Nysa Media
Reklama

Sesje rady

Powróć do listy wszystkich sesji

Wczytywanie odtwarzacza…

Zapytaj o tę sesję

Odpowiedzi tworzy automatycznie sztuczna inteligencja na podstawie transkrypcji nagrań sesji. Mogą zawierać błędy — sprawdź w nagraniu, klikając w czas.

VIII sesja Rady Miejskiej w Nysie — 15 października 2024

15 października 202415:19–19:58prowadzi: Jolanta Trytko-Warczak

Obecni (20)

Sebastian Bem, Łukasz Bogdanowski, Marian Butor, Jacek Czuchraj, Bartłomiej Dykta, Wojciech Grubiak, Małgorzata Gruszka, Antoni Hasenbeck, Sebastian Jankowicz, Mariusz Janos, Dariusz Jeleń, Kuglarz, Damian Kwiatkowski, Mateusz Palimąka, Piotr Smoter, Ewelina Szewczuk, Paweł Szyra, Jolanta Trytko-Warczak, Adam Zelent, Maria Żukowska-Jacykowska

Nieobecni (3)

Joanna Bosak, Joanna Kubiaczek, Sławomir Siwy

Punkty obrad

Brak punktów obrad.

Głosowania (5)

  • wprowadzenia do porządku obrad, jako pkt 2.3, punktu Dyskusja mieszkańców Nysy

    5:48
  • zmiany kolejności punktów w porządku obrad tj. przeniesienia punktu 2.3 w miejsce punktu 2.1

    8:27
  • zwolnień z podatku od nieruchomości na terenie Gminy Nysa związanych z powodzią we wrześniu 2024 r.

    3:24:12
  • wniosku formalnego radnego P. Szyry o zmianę w podstawie prawnej w projekcie uchwały, tj. zmiany art. 18 ust. 2 pkt 15 na art. 18 ust. 2 pkt 13

    3:34:20
  • nadania imienia Obrońców Nysy przed powodzią 2024 r. rondu na skrzyżowaniu ulic Sudeckiej i Prusa w Nysie

    3:35:11

Transkrypcja

Transkrypcja jest tworzona automatycznie i może zawierać błędy.

  • 0:01

    mówca nieustalony

    Dzień dobry Państwu. Zanim rozpoczniemy, proszę o powstanie i odśpiewanie hymnu. Jeszcze Polska nie zginęła, Kiedy my żyjemy. Co nam obca przemoc wzięła, Szablą odbierzemy. Marsz, marsz Dąbrowski, Z ziemi włoskiej do Polski. Za twoim przewodem Złączym się z narodem. Marsz, marsz Dąbrowski, Z ziemi włoskiej do Polski. Za twoim przewodem Złączym się z narodem. Przejdziem Wisłę, przejdziem Wartę, Będziem Polakami. Dał nam przykład Bonaparte, Jak zwyciężać mamy. Marsz, marsz Dąbrowski, Z ziemi włoskiej do Polski. Za twoim przewodem Złączym się z narodem. Marsz, marsz Dąbrowski, Z ziemi włoskiej do Polski. Za twoim przewodem Złączym się z narodem. Jak Czarniecki do Poznania Po szwedzkim zaborze, Dla ojczyzny ratowania Wrócim się przez morze. Marsz, marsz Dąbrowski, Z ziemi włoskiej do Polski. Za twoim przewodem Złączym się z narodem. Marsz, marsz Dąbrowski, Z ziemi włoskiej do Polski. Za twoim przewodem Złączym się z narodem. Już tam ojciec do swej Basi Mówi zapłakany

  • 2:10

    mówca nieustalony

    Słuchaj jeno, pono nasi Biją w tarabany. Marsz, marsz Dąbrowski, Z ziemi włoskiej do Polski. Za twoim przewodem Złączym się z narodem. Marsz, marsz Dąbrowski, Z ziemi włoskiej do Polski. Za twoim przewodem Złączym się z narodem. Po hymnie. Dziękuję.

  • 3:53

    Jolanta Trytko-Warczak

    Dzień dobry Państwu. Otwieram VIII sesję Rady Miejskiej w dniu 15 października zwołaną na godzinę 15.15. Stwierdzam, że na sali znajduje się 20 radnych. 19 radnych i z powrotem 20 radnych, co stanowi kworum do podejmowania prawomocnych decyzji. Chciałabym bardzo serdecznie przywitać na dzisiejszej sesji pana Burmistrza, panią Burmistrz Elwirę Ślimak, szanownych państwa radnych, radczynię, Biuro Obsługi oraz wszystkich mieszkańców i gości, którzy znajdują się na sali obrad. Dzisiejsza sesja została zwołana w tak zwanym trybie nadzwyczajnym na wniosek radnych PiS, to jest jednej czwartej ustawowego składu Rady. Porządek obrad został do Państwa wysłany mailowo. Do porządku obrad na chwilę obecną nie zostały zgłoszone żadne zmiany. Pan radny Wojciech Grubiak bardzo proszę.

  • 5:06

    Wojciech Grubiak

    Dziękuję Pani Przewodnicząca za udzielenie głosu. Bardzo proszę radnych o zgodę na wprowadzenie do porządku obrad punktu zatytułowanego dyskusja mieszkańców Nysy. Tutaj myślę że są na sali mieszkańcy, którzy chcieliby zabrać głos w sprawie. W których będziemy tutaj obradować i myślę, że ich wyjaśnienia, ich głos pomoże radnym podjąć decyzję w sprawie tych projektów uchwał, które żeśmy zaproponowali. Dziękuję bardzo.

  • 5:35

    mówca nieustalony

    Dziękuję. Czy radni chcieliby określić jakiś temat tej dyskusji czy dyskusja ogólnie?

  • 5:42

    mówca nieustalony

    Wysłuchanie mieszkańców Nysy.

  • 5:43

    mówca nieustalony

    Bardzo dziękuję. Proszę zatem o uruchomienie głosowania. O rozszerzenie porządku obrad o punkt dyskusja i proponuję go w punkcie dwa podpunkcie trzy.

  • 6:02

    mówca nieustalony

    Proszę o uruchomienie głosowania i głosowanie.

  • 6:11

    mówca nieustalony

    Bardzo dziękuję. Stwierdzam, że Wysoka Rada jednogłośnie rozszerzyła porządek obrad dwudziestoma głosami za.

  • 6:25

    mówca nieustalony

    Zrealizowaliśmy punkt pierwszy, przejdziemy do punktu drugiego, to jest podjęcie uchwał Rady Miejskiej w Nysie w sprawach. Podpunkt pierwszy, zwolnień z podatku od... - Pani przewodnicząca Czy ja nie zaznaczyłem, żeby to było w punkcie drugim, ten punkt dyskusja, bo nie wiem czy to?

  • 6:43

    mówca nieustalony

    Nie nie zaznaczył Pan, dlatego zaznaczyłam jako punkt.

  • 6:48

    mówca nieustalony

    Żeby przed podjęciem uchwał, że po prostu ten głos wybrzmiał przed tym, zanim zajmiemy się procedowaniem uchwał.

  • 6:54

    mówca nieustalony

    Przed procedowaniem uchwał. Już się konsultuję z panią radczynią.

  • 7:06

    mówca nieustalony

    Dyskusja radnych byłaby, to byłby punkt, znaczy dyskusja mieszkańców to byłby punkt drugi, a podjęcie uchwał to byłby punkt trzeci wtedy.

  • 7:13

    mówca nieustalony

    Dobrze, w takim razie poproszę jeszcze raz o sformułowanie wniosku i przegłosujemy go ponownie. Wniosek może być o zmianę kolejności.

  • 7:29

    mówca nieustalony

    Tak, czyli proszę o radnych o zamianę kolejności punktów i ujęcie punktu drugiego podpunktu trzeciego jako punktu drugiego. A punkt obecnie drugi byłby punktem trzecim. Dziękuję bardzo.

  • 7:55

    mówca nieustalony

    Czyli jako punkt drugi podpunkt pierwszy tak?

  • 8:01

    mówca nieustalony

    Nie nie, podpunktu trzeciego jako punktu drugiego. Albo albo jako podpunkt. Podpunkt. To jest obojętne, chodzi o to żebyśmy tą dyskusję przeprowadzili przed procedowaniem uchwał, czyli może być podpunkt trzeci na podpunkt pierwszy.

  • 8:21

    mówca nieustalony

    Czyli będziemy przegłosowywać zamianę jako punkt drugi podpunkt pierwszy.

  • 8:27

    mówca nieustalony

    Proszę o uruchomienie głosowania.

  • 8:44

    mówca nieustalony

    Bardzo dziękuję. Stwierdzam, że Wysoka Rada przegłosowała kolejność porządku obrad jednogłośnie dwudziestoma głosami za. Można sobie odświeżyć porządek obrad.

  • 9:06

    mówca nieustalony

    Jesteśmy w takim razie w takim razie w punkcie drugim podpunkcie pierwszym dyskusja mieszkańców Nysy. Ja otrzymałam przed sesją dwa pisemne wnioski o zabranie głosu. O jeden wniosek poprosił pan Sołtys Andrzej Stadnik. Bardzo proszę, ma pan teraz głos.

  • 9:41

    mówca nieustalony

    Pan radny, bardzo proszę o wniosek formalny.

  • 9:46

    mówca nieustalony

    Mój wniosek. Proszę, proszę do Proszę chwilę poczekać. Panie Sotysie. Proszę dopuścić też do głosu pozostałych mieszkańców, jeżeli chcą, jeżeli chcieliby zabrać głos, a nie zapisali się do głosu wcześniej, bo to niestety przyszli spóźnieni. To reżim czasowy, wiadomo, że obowiązuje nas wszystkich, ale. To nie jest tak prosto czasem zerwać się z pracy i przyjść, a widać, że są jeszcze inni mieszkańcy, którzy wcześniej chcieli zabierać głos na poprzednich sesjach, ale niestety nie mieli takiej możliwości. Dziękuję.

  • 10:26

    mówca nieustalony

    Panie radny, nie widzę przeszkód. Zarządzę w takim razie pięciominutową przerwę i jeśli na sali obrad znajduje się jeszcze ktoś z Państwa, kto chciałby zabrać głos, bardzo proszę o podejście.

