urzędów jednostek. Witam pana dyrektora Zespołu Opieki Zdrowotnej, bo też pana dyrektora widzę na sali. Witam przedstawicieli mediów i wszystkich Państwa tutaj obecnych. Oczywiście witam wszystkie osoby, które śledzą nasze obrady online, bo taka transmisja w tej chwili jest dostępna w sieci, w sieci internet. Drodzy Państwo, myślę, że możemy przystąpić do dzisiejszego porządku, a jeszcze chciałem przywitać panią Radcę Prawną. Dzień dobry. I oczywiście pracowników Biura Obsługi Rady i Biura Informatyki. Szanowni Państwo, sprawy organizacyjne, otwarcie posiedzenia, stwierdzenie kworum to za nami. Przechodzimy płynnie do punktu drugiego. Drodzy Państwo, punkt drugi podpunkt A. Udzielenie gminie Skoroszyce pomocy finansowej w formie dotacji celowej na usuwanie skutków powodzi. Ten materiał był opiniowany przez Komisję Budżetu i Spraw Regulaminowych. Poprosiłbym panią przewodniczącą o opinię w tej sprawie.

  • 4:52

    Danuta Korzeniowska

    Opinia Komisji Budżetu i Spraw Regulaminowych jest pozytywna.

  • 4:56

    Piotr Bobak

    Bardzo dziękuję. Czy do tego materiału Państwo macie pytania? Pan starosta, bardzo proszę.

  • 5:04

    Daniel Palimąka

    Panie przewodniczący, Szanowni Państwo, ja odniosę się do tego punktu, ale do trzech kolejnych punktów dotyczących pomocy gminom. Otóż na poprzedniej sesji Rady Powiatu przeznaczyliśmy wsparcie dla gmin najbardziej poszkodowanych, czyli gmin Nysa, Głuchołazy i Paczków. Teraz przyszedł czas, żebyśmy zaznaczyli swoją pomoc dla tych gmin, które również ucierpiały, ale w sposób mniejszy niż te trzy pierwsze. Jednakże chcę zaznaczyć też, że to nie jest tak, że to jest nasze ostatnie wsparcie dla gmin. Chcę też podkreślić, że tutaj nie było to na wniosek wójtów i burmistrzów. To jest nasza inicjatywa zarządu, czyli pierwsze wsparcie, zanim wójtowie i burmistrzowie tak naprawdę się oszacowali. My też, żebyście Państwo mieli świadomość, mamy mnóstwo swoich strat, mamy mnóstwo swoich zadań, które w tym czasie musimy wykonać, ale mimo wszystko chcemy nie tylko jako gest, ale też takie autentyczne wsparcie wyrazić. Także potraktujcie to proszę jako wsparcie właśnie po pierwsze takie symboliczne, że nie zostawiamy naszych gmin samych sobie, ale też takie, które ma w tych pierwszych dniach pomóc im zwalczać te skutki powodzi. One są w miarę proporcjonalne. Oczywiście oszacowanie stwierdzi, te konkretne szacunki jak będą to pokażą nam te straty właściwe i wtedy będziemy mogli sobie te proporcje też właściwe określić i ewentualnie pomóc tym, którzy sobie jeszcze nie będą radzić. Także proszę o poparcie tych czterech uchwał. Dziękuję.

  • 7:02

    Piotr Bobak

    Panie starosto, bardzo dziękuję. Jeszcze taka informacja z mojej strony. Działamy wtedy, w tym momencie obradujemy w pełnym składzie. Jest komplet radnych na sali. Szanowni Państwo, do tego materiału nie ma pytań. Nie widzę zgłoszeń, wobec tego proszę uruchomić głosowanie. Drodzy Państwo, przepraszam za drobne problemy techniczne. W głosowaniu wzięło udział 25 radnych, 25 radnych było za podjęciem tej uchwały. Nie było głosów przeciwnych ani głosów wstrzymujących się. Stwierdzam, że Wysoka Rada uchwałę podjęła jednogłośnie. Bardzo dziękuję. Drodzy Państwo, punkt drugi podpunkt B uchwała dotycząca udzielenia gminie Pakosłowice pomocy finansowej w formie dotacji celowej na usuwanie skutków powodzi. Czy do tego materiału są pytania. Zgłoszeń nie widzę, ale nad tym materiałem też pracowała Komisja Budżetu i Spraw Regulaminowych. Panią przewodniczącą proszę o opinie.

  • 9:38

    Danuta Korzeniowska

    Opinia komisji jest pozytywna.

  • 9:40

    Piotr Bobak

    Bardzo dziękuję. Poprosiłbym o uruchomienie głosowania. Kto z Państwa jest za, kto jest przeciw, kto się wstrzymał. Proszę o oddawanie głosu. Drodzy Państwo, w głosowaniu wzięło udział 25 radnych. 25 radnych było za podjęciem uchwały. Głosów przeciwnych i wstrzymujących się nie było. Wobec tego stwierdzam, że Wysoka Rada podjęła uchwałę jednogłośnie. Bardzo dziękuję. Punkt drugi podpunkt C. Udzielenie gminie Łambinowice pomocy finansowej w formie dotacji celowej na usuwanie skutków powodzi. I tu też ten materiał opiniowała Komisja Budżetu i Spraw Regulaminowych. Poprosiłbym panią przewodniczącą o opinię.

  • 10:35

    Danuta Korzeniowska

    Opinia Komisji Budżetu i Spraw Regulaminowych jest pozytywna.

  • 10:38

    Piotr Bobak

    Bardzo dziękuję. Czy do tego materiału Państwo macie pytania? Nie widzę zgłoszeń, wobec tego proszę o uruchomienie procedury głosowania. Kto z Państwa radnych jest za, kto jest przeciw, kto się wstrzymał. Proszę o oddanie głosu. Dziękuję bardzo. W głosowaniu wzięło udział 25 radnych. 25 radnych było za podjęciem tej uchwały. Głosów sprzeciwu i wstrzymujących się nie było. Wobec tego stwierdzam, że Wysoka Rada podjęła uchwałę jednogłośnie. Bardzo dziękuję. Punkt drugi, punkt drugi podpunkt D. Udzielenie gminie Korfantów pomocy finansowej w formie dotacji celowej na usuwanie skutków powodzi. Panią przewodniczącą również Komisji Budżetu i Spraw Regulaminowych poproszę o opinię w tej sprawie.

  • 11:34

    Danuta Korzeniowska

    Opinia Komisji Budżetu i Spraw Regulaminowych jest pozytywna.

  • 11:37

    Piotr Bobak

    Bardzo dziękuję. Czy Państwo macie pytania do tego materiału? Nie widzę zgłoszeń, wobec tego proszę o uruchomienie głosowania. Kto z Państwa jest za, kto jest przeciw, kto się wstrzymał? Proszę o oddanie głosu. W głosowaniu wzięło udział 25 radnych. Wszystkie głosy są pozytywne, czyli Państwo głosowaliście za przyjęciem tej uchwały. W związku z tym stwierdzam, że Wysoka Rada podjęła uchwałę jednogłośnie. Bardzo dziękuję. Punkt drugi, podpunkt E, zmiany budżetu Powiatu Nyskiego na 2024 rok. Ten materiał również był opiniowany przez Komisję Budżetu i Spraw Regulaminowych. Poproszę o opinię panią przewodniczącą.

  • 12:29

    Danuta Korzeniowska

    Wynik Komisji Budżetu Spraw Regulaminowych w sprawie zmian budżetu Powiatu Nyskiego na rok 2024 jest pozytywny.

  • 12:36

    Piotr Bobak

    Bardzo dziękuję. Tutaj widzę zgłoszenie. Pani Joanna Burska, bardzo proszę.

  • 12:44

    Joanna Burska

    Panie przewodniczący, Szanowni Radni, mam kilka pytań. W dziale zmniejsza, zmniejszenie wydatków. jest zmniejszenie rezerwy na wydatki z tytułu wzrostu wynagrodzeń dla nauczycieli o kwotę milion osiemset. Chciałabym, żeby nie wiem, może Pani skarbnik wytłumaczyła, bo tutaj już są głosy nauczycieli, martwią się o to, że będą pozbawieni przy podwyżkach i czy nawet w tych dodatkach, jakie otrzymują wynagrodzenia. Dlatego chciałabym, żeby pani to wytłumaczyła. Nie wiem, może od razu zadam następne pytanie, bo to też będzie związane z tym tematem. I jest tutaj zwiększenie wydatków, w dziale zwiększenie wydatków jest 130 tysięcy na wynagrodzenia w starostwie powiatowym. Też bym chciała, żeby pani wytłumaczyła radnym wszystkim, dlaczego taka kwota jest tutaj podana na zwiększenie. Na komisji pani wytłumaczyła, ale chciałabym, żeby też wszyscy radni Państwo wiedzieli z czym to jest związane. I jeszcze mam pytanie odnośnie rezerw, jaka jest rezerwa ogólna, jaka kwota i jaka jest rezerwa oświatowa, żeby też po prostu tutaj wszyscy wiedzieli. Także to są moje pytania, także dziękuję, Dziękuję bardzo.

  • 14:28

    Piotr Bobak

    Bardzo dziękuję. Ja rozumiem, że pan starosta odpowie na te pytania, więc bardzo proszę.

  • 14:33

    Daniel Palimąka

    Panie Przewodniczący, Szanowni Państwo, ja poproszę faktycznie panią skarbnik o szczegóły, natomiast powiem tyle, że nikt nauczycieli niczego nie pozbawi. Dziękuję. Pani skarbnik proszę.

  • 14:44

    Piotr Bobak

    Pani skarbnik, bardzo proszę.

