ZOZ w Nysie z 10,54 mln zł straty netto po pierwszym półroczu 2026 r. Dyrektor zarabia ponad 50 tys. zł miesięcznie, administracja się powiększa
Po pierwszych sześciu miesiącach 2026 roku Zakład Opieki Zdrowotnej w Nysie wykazał 10,54 mln zł straty netto i ponad 15,2 mln zł straty na działalności medycznej. Stowarzyszenie Nysa Patrzy zwróciło uwagę na równoczesny wzrost zatrudnienia w administracji szpitala oraz wysokość wynagrodzenia dyrektora placówki, Artura Kamińskiego.
Sam szpital informuje o konieczności zabezpieczenia go przed utratą płynności finansowej. W tym samym czasie, według ustaleń Nysa Patrzy, w ZOZ-ie rośnie zatrudnienie w administracji. Stowarzyszenie wskazuje, że wcześniej już podnosiło temat zatrudnienia radnych Jankowicza i Bilińskiego w szpitalu, traktując to jako przykład szerszego zjawiska.
Nysa Patrzy zastrzega, że nie twierdzi, iż zatrudnienie dwóch konkretnych osób odpowiada za wielomilionową stratę. Stowarzyszenie ocenia, że istotniejsza jest filozofia zarządzania placówką.
W swoim materiale sformułowało wobec dyrektora Artura Kamińskiego zarzut dotyczący sposobu podejmowania decyzji kadrowych: „Jeżeli jednostka ma problemy z płynnością, a jednocześnie znajduje miejsce na kolejne stanowiska administracyjne dla osób związanych z lokalną polityką, to dla nas jest to poważny zarzut wobec Artura Kamińskiego.
W publicznym szpitalu każda taka decyzja powinna bronić się przede wszystkim potrzebą placówki, a nie politycznymi »plecami« zatrudnianej osoby."
Z oświadczenia majątkowego Artura Kamińskiego za 2025 rok wynika, że wykazał on 349 956 zł dochodu z ZOZ w Nysie. Zgodnie z jego umową wynagrodzenie dyrektora wynosi obecnie ponad 50 tys. zł miesięcznie.
Nysa Patrzy ocenia, że wynik 10,54 mln zł straty netto po sześciu miesiącach roku i realne ryzyko utraty płynności finansowej „trudno uznać za rezultat, który broni tak wysokiego wynagrodzenia". Stowarzyszenie podkreśla, że dyrektor ponosi odpowiedzialność za kondycję organizacyjną i finansową kierowanej przez siebie placówki.
W materiale nie zawarto stanowiska Artura Kamińskiego ani ZOZ w Nysie w odpowiedzi na przedstawione ustalenia i oceny.
Zdjęcie: Nysa Patrzy