  • 10:44

    mówca nieustalony

    Rady po przerwie. Na sali znajduje się dwudziestu radnych, co stanowi kworum. Jesteśmy w punkcie drugim podpunkcie pierwszym dyskusja mieszkańców Nysy. Poproszę pana Andrzeja Stadnika o zabranie głosu.

  • 11:06

    mówca nieustalony

    Witam Państwa serdecznie. Dziękuję za udzielenie mi głosu. Trochę nerwy też we mnie są, więc proszę mi tutaj wybaczyć, jeżeli czasami się troszeczkę emocjonalnie tutaj wypowiem. Witam ogólnie Przewodniczącą tutaj Rady Miejskiej i Radnych. Cieszę się w ogóle, że tym razem udzieliliście mi Państwo głos, no bo 9 października różnie to było w Państwa opinii. Ja postaram się naprawdę góra 10 minut zadać pytania, wyciągnąć swoje tutaj opinie, wnioski, więc proszę się nie martwić, nie będzie to jakiś długi wywód. Pragnę też podkreślić, że przybyłem tutaj na tą sesję rady jako mieszkaniec, jako sołtys, jako społecznik, jako członek wspólnoty lokalnej i też urbanista. Chcę się odnieść do powodzi, jaka miała miejsce właśnie parę tygodni temu i sprawy, które wokół niej się zataczają dosyć w różny, kontrowersyjny sposób. Ja chcę bardziej załagodzić, zaapelować do Państwa, chcę przedstawić swój taki punkt widzenia. Na sesji w dniu właśnie 9 października chciałem zadać tylko nie więcej niż trzy pytania. To by była minuta, dwie minuty. Naprawdę więcej by nie było. Dzisiaj mam troszeczkę więcej tych pytań, ale też się ugryzę, język też wytonuje troszeczkę i postaram się króciutko to zrobić. W dniu 9 właśnie października byłem przygotowany na dwa warianty. Na to, że coś powiem i na to, że ewentualnie, że nie zostanę dopuszczony, bo znam jakie praktyki, które tutaj są w tej gminie, że złożę ewentualnie wniosek formalny o udostępnienie informacji publicznej. I taki wniosek złożyłem, który można też zobaczyć gdzieś tam na moim profilu. I mam nadzieję, że też ustosunkuję się do tego formalnego wniosku Burmistrz czy osoby kompetentne do tego, żeby odpowiedzieć na to. Dzisiaj mam też nadzieję, że Wiceburmistrz, Burmistrz, są też przygotowani po części do udzielenia mi odpowiedzi na te pytania. Ja dzisiaj przytoczę tylko kilka pytań. Ich było wtedy 14. Tak tylko, żeby wybrzmiało to, jaki problem ja widzę. Co pan jako Burmistrz Nysy zrobił w trakcie swojej kadencji, by powstał kanał ulgi, będący budowlą hydrotechniczną, omijającą miasto Nysa, a zaprojektowanym w przebiegu od Jeziora Nyskiego do rzeki Nysy Kłodzka, który jest też ważnym elementem infrastruktury mającej zapobiec wystąpieniu powodzi i tym samym służącym zapewnienia bezpieczeństwa miasta Nysa. Kolejny punkt gdzieś tam w tej treści to jest tak, jaka jest strategia pana działań na rok 2024 i długofalowa na najbliższe lata jako Burmistrza Nysy w odniesieniu do działań zmierzających do powstania kanału ulgi miasta Nysa. Dalej? Dobrze, ja nie mam wyczucia, nie przemawiałem tutaj, nigdy mnie nie dopuszczono. Dobrze. Siadł.