  • 14:48

    Bogusława Stankiewicz

    Na początku roku, ponieważ nie do końca było wiadomo jak rozdzielić środki na podwyżki wynagrodzeń dla pracowników oświaty utworzyliśmy znaczną rezerwę oświatową. Oczywiście uruchamiamy ją w miarę potrzeb i w tym momencie po przeliczeniu, no to jest ostatni kwartał, więc przeliczamy budżety, brakuje nam co najmniej półtora miliona dla szkół niepublicznych. No w pewnym sensie to też są wydatki związane ze wzrostem wynagrodzeń, dlatego te dotacje są im należne w wyższych wysokościach i zmniejszamy tę rezerwę z tytułu wzrostu wydatków na wynagrodzenia właśnie na ten cel plus dodatkowo na udział własny w planowanym do złożenia dzisiaj wniosku o rezerwę subwencji oświatowej na kryzysowe działania. Też z panem naczelnikiem dyskutowaliśmy ile będzie tej rezerwy jeszcze potrzebnej. Mamy jeszcze około miliona złotych na ten tytuł. Natomiast jeżeli to będzie za mała kwota w miesiącu grudniu, To z nadwyżki budżetowej uzupełnimy, więc na pewno w oświacie tych środków nie zabraknie. Przekażemy tyle, ile jeszcze na koniec listopada jesteśmy umówieni z dyrektorami księgowymi oświaty, że przeliczą swoje budżety i te wszystkie braki na pewno im uzupełnimy i na pewno nie będzie tak, że zabraknie tych środków. Druga sprawa to te 130 tysięcy, które zmniejszamy w zadaniu modernizacja budynku geodezji w Starostwie Powiatowym w Nysie. Ponieważ zarząd wypracował inną koncepcję na ten budynek, w związku z tym nie będzie wykorzystana ta kwota na wykonanie dokumentacji, ponieważ są to środki znaczone, które muszą być wykorzystane, one nie przechodzą do nadwyżki budżetowej, jeżeli przejdą to w przyszłym roku i tak muszą być wykorzystane na ten cel, to przekazujemy te środki na wydatki, na wynagrodzenia pracowników geodezji, bo ustawa na to pozwala. Więc my zastępujemy, zastępujemy te własne środki, tymi środkami, które i tak trzeba wykorzystać, a do końca roku już merytorycznie wydział ich nie wykorzysta, bo no nie zleci dokumentacji, nie zdąży tego zrobić, więc to jest taka możliwa, szybka forma wykorzystania tych środków, które nie są jakby w starostwie potrzebne, bo mamy zabezpieczone środki na wydatki. My tylko te środki wykorzystamy, bo musimy je wykorzystać, bo są znaczone i no i właśnie tu już jakby o tej rezerwie też powiedziałam, więc nie wiem czy jeszcze coś tam uzupełnić. Aha, ogólna rezerwa. Nie pamiętam teraz dokładnej kwoty. Mamy około 700, może 800 tysięcy rezerwy ogólnej, ale tam mamy kwotę 500 tysięcy, którą zawsze wykorzystujemy w grudniu na umorzenie raty pożyczki szpitala w Głuchołazach. Ona tam jest, bo ponieważ musimy planować po przychodach tą pożyczkę, to tworzymy na to rezerwę i później jakby jednym ruchem ściągamy rezerwę i umarzamy pożyczkę. Więc takiej takiej wolnej kwoty, która już jest i tak mała, ponieważ teraz bardzo korzystamy z niej przy powodzi, bo te wydatki, które są niezaplanowane i jest ich bardzo dużo w związku z wydatkami powodziowymi to właśnie z tej rezerwy uruchamiamy, więc ona jest taka bardzo do wykorzystania i potrzebna. Dziękuję.

  • 18:21

    Piotr Bobak

    Pani skarbnik, bardzo dziękuję. O głos poprosił pan radny Paweł Nakonieczny. Bardzo proszę.

  • 18:27

    Paweł Nakonieczny

    Panie przewodniczący, Wysoka Rado, Panie starosto, tutaj taki wniosek, nie ma punktu wniosku, interpelacje, stan klęski żywiołowej nie przeszkadza, żeby zwołać sesję w trybie normalnym. A na pewno nie przeszkadza, żeby w takiej sesji nazwyczajnej nawet ująć punkty wnioski, interpelacje i zapytania radnych. Szanowni Państwo, szanujmy się troszeczkę. Nas jest dziesięcioro radnych klubu Prawa i Sprawiedliwości. Nie chcemy, nie chodzi o to, żebyśmy zwoływali czy wnioskowali o zwłanie sesji nazwyczajnej, żeby zadać interpelacje, złożyć wnioski, panie starosto. Wprowadzenie takiego punktu niczego nie zmienia. No na wniosek zarządu jest sesja, tak? Taka prośba następnym razem, jak pan starosta będzie wnioskował o sesję, to proszę ująć taki punkt, żebyśmy mogli zadać te pytania, ewentualnie złożyć wnioski. W związku z tym, że w projekcie uchwały dotyczącej zmian w budżecie są zabezpieczone środki na remonty dla placówek oświatowych, które są jak najbardziej potrzebne, pewnie w większej ilości niż one są tutaj przewidziane. Ale jest jeszcze jedna rzecz, o której chciałbym, żeby pan starosta i zarząd pamiętał, żeby Wysoka Rada też ten wniosek wzięła sobie do serca. Przez prawie dwa tygodnie zajęcia w szkołach nie odbywały się w normalnym cyklu. Mamy około 25 klas maturalnych we wszystkich szkołach prowadzonych przez Powiat Nyski. Ci uczniowie, ta młodzież straciła szansę na takie normalne zajęcia z przedmiotów maturalnych, tych obowiązkowych.

  • 19:55

    Piotr Bobak

    Ja przepraszam, ja tylko dopytam pana radnego.

  • 19:56

    Paweł Nakonieczny

    To jest wniosek panie przewodniczący, jeśli mogę go skończyć. To jest wniosek do tej uchwały. Mogę skończyć?

  • 20:03

    Piotr Bobak

    Wniosek do uchwały budżetowej, czy zapytanie?

  • 20:06

    Paweł Nakonieczny

    To jest wniosek. Mogę skończyć?

  • 20:08

    Piotr Bobak

    Nie, dlatego pytam, bo jeżeli to jest pytanie do materiału, który przedstawił pan starosta i pani skarbnik, to bardzo proszę, jeżeli to jest wniosek, to nie mamy takiego punktu w dzisiejszych obradach.

  • 20:17

    Paweł Nakonieczny

    Jak mi pan przewodniczący da dokończyć, to skończę to wnioskiem do tej uchwały.

  • 20:24

    Piotr Bobak

    Ja rozumiem, że to będzie forma zapytania.

  • 20:25

    Paweł Nakonieczny

    Ale pan mi chce wyznaczyć minutę, to niech mi pan powie, że mam minutę, to ja to skończę w minutę.

  • 20:30

    Piotr Bobak

    Nie o to mi chodzi, panie radny. Chodzi mi tylko o to, czy to jest pytanie do tego materiału, bo jeżeli to jest wniosek bądź interpelacja, to takiego punktu, jak pan widzi, w programie sesji nie ma.

  • 20:41

    Paweł Nakonieczny

    To jest pytanie do tego materiału. Dziękuję.

  • 20:44

    Piotr Bobak

    Jeżeli to jest pytanie, to dziękuję.

  • 20:48

    Paweł Nakonieczny

    Zakończę tą frazę pytania. Jest około 25 klas maturalnych, których uczniowie muszą zdać maturę z obowiązkowych przedmiotów polskiego, matematyki i dowolnego języka obcego. Nie ma takich środków zapisanych tutaj, a nie chciałbym wnioskować o zdjęcie środków remontowych np. i przeznaczenie tych środków na wprowadzenie zajęć uzupełniających no z tych zajęć, bo dobrze by było, gdyby np. ci uczniowie dostali szansę godzinę dodatkowych zajęć wyrównawczych, zajęć uzupełniających, sfinansowanych przez powiat, oczywiście dowolnych, bo jak ktoś nie chce, to nie będzie na te zajęcia chodził, ale to są dorośli ludzie i wiedzą, czego potrzebują w życiu, co potrzebują osiągnąć. I tutaj, panie przewodniczący, razem pracowaliśmy przez 9,5 roku, ustawiając sobie za cel edukację naszych dzieci na jak najwyższym poziomie, mam nadzieję, że pan też ten wniosek tutaj poprze. Nie chciałbym zabierać środków, a to by się wiązało z wydatkiem około 100 tys. zł w tym budżecie. I nie chodzi o to, żeby tutaj przesunąć środki z 10 tys. z tej szkoły, 20 z tych z remontów, które są dzisiaj potrzebne zabrać, ale chciałbym, żeby pan starosta zaproponował takie rozwiązanie, wprowadzając wolne środki do tego budżetu, ewentualnie na następnej sesji, aby wprowadzić wolne środki na pokrycie, na sfinansowanie takich zajęć. Myślę, że dyrektorzy szkół są w stanie to szybko oszacować, ile tych uczniów powinno zostać objętych takimi zajęciami dodatkowymi. Powiedzmy raz w tygodniu, około 20 tygodni lekcyjnych, takich pełnych nam zostało do końca roku maturzystów, więc to będzie koszt pi razy, no, około 100 tysięcy złotych. Nie powinno to przekroczyć. To jest grubo, gruby szacunek, ta kwota 100 tysięcy. Taka możliwość, taka możliwość jest na pewno. No właśnie, jeżeli taka możliwość jest, Panie starosto, to prosiłbym, żeby pan jako wnioskodawca w tej uchwale albo znalazł taką możliwość wprowadzenia tych środków, dzisiaj jeszcze, albo na następnej sesji taką zmianę wprowadzić. Trzy przedmioty polski, matematyka, język obcy po jednej godzinie dla klas maturalnych do końca roku szkolnego. Jest tu kilku nauczycieli, myślę, że to jest zadanie do zrobienia przez powiat, do sfinansowania tym bardziej tych zajęć. 4-5 godzin języka polskiego albo obcego i około 4-5 godzin matematyki w klasach maturalnych, czyli 10 godzin ci uczniowie stracili, do tego dochodzą. sprawy związane z zaangażowaniem się w pomoc, usuwaniu skutków powodzi. Niektórzy uczniowie też mają absencję po powodzie już, bo tam gdzieś te domy czy mieszkania zostały zalane, nie mają warunków do nauki. Myślę, że od listopada jakby to ruszyło do końca marca, do połowy kwietnia, wtedy kiedy rok szkolny się kończy, to będzie dla nich na pewno bonus. Dla pana starosty to też będzie duża zasługa, bo te dzieci, ta młodzież doceni to i myślę, że wszyscy będziemy mogli w ten sposób przyczynić się do lepszych wyników maturalnych. Dziękuję.

