Nysa Media
Reklama
← Strona główna
Kultura i sport

Pomnik Obrońców Nysy odebrany z innymi materiałami niż w umowie – brak naliczenia kar umownych przekraczających 8 700 zł

Gmina Nysa odebrała pomnik „Obrońcom Nysy Powódź 2024" wykonany z materiałów niezgodnych z umową – zamiast żywicy epoksydowej i brązu zamontowano poliuretan i mosiądz. Z dokumentów zamówienia publicznego przeanalizowanych przez stowarzyszenie Nysa Patrzy wynika, że urząd nie naliczył wykonawcy kar umownych mimo potwierdzonych opóźnień, a niezgodność materiałową odnotował dopiero po interwencji mieszkańców.

Pomnik Obrońców Nysy odebrany z innymi materiałami niż w umowie – brak naliczenia kar umownych przekraczających 8 700 zł

Pomnik odsłonięto 16 września przy ul. Wyspiańskiego w Nysie, w drugą rocznicę powodzi. W kolejnych dniach w internecie pojawiły się zdjęcia zacieków kleju, porysowanego tworzywa i niedbale wypełnionych ubytków na postumencie. Nysa Patrzy dotarła do pełnej dokumentacji zamówienia i opublikowała jej analizę.

Umowę na 109 000 zł brutto Gmina Nysa zawarła 22 grudnia 2025 roku z Pracownią Mariana Molendy, z wolnej ręki, bez porównania ofert. Uzasadnieniem był unikalny dorobek artysty. Wartość zamówienia ustalono wyłącznie na podstawie jednostronicowego wstępnego kosztorysu wykonawcy.

Reklama
Nysa MediaPrzejdź do cennika / konfiguratora reklamyMiejsce na reklamę #1

Mniej więcej połowę kwoty stanowiły pozycje niezwiązane bezpośrednio z twórczością artystyczną: projekt architektoniczny, fundament i betonowy korpus. Najbardziej artystyczny element – szklany znak V za 20 000 zł – miał powstać we współpracy z wrocławską Akademią Sztuk Pięknych. Z tego rozwiązania zrezygnowano dwa miesiące po podpisaniu umowy.

Według ustaleń Nysa Patrzy umowa wymagała jednolitego odlewu znaku V z żywicy epoksydowej o grubości 6 cm. Dostarczony element to sklejone płyty z żywicy poliuretanowej z widocznymi zaciekami kleju. W protokołach odbioru komisja określa ten element mianem „pleksy". Żywice poliuretanowe są tańsze od epoksydowych, a koszt materiału – nawet przy hojnych założeniach co do objętości – stowarzyszenie szacuje na maksymalnie kilka tysięcy złotych, podczas gdy w kosztorysie pozycja ta wyceniona została na 20 000 zł.

Analogiczna rozbieżność dotyczy środkowego elementu konstrukcji. Umowa przewidywała klin z brązu – stopu miedzi i cyny. Zamontowano mosiądz, czyli stop miedzi i tańszego cynku, pomalowany patyną imitującą brąz.

Z dokumentów opublikowanych przez Nysa Patrzy wynika wewnętrzna sprzeczność między protokołami odbioru. W protokole z 7 września komisja potwierdziła wykonanie znaku V z żywicy epoksydowej zgodnie z umową oraz środkowego elementu z brązu. W protokole końcowym z 21 września te same osoby zapisały, że znak V wykonano z żywicy poliuretanowej, a klin z mosiądzu patynowanego na brąz. Oba dokumenty podpisali ci sami urzędnicy.

Reklama
Nysa MediaPrzejdź do cennika / konfiguratora reklamyMiejsce na reklamę #2

5 września komisja odebrała drugi, największy etap prac o wartości 93 000 zł. 14 września komisja sporządziła protokół stwierdzający siedem wad: ślady kleju, ślady farby przy literach, porysowane tworzywo i niedbale wypełnione ubytki postumentu. Wyznaczono termin ich usunięcia do 30 września. Burmistrz podpisał ten protokół 16 września – w dniu uroczystego odsłonięcia pomnika. Informacji o zamianie materiałów protokół z tej daty nie zawierał.