  • 14:48

    mówca nieustalony

    Tak. Czwarty punkt. Jakie wdrożył pan w okresie bycia Burmistrzem miasta Nysa działanie procedury bezpieczeństwa na wypadek powodzi do momentu gdy powstanie kanał ulgi? Proszę o podanie stosownych dokumentów w jakim okresie one powstały. Dziesiąty punkt na przykład, czy po powodzi jaka spustoszyła miasto Nysa we wrześniu 2024 zostały przeprowadzone inspekcje mostów Kościuszki i Bema przez odpowiednie organy budowlane, mając na uwadze jaki jest stan obiektów mostowych na chwilę obecną i czy zostały wystosowane jakieś zalecenia do powyższych obiektów? Nieprzypadkowo stosuję to pytanie, bo wiem, że te obiekty mostowe od bardzo długiego czasu są warunkowo dopuszczane do użytkowania i chcę wiedzieć w jakiej kondycji są te mosty i jaka jest dalsza procedura. 11 punkt. Czy mieszkańcy w procesie wydawania decyzji przez Urząd Gminy Nysa, zezwalających na budowę zabudowy mieszkaniowej w strefach zalewowych, są informowani o tym fakcie w trakcie sprzedaży działek i w procesie wydawania decyzji, zezwalających na budowę w tych miejscach? Organem wydającym jest tutaj gmina, więc też chcę mieć tego świadomość i mieszkańcy na pewno też chcą wiedzieć, gdzie się budują. Proszę, dwunasty punkt. Proszę o określenie i udostępnienie, w których miejscach występują poldery zalewowe dla miasta Nysa na wypadek występowania dużych mas wód zalewowych. I czternasty punkt na przykład. Na podstawie czego Urząd Gminy Nysa wydaje stosowne zgody na zabudowę w miejscach potencjalnie zalewowych i polderach zalewowych dla miasta Nysa? To są takie pytania, które są bardzo zasadne w dniu dzisiejszym, dlatego że ja od wielu lat apelowałem o to, żeby ten kanał ulgi powstał. Wybrzmiało to bardzo mocno też z mojej strony podczas różnych wywiadów przed kampanią wyborczą na Burmistrza i podkreślałem to. Ja od wielu lat sygnalizuję jako osoba, która ma wykształcenie urbanistyczne, ukierunkowywać państwa w pewnych potencjalnych zagrożeniach i działaniach, które mają polepszyć bezpieczeństwo naszego miasta i też działania, które powinny wykluczyć taką zabudowę mieszkaniową w terenach, które są dzisiaj potencjalnie zalewowe. Przejdę może dalej, bo to oczekuję, że niekoniecznie Państwo musicie mi dzisiaj odpowiedzieć, chociaż fajnie by było jakby taka odpowiedź dziś padła. Ewentualnie będziecie mieli Państwo na przygotowanie się do tej odpowiedzi. Ja to złożyłem 9 października, więc Państwo już na pewno się zapoznaliście z tym. Także moja taka część wywodu to, no nie ukrywam, po skandalicznym zachowaniu niektórych radnych i władz miasta, gdzie nie dopuszczono mnie do głosu, chociaż zapewniono, że tak będzie na ostatniej sesji, no jest to dla mnie naprawdę strzał w policzek i też wydaje mi się, że dla mieszkańców. Tak, wiele osób w ogóle określało to, że to był skandal na sesji Rady Miejskiej właśnie 9 października i te sygnały mi podkreślali, dlatego ja też, może nie tyle, że mam jakąś nietypową odwagę, tylko poniekąd jestem głosem mieszkańców, którzy nie mają odwagi na to, żeby cokolwiek powiedzieć, bo ja walczę tutaj w tym mieście o swoje działania od dziesięciu lat. Od dziesięciu lat, gdzie cokolwiek bym inicjował, ciężko jest się przebić przez tą ścianę, przez ten mur, który tutaj jest w tym mieście. Ja też bym podkreślał, że na tej ostatniej sesji spełniłem wszystkie formalności i składając przed sesją do Biura Rady tutaj pisemny wniosek o udzielenie mi głosu, no podczas tej sesji jak wszyscy widzieli, no nie zostałem dopuszczony, siedziałem cicho i gryzłem się tylko w język. Chciałem się wypowiedzieć jako naprawdę zwykły obywatel i osoba aktywnie biorąca udział w pomocy i w ciężkiej tutaj sytuacji spowodowanej właśnie tą powodzią, nie udzielono mi. Miałem tylko kilka suchych pytań zadać. Dzisiaj jest troszeczkę tej więcej goryczy, mimo że tego rozżalenia i złości we mnie i dlatego mam tą odwagę coś więcej powiedzieć. Ale to też nie może być tak, że właśnie państwo ucinacie ten głos społeczeństwa i nie ma, nie ma debaty, nie ma konsultacji społecznych, nie ma konwersacji z mieszkańcami, którzy tak naprawdę powinni być tu dominującym głosem. Radni są tylko przedłużeniem tego wszystkiego, co jest wolą tutaj naszego społeczeństwa. Ja jako urbanista już nieraz deklarowałem chęć i wolę i pomoc dla uczestnictwa tutaj w działalności miasta i chciałem wyrazić swoje opinie i skierować między innymi tylko pytanie właśnie odnośnie tego kanału ulgi. Wiele pytań, te osoby, które mnie gdzieś tam choć troszeczkę poznały, to wiedzą ile moich starań jest w tym mieście i one nie za bardzo gdzieś tam potrafią ujrzeć światło dzienne, bo tak skrzętnie, tak skrupulatnie ta maszyna w tym mieście działa i głos takich pojedynczych mieszkańców, którzy nie wyjdą tu na mównicę, nie mają przebicia. Chciałbym też tutaj tak niezależnie zaapelować może o uszanowanie mojego tutaj niezależnego zdania i opinię w temacie bezpieczeństwa przeciwpowodziowego i na przyszłość poprosić władze też miasta i radnych, by ustosunkowali się do głosu społeczeństwa i po prostu słuchali nas jako mieszkańców i ja naprawdę po raz kolejny deklaruję, swoją chęć do współpracy, gdzie nieraz pisałem to na grupie, czy nieraz deklarowałem na różnych komisjach, czy przy osobistych rozmowach z panem Burmistrzem. Oczywiście rozmowy z panem Burmistrzem zostają między panem Burmistrzem i mną i za bardzo chyba nie potrafią wypłynąć nigdzie na zewnątrz. Mnie ta ostatnia sesja bardzo mocno rozczarowała. To, co się działo podczas tej sesji w kwestii powodzi, to było praktycznie 90 może procent, no takiej propagandy sukcesu. To była wymiana jakiejś uprzejmości, podziękowań, raportowanie, co służby zrobiły. I nie tak to powinno wyglądać. My powinniśmy się uderzać w pierś i powinniśmy tutaj relacjonować, co się działo, co moglibyśmy poprawić i my powinniśmy wyciągać wnioski z tego wszystkiego. I to powinno być od samego początku. I Państwo jako, nie wiem, głowa, jako to ostrze tej szpicy w naszym mieście, byście Państwo bardzo dużo ugrali i mieli z takiej społecznej społeczne zaufanie do was, ale zmarnowaliście to. Jeszcze naprawdę nic nie jest za późno i powinniście wysłuchać społeczeństwa, bo hejt, który się wylewa na was, to nie jest przypadkowy. To nie są trolle internetowe, które chcą państwa jakoś mocno skrytykować, tylko już puściły emocje w tych mieszkańcach. Nikt naprawdę nie kwestionuje, ile tutaj też dobrego się zadziało w tych wszystkich działaniach, ale brakło tych po prostu słów samokrytyki. Władza według mnie troszeczkę mnie tutaj zawiodła. Nie zostali dopuszczeni tutaj do głosu mieszkańcy, nie tylko ja, ale też jeszcze tam kilka osób. Ja formalny wniosek złożyłem, ale wiele osób chciało się wypowiedzieć i wybrzmięk tego miało choćby taka nadpobudliwa też forma przekazu do państwa, gdzie wy byliście zbulwersowani tą sytuacją, ale proszę się nie dziwić. Jeżeli są emocje, to nie można tonować te emocje u mieszkańców. Oni też potrzebują konwersacji z państwem, rozmawiać i podzielenia się tymi emocjami. Końcowa część sesji, która próba przedstawienia przez jednego radnego tej całej sytuacji, takiego swoistego raportu o błędach i zaniechaniach podczas powodzi. Podczas tej prezentacji spotkał się on z lawiną drwiących uśmiechów, a wręcz wyśmiewaniem przez kilku radnych z koalicji pana Burmistrza, a i samych tutaj, no niestety, państwa Burmistrzów. Ja siedziałem z tyłu i widziałem. I proszę nie zaprzeczać temu, bo znając Państwa narrację, to zaraz państwo powiecie, że o czymś pomyśleliście i się, nie wiem, kawał wam się przypomniał. To jest żenujące, co wy zaprezentowaliście podczas tej sesji i proszę o refleksję na przyszłość. I to jest mój osobisty apel. To jest, powaga tu powinna być. Tu jest problem społeczeństwa, tu jest naprawdę tragedia ludzka i co gorsza, tu jest też w to wszystko uwikłana śmierć osób podczas tej powodzi. Więc naprawdę trochę szacunku dla mieszkańców i dla społeczeństwa. Ten teatralny brak szacunku i totalny, to naprawdę to jest kolejny policzek w nas mieszkańców i we mnie. Nie wiem, ja się czuję naprawdę urażony całą tą sytuacją. Ten fakt pozostawienia bez dodatkowego komentarza, no chyba, a może inaczej, nie będę tego komentował, bo tutaj naprawdę już chyba nie ma sensu więcej się rozwodzić. Ja jestem na przykład osobiście skrajnie zniesmaczony i zbulwersowany, co zobaczyłem na tej sesji, uwzględniając procedury i zachowanie, a jesteście Państwo uznawani za elitę nas wszystkich, bo jesteście po prostu głosem nas i dostaliście ogromny mandat zaufania. Co się dzieje w tym mieście i na co tylu mieszkańców się godzi, to jest dla mnie fenomen. Naprawdę, to jest to pytanie, powinniście wy sobie Państwo codziennie zadawać, patrząc w lustro. Ja przeciwstawiam się temu i daję temu bardzo naprawdę taki swój wyraz. Mam w tej chwili chyba tą odwagę, żeby powiedzieć jeszcze poza to, co sobie tutaj lekko odnotowałem. Wydaje mi się, że naprawdę dzieje się bardzo źle, a wręcz bardzo, bardzo źle w tym mieście, no i chyba w całej gminie, tak, bo to jest głos społeczeństwa, to nie tylko radni są, którzy są z miasta wytypowani, ale też z gminy i te głosy są czasami, no, mocnym rozczarowaniem. Apeluję tutaj do radnych, by uderzyli się w pierś i zaczęli głosować zgodnie ze swoim sumieniem, a nie tak jak każe poprawność koalicyjna z panem Burmistrzem, mieli być, mieliście być głosem naszym, a nie pana Burmistrza, podkreślę to drodzy radni, to naprawdę weźcie się uderzcie w pierś, bo to co zaprezentowaliście ostatnio to była tragedia. Dzisiaj chyba naprawdę ta refleksja, ten hejt, który się na was wylał dał wam do myślenia i proszę nie, nie denerwujcie się na mnie, ale może to właśnie jeżeli to wybrzmi, ktoś będzie miał tą odwagę wam powiedzenia, to coś się zmieni w tym mieście, bo ta koalicja jest tragiczna. Coś się dzieje w tym mieście, wy powinniście podnieść tu rękę według własnego uznania, a nie namawiać się przed głosowaniem idąc w zakamarki, korytarze czy do pomieszczeń i ustalać wspólną wersję. To jest tragiczne. Przecież to jest przewidywanie, jak wy ręce podnosicie. Czy wy nie macie za krzty w ogóle jakiegoś honoru? Nie zdaliście, co niektórzy naprawdę radni egzaminu zaufania głosując przeciwko mieszkańcom nie udzielając głosu do swobodnego wypowiedzenia się podczas tej sesji 9 października. Naprawdę nie zdaliście. Dzisiaj zreflektowaliście się, dlatego ja też ten ton troszeczkę zmienię i pewne elementy ominę tego swojego tutaj wypowiedzenia się, bo dzisiaj jakaś ta jednogłośność była, chcieliście wysłuchać, ale czy to dopiero jak ktoś zaczął was krytykować? Mieszkańcy byli zbulwersowani po tej postawie radnych Pani Wiceburmistrz, Pana Burmistrza. Ja tu przytoczę jeden cytat, który trafił do mnie po tym spotkaniu. Przepraszam, że cytuję. Przepraszam, że wybrałem ich. Bardzo się pomyliłem w stosunku do nich. Nie są naszym głosem, a co gorsza są marionetkami w rękach Burmistrza i są zepsuci do szpiku kości. Są grupą koalicjantów bez własnego zdania. Przepraszam was radni, że na was zagłosowałem, że wam zaufaliśmy, a wy wskoczyliście do rady i się bezgranicznie polubiliście i pogubiliście. Koniec cytatu. Inne niecenzuralne słowa po prostu nie będę czytał. Wiele wniosków, które wyciągnąłem po tej sesji i sytuacji, które zobaczyłem, gierki, jakie zastosowaliście, pozostawię też dla siebie. Kto chce wyczuć, wczuć się w wyreżyserowany spektakl, jakim była sesja Rady Miejskiej w Nysie tam 9 października 2024, można to zobaczyć 13-godzinną relację. Nie wiem czy ona się ukaże. Mam nadzieję, że się ukaże i to będzie też taka refleksja dla Państwa. Nie wiem czy ktoś w ogóle wytrwa te 13 godzin. Ja wytrwałem te 13 godzin na tej sesji. Zlekceważyliście głos ludzi, którzy mogli w sposób stonowany to wyrazić, ale dolaliście takie paliwo do tej całej sytuacji, że dzisiaj, jak widzicie, mam troszeczkę to długie wypowiedzenie. Jeszcze mi zostało tylko dwie strony. Sytuacja była kuriozalna, jaka wydarzyła się na ostatniej sesji, gdyż odbyła się naprawdę skuteczna żonglerka, żeby udzielić głos mieszkańcom tudzież nie. Niby udzielono wszystkim ten głosu, ale była tutaj gra słów stosowana przez panią Burmistrz, która naprawdę zastosowała niesamowitą ekwilibrystykę, żeby używać pewnych najwyższych lotów słów, mówiąc o tym, że przedstawiciele grup społecznych zostali dopuszczeni. Tak, bo ja złożyłem formalny wniosek o to, jako mieszkaniec Andrzej Stadnik. I nie zostałem dopuszczony, więc pani bardzo pięknie grała tymi słowami, żeby podkreślić to, że tak, w imieniu społeczeństwa. Jakbym złożył wniosek jako sołtys, podejrzewam, że by musiała być inna gra słów, bo i tak by mnie nie dopuszczono. Dzisiaj zastosowałem fortel taki, że Andrzej Stadnik zamieszkały i sołtys wsi Jędrzychów. Akurat może to było niepotrzebne, ale ja już naprawdę, ja już się wszystkiego obawiam w tej radzie tutaj i w stosunku do działań władz, jak manipulują mieszkańcami i co się dzieje tutaj. W ogóle rozgrywka pana Burmistrza [niezrozumiałe] i tutaj pewne działania, które ja konsultowałem, bo złożyłem formalny wniosek i otrzymałem przed tym informację, że nie zostanę jednak dopuszczonych do głosu. Podszedłem do pana Burmistrza i zadałem pytanie, panie Burmistrzu, czy ja jednak dostanę jakoś udzielony, bo wiem, że nie mam tu prawa głosu. Pan Burmistrz wypowiedział się, że panie Andrzeju, będzie pan mógł udzielić głosu, jeżeli taka jest tutaj, ale to trzeba formalny wniosek. Złożyłem formalny wniosek. To ja nie widzę przeciwskazań. Po czym, wiecie co się zadziało, nie udzielono mi tego prawa głosu, więc tu nawet nie ma przepływu. Pan Burmistrz kompletnie nie instruował, co ma być na tej sesji, pomimo, że był wnioskodawcą tego. Wiemy bardzo dobrze, kto tutaj tym wszystkim manipulował i działał i jak ta sesja wyglądała. I pan Burmistrz nawet nie wiedział o tym, że po prostu ja jednak nie zostanę dopuszczony do głosu. I w dobrej woli chciał mnie dopuścić do głosu. Jest mi naprawdę tutaj wstyd za te działania, a jeszcze w ogóle na koniec działania Pani Burmistrz, bo podszedłem zapytać i sarkastycznie chciałem po prostu podziękować za udzielenie mi głosu do Pana Burmistrza, bo niestety takie emocje we mnie siedziały. I w tym momencie Pani Elwira tutaj wdała się w dyskusję ze mną i wyraziła swoją wolę, że jest po prostu, no nie wiem, zawstydzona jest jej wstyd za takiego mieszkańca jak ja i za to co ostatnio zrobiłem. Za to jakim jestem sołtysem i jej wstyd jest za mnie jako sołtysa. To są słowa pani Elwiry. Teraz ja zadam tylko takie jedno pytanie i proszę później udzielić mi na to odpowiedzi. Co ja takiego zrobiłem podczas tej powodzi? Co ja takiego, bo wiem, że napisałem tutaj dwa listy takie otwarte do pana Burmistrza. Czy one aż tak ugodziły w to? Czy tam jakaś była nieprawda w tym wszystkim? Co ja takiego zrobiłem, żeby pani mnie takimi słowami krytykowała po tym, co ja napisałem ewentualnie na Facebooku? Nie wiem, może to moim winą jest za to, że ja sam zorganizowałem się, bo nie było żadnego przepływu informacji. Ja sam na, po prostu [niezrozumiałe] na swoją własną odpowiedzialność podjąłem decyzję, że otwieram świetlicę w Jędrzychowie i przyjmuję powodzian, gdzie jeszcze nie było żadnej informacji, bo ja widziałem, co się dzieje już w mieście. To jest krytyka za to, że podjąłem tę decyzję? Jeżeli tak to przyjmuję ją na własną klatę. Naprawdę. I proszę nie mieszać w to żadnego sołectwa. Naprawdę te działania, które ja tam robiłem, ja dostałem dwa tygodnie urlopu, może bezgranicznie dostałem, bo powiedzieli Andrzej, tyle ile uważasz, tyle podejmij się tutaj z działaniami. Powiedzieli firma, nie będę tutaj wymieniał jaka to firma, każdy wie gdzie ja pracuję, wyraziła zgodę, że ile potrzebuję tego czasu, mogę się zaangażować w te działania i pomagać społeczeństwu. Jeżeli to jest kolejny mój grzech, to przepraszam Panią Burmistrz naprawdę bardzo mocno za to. Ja mam nadzieję, że pani do tej kwestii dzisiaj się ustosunkuje, czym ja tak zawiniłem, czym ja tak panią uraziłem, że pani takie słowa zaadresowała pod moją osobą. A może i tak, może jeszcze tutaj lekko dopiekę tam sam do siebie. Ja tutaj przyszedłem w sobotę. Do gminy i zaapelowałem do pani Burmistrz, osobiście rozmawiałem, przyszedłem z mieszkańcem i zaapelowałem, żeby ratować z ulicy Saperskiej 30 około zwierząt, które tam jest takie mini zoo. Mówimy o konikach polskich, które są pod ochroną, mówimy o osiołkach, mówimy o jakichś kózkach, mówimy o bawołach, takich krowach szwedzkich z długim włosiem, z dużym porożem, które apelowałem, żebyśmy uratowali te zwierzęta. To był ostatni kontakt z panią Elwirą. Więc proszę mi uwierzyć, ja wiem jakie były działania. Nie odezwaliście się do nas. Zostawiliście nas samych z tym problemem. My sobie poraziliśmy. Owszem, nie udało nam się wyprowadzić tych trzech krów, czyli dwie krowy i jeden byk. Zostały tam na pastwę losu. Na szczęście fala nie była taka duża, ta powódź nie była taka wielka i te krowy są mądrzejsze, naprawdę. One wspięły się na hałdy jakiegoś materiału, jakiegoś kruszywa i dzięki temu przetrwały. Bo gdyby były na normalnej przestrzeni, która była tam, w tej zagrodzie, to by się utopiły. Ale przewidujący tutaj właściciel tego mini zoo i nasze sugestie pozwoliły na to je uratować. Otworzyliśmy te bramy i one swobodnie chodziły po tym terenie, znalazły sobie miejsce, gdzie mogły się uratować. I to jest naprawdę kuriozalna sytuacja też. Ja w dniu dzisiejszym cedzę słowa i nie mogę za bardzo się wypowiadać, no bo moja żona też mnie prosiła o to, żebym ja... znaczy ona myślała, że ja tu przyjdę i tylko powiem jakieś tam może kilka słów, bo ja swoistą batalię toczę w domu i do tego dochodzi, że ja muszę się w jakiś sposób prosić, błagać moją żonę, żebym jak mógł wypowiedzieć, bo ona się mega czuje zagrożona w tym mieście i boi się, nie wiem, o utratę pracy, bo takie widzimy praktyki w tym mieście,