  • 23:26

    Piotr Bobak

    I tutaj Drodzy Państwo stawiamy, żeby formalnością stało się zadość, stawiamy znak zapytania. Czy pan starosta odpowie na to pytanie?

  • 23:33

    Daniel Palimąka

    Panie Przewodniczący, Szanowni Państwo, do pierwszej kwestii odniosę się do kwestii interpelacji. Tak naprawdę Państwo macie możliwość składania interpelacji w dowolnym momencie i w dowolnym dniu do Zarządu Powiatu, więc róbcie to, zapraszam. Natomiast co do punktu wprowadzenia w porządku obrad, Ja nie wiem czy pan przewodniczący kiedyś miał taką sesję, jak był przewodniczącym Rady Miejskiej, nadzwyczajną, w której były interpelacje i zapytania. Ja nie pamiętam. Proszę mi też dokończyć. Ja oczywiście obiecuję, że przy najbliższej takiej sesji nadzwyczajnej my wprowadzimy, jasne. Nie widzę tutaj problemu i przeciwwskazań. Natomiast co do sytuacji związanej ze szkołami, Szkoły tak naprawdę nie pracowały od dwóch do pięciu dni, więc ta strata nie jest przeogromna. Jakkolwiek biorę za dobrą monetę podpowiedź, będziemy oczywiście analizować i każdą podpowiedź do planu odbudowy Powiatu Nyskiego przyjmujemy. Bardzo dziękuję.

  • 24:42

    Piotr Bobak

    Bardzo dziękuję, panie starosto. O głos poprosił pan radny Przemysław Tetłak. Bardzo proszę.

  • 24:49

    Przemysław Tetłak

    Szanowni Państwo, panie starosto. W przedstawionym projekcie uchwały zmiany budżetu Powiatu Nyskiego znalazło się zmniejszenie wydatków majątkowych o kwotę milion trzysta tysięcy przeznaczonych pierwotnie na adaptację budynku Domu Dziecka w Paczkowie na Centrum Opiekuńczo-Mieszkalne. To jest oczywiście zrozumiałe ze względu na fakt, że przekazujemy budynek gminie Paczków. Natomiast ja gorąco liczę, że te środki, Panie starosto, w nie mniejszej wysokości trafią do gminy Paczków jednak. Myślę, że byłoby to uczciwe, biorąc pod uwagę fakt, jak bardzo niedoinwestowywana gmina Paczków przez kolejne kadencje była ze strony ze strony powiatu i liczę na to. Nie chciałbym tutaj wnioskować już o zmianę tej uchwały, żeby nie robić zamieszania, natomiast liczę gorąco na to, że w przyszłorocznym budżecie kwota nie mniejsza znajdzie się właśnie w budżecie Powiatu Nyskiego i proponuję, aby te środki w takiej wysokości przeznaczyć na Paczkowski Zakład Opiekuńczo-Leczniczy. Ja sobie zdaję sprawę, z jednej strony, jak pilne wydatki mamy związane z usuwaniem skutków powodzi, natomiast również ta powódź pokazała nam, jak pilne są inwestycje również w tej placówce, między innymi ze względu na fakt, jak mocno była utrudniona ewakuacja pacjentów, kiedy nie można było wyjechać łóżkami z sal, bo drzwi są za wąskie. Myślę, że to jest sprawa niecierpiąca zwłoki. Dziękuję bardzo.

  • 26:29

    Piotr Bobak

    Bardzo panu radnemu dziękuję. O głos poprosił pan starosta.

  • 26:32

    Daniel Palimąka

    Panie Przewodniczący, Szanowni Państwo milion złotych dla ZOLU Paczków to jest za mało żeby całą inwestycję wykonać. Razem z panem dyrektorem szpitala składamy wniosek na kilka milionów złotych żeby można było tą placówkę doprowadzić do należytego stanu. Dziękuję.

  • 26:56

    Przemysław Tetłak

    Bardzo się cieszę, dziękuję bardzo.

  • 26:57

    Piotr Bobak

    Bardzo dziękuję. Szanowni Państwo nie widzę więcej zgłoszeń, wobec tego przystąpmy do procedury głosowania. Kto z Państwa jest za poparciem propozycji zmiany budżetu zaproponowanych przez zarząd. Proszę o odpowiedni głos, kto jest za, kto jest przeciw, kto się wstrzymał. W głosowaniu wzięło udział 25 radnych. 25 radnych poparło treść tej uchwały, więc głosowało za. Głosów przeciw, głosów wstrzymujących nie było. Wobec tego stwierdzam, że Wysoka Rada podjęła uchwałę jednogłośnie. Bardzo dziękuję. Drodzy Państwo, punkt drugi podpunkt F. Zmiany wieloletniej prognozy finansowej na lata 2024-2038. Tutaj też nad tym materiałem pracowała Komisja Budżetu i Spraw Regulaminowych. Poproszę panią przewodniczącą o opinię.

  • 27:54

    Danuta Korzeniowska

    Opinia Komisji Budżetu i Spraw Regulaminowych w sprawie zmiany wieloletniej prognozy finansowej na lata 24-38 jest pozytywna.

  • 28:01

    Piotr Bobak

    Bardzo dziękuję. Czy do tego materiału Państwo macie pytania? Nie widzę. Tak, pani skarbnik, bardzo proszę.

  • 28:10

    Bogusława Stankiewicz

    Przepraszam Państwa bardzo, ale teraz zauważyłam, że ponieważ wydłużamy WPF do 2041 roku w związku z okresem, na którym musimy mieć środki bieżące na finansowanie zakupu autobusów, więc bardzo proszę, żeby tutaj Państwo uwzględnili, że będzie na lata 2024-2041. Bardzo przepraszam, teraz na to zwróciłam uwagę, chociaż w treści, w uzasadnieniu wszędzie to jest, ale tytuł uchwały też powinien być zmieniony. Proszę o uwzględnienie tego.

  • 28:42

    Piotr Bobak

    Czyli ja rozumiem, że tą poprawkę możemy później wprowadzić w dokumentach. Bardzo dziękuję. Zgłoszeń nie widzę, wobec tego przystąpmy do głosowania. To tak dla porządku głosujemy zmiany wieloletniej prognozy finansowej na lata 2024-2041. Prosiłbym o oddanie głosów, kto z Państwa jest za, kto jest przeciw, kto się wstrzymał. Dziękuję bardzo. W głosowaniu wzięło udział 25 radnych. 25 radnych było za podjęciem tej uchwały głosów przeciwnych i wstrzymujących się nie było. Wobec tego stwierdzam, że Wysoka Rada podjęła uchwałę jednogłośnie. Drodzy Państwo, punkt trzeci. Informacja Zarządu Powiatu w Nysie o sytuacji powodziowej na terenie powiatu nyskiego. I tutaj rozumiem głos zabierze Pan starosta. Bardzo proszę.

