Trzy seniorki z Nysy straciły blisko 42 tys. zł w jedną noc. Oszuści podawali się za lekarzy
Trzy mieszkanki Nysy w wieku 75, 76 i 87 lat zostały w ciągu jednej nocy okradzione przez oszustów stosujących metodę „na lekarza". Łącznie straciły blisko 42 tysiące złotych.
W każdym z trzech przypadków schemat działania sprawców był identyczny. Na telefon stacjonarny kobiet dzwoniła osoba podająca się za lekarza lub członka rodziny, która przekonywała, że bliscy potrzebują pilnie dużej sumy pieniędzy na leczenie. Oszuści podkreślali, że liczy się każda minuta, a gotówka musi zostać natychmiast przekazana kurierowi, który wkrótce pojawi się pod drzwiami.
Pod wpływem presji czasu i strachu o życie najbliższych wszystkie trzy kobiety otworzyły drzwi nieznajomym i wręczyły im gotówkę oraz wartościowe rzeczy. Dopiero nad ranem każda z nich zorientowała się, że padła ofiarą przestępstwa – żaden z bliskich nie potrzebował pomocy.
Nyscy policjanci wydali komunikat z zaleceniami dla seniorów i ich rodzin. Przestrzegają przed otwieraniem drzwi nieznajomym osobom, zwłaszcza gdy przebywa się w mieszkaniu samotnie, oraz przed przekazywaniem pieniędzy i kosztowności osobom podającym się za funkcjonariuszy służb mundurowych, adwokatów lub kurierów.
Policja zaleca, by każdy telefon z prośbą o pilną pomoc finansową traktować z ograniczonym zaufaniem i przed podjęciem jakichkolwiek działań skontaktować się bezpośrednio z osobą, która dzwoniła, lub z innym członkiem rodziny. W razie wątpliwości należy zawiadomić Policję pod numerem alarmowym 112.
Zdjęcie: KPP Nysa