  • 33:43

    mówca nieustalony

    Panie Andrzeju, to są już za bardzo daleko idące insynuacje. Ma pan bardzo swobodny głos, ale jeśli w tym tonie będzie...

  • 33:50

    mówca nieustalony

    Posłuchać przykładu takich praktyk w tym mieście, panie Andrzeju, bo tutaj za daleko pan poszedł. Jeden przykład takiej praktyki.

  • 33:58

    mówca nieustalony

    Dobrze. To ja jeżeli aż tak za daleko idę, to ja już tylko kończę tę To jeżeli to jest tak naprawdę obraz demokracji w tym mieście, to naprawdę ja też nie chciałbym, żeby ludzie się bali swobodnego wypowiadania, bo ja rozmawiam z tymi ludźmi i ludzie boją się swobodnej wypowiedzi i mamy tego obraz tutaj. Państwo macie świadomość tego, bo ten hejt się wylał też podczas tej powodzi na Facebooku, ale odwagi nie ma mało, no mało kto ma tu, żeby przyszedł. I dzisiaj zobaczymy, ile osób odpowie, na ten apel społeczeństwa, który po prostu wyraził swoją dezaprobatę na internecie. Proszę państwa, to jest przyszłość naprawdę dla tego miasta i jeżeli tak to ma wyglądać, to ja jestem troszeczkę tak, no bojaźliwie podchodzę do tego. Moje dzieci nie chcą wracać do tego miasta. Nie chcą. Ja też kilka słów przepraszam pod adresem radnych, to już jest koniec. Ja naprawdę, to będzie z góra dwie minuty. Pytanie do was radni, czy w ogóle słuchacie mieszkańców? Kim są co niektórzy tutaj radni? Bo ja mam nadzieję, że to nie są chorągiewki naprawdę na wietrze, które wypełniają jakąś wolę dziwną. Ja mam prośbę, apeluję do państwa. Głosujcie według własnego sumienia. To my daliśmy jako mieszkańcy wam głos zaufania i proszę apeluję. Ja byłem na tych ostatnich sesjach i jestem zbulwersowany. To jest apel do państwa. Głosujcie. My mówimy o powodzi. I jeżeli ma być kolejny jakiś taki problem w naszym mieście, bo nie wiadomo co nas zastanie, to macie być głosem społeczeństwa. I macie reagować na to, jeżeli coś się źle dzieje w tym mieście, macie naprawdę zareagować na to odpowiednio, a nie zgodnie z koalicją tutaj, która tu obowiązuje, bo to jest niesmaczne. Niektórzy naprawdę zdali z was ten egzamin, udzielając gdzieś tam ten głos do jakiejś tam dyskusji, ale no większość z was jednak oprotestowało ten nasz głos, gdzie chcieliśmy się wypowiedzieć podczas tej ostatniej sesji. Powiem tak, spuentuję. Niektórzy nie dostali naprawdę tutaj promocji do następnej klasy. Niektórzy nie mają za krzty honoru, ale próżno tego szukać, bo naprawdę te przykłady też idą gdzieś tam z góry i nie będę tutaj się gdzieś tam ograniczał jaka to góra. Człowiek honorowy wiedziałby co zrobić, niektórzy już naprawdę nie wiedzą niestety co to honor, obowiązek społeczny, nie wiedzą co to jest jakieś takie zdrowe podejście do lokalnej społeczności. Nie wiem, czy przyrośli co niektórzy już do krzesła, a jest to zaledwie parę miesięcy tutaj jakiegoś działania. Nie wiem, czego wy się obawiacie. Dlaczego wy nie chcecie powiedzieć to, co wam naprawdę leży na sercu? Będziecie się na pewno oburzać do moich słów, ale ja mam odwagę to powiedzieć. Naprawdę, mam odwagę to powiedzieć i ja nie chcę być z własnymi myślami. Ja spokojnie wstaję rano i patrzę do lustra i chcę, żebyście wy też swobodnie patrzyli do tego lustra. Bo ja mam nadzieję, że co niektórzy uderzą się w pierś po tym moim wystąpieniu. Jeżeli ktoś uważa, że nie mówię prawdę, to proszę mnie skrytykujcie, weźcie się wypowiedzcie, nie wiem, weźcie, wyrzućcie to gdzieś pod moimi komentarzami jeżeli chcecie i zobaczymy jaka będzie reakcja ludzi. Bo ludzie mają troszeczkę tej odwagi już teraz. Wstyd mi jest naprawdę za niektórych tutaj radnych, nie wiem czy to jest jakieś zepsucie, nie wiem co to się dzieje w ogóle. Chciałbym po prostu usłyszeć, jakie macie wytłumaczenie. Nie wiem, czemu nie udzieliliście nam głosu? Czy naprawdę byliście zmęczeni? Wy uważacie, że ja 13 godzin, które tu siedziałem i działania, które były podczas powodzi, nie zasługiwałem na to, żeby udzielić mi głosu? Byłem do samego końca. Byłem przed sesją i siedziałem i wyszedłem jak wy wszyscy ostatni. Nie udzieliliście mi tego głosu. Weźcie się postawcie w roli też, nie wiem, jeżeli jakieś zmęczenie, to postawcie się w roli tych mieszkańców, którzy ucierpieli podczas tej powodzi. Co oni mają powiedzieć? Jak oni mają zszargane nerwy? Jaka psychika jest ich wymęczona? Oni będą się, naprawdę, kupę ludzi będzie się męczyło. I będzie się leczyło, i będzie, nie wiem, rozpamiętywało to, ile straciło swojej ciężkiej pracy, dorobek całego życia. Ile takich osób jest? I ta ich kondycja finansowa, podejrzewam, że im nie zrekompensuje tego, pomimo, że są różne możliwości finansowe i wiemy dobrze o tym, że ci, co będą dobrze kombinować, to jeszcze wyjdą z górką, a ci, którzy mają swój jakiś tam taki, nie wiem, pokorę, to nawet się nie zgłoszą. Ja też ucierpiałem w tej powodzi i powiedziałem, że się nie będę zgłaszał i nie będę. Ale ja się już też na tym rozważam, bo idąc do swojej piwnicy, czuję ten smród, jaki teraz się toczy w tej mojej piwnicy, to się zastanawiam. Jeszcze mam czas do trzynastego i się zastanawiam, czy nie zgłosić, bo ja unosiłem się honorem. Ale to, co się dzieje u mnie, to też mogę sobie tylko pozazdrościć. I powiem tylko jedną taką sytuację, żeby państwo zrozumieli też problem. To już jest prawie koniec, naprawdę. Sytuacja, w której spotkałem się z mieszkańcami, zawożąc tam jakąś pomoc dla mieszkańca. Była powódź, miał totalny chaos w głowie. On nie wiedział, co się dzieje. Starsza osoba. Nie miał kontaktu z nikim, bo prądu nie miał. Telefon mu wysiadł, miał stary jakiś tam taki telefonik, który mu nie wytrzymał. Wprawdzie on właśnie dłużej powinien wytrzymać, ale nie przygotował się, nie podładował go. Chodził w woderach, szukał jakiejś informacji po osiedlu. Wrócił, dowiedział się, że jest jakiś alarm. On nie wiedział, co ma robić. Wziął wszystkie dokumenty, spakował ze swoją partnerką. Wynieśli to na trzecie piętro, bo oni mieszkali na parterze. Zaniósł fotel. On powiedział, proszę zobaczyć, to jest fotel, który... On się ledwo rusza. On mówi, ja nie wiem, jak ja ten fotel wniosłem na górę. Nie wiem. Po tym wszystkim, po paru dniach mówię, jak to wszystko wniosłem na dół, rozpakowałem. On mówi tak, nie Andrzeju, ja się rozpłakałem. Facet 75-letni rozpłakał się swojej bezsilności i w tym, że nie wiedział co się dzieje wokół niego. Nie miał żadnego przekazu, nie potrafiła do niego żadnego informacja dotrzeć, a człowiek jest naprawdę, uwierzcie mi, bardzo aktywnym człowiekiem w tym mieście, ale w tym chaosie nawet on spanikował i się pogubił w tym wszystkim. Do was wszystkich radni apeluję, aby w przyszłości głosować według własnego sumienia, podkreślę to jeszcze raz, a nie prywatnego interesu i nie w jakiejś tam nic nie wartej według mnie koalicji, która obnaża tylko i wyłącznie zepsucie w tym mieście. Zostawiam was z tymi refleksjami i przemyślcie to wszystko. Dziękuję serdecznie.