  • 29:44

    Daniel Palimąka

    Panie Przewodniczący, Szanowni Państwo. Dotknęła nas faktycznie bardzo smutna historia. Historia, która niestety się powtórzyła i pewnie w jakiś sposób w naszym kraju, w tej części Europy będzie się powtarzać. Biorąc pod uwagę wszystkie zdarzenia, które miały miejsce, a także skutki tych zdarzeń, Musimy sobie powiedzieć jasno, zrobić pewien rachunek sumienia, pewien rachunek tego, co zostało zrobione, co mogło być lepiej. Musimy zwrócić uwagę na pewne procedury, które miały miejsce, kontakty, które były pomiędzy służbami, pomiędzy wszystkimi instytucjami biorącymi udział w całej tej akcji. I na pewno tych wniosków będzie mnóstwo. Wnioski są zawsze po to, żeby było jeszcze lepiej, bardziej bezpiecznie i bardziej skutecznie, abyśmy byli. Natomiast ja dzisiaj chciałbym przedstawić Państwu kalendarium zdarzeń z kilku dni, tych decydujących dni, które jako zarząd powiatu, jako samorząd powiatowy przeżyliśmy. Chciałbym, aby oprócz mnie głos zabrała pani wicestarosta w zakresie organizacji tej pomocy, która miała dla mieszkańców miejsce ze strony samorządu powiatowego, budowy i rozszerzenia działalności naszego Hubu. Chciałbym, żeby Maciej Krzysik powiedział na temat tego, jak współpracowaliśmy z wojskiem szczególnie, to Wojska Obrony Terytorialnej, Wojska Inżynieryjne i Szpital Polowy, więc na tych trzech poziomach. Chciałbym, żeby też starosta Czesław Biłobran powiedział na temat tego, jak angażował się w sprawy pomocy rolnikom. Ale chciałbym też, żeby pan pułkownik Piątkowski powiedział na temat tego, jak zaangażowane były w działanie Wojska Obrony Terytorialnej, aby pan komendant Krzysztof Urban powiedział na temat tego, jak policja sobie radziła, a muszę przyznać, że sobie poradziła, mając takie, a nie inne siły i środki, aby pan komendant Godkowski powiedział o tym wszystkim, co miało miejsce też od pierwszego dnia z ich punktu widzenia, a i zwrócił uwagę również na to, co Państwa zapewne interesuje bardzo mocno, tą walkę o wały, między innymi o informacje, które dostawaliśmy o wałach rozszczelniających się w okolicy Przełęku i tak dalej. Zanim przejdę do tego kalendarium, chciałbym jednak wspomnianym już osobom plus jeszcze dwóm innym i bardzo proszę, żebyśmy wszyscy byli orędownikami tego i domniewam, że tak jest. Głęboko z serca podziękować Wojskom Obrony Terytorialnej na ręce pułkownika Piątkowskiego za to, że od pierwszego dnia i pierwszej chwili nie było ani sekundy, w której poczuliśmy się sami albo w której poczuliśmy, że Wojska Obrony Terytorialnej są, ale nie bardzo możemy z nich skorzystać. Nie było takiego miejsca. Pan pułkownik Piątkowski odbierał telefony o godzinie pierwszej w nocy, piątej nad ranem, siedemnastej, o każdej porze. Były to przeróżne prośby, nie tylko nasze ze strony samorządu powiatowego, ale też samorządowców z gmin. Ja nie usłyszałem nigdy odpowiedzi, że coś się nie da zrobić. Chcielibyśmy na ręce pana komendanta Urbana złożyć podziękowania dla wszystkich policjantów, którzy bronili naszego mienia, naszego życia, naszego dobra, którzy często wychodzili ponad swoje obowiązki po to, żeby ratować życie i w tych wszystkich działaniach, panie komendancie, które również nie dotyczyły Was bezpośrednio, ale obrony wałów, gdzie potrzebne były śmigłowce policji, gdzie potrzebne były pojazdy policji, za to wszystko też Wam dziękujemy. Pan komendant Godkowski niech przyjmie też wyrazy naszej wdzięczności na swoje ręce dla wszystkich strażaków Państwowej Straży Pożarnej. Oni niektórzy spali po dwie godziny, po półtorej godziny na dobę. Zresztą my podobnie. Po to, żeby nikt nie czuł się w tym zagrożeniu samotnie i żeby nikt w tym zagrożeniu nie musiał ucierpieć bardziej, niż to było konieczne. Patrząc też tutaj na prawą stronę, Ja nie widziałem jeszcze tylu WOPR-owców w jednym miejscu, panie prezesie. Tu było ponad setka WOPR-owców, którzy ratowali życie. To jest w setkach, prawda? Ewakuowaliście ponad setkę ludzi i często jest tak, że WOPR-owcy ratowali czyjeś życie, a stracili swój dobytek. Mamy takich WOPR-owców, gdzie cała rodzina, małżeństwo i dwoje, dwóch synów są WOPR-owcami i nie mają nic w domu. Panie prezesie, za ten wyczyn, który pokazaliście, bardzo dziękuję. Jest pan wiceprezes Ochotniczych Straży Pożarnych. Państwowa Straż Pożarna jest perfekcyjnie przygotowana i wyspecjalizowana, zresztą sam komendant Feltynowski, Komendant Główny Państwowej Straży Pożarnej tutaj bywał i mówił jak bardzo wyspecjalizowani są nasi ochotnicy w powiecie. On nasz powiat pokazywał jako przykład, jak ochotnicy są przygotowani pod względem sprzętowym, ale też i pod względem przygotowania, wykwalifikowania i wyszkolenia. Więc zanim przejdę do kalendarium, chciałbym na Wasze ręce złożyć taki w imieniu całej rady powiatu list dziękczynny. Dziękuję Wam z całego serca. _ _ Kontynuując, chciałbym powiedzieć o, zatrzymać się w kilku miejscach, które historycznie się zapisały. Więc rozpoczęło się wszystko tak naprawdę w czwartek, 12 września, gdzie opady były już bardzo skumulowane i pierwsze miejsce, które dla nas było takie newralgiczne i takie mówiące o tym, że jest groźnie, to miejscowość Morów, gdzie razem z Maćkiem Krzysikiem, z panem przewodniczącym troszczyliśmy się o to, jak zabezpieczyć mieszkańców Morowa. Tutaj Państwowa Straż Pożarna, ochotnicy, wykorzystaliśmy nawet możliwe, wykorzystaliśmy najnowsze systemy jakby przeciwpowodziowe, korzystaliśmy z rękawów, które nie były wcześniej wykorzystywane i sądziliśmy, że to wystarczy. Tego dnia dwunastego o godzinie 18 ogłosiłem pogotowie przeciwpowodziowe i pojechaliśmy też do Głuchołaz, gdzie woda zaczęła przybierać i tam Państwowa Straż Pożarna już nie tylko z powiatu nyskiego, ale również z całej Polski przygotowywała się do tego, aby podwyższyć wały na rzece Białej Głuchołaskiej. W piątek trzynastego o godzinie 8 spotkanie Powiatowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego, w którym brały wszystkie nasze służby udział, a także przedstawiciele gminy Głuchołazy i gminy Nysa, dlatego że te dwie gminy były najbardziej zagrożone. I tegoż samego dnia, biorąc pod uwagę te przyrosty, szczególnie na Białej Głuchołaskiej, a także to, że rzeka zaczęła w niektórych miejscach, rzeki zaczęły w niektórych miejscach wylewać się poza wał, nie tylko w jednej gminie. Powziąłem decyzję o tym, że ogłosiłem alarm przeciwpowodziowy na terenie całego powiatu nyskiego od godziny 18. O godzinie 19 tego samego dnia, burmistrz Głuchołaz wprowadził alarm przeciwpowodziowy na terenie swojej gminy. O godzinie 21 mieliśmy już pierwsze 100 osób Wojsk Obrony Terytorialnej, które przywitaliśmy razem z burmistrzem Markiem Rymarzem na naszej hali. A w tym samym momencie Powiatowe Centrum Zarządzania Kryzysowego uruchomiło już stały dyżur telefoniczny. 14 września, to jest sobota, o godzinie 2.30 pan minister Tomasz Siemoniak, pan Wiceminister Spraw Wewnętrznych Wiesław Leśniakiewicz, udaliśmy się do Głuchołaz, gdzie najważniejszym takim newralgicznym dla nas miejscem to była obrona mostu, ale też i podwyższanie wałów, aby woda nie wdzierała się do miasta. Tutaj Państwowa Straż Pożarna bardzo mocno starała się, aby właściwie walczyli do końca, aby ta woda się nie wdarła. Jednak robiło się coraz bardziej niebezpiecznie i o 3.30 burmistrz Głuchołaz zarządził ewakuację mieszkańców prawostronnej części miasta ulic Moniuszki, Opolska, Sikorskiego i Ligonia. Czternastego o godzinie 8, czyli praktycznie zaraz po przyjeździe z Głuchołaz, został zwołany Powiatowy Zespół Zarządzania Kryzysowego z udziałem pana Ministra Spraw Wewnętrznych Tomasza Siemoniaka i z udziałem pana wiceministra Wiesława Leśniakiewicza. Omówiliśmy wszystko to, co na obecną chwilę było dla nas istotne, czyli jak bardzo te wzrosty postępują czy istnieje konieczność jakiejś nadzwyczajnej regulacji na kaskadzie nyskiej, na kaskadzie na Nysie Kłodzkiej i obecna na tym spotkaniu pani prezes Wód Polskich powiedziała jednoznacznie, że jeżeli chodzi o kaskadę na Nysie Kłodzkiej, wszystko jest zgodnie z instrukcją, czyli nie planuje się zrzutów nadzwyczajnych. Natomiast nasze zaniepokojenie wtedy było skierowane na Głuchołazy i na Jarnołtówek, gdzie tak naprawdę bardzo mocno ta tama była w pewnym momencie zagrożona, wręcz nawet to było bardzo złe, tych plotek, dezinformacji było bardzo dużo. Ja nie chcę nawet ich przytaczać, bo niektóre były kuriozalne o tym, że saperzy gdzieś przygotowują się do jakiejś akcji, to nie służyło i było bardzo podobnie właśnie w Jarnołtówku, gdzie po takim fejkowym doniesieniu komendant będący tutaj, Paweł Godkowski, ogłosił pełną ewakuację, z której musieliśmy później się wycofywać, a siły i środki były tam przerzucone. Więc te fejki naprawdę nie służyły. Sytuacja tego dnia była ciężka już w Głuchołazach i burmistrz o 11.40 w porozumieniu z Państwową Strażą Pożarną zarządził ewakuację mieszkańców domów położonych nad Złotym Potokiem w Jarnołtówku. Decyzja z wysokim stanem wody oraz na tamie w Jarnołtówku. O godzinie 14, tu jest korespondencja SMS wicestarosty do pana dyrektora o zabezpieczeniu szpitala. Wicestarosta pytała o sytuację w Paksie i zdecydowała o wysłaniu piasku z workami celem zabezpieczenia z szpitala. Dyrektor, oczywiście bez informacji, którą pani prezes Wód Polskich nam przekazywała, określał sytuację szpitala jako sytuacja bez zagrożenia. Jednakże dyrektor zarządził wynoszenie leków z apteki szpitalnej, magazynów i kuchni, które są w przyziemiu. Było to traktowane jako działania prewencyjne. Informacja od wicestarosty o godzinie 18.08, że w szpitalu może podejść woda od studzienek, czyli woda gruntowa. I dyrektor informował, że monitoruje i sprawdza czy faktycznie ta sytuacja ma miejsce. O godzinie 16.30 burmistrz Głuchołaz zarządził ponowną ewakuację mieszkańców prawostronnej części miasta ulic Moniuszki, Opolskiego, Sikorskiego i Ligonia. Drodzy Państwo, w tych pierwszych godzinach ludzie nie chcieli opuszczać domostw. Dopiero tak naprawdę po tym, co wydarzyło się w Głuchołazach, w kolejnych miejscowościach łatwiej ta ewakuacja postępowała. Natomiast policja, straż pożarna, służby pana burmistrza miały w Głuchołazach bardzo ciężko, żeby kogoś namówić do ewakuacji. To jest coś, co musimy właśnie nadrobić, a mianowicie ta edukacja społeczna w tym zakresie, aby słuchać służb, aby reagować na polecenia służb i tylko służb, nie słuchać fake newsów i poważnie podchodzić do tego, co służby i samorządy przekazują. W sobotę o godzinie 21 pojawił się premier Donald Tusk. Najpierw w Komendzie Państwowej Straży Pożarnej w Nysie, tam w centrum dowodzenia, a później przejechaliśmy do Głuchołaz, gdzie sytuacja, można by rzec była już dość krytyczna, bo woda ciągle się podnosiła, a opady nie przestawały, nie ustawały. Powiatowe Centrum Zarządzania Kryzysowego całodobowo przyjmowało w tym czasie telefony z prośbą o pomoc już w dostarczeniu żywności, wody, udzielenia informacji o utrudnieniach na drogach oraz wszelkich innych sytuacjach kryzysowych. Tych telefonów było mnóstwo i zapewniam Państwa, że na każdy telefon