Od 4 września 2026 r. nowi kierowcy kategorii B objęci dwu- lub trzyletnim okresem próbnym
Od 4 września 2026 r. w Polsce obowiązują nowe przepisy dotyczące młodych kierowców – osoby, które właśnie uzyskały prawo jazdy kategorii B, muszą przejść okres próbny trwający od dwóch do trzech lat, w zależności od wieku.
Pełnoletni nowi kierowcy objęci są dwuletnim okresem próbnym, natomiast osoby, które uzyskały prawo jazdy w wieku 17 lat – trzyletnim, jednak nie dłużej niż do ukończenia 20. roku życia. Nowe regulacje są kolejną częścią nowelizacji przepisów, której wcześniejszy etap wszedł w życie 3 marca 2026 r. – umożliwiając uzyskanie prawa jazdy kategorii B już po ukończeniu 17 lat.
Kierowców w okresie próbnym obowiązuje bezwzględny zakaz jazdy po alkoholu lub środkach działających podobnie do alkoholu. Dopuszczalne wartości wynoszą 0,0‰ we krwi, 0,0 dm³ w wydychanym powietrzu oraz 0,0 ng/ml środka odurzającego w organizmie.
Dodatkowe ograniczenia dotyczą kierowców, którzy nie ukończyli 18 lat. Nie mogą oni przewozić pasażera w podobnym wieku bez obecności pasażera-opiekuna. Zakazane jest również wykonywanie przez nich transportu drogowego rzeczy lub zarobkowego przewozu osób – w tym jazdy taksówką i przewozów okazjonalnych.
Po przekroczeniu 12 punktów karnych kierowcę w okresie próbnym czeka obowiązkowe praktyczne szkolenie w zakresie zagrożeń w ruchu drogowym.
Podczas kontroli drogowej policjant sprawdzi, czy kierowca przestrzega wszystkich wymienionych ograniczeń. W razie uzasadnionego podejrzenia ich naruszenia zatrzyma prawo jazdy. Funkcjonariusz zweryfikuje również, czy kierowca nie popełnił przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji lub trzech określonych w ustawie wykroczeń – stwierdzenie tego faktu również skutkuje zatrzymaniem dokumentu.
Konsekwencje naruszenia warunków okresu próbnego mogą być poważniejsze niż samo zatrzymanie prawa jazdy. Starosta wydaje wówczas decyzję o cofnięciu uprawnienia do kierowania pojazdami, a jego odzyskanie wymaga ponownego ukończenia kursu i zdania egzaminu państwowego.
Zdjęcie: KPP Nysa