  • 40:39

    mówca nieustalony

    Dziękuję. Poproszę pana Piotra Baranowskiego.

  • 41:08

    mówca nieustalony

    Włączone jest, tak? Znaczy oczywiście, drodzy Państwo, mam tą samą listę, którą przyniosłem ostatnio i oczywiście, no nie zostałem dopuszczony do głosu, więc zaczynam, nie będę przedłużał. Na dzisiejszej sesji chciałbym, aby zostały wymienione kilka znaczących spraw, kwestii, które mogłyby zapobiec zalaniu Nysy. Więc punkt pierwszy to jak przedmówca mówił, dlaczego, ja to po prostu tylko rozszerzę, chodzi o kanał ulgi w Białej Nysce, dlaczego zostały wstrzymane prace nad kanałem ulgi Biała Nyska ze względu na to, że w tym momencie wszyscy mówią, że Nysę nie zalała Nysa Kłodzka, tylko zalała Biała Głuchołaska. Więc w tym momencie, jeżeli mielibyśmy tam kanał ulgi, który by szedł, całą wodę by zebrał i poszłaby dalej. Takie moje pytanie. Następne pytanie, kiedy były przeprowadzone ćwiczenia ewakuacyjne i co zostało w tej sprawie zrobione, żeby ludzie byli w stanie wiedzieć, co za sygnały dźwiękowe i co one oznaczają? Bo tak słyszałem wypowiedź pana Burmistrza chyba w Radiu Opole, pan Burmistrz mówi, że ludzie dostawali sygnały dźwiękowe, ale nie wiedzieli, co oznaczają, panie Burmistrzu. Więc chciałbym oficjalnie zgłosić to później i chciałbym się dowiedzieć właśnie, kiedy były ćwiczenia ewakuacyjne całej Nysy. Ja rozumiem, że mamy placówki ewakuacje różnego typu, ja to rozumiem, ale kiedy cała Nysa zobaczyła, co tak naprawdę nasze służby potrafią w tak kryzysowym stanie udźwignąć. Drodzy Państwo, bo to nie są żarty. Po 97 a żyjemy w takiej strefie tutaj, gdzie jesteśmy narażeni praktycznie co roku na coś nowego. Chciałbym zaapelować, żeby takie po prostu ćwiczenia ewakuacyjne były raz w roku przynajmniej. I to w całej gminie. Następne pytanie. Dlaczego zbagatelizowano fakt pęknięcia tamy w Stroniu Śląskim, co powinno skutkować postawieniem w stan gotowości wszystkich jednostek umożliwiających ewakuację, tak jak np. PKS, MZK, nawet PKP. Ja nie wierzę, że nie macie takiej siły, żeby postawić nasze jednostki tutaj, które siedzą. Powinny stać na baczność. Więc skoro nie wy, no to my, nie? Przepraszam. I ostatnia rzecz, którą chciałbym przedstawić, to co jesteście w stanie zrobić dla ludzi, którzy nie mają możliwości w tym momencie wyremontowania mieszkań do wiosny, bo dobrze wiemy, że tragedia jest straszna, i w jaki sposób jesteście w stanie im pomóc wy i jako państwo, bo wiemy dobrze, co się działo, jak migranci przyjeżdżali z krajów objętych i wojną i różnymi innymi rzeczami. To były pieniążki na sponsoring, można powiedzieć w cudzysłowie, ale były wynajmowane hotele, pensjonaty, organizowana żywność. To jest moje kluczowe pytanie. Co jesteście w tym stanie zrobić? Dlaczego? I kiedy? Najważniejsze, idzie zima, już jest po 4 stopnie w ciągu nocy, więc naprawdę. Zastanówmy się nad tym, co możemy jeszcze zrobić, jak to szybko, doraźnie po prostu pomóc tym ludziom, bo to nie chodzi o jakieś, tak jak mi pan pewien tutaj powiedział, lansowanie się, tylko chodzi o to, żeby z tymi ludźmi coś zrobić w tym momencie. Więc panie Burmistrzu, naprawdę, no chciałbym usłyszeć pewne jakieś refleksje dotyczące tego, co można, jak można, jak szybko. Więc ja dziękuję, nie będę przeszkadzał, poczekam z boku i wysłucham, chyba że mam zostać i możemy dyskutować dalej. Pani Przewodnicząca, tak?

  • 45:16

    mówca nieustalony

    Znaczy tak, ja bym prosiła, widzę, że macie też na piśmie, żeby złożyć to jako do mnie, do przewodniczącej te pytania, dobrze? Ja już skieruję do dalszego obiegu.

  • 45:24

    mówca nieustalony

    Dobrze, dobrze, dziękuję.

  • 45:40

    mówca nieustalony

    Ja poproszę kolejną osobę, która się zgłosiła, pana Patryka Cichego.