reagowaliśmy. W niedzielę 15 września o godzinie 9, w Starostwie Powiatowym odbyła się znowu odprawa Sztabu Powodziowego z Ministrem Spraw Wewnętrznych Tomaszem Siemoniakiem, wiceministrem Wiesławem Leśniakiewiczem oraz ministrem Dariuszem Klimczakiem, Ministrem Infrastruktury, który odpowiedzialny jest również za funkcjonowanie Wód Polskich. Był również Komendant Główny Państwowej Straży Pożarnej Mariusz Feltynowski oraz przedstawiciel lokalnych władz i służb mundurowych. Na tej naradzie pani prezes Wód Polskich dostała pytanie czy będzie cokolwiek, co wykroczy poza instrukcje i poza zrzuty przewidziane w instrukcji. Odpowiedziała jednoznacznie, że nie. Wtedy był już poziom zrzutu około 600. Zapewniała nas, że tak zostanie. Godzina 11.30, niestety stało się to, co jest pewnym symbolem, a mianowicie w Głuchołazach, most w ciągu ulicy Generała Sikorskiego w Głuchołazach się zawalił. Będzie możliwość do dyskusji za chwilę, będzie miała pani możliwość powiedzenia tego. Godzina 11.30, podjąłem też decyzję o tym, bo nie było możliwości, aby 16 i 17 września, najpierw tylko w poniedziałek i we wtorek w szkołach, w których organem prowadzącym jest powiat zajęcia były zawieszone. O godzinie 12 znowu w trosce o szpital, bo tym się zajmuje pani wicestarosta, za ten wydział odpowiada, korespondowała z panem dyrektorem na temat informacji, informacji o działaniach prewencyjnych w szpitalu. I wtedy już straż układała worki z piaskiem w miejscach newralgicznych, nie tylko w szpitalu jednym, ale też i w Głuchołazach wcześniej i w innych naszych ważnych strategicznych, można by rzec, placówkach i miejscach. Godzina 13.05 burmistrz Kłodzka dostał informację o rozszczelnieniu zapory w Stroniu Śląskim. Ona oczywiście została rozszczelniona dwie godziny wcześniej, ale informację w sposób formalny burmistrz Stronia dostał dopiero o 13.05. Nas to zaniepokoiło i między innymi Maciej Krzysik czynił telefony, aby ustalić jaki jest stan faktyczny czy to będzie miało wpływ na zwiększenie zrzutów u nas. I między innymi też rozmawiał telefonicznie z Dyrektorem Medycznym Markiem Szymkowiczem o tej sytuacji i o informacji, którą otrzymał od RZGW. O 13.53 przychodzi wiadomość e-mail z Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego o wydaniu dyspozycji odpływu przez RZGW we Wrocławiu. Jasno wynika z tej informacji, że od godziny 14 miałby być zwiększony zrzut 600 do 800. i od godziny 15, 800 do 1000. Więc od tego momentu, od godziny tak naprawdę 14, zrozumieliśmy, że to, o czym zapewniała nas Pani prezes, że wszystko będzie zgodnie z instrukcją, czyli nie będzie wody więcej niż 600, no okazało się jednak, nieprawdziwy na ten moment i że te zrzuty będą większe. O godzinie 15.50 Powiatowe Centrum Zarządzania Kryzysowego przenosi się na ulicę Otmuchowską. Drodzy Państwo, powzięliśmy informację o 14.00, zastanawialiśmy się czy jest szansa na to, no bo przy tysiącu też nie powinna teoretycznie rzeka wylać, więc zastanawialiśmy się, czy zostać, czy jednak się przenieść, ale po konsultacji z Państwową Strażą Pożarną, z służbami burmistrza Kolbiarza uznaliśmy, że jednak ta decyzja o przeniesieniu Centrum Zarządzania tam jest właściwa. A wtedy zaczęła już wlewać się woda, więc tak naprawdę o godzinie 14 dostaliśmy informację, że rzut będzie zwiększony, a około 15 woda zaczęła wchodzić w miasto. Godzina 17.05, dyrektor szpitala informuje panią wicestarostę o potrzebie pięciu lap akumulatorowych, bo zabrakło prądu. Pacjenci w tym czasie byli przenoszeni na wyższe poziomy i w tym samym czasie dyrektorzy toczyli rozmowy z panią dyrektor NFZ Beatą Cyganiuk o ewakuacji pacjentów. Drodzy Państwo, ewakuacja szpitala i pacjentów to jest proces, który trwa godzinami. My mieliśmy tak naprawdę od momentu pozyskania informacji do zwiększenia zrzutu godzinę. Dyrektorzy i tak stanęli na wysokości zadania, przystępując od razu do szukania miejsc, bo pacjentów można ewakuować, ale nie można ich ewakuować na otwarty teren, nie można ich od tak ewakuować sobie do sali gimnastycznej. Każdy z tych pacjentów musiał mieć dedykowane łóżko w szpitalu, konkretnym szpitalu i na konkretnym oddziale. Dlatego też o 21 rozpoczęła się ta ewakuacja, czyli tak naprawdę od godziny 17 do 21, to jest i tak w błyskawicznym tempie, trwały przygotowania. W tym czasie, Drodzy Państwo, pani dyrektor Cyganiuk znalazła miejsce dla wszystkich, którzy byli wskazani do ewakuacji. Mało tego, w tym czasie z dyrektorem Kostyłą, będąc na stałych łączach Dyrektorem Opolskiego Centrum Ratownictwa Medycznego, udało się uzyskać 21 ambulansów, które tak naprawdę nie wiedziały jak dojechać i jak wjechać do szpitala i właściwie osobiście i kierowałem ruchem, i eskortowałem te ambulansy, ambulanse pod szpital, jedyną możliwą drogą, która była wtedy przez Niwnicę. Przez pewien czas Niwnica też była nieprzejezdna, ale wtedy już udało nam się ten trakt znaleźć. I te 21 ambulansów były gotowe do tego, żeby tych pacjentów przewieźć. Ewakuacja odbyła się tak naprawdę dzięki sprawności, fachowości strażaków i ratowników medycznych. Takim symbolem tego jest strażak i jednocześnie ratownik medyczny Kamil Kędzierski, który teraz chyba na służbie jest. Bardzo mu dziękuję za to, bo profesjonalizm pełny, zresztą dyrekcja szpitala to potwierdza, że ta ewakuacja była niesamowitej fachowości czyniona. Dalej Powiatowe Centrum Zarządzania Kryzysowego całodobowo przyjmowało telefony już nie tylko z prośbą o wodę, o dostarczenie żywności, ale też już pojawiły się prośby o ewakuację. I tutaj właśnie wielka rola strażaków, państwowych ochotników, ale też WOPR-u. Każdy sygnał, który od nas był przekazywany, był realizowany natychmiast jak tylko to się dało. To nie było oczywiście w 15 minut, niektórzy musieli poczekać, nawet nasi radni na ewakuację, ale takie sygnały wszystkie były realizowane. Poniedziałek, godzina 10.30, rozpoznanie sytuacji powodziowej na terenie powiatu nyskiego. Tu w moim imieniu pan wicestarosta Krzysik latał z wojskami i czynił ogląd. O godzinie 12 powiadomienie Państwowej Straży Pożarnej o sytuacji w terenie z prośbą o zabezpieczenie rozstrzelnionych wałów na rzece Biała Głuchołaska i Nysa Kłodzka. To było właśnie po tym oblocie, były spostrzeżenia pewnych ubytków, które musiały jak najszybciej być zrealizowane. Nie wszystkie się dało, bo była po prostu woda. Godzina 12, burmistrz gminy Paczków ogłosił bezwzględną ewakuację mieszkańców dolnej części miasta Paczków, dolnej części Kozielna i dolnej części Starego Paczkowa. W tym miejscu warto zaznaczyć, że wszyscy wójtowie, burmistrzowie wszystkich terenów, a szczególnie ci burmistrzowie z tych trzech najbardziej z tych trzech najbardziej, z trzech gmin, które najbardziej ucierpiały, czyli pan burmistrz Paweł Szymkowicz, pan burmistrz Kordian Kolbiarz, pan burmistrz Artur Rolka, czynili wszystko, co tylko możliwe i bez wahania mogę powiedzieć, że zawsze można więcej, ale w tym wypadku za burmistrzami będę stał murem. O godzinie 13 Starostwo Powiatowe w Nysie zorganizowało Powiatowy Hub Pomocowy, który najpierw zlokalizowaliśmy w Zespole Szkół Ekonomicznych w Nysie i od samego początku był to Hub całodobowy i tutaj pani wicestarosta pewnie powie więcej. O godzinie 16.30 burmistrz Nysy ogłasza ewakuację. O 16.45 jedynym ratunkiem, Drodzy Państwo, abyśmy nie doprowadzili do przerwania wałów, to było wzdłuż Nysy Kłodzkiej w mieście, to było uzupełnienie tych wałów, tych wyrw, które się pojawiły. Nie byłoby to możliwe, bo byłoby to niebezpieczne i tutaj pan pułkownik potwierdzi, że nawet wojska nie były gotowe wejść przy takim nurcie i przy takiej wysokości wody. Jedyne było możliwe zmniejszenie zrzutu z 1000 do 800. Moja pierwsza rozmowa w tej sprawie była o godzinie 16.45, a minister Tomasz Siemoniak na wizji wręcz, bo było wszystko w telewizji pokazywane, wręcz nakazał pani prezes zmniejszenie tego zrzutu. Tak się też stało i po tym zarówno służby, wojsko w liczbie minimum 100 osób, 50 strażaków i mieszkańcy, którym z serca dziękujemy, walczyli o ten wał i tak naprawdę to spowodowało, że w Nysie nie było średnio o półtora metra więcej wody. W tym samym czasie właśnie wspólne działania Powiatowego i Gminnego Zespołu Zarządzania Kryzysowego w zakresie wzmacniania wałów, bo to nie tylko była jedna wyrwa, tych wyrw było kilka. Trzeba było to wszystko spiąć i tutaj Państwo akurat macie obraz, kiedy właśnie mieszkańcy zaczęli pracę, a wcześniej odprawa około 100 żołnierzy i 50 strażaków. Potrzebne były też helikoptery, okazało się, że nie mieliśmy na tym terenie helikopterów, które mogą pracować w nocy. Więc trzeba było znowu interwencji u pana ministra Siemoniaka, aby helikoptery, które mogą pracować w nocy, przybyły i takie dwa pracowały calutką noc. O godzinie 17.05, właśnie Wody Polskie zdecydowały dokładnie o zmniejszeniu tego zrzutu na 800. O godzinie 19 właśnie zaczęły być przygotowania do tej całej akcji, a o 20.30 ta akcja ratowania wałów ruszyła. Powiatowe Centrum Zarządzania Kryzysowego cały czas w tym czasie, Drodzy Państwo, przyjmowało telefony i realizowaliśmy każde telefony na bieżąco. O godzinie 10.17 nastąpiła ewakuacja pacjentów Paczkowskiego ZOL-u. O godzinie 12.00 ze względów logistycznych i dlatego, że już za mało było miejsca, Powiatowy Hub Pomocowy został przeniesiony z ulicy na ulicę Grodkowską do specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego. W tym samym czasie też podjęliśmy, że zajęcia szkolne jeszcze przez kolejne trzy dni w naszych placówkach miałyby się nie odbywać. Drodzy Państwo, jest taki moment, kiedy czuje się, że ma się przyjaciół i w momencie, kiedy wiedzieliśmy, że nasz szpital jest bez prądu, pusty, nie pracuje i nie ma tam już właściwie nikogo, istniała potrzeba zabezpieczenia opieki medycznej. Drodzy Państwo, tu akurat jest zobrazowane na TikToku, kiedy pan minister Tomasz Siemoniak, ale przede wszystkim pan premier Kosiniak-Kamysz, rozmawiają ze mną właśnie przez telefon, akurat nie ma, nie ma fonii, ale to zostało gdzieś znalezione. Nawet nie wiedziałem, że to było zapisane, a okazuje się po czasie, że jednak tak. Rozmawiamy o tym, jak bardzo ważne jest szpital polowy. Pan premier Kosiniak-Kamysz, niezwłocznie rozpoczął przygotowania do tego, aby ten szpital polowy się znalazł i mówi to właśnie w tym filmiku. O godzinie 18.30 już zaczęły się przygotowania do funkcjonowania szpitala polowego w Nysie, który od 18 września, od godziny 8 zaczął przyjmować pacjentów. Tutaj też była wizyta pana premiera Kosiniaka-Kamysza, który przy okazji chce powiedzieć i podkreślić wielką wdzięczność mu za to, bo powiedział jasno, że Wojska Obrony Terytorialnej minimum batalion będzie stacjonował już w Nysie na dobre. Drodzy Państwo, to jest takie kalendarium tych najważniejszych dni, oczywiście działań, oczywiście rozmów, oczywiście trudnych chwil, wręcz krytycznych, było dużo więcej. Ja chciałbym, żeby teraz pani wicestarosta i pan wicestarosta powiedzieli parę zdań od siebie, a później poprosimy wszystkie służby po kolei, aby też przedstawiły swoje swoją wizję tego, co było. Dziękuję.

