Mateusz Morawiecki spotkał się z około 300 sympatykami Rozwoju Plus nad Jeziorem Otmuchowskim
Nad Jeziorem Otmuchowskim odbył się piknik Stowarzyszenia Rozwój Plus z udziałem byłego premiera Mateusza Morawieckiego. Przed przybyciem do Otmuchowa Morawiecki odwiedził Nysę, Głuchołazy i Białą Nyską, gdzie ocenił postęp popowodziowej odbudowy mostów.
W spotkaniu wzięło udział około 300 osób przybyłych z całej Opolszczyzny. Piknik otworzył Paweł Stępkowski, lider opolskich struktur Stowarzyszenia Rozwój Plus. Morawiecki przedstawił genezę powstania stowarzyszenia, wiążąc ją z opuszczeniem przez niego Prawa i Sprawiedliwości.
Wskazał, że celem Rozwoju Plus jest stworzenie zdolności koalicyjnej, której – jego zdaniem – brakuje PiS. Według sondaży, na które powołał się były premier, przyszła koalicja miałaby objąć Rozwój Plus i Konfederację. Za nadrzędny cel Morawiecki uznał odsunięcie od władzy Donalda Tuska i koalicji rządzącej od 13 grudnia.
W swojej ocenie działań rządu Morawiecki odniósł się między innymi do cen paliw, ironicznie komentując zapowiedź paliwa po 5,19 zł. Zapowiedział złożenie obywatelskiego projektu ustawy mającej unormować sytuację na rynku paliw. Jako przykład bierności rządu podał niskie ceny zbóż w skupie, zwracając uwagę, że nie wywołały one protestów wymierzonych w obecną władzę.
Przed przybyciem do Otmuchowa Morawiecki wizytował w Głuchołazach i Białej Nyskiej postęp prac przy odbudowie mostów zniszczonych podczas powodzi. W Głuchołazach zwrócił uwagę, że most, przy otwarciu którego obecny był premier Tusk, nadal nie jest ukończony, a ruch odbywa się tylko jedną stroną jezdni – mimo że od powodzi minęły ponad dwa lata.
Brak mostu do Siestrzechowic określił mianem nieudolności władz samorządowych i rządowych wywodzących się z Koalicji Obywatelskiej. Po oficjalnym wystąpieniu były premier spotkał się osobiście ze wszystkimi uczestnikami pikniku. Został też zaproszony na odbywające się w pobliżu wesele, gdzie złożył życzenia parze młodej.
grafika ilustracyjna AI