  • 46:05

    mówca nieustalony

    Dzień dobry, można? Proszę Państwa, przyszedłem do Państwa z takim apelem. Ja nie mam przygotowanych pytań, tak jak tutaj moi przedmówcy, nie mam przygotowanych uwag. Ja chciałbym po prostu się wypowiedzieć od serca, jak ja widziałem sprawę powodzi, bo widziałem ją w zupełnie innych barwach niż pan Burmistrz. Też panie Burmistrzu mam taki apel do pana, żeby pan wyszedł wreszcie z tej alternatywnej rzeczywistości, która która się toczy na Facebooku, bo to nie jest nasza rzeczywistość i to pokazała powódź. Niestety, przykro mi bardzo, ale powódź wystawiła panu rachunek za te 10 lat rządów, za to wszystko w jaki sposób pan podchodził do tego miasta. W jaki sposób prowadzi pan politykę, m.in. w to, że nie zajmuje się pan rzeczami ważnymi, bo taka jest rzeczywistość. I to pokazała powódź. Ja musiałem uciekać z domu, z własną rodziną, z córką na rękach, płaczącą, która nie wiedziała, co się dzieje, ona tego nie rozumiała, z przerażoną rodziną. Tak naprawdę tylko dzięki człowiekowi, który zgodził się przewieźć nas na drugi koniec miasta, gdzieś tam to się udało w w miarę sprawny sposób. Powódź nie dotknęła mnie w jakiś potężny sposób. Jestem osobą poszkodowaną, ale w znacznie mniejszym stopniu niż moi znajomi, przyjaciele, sąsiedzi. Pewnie wiedziałby pan o tym, gdyby wyszedł pan do tych ludzi, gdyby pan z nimi porozmawiał. Ja byłem, sprzątałem domy, wywoziłem rzeczy, zajmowałem się tym. Państwa tam nie widziałem. Byliście Państwo? No musiałem coś przeoczyć. Wie Pani może w tym momencie w piwnicy, w piwnicy w stęchliźnie, w błocie i całym tym bagnie siedziałem i próbowałem to sprzątać. Państwa tam nie widziałem. Widocznie minęliśmy się. Pani Wiceburmistrz, pewnie ktoś by mi to powtórzył, ale nie widziałem takich osób. To też jest znamienne, że swoją wypowiedź kieruję do Pana Burmistrza, a odpowiedź dostaję od Pani, od Pani Ślimak. Nie wiem dlaczego to tak działa. Panie Burmistrzu odwagi, niech Pan rozmawia z ludźmi, naprawdę dużo Pan na tym zyska, niech mi Pan wierzy. To jest taka, taka, taka, taka uwaga. Ewakuacji nie było. Podziękowaliście sobie Państwu na ostatniej sesji, podziękowaliście wszystkim. Wszystkim oprócz paru osób, którym naprawdę warto było podziękować, które wskazywały w jaki sposób wygląda powódź, jaki jest jej przebieg. Pan bardzo płynnie przechodził od na pewno nic nam nie grozi do Boże chroń nas w swojej opiece. To poszło płynnie. Także jedyną osobą, bo mówił Pan o tym zdaje się w mediach, że były osoby, które dezinformowały, w mojej ocenie i nie tylko w mojej, to Pan najbardziej dezinformował społeczność. No trudno to sobie inaczej wyobrazić, jeżeli pan zapewnia o tym, że wszystko jest świetnie, nic nam nie grozi, no to to w jakiś sposób działa uspokajająco na ludzi. Dzisiaj mam znajomych przedsiębiorców, którzy potracili całe majątki, nie wiem jak się pozbierają, oni mają duże pretensje o to, bo być może część tych rzeczy dałoby się uratować, część sprzętów, no nie uratowali, ale to nikogo nie obchodzi zakładam. Mam też apel do państwa radnych. Generalnie jestem tutaj, bo dotrzymuję słowa, a dałem panu Burmistrzowi słowo, że powiem państwu to prosto wszystko w twarz. Pomogłem kilku osobom na tej sali, znamy się osobiście. Pomogłem jakieś 6 miesięcy temu. Dzisiaj tego żałuję. Dzisiaj tego żałuję, bo dzisiaj jest efekt tej pomocy. Bo to nie jest tak, że państwo się tutaj znaleźliście dzięki jakimś waszym fantastycznym umiejętnościom, dzięki temu, że wy jesteście jakimiś fantastycznymi figurami, personami, że jesteście fachowcami w swojej dziedzinie. Nie, to tak, to muszę was niestety rozczarować, ale to tak nie wygląda. Jesteście tutaj tylko dlatego, że ludzie wam zaufali. Że ludzie po prostu oglądali wasze twarze na co dzień na billboardach, na plakatach wyborczych i oni wam zaufali. I tylko dlatego tutaj siedzicie. Pora się zastanowić nad tym, pora spojrzeć w lustro i odpowiedzieć sobie na pytanie. Czy wy idziecie w dobrym kierunku? Czy to na pewno jest ten kierunek, który wasi wyborcy chcieliby oglądać? Bo ja mam wrażenie, że nie. Koalicja, która się tutaj zawiązała, to jest jakiś nieśmieszny żart, proszę Państwa. Ta cała sytuacja pokazuje, jak bardzo brakuje w tym mieście postaci takich, jakim był Rajmund Miller świętej pamięci. Znałem go osobiście, on nie pozwoliłby na coś takiego, co się tutaj dzieje. Nie pozwoliłby na to. I Państwo dobrze o tym wiecie. Dlaczego tak jest? Spójrzcie sobie w twarz, spójrzcie w lustra i odpowiedzcie na to pytanie. To jest mój apel, przemyślcie to, bo jeszcze nie jest za późno, tak jak powiedział pan Andrzej. Zgadzam się z wieloma rzeczami, które tutaj padły na tej sali. Chodzi o refleksję. Na nią nigdy nie jest za późno. Warto przemyśleć swoje zachowanie. To głosowanie ostatnie, na której większość zagłosowała przeciw przyznaniu ludziom głosu, to jest dla mnie skandal. To w ogóle z całym szacunkiem, ale państwo się zdezaktualizowaliście. Jeżeli wy głosujecie przeciwko temu, żeby zwykły Kowalski, taki jak ja, mógł tutaj przyjść i wyrazić swoją opinię, no to co wy tu robicie? No zastanówcie się, no po co wy jesteście? Czy wy uważacie, że my nie mamy prawa głosu, że mieszkańcy nie mają prawa głosu? Ja do tej pory się nie udzielałem, nie przychodziłem na sesję, bo uważałem, że to jest szambo, w którym nie należy uczestniczyć. Dzisiaj taplam się w tym szambie razem z wami. No po prostu. Siedzi obok mnie pan, który nawet nie wiem czy Pan, bo nie wiem czy Pan zasługuje na Pana, bo jeżeli Pan szczuje na mieszkańca Nysy strażą miejską, no to wie Pan, to mi się cisną na usta określenia, których ja nie mogę użyć.

  • 51:56

    mówca nieustalony

    Przepraszam, ale podobnie, przepraszam, przepraszam, jest ten głos, jest swobodny, ale proszę nie iść w tonę obrażania.

  • 52:01

    mówca nieustalony

    Wie Pani, ja nie jestem dobrym dyplomatą, ja robię co mogę. Gdybym mógł powiedzieć to, co naprawdę myślę, to Pan Kwiatkowski już wołałby straż miejską. Dziękuję.

  • 52:11

    mówca nieustalony

    Dziękuję.

  • 52:22

    mówca nieustalony

    I jeszcze jedna osoba się zgłosiła, Pan Adam Litwin, proszę.

  • 52:55

    mówca nieustalony

    Dzień dobry, ja tak w odróżnieniu, nie będę wracał do przeszłości, każdy sobie przemyśli co było dobrze, a co źle, a popatrzyłbym raczej w przyszłość. Wydaje mi się, że narodowo mamy taką przypadłość, że bardzo słabo nam wychodzi przygotowywanie się, natomiast na szczęście dobrze nam wychodzi mobilizowanie się. Z takim apelem, wnioskiem, nie wiem jak to formalnie dokładnie wygląda. Jesteście Państwo teraz, za rok, dwa, trzy, pięć może Was nie będzie, będą kolejni. Wpiszcie coś na stałe, co by zobowiązywało kolejnych radnych, kolejnych Burmistrzów do tego, o czym wspomniał tam już kolega wcześniej, czyli do takich treningów, ćwiczeń, które by się odbywały cyklicznie. Powiedziałbym gier wojennych, no nie chodzi nam tutaj o wojnę, ale może gier wodnych, tak? No to była dla niektórych gra wojenna, tak, czyli zderzenie z żywiołem. Natomiast wyszedłbym tutaj trochę szerzej, nie na zasadzie wybudowania nowej infrastruktury, zapisania nowych procedur i zostawienia tego, tylko rzeczywiście, żeby wychodzić ponad to i testować te granice, testować te procedury, czy one działają. Czy one się konfrontują z daną rzeczywistością, bo myślę, że wszyscy dotarli do informacji, że maksymalny przepływ wody czy pojemność koryta rzeki był tam określony na jakąś wartość, co później się okazało, że ta woda wylewa na boki, tak? Dlaczego? Bo nikt tego jakby wcześniej nie konfrontował i to nie jest mój zarzut. Bo państwo zawodowo do tego nie jesteście przygotowani, natomiast należy to wpisać, bo jak widać to się z, od czasu do czasu nam się to zdarza, tak, także nie wybaczyłbym sobie, bo w jakiś sposób jestem związany z bezpieczeństwem, nie wybaczyłbym sobie, jakbym tego nie powiedział i pluł bym sobie w brodę, gdyby za 10 lat, za 5, najlepiej żeby w ogóle oczywiście, gdyby się znowu to zdarzyło, ja bym wtedy myślał, czemu wtedy nie zabrałeś głosu. Także tylko tyle. Dziękuję bardzo.

  • 55:18

    Jolanta Trytko-Warczak

    Dziękuję mieszkańcom. Do dyskusji zgłosił się radny pan Antoni Hasenbeck.

