Biuletyn „TAK!" gminy Nysa pominął wady pomnika potwierdzone dokumentami. Nysa Patrzy wskazuje też błędy w artykule o mieszkańcu
Stowarzyszenie Nysa Patrzy zarzuca redakcji gminnego biuletynu „TAK!" pomylenie imion członków rodziny uhonorowanego mieszkańca, wykorzystanie jego zdjęcia z Facebooka bez zgody oraz niepoinformowanie czytelników o wadach wykonawczych pomnika, które gmina stwierdziła przed jego uroczystym odsłonięciem.
W materiale zatytułowanym „Ludziom silniejszym niż woda", opublikowanym w biuletynie „TAK!", redakcja błędnie przypisała imiona członków rodziny Marcina Salachny. Według ustaleń Nysa Patrzy żona Marcina Salachny ma na imię Monika, a Maria jest jego córką – nie odwrotnie.
Stowarzyszenie zwraca też uwagę na sposób pozyskania fotografii do tego artykułu. Do publikacji wykorzystano zdjęcie pobrane z Facebooka, które – według relacji samego zainteresowanego – przedstawia go sprzed około 15 lat i zostało wykadrowane z innego zdjęcia. Nysa Patrzy wskazuje, że redakcja nie zapytała bohatera o zgodę na wykorzystanie jego wizerunku.
Poważniejszy zarzut dotyczy jednak sposobu przedstawienia odsłonięcia pomnika. Biuletyn „TAK!" opisał uroczystość z 16 września, podczas której obecni byli oficjele i dzieci, wygłaszano przemówienia, a profesor Molenda – wykonawca pomnika – publicznie mówił o zastosowanych materiałach. Według Nysa Patrzy redakcja nie wspomniała przy tym o tym, co wynika z dokumentów gminnych.
Z dokumentów opublikowanych wcześniej przez Nysa Patrzy wynika, że 14 września – dwa dni przed uroczystością – w dokumentacji gminy odnotowano wady wykonawcze pomnika i zapisano, że do odbioru końcowego dojdzie dopiero po ich usunięciu. Mimo to odsłonięcie odbyło się zgodnie z planem 16 września.
Protokół odbioru końcowego sporządzono dopiero 21 września. Według stowarzyszenia dokument ten nadal wskazywał wady i niezgodności z umową: elementy pomnika wykonano z poliuretanu zamiast zakontraktowanej żywicy epoksydowej oraz z mosiądzu zamiast brązu.
Na sesji Rady Miasta 30 września burmistrz Elwira Ślimak stwierdziła, że wykonawca – profesor Molenda – przyznał się przed gminą do zastosowania innych materiałów niż zakontraktowane. Nysa Patrzy wskazuje, że rodzi to pytanie o sprzeczność między publicznymi wypowiedziami podczas uroczystości a dokumentacją gminną, i zapowiada oczekiwanie na wyjaśnienia w tej sprawie.
Stowarzyszenie ocenia, że biuletyn „TAK!" przedstawił mieszkańcom jedynie oficjalny, uroczysty obraz odsłonięcia, pomijając informacje wynikające z własnych dokumentów gminy. Nysa Patrzy określa taki sposób relacjonowania jako „propagandę sukcesu" i „lukrowany obrazek", a jakość redakcyjną pisma ocenia krytycznie.
W tym kontekście stowarzyszenie zwraca uwagę, że gmina prowadziła równolegle kampanię informacyjną pod hasłem „STOP DEZINFORMACJI – WERYFIKUJ ŹRÓDŁA". Nysa Patrzy ironicznie komentuje, że zestawienie tej kampanii z treścią biuletynu wypada „wyjątkowo zabawnie".
Biuletyn „TAK!" jest finansowany ze środków publicznych. Nysa Patrzy przypomina, że Agencja Reklamowa Nysa, która go wydaje, generuje straty.
Zdjęcie: Nysa Media