  • 1:05:38

    Jolanta Barska

    Szanowni Państwo, tak jak było pokazane w prezentacji, w godzinach popołudniowych, około godziny 14, w dniu 16 września, czyli w poniedziałek, pojawiły się pierwsze telefony, że jadą do nas z wodą, że mogą nam wodę przekazać. Więc trzeba było szybko działać, ażeby utworzyć miejsce, gdzie będziemy przyjmowali dary z Polski, z okolic. Dlatego wydawało się, że najlepszym miejscem, ażeby taki magazyn stworzyć, była sala gimnastyczna Zespołu Szkół Ekonomicznych, ze względu na to, że w szkole było utworzone miejsce ewakuacji ludności i w związku z tym blisko w sali wydawało nam się, że to będzie najlepsze miejsce. I tak też szybko pracownicy powiatu, jak i grupa wolontariuszy pojawiła się, ażeby przyjmować te dary. Okazało się, że jest ich nawet znacznie więcej niż to, co mogliśmy przypuszczać. Przyjeżdżały transporty z całej Polski, były tam natychmiast rozładowywane i ze względu na to, że nie jest to dobre miejsce, ponieważ daleko trzeba było dowozić te dary od ulicy Ujejskiego i to jeszcze w takim ukształtowaniu terenu, że pod górkę, postanowiliśmy znaleźć lepsze miejsce, czyli w Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym. gdzie przenieśliśmy ten magazyn od dnia 18 września i tam do 22 września przyjmowaliśmy dary, ale pan dyrektor zasygnalizował nam, że istnieje konieczność, ażeby mógł funkcjonować zakład aktywności zawodowej, jak również Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy już mógł rozpocząć pracę. Dlatego szczęśliwie złożyło się, że od 22 września dary przyjmowane są i wydawane są w hali udostępnionej przez przedsiębiorcę, który udostępnił nam tę halę do końca bieżącego roku. Do dnia 27 września pracowaliśmy do godziny 20. Ten magazyn wydawał rzeczy, zarówno artykuły spożywcze, jak i chemię potrzebną mieszkańcom, indywidualnym osobom. jak również jeździliśmy do gmin, ażeby gminy mogły również korzystać z tego naszego magazynu i przekazywać potrzebne rzeczy swoim mieszkańcom. Od 27 września wydajemy tylko i wyłącznie potrzebne rzeczy gminom, jednostkom samorządowym, jednostkom samorządu powiatowego. w tym celu, ażeby ona trafiła bliżej osób poszkodowanych i w związku z tym jesteśmy w umówionych godzinach każdego dnia w tym magazynie, gdzie można odebrać jeszcze potrzebne rzeczy. W czasie tych dwóch tygodni, kiedy pracowaliśmy w pierwszym tygodniu przez całą dobę, w drugim tygodniu już tylko pracowaliśmy do godziny 20, dowoziliśmy również te dary do takich osób, które do nas telefonowały. Były to osoby indywidualne, osoby starsze, osoby niepełnosprawne. Ta powódź pokazała, że jest wiele osób niezaopiekowanych, samotnych w związku z tym staramy się również o to, ażeby rozszerzyć działania związane z realizacją programu Asystent Osobisty Osoby Niepełnosprawnej, ażeby te osoby, które ujawniły się w czasie powodzi, mogły być lepiej zaopiekowane. W tej chwili również istnieje możliwość jeszcze przekazania produktów spożywczych i chemii zarówno do sołectw, jak i do naszych gmin, jeżeli istnieje taka potrzeba. Natomiast cały sprzęt, taki jak agregaty, osuszacze czy cały sprzęt elektryczny trafił do magazynu, który utworzył PKS i tam można pobierać ten niezwykle potrzebny w tej chwili sprzęt elektryczny i również jeden z wydziałów powiatu zajmuje się tym, ażeby wydawać, wypożyczać, ponieważ staramy się ten sprzęt wypożyczać osobom, które tego potrzebują i oczywiście jest rotacja, jeżeli chodzi o udostępnianie tego sprzętu. To myślę, że tyle z takich podstawowych informacji dotyczących funkcjonowania magazynu. Jeżeli ktoś z Państwa ma jakieś uwagi, pytania, to bardzo chętnie udzielę odpowiedzi albo jakieś potrzeby w jakichś gminach dotyczące korzystania z tych darów, to zapraszam. Cenną informacją jest również to, że przyjęliśmy w tych ostatnich dwóch tygodniach bardzo dużo jednostek ochotniczych straży pożarcznych. Byli to ochotnicy, którzy oferowali fizyczną pracę w tym celu, ażeby pomóc seniorom, żeby uporządkować piwnice. czy też nasze placówki oświatowe, jak również dwa Powiatowe Centra Pomocy Rodzinie z Polic i z Opola. Przyjechali do nas pracownicy, ażeby indywidualnie rozmawiać z poszkodowanymi w wyniku tej powodzi, ażeby pomóc przebrnąć procedury administracyjne, bo np. dla osób niepełnosprawnych mamy program dla ofiar klęsk żywiołowych, program PEFRON-u moduł pierwszy i moduł drugi, więc pracownicy z Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Opolu rozdawali wnioski i informowali o możliwościach pozyskania środków w Bodzanowie i również Państwa o to proszę, żeby informować mieszkańców o tym, że taką pomoc można w Powiatowym Centrum Pomocy Rodzinie otrzymać. Dziękuję bardzo.