  • 55:28

    Antoni Hasenbeck

    Pani Przewodnicząca, Szanowni Radni, Panie Panowie Burmistrzowie i mieszkańcy Nysy. Chciałbym na wstępie tutaj zabrać głos, ponieważ akurat nie miałem możliwości doczekania do końca ostatniej sesji, dlatego chciałbym teraz pokrótce odnieść się do tej sytuacji, która nas dotknęła i to w sposób tragiczny. Tak, tą ostatnią sesję zwołaliście jako sesję nadzwyczajną, aby przede wszystkim podziękować sobie wzajemnie za ogrom pracy, jaką wykonaliście w trakcie wykonywania waszych obowiązków. Natomiast nie podziękowaliście nikomu, kto tak bardzo przyczynił się do przekazu wiarygodnej i bieżącej informacji, z której korzystali na Facebooku mieszkańcy, a którym w wielu przypadkach pomogła ta informacja i te zdjęcia w podejmowaniu prawidłowych decyzji, aby uniknąć straty majątku, zdrowia i życia. W świetle programu sesji kazaliście czekać mieszkańcom prawie pięć godzin na korytarzu, aby dopiero po takim czasie i po awanturze zabrać głos w sprawie biogazowni. Daliście na tej sesji popis ignorancji naszych obywateli i mieszkańców. Kłamstwo, pycha, zarozumiałość to wasza dewiza. Zdjęcie, które Państwo zobaczycie, o które poprosiłem Panią, zdjęcie numer jeden. Powinno śnić się Wam po nocach. To jest Wasze dzieło, do którego przyczyniliście się. Poprzez brak informacji, dezinformację, zapewnienia o braku zagrożenia mieszkańcy Zamłynia mieli na ewakuowanie i ochronę majątku 3 godziny. To jest stosunkowo za mało jak na informację, którą posiadaliście kilka dni wcześniej. Koszty, jakie poniosą mieszkańcy i firmy są ogromne. Potrzebne jest zatem ogromne wsparcie, aby odbudować stracone mienie. Dlatego też na początek nasza propozycja zwolnienia z podatku od nieruchomości na okres dwóch kwartałów. To jest przygotowany projekt uchwały. Następnym krokiem, jeszcze tutaj pozwolę sobie ewentualnie, tam jeszcze są trzy zdjęcia, to chciałbym państwa zapoznać z nimi. To jest akurat moja firma po zejściu wody następne. Tutaj akurat znajomi przyjaciele, którzy pomagają w usuwaniu skutków. I jeszcze jedno zdjęcie. Tam akurat ten biały punkcik to jest już wyrwa w wale na wysokości mojej posiadłości na końcu tzw. kierownicy przy zrzucie z tamy na jeziorze. Ta wyrwa się powiększała, zgłosiłem ją w południe do kierownika jeziora, obiecał, że będą interweniować strażacy. Rzeczywiście interweniowali, po załataniu dopiero Wyspiańskiego, następnie po drodze na wysokości ogródków działkowych była druga, a tą dziurę zaczęli łatać o godzinie 4 rano i skończyli o wpół do 8 rano. Gdyby tutaj nie załatali tak jak na Wyspiańskiego, nie chcę myśleć nawet, co by nas czekało. Dziękuję bardzo za zdjęcia. Następnym krokiem, jaki powinniśmy wykonać, to powinno być wspólne dążenie do odbudowy poprzez uchwałę Rady Miejskiej o dotacje celowe dla przedsiębiorców, poszkodowanych firm i mieszkańców. Po drugie wnioski do władz centralnych o ujęcie w planach naprawy infrastruktury rzeki Białej Głuchołaskiej, a przede wszystkim porządnych wałów wzdłuż rzeki. Dążenie do otrzymania środków na wykonanie kanału ulgi, którego wykonanie i realizację zostało zaprzestane w latach 2010-2012 przy okazji kiedy walczyłem z przyjaciółmi o obwodnicę dla Nysy i Niemodlina. Tutaj padło słowo dotyczące przepustowości rzeki Nysy. Ono jest planowane poprzez ostatnią inwestycję zakończoną w 2015 roku na 1400 m3 na sekundę. W tej chwili zamulenie rzeki i porosty, które się tworzą na dnie, uniemożliwiają planowanego zrzutu, stąd też przy tysiącu metrów sześciennych dochodziło do przelewania wałów. Dlatego, że koryto po prostu jest zamulone. Brakuje podstawowych czynności, jakie Wody Polski powinno wykonać. I o tym dokładnie wiedzą. Konserwacja wiosenna i jesienna na rzece Nysy od tamy do mostu Saperskiego. I w dalszym ciągu powinny cały czas pływać pogłębiarki, które będą odnawiały prawidłowy poziom dna rzeki, aby zabezpieczyć planowaną i celową przepustowość. Jeżeli to mamy zrobić, zróbmy to wspólnie i musimy jednocześnie odrzucić wszelkiego rodzaju animozje, bo cel do jakiego musimy dążyć jest nadrzędny. To jest bezpieczeństwo mieszkańców, firm, gminy i powiatu Nysy. Dziękuję.

  • 1:02:49

    Jolanta Trytko-Warczak

    Dziękuję. Zgłosił się pan radny Piotr Smoter. Proszę.

  • 1:02:56

    Piotr Smoter

    Szanowni Państwo, chciałbym też, żeby ten głos mieszkańców nie przeszedł tak zupełnie bez echa i jednak, żeby później po sesji odsłuchać sobie jeszcze raz te wszystkie wystąpienia, aczkolwiek może to być gorzkie doświadczenie dla niektórych słuchających, ale tam padło bardzo dużo różnych dobrych uwag, wniosków. I chciałbym na przykład zwrócić uwagę na taki wniosek jak dotyczący mostu Bema, którego stan jest coraz bardziej krytyczny i należałoby się na przykład zastanowić nad przyszłością i planami, zrewidować plany kolejności budowy mostów w Nysie i powrócić do koncepcji numer jeden, przemyśleć czy akurat jest jakiś inny ważniejszy most w Nysie, którym należy się zająć niż most Bema, który może się po prostu posypać. Zwłaszcza po takiej powodzi. Na przykład pan Piotr Baranowski zadał bardzo ważne pytanie, chyba najważniejsze w ogóle w tej chwili, jakie w ogóle powinniśmy sobie stawiać, co my jesteśmy w stanie zrobić dla ludzi, którzy szukają lokum. Owszem, jeszcze sobie radzą, mieszkają gdzieś u rodziny kątem, w jakimś pokoju dostali kąt, ale to wygląda tak, że po prostu na trzech pokojach mieszkają dzisiaj po dwie rodziny, bo siostra, siostrze z dziećmi. Ale wiadomo, że tak długo nie można funkcjonować. Z tego co wiem, gmina zamówiła 10 kontenerów, ale czy gmina, chciałbym żeby to też jakoś zbilansować, czy wszystkie potrzeby zostały w tym zakresie już określone i ile tych lokali możemy. Wszystkie rodziny dostaną lokum zastępcze. Dziękuję za tę deklarację. I chciałbym też jeszcze z wypowiedzi Piotra Pana Baranowskiego wyciągnąć jedno pytanie w sprawie tego, co my zrobiliśmy na przykład w sprawie kanału ulgi i prosiłbym o odpowiedź na to pytanie w formie przekazania, może być dla mnie, może dla Pana Baranowskiego, ale też bym prosił o przekazanie kopii pism i adresów, jakie zostały wystosowane przez Gminę Nysa czy Burmistrza Nysy do odpowiednich instytucji w sprawie budowy kanału ulgi przez ostatnie 10 lat. Na pewno wniosek jaki płynie z wystąpienia pana Cichego jest taki, że należy zmienić sposób komunikacji z ludnością, nie tylko w sytuacjach kryzysowych, ale generalnie na mieście, bo ja przyznam szczerze, że mieszkam w centrum, codziennie jestem w centrum, bywam we wszystkich restauracjach, klubach, pubach w tygodniu. Nie, żebym tam przesiadywał, po prostu bywam z rodziną, z przyjaciółmi i nigdy, ale to nigdy nie spotkałem rzeczywiście ani pana Burmistrza, ani żadnego z pana Wiceburmistrzów, nigdy, po prostu nigdy nie spotkaliśmy się na mieście poza oczywiście oficjalnymi jarmarkami czy tymi eventami, gdzie wyżsi urzędnicy się przechadzają, ale generalnie głos bezpośredni mieszkańców powinien docierać do nas wszystkich i mam nadzieję, że dobrą praktyką stanie się, żeby na każdej sesji, jeżeli przyjdą mieszkańcy w jakiejkolwiek sprawie, nawet przypadkowej, jednak zawsze zasadą było nadrzędną dopuszczanie mieszkańców do głosu bez względu na to, co chcą powiedzieć i w jakiej sprawie. A wracając do wypowiedzi pana Litwina, to myślę, że Gmina Nysa powinna oficjalnie oficjalnie wystąpić do Wód Polskich i do organów ministerialnych o zrewidowanie wszystkich założeń, jakie zostały i funkcjonują, jakie zostały określone i funkcjonują dla Tamy Jeziora Nyskiego i Rzeki Nysy Kłodzkiej. To sytuacja, w której plany Wód Polskich, zresztą wyrażane w ostatnim czasie wielokrotnie przewidujące, że koryto Nysy Kłodzkiej i tama bezpieczny zrzut dla tych, dla tej infrastruktury to 1400 metrów sześciennych zostało już zredukowane empirycznie do tysiąca. Więc to też musi zostać zrewidowane i zmienione we wszystkich założeniach, wszystkich planów, bo taka fikcja po prostu nie może dalej funkcjonować. Dziękuję.

  • 1:07:38

    Jolanta Trytko-Warczak

    Dziękuję pan radny Antoni Hasenbeck.

  • 1:07:42

    A. Kuglarz

    Ja tylko jeszcze krótko chciałem tym razem, może też jako radny, ale także Przewodniczący Zarządu Ruchu Rozwoju Regionu zaprosić wszystkich przedsiębiorców dotkniętych powodzią na jutrzejsze spotkanie o godzinie 13 w restauracji Kasia. Tam będziemy rozmawiali ewentualnie o środkach pomocowych, jakie przedsiębiorcy powinni otrzymać. I ewentualnie będziemy zaczynali składać, zbierać podpisy nad projektem obywatelskim, który mam nadzieję pomoże o, pomoże wstać i podnieść się tym firmom, które rzeczywiście zostały tak brutalnie dotknięte tą powodzią. Dziękuję.

  • 1:08:31

    Jolanta Trytko-Warczak

    Dziękuję pan radny Arkadiusz Kuglarz.

