Paczków: tymczasowa oczyszczalnia ścieków wciąż działa, nowa będzie kosztować 44 mln zł i brakuje 18 mln zł finansowania
Dwa lata po powodzi, która zniszczyła oczyszczalnię ścieków w Paczkowie, mieszkańcy wciąż odczuwają uciążliwe odory z działającego zastępczo obiektu tymczasowego. Gmina ogłosiła przetarg na budowę nowej oczyszczalni, jednak nie ma jeszcze pełnego finansowania ani określonego terminu zakończenia inwestycji.
Oczyszczalnia ścieków w Paczkowie została całkowicie zniszczona przez powódź we wrześniu 2024 roku. Władze gminy uruchomiły wówczas w krótkim czasie rozwiązanie tymczasowe, które funkcjonuje do dziś. Ścieki są w nim dezynfekowane ozonem, co powoduje okresowy wzrost stężenia odorów – szczególnie odczuwalny nocą i w dni o podwyższonej wilgotności.
Gmina opublikowała komunikat, w którym przeprasza mieszkańców za uciążliwości i prosi o cierpliwość. Wśród działań podejmowanych w celu ograniczenia emisji zapachów gmina wymienia: limity dowozu ścieków z szamb, odświeżanie sprężonym powietrzem, dezynfekcję ozonem oraz częściowe oczyszczanie biologiczne w reaktorze tymczasowym.
We współpracy z Zakładem Wodociągów i Kanalizacji udało się utrzymać jakość ścieków odprowadzanych do Nysy Kłodzkiej na wymaganym poziomie, co pozwoliło uniknąć kar i opłat za przekroczenie norm. Docelowym rozwiązaniem ma być budowa nowej oczyszczalni. Koszt netto inwestycji oszacowano na 44 miliony złotych.
Gmina dysponuje dotychczas 18 milionami złotych rządowego wsparcia oraz 8 milionami złotych z odszkodowania – łącznie pokrywa to niespełna 60 procent przewidywanych kosztów. Brakuje około 18 milionów złotych, a gmina nie wskazała w komunikacie, skąd mają pochodzić te środki.
Ogłoszono już przetarg na wykonawcę, jednak nie podano terminu jego rozstrzygnięcia ani planowanej daty rozpoczęcia i zakończenia prac. Burmistrz Paczkowa Artur Rolka poinformował, że budowa nowej oczyszczalni zakończy się w kolejnej kadencji, pod rządami nowego burmistrza.
„Na żadnym etapie nie możemy popełnić błędu, bo nawet najmniejsza pomyłka może być dla nas kosztowna, jeśli np. nie osiągniemy efektu ekologicznego" – powiedział burmistrz. Sprawa oczyszczalni to jeden z wielu nierozwiązanych skutków powodzi z 2024 roku.
W Paczkowie nadal nie wyremontowano mostu, za co odpowiada województwo opolskie, ani koryta Nysy Kłodzkiej w pobliżu oczyszczalni – za co odpowiadają Wody Polskie. Nie doszło również do zapowiadanych wykupów domów położonych na terenach najbliżej rzeki.
grafika ilustracyjna AI