  • 1:12:47

    Maciej Krzysik

    Panie Przewodniczący, Wysoka Rado, Szanowni Państwo, ja chciałem wrócić do tych działań takich stricte powodziowych i przeciwpowodziowych, które były realizowane przez Powiatowy Sztab Zarządzania Kryzysowego pod przewodnictwem Pana starosty, a przede wszystkim do współpracy z Wojskiem Polskim, ze wszystkimi służbami. Tutaj wielkie słowa podziękowania i uznania dla dwóch oficerów Wojska Polskiego, z którymi bezpośrednio stale współpracowałem. To jest obecny na sali pułkownik Paweł Piątkowski, Dowódca 13 Śląskiej Brygady Obrony Terytorialnej. Panie pułkowniku, jeszcze raz wielkie podziękowania. I Nysanin, porucznik Łukasz Lewiński, Koordynator Powiatowy całego Wojska i Wojsk Operacyjnych i Wojsk Obrony Terytorialnej, z którym bezpośrednio na co dzień mam kontakt i każda prośba o pomoc, w każde miejsce powiatu jest od ręki realizowana. Także wielkie podziękowania dla wszystkich żołnierzy Wojska Polskiego, którzy byli i są stale zaangażowani w pomoc w związku z powodzią. Ale to nie tylko wojsko, to także służby, Państwowa Straż Pożarna, panie komendancie również dziękuję bardzo, również wielkie podziękowania dla starszego kapitana Darka Prygi, z którym stale byliśmy w kontakcie, zwłaszcza w sztabie, bezpośrednio przekazywaliśmy informacje tak, żeby mogły dalej być przekazywane do służb, zarówno do Państwowej Straży Pożarnej, do OSP, do ratowników medycznych, do WOPR-u i do Policji. Zniknął gdzieś pan Komendant Powiatowy Policji, ale również podziękowania dla policjantów, podziękowania dla ratowników medycznych, bo w pewnym momencie podczas zadania szpitala ratownicy medyczni zostali pozbawieni swojej siedziby. Więc tu też była szybka organizacja ukłony w stronę Państwowej Akademii Nauk Stosowanych, gdzie zostało udostępnione pomieszczenie dla ratowników medycznych i mogli realizować swoje działania tak, że mieszkańcy powiatu byli zabezpieczeni pod względem działań Zespołów Ratownictwa Medycznego. Podziękowania dla Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Już pan starosta o tym wspomniał, ale trzeba tutaj przytoczyć przede wszystkim akcję ratowania wałów w Nysie na ulicy Wyspańskiego, która miała miejsce wieczorem w poniedziałek 16 września. Prawda jest taka, że gdyby nie współpraca wszystkich zaangażowanych w te działania, czyli przede wszystkim mieszkańców, którzy się skrzyknęli na portalach społecznościowych, służb Państwowej Straży Pożarnej, Wojsk Obrony Terytorialnej, policji, ratowników medycznych i ochotniczego pogotowia ratunkowego, Ale także naszego choćby zakładu utrzymania dróg, który za który dowoził piasek. Kopalni z którymi można było się dogadać i w środku nocy czy wieczorem ten piasek zorganizować. Spółki Gminnej EKOM, która też udostępniła bloczki betonowe i pomocy mieszkańców, z którymi udało się przez WhatsAppa skoordynować całe to wsparcie. Ta akcja ratowania wałów, słynna już w tej chwili na całą Polskę, udała się. Także podziękowania przede wszystkim dla Służby Celno-Skarbowej, która raz, że zapewniła dodatkowe wsparcie osób i pracowników, którzy pomagali zarówno w działaniach tych przeciwpowodziowych, jak i później niosąc pomoc na zalanych terenach, ale też udostępnili dla sztabów kryzysowych Urząd Celny na ulicy Otmuchowskiej. Bardzo dobrze się stało, że wszyscy w jedno miejsce trafili. Zarówno Państwowa Straż Pożarna, która stworzyła tam swoje centrum operacyjne, obok na sali gimnastycznej Wojska Obrony Terytorialnej i sztab powiatowy i gminny pana burmistrza Kordiana Kolbiarza w jednym miejscu. To pozwoliło na skuteczne działania i szybki przepływ informacji. Akcję ratowania wałów nie udałaby się też, gdyby nie pomoc zarówno pana ministra Siemoniaka, jak i premiera Kosiniaka-Kamysza. Przy przepływie 1800 m3 na sekundę niestety same worki z piaskiem by nie pomogły. Potrzebna była interwencja helikopterów i tutaj za dysponowanie Powietrznej Jednostki Operacji Specjalnych z Powidza z operatorami Jednostki Wojskowej Komandosów z Lublińca na pokładzie, którzy w środku nocy praktycznie poniżej minimum pogodowych przylecieli dwoma helikopterami Mi-17 i całą noc układali tonowe big bagi zarówno na ulicy Wyspiańskiego, jak i później w środku nocy i nad ranem poniżej zapory na kierownicach. Następnie od rana tam operował także helikopter Black Hawk, który z Jednostki Wojskowej Grom, który również układał, jeśli mówimy o wsparciu Wojska Polskiego, mówimy także o szpitalu polowym. Tutaj wielkie podziękowania również pan starosta przekazał dla pana premiera. Musicie Państwo wiedzieć, że to jest, można powiedzieć, taki pilotaż na skalę kraju, współpraca służb cywilnych z Wojskiem Polskim, ze służbami medycznymi Wojska Polskiego, podczas pokoju na terenie kraju, nie na misjach. Musieliśmy pewne procedury przerobić, pewne procedury musiały powstać na poziomie ministerstw, ale dzięki temu z dwóch jednostek wojskowych drugiego Wrocławskiego Szpitala Polowego i 25 Brygady Kawalerii Powietrznej udało się stworzyć szpital polowy pod Halą Nysa, który został zarejestrowany na 116 szpital wojskowy w Opolu i działa. Dziennie zaopatrywany jest tam około 150 do 200 pacjentów, więc ogromna ilość i ogromne podziękowanie dla wszystkich zaangażowanych w to przedsięwzięcie. Ja bym chciał jeszcze dodać, że w pewnym momencie na ulicy Otmuchowskiej, jak byliśmy w sztabie, nagle praktycznie na podwórku wylądował helikopter. Okazało się, że to firma Heli Solution, właściciel helikoptera, prywatny właściciel razem z grupą wysokościową przylecieli ratować ludzi za swoje paliwo, swoim helikopterem, prowadzili akcję ratunkową oprócz służb państwowych. Szanowni Państwo, ci ludzie praktycznie ponosząc swoje koszty uratowali około 50 osób, w tym 50 osób, ale też dobytek, zwierzęta wyciągając ludzi na linach, w Głuchołazach, w Paczkowie, w Dziewiętlicach, w Nysie. Mieliśmy taką sytuację w pewnym momencie, że skończyło im się paliwo, no i niestety tutaj służby państwowe zawiodły, to muszę przyznać. Nie udało się przez całe popołudnie, pomimo usilnych prób pana starosty moich, pana burmistrza, pana sekretarza i pani burmistrz, pana pułkownika, przede wszystkim Piątkowskiego. Niestety tego paliwa nie udało się zorganizować dla tego helikoptera, ale tutaj wielka kreatywność pilota, który to paliwo troszkę z Orlenu tak zmieszał, diesla z benzyną. Okazało się, że ten helikopter poleci na tym paliwie jeszcze przez dwie godziny, a w międzyczasie podziękowania tutaj dla strażaków z Państwowej Straży Pożarnej w Nysie. Strażacy pojechali na lotnisko we Wrocławiu po paliwo lotnicze dla tego helikoptera właśnie w ten wieczór. I też również podziękowania przede wszystkim i ukłony dla pana burmistrza Nysy Kordiana Kolbiarza, ponieważ pan burmistrz sfinansował to paliwo, żeby ten helikopter mógł nadal na terenie naszego powiatu latać i ratować ludzi. Co tu jeszcze mam takiego? Ważna rzecz, przepływ informacji. Wracając do tej nieszczęsnej niedzieli 15 września, my rzeczywiście rankiem mieliśmy tutaj zarówno Ministra Infrastruktury, jak i Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji. Odbyła się konferencja prasowa, pan Minister Infrastruktury od pani prezes Wód Polskich otrzymał informację, że zgodnie z instrukcją zarządzania zbiornikiem wodnym te przypływy nie będą zwiększone powyżej 600 m3 na sekundę, ponieważ kaskada zbiorników wodnych na ten czas miała około 180 mln m3 zapasu i nie było takiej potrzeby. I otrzymałem o godzinie dokładnie 13.38 telefon od wójta gminy Łambinowice, pana Karpińskiego, z pytaniem czy to prawda, że zrzut zostanie zwiększony na 1000 m3. Powiedziałem mu w pierwszej chwili, że to są jakieś plotki, bo dopiero co mieliśmy zapewnienie z najwyższych władz zarówno Wód Polskich, jak i Ministerstwa Infrastruktury, że te zrzuty pozostaną na bezpiecznym poziomie 600 m3 na sekundę. Natomiast zadzwoniłem do Centrum Operacyjnego RZGW we Wrocławiu i o 13.43 otrzymałem informację, że rzeczywiście od godziny 14 ten zrzut będzie wynosił 800 metrów sześciennych na sekundę i od godziny 15, tysiąc metrów sześciennych na sekundę. W kolejnych minutach wykonałem trzy czy cztery najważniejsze telefony do pana starosty, pani wicestarosty i pana Marka Szymkowicza poinformować o tych zrzutach wody. Dziesięć minut później dopiero na naszą skrzynkę mailową Powiatowego Zarządzania Kryzysowego dostaliśmy informację oficjalną od służb wojewody o uruchomieniu tych zrzutów. Ta informacja też w tej prezentacji była przedstawiona. Natomiast Szanowni Państwo, żebyście wiedzieli jak wygląda przepływ informacji w Zarządzaniu Kryzysowym. Wody Polskie niestety nie informują najbardziej zainteresowanych o tych zrzutach. Wody Polskie informują wojewodę, a dopiero wojewoda informuje powiaty, a powiaty dalej przekazują informację gminom. Niestety to jest nauczka na przyszłość dla wszystkich i lekcja do odrobienia, że ten przepływ informacji powinien być zmieniony i to samorządy przede wszystkim powinny mieć informację. Tak, my przekazywaliśmy informację w kilka minut, niestety te informacje do nas spływały często z półgodzinnym, z 40-minutowym opóźnieniem, więc to w zasadzie chyba tyle, co chciałem powiedzieć. Jeśli będą jakieś pytania, to służę również odpowiedziami. Dziękuję bardzo.

