37-letni kierowca zginął po uderzeniu w drzewo na trasie Korfantów–Kuropas
W piątek 2 października, przed godziną 7.00, na trasie Korfantów–Kuropas doszło do śmiertelnego wypadku drogowego. Życia 37-letniego kierowcy seata nie udało się uratować pomimo podjętej reanimacji.
Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że mężczyzna z nieustalonej przyczyny stracił panowanie nad pojazdem, zjechał do przydrożnego rowu i uderzył w drzewo. Na miejsce skierowano policjantów oraz służby ratunkowe. Funkcjonariusze wydobyli kierującego z samochodu i przekazali go ratownikom medycznym, jednak reanimacja nie przyniosła skutku.
Przez wiele godzin na miejscu pracowali policjanci Wydziału Ruchu Drogowego oraz grupa dochodzeniowo-śledcza, którzy zabezpieczali ślady i przeprowadzali czynności procesowe. Obecny na miejscu prokurator zdecydował o zabezpieczeniu pojazdu oraz ciała mężczyzny do dalszych czynności procesowych.
Prokuratura nadzoruje postępowanie mające ustalić dokładny przebieg i okoliczności wypadku.
Zdjęcie: KPP Nysa