  • 1:08:37

    mówca nieustalony

    Powiem tak, jest to kolejna sesja nadzwyczajna, która gdyby mieszkańców dopuszczono na poprzedniej sesji do zabrania głosu, to dziś właściwie nie miałaby racji bytu. Bo tak się składa, słuchajcie, że my mamy więcej sesji niż podjętych uchwał na tych sesjach. Bo to wychodzi na to, że my podejmujemy jedną uchwałę w czasie trwania sesji, a reszta to są dyskusje, a tak jak tutaj mieszkańcy powiedzieli, oni wymagają od nas jakiegoś działania, bo ja tu kilka miesięcy temu, jak mówiłem do pana Burmistrza, że sytuacja jest poważna i trzeba, żeby usiąść i porozmawiać i niekoniecznie może na forum rady, gdzie że tak powiem czasami głosowania polityka bierze górę nad rozsądkiem, to zostałem wyśmiany. Pan Burmistrz się śmiał ze mnie, tutaj co radny opowiada. Oczywiście ja nie wiedziałem i nikt z nas nie przypuszczał, że dotknie nas takie nieszczęście, ale tak jak tu padło na sali, jeden z mieszkańców powiedział, tak się składa, że w ostatnim czasie, słuchajcie, mieliśmy COVID, nikt nie powiedział, że nic gorszego nas nie spotka, to mamy wojnę u naszego sąsiada za granicą. Teraz przyszła do nas powódź i musimy mieć tą świadomość, że nikt z nas nie wie, co nas spotka, ale trudno przypuszczać i nie możemy zakładać, że najbliższe lata to będą lata spokojne, w których będziemy sobie porządkować to, co się wydarzyło w Nysie. I mamy, oczywiście oprócz tego, że my teraz posprzątamy miasto, naprawimy te chodniki, większy problem, to znaczy na chwilę obecną, nawet jak to zrobimy, część miasta Nysy leży w strefie zalewowej i nie jest terenem bezpiecznym. I to, co przez lata pan Burmistrz ze swoją ekipą budował, że Nysa jest fajnym miejscem do zamieszkania, na fajnych terenach, blisko jeziora, nad rzeką, gdzie są fajne miejsca pracy, za chwilę może popłynąć dosłownie z tą wodą. Bo to, że mieszkańcy są przywiązani do swoich domów i będą je odbudowywać, część z nich po prostu będą będą te domy zalewane i oni będą je po prostu remontować, bo są do tego miejsca przywiązani. Będą też tacy, którzy się wyprowadzą, bo nie będą chcieli remontować domu z myślą, że za chwilę zostaną zalani. Tym bardziej, że nowe wały na Białego Głuchołaskiej czy Kanał Ulgi to nie jest inwestycja, która powstanie w pół roku, a wydaje się, że dopóki kolejne, że tak powiem, instalacje przeciwpowodziowe nie powstaną na Białej Głuchołaskiej i na Nysie Kłodzkiej, to nie będziemy mogli powiedzieć, że Nysa jest bezpieczna. Ja tu nie chcę się wypowiadać w imieniu przedsiębiorców, bo nie jestem przedsiębiorcą, ale słucham ich i z nimi rozmawiam. Jeśli ktoś jest, że tak powiem, tutaj mieszka, jest urodzony, to ten biznes będzie prowadził. Najwyżej go będzie starał się przenieść na wyższe miejsca, ale musimy sobie zdawać sprawy, że jeśli o lokalizowaniu inwestycji w Nysie będą decydować ludzie z centrali, gdzieś z Europy czy z Warszawy, to nikt, że tak powiem, który, że tak powiem, szacuje ryzyko nie postawi sobie już fabryki na terenach zalewowych, no bo po prostu to nie ma, że tak powiem, sensu. I w tym momencie część terenów naszego miasta pod tym względem przestaje być atrakcyjne i to rzutuje na potencjał i przyszłość tego miasta, bo tutaj dzisiaj ma być głosowana uchwała o zwolnieniu z podatków dla przedsiębiorców i oczywiście trzeba by było oszacować jaki to ma wpływ na na na nasz budżet, tylko musimy trochę patrzeć szerzej znowu. To znaczy, jeśli nie będzie przedsiębiorców, nie będzie miejsc pracy, więc za chwilę te nasze planowane wpływy do budżetu z PIT-u bo lwia część naszego budżetu jest oparta o PIT, one przestaną, ich po prostu nie będzie. My będziemy mieli mniejszy budżet, więc tutaj naprawdę służby finansowe pana Burmistrza muszą to po prostu przeliczyć, że być może będziemy musieli ponieść jakieś koszty teraz, pomóc przedsiębiorcom, żeby mieć te miejsca pracy, żeby za chwilę mieć wpływy z PIT-u. No i mówiąc tak w prosty sposób, tak jak to powiedział pan Andrzej, Stadnik, że jeśli tu nie będzie miejsc pracy, to ludzie będą stąd wyjeżdżać, bo my tu będziemy mogli budować najlepsze, najpiękniejsze mieszkania i apartamenty, tylko że jak nie będzie pracy, to bez pracy ludzie tutaj nie zostaną. I tu chodzi o przyszłość Nysy już pomijając jakiekolwiek tam przytyki polityczne, no to, bo Pana Burmistrza za kilka lat nie będzie, nas pewnie części w tych ławach też, ale miasto będzie istniało i my musimy po prostu myśleć trochę szerzej, o czym, o co apelowałem tu wielokrotnie, żeby się zastanowić, w którą stronę my zmierzamy. I tak jak tu powiedział też Pan Litwin o szkoleniach. Myśmy oczywiście z panem Andrzejem Stadnikiem w czasie kampanii w kwietniu czy w marcu mówili o tym, że w Nysie nie ma planów ewakuacyjnych. Ludzie nie wiedzą jak się zachować w razie bezpieczeństwa, gdzie uciekać. A nawet jeśli one są i te syreny wyją, to nikt tak naprawdę nie wie co one oznaczają. I dziś chodzi o to, żebyśmy wyciągnęli o tutaj, bo tu mieszkańcy mają słuszny, słuszny wniosek, żebyśmy wyciągnęli wnioski, takie te strategiczne, dotyczące bezpieczeństwa miasta na, na przyszłość i te, te na teraz, to znaczy te, te najbardziej potrzebne, te związane z tym, czy ludzie będą mieli gdzie tak naprawdę przezimować, bo pogoda jest jaka jest i jest zimno i te mury w części nie wyschną, a po drugie nie wszystkich stać od razu na remonty, a druga rzecz to jest, no takie rzeczy już strategiczne jeśli chodzi o atrakcyjność miasta dla przedsiębiorców i do zamieszkania. No bo te obrazki niestety w kraj poszły się przebiły. I tutaj zdjęcie też pokazał pan Antoni Hasenbeck, jak wygląda Jezioro Nyskie i jego okolice, jak to jest zalane. Jakie jest przerażenie, jakie opowiadał pan Patryk, ludzi, kiedy ta woda ich dociera i ucieka. No i teraz my musimy się jakoś zrobić wszystko, żeby ludzi przekonać do tego, że my jesteśmy w stanie, my, ale mam też na myśli oczywiście rząd, stworzyć takie warunki dla rozwoju tego miasta i regionu, żeby ludzie tu chcieli zostać i żeby przedsiębiorcy chcieli tutaj inwestować, żeby mieli przekonanie, że nie będzie tak, że właściwie każde opady na wiosnę, a tym razem właściwie to nie była już wiosna, spowodują, że oni stracą majątek swojego życia, bo wiem, że część przedsiębiorców chce się, że tak powiem, nie jest w stanie albo chce się po prostu wyprowadzić i to będzie dla nas wszystkich, niezależnie od przynależności klubowej, naprawdę duży problem. I to jest problem już, który pan Burmistrz doskonale wie, bo w tym uczestniczył i tym się zajmował, że te powiaty niestety południowe, czyli Nyski, Prudnicki, Głubczycki zawsze jeśli chodzi o rozwój gospodarczy były w tyle nawet za pozostałą częścią województwa. Stąd w tych regionach zostawiono dotacje dla przedsiębiorców, bo byliśmy, że tak powiem w tym rozwoju, w tych wszystkich wskaźnikach zapóźnieni nawet w stosunku do pozostałej części regionu i teraz jak nieszczęście, chodzą nieszczęścia chodzą parami, to teraz po raz kolejny dostaliśmy naprawdę taki mocny strzał, jeśli tak można powiedzieć, jeśli chodzi o tą powódź, bo tak jak powiedziałem, to tutaj możemy jeszcze zwołać pięć sesji nadzwyczajnych, ale jeśli, że tak powiem, nie pomożemy ludziom i nie pomożemy sami sobie, to naprawdę z tej nyskiej riwiery, to, to, to, to będą się ludzie śmiali, bo przecież dobrze wiecie, że części oczyszczalni ścieków na, na drodze Nysy Kłodzkiej nie ma, tak? I to wszystko teraz płynie gdzie? No Nysę Kłodzką będzie płynęło do nyskiego jeziora. Oczywiście dzisiaj o tym nikt nie mówi, o tym, bo tak naprawdę trzeba tutaj, infrastruktura musi, że tak powiem, powstać, ale wydarzyło się wiele rzeczy, które będzie wpływać na rozwój tego miasta na lata. I oczywiście musimy liczyć na to, że rząd w Warszawie, czy samorząd w Opolu nam pomogą, a tak naprawdę w pierwszej kolejności to my musimy sami sobie, że tak powiem, pomóc, bo mówię, powódź się, to jest wydarzenie, które przyszło i sobie poszło, ale skutki będzie miała, że tak powiem, dla tego miasta na lata. Także finansowe, z czym się za chwilę zmierzy pan Burmistrz i pan Skarbnik przy konstrukcji budżetu na przyszły rok. Jeśli po prostu nie będziemy mieli miejsc pracy, to nie będziemy mieli wpływów z podatków, a jak nie będziemy mieli wpływu z podatków, to niestety na wszystkie przyjemne rzeczy, ale także na inwestycje my zwyczajnie nie będziemy mieli pieniędzy. Tym bardziej, że zmieniają się, że tak powiem, jak gdyby regulacje dotyczące finansowania samorządów, tu pewnie pan Skarbnik wie na ten temat dużo więcej pewnie niż ja, że dostaniemy pieniędzy tyle, ile nam się należy i czasy kiedy, że tak powiem, będzie liczyło się na to, że Warszawa pomoże i dodatkowo nam jakieś pieniądze, że tak powiem, rzuci się kończą. Oczywiście rząd nam pomoże, ale rząd się skupi na tych najważniejszych rzeczach związanych z infrastrukturą. Czyli to jest, że tak powiem, kanalizacja czy cała infrastruktura przeciwpowodziowa, wały, tamy, które, że tak powiem, ucierpiały. Więc tutaj dołączając się do głosu pana Antoniego, ja mówię, czas na jakąś, że tak powiem, grubszą refleksję, bo zima zmierza, że tak powiem, do nas z dużymi, szybkimi krokami. Jest też koniec roku budżetowego, musimy myśleć o przyszłym roku, tak naprawdę, żeby wiedzieć, na co nas stać, a to musi policzyć pan Skarbnik, który wie, co tam w tej kasie tak naprawdę się znajduje. I mówię, no i musimy się policzyć i musimy wiedzieć, co chcemy zrobić, żebyśmy nie mieli kolejnej sesji, na której nie podejmiemy żadnej ważnej dla mieszkańców uchwały. Bo poza uchwałą wprowadzającą pieniądze na pomoc do budżetu Gminy Nysa na ostatniej sesji, te wszystkie nasze pozostałe rzeczy, gdyby się nie odbyły, to de facto nic by to w rzeczywistości nie zmieniło. Dziękuję.

Napisy dla tej sesji kończą się wcześniej niż nagranie — dalsza część nie ma transkrypcji.