„Szlachetna Paczka" w Nysie szuka wolontariuszy. Zespół liczy tylko 5 osób
Nyski zespół „Szlachetnej Paczki" poszukuje wolontariuszy do tegorocznej edycji akcji. Aktualnie liczy zaledwie 5 osób, a potrzeba kilkunastu – tylko w samej Nysie.
Aleksandra Bendinger, liderka i wolontariuszka „Szlachetnej Paczki" na rejon Nysy, apeluje o zgłoszenia już teraz, mimo że do świąt Bożego Narodzenia pozostało jeszcze dużo czasu. Akcja wymaga wielomiesięcznych przygotowań, a to oznacza konieczność pozyskania rąk do pracy odpowiednio wcześnie.
Na Opolszczyźnie potrzeba około 100 wolontariuszy. W samej Nysie brakuje kilkunastu osób. Warunki przystąpienia do akcji są proste: ukończone 18 lat, empatia, chęć kontaktu z ludźmi i wolny czas.
Skutki niedoboru wolontariuszy były widoczne już w poprzedniej edycji. Z powodu braku chętnych część regionów nie mogła działać w pełnym zakresie – dotyczyło to okolic Prudnika, Otmuchowa i Paczkowa. W efekcie nie wszystkie rodziny potrzebujące pomocy zostały objęte programem.
„Szlachetna Paczka" działa w ten sposób, że wolontariusze docierają bezpośrednio do potrzebujących osób i rodzin, przeprowadzają indywidualne rozmowy i ustalają ich potrzeby. Na tej podstawie przygotowywany jest anonimowy opis, który trafia do darczyńcy, pozwalając mu przygotować konkretną pomoc. Potrzeby są różne – od sprzętu AGD, przez opał i środki czystości, po żywność. Wolontariusze pomagają również powodzianom, którzy nadal wymagają wsparcia.
Stowarzyszenie apeluje nie tylko o wolontariuszy. Bendinger zwróciła się także do sąsiadów, znajomych i instytucji z prośbą o zgłaszanie osób i rodzin, które mogą potrzebować pomocy. Jak podkreśliła, osoby w trudnej sytuacji często same się nie zgłaszają.
Chętni do zostania wolontariuszami mogą złożyć deklarację na stronie internetowej „Szlachetnej Paczki", wybierając zakładkę odpowiadającą regionowi, w którym chcieliby działać.
Zdjęcie: Nysa Media