Spółka AKWA domaga się wstrzymania budowy mostu do Siestrzechowic i przeprojektowania inwestycji ze względu na magistralę wodociągową
Gminna spółka AKWA alarmuje, że planowana budowa nowego mostu na Białej Głuchołaskiej do Siestrzechowic zagraża magistrali wodociągowej, która dostarcza wodę dla 45 tys. mieszkańców. Spółka żąda wstrzymania inwestycji, jej przeprojektowania oraz sfinansowania przebudowy magistrali przez powiat.
Prezes AKWY Edyta Peikert zabrała głos podczas sesji Rady Powiatu Nyskiego, wskazując na dwa rodzaje zagrożeń. Pierwsze dotyczy prac budowlanych, które mają być prowadzone w odległości kilkudziesięciu centymetrów od magistrali, przez którą woda płynie pod wysokim ciśnieniem. Drugie zagrożenie wiąże się z planowanym podniesieniem niwelety nowego mostu względem starego.
Według Peikert to właśnie obecny poziom mostu ochronił magistralę przed zniszczeniem podczas powodzi w 2024 roku. Podniesienie przeprawy ma odsłonić magistralę i zwiększyć ryzyko jej uszkodzenia przy kolejnej powodzi. Magistrala przebiega w tym miejscu od około 30 lat i nie została zniszczona podczas powodzi w 2024 roku.
AKWA domaga się wstrzymania inwestycji, przeprojektowania mostu z uwzględnieniem przebudowy magistrali oraz pokrycia kosztów tej przebudowy przez powiat. Prezes Peikert przyznała jednak, że spółka nie dysponuje własnymi środkami na realizację tego zadania. Wskazała również, że brak jest środków popowodziowych, mimo wcześniejszych zapowiedzi ministra Kierwińskiego.
Peikert podkreśliła ponadto, że budżet spółki jest już obciążony przebudową sieci wodnokanalizacyjnej przy powiatowej ulicy Prusa – inwestycją, której koszt przekracza milion złotych. Starosta Daniel Palimąka odrzucił zarzut, że inwestycja była ukrywana przed AKWĄ.
Stwierdził, że dalsze opóźnianie budowy mostu nie wchodzi w grę, bo mieszkańcy czekają na przeprawę od czasu powodzi. Starosta nie wykluczył udziału powiatu w kosztach rozwiązania problemu z magistralą, odmówił jednak przejęcia całości tej inwestycji. Jego zdaniem odpowiedzialność za prowadzenie prac bez wpływu na istniejącą magistralę spoczywa na wykonawcy.
Podczas sesji po stronie argumentacji AKWY stanął Piotr Bobak, który pełni jednocześnie funkcję sekretarza gminy Nysa odpowiedzialnego za sprawy inwestycyjne oraz przewodniczącego Rady Powiatu Nyskiego. Bobak wyraził zdziwienie brakiem wcześniejszych konsultacji powiatu ze spółką.
Tłumaczył, że był przekonany, iż przebudowa magistrali zostanie uwzględniona w ramach budowy mostu. Materiał źródłowy zwraca uwagę na kilka kwestii dotyczących przebiegu sprawy. Plany odbudowy mostu, w tym informacja o podniesieniu jego niwelety, były znane od czasu powodzi w 2024 roku, a AKWA nie zgłaszała zastrzeżeń przez blisko dwa lata.
Autorzy materiału wskazują też na szczególną pozycję Bobaka – jako sekretarz gminy zajmował się sprawami inwestycyjnymi, a jako przewodniczący rady powiatu powinien znać główne inwestycje realizowane przez powiat.
Materiał stawia również pytanie, czy magistrala zaopatrująca 45 tys. mieszkańców nie powinna być zabezpieczona w sposób niezależny od konstrukcji mostu, na przykład przez przeprowadzenie jej pod dnem rzeki.
grafika ilustracyjna AI