Prokuratura wszczęła dochodzenie ws. członków sekty JSM, którzy nie opuszczają domu w Lipowej
Prokuratura Rejonowa w Nysie wszczęła dochodzenie w sprawie naruszenia miru domowego na szkodę właściciela nieruchomości w Lipowej, z której odmawiają się wyprowadzić członkowie sekty Jasna Strona Mocy.
Dochodzenie prowadzone jest przez Wydział Dochodzeniowo Śledczy Komendy Powiatowej Policji w Nysie pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Nysie. Podstawą prawną jest art. 193 Kodeksu karnego, który penalizuje nieopuszczenie miejsca wbrew żądaniu osoby uprawnionej. Przestępstwo zagrożone jest grzywną, karą ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
Właściciel nieruchomości sam był wcześniej członkiem sekty Jasna Strona Mocy, kierowanej przez Sanjayę Jaraszka. W tym czasie zameldował w swoim domu kilku mężczyzn powiązanych z grupą. Meldunek dawał im możliwość zakładania firm oraz ubiegania się o dotacje z Powiatowego Urzędu Pracy.
Sytuacja zmieniła się, gdy guru sekty zaczął naciskać właściciela, by przepisał nieruchomość na innego, bardziej zaufanego członka grupy. Mężczyzna odmówił. Od tego momentu, mimo że wielokrotnie wzywał zameldowanych do opuszczenia domu, a policja interweniowała na miejscu, mieszkający tam członkowie sekty nadal nie chcą się wyprowadzić. Właściciel wszczął również postępowanie eksmisyjne.
Do sprawy doszedł kolejny incydent. Według relacji właściciela doszło do szarpaniny między nim a trzema członkami sekty, podczas której jeden z nich miał wyrwać mu telefon z ręki. Mężczyzna zeznaje, że znalazł się sam wobec trzech osób i musiał udać się do sąsiadów, by stamtąd wezwać policję. Twierdzi, że posiada nagranie potwierdzające, iż to on został zaatakowany i działał w obronie własnej.
Zdjęcie: Nysa Media