  • 1:23:25

    Daniel Palimąka

    Dziękuję. Może teraz jeszcze chciałbym, żeby dwa zdania, ale tak naprawdę dwa zdania Krzysztof Kliś, nasz kierownik Zarządzania Kryzysowego. Przepraszam, jeszcze faktycznie starosta Biłobran na temat szczególnie tego jak ucierpieli rolnicy i w jakim wydaniu była pomoc, proszę.

  • 1:23:48

    Czesław Biłobran

    Proszę Państwa, być może panie starosto, skoncentruje się na trochę innym obszarze jak skali, jaka dotknęła rolników, a niewątpliwie ona jest bardzo duża i w pewnym sensie wydawałoby się na pierwszy rzut oka taka trochę niedostrzegana. Bywa też tak, słyszałem proszę Państwa radość ludzi, którzy mówią, o super, nie zalało moich domów, wylało się na pola. To też jest nieszczęście, szczególnie, że podają nam służby sanitarne informacje, że te produkty nie nadają się potem do spożycia, bo te pola zostały zalane środkami toksycznymi, często pytanie, jak długo ta ziemia będzie skażona. O tym się nie mówi. Ja chciałem Państwu, może też powykładam do pewnej dyskusji później czy pytań, zwrócić uwagę na pewne rzeczy, o których nawet, no na które nie zwracamy uwagi. Wody Polskie, pięknie brzmi, a kiedyś był RZGW i były Wojewódzki Zarząd Melioracji. Konia z rzędem temu, kto pokaże mi przez ostatnie okresy działania Wód Polskich w obszarze melioracji, która to powoduje potem oczyszczenie się terenu z tych wód, które tam tworzą pewne zastoiska. Dzwoni do mnie rolnik z płaczem, niech się pan ulituje, panie Czesławie, niech przekopią jakiś wał, moje pole jest dalej zalane. Moje zbiory giną. Nie ma systemów melioracyjnych i proszę Państwa, podam Państwu taki dobry przykład, dobrych systemów sprzed wojny. Jezioro Otmuchowskie z kanałem ulgi. Kanałem, który zabezpiecza teren i co? Otmuchów bezpieczny. A tu budujemy jezioro, budujemy przepławkę, ale kanału już nie budujemy, bo może kiedyś i takie niechlujstwo, takie niedokończenie tego, co rozpoczęliśmy i to się później mści. Bo gdyby był kanał ulgi, to proszę Państwa w Otmuchowie nie było decyzji gdzieś, skądś, tylko tam jest przepławka w Ściborzu i tam woda sama decyduje, jak jest za duża, to się przelewa i idzie kanałem ulgi. Po drugie, pan starosta powiedział tutaj o pewnych wydawaniu decyzji i poleceń. No panie starosto, kiedy kataklizm jest na terenie więcej jak dwóch powiatów, a tu mamy prudnicki, mamy brzeski, no zgodnie z ustawą zarządzanie przejmuje wojewoda, tylko że to Centrum Zarządzania powinno się znajdować tutaj na miejscu, a nie gdzieś w Opolu, we Wrocławiu, bo kiedyś wodzowie wygrywali wojny nie ze stolic podając polecenia, tylko stali na wzgórzu i patrzyli, co się dzieje i podejmowali błyskawiczne decyzje i tak powinno to wyglądać, ramię w ramię z panem starostą, wojewoda, ale tutaj, na miejscu tego kataklizmu, bo tu byli dowódcy i na szczęście ministrowie, bo tak jak pan powiedział, to minister wydał decyzję, proszę mi natychmiast zakręcić wodę, bo rezerwa jeszcze jest i proszę nie zalewać Nysy. Inaczej, to prawdopodobnie ktoś na podstawie symulacji komputerowych, analiz tego kurka by nie zakręcił. A to pan minister Siemoniak zobaczył, że tu się zaczyna źle dziać. Dlatego, proszę Państwa, ja myślę, że te oceny, co było, jak było, one będą poddane pewnej analizie, głębokiej analizie i w końcu, i w końcu podjęte zostaną kroki, żeby ten system usprawnić, bo my o nieszczęściach szybko zapominamy i mówimy, a to już następne nie będzie i proszę Państwa przychodzi następne, a ja jestem przekonany, pan w siwych włosach, który przeżył wiele lat, przyjdą następne, bo na świecie się zaczyna źle działać i my musimy się na to przygotować, a rolników będziemy wspierać, proszę Państwa. Największe kłopoty mają ci mali, te mikro gospodarstwa. Przyjechały transporty z sianem, no i mówią, Panie starosto, my nie mamy czym przywieźć, gdyby pan jeszcze to dostarczył, to są duże bale z Podlasia. No i musimy się tym zajmować, im pomagać czy inne produkty, pasze. Ale ten problem, proszę Państwa, dopiero rozkwita. Rolnicy będą mieli poważne kłopoty z wejściem na uprawy jesienne, na przygotowanie pól, bo to wszystko jest zamoczone, zalane. i części im będzie się należeć duża pomoc i nie możemy o rolnikach zapomnieć. Dziękuję bardzo.

  • 1:29:19

    Daniel Palimąka

    Szanowni Państwo, ja przepraszam, ale wytrzymałem, że tak powiem, bez choroby przez cały ten czas, a coś mnie od dzisiaj gardło boli i taką mam słabszą dyspozycję, więc zapomniałem też Państwu o jednej rzeczy powiedzieć. Te wszystkie działania, które czyniliśmy, też skłaniały nas do pewnych refleksji. Te refleksje od razu przekuwaliśmy w określone działania i w określone pisma. Chcę Państwu powiedzieć, wystosowaliśmy do różnych instytucji i ministerstw określone pisma, chcę żebyście Państwo wiedzieli, z dnia 24 września, to jest do Wód Polskich, zadaliśmy jasne pytanie, aby przekazano w trybie pilnym informacje. W punkcie pierwszym określenie momentu data i godzina rozstrzelnienia przerwania wału na rzece Biała Głuchłaska w okolicy miejscowości Przełęk i drugie pytanie co było przyczyną podjęcia w dniu 15 września 2024 decyzji o konieczności zwiększonego zrzutu ze zbiornika na rzece Nysa Kłodzka z 600 do 800 a następnie z 800 do 1000. Proszę podać dokładną datę podjęcia i godzinę podjęcia tej decyzji. Napisaliśmy też, Drodzy Państwo, już po całej tej sytuacji, o konieczność działań na rzece Widnawa, o konieczność działań i obwoływań rzeki Kamienica, o konieczność działań na rzece Nysa Kłodzka, Do pana premiera wystosowaliśmy pismo o tym, aby ująć następujące zadania jako priorytetowe. Budowa kanału ulgi dla zbiornika retencyjnego w Nysie, to jest pismo z dnia 27 września. Budowa zbiorników przeciwpowodziowych na rzece Mora w miejscowości Iława, Biskupów w gminie Nysa i Głuchołazy oraz budowa zbiornika wodnego Ścinawa na rzece Ścinawie Niemodlińskiej w Piorunkowicach. Odbudowa wałów na rzece Biała Głuchołaska wzdłuż Głuchołaz do zbiornika Nysa oraz wałów na rzece Nysa Kłodzka poniżej zapory. Wystosowaliśmy w dniu 26 września pismo, aby zapora i urządzenia przeciwpowodziowe w miejscowości Jarnotówek były przedmiotem szybkiego działania, ale też i takiej gruntownej analizy, aby zrobić nie tak jak było, ale żeby zrobić lepiej. Dnia 24 września pismo w sprawie cen energii elektrycznej do pana premiera, które było również telefonami wzmocnione i efekt tego jest, bo energia elektryczna będzie miała inne stawki na terenach powodziowych. Pismo do pana ministra Klimczaka. Chcę powiedzieć, że to jest kolejny minister, który naprawdę w sposób bardzo partnerski i przyjazny podszedł do wszystkich naszych problemów i wszystkich działań. Tutaj pisaliśmy pismo, które było podobne do RZGW w sprawie naszych zadań przeciwpowodziowych. Pismo do pana ministra Klimczaka w sprawie Jarnołtówka. Pismo do pani minister Dziemianowicz-Bąk w sprawie tego, aby nasze sieci mogły na tym terenie handlować również w niedzielę. Tu jeszcze nie mamy odpowiedzi. Do pana ministra Kołodziejczaka, aby wesprzeć rolników i specjalny program przygotować. Do pani minister Izabeli Leszczyna, aby bieżące finansowanie świadczeń zdrowotnych szpitala w Nysie nie uległo pogorszeniu i taka odpowiedź jest, czyli ta jedna dwunasta pomimo braku funkcjonowania i pracy naszego szpitala mogła zasilić budżet naszej placówki. I to jest pozytywna odpowiedź. Pani minister chyba wczoraj nawet na łamach Radia Zet przekazała taką informację. W tej samej sprawie do pana prezesa Filipa Nowaka, prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, W trakcie tej powodzi był dwa razy w Nysie i interesuje się bardzo żywo tym, aby jak najszybciej nasza placówka powróciła do stanu sprzed powodzi. Także taką korespondencję też w ciągu ostatnich dni udało nam się zredagować, wystosować, ale najważniejsze, że udało nam się poprzez tą korespondencję wiele tematów zrealizować.

Napisy dla tej sesji kończą się wcześniej niż nagranie — dalsza część nie ma transkrypcji.