Dowcip dnia - RIO chce ukarać burmistrza za dodatki specjalne
Materiał satyryczny, postacie i sytuacje są fikcyjne.
To powyżej to akurat nie jest żart, bo faktycznie Panowie Rymarz, Bobak i Pani Ślimak oraz Pan skarbnik, otrzymywali „dodatki specjalne” niezgodnie z prawem jako coś w rodzaju stałej „premii” lub część wynagrodzenia,
a przepis mówi wyraźnie, że są to świadczenia okresowe i tylko jeśli faktycznie są wykonywane dodatkowe obowiązki spoza zwykłych czynności.
Cała reszta to żart, bo burmistrz o ile nam wiadomo nigdy nie rozmawiał z kotem redaktorem, bo z tym kotem rozmawia tylko nasz naczelny i nikomu innemu nie pozwala.
Materiał satyryczny generowany przy pomocy AI. Wyświetl mnie.