Wzmianka o zamianie materiałów pojawiła się w dokumentach dopiero 21 września, gdy zdjęcia pomnika obiegły internet. Lista wad była wówczas identyczna jak tydzień wcześniej – żadna z nich nie została usunięta. Mimo to urząd dokonał odbioru końcowego i przesunął termin usunięcia usterek z 30 września na 16 października.

Nysa Patrzy wskazuje, że termin zakończenia prac mijał 11 września, a protokoły potwierdzają opóźnienie: siedem dni przy drugim etapie i dziewięć dni przy odbiorze końcowym. Przy karze umownej wynoszącej 545 zł za każdy dzień zwłoki daje to łącznie 8 720 zł. Z żadnego dokumentu nie wynika, by kary te zostały naliczone.

Gmina ma wciąż do wypłaty 103 000 zł z wynagrodzenia wykonawcy, co umożliwia ich potrącenie. Stowarzyszenie zwraca uwagę, że ustawa o finansach publicznych nakłada na samorząd obowiązek dochodzenia należności, a zaniechanie ustalenia kar może stanowić naruszenie dyscypliny finansów publicznych.

Reklama
Nysa MediaPrzejdź do cennika / konfiguratora reklamyMiejsce na reklamę #3

Przez cały czas realizacji zamówienia terminy były przesuwane. Aneksy podpisano 27 lutego, 28 maja i 31 lipca, każdorazowo w ostatniej chwili, tak by wykonawca nie zapłacił kar. Według Nysa Patrzy uzasadnienia przyjmowano bez weryfikacji.

Problem z lokalizacją przy wale uznano w jednym z aneksów za „trudny do przewidzenia", choć kosztorys z 2025 roku już w tytule odwoływał się do „Obrońców Wałów". W jednym z aneksów powołano się na wniosek z datą, pod którą żaden wniosek nie istniał. Błędu nie wychwycił również radca prawny.

Stowarzyszenie zwróciło uwagę na kosztorys, na podstawie którego Gmina zaakceptowała cenę 109 000 zł. Za fundament i betonowy słup o wysokości 190 cm wykonawca policzył 30 000 zł; szacunkowy koszt potrzebnego betonu to według analizy Nysa Patrzy około 1 000 zł za surowiec, nawet po doliczeniu zbrojenia, szalunku i robocizny znacznie poniżej wyceny.

Za 43 litery policzono 8 000 zł, podczas gdy komplet liter z brązu kosztuje w hurtowni około 1 800 zł. Za trzy elementy z listwą LED wyceniono 10 000 zł przy cenie zewnętrznego reflektora od 150 zł, a projekt oświetlenia opłacono w odrębnej pozycji.

Za znak V policzono 20 000 zł, a wykonano go z tworzywa, którego materiał stowarzyszenie szacuje na maksymalnie kilka tysięcy złotych. W czterech porównywalnych pozycjach różnica między wyceną a szacowanym kosztem rynkowym przekracza łącznie 40 000 zł.

Nysa Patrzy ocenia, że urząd zaakceptował kosztorys bez porównania z jakąkolwiek inną ofertą ani własnym rozpoznaniem rynku. Stowarzyszenie podkreśla, że autor dzieła ma prawo do honorarium, jednak wynagrodzenie artystyczne nie powinno być ukryte w cenach betonu, liter i opraw oświetleniowych.

Uroczystość odsłonięcia pomnika wyznaczono na godzinę 10:00 w dniu roboczym, gdy – jak zauważa Nysa Patrzy – wielu uczestników obrony miasta podczas powodzi było w pracy.

Zdjęcie: Nysa Patrzy

Czytaj także

Pomnik Obrońców Nysy odebrany z innymi materiałami niż w umowie – brak naliczenia kar umownych przekraczających 8 700 zł — Nysa Media